raks5
16.07.06, 14:56
Zdarzyło mi się coś dziwnego, ale może to standard, bo za dużo razy nie
przechodziłem procesu od strony kandydata.
Pracując w dobrej korporacji wysłałem ofertę do innej- zupełnie, wydaje mi
się, spełniałem wymagania. Oczywiście na rozmowie moglibyśmy się poróżnić, ale
nie w standardowej aplikacji.
Wysłałem aplikację on-line w niedzielę, a negatywną odpowiedź dostałem w
poniedziałek o 9.07. Czyli praktycznie w pierwszych minutach pracy.
Czy to świadczy o tym, że nawet nie czytają aplikacji? Czy można tak szybko
przeczytać i odrzucić. Na samym początku aplikacji pytali o wymagania
finansowe- czy możliwe, że mają automat, który odrzuca za wysokie.
Ale moje pytanie- czy to poważne, żeby w odpowiedzi na aplikacje na stanowiska
menedżerskie, wymagające doświadczenia, P&G Gilette wysyłała standardowy
szablon, nawet nie dostosowany do płci ("...dziękujemy Panu/Pani...) w czasie,
który od razu wskazuje na zero analizy? Po co w takim razie wisi ogłoszenie w
serwisie? Z resztą do tej pory wisi...
Ma ktoś podobne doświadczenia?