Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    23.02.06, 19:45
    Co o tym sądzicie? Czy należy wyjwżdżać do innego miasta lub państwa w poszukiwaniu pracy? Kto może na to sobie pozwolić? Kto wyjeżdża najczęściej ( wykształcenie, wiek , płeć, itd. )?

    Mnie jest trudno się zdecydować.Mam rodzinę, może dlatego?
    Obserwuj wątek
      • bugsior Re: Migracja 23.02.06, 20:47
        dziesiejsze rynki pracy wymagaja tego zeby ludzie byli mobilni. tak to jest ze
        w roznych regionach kraju potrzebni sa inni pracownicy. to samo odnisi sie
        oczywiscie do wiekszej skali czyli unii.

        w europe, czesto porownywanej w aspekcie ekonomicznym do usa,
        wlasnie 'gietkosc' rynku pracy jest jednym z problemow. bariera jezykowa i
        roznice kulturowe wplywaja na znaczaco nizsza mobilnosc niz w stanach.

        natomiast wiadomo ze najczesciej migruja ludzie mlodzi, bez zoobowiazan,
        rodziny, itd.
        • ares1970 Re: Migracja 23.02.06, 21:02
          bugsior napisał:


          > natomiast wiadomo ze najczesciej migruja ludzie mlodzi, bez zoobowiazan,
          > rodziny, itd.

          A co mają zrobić ludzie którzy są już zakotficzeni?Trudno jest zmienić życie żony i dzieci
          • korkix78 Re: Migracja 23.02.06, 21:13
            Mozna wyjechac cala rodzina, to nie jest niespotykana rzadkosc.
          • bugsior Re: Migracja 23.02.06, 21:49
            zgadza sie. duzo zalezy od determinacji i chyba rowniez 'kultury przeprowadzek'.

            dodatkowo dochodzi problem potencjalnych mozliwosci dla pozostalych czlonkow
            rodziny w momemncie przeprowadzki. tak wiec jest dla ciebie jest praca na
            drugim koncu polski to trudno powiedziec czy rowniez dla zony bedzie.

            na zachodzie jest latwiej na takie decyzje gdyz jest nizsze bezrobocie. w
            stanach gdziekolwiek sie nie ruszysz to mozesz liczyc na prace, czasem troszke
            lepsza czasme gorsza, ale generalnie przeprowadzka z reguly wiaze sie z
            poszukiwaniem LEPSZEJ pracy a nie pracy w ogole.
            • Gość: jacobs Re: Migracja IP: *.brda.net 23.02.06, 22:06
              > stanach gdziekolwiek sie nie ruszysz to mozesz liczyc na prace, czasem troszke
              > lepsza czasme gorsza, ale generalnie przeprowadzka z reguly wiaze sie z
              > poszukiwaniem LEPSZEJ pracy a nie pracy w ogole.
              Wniosek jest taki. Im wyzsze pensje, tym większa mobilność. W Polsce są
              minimalne pensje, to i mobilność jest minimalna.
              • bugsior Re: Migracja 23.02.06, 22:43
                ciekawe wnioski.

                chyba nie wysokosc pensji miales na mysli tylko roznice w pensjach.
                • Gość: jacobs Re: Migracja IP: *.brda.net 24.02.06, 11:52
                  Bugsior, jak zwykle wiesz lepiej, co miałem na myśli :). Powtórzę, że miałem na
                  myśli wysokość pensji, bo odpowiednio wysoka pensji pozwala nie martwić się o
                  wynajęcie mieszkania, a w USA często nawet domu, kupno przedmiotów codziennego
                  użytku i rozpoczęcie "nowego" życia. To odpowiednio wysoka pensja zmniejsza
                  przywiązanie do tego, co się ma, a tym samym ułatwia podjęcie decyzji o
                  przeprowadzce. Dlaczego? Dlatego, że gwarantuje ona zachowanie dotychczasowego
                  _bezpieczeństwa_, albo nawet, tak jak napisałeś powyżej, większego
                  _bezpieczeństwa_, tj. wyższego standardu życia.
                  • bugsior Re: Migracja 24.02.06, 13:09
                    powiedz mi kto sie predzej przeprowadzi. kto ma wiekszy bodziec.

                    polak
                    zarabia dzis 1,000zl
                    po migracji 2,000zl

                    amerykanin
                    zarabia dzis $30,000
                    po migracji $35,000

                    ja bym sie pofatygowal po 100% wzrost placy. po 1/6 raczej nie.

                    kto zarabia wiecej?

                    to jest moje zdanie, nie ma tutaj pola do dyskusji.
                    • Gość: jacobs Re: Migracja IP: *.brda.net 24.02.06, 13:29
                      Dziękuję za argumentację podaną w procentach. Teraz każdy czytelnik może sobie
                      przeliczyć, ile procent z podanych wynagrodzeń stanowią koszty utrzymania dla
                      APolaków w Polsce i dla Amerykanów w USA, a następnie zgodzić się z wnioskami, o
                      których pisałem powyżej.
                      • bugsior Re: Migracja 24.02.06, 13:34
                        a kto ci gdzie napisal ile potrzeba na przezycie w usa i w polsce????
            • Gość: art Re: Migracja IP: *.dyn.optonline.net 23.02.06, 22:11
              przylecialem do usa w 2002 na tak zwana zielona karte.trzy miesiace pozniej
              doleciala do mnie zona z synem.przez 3 miesiace znalazlem
              prace,apartament,kupilem samochod i wyposazenie mieszkania tak zeby jakos to
              wygladalo.na poczatku bylo barrrdzo ciezko.syn plakal jak mial isc do
              szkoly,zona miala problem znalesc prace tylko ja pracowalem.teraz po niespelna
              4 latach moge powiedziec ze zarabiamy z zona rocznie okolo 110K,syn w szkole
              jest w pierwszej trojce klasowej a zona w lipcu konczy colleg.moge tylko
              potwierdzic slowa przedmowcy,ze przylatujac do usa mozesz liczyc na prace
              lepsza lub gorsza ale zawsze ja znajdziesz.z biegiem czasu po opanowaniu
              jezyka,nabrania doswiadczenia w pracy mozna sie pokusic o szukanie nowej
              lepszej pracy.wydaje mi sie,ze kazda zmiana wplywa korzystnie na nasze zycie
              wiec nie bojmy sie tylko idzmy do przodu.
          • Gość: d Re: Migracja IP: *.man.poznan.pl 24.02.06, 11:36
            możesz przyjezdzac na weekendy do domu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka