Gość: polskibialymurzyn
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.03.06, 10:14
Przychodzi gosc do szefa, przedstawiciel portugalskiej firmy, ktory po polsku
mowi tylko "Czesc" i "Jak sie masz kochanie"
I z promiennym usmiechem do szefa (ktory kompletnie nie zna angielskiego):
- CZEEEEESC! Long time to mmet you (Portugalczyk sam z angielskim nietęgo ale
ogolny kontekst zarysowany)
Szef: Zgadza sie.