Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    podglądanie w pracy

    IP: 217.8.165.* 03.10.06, 17:18
    w moim biurze, szef chce założyć monitoring komputerów w pracy
    tzn chce założyć podgląd tak aby mógł sprawdzeć z swojego komputera co
    znajduje się na monitorze u pracownika,
    oczwiście to wielka tajemnica, ja dowiedziałam się przypadkiem od
    obsługujacego nas informatyka że takie są plany
    stąd moje pytanie czy to jest zgodne z prawem, kodeksem pracy?
    czy może też macie taką sytuację w pracy?

    Obserwuj wątek
      • profes79 Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 02:51
        Czarna dziura u nas - brak przepisow jednoznacznie to regulujacych. Generalna
        zasada jet taka: monitoring w pracy (dowolny rodzaj) tak, ale pracownicy MUSZA
        o tym wiedziec.
        • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 09:43
          tylko nie każdy pracodawca o tym informuje - ja mam monitorowaną pocztę e-mail
          ale wiem o tym od administratora sieci.
          • annajustyna Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 10:43
            Poczta e-mail jest zawsze monitorowana - po to wlasnie jest administrator
            (oczywiscie mam na mysli mejle z konta sluzbowego, co do prywatnych z Twojego
            konta: administrator widzi, ze je wysylasz, to wszystko)...
            • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 13:19
              mi chodzi o inny monitoring -kopie listów dostaje szef.
              • Gość: JeZZoo Re: podglądanie w pracy IP: 195.205.121.* 04.10.06, 14:04
                Nie używaj konta służbowego do maili prywatnych. To zawala niepotrzebnie serwery.
                Jest taki wybór darmowych kont pocztowych, ze nie problem jest rozdzielić rozrywke od spraw "pracowych". Takiej poczty nikt w firmie nie będzie miał jak sprawdzić.
                • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 14:25
                  widzisz, nie miałabym pretensji o to, że poczta jest podglądana, gdyby nie
                  pewne okoliczności:
                  a. konta służbowe zostały udostępnione do prywatnej korespondencji
                  b. nikt nas nie uprzedził, że takie sprawdzanie ma miejsce

                  i tyle
                  ja i tak używam prywatnego.
                  • Gość: JeZZoo Re: podglądanie w pracy IP: 195.205.121.* 04.10.06, 14:40
                    > a. konta służbowe zostały udostępnione do prywatnej korespondencji
                    oficjalnie, czy tylko macie "wli oficjalnie, to ie powinno być możliwości przeglądania poczty lub powinna być jakoś filtrowana

                    > b. nikt nas nie uprzedził, że takie sprawdzanie ma miejsce
                    nie jestem pewien, czy to nie jest bezprawne, pracodawca, o ile się nie mylę ma obowiązek informować, jeśli jesteśmy monitorowani (kamery, poczta, komputer), ale trzeba by się było prawnika spytać, albo poszukac w kodeksie pracy. A może jest jakis zapis w regulaminie pracy tylko go nie przeczytałaś...



                    • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 14:44
                      mój szef i tak wyszedł na idiotę, ponieważ odpisał na meila przesłanego do
                      mnie ;) teraz już wszyscy w firmie wiedzą, że poczta jest czytana więc
                      podejrzewam, że jej ilość drastycznie spadła :)
                      • Gość: JeZZoo Re: podglądanie w pracy IP: 195.205.121.* 04.10.06, 14:50
                        A tego już nie skomentuję... pogratulować szefa :P
                        • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 14:57
                          ;) oj...mogłabym długo opowiadać
                      • Gość: ? Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 22:37
                        A jeśli ktoś (nadawca) po prostu wpisał szefa w UDW?
                    • Gość: raf Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 21:41
                      a ja zarabiam 2,500 pln ,siedze , nic nie robie i oczy mnie bolą od internetu
                      pozdrawiam wszystkich pracusiów ,
                      • Gość: ori Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:27
                        o! to chyba w tej samej firmie robimy. tylko mniej zarabiam ale oczy mnie nie bolą.
                  • Gość: bzykbzyk Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:26
                    A nikt cie nie uprzedzil przypadkiem ze nie dzwoni sie ze sluzbowego telefonu
                    prywatnie do cioci do USA, nie zabiera sie do domu firmowej kawy w paczkach czy
                    tez banknotow NBP ktore kolezanka przypadkiem zostawila w otwartej kasetce?
                    • przypadek Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 20:49
                      A ile to kosztuje moją firmę, wysłanie prywatnego maila ze slużbowego konta, bo
                      ja takich pieniędzy to chyba na oczy nie widziałem?
                      • Gość: pawel Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:55
                        kosztuje "tylko" czas, który spędzasz na czytaniu, redagowaniu i wysyłaniu oraz
                        obróbce takiej prywatnej poczty.
                        To tak samo, jak byś wziął pana Kazia do pomalowania domu płacąc za godziny, a
                        on w tym czasie zamiast robić czytał gazety, rozmawiał z ciocią przez telefon i
                        pisał obfitą korespondencję na papierze - skacząc na pocztę co i rusz przy
                        okazji.
                        Tylko tyle... cóż to jest
                        • przypadek Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 21:22
                          Płacenie za godziny to poroniony pomysł i zauważ że w pratyce mało która firma
                          to robi.
                      • olek_01 Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 13:44
                        Jakieś 1,20 ( prąd do kompa, zuzycie klawiatury,monitora/palenu LCD,muszki itd) :)
                • Gość: mario Re: podglądanie w pracy IP: 195.205.147.* 06.10.06, 11:19
                  bardzo mądre ...ciekawe jak założysz prywatne konto bez praw administratora...
                  (swoją drogą i tak posiadanie takiego konta bezwzględnie zabronione...)
            • Gość: Ciekawski Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:03
              "Poczta e-mail jest zawsze monitorowana - po to wlasnie jest administrator" -
              interesujaca teoria. Ja myslalem, ze administrator jest od tego, zeby wszystko
              dobrze dzialalo. Administracja nie ma nic wspolnego z patrzeniem komus w poczte!
              • Gość: Krop Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 01:37
                Co więcej w każdym zaawansowanym systemie mailowym administrator musiałby się
                solidnie napocić żeby komuś przeczytać maile. Większej bzdury dawno nie
                słyszałem.

                W porządnej firmie mającej jakiś kodeks etyczny poczta nigdy nie jest
                monitorowana (już nie wspominając o tym że w wielu krajach np w usa byłoby to
                przestępstwo). Za to pracownicy są zobowiązani do korzystania z niej również z
                poszanowaniem kodeksu etycznego. Wbrew pozorom to przeważnie dobrze działa,
                jeśli się tylko nie zatrudnia byle kogo.
        • jotka42 Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 23:11
          Brawo! to autorskie, czy powtórzone? Podobno jestem mądra, ale nie tak bystra
          by to wymyśleć. jak mnie cieszy, ze duch w narodzie nie ginie. Czuję sie jak w
          PRL bo też to mamy wokół siebie.No popatrzcie młodzi, wy też możecie mieć swoje
          pokolenie. I to bez[ mam nadzieję] pałowania].
      • Gość: donosiciel-anonim Re: podglądanie w pracy IP: 212.160.172.* 04.10.06, 15:08
        znam przypadek poróżnienia się współpracownic, bo... ktoś ewidentnie donosi
        szefowi każdą wypowiedzianą kwestię, nawet żeby najbzdurniejsza była czy
        prywatna... jatka była niezła... jazda totalna... szef wiedział prawie wszystko
        o życiu służbowym i prywatnym swoich pracownic, kto z kim i gdzie na wakacjach,
        kto kogo gdzie spotkał, kto się z kim i o co pokłócił, nawet to, która kiedy ma
        okres... pewnego dnia przyjęto do pracy nową osobę, która miała w zwyczaju
        odkładać różne rzeczy na górne części szaf i regałów... tym sposobem, już
        pierwszego dnia pracy... znalazła dyktafon!
        • torpiczka Re: podglądanie w pracy 04.10.06, 15:42
          hmmm...to może zajrzę co się kryje na mojej szafie :)
          • Gość: Człowiek Re: podglądanie w pracy IP: 195.20.110.* 06.10.06, 11:43
            To mówiłem ja .... ;-)
      • Gość: pingi Re: podglądanie w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.06, 18:21
        z racjonalnego punktu widzenia - co jest złego w tym, że szef chce wiedzieć,
        jakie strony ogladasz w trakcie pracy? przecież za ten czas on płaci ci z
        własnej kieszeni? rozumiem że ktos sie może poczuc zagrożony - ale chyba
        przyznasz, że to nie jest nic nienormalnego?
        • Gość: arch Re: podglądanie w pracy IP: 217.8.165.* 04.10.06, 20:45
          no z racjonalnego punktu widzenia to niby nic złego
          ale przyznam że osobiście jestem zdenerwowana,
          pracuje na wysokich obrotach, często nie wiem w co ręce włozyć, zostaje po
          godzinach (niepłatne nadgodziny), prowadze kilka projektów naraz, musze
          organizować od stanowiska pracy po papier toaletowy,
          ale wciąż lubię swoją pracę
          mimo że pensja taka sobie, a warunki pracy bardzo kiepskie,
          miałam nadzieję że szef widząc efekty pracy przynajmniej ma do mnie zaufanie ,
          a okazuje się że nie ma wcale, sama nie wiem co myśleć
          zaczyna mi się wydawać że pracuję w bierdronce a nie w biurze.
          • Gość: japi Re: podglądanie w pracy IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.10.06, 21:18
            Można kupić specjalne folie na monitor, ty będziesz widziała to co na monitorze,
            ale szef ze względu na kąt ustawienia kamerki już nie :)
            • Gość: aja74 Re: podglądanie w pracy IP: *.ztpnet.pl 05.10.06, 21:57
              a kto mowi o kamerkach, jest cos takiegomco sie zwie zdalny dostep. i nie
              koniecznie musi przejmowac twoj pulpit, poprostu bedzie podgladal co robisz
              widzac tylko twoj pulpit.
              W jednej z firm to widzailem i jest to bardzo fajne, ba czesto na zdalnym
              pulpicie pracuje i nie wyobrazam sobie teraz pracy bez klienta uslyg
              terminalowych i wszelkiego rodzaju VPNow

              Pozdrawiam
              AJA
              • miang Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 13:39
                najlepiej pracownikowi dac kupe roboty "na wczoraj" a do tego spowolnic mu kompa
                roznymi podgladaczami i nnymi bzdetami....
      • zgredu76 Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 08:29
        Kodeks Pracy bodajże mówi, że monitoring jest dozwolony, ale pracownik musi być
        o tym fakcie poinformowany. Zresztą zawsze można zadzwonić do PIPu i zapytać
        jakie przepisy to regulują.
        Osobiście uważam, że monitoring komputerów i telefonów jest zupełnie normalny. W
        poprzedniej pracy (bankowość) było to tak naturalne, że nikt się tym nie
        przejmował. Każdy komputer miał zainstalowaną aplikację umożliwiającą zdalny
        dostęp do niego i podgląd pulpitu, wszystkie rozmowy telefoniczne były
        nagrywane, do tego dochodziły bilingi, były też kamery - takie były procedury
        bezpieczeństwa. I co z tego? Atmosfera była całkiem miła, jeśli pominąć płace.
        Obecnie w firmie w której pracuję obowiązuje niepisana zasada, że poczta
        prywatna jest do celów prywatnych, a służbowa do służbowych, tak samo telefon.
        To jest zdrowe i nie rodzi niepotrzebnych problemów.
        Natomiast problem donoszenia na współpracowników to zupełnie odrębna sprawa.
        Każde środowisko jest takie, jak ludzie, którzy je tworzą. Jeżeli będzie brak
        przyzwolenia na donosicielstwo i będzie ono piętnowane, to donosiciele wyginą
        śmiercią naturalną. Jeżeli będzie to tolerowane, donosicielstwo będzie się rozwijać.
        Faktem też jest, że instalowanie monitoringu tylko po to, żeby szpiegować
        poczynania pracowników jest z gruntu chore i świadczy o braku zaufania do
        pracowników i niepewności szeffostwa, ergo: braku kwalifikacji do zarządzania
        ludźmi.
        • jotka42 Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 23:27
          Kochana młodzieży, czytam was z ciekawością, dużo sie od Was uczę o tym nowym
          świecie, ale czegoś tu nie rozumiem. W pracy się po prostu pracuje!!!I już.
          Jeśli ktoś jest uczciwy to robil tak zawsze. Od tego jest praca. A stosunki z
          szefem należy uzgadniać, ale nie oczekiwać, ze będzie tolerował wasze prywatne
          kontakty w czasie pracy. Uczciwi ludzie i za PRL tego nie robili, chociaż nie
          bylo zadnego moritoringu.
      • Gość: asd Re: podglądanie w pracy IP: *.os1.kn.pl 05.10.06, 16:32
        Pracownicy Googla mogą ponoć oglądać porno w pracy. Jakoś to nie wpływa na wydajnosć firmy :P
        • Gość: Ciekawski Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:07
          Wszystko jest kwestia umowna. Jesli pracodawca wie, ze pracownik przyklada sie
          do pracy, nie ma nic przeciwko temu, by czasami on sobie poserfowal,
          poprzegladal aukcje czy poczytal dowcipy. Ale tylko wtedy kiedy wie, ze
          pracownik i tak zrobi swoje. W mojej firmie np wprawdzie ogladanie swinstewek by
          nie przeszlo, ale oficjalnie dopuszczone jest np zalatwianie prywatnych spraw
          przez internet: bankowosc, newsy, zakupy czy czytanie dowcipow ;) Tak dlugo jak
          siec nie jest zapchana i tak dlugo jak pracownik dobrze wywiazuje sie z
          obowiazkow - po co mu czegos zabraniac? Nie od dzis wiadomo, ze usmiechniety
          pracuje lepiej... Ale to Polska wlasnie. Z jednej strony szef, ktory chce
          wprowadzic zamordyzm i wiedziec o czym pisza pracownicy, a z drugiej strony
          pracownik, ktory leje na prace i woli przegladac strony niz pracowac...
          • Gość: Krop Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 01:43
            Otóż to, pracownika rozlicza się z wyników a nie z ilości minut jaką zajęło mu
            osiągnięcie tych wyników. Jeśli wykonuje swoją pracę na tyle dobrze że jeszcze
            ma czas na internet to niby w imię czego miałbym mu tego zabraniać? Grunt by
            swoją pracę wykonał sumiennie i w całości, co robi w wolnych chwilach to jego
            prywatna sprawa. Byle nie przeszkadzał innym.

      • Gość: zyzol Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:07
        Kilkanascie postów,wszystkie zawieraja sformułowanie-"w pracy". Nikt nawet
        słowem nie skomentował tego -w pracy. Do licha,o co chodzi?.To jest PRACA-czyli
        coś co zgodnie z umową powinienem wykonywać na rzecz firmy lub szefa. To za
        pracę otrzymuje się wynagrodzenie,a nie za poświęcanie czasu pracy na
        korespondencję PRYWATNĄ. Mozliwość podglądania przez szefa służbowej
        korespondencji nikogo nie bulwersuje,ale wszyscy mówią o prywatnej. Ciekawe
        jak byście reagowali gdyby na przykład kierowca taksówki przerwał nagle kurs
        by sobie napisać czy odczytać list.Dla mnie zajmowanie sie podczas pracy
        prywatnymi sprawami jest formą kradzieży pracowniczej
        • Gość: freelancer Re: podglądanie w pracy IP: *.jota.digi.pl 05.10.06, 19:20
          tak, dokładnie tak! pracownik to robot i najlepiej pracuje pod przymusem,
          pręgierzem i podglądem. inaczej kradnie czas firmy jedząc baton!

          każdy ma swój rytm pracy i może być znacznie wydajniejszy czytając w połowie
          dnia przez godzinę newsy nt. mrówek robotnic. kwestia zaufania, ale to chyba za
          wiele dla orędowników kapitalizmu made in poland - leczcie się, inwigilujcie,
          donoście. i koniecznie na mszę. fuj.



          • Gość: tenże Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:29
            ekscytujesz się zupełnie niepotrzebnie.Nie potrafisz zrozumieć zasadniczej
            kwestii,że jest czas pracy,czas odpoczynku,czas spania.Ciekaw jestem jak twój
            pogląd wytłumaczysz robotnikowi na odlewni,sternikowi prowadzącemu podczas
            wachty statek,czy pilotowi prowadzącemu samolot.Oni musza zasuwać bez
            przerwy,a ty jako urzędnik masz prawo na kawkę,na czytanie,na inne byle
            co?I o jakim zaufaniu mówisz .Płacą ci za 8 godzin pracy i po prostu
            uczciwie to wykonuj.
            • Gość: msr Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:51
              bo to taki polski pracownik, który uważa, że wszystko mu sie należy...
              • Gość: pracodawca Re: podglądanie w pracy IP: 82.160.18.* 05.10.06, 20:19
                Ot i tak to wygląda. Ja nie miałem w pracy monioringu. Amosfera była bardzo
                miła, jak ktoś chciał to wychodził, jak było po godzinach to było i płacone i
                pizza i kawa bo uważam że tak powinno być. Któregoś dnia mój kolega mający
                podobną firmę powiedział "załóż spbie spy-a" na komputerach bo cię ci twoi
                niezastąpieni i wspaniali robiąw bambuko mam informacje z pierwszej ręki.
                Wachałem się wachałem... założyłem... i zobaczyłem - Okazało się że mam opinię
                ciężkiego frajera, bo daję im za dużo luzu, kręcili lody na własną ręke, bazy
                moich klientów z mojego serwera przesyłali prywatną pocztą i służbową na
                serwery konkurencji i parę innych rzeczy. A wykształceni i mili ludzie
                zarabiali za 8 godzin pracy (raz na dwa tygodnie posiadówa do wieczora) i
                żadnych dodatkowych obciążeń po 1900 zł na rekę. mieli po 23 - 27 lat i żadnych
                zobowiązań odemnie bonusy za dobrą pracę - i taka jest prawda. Szef jest zawsze
                zły i szpieg a pracownicy zawsze pokrzywdzeni - wywaliłem całą ekipę na zbity
                pysk z wilczym biletem oczywiście. Każdemu pracodawcy polecam ZAKŁADAJCIE
                WSZYSTKIE MOŻLIWE "SZPIEGI" - i traktujcie pracowników jak zwierzęta wtedy
                szanują pracę. I tylko wtedy. BARDZO PRZEPRASZAM WSZYSTKIE WYJATKI
                POTWIERDZAJĄCE REGUŁĘ ALE JEST WAS LOJALNI PRACOWNICY BARDZO MAŁO. Osobiscie
                polecam ludzi około 50 -tki. Naprawdę, może i trudniej ich przyuczyć do nowinek
                typu internet ale doświadczenie i etyka to naprawdę duży plus. - ja mam 29 lat
                Pozdrawiam
                • przypadek Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 20:54
                  czuję prowokację... ale jeśli nie to powodzenia, ciężki frajerze :-))
                • Gość: mw1969 Ej, to weż mnie zatrudnij!!! Mam juz bliżej 50-tki IP: *.chello.pl 05.10.06, 21:39
                  Kolego - znam b. dobrze jeden język obcy, średnio drugi i podstawy 3 innych
                  (wszystkie europejskie). Obsługuję komputer, fax, xero, etc. A jeśli trzeba, to
                  nawet kran cieknący naprawię. Mam "dopiero" 37 lat, więc na pewno nie należę do
                  pokolenia krawaciarzy masowo importowanych do stolicy. To co, dasz mi pracę?
                  Będę ją szanował, Ciebie też - o ile Ty sam potrafisz szanować ludzi.
                • francesca12 Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 23:31
                  > Wachałem się wachałem... założyłem... i zobaczyłem -

                  Dla mnie pracodawca-elementarny błędziarz i ignorant nigdy nie będzie
                  autorytetem.

                  > wywaliłem całą ekipę na zbity
                  > pysk z wilczym biletem oczywiście.

                  Ale ci bohater.
                  Wiesz o tym, że następni pracownicy, którzy przyjdą na miejsce tych
                  niepokornych, mogą mieć takie same internetowe i inne pozapracowe ciągoty.. i
                  co wtedy, panie majster?
                  Też wyrzucisz?
                  A sam będziesz robotę odwalał?

                  > Każdemu pracodawcy polecam ZAKŁADAJCIE WSZYSTKIE MOŻLIWE "SZPIEGI" - i
                  > traktujcie pracowników jak zwierzęta wtedy szanują pracę. I tylko wtedy.

                  Nigdy, przenigdy nie być zatrudnionym u pracodawcy-sadysty, który ludzi
                  traktuje jak zwierzęta i tworzy obozy pracy - widzisz - to tak jak u Orwella:
                  te cholery zaczęły mówić i co, przyjemnie?
                • Gość: fafik Re: podglądanie w pracy IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 07.10.06, 16:34
                  1900 zl na reke...
                  Moze w obecnej sytuacji w Polsce to nie malo ale powiedz Szefie jak mlody
                  czlowiek ma wystartowac zyciowo za taka kase?
                  Podswiadoma beznadzieja powoduje ze "olewa sie" kazda prace, ktora nie daje ci
                  satysfakcji.
                  I niestety w Polsce dotyczy to wiekszosci pracownikow. Wiec nie wymagaj od nich
                  wiecej, niz wymagalbys od siebie w ich sytuacji.
                  PS. Sorry za brak polskich znakow ale pisze z zagranicy.
        • Gość: Pewex Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:14
          ah bez przesady, masz jakiś tam zakres obowiązków, dopóki należycie się wywiązujesz z nich to FIRMA NA TOBIE ZARABIA, czyli jeżeli przy okazji oglądasz różne strony etc. ale nie zaniedbujesz pracy, to nie widzę w tym nic złego.
          A pracodawca płaci Ci pensję za to że pracujesz, Twoja praca przynosi zyski firmie więc masz wypłatę. Jeżeli termin jest dotrzymany a praca należycie wykonana to jak na moje to pracownik niech sobie siedzi na czacie, niech pisze mejle i niech ogląda strony porno, jeżeli to mu pomaga w pracy bo się, relaksuje, skupia, odestresowuje czy cokolwiek to nic mi do tego :) pracownik ma pracować jeżeli oprócz pracy znajduje czas na odrobinę przyjemności w pracy to nie widzę problemu.
          • Gość: aleksandra Re: podglądanie w pracy IP: 212.122.215.* 05.10.06, 21:12
            Moze nie wszyscy wiecie ale w firmie, w ktorej pracuję istnieje właśnie takie
            'podglądactwo' komputerowe.Chciałabym wierzyć, ze to wszystko ale śmiem wątpić
            bo pracodawcę stać na wiele więcej. Podam przykład takiego podglądania: kolega
            korzystał w chwili wolnej i relaksując się stawiał pasjansa i nie tylko
            wyliczono mu, że przez okres 3 m-cy nie pracowal łacznie 8 godzin - dostal karę
            b surową a mianowicie zabrano mu kilka dni urlopu wypoczynkowego na poczet
            poniesionych strat bo zamiast pracować obijaj się. Więc z tym relaksowaniem się
            w pracy ostrożnie!!Taka jest moja rada. Pozdrawiam
        • przypadek Re: podglądanie w pracy 05.10.06, 20:52
          Nie pier.. z łaski swojej, wielu pracowników nie jest rozliczanych z czasu
          spędzonego za biurkiem tylko z wykonanych zadań, podobnie jak ów taksówkarz -
          nikt nie będzie miał do niego pretensji, jeśli w przerwie między zleceniami
          poczyta sobie gazetę.
          • Gość: tenże Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:35
            praca taksówkarza polega na wożeniu ludzi.Taksówkarz stojący na postoju nie
            zarabia. Mówimy o sytuacji gdy taksówkarz wiozący pasażera nagle zatrzymuje
            auto i czyta sobie gazetę.
      • Gość: Technik z Okęcia Re: podglądanie w pracy IP: *.c9.msk.pl 05.10.06, 21:17
        My mamy w firmie zainstalowany taki programik o nazwie AuditPro - dowiedziałem
        się o tym przypadkiem i szef wie dokładnie na jakie strony wchodzimy i jakich
        haseł w wyszukiwarkach szukamy, nawet to jak procesor i pamięć używamy - ŚWINIA
        jedna.
        • Gość: Auditor Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 21:29
          AuditPro służy do monitorowania zainstalowanych na komputerze programów. Do
          inwentaryzacji licencji, do inwentaryzacji sprzętu komputerowego oraz może
          służyć do monitorowania czasu pracy poszczególnych programów.
          Nie spotkałem się z funkcją śledzenia aktywności internetowej. Ale kto wie...
          Do monitorowania "internetu" najlepsze są programy zainstalowane na tzw. "bramie
          internetowej" czyli na serwerze przez który wychodzi się na świat. Oczywiście te
          programy powinny być tylko uzupełnieniem zainstalowanych na bramie filtrów
          antywirusowych i antyspamowych.
          • alterpars A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwowym 05.10.06, 22:28
            i ze firma to Oni a nie Wy. Jak bedziecie wysylac prywatne maile zamiast
            pracowac to wczesniej czy pozniej pojdziecie na bruk. Pewnie waszych szefow to
            nawet nie traci...chociaz zwykle to przykre porzucac jeden biznes na rzecz
            drugiego.
            Wezcie sie lepiej do roboty. Wrocilem wlasnie do kraju z kilkunastoletniego
            pobytu za granica zeby zarzadzac polskim zespolem. Efektywnosc zadna,
            kreatywnosc zero pretensje do calego swiata i wiecznie malo....Echologi
            monitoring i ciagla weryfikacja to norma np w USA i nikt nie jeczy. Nauczta sie
            pracowac. Praca jest tylko profesjonalistow ze swieczka szukac
            • Gość: swieczka Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:45
              a ty się naucz mówić po polsku, jakżeś waćpan do Polski przyjechał.

              Wszystko zalezy od szefów - jak nie cyborgi, to wiedzą, że pracownik też musi
              na te trzy sekundy spojrzeć za okno, zaparzyc sobie rumianek albo zadzwonić do
              żony i zapytać, czy zaczeka z porodem do 17, kiedy on wyjdzie z pracy.

              u mnie w firmie nie ma rządów żelaznej łapy i w zamian za to - ludzie - o dziwo
              nie siedzą w internecie, panie z zagramanicy.
              • Gość: hmm Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow IP: *.os1.kn.pl 05.10.06, 23:26
                no ok a u mnie w pracy w ogóle nam odcięli internet, można wchodzić tylko na
                autoryzowane strony po wpisaniu loginu i hasła:) a maile są widziane przez
                kierowników.
              • alterpars Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow 05.10.06, 23:36
                Hymm a gdzie wyluskales blad w mojej polszczyznie. Tak czy siak to raczej Polacy
                stoja przed koniecznoscia komunikowania sie w pracy po angielsku (jesli
                oczywicie chca sie rozwijac). Czy to Ci sie podoba czy nie.
                Skoro twierdzisz ze w Twojej firmie ludzie nie siedza w necie to musisz to jakos
                monitorowac. A monitoring to wg tutjeszych postow "zelazna reka". Wiec co nie
                ufasz czy jak?
                Nono bogaty ten wasz szef ze i rumianek i okienko i telefonik do domu (no mam
                nadzieje ze nie z firmowego telefonu). Gdzie pracujesz? W socjalu? Co jak co ale
                w pracy to panuje u Was jeszcze socjalizm pelna geba.
                A swoja droga to tez fajne jaka wrogosc panuje wsrod pracownikow wobec szefow
                polakow naslanych z zagranicy do kierowania polskim zespolem. Najpierw przyznaje
                troche sie tego przestraszylem bo mialem nadzieje na przyjazna wspolprace. Teraz
                mam zlew i gonie do roboty. Wiekszosc to jednak mali ludzie ktorzy tylko w
                grupie sa silni. Indywidualnie i cichaczem podstawia noge najlepszemu kumplowi.
                Nawet bez specjalnego przymusu i za sieszne zachety. Nie potrzeba monitoringu.
                • zbig72 Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow 06.10.06, 12:21
                  chrzanisz gościu, ludzie nie roboty...

                  słyszałes o czymś takm jak efektywność??? jak mogę raz na parę godzin spokojnie
                  zadzwonić do domu i sprawdzić czy wszystko ok to jestem bardziej efektywny bo
                  mogę spokojnie myśleć o pracy a nie denerwowac się o dom...

                  jak ci sie nie podobają pracownicy to wracaj do siebie albo się przyzwyczaj bo
                  wszedize panują ine zwyczaje - inaczej jest w usa, inaczej we wloszech,inaczej
                  w szwecji a inaczej i polsce - i dobrze

                  a firma nie zbiednieje jak do domu dwa razy w ciągu dnia zadzwonię - zresztą
                  pomyśl o tym tak - generuję dla firmy zysk X, firma płaci mi w postaci pensji
                  nikły procent od tego więc tymi telefoniami itp. trochę sobie po prostu
                  odbieram co i tak moje :))))
                  • alterpars Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow 06.10.06, 15:02
                    Twoje to to bedzie jak bedziesz mial odwage zalozyc wlasny biznes. Rozumiem ze
                    klapanie przez telefon masz w kontrakcie. Bo jesli nie to szkoda ze nie
                    pracujesz u mnie...Hahhaha zwyczaje. Nierobstwo i marnotrawienie czasu powiadasz
                    to polski zwyczaj. Ja tego nie mowilem.
                  • alterpars Re: A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow 06.10.06, 15:04
                    poza tym mni sie praca w Polskiej firmie podoba. Nigdzie na swiecie nie ma
                    takiej nielojalnosci i egoizmu wsrod pracownikow. Mam swoja wtyke ktora niemalze
                    na ochotnika kapuje o wszystkim co sie dzieje.
            • Gość: kiks A wy ciagle myslicie ze jestescie na Panstwow IP: *.catv.net.pl 06.10.06, 10:47
              Dlaczego tej całej PRYWATNEJ aktywności nie wykonujecie w pozostałym czasie po
              zatrudnieniu? To jest kilkanaście godzin! A jeśli będziecie bez pracy będziecie
              mogli poświęcić temu 24h! Uważacie, że za prywatne zajęcia powinna płacić
              firma? Podpiszcie taką umowę!
        • Gość: Bourne Re: podglądanie w pracy IP: 86.40.106.* 06.10.06, 00:35
          W mojej poprzedniej firmie "specjalisci" zalozyli filtr hasel wiec cos jak PORN powodowalo blokade i ostrzerzenie na ekranie ze szef dostal inf. co my robimy.... no to robilismy 100 razy dziennie wpisywalismy odPORNosc.... i mielismy filtr z glowy po tygodniu... jeszcze op.. informatykow ze nie mozemy pracowac bo nam google nie dziala...
        • Gość: Rolmops Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 00:47
          To, że wie jaki macie procesor i pamięć, to już jest bulwersujące. Zgorszyło
          mnie to. Gdzie etyka w biznesie?
          • alterpars Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 00:54
            ajajaj jacy sprytni pracownicy i filtry potrafia obejsc i bulwersujace jest ze
            szef cos wie. Niedlugo tak bedzie ze pracownik szefem zarzadzac w Polsce bedzie.
            Tylko gdzie Wy biedacy pozniej prace dostaniecie. i znow bedzie ujadanie....
      • Gość: Admin Re: podglądanie w pracy IP: *.teta.com.pl 06.10.06, 08:12
        Pewnie pracujesz w firmie z Wrocławia ktora handluje skanerami kodow kreskowych.
        Tu pelna inwigilacja to normalka.
        A jeszcze ciekawiej to szef koniecznie musi wiedziec co robisz po pracy...
      • alex-alexander Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 08:14
        Gość portalu: rice napisał(a):

        > w moim biurze, szef chce założyć monitoring komputerów w pracy
        > tzn chce założyć podgląd tak aby mógł sprawdzeć z swojego komputera co
        > znajduje się na monitorze u pracownika,

        MNIE JUZ NIC NIE ZADZIWIA. "A TERAZ POLSKA"
      • Gość: TomClancy Re: podglądanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:37
        Monitoring pulpitów w pracy czy każdy inny jest dozwolony. Pod warunkiem, że
        pracownicy zostana poinformowani, że taki jest prowadzony - inaczej jest to
        działanie bezprawne pracodawcy i można go zasądzić
        • madamerouge Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 10:47
          Pocieszę Was.
          Pracowałam kiedyś w Biurze Obsługi Klienta w jednej z telefonii komórkowych.
          Nie dość, że każda rozmowa z klientem jest nagrywana to jeszcze do tego widać
          dokładnie co robisz podczas rozmowy z klientem w kompie.
          Potem następuje szczegółowa analiza wszystkiego razem z kierownikiem, blablabla,
          wychodząc do kibelka musisz wstukać kod i masz na to 15 min, po tym czasie
          kierownik dzwoni do Ciebie na komórkę-którą musisz mieć przy sobie nawet w
          "komórce" i pyta się dlaczego cię nie ma jeszcze? 15 min drugie masz na posiłek
          też z komórką w ręku, bo po tym czasie wyświetlasz się na kompie u kierownika
          jako ten, co przekracza cenny czas...więc, chyba macie dobrze:):)
      • Gość: GOŚĆ Re: podglądanie w pracy IP: *.stat.gov.pl 06.10.06, 11:12
        Ja osobiście od kilku lat marzę o ukrytej kamerze w moim pokoju pracy. Moja
        bezposrednia przełożona, ktorą znam od 4,5 roku i siedzę z nią cały czas w
        jednym pomieszczeniu nie powiedziała do mnie ani jednego słowa prywatnie. Nasze
        rozmowy maja charakter 100% służbowy. Na początku próbowałam z nią dojść do
        ładu, ale reakcja była wyłącznie na sprawy służbowe, poza tym traktowała i
        traktuje mnie jak powietrze. Są dni, a czasem tygodnie, kiedy nie ma w ogóle
        ani jednego słowa, ja wiem co mam robić i nie ma o czym mówić.
      • Gość: takasobie_ja Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:08
        dokladnie...
        pracownicy musza byc o tym poinformowani , najlepiej w formie pisemnej za
        potwierdzneim. zainstalowanie jakiegokolwiek monitoringu bez wiedzy pracownika
        jest naruszeniem i mozna z tym spokojnie isc do sądu pracy, w przypadku
        wykorzyastania wiedzy zdobytej w ten sposob przeciwko pracownikowi.
        • Gość: Re Re: podglądanie w pracy IP: 213.77.95.* 06.10.06, 14:10
          Jako pracownik nie mam nic przeciw monitoringowi u mnie w pracy. Kierownik
          informujac nas o tym powiedzial by zbytnio sie tym nie przejmowac i pracowac
          normalnie. Nadal wiec pracuje, czytam serwisy infor. Korzystam z gadu i
          prywatnej poczty. Casem uslyszymy by to ograniczyc. Ale poki pracujemy dobrze sa
          efekty to na zadnym zebraniu nie slyszelismy by przestac korzystac z netu dla
          celow prywatnych. w rozsadnej miw\erze korzystac tez mozemy z telefonow dla
          prywantych rozmow.
          Wszystko zalezy czy obie strony podchodza do monitoringu rozsadnie. Prawda jest
          ze niekiedy pracownika trezba bardziej przypilnowac bo taka jest nasza polska
          rzeczywistosc.
          Brakuje nam niestety uczciwosci. I mamy manie ze wszystko nam sie nalezy. Trzeba
          popracowac uczciwie wtedy bedzie sie nam nalezalo. A pracodawca nie prowadzi
          firmy dla pracownikow tylko dla siebie. Dla swoich zyskow, rodziny itd.
          Nie oczekujmy ze bedzie nam placil jak sobie bo przynosmy mu zysk 30 tys a mam z
          tego 1500PLN.
          Taki swiat
          Pozddrawiam rozsadnych pracodawcow i pracownikow.
          • Gość: katajko Re: podglądanie w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 16:14
            Kiedyś malarze malowali moje mieszkanie. Skończyli robotę z małym tylko
            poslizgiem. Zapłaciłem. Przy przestawianiu mebli okazało się, że upili różnych
            alkoholi z ponad 10 butelek (żadnej do końca - smakosze), zjedli przechowywaną
            suszoną kiełbasę i zginęło kilka drobnych gadżetów elektronicznych.Potem jeszcze
            przyszedł rachunek za telefon. Oczywiście próby dochodzenia odszkodowania
            skończyły się niczym.
            Widocznie doszli do wniosku, jak to ktoś już napisał, że "odbieraja swoje" i im
            sie należy. Życzę wszystkim, którzy tak silnie podkreslają na forum, że firma od
            tego nie zbiednieje, że i tak przynoszą zyski firmie itp. takiej przygody jak moja.
            • Gość: max Re: podglądanie w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.06, 16:27
              Przed niemal rokiem dałem pracownikom dwa samochody do użytku służbowego i
              prywatnego mówiąc, że oczekuję, że benzyne za prywatne jazdy bedą kupowali z
              własnej kieszeni. No i przegięli pałę. Zaczęli mi przynosić rachunki za benzyne
              służbową za 600 - 800 zł za samochód. A jazdy są tylko po mieście (miasto ma 20
              km z jednej strony na drugą) i to nie codziennie. Przed 3 miesiącami
              wprowadziłem karty przebiegu z podziałem na jazdy służbowe i prywatne, stan
              licznika itp. Wiecie ile teraz wydaje na benzyne służbową? - 150 zł na samochód.
              Jak sie nazywa człowiek, który kradnie drugiemu 500 zł? A poza tym to wszyscy są
              bardzo porządni i z dobrych domów.
              Chyba sobie założę taki system do mojej sieci
              • Gość: pracodawca Re: podglądanie w pracy IP: 82.160.18.* 06.10.06, 21:35
                załóż naprawdę polecam. Ja miałem to samo ale ktoś powiedział że jestem
                frajerem ok więc polecam tobie bo pewnie też cię uważają za frajera, załóż i
                nie opylaj się bo to ty łacisz za zus, podatki wynajem lokalu to twój interes i
                oni muszą dostać pensję a ty swój zysk.
      • zalogowana_z_premedytacja Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 19:14
        Dlatego z przezorności lepiej miec sumienie czyste i w pracy zajmować się
        pracą, a nie pogawędkami na gadu gadu, czatach i innyc forach albo pisaniem
        prywatnych maili:O)
      • Gość: no name Re: podglądanie w pracy IP: *.home-net.com.pl 06.10.06, 22:53
        niestety inwigilowanie pracowników staje się normą :(
        • fazi_ze_sztazi Re: podglądanie w pracy 07.10.06, 00:15
          Gość portalu: no name napisał(a):

