shamsa 11.12.06, 18:03 nie ma juz studium medycznego. jedyna droga to licencjat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hipcio Re: Pielęgniarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 17:40 Tak to prawda, są tego i dobre i złe strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pigułka Pielęgniarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 14:09 Ten tekst musi być już bardzo stary ponieważ studium pielęgniarskie przestało istnieć jakieś 4-5 lat temu, wiec mógłby go ktoś w końcu edytować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIELĘGNIARKA Re: Pielęgniarka IP: 195.248.246.* 27.04.09, 22:14 Jakiś kretyn redagował ten artykuł. 1991 roku podjęto decyzje o zakończeniu naboru do liceum medycznego . Ostani absolwenci uzyskali dyplomy w 1996 roku. Od roku szkolnego 2003/4 nie przeprowadza się rekrutacji do pomaturalnych szkół pielegniarskich (połoznych). Pielęgniarki w chwili obecnej kształcone są zgodnie z Deklaracją Bolonska (Istopień - studia licencjackie, II stopień - magisterskie, III - doktoranckie). Poza tym pielęgniarki NIE SĄ asystentkami lekarzy - proponuję przeczytać USTAWĘ O ZAWODZIE PIELĘGNIARKI I POŁOZNEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zatoka Daglasa Pielęgniarka IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.04.10, 10:28 Pielęgniarka wykonuje też bardzo skomplikowane zabiegi, o których wielu lekarzy nie ma pojęcia. Za przykład mogę tu podać Hemodializę. Do autora tego artykułu - aby wypowiadać się na temat pracy pielęgniarki trzeba zgłębić wiedzę na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pielęgniarka Gdańs Re: Pielęgniarka IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 20:48 I bardzo dobrze, ze teraz to już tylko studia. Podnośmy nasze kwalifikacje zawodowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr pielęgnairstwa Pielęgniarka IP: *.asternet.pl 08.02.12, 23:23 A dlaczego to nazywa się mnie siostrą???? jeśli posiadam tak wielką rodzinę w Polsce to rozumiem, że w druga stronę pomoc tez działa........tak czy nie????? Proponuję społeczeństwu docenić w końcu nas panie pielęgniarki, które jesteśmy i pochylamy się nad ludźmi- czy dobrze czy źle możecie na nas liczy, to do nas przychodzicie z wszelakimi problemami-prosimy po prostu o przyzwoitość i szacunek dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Pielęgniarka 09.02.12, 21:25 W wielu krajach pielęgniarki sobie bardzo cenią ten tytuł. Najłatwiej to się wyżyć na chorym, najlepiej unieruchomionym i zależnym od pielęgniarki. Bo potrzebował pomocy i zawołał "siostro" zamiast "proszę pani!" (ale która pani? Pacjentka spod 5, kuzynka odwiedzająca Kowalskiego, pani sprzątająca?). Mnie nazywano "panią doktor", a doktoratu nie mam. Ot, konwencja. Jak będą chorzy się drzeć "pani magister!", to też nie będzie wiadomo, czy chodzi o panią mgr biologii (w niektórych klinikach pracują), diagnostyki laboratoryjnej, rehabilitacji. A jeśli na dyżurze jest pielęgniarka z licencjatem, to podpowiedz, jak się do niej zwracać, jak ją poprosić? I nie mówi się o sobie ani o swojej grupie zawodowej per "panie...". My, panie sprzątaczki. My, panowie maszyniści. My, panowie hodowcy kanarków. My, panie nauczycielki. A szacunek to chory ma do pielęgniarek dobrze wykonujących swój zawód. Czego nie można powiedzieć o wszystkich Twoich koleżankach. Ani o wszystkich lekarzach, oczywiście. I gdzież to chorzy tak do Was przychodzą z problemami? W poradni? Do pielęgniarki? Jak mi się kazali zadeklarować do pielęgniarki lub położnej, miałam świadomość farsy: ja żadnej z tych pań na oczy nie widziałam i pewnie nie zobaczę. W szpitalu z kolei to pielęgniarka powinna odwiedzać chorych na salach, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Pielęgniarka IP: *.euro-net.pl 10.02.12, 07:24 > W wielu krajach pielęgniarki sobie bardzo cenią ten tytuł. W krajach w których pielęgniarka postrzegana jest jako ktoś wykształcony i kompetentny, a nie taka "lepsza salowa" jak u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Pielęgniarka 10.02.12, 22:49 Akurat słyszałam to o Niemczech (że pielęgniarka potrafi grzecznie poprawić i powiedzieć, że ona jest Schwester). O tych samych Niemczech słyszałam, że jest to jeden z tych krajów, gdzie pielęgniarki wywalczyły sobie skutecznie, że niczego zbyt skomplikowanego nie robią. Na przykład krew pobierać musi lekarz. Podobno są dwa rozbieżne trendy w pielęgniarstwie - w niektórych krajach pielęgniarki walczą, żeby zyskać uprawnienia do jak najszerszego zakresu czynności (np. w USA są nurse practitioner, to coś chyba jak felczer), a w innych, żeby właśnie nie. Są też kraje, gdzie nadal jest podział na pielęgniarki z pełnymi uprawnieniami i pomoce pielęgniarskie ("podpielęgniarki"), czyli rodzaj kwalifikowanej salowej. To jak proponujesz, żeby chory unieruchomiony w łóżku przywołał pielęgniarkę z licencjatem? Albo pielęgniarkę dyżurną, gdy nie wie, czy na dyżurze jest pani ze starej gwardii po liceum medycznym lub studium, czy pani z licencjatem, czy pani z magisterium? W naszej firmie pracują doktorzy medycyny, doktorzy innych nauk, magistrzy, licencjaci, a tytułów się nie używa ani w kontaktach wewnątrzfirmowych, ani nie wymagamy, żeby nas kontrahenci nimi nazywali. Widocznie dobra pensja łagodzi roszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Pielęgniarka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 18:30 Agulha, ja widzę wiele rozwiązań danej sytuacji. Nie można kogoś zmusić do akceptowania zwrotu, który w pewien sposób mu umniejsza. Szczególnie, że nazywanie pielęgniarek per siostro nie ma wiele wspólnego z obecnym wykonywaniem tego zawodu. Ponadto widać wyraźnie po pacjentach, że osoby używające tego zwrotu w większości właśnie tak postrzegają pielęgniarki jako siostrę służkę, która ma obowiązek im służyć i słuchać lekarzy. Już kilkanaście lat temu pielęgniarstwo stało się samodzielnym zawodem (dziś również medycznym). Samodzielnie myślącym, samodzielnie decydującym, samodzielnie sprawującym opiekę i ponoszącym odpowiedzialność za siebie. Nawet świadczenia zlecone przez lekarza może, ale jeśli uważa je za niewłaściwe - nie musi realizować. Myślę, że skoro ludzie potrafili nauczyć się nazywać lekarzy lekarzami ("panie doktorze"), a nie felczerami, to są w stanie nauczyć się nazywać pielęgniarki pielęgniarkami ("pani pielęgniarko"), a nie siostrami. Zresztą mylne jest stwierdzenie, że w innych zawodach nie wykorzystuje się tytułów naukowych: bo np. do aptekarzy często pacjenci zwracają się per magister (i to bez różnicy na wiek klienta),wszystkich lekarzy zwykle tytułują per doktor (nawet tych bez doktoratu, czyli magistrów), o wykładowcach nie wspominając. Może jak ludzie zaczną inaczej nazywać pielęgniarki, to wzrośnie też ich świadomość, czym jest obecnie profesja pielęgniarstwa. A to właśnie istotny krok w kierunku zwiększenia szacunku do tego zawodu. Poza tym polecam lektury dotyczące systemów opieki zdrowotnych w krajach UE (a nie domysły i zasłyszane plotki). Dużo, by pisać o tym, jak wygląda system zdrowotny w Niemczech, bo tam każdy Land ma odrębność prawną i zakres świadczeń pielęgniarek jest inny, dowolnie ustalany. Z pewnością jednak bzdurą jest fakt, że to pielęgniarki wywalczyły sobie nie wykonywania wielu świadczeń ( taki fakt wynika między innymi z silnej, niepodważalnej pozycji społecznej lekarza). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
michalpz Re: Pielęgniarka 08.04.15, 14:21 Szanowni Panstwo, uprzejmnie prosze o poswiecenie kilku minut czasu na wypełnienie ponizszego kwestionariusza. To jest czesc mojego projektu pracy dyplomowej, ktora zajmuje sie emigracja zawodowa polskich lekarzy / lekarzy i pielegniarek / opiekunow do Niemiec. Kwesionariusz składa sie z 10 pytan, prosze skreslic odpowiedz, ktora panstwa dotyczy. Ta ankieta jest bardzo wazna dla powodzenia moich studiow . Z gory dziekuje i pozdrawiam de.surveymonkey.com/s/N7Y78WZ Odpowiedz Link Zgłoś