leniuch102
09.03.03, 16:07
Za onetem:
"23-letnia Chelsea Clinton, córka byłego prezydenta USA, po skończeniu
studiów podejmie pracę w międzynarodowej firmie McKinsey & Company. Pierwsza
pensja? 100 tys. dolarów rocznie.
Jak donosi internetowe wydanie tygodnika "Newsweek", panna Clinton będzie
pracować na stanowisku konsultanta w nowojorskim biurze firmy."
Tak się składa, że właśnie żona przyniosła swoją pierwszą w życiu pensję -
117 zł netto. Ma 1/10 etatu jako "referent: w renomowanym banku, reszta to
prowizja od klientów, których musi sama pozyskać. No, ale skończyła tylko
fizykę teoretyczną na pięć, więc czegóż oczekiwać :-(.