          > niestety inwigilowanie pracowników staje się normą :(


          jak jestes pracownikiem to nazywasz to inwigilacja, jak pracodawcom to powiesz
          ze sprawdzasz tylko czy pracownik jest kompetentny.
          punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
          etyka pracy nakazuje pracowac w pracy, jak ktos tak postepuje, to jakikolwiek
          monitoring mu nie zaszkodzi. proste.
          pzdr.
      • rockmail Re: podglądanie w pracy 06.10.06, 22:56
        ciekaw jestem, czy pracodawca informuje pracownika o tym, że kontroluje jego
        poczynania na komputerze?
      • Gość: zemul Re: podglądanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 21:50
        nie wiem czy powiem jakąś rewelację, bo nie czytałem wszystkich wątków ale
        znakomitą większość (o ile nie wszystkie) programów "szpiegujących" można z
        powodzeniem wyłączyć lub oszukać, wystarczy poszukać informacji na stronie
        producenta programu, lub odpowiednim forum. W mojej firmie zainstalowane jest
        "Oko szefa", zanim na wszystkich komputerach został zainstalowany "agent" 90%
        firmy już wiedziało jak sobie z nim poradzić :) Inna sprawa jest taka, że każdy
        pracownik odczuwa lęk przed tego typu programami - tymczasem trzeba po prostu
        trochę odczekać (powiedzmy 2-3 tygodnie) i gwarantuję, że program zostanie
        zapomniany przez kierownictwo (mówię z autopsji). Osobiśćie odinstalowałem sobie
        szpiega i już któryś miesiąc nikt się nie upomniał czemu mnie "nie widać" w
        systemie :-D zresztą większość firmy postąpiła w ten sposób. Odwagi pracownicy,
        jesteśmy w większości :)
      • xtrin Re: podglądanie w pracy 09.10.06, 00:14
        Jeżeli pracownik nie jest o tym informowany to jest to dla mnie oburzające
        zachowanie ze strony kierownictwa. Jeżeli poinformowany został to cóż - takie
        ich prawo.
        Osobiście nie chciałabym jednak pracować w firmie, gdzie takie metody się
        stosuje. Chwilka odpoczynku od pracy działa bardzo dobrze i w efekcie daje
        lepsze wyniki - przynajmniej w moim przypadku. Jak mam dużo pracy to sama się
        pilnuję, gdy jest troszkę luźniej to wiem na ile mogę sobie pozwolić. Mój szef
        podchodzi do sprawy bardzo rozsądnie, jak zdarzy mu się wejść do pokoju gdy
        właśnie z kumplem gadamy to jego reakcją jest "cóż, nie można cały czas
        pracować", a czasami sam włącza się do rozmowy.
        Wszystko w zasadzie zależy od tego jaka w pracy jest atmosfera i na ile praca
        nam odpowiada. Jeżeli robi się to co się lubi i czerpie się satysfakcję z
        wyników tej pracy (a ja mam to szczęście, że w moim przypadku tak właśnie jest)
        to żaden monitoring nie jest potrzebny, bo pracownik będzie wydajnie pracował
        dla samego siebie, a nie ze względu na kontrolę.
      • Gość: ja Re: podglądanie w pracy IP: 221.146.71.* 09.10.06, 23:14
        No co za szef
      • Gość: ja Re: podglądanie w pracy IP: 221.146.71.* 09.10.06, 23:15
        co za szef
      • Gość: Iza Re: podglądanie w pracy IP: 134.159.95.* 10.10.06, 17:05
        czy to znaczy ze jak czytasz prywatna poczte w np yahoo to szef widzi cala
        twoja korespondencje, listy, zdjecia, twoje kontakty itd? Boze to straszne...!
        A jak kasujecie swoje strony na internecie aby administrator nie zobaczyl? czy
        wystarczy skasowac historie, cookies oraz, tymczasowe pliki internetowe z
        narzedzi czy cos jeszcze?
        • Gość: Lomot Re: podglądanie w pracy IP: 213.155.165.* 11.10.06, 01:10
          No jest troche softu do lukania na inne kompy. Po prostu widzi sie desktop innego kompa. Sam instalowalem taki kolesiowi, ktory szukal dowodow ze go zona po rogach wali. Przynajmniej mogl poczytac jak wyglada cyberseks ;).
      • hjuston Re: podglądanie w pracy 13.10.06, 19:06
        a czy jak ktos sie podlaczy do kogos kto pracuje na dwoch monitorach to tez widac co sie znajduje na
        dwoch? czy tylko to co na jednym?

        houston.blox.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka