Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    książeczka sanepidu

    08.08.06, 16:42
    hej!
    w większości ofert o prace piszą że wymagająto cudo
    poszłam wiec do sanepidu, i dostałam ów porządany obiekt! ale... właśnei się
    dowiedziałam że to nie koniec mojej drogi przez mękę i żeby ów ksiażeczka
    była aktualna i ważna- należy zrobić jeszze jakieś inne badania :|
    litości! czy ktoś wie co to mają być za badania konkretnie, i gdzie się je
    wykonuje? do kogo sie udać itd itp ? i czy to nowu będzie coś kosztowało ?

    Obserwuj wątek
      • Gość: xx Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:32
        Musisz się pofatygować do sanepidu jeszcze kilka razy (badania)
      • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:48
        O tak... będzie kosztowało. W Sanepidzie zrobić można tylko kał na nosicielstwo.
        Potrzebne Ci też badania krwi + Wasserman oraz badania moczu (co pół roku) oraz
        rengen płuc (co 2 lata). Z wynikami badań idziesz do lekarza medycyny pracy a
        on Ci wbija pieczatke, ze jesteś zdolna do pracy i daje zaswiadczenie. Koszt to
        jakieś 35-50 zł :(
        • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:49
          Aha... to jest teoria... w praktyce najcześciej lekarz bierze w łape i nie
          robisz badan!
          • kargulca Re: książeczka sanepidu 08.08.06, 18:46
            hm
            w sanepidzie już byłam. Ksiazeczkę mam przez nich podstemplowaną i kał
            przebadany.
            A jak jest z tymi badaniami następnymi? żebym dobrze to ogarneła bo dla mnie to
            jakieś dziwne i pogmatwane :|
            musze iść do lekarza medycyny pracy po skierowania na te wszystkie badania,
            potem je wykonać i z wynikami wrócić się po pieczątkę od lekarza?
            a czy za wizyte u lekarza pracy się płaci, i czy płaci się za wykonanie tych
            badań (krew, mocz) ???
            • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 19:06
              Te badania najlepiej zrobić prywatnie, szybciej i mniej zachodu (ewentualnie
              jak masz fajnego lekarza pierwszego kontaktu to popros o skierowania i idź
              panstwowo). Prawdopodobnie tak i tak zapłacisz.
              Do lekarza medycyny pracy też możesz iść prywatnie (znacznie szybciej) lub
              państwowo. Jedno i drugie wyjdzie Ci mniej więcej podobnie cenowo. W gabinetach
              prywatnych znacznie łatwiej załatwić podbicie bez żadnych badań.
              • Gość: kargulca Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:52
                czyli że państwowo, dla osó ubezpieczonych w NFZ te badania i wizyta w Ośrodku
                Zdrowia też są płatne ??????

                No ja chyba zaraz się zdenerwuję naprawdę... bo to wcale nie jest jak widzę
                mały wydatek załatwienie takiej ksiazeczki i wszystkich badań...
                a co do tego przepisu że książeczki są nie potrzebne- to zależy do jakich
                miejsc... tam gdzie sprzedawana jest żywność wciąż są potrzebne! poza tym to
                jest też w pewnym sensie informacja dla pracodawcy że zatrudnił zdrowego
                pracownika (a przynajmniej taka przykrywka w razie jakiś wpadek sanitarno-
                epidemiologicznych)
                • kargulca Re: książeczka sanepidu 09.08.06, 08:46
                  czyli że państwowo, dla osó ubezpieczonych w NFZ te badania i wizyta w Ośrodku
                  Zdrowia też są płatne ??????
                  No ja chyba zaraz się zdenerwuję naprawdę... bo to wcale nie jest jak widzę
                  mały wydatek załatwienie takiej ksiazeczki i wszystkich badań...
                  a co do tego przepisu że książeczki są nie potrzebne- to zależy do jakich
                  miejsc... tam gdzie sprzedawana jest żywność wciąż są potrzebne! poza tym to
                  jest też w pewnym sensie informacja dla pracodawcy że zatrudnił zdrowego
                  pracownika (a przynajmniej taka przykrywka w razie jakiś wpadek sanitarno-
                  epidemiologicznych)
      • Gość: bambi7 Re: książeczka sanepidu IP: *.csk.pl 08.08.06, 19:31
        od dłuzszego czasu (bodajże 2 lata) książeczki Sanepidu NIE SĄ NIGDZIE
        WYMAGANE - mam informację "od źródła", czyli od osoby pracującej w Sanepidzie

        nawet pracodawcy często nie wiedzą, że wszedł ten przepis

        powodzenia
        • kurczeno Re: książeczka sanepidu 08.08.06, 20:02
          A jakaś podstawa prawna, źródło inne niż - bo mam znajomego w Sanepidzie?
          • Gość: bambi7 Re: książeczka sanepidu IP: *.csk.pl 09.08.06, 00:25
            decyzja Ministerstwa sprzed kilku lat (szukaj w Mon. Polskim lub Dz. Ustaw -
            jest to decyzja prawna, więc w jednym z tych źródeł musi być)

            aż tak sie nie wgłębiałem żeby szukać dokładnej nazwy tego zarządzenia - jak
            sam nie znajdziesz to jutro wyszukam, bo zaraz kłade sie spać

            tak w ogóle to nigdy na rozmowie o pracę mnie nie prosili o tą książeczkę, więc
            nie jest niezbędna

            moim skromnym zdaniem dobrze sie stało - po co komuś wynik badania kału? lepiej
            żeby badali np. płuca pod kątem gruźlicy (bardziej praktyczne i życiowe)
      • u-ha Re: książeczka sanepidu 08.08.06, 20:10
        A jeśli ta książeczka potrzebna Ci do pracy w makro (wnioskuję z innego Twojego
        postu) to musze Cię zmartwić bo tam też wymagają minimum sanitarne. Kolejne 100
        zl :(
        • kargulca Re: książeczka sanepidu 09.08.06, 08:47
          czyli że państwowo, dla osó ubezpieczonych w NFZ te badania i wizyta w Ośrodku
          Zdrowia też są płatne ??????
          No ja chyba zaraz się zdenerwuję naprawdę... bo to wcale nie jest jak widzę
          mały wydatek załatwienie takiej ksiazeczki i wszystkich badań...
          a co do tego przepisu że książeczki są nie potrzebne- to zależy do jakich
          miejsc... tam gdzie sprzedawana jest żywność wciąż są potrzebne! poza tym to
          jest też w pewnym sensie informacja dla pracodawcy że zatrudnił zdrowego
          pracownika (a przynajmniej taka przykrywka w razie jakiś wpadek sanitarno-
          epidemiologicznych)

          u-ha no to mnie załamałaś/eś ;)
          • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:25
            Tak, zwykle są płatne :( Przynajmniej u mnie tak jest. Natomiast te koszty
            zwraca pracodawca jeśli jesteś zatrudniona na umowę o pracę.
            Ja niestety pracuje na umowy zlecenia wiec muszę sobie sama za to płacić.
      • Gość: aaa Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:44
        dokładnie tak, w Makro jeszcze trzeba miec minimum sanitarne. A książeczka może
        nie jest potrzebna w niektórych firmach, natomiast jeśli jest się np hostessa i
        pracuje przy promocji jogurtów czy kosmetyków, to tak czy owak jest wymagana. A
        w Makro i chyba całym Cash&Carry dodatkowo minimum sanitarne i nie wejdziesz na
        kogoś innego książeczkę bo wczesniej trzeba wyrobić identyfikator i strasznie
        tego się czepiają. Powodzenia
        • Gość: kargulca Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:14
          no to nie powiem że się załamałam :)

          ale wiecie co? cały ten system posiadania ksiażeczek i płacenia za te
          podstawowe badania- jst strasznie korupcjogenny, bo gdy ktoś wie że i tak
          będzie musiał zapłacić i tak- to chyba aby nie marnować czasu będzie wolał dać
          w łapę!
          już nie powiem o tym że dzieki takim badaniom można by we wczesnych stadiach
          wykrywać niektóe choroby i taniej e leczyć niż gdy osiagną epogeum
          więc wszyscy na tym tracą... poza bogacącymi sielekarzami...
          a to Polska właśnie...
          • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:31
            Jasne, że jest korupcjogenny. Popatrz sama:
            - badania raz na pół roku to koszt koło 50 zl a więc rocznie 100 zl
            - a mam znajomych ktorzy podbijają u lekarza na lewo za 15 zl na rok

            Sorry ale dla mnie ta rożnica jest ogromna i wybór dość oczywisty.
      • Gość: 24xfr Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:25
        Za wszystkie badania, które są niezbędne na stanowisku pracy (sanepid, karta na
        stanowisko) możecie się domagać zwrotu pieniędzy od pracodawcy, bo to on jest
        prawnie zobowiązany do ponoszenia takich zobowiązań. Jednak dość często
        pracodawcy wykorzystują niewiedzę (i oczywiście trudną sytuację na rynku pracy)
        i każą samemu pracownikowi bulić (oszczędzając przy tytm na jednym pracowniku
        nawet kilkaset złotych). To samo odnosi się do kandydatów na przcowników. Za
        ich badania musi zapłacić także przyszły pracodawca.
      • Gość: Kata Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:50
        Również nie jestem zbyt zorientowana w temacie, stąd moje pytania:

        1) wystarczy pójść do sanepidu, zakupić u nich książeczkę i czy można
        gdziekolwiek (np. w innej placówce) zrobić badania?
        2) oni (sanepid) wstawiają jakąś pieczątkę swoją itp.? Jeśli tak, to na jakim
        etapie?
        3) sanepid odnotowuje, że wydał danej osobie książeczkę czy przeprowadzają
        jakieś weryfikacje itp.?
        4. jak wygląda sprawa kontroli i czy w ogóle istnieją - na promocjach pokazuje
        się wcześniej pracodawcy książeczkę i już czy wyglądać w praktyce to inaczej?
        5. był kiedyś program, w którym poruszono problem podrobionych książeczek. Sam
        sanepid nie był w stanie powiedzieć, która jest "ich", a która nie. Faktycznie
        nie widać różnicy, nie da się "wyśledzić" oryginalnej?

        Byłabym wdzięczna za rzetelne odpowiedzi.

        Pozdr.
        • Gość: Milenka Re: książeczka sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:17
          Witam!
          1) Ja robiłam książeczkę za posrednictwem centrum analitycznego, tam robiłam
          wszystkie badania, jedynie probki kału zostawały przekazywane do Sanepid-u
          2)Tak, w sanepidzie wbijaja pieczatke wyników badań na nosicielstwo pałeczek
          schorzeń jelitowych (str 2 ksiązeczki).
          3)Notuje gdyz ma wyniki Twoich badań w archiwum, w razie zgubienia ksiązeczki
          na tej podstawie moze zostac wydana nowa ksiazeczka.
          4)Nie spotkałam się z kontrola ksiązeczki przez Sanepid, natomiast w pracy
          takiej jak promocje, na każdym wejsciu musisz pokazać aktualną ksiązeczke
          ochronie (albo zostawiasz ja u nich albo musisz mieć caly czas przy sobie). Nie
          wejdziesz do pracy bez ksiazeczki!
          5)Nie mam pojecia
          • Gość: kargulca Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:11
            rozmawiałam ze znajomymi... oni też dają w łapkę 50 zł i mają spokój...
            (badania kosztują 100 zł na pół roku)

            ehhh... chyba mi tylko też to pozostaje

            a co do zwrotu od pracodawcy to wszyscy mi mówią że wiedzą o tym przepisie ale
            nie chcę się wygłupiać bo nikt tak nie robi.... boją ssię stracić posadę i
            tyle.
          • Gość: kargulca Re: książeczka sanepidu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:14
            aha! przypomniało mi się:
            co do kontroli:
            moji rodzice mi powiedzieli ze mieli ów kontrolę z sanepidu w sklepie i
            sprawdzano im książeczki pod kątem oryginalności i czy nie są fałszywe... ale
            jak to robili to nie wiem...

            natomiast moja koleżanka była na koloniach jako wychowawca i niestety
            zapomniała wziąść ze sobą książeczki z domu.... i choć miała porobione
            wszystkie bdania - zabuliła 200 zł na dzień dobry :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka