Gość: fizjo86 Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.13, 23:34 Prawda jest taka, że na chwilę obecna rynek mamy przesycony fizjoterapeutami, jest nas masa, ale fizjoterapeuta- fizjoterapeucie nie równy. Jeden bez głowy odklepuje masaż i włącza maszyny, inny prowadzi pacjenta w sposób bardziej profesjonalny od lekarza specjalisty. I w tym problem. Bo ludzie,czyli nasz rynek zbytu- nie zauważają różnicy między dobrym, a złym fachowcem. I wybierają po prostu opcję TAŃSZĄ- masażyk, prądziki za grosze u speca który nie wymaga od nich niczego poza biernym poddaniem sie zabiegowi. Nieświadomość społeczna, nieuświadomienie co do istoty fizjoterapii oraz niespójność i rozbieżności w kształceniu, różne kryteria edukacji - to sa własnie czynniki, które sprawiają, że większość nas nie ma pracy, albo osiąga bardzo niskie zarobki. konkurencja w tym fachu nie polega na profesjonalizmie ale opiera się na zasadach handlu i zbytu - ludzie szukaja gdzie zrobi się im "jak najtańszy masaż". Nie badanie, przeprowadzenie terapii i w efekcie - wyleczenie, tylko MASAŻ- jako usługa. Bo tak jesteśmy traktowani- sprzedawcy masażu , a nie pracownicy służby zdrowia. Winien wszystkiemu jest chory system, brak formalnego określenia kompetencji naszego zawodu i nadzoru nad tym wszystkim. Jeżeli nic się nie zmieni, zawsze wygra szarlataneria. Uważam, że mimo wszystko nalezy podejmować działania w kierunku kształcenia się. Na studiach nie dowiemy się niczego, co przyda się w pracy zawodowej. Nikt nie panuje nad standardami kształcenia fizjoterapii, więc musimy robić to sami i nie dopuścić do skażenia naszego zawodu zanim ktokolwiek go uzna. Uświadamiajmy ludzi, robmy dobre wrażenie, pomagajmy. w przeciwieństwie do innych zawodów- zawsze mozemy sobie dorobić -np.dodatkowymi zleceniami, rehabilitacja w domu. I pozostaje mieć nadzieję, że ludzie przyjdą po rozum do głowy i nauczą się wybierać mądrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pantaleo Fizjoterapeuta IP: *.icpnet.pl 26.01.14, 23:47 Witam Was! Dziwi mnie Drodzy Koledzy i Koleżanki po fachu Wasze narzekanie: że nie ma pracy, że mało płacą, że wyzysk panuje. Jedyne z czym się zgadzam to ceny kursów: owszem - są bardzo drogie. Ale to że fizjoterapeuta musi zarabiać grosze - absolutnie nie. Ja od razu po studiach założyłam działalność, ponieważ nie wyobrażałam sobie mieć szefostwa nad sobą. Zaczęłam się ogłaszać i reklamować, gdzie tylko miałam możliwość, jeździłam po domach pacjentów i za zarobione pieniądze robiłam kursy. Teraz - po 1,5 roku działalności otworzyłam wymarzony gabinet, zatrudniłam nawet pracownika ze względu na dużą ilość zleceń. Wyciągam jakieś 6-7 tys. netto na miesiąc, a zważając na krótki staż pracy, chyba nie mam na co narzekać. Przyznaję, że musiałam włożyć bardzo dużo energii w "zareklamowanie się", ale teraz nie jest już to konieczne w takim zakresie, bo klienci po prostu są. Tak więc Moi Drodzy, wystarczy spiąć się trochę i sprężyć, a efekty będą. Niestety jeżeli ktoś czeka na to, że wysyłając mailami cv otrzyma swoją wymarzoną, ciepłą posadkę, to się myli. Do pracy Fizjoludzie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko ja Re: Fizjoterapeuta IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.14, 18:31 pantaleo bardzo chciałabym zobaczyć czym się zajmujesz w swoim gabinecie?? owszem można dużo zarobić ale pracując po 12 godzin dziennie, a gdzie zycie prywatne...chodzi o to abyśmy tak jak w innych krajach uczciwie zarabiali do wykonywanej pracy, czasu nauki i ilości kursów wypłacanych z własnej kieszeni...zależy to też od wielkości miasta i ilości gabinetów... a na poprawe humoru CZYM RÓŻNI SIĘ FIZJOTERAPEUTA OD BALKONU?? -BALKON POTRAFI UTRZYMAĆ CAŁĄ RODZINĘ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pantaleo Re: Fizjoterapeuta IP: *.icpnet.pl 28.01.14, 20:50 Oj Oj :) Fakt, pracowałam początkowo po 12 godzin, ale po 1,5 roku jest to najwyżej 9 godzin dziennie, więc myślę, że jest to normalny czas pracy. Poza tym absolutnie nie mam problemów z prowadzeniem życia prywatnego - kwestia dobrej organizacji czasu. Oczywiście nie mam tu na myśli codziennych balang ze znajomymi, bo chyba żaden dojrzały człowiek nie uważa tego za standard ;). Po prostu chciałam podkreślić, że warto przez jakiś czas - pierwsze kilka lat pracy, przyłożyć się porządnie, a efekty będą, naprawdę! I nie mówię tu o pracy na etat, w NFZ. tam niestety pracując nawet 24h na dobę nikt BALKONEM nie zostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pantaleo Re: Fizjoterapeuta IP: *.icpnet.pl 28.01.14, 20:52 Aha, Tylko ja, jestem fizjoterapeutką dziecięcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igor Fizjoterapeuta IP: 78.10.80.* 30.01.14, 20:00 Zgadzam się na placówce max na etacie 1400-1500 reszta to dorabianie w gabinetach, prywatnie żeby zarobić przyzwoicie, trzeba mieć zdrowie i czas. Nastawić się na wstawanie rano i wracanie z pracy późnym wieczorem żeby było w miarę. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś