Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Pani Patrycji

    08.08.06, 14:39
    Witam Pani Patrycjo
    Mam pytanko.jak powinnam odpowiadac na pytanie dotyczące moich poprzednich
    miejsc pracy?pierwsze miejsce pracypracowałam tam ponad rok-ale firma
    rozwiązała ze mna umowę z dnia na dzień-w sposób uwłaszczający mojej godności,
    firma genrerlanie była dosyć podejrzana , miała sprawę przegraną o mobbing
    itp-staałam się więc równiez ofiarą tych chorych sytuacji w firmie, ale
    naszceście udało mi sie szybko znaaleść druga pracę ale w niej z koleii
    -niestety poproacowałam kilka miesięcy-bo firma popadła w kłopoty finansowe
    (generalnie była ok ,i fajnie sie w niej pracowało mimo wszytsko)-i musiała
    pozwalniac pracowników bo niebyło jej stac na ich posiadanie.i teraz mam
    wrażenie,że firmy rekrutujące patrząc na moje cv dziwia się dlaczego w tych
    dwóch miejscach pracy pracowałam w sumie w krótkich okresach-no ale prawda
    jest taka , że niestety trafiłam dwa razy na kiepskich pracodawców i to nie
    moja wina,że znowu szukam pracy.a nie chcę żeby ktoś oceniał, że zostałam
    zwolniona bo byłam złym pracownikiem.bo to nieprawda.poztym wcale nie mam
    ochoty opowiadac każdej osobie rekrutującej o moim pierwszym miejscu pracy-bo
    jest to dla mnie sprawa dosyć przykra.najchętniej bym mówiła-że z powodów
    osobistcyh juz tam nie pracuje-no ale niewiem czy tak mogę...
    Obserwuj wątek
      • sheerer Re: Do Pani Patrycji 08.08.06, 19:34
        No pewnie, ze mozesz nie mowic. Wszystko mozesz zataic. Inną sprawą jest jak to
        potraktuje pracodawca.

        Fakt faktem, że 2 firmy rozwiązały z Tobą umowę. To, czy to prawda, że ani razu
        z Twojego powodu to wiesz tylko Ty - pracodawca może się jedynie domyślać.
      • patrycja.zasieczna Re: Do Pani Patrycji 10.08.06, 18:14
        Prosze powiedziec prawde. Dla mnie wytlumaczenie, ze firma miala klopoty
        finansowe i zwolnila pracownikow nie wymaga dodatkowych komentarzy. Jesli
        chodzi o pierwsza sytuacje to nie nalezy zmyslac. Jesli wspolpraca zakonczyla
        sie nie z Pani winy, a jak sama Pani wspomniala pracownicy nie byli tam dobrze
        traktowani, to nalezy sie cieszyc, ze Pani nie musi z nimi wiecej wspolpracowac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka