Gość: Aga22
IP: 83.18.41.*
12.09.06, 21:42
Dla tych co czytali wątek "czy i jak pracować po czymś takim" i dla tych, co
mi radzili. Podjęłam decyzję, że nie zrezygnuję z pracy po tym incydencie.
Taka praca jest pewniejsza niż u obcych. A po rozmowie z mamą, która z jednej
strony mnie przeprosiła, choć z drugiej zauważyła, że zasłużyłam doszłyśmy
wydaje się do porozumienia. Powiedziałam, że jeśli będzie powód mnie ukarać w
przyszłości to niech obetnie mi wypłatę, a nie robi to co ostatnio.
Pozdrawiam.