Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Śledzenie pracowników

    IP: *.vf.pl 24.09.06, 10:48
    Od pewnegoczasu mam niejasne podejrzenie, że mój pracodawca zwyczajnie
    inwigiluje pracowników także w życiu prywatnym. Rozumiem, że instalacja
    podsłuchu w pracy to jego przywilej, ale czy prawnie jest dozwolone, że
    wynajmuje byłych sb-ków żeby donosili co jego pracownicy robią po pracy?
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: df Re: Śledzenie pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:54
        Na peno nie jest to prawnie dozwolone.
        Do inwigilacji innych prawo mają tylko policja, służby tajne (oficjalne,
        państwowe) oraz detektywi z licencją.
        Nawet dziennikarze nie mają takiego prawa.
        • Gość: df Re: Śledzenie pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:58
          I nawet policja nie ma prawa inwigilować człowieka tak sobie na kązde widzi im
          się.
          Jest w Kodeksie postępowania karnego dokłądnie wymienione, w jakich sytuacjach
          może być założny np. podsłuch, zdaje się zabójstwo , itp.
          I zdaje się dopiero po zezwoleniu prokuratury.

          Z kolei detektywi też nie mają prawa zajmować się dowolnymi sprawami, tylko
          jakimiś konkretnie wymienionymi w jakiejś ich dotyczącej ustawie.

          Co do zaś pracodawców: na pewno to czasem robią.

          • anula36 Re: Śledzenie pracowników 24.09.06, 15:10
            a skad w ogole te wnioski ze jestes inwigilowany??
      • agulha Re: Śledzenie pracowników 24.09.06, 15:34
        Wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby pracodawca specjalnie wynajmował
        profesjonalistów po to tylko, żeby się dowiedzieć, co jego pracownik robi po
        pracy. Bo czego się dowie? Kowalski wyszedł z domu o 11, pojechał do
        supermarketu, wstąpił na kawę, wybrał się na rower z dzieckiem...Takie
        postępowanie miałoby może sens (chociaż oczywiście byłoby nadal zabronione),
        gdyby chodziło o pracownika-dyrektora wysokiego szczebla i jego ewentualne
        spotkania po godzinach pracy w sprawie przejścia do konkurencji lub przekazania
        jej jakichś tajnych informacji służbowych.
        Nasuwa się jeszcze jedna hipoteza. Otóż uczucie bycia inwigilowanym,
        podglądanym, podsłuchiwanym, może nie mieć oparcia w faktach i być objawem
        choroby psychicznej (urojenia prześladowcze). Oczywiście autor wątku sobie tego
        nie uświadomi, nawet jeżeli tak właśnie jest, bo urojenia mają to do siebie, że
        nie da się pacjenta przekonać, że to nie jest prawda. Nie życzę autorowi wątku,
        żebym miała rację, choroba psychiczna to rzecz paskudna.
        A może po prostu mu się wydaje? Może pracodawca jest cokolwiek wścibski i zadał
        o parę pytań za dużo?
        • Gość: no-no Re: Śledzenie pracowników IP: *.elartnet.pl 24.09.06, 16:21
          całkiem mozliwe, że nasz autor jest przewrażliwiony.

          a może przewrażliwiony jest jego pracodawca? a może obaj.

          bynajmniej nie jest tak, żeby cenne i wrażliwe informacje słuzbowe były tylko w
          posiadaniu "dyrektorów wysokiego szczebla". takimi informacjami dysponują
          również często specjaliści i ludzie z obsługi klienta. więc wyobraźnia takiego
          nadmiernie podejrzliwego pracodawcy ma pewne pole do popisu.

          są przeciez głośne sprawy wynoszenia materiałów z firmy, czy przechodzenia
          całych działów - wraz z bazą klientów i często kontraktami - do innych firm
          lub "na swoje". pracodawca może podejrzewać, że właśnie coś takiego się kroi...
          • Gość: dc Re: Śledzenie pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:24
            O.. na pewno przewrażliwiony,
            a potem wyszedł z domu i nigdy nie wrócił....
            tylko ktoś zapomniał dopisać, że akurat wiedział o ..
            milionowych przekrętach...
            o dosypywaniu trocin do...
            czy po prostu o nagminym łamaniu BHP.
        • Gość: 71 Re: Śledzenie pracowników IP: *.vf.pl 07.10.06, 15:17
          Moje miasto to taka trochę większa wieś i info dochodzi też w drugą stronę, tzn.
          do pracowników. Szefu boi się, że ktoś może go okradać, zresztą było już kilka
          większych kradzieży. Kiedyś się wychlapał na zebraniu, że wie o planach jakiejś
          grupy i kazał pracownikom bardziej zwracać uwagę na to co się dookoła dzieje.
          Poza tym zatrudnia paru starych SB-ków żeby mieć dostęp do "sieci informatorów".
          Jestem zdrowa na umyśle, to on powinien się leczyć.
          • snajper55 Re: Śledzenie pracowników 07.10.06, 16:26
            Gość portalu: 71 napisał(a):

            > Poza tym zatrudnia paru starych SB-ków żeby mieć dostęp do"sieci informatorów"
            > Jestem zdrowa na umyśle, to on powinien się leczyć.

            To pewnie jest ta szara pajęczyna. ;)

            S.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka