Gość: ona
IP: 81.210.83.*
19.06.06, 16:39
wlasnie sie dowiedzialam ze ktoras z asystentek na mnie nakablowala. Ludzie
co za obluda! Domyslam sie kto, znam ja, i nie lubie jej okrotnie, bo jest
strasznie falszywa. Przychodzi do mnie na ploteczki (w sumie tylko ona gada),
a za chwile obrabia mi dupe. Podpatrzyla jak raz rozmawialam przez gg i to
przez web gg!!! Nakablowala. juz ktos mi powiedzial....Nie wiem co robic w
tej sytuacji, jestem taka zla, ze mam ochote jej powiedziec ze nie zycze
sobie tego, albo w twarz albo w ogole, ale nie wiem czy sobie nie spieprze
sprawy, bo ona to prawa reka szefa...nie wiem. wkurzona jestem strasznie.
Olac czy wziac sprawe w swoje rece. Chyba nigdzie nie ma takiego falszu jak w
mojej firmie.....Nie tylko o tej jednej dziewczynie mowie...:(