Dziewczyny, co skutecznego na bol krzyża. Od kilku dni czułam jakby początki rwy kulszowej raz pobolewało do prawego pośladka raz do lewego- byłam wtedy na urlopie więc postanowiłam to rozchodzić, korzystałam z basenu , masaży relaksacyjnych, sauny. W niektórych dniach bol praktycznie zanikał w innych lekko czułam ( zwłaszcza po siedzeniu). Wróciłam do domu- starałam rozluźnić się na piłce czy na macie z kolcami. Ale od dwóch dni ból czuje już jakby przez cały krzyż- nie mogę określić czy bardziej po którejś ze stron. Jakby mnie zblokowało. Nie mogę schylać się do przodu, boli przy siedzeniu i leżeniu. Najlepiej jeszcze mi się chodzi. Smaruje krzyż naproksenem ale po prostu czuje tam jakąś blokadę. Może macie metody jak zmniejszyć ból. Dodam że na zwykły atak rwy pomagał mi fizjoterapeuta ale jest do końca przyszłego tygodnia na urlopie