mulla_komar 12.09.06, 15:33 Bo w dupiatej polsce papierek wazniejszy od czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: NBA Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.e-wro.net.pl 12.09.06, 15:40 10 000zł? w Irlandii murarz zarabia 16 euro na godzine (40 h/week) potem 150% stawki czyli 24 euro, czyli za 50 godzin pracy 880 euro, czyli 3500zł, na miesiąc 14 000zł. I co ważne murarzem możesz być już w wieku 18-20 lat. zero stresu, 50 godzin i do domku, zero papierów w domku, zero telefonów , spotkań, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NBA lepiej być murarzem IP: *.e-wro.net.pl 12.09.06, 15:42 oczywiście w Irlandii są niższe podatki niż w Polsce, czyli na ręke murarz w Irlandii ma dwa razy więcej niż Polak z NBA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: air pokaz mi takiego murarza IP: 76.16.224.* 07.10.06, 09:02 ktory zarobi 4,8 mln usd w 3 lata (jak trybanski) Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_extrema Re: pokaz mi takiego murarza 09.10.06, 19:41 MBA nigdy nie bylo gwarantorem dobrej pracy ani nie jest bo niby dlaczego. Przeciez ciagle ksztalci sie ludzi na medycynie ktorzy nie sa dobrymi lekarzami, politechnikach ktorzy sie sa dobrymi inzynierami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.tvk.torun.pl 12.09.06, 17:00 "I co ważne murarzem możesz być już w wieku 18-20 lat. zero stresu, 50 godzin i do domku, zero papierów w domku, zero telefonów , spotkań, itp."to ja wole te papiery w domu,spotkania,telefony itd.a nie skrzywiony kregosłup,powykrecane rece,ciagły bdud i zmeczenie.Taki murarz to po 8h na nic nie ma ochoty-tylko browar przed TV-I DO szybkiej smierci(moze na budowie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.06, 21:21 po 8 h bierze prysznic, je obiad, przespi sie 1 h i ma czas dla zony, dzieci i kumpli w pubie. A ty po 8 -12 h wracasz do domu po drodze zjadajac hamburgera z macDonalda i siadasz do swoich papierow i laptopa, bo nie masz czasu ani na rodzine ani na kumpli. Umrzesz na zawal wczesniej niz ten murarz, zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prypominam niby 14000 zl, a koszt zycia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 03:19 Przypominam, że taki murarz też musi coś jeść... a w zachodnich krajach nie tylko płace są większe, ale ceny również... Odpowiedz Link Zgłoś
koszalek_opalek1 Re: niby 14000 zl, a koszt zycia? 13.09.06, 08:17 Kiedyś nawet chciałem się bawić w MBA, ale doszedłem do wniosku, że nie będę tego potrzebował do awansu we własnej firmie :P Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd Kolejne oszołomstwo 09.10.06, 10:55 Po podkręceniu koniunktury na rynku mieszkaniowym poraz wziąć się za naganianie jeleni na studia po 130 tys zł na rok. No jelenie, ustawiać się w kolejce i wpłacać kasę! Nie nie masz tytułu MBA, nie liczysz się i nie jesteś nic wart. Masz tytuł MBA, jesteś panisko, choćby i na bezrobociu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lze_elita To chyba placa dla Polaka? Nie znam Irlandczyka, IP: *.range86-143.btcentralplus.com 12.09.06, 18:50 ktory by na murarce mial mniej, nizli odpowiednik 20 brytyjskich funtow, spytaj w tzw. Six Big:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny bee good Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:04 Murarzu! Pomyliłeś forum. Zaprawy murarskie i suche tynki to forum w dziale: REMONTY MIESZKAŃ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamerzysta Dziewczyny ja też jestem MBA ! IP: *.aster.pl 09.10.06, 16:57 Married But Available ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt uuuuuuuuuuu IP: *.aster.pl 12.09.06, 15:40 totalna bzdura którą czytam od lat (a mam MBA) - wystarczy sprawdzić ilu prezesów spółek i członków zarządu ma ten tytuł żeby razem z nimi się śmiać z powtarzanej bzdury że bez MBA nie ma co o zarządzie marzyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: uuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:45 Mój kumpel pracuje w tartaku z tym tytułem.Włozył w to mnóstwo kasy a szef się z niego smieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NBA Re: uuuuuuuuuuu IP: *.e-wro.net.pl 12.09.06, 15:48 a my się teraz śmiejemy z tych frajerów , co się uczą w Polsce i myślą , że będą zarabiać w przyszłości przynajmniej tyle ile murarz w Irlandii! hahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: uuuuuuuuuuu IP: *.aster.pl 12.09.06, 15:51 z MBA łatwo trafić na otoczenie które nie lubi jak ktoś ma MBA bo ono nie ma tego tytułu i kariera zamiast przyspieszyć to ląduje w rowie Odpowiedz Link Zgłoś
nailz Re: uuuuuuuuuuu 12.09.06, 17:14 Osobiscie znam przypadek gdzie laska zrobila MBA i po przyniesieniu dyplomu do pracy (musiala bo firma doplacala) dano jej wypowiedzenie i powiedziano zeby szukala innej roboty bo ta na pewno nie spelnia jej wymagan..Zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Żeby przyjeli do MBA to trzeba mieć ze 2m wzrostu IP: *.pl 12.09.06, 20:39 Co najmnej ! W Gazecie tylko ludzim w głowach mieszają . No i te 10 tyś zł wstepnego ,to co na spodenki i koszulke tyle idzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Artykul sponsorowany? 12.09.06, 15:46 Najwyrazniej jest to artykul sponsorowany. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ab dzienne MBA w USA 13.09.06, 08:02 jak w tytule: jestem zainteresowany wyjazdem na rok (lub ciut wiecej) do USA i skonczeniem tam MBA w trybie dziennym (ot, taka fanaberia i pomysl na roczny urlop). Czy ktos przerabial takie rozwiazanie? Jak z mozliwosciami dofinansowania? Na co uwazac, czdgo sie wystrzegac? Zaznaczam ze niezdecydowalem jeszcze ktora konkretna uczelnia - mam liste kilku do ktorych bede chcial zlozyc papiery. No i planuje to na sezon 2008/2009. Tak tylko zaznaczam :) Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? 12.09.06, 15:53 Akurat najlepszy, czyli najbardziej prestizowy ranking MBA jest w Businessweek. Rankingiem Financial Times nie kieruje sie duza grupa osob ktora wybiera studia w USA, moze ci ktorzy jada do UK na studia. www.businessweek.com/bschools/05/geographic.htm Ponadto dyplome MBA z uczelni w USA mozna tylko powiesic w Polsce na scianie, bo pracodawcy maja go gdzies, nie licze oczywiscie wielkiej trojki czy czworki consultingu oraz bankow inwestycyjnych, ktorych u nas jak na lekarstwo. Podpowiem ze sam mam doswiadczenie tego typu w Polsce, a w USA majac papier z jednej z dziesieciu topowych uczelni drzwi stoja szeroko otwarte praktycznie do kazdej firmy. I nie za 10 tys pln , o nie, tam studia sa doceniane przez pracodawcow. Artykul powierzchowny i na dodatek zero orientacji autorki w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
herrkumut No nie wiem 12.09.06, 15:56 w Europie licza sie tylko 3 - LSE, INSEAD i IMD Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: No nie wiem 12.09.06, 16:03 Chciales powiedziec LBS nie LSE ? (London Business School) Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar LSE 12.09.06, 16:53 Jest chyba troszku lepsza od LBS... Czy moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: LSE 12.09.06, 17:01 Co do MBA to chyba nie jest lepsza, LBS to najlepsza szkola MBA w Europie (podobno, bo tak naprawde nie da sie tego zmierzyc precyzyjnie). Za LSE chyba produkuje najlepszych magistrow na Europejski rynek. Natomiast moge Ci powiedziec co jest dobre w USA, bo sam mam ten papier i pracuje z ludzmi z roznych uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: LSE 12.09.06, 17:04 Dzieki. Tak poprostu pytam bo przegladam rankingi i zastanawiam sie nad studiami, bo czas sie doksztalcic :) Odpowiedz Link Zgłoś
herrkumut Jesli masz konkretne wyksztalcenie - nie 12.09.06, 15:54 Wiedza sprzedawana na studiach MBA (wiem z doswiadczenia - mam szwajcarski) jest wiedza w pigulce na KAZDY temat dotyczacy zarzadzania firma. I jako taka w poszczegolnych tematach jest o polowe nizsza niz zdobyta na porzadnych (naprawde porzadnych) studiach. Po dobrym MBA nie zostaniesz wybitnym finansista, dyrektorem HR bo to tego trzeba studiowac 5 lat, ale zdobedziesz wiedze niezbedna do kompleksowego zarzadzania firma (chyba ze juz ja masz). Dlatego jest to uwazane za wyksztalcenie uzupelniajace (no moze za wyjatkiem USA, gdzie mozna robic MBA po polonistyce...) Jasne, ze jesli gosc pracuje w tartaku jako pilarz to MBA mu sie glownie na sciane warsztatu przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Re: Bzdury do kwadratu 12.09.06, 17:05 Całe to MBA to jedna wielka ściema. Tak zresztą jak i wszelkie studia w dziedzinie "zarządania", "marketingu" etc. etc. Jeśli ktoś chce się czegoś naprawdę nauczyć, idzie na studia z nauk ścisłych lub technicznych. Jeśli natomiast ktoś chce robić pieniądze - to je robi, zamiast marnować czas i kasę na MBA. Odpowiedz Link Zgłoś
herrkumut Moze tak - moze nie 12.09.06, 17:12 Bo akurat mam i Politechnike Wroclawska i MBA. Bez tego drugiego raczej bym nie mial 25000. (Chociaz raczej z powodu kwitu niz szczegolnych kwalifikacji) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.amilo Re: Bzdury do kwadratu 13.09.06, 01:43 racja. Do biznesu, tak jak do wiekszosci rzeczy trzebia miec TALENT (moj dziadek mowil, ze trzeba miec "smykałkę" do handlu wtedy kiedy nikomu sie o MBA ni snilo). W pelni zgadzam sie z tym postem, ze tak naprawde NAUCZYC to sie mozna czegos na: - medycynie - prawie - ekonomii *(ale w scislym tego slowa znaczeniu) - naukach technicznych wszelkie "zarzadzania" albo i inne tego typu wymysly to zwykly kit! Ja to naprawde podziwiam ludzi ktorzy bez zadnych specjalistycznych studiow i dyplomow zbudowali cos z niczego. w Polsce tez kilku jest. :) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alamar1 Re: Bzdury do kwadratu 09.10.06, 22:50 Nie żartuj. Zarządzać też trzeba umieć. Wiesz jak rośnie efektywność, gdy zarządza się przez projekty, z pracownikami układa się plany rozwoju, wprowadza okresowe realne oceny, wdraża narzedzia komunikacji i zarządzania wiedzą w firmie? Gdy mierzy się efekty poczynań marketingowych i PR, stawia się cele, a nie działa z dnia na dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
gladiusz Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery - he he 12.09.06, 17:01 Po pierwsze w Polsce MBA stają sięstudiami dla wszystkich: znam firmy ktore wysyłają kilkanaście osób na takie studia - bo spora część płatności jest dotowana przez fundusze unijne. Po drugie poziom większości MBA w Polsce jest nijaki (4 czy 6 "fucha" pana doktora czy profesora) a ludzie robią to nie dla wiedzy a dla papierków (możecie sobie wyobrazić panią dyrektor dużego pionu w dużym koncernie ściągającą na egzaminie ? - he he) Po trzecie - ile studiów MBA w Polsce konczy się egzaminem ? Dwa ? Reszta to jakies zaliczenia na podtsawie prac (czasami pisanych w grupach) Nie znaczy to że mam coś przeciw MBA - chodzi tylko o to że sam "papiór" nic nie daje - mamy tą samą sytuację co ostatnio z tytułem magistra (co raz więcej magistrów z pustką w głowie i żądaniami płacowymi) Jeśli ktos to robi dla wiedzy - OK, jesli dla papierka - to i tak wyjdzie któregoś dnia na jaw. I po ostatnie: mam liczne dowody na to, że w Polsce można piastować wysokie stanowisko kierownicze bez MBA (nawet po studiach humanistycznych) i zarabiac pow 10.tys. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery - he h 12.09.06, 21:36 W Polsce mona nie miec matury i zarabiac powyzej 100 tysiecy, ale nie jest to sytuacja zdrowa. Podobnie jak chore jest zatrudnianie osoby po studiach jako sekretarki za 1200 brutto. Ten sztucznie stworzony "ped do wiedzy" zaowocowal totalnym zewaluowaniem tytulu magistra. 30 lat temu matura byla czyms, czym dzis jest magisterium, a magister to byl ktos- conajmniej jak dzis doktor. Mam nadzieje, ze sytuacja wroci do normy. W normalnych krajach ludzie po studiach nie szukaja pracy- to praca szuka ich! No, ale u nas jest "bezplatna edukacja" dla kazdego! Nie dziwmy sie wiec, ze taki bezplatnie wyedukowany ma potem bezplatna prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:21 Pierdu, pierdu. W robocie trzeba się wykazać, mieć sukcesy i być dobrym, w tym co się robi. Papier tego nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
herrkumut Nie zastapi - moze pomoc (lub przeszkodzic) 12.09.06, 17:32 Swoja droga ludzie po dobrym MBA (jak i dobrej uczelni) raczej wiedza co robic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UPenn U of Pennsylvania :) IP: *.law.upenn.edu 12.09.06, 17:44 oj robaczki, akurat nie jestem na Whartonie, tylko na Penn Law, ale bralem tam troche zajec i znam troche ludzi, i wierzcie mi, takiej pracy jaka oni znajduja, nigdy sie nie zdobedzie bez tego "papierka". Oczywiscie, studia kosztuja horrendalne pieniadze, ale to jest inwestycja, ktora sie zwraca po paru latach. Jeden moj kolega, ktory dyplom otrzymal w maju, wlasnie zaczyna prace w Fidelity Investments w Bostonie. Pensja? 245 000 dolarow rocznie. Nic chyba wiecej nie trzeba dodawac. Oczywiscie, szkola jest bardzo selektywna przy naborze studentow, trzeba miec pare lat doswiadczenia zawodowego, i najlepiej undergraduate degree w finansach czy accounting, ale warto, oj warto. Czasem zaluje, ze robie prawo, roboty jest pewnie wiecej, a zarobki tez nizsze. ale coz zrobic....i tak mam lepiej niz 99% populacji tej planety, wiec nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: U of Pennsylvania :) 12.09.06, 18:23 245 kilo to nie jest standardowa pensaja na wyjscie, ale okolo $100K juz tak. Poza tym w USA na wiele pozycji bez MBA z odpowiedniej (konkretnej) szkoly w ogole sie nie da zlozyc papierow - to jest tzw 'prerequisite'. Np. zeby zostac bankierem inwestycyjnym na Wall Street albo konsultantem (najlepiej platne dzialki) w konkretnej firmie, ta firma musi akurat rekrutowac na odpowiedniej uczelni. A co do czytania literatury fachowej i niektorych wypowiedzi na forum ze zastapi to MBA - ze strony teoretycznej moze i tak, natomiast nie wiem czy osoby te slyszaly o networkingu, czyli o znajomosciach, a to jest wartosc co najmniej 50% tych pieniedzy ktore sie placi za studia. A sa to znajomosci na reszte zycia. Polskie MBA - no coz, na rynek lokalny pewnie tak, ale na zagranice nie sadze zeby to bylo warte. Co do cen MBA w USA - trzeba liczyc sie z wydatkiem 70-80 tysiecy za 2 lata nauki, no i 50-70 tys na utrzymanie w ciagu tych 20 miesiecy studiow. Czyli okolo 150 tysiecy inwestycji. Czy sie zwraca? Owszem, takie moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: U of Pennsylvania :) IP: *.aster.pl 12.09.06, 19:09 myślę że średnio ponad 100K (245 to paru orłów) poza tym pamiętajmy że w US byle cienias po collage te 30K dostanie więc po dobrej business school ... Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: U of Pennsylvania :) 12.09.06, 21:41 > i najlepiej undergraduate degree w finansach czy accounting, Wedlug standardów europejskich, to poprostu kursik, a nie dyplom. Np. Niemiec musi sie ugrysc w jezyk, zeby nie smiac. Wiem, mialem juz przyjemnosc z 20letnimi "absolwentami" z Hameryki..... Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: U of Pennsylvania :) 13.09.06, 04:52 Niemcy generalnie muszą gryźć się w języki. może dlatego u nich ekonomia się tak pięknie rozwija od kilku lat, hehehe. Może i kursik, ale pełny MBA w Stanach to 10-16 h pracy dziennie przez 2 lata, case studies, konfrontacje z pracodawcami z najwyższej półki. No i niestety taki śmiejący i gryzący się w język niemiec nie będzie miał nigdy szansy na rozmowe o prace z Goldman Sachs, Lehman Brothers, UBS investment bank, JPMorgan, Bainem czy McKinseyem, o ile wiesz w ogóle co to są za firmy i co robia i na jakim poziomie. Podpowiem jaka jest skala 'biznesu' w Polsce. Duża transakcja M&A w Banku Handlowym czy Smith Barney w Polsce to kilkaset milionów i zdarza się to nizbyt często. Średnia transakcja M&A w USA to ponad miliard $. No i gdybys usiadł na górnym piętrze w wieżowcu Goldmana na Manhattanie z widokiem na Hudson i statue Wolności, wiedziałbyś o czym mówię. Tak więc - zamiast gadać bzdury zrób research i popatrz na to sponad poziomu kaczorlandu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deelbercik Re: U of Pennsylvania :) IP: *.addr.refertelecom.pt 09.10.06, 13:29 coz tak sie sklada, ze np. Mck rekrutuje takze po naszej starej dobrej SGH i innych polskich uczelniach, szczegol techniczny :) chociaz faktem jest, ze potem obowiazkowo wysyla na MBA... A IBanking tez sie pojawia powoli, z tego co pamietam to JP juz rekrutuje na SGH. bez przesady z MBA! Widok z Goldmana moze i piekny, a czytales Monkey Business? :) pzodr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:39 I przede wszystkim nalezy miec stosowny IQ. Po przejrzeniu programow kilku MBA dochodze do wniosku, ze sa to "kursy" dla przyglupow lub kompletnych leni, ktorzy to od wielu lat nie mieli w rece jakiejkolwiek ksiazki - o publikacji z zakresu zarzdzania i organizacji nie wspominajac. Ergo: MBA to doskonaly sposob zarabiania pieniedzy na wspomnianych indywiduach. Placcie milency. Ja po prostu czytam literature fachowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo W IV RP bezplatny MBA dla wszystkich! 12.09.06, 21:23 Niech wszyscy zrobia sobie ten dyplom! Wtedy straci on zupelnie na znaczeniu, tak jak to sie stalo z tytulem magistra. I wszyscy po MBA beda odbierac telefony i stukac w klawiature u prywaciarza za 1200 brutto, tak jak to robia dzis magistrowie. Moze wtedy nareszcie Polacy beda zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
intermail Re: W IV RP bezplatn.... To nie jest drogie 12.09.06, 21:26 A moze by tak? Co wy na to ? A moze ktos uzyl i sie wypowie? www.belforduniversity.org/ Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
intermail Re: W IV RP bezplatn.... To nie jest drogie 09.10.06, 22:01 Przeanalizujcie koszty np. www.belforduniversity.org. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 MBA - trzy litery konieczne do kariery? 12.09.06, 21:26 1) MBA jest generalnie przeceniane ---> 2) w Polsce NIE MA prawdziwych MBA ! ---> To tylko udawanie i dojenie pieniedzy..... 3) MBA bez doswiadczenia i kontaktów sa tylko 3 literami 4) a powyzej 10.000,- mozna zarobic i bez MBA - chocby jako konsultant SAP (tez 3 litery, hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tege ćśśśś IP: *.icpnet.pl 12.09.06, 21:46 nie wszyscy muszą o tym wiedzieć... ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re:MBA w USA IP: *.hrl.com 12.09.06, 22:08 W 1997 skonczylem dwuletnie dzienne MBA w Monterey Institute of International Studies w Monterey, CA, swietna prywatna szkola wysoki poziom , koszt za dawa lata 35tys tylko tuition, kto o niej slyszal? nikt pisze o pracodawcach , tu wlasnie jest sedno sprawy, Wharton prosze bardzo , zgadzam sie z przedmowcami ze kariera gotowa ale dlatego ze to jest jak Porsche do Toyoty ,tym i tym dojedzesz, z tym ze niewielu stac na Porszche , i tak sie tworza elity , gdzie glownym kryterium jest zasobnosc finasowa, oczywiscie nie ma mowy zebys mogl dostac pozyczke rzadowa na 100% kosztow , wiec musisz miec swoje srodki i to duzo, a zdrugiej strony wiedze absolwenta po Harvard Business School wcale nie musi byc lepsza niz po malo znanym Uniwersytecie jak Pepperdine czy moj MIIS, zdarzylo sie ze konfrontowalem te wiedze, akurat w moim przypadku ja od poczatku MBA specjalizowalem sie w finansach , a dokladnie w analizach kosztow i ksiegowosci kosztow, ofert pracy mialem duzo w Dolinie Krzemowej ,ale osiadlem od 7 lat w Laboratorium naukowym Hughes w Malibu, CA( 300 naukowcow) i chyab nie zmieniam pracy ze wzgledu na widoki i bliski dojazd, pensja jest okey okolo 75 tys, ale 5 tygodni wakacji i brdzo dobre ubezpieczenia i stock option Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UPenn Re:MBA w USA IP: *.vpul.upenn.edu 12.09.06, 22:24 od tego roku jest dostepna Federal PLUS Loan dla graduate/professional students, ta pozyczka + Stafford loans pokrywa tuition i living expenses (chociaz trzeba bardzo oszczedzac). Sa przeciez tez pozyczki komercyjne, np w Citi, wiec da sie nawet najdrozsze studia MBA sfinansowac, przeciez np sredni dlug absolwenta szkoly prawa w USA to zdaje sie 70 tys dolarow, a przeciez nie kazda szkola kosztuje 40 tysiecy za rok, wiec mozna zyc z pozyczek w czasie studiow i wiekszosc ludzi to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek zarabiam 12 tys. zł bez papierka MBA IP: *.server.ntli.net 13.09.06, 02:14 Nie chce żeby zabrzmiało że się chwalę, ale ja nie posiadając dyplomu MBA zarabiam 2,000 funtow miesiecznie netto. To bedzie chyba okolo 12 tys. zl miesiecznie. Chcialbym jeszcze dodac, ze praca na etacie nigdy nie uczyni bogatym. Tylko wlasna firma, gdzie inni na Was pracuja sprawi ze kupicie sobie auta, domy... Odpowiedz Link Zgłoś
logger777 Re: zarabiam 12 tys. zł bez papierka MBA 13.09.06, 04:45 No to z MBA zarabialbys co najmniej 8 tysiaków USD miesiecznie. Takie przeliczenie. A od pracy na etacie nikt nie został milionerem, no chyba że akcjonariusze google :-) Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? 13.09.06, 04:50 Tow. Buszynski z Teksasu skonczyl Harvard i...widzimy rezultaty !!! hahaha! (zawsze trawa zielensza po drugiej stronie). Teraz jest mentorem w Kaczolandii. Odpowiedz Link Zgłoś
rzekson Re: MBA - trzy litery konieczne do kariery? 13.09.06, 06:32 Zgadzam sie z przedmowca. Czysty snobizm, nic wiecej. Arystokracja finansowa musi w koncu czyms sie odrozniac od niezamoznej tluszczy. Czego mozna nauczyc zapracowanego na co dzien czlowieka w niedzielnej dwuletniej szkolce?! Kilku formulek, kilku gotowcow. Raczej nie myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: infoholik male klamstwo juz w tytule: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:58 " Dyplom MBA nie jest już dziś gwarancją dobrej pracy. Jednak bez ukończonych studiów menedżerskich nie ma co liczyć na awans na stanowiska kierownicze i zarobki powyżej 10 tys. zł" mam sie smiac z tego co napisal dziennikarz czy plakac nad jego wiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esos MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.catv.net.pl 13.09.06, 08:40 Ten artykul jest bardzo plytki i banalny. Po co w ogole pisac takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bejbe moze kilka uwag: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 08:47 - MBA w polsce to wielkie wyciaganie pieniedzy - przyjmowanie kondydatow bez doswiadczenia zawodowego powoduje, ze lezy to co jest najwieksza wartoscia MBA - wymiana doswiadczen, praca w grupach itd - zrobienie zagranicznego MBA i powrot z nim do polski traci sens - brak ciekawych ofert (lub tez niewielka ich ilosc) slaba edukacja pracodawcow pod tym katem, uposledzone style zarzadzania ktore nie pozwla nam wykorzystac nabytych umiejetnosci - srednio oceniam przydatnosc MBA w prowadzeniu wlasnego biznesu - mozna te pieniadze lepoiej zainwestowac - jesli masz juz troche wiedzy z zakresu finansow, zarzadzania, marketingu ucz sie i poszerzaj ta wiedze sam. Ucz sie tez od innych. Wiecej na tym skorzystasz niz na wyrzucaniu pieniedzy w bloto. - czemu MBA jest takie drogie? czy sa jakies uzasadnione przeslanki ku temu? no, koszty promocji - czy o innych studiach sie tyle pisze? :) - empatii, przeczucia, wytrwalosci, niesztapmpowego myslenia tego nie naucza zadne studia zarzadzania - nawet MBA. Jesli masz te umiejetnosci i potrafisz zbudowac wokol siebie zespol specjalistow z poszczegolnych dziedzin, jesli odpowiednio ich poprowadzisz to wtesy sky's the limit. podsumowujac - nie jestem przeciwnikiem tych studiow - wolny wybor. Sam zreszta nieraz zastanawialem sie nad podjeciem (i w PL i daleko). Ale po dluzszym czasie obcowania z tematem doszedlem do wniosku, ze jest to jeden z bardziej przewartosciowanych produktow jakie mozna znalezc w branzy edukcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold Bielecki MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.wspiz.edu.pl 13.09.06, 16:05 W tekscie jest kilka blędów merytorycznych. Należy pamietać, ze tytul MBA nie jest uznawany przez polskie Mionisterstwo Szkolnictwa Wyzszego. W zwiazku z tym mowienie o prpogramach "MBA" i "typu MBA" nie ma sensu. Decyduje zgodnosc z jednym z funkcjonujacych standardow: amerykanskim lub brytyjskim, ktore roznią sie pod wzgledem wymagan formalnych ale wymagania merytoryczne są b. podonbne. O pozycji programu decyduje rynek - "haerowcy", ktorzy coraz lepiej orientuja sie w jakosci absolwentow poszczegolnych programow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d mysle ze to program dla jeleni lub snobow IP: *.dsl.bbeyond.nl 13.09.06, 20:13 mysle ze to program dla jeleni lub snobow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Artykuł sponsorowany IP: *.aster.pl 13.09.06, 23:35 Po raz kolejny Wyborcza w żenujący sposób tendencyjnie agituje. Wcześniej np. za deweloperami, a teraz za uczelniami z MBA. Jestem gotów się założyć, że to artykuł na zlecenie. "Jednak bez ukończonych studiów menedżerskich nie ma co liczyć na awans na stanowiska kierownicze i zarobki powyżej 10 tys. zł" Bzdura. Wcale nie trzeba mieć MBA, aby awansować na wysokie stanowisko kierownicze nawet w dużej korporacji. Owszem, często się przydaje, ale ani nie gwarantuje, anie nie jest warunkiem koniecznym. Tak samo z zarobkami - znam sporo osób zarabiających >10 tys bez tytułu MBA. "Z reguły im więcej się płaci, tym lepsze wykształcenie." Kolejna bzdura. Nakręcanie rynku najdroższych uczelni. Drogie uczelnie są przereklamowane, dotyczy to też innych studiów, np. podyplomowych - przykład SGH, gdzie robiłem podyplomówkę. Drogo i przeciętnie. No i ta lista płac w USA na koniec. Jeszcze ktoś sobie pomyśli, że tyle będzie zarabiał po polskawym MBA. Tymczasem MBA w Polsce to zwykłe wyciąganie kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bysior MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.06, 03:44 Jesli chcesz aby Twoja firma padla zatrudnij managera z MBA - zalatwi Twoj kochany Byznesik w "tri-miga". Przeraza sztampowosc i brak wyobrazni. MBA jest dokladnie tyle wart co papier na ktorym jest on przyznany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzona MBA - trzy litery konieczne do kariery? IP: *.zeto.opole.pl 09.10.06, 11:01 Proponuje zlikwidować wszystkie wyższe uczelnie w kraju i zostawić tylko rozsławione MBA i niech cała Polska tam sie uczy.Czy wy jesteście normalni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał czy konieczny Magister? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:21 czy aby rozpoczac MBA trzeba miec magistra? czy nie wystarczy licencjat? np. UŁ dla polakow wymaga mgr. a dla amerykanow nasz odp. licencjatu Masters Degree (Bachelors Degree for American students) czy zanacie jakis Uniwersytet gdzie nie wymaga mgr.? chcialbym prezeskoczyc mgr. uwazam ze nic nie daje a MBA i owszem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan z Panów Re: czy konieczny Magister? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:44 > np. UŁ dla polakow wymaga mgr. a dla amerykanow nasz odp. licencjatu Masters > Degree (Bachelors Degree for American students) Przykro mi, ale "Master" to odpowiednik magistra, a "Bachelor"- licencjatu. > chcialbym prezeskoczyc mgr. uwazam ze nic nie daje a MBA i owszem:) Same tytuły nic ci nie dadzą. Ja np. jestem prawdziwym hrabią i co z tego? Liczy się wiedza, którą papierki niestety rzadko potwierdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: czy konieczny Magister? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 12:10 no wlasnie o tym pisalem:) "Applicants for the Executive MBA program must have: Masters Degree (Bachelors Degree for American students)" pamctr.uni.lodz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=76&lang=pl_PL Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.amilo MBA - trzy litery konieczne do kariery? 09.10.06, 12:22 ten tekst byl juz chyba pol roku temu Odpowiedz Link Zgłoś
kruder76 MBA może wręcz przeszkadzać 09.10.06, 16:19 Ja mam dyplom MBA i obecnie szukam pracy. Na kilku rozmowach odniosłem wrażenie, że dyplom MBA niektórym bardzo przeszkadza. Szczególnie jeśli rozmawiam z moim potencjalnym przełożonym, który takiego dyplomu nie posiada. Na szczęście nie wszędzie tak jest i takie papiery bywają atutem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: Bzdury, bzdury, bzdury IP: *.aster.pl 09.10.06, 19:34 Nie mam MBA i mieć nie zamierzam. Jestem z 'pokolenia 1200 brutto' (wykreowanego przez Gazetę) i zarabiam ponad 10000pln. Gazeto dlatego Cię przestałem czytać. Bezsensowne sądy i uogólnienia ludzi nie mających pojęcia o czym piszą... lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fionek naprawdę? a u nas po awf-ie są dyrektory ;)) IP: *.b-m.pl 10.10.06, 08:18 bo żaden papierek nie zastąpi zacieśnionych relacji międzyludzkich Odpowiedz Link Zgłoś