Gość: pracuję w domu Re: Co druga Polka nie pracuje IP: *.telsat.wroc.pl 31.10.06, 13:04 Jestem żoną i matką. Mąż pracuje po 12-14 godz. dziennie. Mam duzo obowiązków domowych, doucznia dzieci, przypilnowania ich zajęc dodatkowych. Dbam o ich rozwój. Nie hoduję moich dzieci, ale je wychowuje i jestem z tego dumna, mój mąz również. Tworzymy zdrową rodzinę, a nie patologiczny wylęgarnik przestępców. Skonczyłam studia, odbyłam szkolenia i staże zagraniczne. Nie jestem kurą domową tylko etatową żoną i matką, sumiennie wykonuję obowiązki, których się podjęłam. Moje dzieci są zadbane i dobrze się uczą. To chyba wystarczjący wkład w to społeczeństwo? Nie pobieramy zasiłków, płacimy podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda A sprawdzaliście agencje towarzyskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:04 Kobiety tam pracujące też są OFICJALNIE bezrobotne i nie szukające... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomie Pytanie do mam niepracująctch zawodowo IP: 80.51.240.* 31.10.06, 13:26 Wasi mężowie potrafią utrzymać rodzinę. To dobrze. Z ciekawości zapytam ile zarabiają że wy postanowiłyście zostać w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nation Co druga Polka nie pracuje IP: *.net-partner.pl 31.10.06, 14:35 No kochani, tak się kapitalizmu nie zbuduje! Odpowiedz Link Zgłoś
rural6 To jest zuepłnie normalne 31.10.06, 14:37 Na zachodzie, w jakichś bardziej bogatych społeczeństwach niż w Polsce, gdzie nie było takich rewolucji systemowych jak tutaj, w bogatszych warstwach zachował się zwyczaj, że mąż utrzymuje żonę. Kobieta po ślubie przestaje pracować i zajmuje się domem. No chyba że ma jakąś bardzo cenne kwalifikacje i nie chce, by się to zmarnowało. Mężczyźni są na to przygotowani i mają takie dochody, że jest to dla nich zupełnie naturalne. ....................... Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl Odpowiedz Link Zgłoś
stefania31 Do kobiet nie pracujących 31.10.06, 14:49 A nie upokarza was to, że za swoje pieniądze nie możecie sobie przysłowiowych wacików kupić. I nie myślicie czasem, że jak was kiedyś mąż puści kantem bo znajdzie sobie młodszą albo ciekawszą, to wy zostaniecie bez środków do życia. Ile musieliby tacy mężowie zarabiać, żeby wysądować od nich alimenty, za które da sie przeżyć. A emerytury? Przeciez jeśli się przez pół zycia nie pracuje, to będą jeszcze bardziej głodowe niż tych, którzy pracują. I jeszcze jedno - ile czasu wasi mężowie pracują i ile w pracę wkładają energii, ze sa w stanie utrzymac rodzinę? Gdyby mój facet pracował po czternascie godzin na dobę po to, zebym ja miała wygodnie i nie musiała sie przemęczać, to miałabym poczucie, ze powolutku, dzień po dniu morduję człowieka, którego kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Do kobiet nie pracujących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:26 No otóż to. Ja nawet jakbym miała milionera to bym sobie nie pozwoliła na niepracowanie, chociaż na pół etatu. Mi to daje poczucie bezpieczeństwa, własne pieniądze i nikomu nie będę musiała się tłumaczyć na co je wydaje bo wszelkie pretensje można uciąć - moje, zarobiłam, wydam na co chcę. A co wtedy powiedzą te niepracujące?? Spuszczą głowę. Jeśłi jedna strona nie pracuje to siłą rzeczy uzależnia się od tej drugiej. Kto ma pieniadze ten ma władzę, w rodzinie też. A zmordowany facet tym bardziej będzie ją wykorzystywał i pokazywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pala Re: Co druga Polka nie pracuje IP: *.echostar.pl 31.10.06, 16:30 Oj, te panie, to straszne leniuszki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pixelpainter Od tego jest wol-maz! odwiedz www.gs-arts.nl 31.10.06, 17:14 Od tego jest wol-maz! odwiedz www.gs-arts.nl Odpowiedz Link Zgłoś
vroobell Co druga Polka nie pracuje 31.10.06, 21:16 problem zostanie rozwiązany w momencie kiedy ta niepracująca połowa wyjedzie na wyspy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixxer Re: Co druga Polka nie pracuje... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 31.10.06, 22:58 Coz, urzednicy z bolszewickiego PiS-su przescigaja w biurokratycznych pomyslach okres PRL-u! To faktycznie coraz bardziej przypomina PRL-bis!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bloody_rabbit Co druga Polka nie pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 01:08 A kto powiedział, że każda kobieta musi iść do pracy? Jeżeli męża stać na utrzymanie rodziny a kobieta nie chce iść do pracy, to po co ją na siłę wypychać z domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re: Co druga Polka nie pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 08:27 Polki nie chcą pracować. Zawsze lepiej wypoczywać w domku i tyć ("nie wiem, z czego") oraz biegać do lekarza ("należy mi się, przecież płacę(?)"), kiedy się zachce. I zawsze oczekiwać dużo-pieniędzy od męża, wsparcia państwa, najlepej gdyby inni pracowali na taką panią, bo ją praca męczy (pracujące kobiety z pewnością mają służbę, bo przecież by nie były takie głupie,żeby pracować za grosze, na 2 etatach, również na pasożytów społecznych).Zawsze mają wytłumaczenie,a to,że słabe, chore, że mają większe niż inni zapotrzebowanie na sen i oczywiście pracy nie ma (bo nawet żeby szukać, trzeba zejść z łóżka, nie tylko do jedzenia i na papierosa). Szczególnie niewykształcone kochają żyć na koszt innych i narzekać na opekę społeczną. Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Re: Co druga Polka nie pracuje 01.11.06, 09:45 "Kobiety na rynku pracy nie czują się pewnie. Mają świadomość, że im będą starsze, tym trudniej dla nich o pracę. - Kobiety pracują średnio do czterdziestego dziewiątego roku życia, po pięćdziesiątce starają się znaleźć jakieś "wyjście awaryjne." Bo wiedzą, że jeśli stracą pracę, to dla nich będzie to zawodowy koniec. Dlatego zawczasu starają się przejść na rentę, a kiedy skończą pięćdziesiąt pięć lat - na wcześniejsze emerytury - wyjaśnia dr Michał Boni, były minister pracy. Badania ministerstwa pokazują, że z rent i emerytur korzysta w Polsce jedna trzecia niepracujących Polek." Tylko, ze na te wcześniejsze emerytury wyrzucano jak dotad wszystkie kobiety, które mogły na nie iść, nie patrząc na to, ze one wcale tego nie chcą. Jak trzeba kogoś zwolnic, to nie tych, co sa niepotrzebni, tylko tych, co nie zgina z głodu. To samo dotyczy mężczyzn po 60-tce. Nie wspominając o tym, ze gdyby zapytać mężczyzn, tez by sie okazało, ze większość pracuje bo musi i woleliby nie pracować. Telepraca to sposób na usadzenie kobiet w domu. A może by tak szanowne pisiaki pomyslały o rownouprawnieniu ojcow? Wtedy matki moglyby i chciałyby pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Co druga Polka nie pracuje IP: *.poczta-polska.pl 02.11.06, 09:40 Wariaci, kobieta ma pilnowąć kilku malców i zajmować się telepracą. Ten kto to napisał nigdy nie zajmował się dziećmi czyli pewnie jakiś facet. Dzieci wymagają opieki trzeba im dać I śniadanie, II sniadanie, obiad, podwieczorek i kolację czyli trzeba gotować, robić zakupy razem z dziećmi, które trzeba pilnować zeby się nie skrzywdziły. Jak dziecku coś się stanie o zaraz wszyscy obwiniają biedną matkę bo nie pilnowała a bo zajmowała się np.: telepracą. Ja chciałabym pracować ale zaczynam dostrzegać wiele niedostatków u dziecka pilnowanego przez nianię i chciałabym mieć wpływ na jego wychowanie po to żeby nie skończyło w kryminale lub na ulicy albo co gorzej ze sobą gdy dorośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Co druga Polka nie pracuje IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.11.06, 17:20 Raczej urzędasy bo nauczyciele, lekarze, policja(oprócz straży miejskiej) inni są potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś