Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    11.12.06, 22:25
    > Tłumaczem można zostać jedynie kończąc studia filologiczne dowolnej
    > specjalności (dowolny język) na jednym z uniwersytetów, akademii
    > pedagogicznych czy też uczelni niepaństwowych.

    Jest to nieprawda. Tłumaczem - często lepszym od absolwenta filologii - może
    być ktoś, kto skończył zupełnie inny kierunek, języka nauczył się w czasie
    studiów, na wyjazdach zagranicznych itp., a tłumaczyć będzie teksty
    specjalistyczne z dziedziny, na której się zna. Studia lingwiztyczne dają
    wykształcenie baaardzo ogólne, tzn. język ogólny i praktycznie nic więcej.
    Dopiero później zaczyna się prawdziwa nauka i specjalizacja, bo tłumacz,
    który uważa, że może przetłumaczyć każdy tekst, jest po prostu naciągaczem.

    I jeszcze jedna rzecz: tłumaczenia literackie wcale nie są takie intratne.
    Niewielu tłumaczy jest w stanie utrzymać się jedynie z przekładu książek.
    Pozostali traktują to raczej jak hobby.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MPS Co za laik to pisał? IP: *.icpnet.pl 12.12.06, 02:04
        Jako tłumacz proszę o nie branie na poważnie tego artykułu. Jest to pobieżne i miejscami błędne potraktowanie tematu. Jesli są wśród czytelników zainteresowani tym zawodem, polecam strony typu stp.org.pl , proz.com itp.
        • Gość: Naktibald Re: Co za laik to pisał? IP: *.chello.pl 12.12.06, 02:44
          hehehehehehhe
          czlowiek nawet nie wie czym sie zajmuje :))
          • mantra1 Re: Co za laik to pisał? 12.12.06, 09:04
            Dwóch laików nawet :-))
            www.lideria.pl/sklep/szukaj_aut?tekst=Pawe%B3%20Hebda&id=12EyZJpWasV6A
      • mantra1 Tłumacz 12.12.06, 09:02
        No cóż...jeszcze raz potwierdza się teza, że jak ktoś uważa, że zna się na
        wszystkim to znaczy, że nie zna się na niczym. I dotyczy to nie tylko zawodu
        tłumacza, lecz równiez autorów cytowanej publikacji. Wystarczy wziąć PKWiU +
        klasyfikację zawodów i specjalności, wybrać "spod dużego palca" te bardziej
        popularne, dopisać komentarz w stylu "jak mały Jasio wyobraża sobie zawód
        kosmonauty" i mamy wspaniały poradnik - cegłę, przy pomocy którego każdy młody
        człowiek stojący przed wyborem studiów, bądź profesji może za jedyne 5 dych
        skutecznie zamącić sobie w głowie. Rozumiałabym jeszcze celowość wydawania
        literatury tak dalece "popularnej" z przeznaczeniem dla pierwszoklasistów np. w
        cyklu "Kim chciałbym zostać, jak będę duży", bo w końcu co ich mogą obchodzić
        takie detale, jak instytucja organizująca egzaminy na tłumaczy przysięgłych, czy
        kierunki studiów przygotowujące do danego zawodu i można im wcisnąć każdy
        niezweryfikowany kit, jednak od poradnika przeznaczonego bądź co bądź dla
        dorosłych należałoby wymagać więcej rzetelności.
        • Gość: Jsa Re: Tłumacz IP: *.teleton.pl 12.12.06, 10:03
          Jaka gazeta, taki artykuł. Ja również jestem tłumaczem - tłumaczem przysięgłym.
          Poziom artykułu i informacji w nim zawartych to kpina i obraza dla czytelnika.
      • anna-pia Tłumacz - co za bzdury 13.12.06, 11:32
        Koszmarne bzdety pt. jak mały Kazio wyobraża sobie pracę tłumacza.
      • mia44 Re: Tłumacz 13.12.06, 12:26
        Na to nie ma reguły. Dobrym tłumaczem według mnie może być ktośkto po pierwsze
        ma talent do nauki języka a po drugie wykształcenie w dziedzinie, w której
        tłumaczy. Nie znając fachowej terminologii i realiów nie jest w stanie
        przełożyć tekstu w taki sposób, żeby był zrozumiały dla fachowców. Wystraczy
        popatrzeć na niektóre tłumaczenia- na ich podstawie jestem w stanie odtworzyć
        tekst oryginalny, bo stanowią jego dokładną kalkę.
        • Gość: maj Re: Tłumacz IP: *.range86-138.btcentralplus.com 17.02.07, 18:51
          Bez przesady. Niektore osoby sa w stanie przetlumaczyc tekst w taki sposob, ze
          nikt sie nie zorientuje, ze jest to tlumaczenie. Moja kolezanka skonczyla
          ekonomie, a najlepiej tlumaczy teksty techniczne. Ja nie jestem absolwentka
          pscyhologii, ani kierunku medycznego, a wlasnie w tych dziedzinach niezle sobie
          radze.
          • Gość: gość Re: Tłumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 15:16
            ale już z tekstami prawniczymi to sobie już nie radzisz...
        • yvonne.4 Re: Tłumacz 05.08.08, 13:51
          W tłumaczeniu nie chodzi o to, żeby przełożyć tekst słowo w słowo.
          To jest czasem nie możliwe ze względu na kulturę drugiego języka.
          Na przykład: Kajzerka - wiemy, że chodzi o specjalny rodzj bułki.
          Keisersemmel - po niemiecku
          ....ale już po angielsku nie ma takiego samego słowa!!!!!
          Jeżeli przetłumaczy się to dosłownie - kelner na pewno nie
          przyniesie ci smacznej kajzerki!!!!
          i dlatego tłumacz musi sięgnąć po inny zwrot odpowiadający temu
          wyrażeniu a mające podobne znaczenie w kulturze angielskiej. I
          takich przykładów jest mnóstwo. Albo np. metafora dokładnie
          przetlumaczona nie ma żadnego znaczenie dla obcokrajowca, ale może
          istnieć inne sformułowanie, które odpowiada temu znaczeniu
          Dlatego popieram studia filologiczne ze względu na to, że uczymy się
          tam technik tłumaczeń, innych kultur i lingwistyki co jest bardzo
          ważne.
      • Gość: Tłumacz Tłumacz IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:59
        większość to bzdury :)

        poza tym
        "Średnie wynagrodzenie miesięczne (dla osób pracujących na etacie) jest bardzo
        zróżnicowane. Najczęściej mieści się w granicach od 1500 zł do 3500 złotych netto."
        - powinni dodać, że realna jest raczej ta dolna stawka. Mam wykształcenie lingw.
        i kilka lat dośw, zaproponowano mi pracę na etacie, tłum. pisemne i KONSEKUTYWNE
        (wiadomo ile to kosztuje). Na pytanie ile chce Pani zarabiać odpowiedziałam 3tys
        netto, nie uważam, że to wygórowana stawka, na co pani z HR zrobiła wielkie oczy
        i z dumą odpowiedziała, że może zaproponować 1500zł ale są w stanie troszkę
        dopłacić - tyle że "ta troszka" to nie drugie tyle :)

        "W ostatnich latach w Polsce zmalał rynek pracy dla tłumaczy profesjonalnych, bo
        - w związku z lepszym wykształceniem sekretarek czy asystentek - to one przejęły
        częściowo funkcje tłumaczy."

        te "tłumaczące" asystentki ze swoją pożal się Boże znajomością języka (często
        nieco ponad FC) psują rynek.
        powinni coś z tym zrobić..

        Też szukałam pracy jako aystentka tłumacz, jednak szybko zrezygnowałam - płacą
        jak asystentce, wymagają od takiej osoby wszystkiego co się da (od parzenia
        kawy, przez odbieranie telefonów, aż po tłumaczenie, które wymaga spokoju i
        precyzji...)
        • Gość: wolny ptak Stek bzdur IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 06.08.08, 15:18
          20 zł za stronę? 3000 zł miesięcznie? Pogięło Was?!
          Mi by się za takie pieniądze na pewno nie chciało tłumaczyć. Tyle to
          można wyciągnąć ze spokojnej, niestresującej pracy, gdzie nie są
          wymagane żadne szczególne kwalifikacje.
          Tak żenująco niskie wynagrodzenia muszą się odbić na jakości
          tłumaczeń, innej możliwości nie ma.
          • novice_1 Re: Stek bzdur 25.11.08, 16:42
            Gość portalu: wolny ptak napisał(a):

            Tyle to
            > można wyciągnąć ze spokojnej, niestresującej pracy, gdzie nie są
            > wymagane żadne szczególne kwalifikacje.

            Z tą pracą to chyba coś Ci się pomyliło. Zapomniałeś zmienić stawki
            na 1500 zł.
        • Gość: asystentka Re: Tłumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:16
          Jestem asystentką-tłumaczem j. niemieckiego i mam stałą pencję 2500
          netto. Nie są to zarobki adekwatne dla tłumacza, ale ja też takowym
          nie jestem - niem mam tzw. papierka, mam za to wieloletnią praktykę
          popartą kilkuletnim pobytem w Niemczech. Przypuszczam, że moje
          tłumaczenia muszą być lepsze niż "pożal się Boże" w przeciwnym
          przypadku by mnie nie trzymali i nie płacili za fuszerkę (mam dwóch
          szefów - Polaka i Niemca, więc teksty są jakby nie było zawsze
          ocenione odpowiednio). dodam, że jestem wyłącznie od spraw
          tłumaczeniowych i merytorycznych, typowa obsługa biura, tzn. faksy,
          kawki, itp. wykonuje dziewczyna, która nie zna języka i została
          właśnie do tych prac zatrudniona (za odpowiednio niższą płacę,
          byłoby nierozsądne gdyby kazali mi mój nieźle opłacany czas pracy
          marnować na obsługę sekretariatu). Dodam, że mam elastyczne godziny
          pracy, możliwość pacy w domu (tłumaczenia pisemne), wyjazdy (tłum.
          ustne) na ekskluzywne imprezy firmowe, więc jestem b. zadowolona.
          • Gość: kuh Re: Tłumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 22:03
            rozumiem, ze 2500 netto ze znajomością j. niemieckiego za tydzień
            pracy, bo chyba nie za miesiąc bo tyle to sprzątaczki zarabiają a
            nie asystentki
            • Gość: .... Re: Tłumacz IP: 79.139.1.* 14.01.11, 20:21
              pencję?
      • kol.3 Re: Tłumacz 02.01.08, 21:45
        Ja się z Yskyerką raczej nie zgadzam. Filologia obca, zwykle poparta
        stażami zagranicznymi, daje bardzo dobre podstawy do bycia
        tłumaczem. Żaden pobyt za granicą ani kursy nie dają takiej wiedzy
        językowej jak filologia, takiej znajomości gramatyki i ortografii,
        intuicji językowej. Natomiast świeżo upieczony absolwent filologii
        nie staje się automatycznie tłumaczem, bo dopiero praktyka w tym
        zakresie daje prawo do uważania się za tłumacza. Przeważnie tłumacz
        ma kilka specjalizacji, w których jest dobry. Nikt rozsądny nie
        bierze każdego tłumaczenia, bo jest to nieodpowiedzialne. Tłumacz po
        filologii z praktyką np. w przemyśle, nie tracący kontaktu z
        branżami w których pracuje, może być autorem dobrych przekładów.
        Wielokrotnie stykałam się z tłumaczeniami wykonywanymi przez
        inżynierów, którzy nieźle znali język,ale robili zbyt dużo błędów
        gramatycznych i ortograficznych by tłumaczenie było do przyjęcia.
        Tłumacz, oprócz biegłej znajomości języka obcego powinien znakomicie
        znać język polski, co wcale nie jest powszechne.
      • nera_rosa Tłumacz 15.07.09, 13:17
        ...a ja tak bardzo chcę byćtłumaczem :) Oprócz umiejętności, wiedzy,
        predyspozycji, potrzebne jest też szczęście, żeby przebić się do
        grona tłumaczy, zdobyć klientów: nie masz doświadczenia - nikt cię
        nie chce, nikt cię nie chce - nie masz doświadczenia. Ot co. :) Ale
        na pewno sie uda, determinacja jest tu niezbędna.
        Rosyjski znam, tłumaczyć potrafię, jakieś pojedyncze zlecenia mam,
        ale to jeszcze nie to doświadczenie. :)
        • bonifacy64 tłumacz rosyjskiego 10.04.15, 15:34
          Wiecie, że dobry tłumacz powinien cechować się zaangażowaniem i pasją w wykonywaną pracę? Jeśli zlecimy tłumaczenie tekstów takiej osobie, to mamy pewność, że nasz tekst zostanie przetłumaczony w pełni poprawnie. Osobiście, jako człowiek biznesu, często mam styczność z biurami tłumaczeń. Ostatnio przypadło mi zadanie, aby znaleźć tłumacza języka rosyjskiego. Szef powiedział, że tłumacz rosyjskiego ma dwa tygodnie czasu na przetłumaczenie tekstu, który swoją objętością przypominał pokaźną księgę (prawie 130 stron). Na początku nie byłem zachwycony, bo jednak taka praca nad tłumaczeniem tekstu wymaga czasu. Znalazłem idealnego tłumacza, który nie miał problemu z tym, aby zmieścić się w ramach czasowych! :-) Szef i ja byliśmy bardzo z tej współpracy zadowoleni, dlatego polecam tego tłumacza każdemu, kto ma jakieś dokumenty w języku rosyjskim do przetłumaczenia.
      • Gość: Pierwsza Małpa Tłumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 00:18
        Kędy strzała wiedzie gorejąca!
        • Gość: rosalivia Re: Tłumacz IP: 78.8.143.* 13.11.09, 19:00
          Czy ktoś mógłby napisać jakie przedmioty powinnam zdawać na maturze
          oprócz języka, aby móc zostać tłumaczem? Jakie są realne stawki i
          możliwości specjalizacji? Czy można studiować równolegle filologie
          dwóch różnych krajów?
          Czy w ogóle opłacają się takie studia? Jaka jest szansa zostania dobrze
          opłacanym tłumaczem? O odpowiedź najbardziej proszę tłumaczy i ludzi
          się tym zajmujących...
      • Gość: translater Tłumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:36
        Obecnie na filologiach i innych kierunkach jezykowych studiuje mnóstwo
        ludzi.Nagle pojawiło sie tylu geniuszy. Do tłumaczeń trzeba miec dar, a
        nie np. ukończenie studiow o tej specjalnosci.
        Mozna ukończyć:politechnike, ekonomie,prawo i być świetnym tłumaczem.
        Obecnie jest ogromny spęd na studia. Każdy uważa siebie za najlepszego,
        panuje powszechny brak samokrytycyzmu.
        Ponadto duzo osób zna na tyle język,iz tlumacz nie jest im wcale
        potrzebny.
        Horror! Prawie każda miescina ma juz swoją uczelnie (gdzie również
        kształcą i tlumaczy).
        • yasemin Re: Tłumacz 28.03.10, 21:43
          Podbijam wątek, jestem 2 lata po germanistyce, studiuję drugą
          filologię- angielską, interesuje mnie praca w tłumaczeniach. JAK
          znaleźć firmę, która potrzebuje tłumacza? W lokalnych gazetach i
          pośrednistach pracy takich ogłoszeń brak. Bardzo mi zależy na
          jakiejkolwiek pracy dla tłumacza, stawki na razie nie grają większej
          roli, chodzi o zdobycie doświadczenia, żeby już później było łatwiej.
          • Gość: lilka Re: Tłumacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 01:04
            Lepiej nie pisz już nigdzie, że stawka nie gra roli, bo Cię
            zjedzą... i słusznie!

            A tak serio, to bardzo dużo mówi się o tym na rozmaitych forach -
            wystarczy poszukać. Jeżeli chcesz być tłumaczem specjalistycznym, to
            najlepiej idź na staż do biura tłumaczeń (bezpłatny), a potem warto
            się w takim biurze zatrudnić na etat np. na rok (niskie pensje). Po
            takiej szkole można zacząć frilanserkę i szukanie klientów.
            Powodzenia!
          • Gość: pissed Re: Tłumacz IP: 83.17.42.* 09.04.10, 08:47
            wpisujesz w gugla:
            biura tlumaczen
            wyskakuje iles tam stron
            piszesz do kazdego z biur co i jak
            na 150 biur odezwie sie z 3 - 4 (bez doswiadczenia) plus setki
            tysiecy prosb o darnowe probki
            jedno drugie trzecie tlumaczeni i zaczynasz sie wkrecac
            ale nie wyzyjesz z tego a na pewno nie na poczatku

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka