Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oczekiwania finansowe

    24.10.06, 17:16
    Mam pytanie do Pań rekrutujących czy to prawda, że na dane stanowisku kadydat
    płci męskiej oczekuje większej pensji niż kandydatka płci żeńskiej, bo
    przeczytałam gdzieś, że kobiety podobno zawsze mówią 200/300 zł mniej.
    Mam na myśli, że kwalifikacje ich są bardzo zbliżone, czy nawet takie same.
    Obserwuj wątek
      • wgajewski1 Re: Oczekiwania finansowe 24.10.06, 20:44
        Wprawdzie to nie do mnie pytanie, ale wtrace swoje trzy grosze... Mysle, ze
        generalnie jest rzeczywiscie tak, ze faceci lepiej zarabiaj na podobnych
        stanowiskach, ale nie trzeba sie tym przejmowac i zakladac, ze Pani z pewnoscia
        bedzie mniej zarabiala, niz "brzydszy" kandydat.

        Jestem przekonany, ze wiele zalezy od Pani przygotowania do negocjacji, czyli
        min. zrobienia research`u na temat wynagrodzen, umiejetnosci negocjacyjnych i
        zdrowego poczucia swojej wartosci.
      • patrycja.zasieczna Re: Oczekiwania finansowe 25.10.06, 08:50
        Z mojego doswiadczenia wynika, ze nie plec roznicowala oczekiwania finansowe, a
        cechy charakteru (np. pewnosc siebie).
        • annajustyna Re: Oczekiwania finansowe 25.10.06, 10:13
          A z mojego wynika, ze wystarczy, ze facet potrafi polowe tego, co kobieta, aby
          byc uwazanym za kandydata rownowaznego:(((((.
      • sirtalent Re: Oczekiwania finansowe 25.10.06, 12:49
        kartoffeln_salat napisała:

        > Mam pytanie do Pań rekrutujących czy to prawda, że na dane stanowisku kadydat
        > płci męskiej oczekuje większej pensji niż kandydatka płci żeńskiej, bo
        > przeczytałam gdzieś, że kobiety podobno zawsze mówią 200/300 zł mniej.
        > Mam na myśli, że kwalifikacje ich są bardzo zbliżone, czy nawet takie same.

        Niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem na pytanie, ale ponieważ nie jestem Panią
        rekrutującą, to sobie pozwolę :)
        Jeśliby się okazało że to prawda, to co zamierzasz kartoffeln_salad ?

        a)Czy będziesz do swoich oczekiwań dodawać 200-300pln, żeby uczciwie konkurować
        z facetami ?
        b) czy może się oflagujesz i będziesz protestować przed Ministerstwem Pracy ?

        - Niby te 300pln to niedużo ale "wszystko jest względne" 300x12= 3600pln
        rocznie, więc skoro można je zaoszczędzić to czemu nie ?
        - Z drugiej strony jeśli kandydat jest rzeczywiście najlepszy to żałować na
        niego 300pln więcej ? bez sensu.
        Wniosek jest taki, że taka różnica (zakładając że to prawda) nie jest raczej
        czynnikiem decydującym o wyborze. decydować mogą wszelkie inne czynniki ale nie
        różnica 300pln. Oczywiście teoretycznie może być taka sytuacja, że dwoje
        kandydatów ma bardzo zbliżone kwalifikacje, doświadczenia, umiejętności, cechy
        osobowości, poziom motywacji itd. Ale nawet wtedy, moim zdaniem, te 300pln nie
        będzie decydować.
        A jeśliby nawet jakimś nierealistycznym rozporządzeniem zrównać damsko-męskie
        stawki wynagrodzenia, to zawsze dla części pracodawców pozostanie jeszcze
        problem w postaci "ryzyka urlopu macierzyńskiego" - czy nam się to podoba czy
        nie. Mówiąc krótko, moim zdaniem lepiej jest powalczyć o satysfakcjonujące
        wynagrodzenie, odpowiednie do własnych potrzeb. A o zaspokojenie potrzeby
        rywalizacji międzypłciowej można zadbać np.w sporcie :) Piszę to z przekonaniem
        i bez cienia ironii z mojej strony.
        pozdrawiam,
        Paweł :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka