Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pytanie do rekruterów

    IP: 82.160.216.* 16.09.06, 12:12
    Mam pytanie do osób zajmujących się na co dzień rekrutacją pracowników: jakie
    czynniki sprawiają że odrzucacie danego kandydata? jakie zachowania są
    szczególnie dyskwalifijujące, jakie błędy w cv i liście motywacyjnym są nie
    do przyjęcia?
    Obserwuj wątek
      • malgoszac Re: Pytanie do rekruterów 16.09.06, 14:01
        niewyjasnione przerwy w zatrudnieniu, szybkie przeskakiwanie z firmy do firmy,
        brak znajomosci j.obcych, brak zainteresowan, bledy ortograficzne, standardowy
        list motywacyjny bez odniesien do wymagan konkretnej oferty
        a poza tym...mowiac szczerze - po pierwszy dniu mozna dostac nawet 300odp, w
        nastepnych dniach podobnie...nikt tego nie czyta, w wiekszosci przypadkow
        szanse maja ci, ktorzy przesla pierwsi. Nie sposob ocenic 2000ofert. Mija sie
        to z celem skoro po pierwszych 100 mozna wylonic juz kilku dobrych kandydatow.
        Potem decyduje klient - czasami lepiej byc indywidualista czasami nieee ;)
        • Gość: napirai Re: Pytanie do rekruterów IP: 82.160.71.* 16.09.06, 16:21
          niewyjaśnione przerwy w zatrudnieniu??? Sugerujesz, że najlepszym pracownikiem
          będzie ten, który 5 lat pracował w jednej firmie, potem w ciągu jedego dnia
          znalazł pracę w drugiej i też pracował w niej 5 lat? Tylko taki zyska
          przychylność rekrutera? To jak ktoś ma na przykład 5 miesiecy przerwy między
          jedną pracą a drugą - co tu jest niejasne? Ze żyjemy w kraju z 17% bezrobociem
          (30%) wśród absolwentów i nie da się znaleźć pracy z dnia na dzień? P.S.
          pierwsza część Twojej wypowiedzi wskazuje na bliski związek z pewnym gazem,
          wyborczym. Takie rzeczy to tylko tam..
          • Gość: bambi7 Re: Pytanie do rekruterów IP: *.csk.pl 16.09.06, 19:10
            wyluzuj, kobiecie chodziło o coś w stylu:

            - Co robił Pan/-i między styczniem a majem 2006r?
            -
            - Wyjeżdżał/-a Pan/-i?
            -
            - Szukał/-a Pan/-i pracy?
            -
            Koniec rozmowy


            często nawet kandydat nie potrafi NIC powiedzieć o tej "dziurze" w życiu (niech
            nawet próbuje przekonać, że miał trudności w znalezieniu pracy - lepsza taka
            wymówka niż żadna)
        • Gość: m Re: Pytanie do rekruterów IP: *.prenet.pl 17.09.06, 08:51
          czy odpowiedz : nie szukalem, postanowilem przez 5 miesiecy sobie odpoczac od
          pracy, siedzialem w domu - to dyskfalifikacja ? To pytanie retoryczne.
          Wszystko co wykracza poza szablon z ksiazki dla rekruterow jest dyskwalifikuace
          wg. nich.
          Mus ubierania sie w gajer - bzdura, dostalem prace (za biurkiem), a ubrany bylem
          w lekko postrzepiony swetr.
          Nie spozniaj sie bo "out" - przyszedlem z 15 min pozniej i nikt nie mial mi tego
          za zle.
          Nieznajomosc jezyka - no u mnie byla konieczna, ale np. czy starajac sie o prace
          na stanowisko murarza (nawet w irlandii) potrzebny jest jezyk ?? Z
          doswiadczenia wiem ze nie.
          Co do szybkiego przeskakiwania z firm do firm to faktycznie jest podejrzane, ale
          teraz pytanie: jak szybkie jest dyskfalifikujace? Czy zmiana co rok to juz zle ?
          Orty to normalka - nalezy ich unkac przy kazdym pismie "urzedowym"
          Brak zainteresowan - no chyba nie ma takich ludzi zeby sie niczym nie interesowali.

          Pierdoly ze niestandartowymi LM tez miedzy bajki wlozyc mozesz - jak piszesz, ze
          jak przyslesz lM jako 105 to i tak go nie przeczytaja, poza tym dla takiej
          osoby, ktora rekrutuje ludzi to kazdy LM jest standartowy - a jak przesadzisz z
          wydziwianiem to uznaja cie za czubka..

          Dlugo moze nie bylem bezrobotnym, ale na te pare spotkan jakie udalo mi sie
          odbyc, zdarzylem sobie wyrobic opinie o : Specu HR z firmy outsorcingowej i
          specu HR ktory pracuje w danej firmie (czyli tzw. kadrowa/kadrowy). W zasadzie
          to jest jak woda i ogien, ci pierwsi niemaja w sumie pojecia czego chca w
          przeciwienstwie do drugich.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka