Dodaj do ulubionych

Elektron zlikwidowany?

07.09.25, 13:22
W temacie elektronu było sporo chachmęcenia, ale w istocie, to co zwiemy elektronem, może być zróżnicowanymi w wielkości "chmurami" eteru. Aczkolwiek tłumaczenie zjawisk fizycznych powodowanych migracją choćby jednego elektronu, który zmieniał właściwości jego właściciela było dobre.
Czy znajdą się tu obrońcy elektronu?


Obserwuj wątek
    • d25 Re: Elektron zlikwidowany? 07.09.25, 22:32
      Całości nie ścierpiałem - o dualizmie korpuskularno-falowym elektronu uczyłem się w szkole średniej, a to było pół wieku temu. I nie było tam żadnego "chachmęcenia" - modele służą konkretnym celom - w uproszczeniu: model Bora (ten z kuleczkami) był dla laików, powłoki pozwalały na wyjaśnienie zjawisk chemicznych i niektórych fizycznych, itd.
      W sumie wiedza na poziomie dawnego liceum. Czyli nic nowego.
      • stefan4 Re: Elektron zlikwidowany? 08.09.25, 13:47
        d25:
        > W sumie wiedza na poziomie dawnego liceum. Czyli nic nowego.

        Ale przyprawiona walącymi po oczach ilustracjami niezwiązanymi z tematem, oraz zaaferowanym głosem lektora, relacjonującego odkrycia, które wszystkich zaraz zwalą na kolana.

        - Stefan
      • al.1 Re: Elektron zlikwidowany? 09.09.25, 12:20
        d25 napisał:

        > Całości nie ścierpiałem - o dualizmie korpuskularno-falowym elektronu uczyłem się w szkole średniej,
        > a to było pół wieku temu. I nie było tam żadnego "chachmęcenia".

        O chachmęceniu przy elektronach podałem link pinopa.narod.ru/Oszustwo_Millikana_pl.pdf
        Jest tam choćby o manipulowanie ich wielkością, która nie jest identyczna, czy też przypisywanie sobie zasług. Ten artykuł oczywiście wywiało z "goolgool".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka