thunderstruck1
16.06.06, 18:52
Śmiać mi się chce gdy słyszę takie brednie.Praca jest,tylko młodzi ludzie nie
chcą pracować...Wymarzona praca polskiego studenta(i nie tylko studenta) to:
1200-1500 na rękę,służbowa komórka,praca biurowa ofkoz i to taka zeby cały
dzien mozna było przez gg nasuwać.Jak proponuję ludziom pracę w naszej
firmie,gdzie zarobki są w 100% prowizyjne,a można zarobić bez problemu 3-4
tys,to każdy zaczyna marudzić...Wśród młodych ludzi mamy przewagę leniwych
piździaków ,którym wystarczy głodowa pensja, byleby tylko nie trzeba było nic
robić.Nie ważny awans,nie wazny rozwój,byle było 1200 i zero
odpowiedzialnosci i zero przemęczania sie..
Myślałem ze znalezienie dobrych ludzi do pracy w naszym kraju to pikuś,a jest
to naprawdę nie takie proste...w kraju z 20% bezrobociem...gdzie niby wszyscy
chcą pracować,a pracy nie ma....jest to równie śmieszne,co żałosne.
Info dla złośliwych- NIE, TO NIE JEST AKWIZYCJA