Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sprzedaż jaj po blokach

    IP: *.finemedia.pl 11.01.07, 22:18
    witam,mam zamiar chodzic po blokach i sprzedawać jaja,jestem producentem,są
    to jaja z chowu ściółkowego czyli z cyferką 2 na skorupce,Obecnie w całej
    Unii Europejskiej obowiązuje podział jaj na trzy kategorie jakościowe,
    uzależnione od sposobu chowu kur.
    Prawidłowo zdefiniowany stempelek, znajdujący się na każdym jajku,
    powinien wyglądać następująco: A-BB-CCDDEEFF, gdzie:
    A oznacza sposób chowu kur (1, 2 lub 3). Im niższa pierwsza cyferka na jajku
    tym lepsze jaja,
    B oznacza kraj pochodzenia jaj,
    CC oznacza kod województwa,
    DD oznacza kod powiatu,
    EE oznacza rodzaj prowadzonej działalności,
    FF oznacza numer porządkowy producenta w powiecie.
    Istnieją trzy sposoby chowu kur, którym odpowiadają pierwsze cyferki na jajku:
    3-PL to chów klatkowy. Jest to najgorszy i najmniej humanitarny sposób chowu
    kur. Kury przez cały okres swojego życia znajdują się w bardzo małych,
    drucianych, piętrowo ułożonych ciasnych klatkach (w klatce o wymiarach 60/40
    cm. znajduje się 8 kur). Kury nie mają żadnej możliwości przemieszczania się
    i z racji tego znoszą niesmaczne jaja. Kura nie poruszając się, nie
    odgazowuje się w naturalny sposób i nie wydala przez skórę toksyn z
    organizmu. Wszystkie te toksyny trafiają do jajka, a później do żołądków
    konsumentów. Jest to najtańszy rodzaj chowu kur, ale niesmaczne jaja. W
    niektórych krajach jaja te uznawane są za jajka przemysłowe i są przerabiane
    głównie na proszek piekarniczy.
    2-PL to chów ściółkowy, gdzie kury chodzą w kurniku po słomie. Mają możliwość
    przemieszczania się i fruwania. Posiadają grzędy i mogą grzebać w słomianej
    ściółce. Jest to tradycyjny chów kur. Jaja z tego chowu są smaczne, mają
    gęste białko, naturalny smak i zapach. Zawierają więcej mikro i makro
    elementów, więcej witamin (co jest naukowo stwierdzone) i przez to są zdrowe.
    1 PL to chów wolnowybiegowy. Tutaj kury również chodzą w kurniku po słomie,
    ale dodatkowo mają możliwość wychodzenia na dwór, skubania trawki i jedzenia
    robaczków. W okresie zimowym chów ten traci troszkę na znaczeniu ponieważ
    brakuje trawy i jest zimno, a chłód sprawia, że kury przestają się nieść.

    90 % produkcji jaj w Polsce to chów klatkowy,
    9 % produkcji jaj to chów ściółkowy,
    1% produkcji jaj to chów wolnowybiegowy.

    teraz moje pytanie jest nastepujące: czy byli byście zainteresowani kipnem
    takich jaj czyli jaj z cyferką 2 ??? jesli by ktoś przyszedł do was do domu?
    Co sądzicie o tym? dodam tylko że w sklepach takich jaj jest bardzo malo,
    przewaga to jaja klatkowe. bardzo dziekuje za wszelkie opinnie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pallo Re: sprzedaż jaj po blokach IP: *.mpss.osi.pl 11.01.07, 22:30
        Pięknie nam to Martusiu wszystko opisalas. Przeczytalem z uwaga, bo dotad moja
        wiedza o chodowli kur ograniczala sie do tego co opowiadal pan Grzegorz Halama
        Oklasky w swoim kabarecie;-)
        Ja bym takich jajek pod drzwiami nie kupil. Jestem w ogole nie ufny co do tego,
        co sprzedaja w systemie od drzwi do drzwi;-)
      • Gość: bambi7 Re: sprzedaż jaj po blokach IP: *.csk.pl 11.01.07, 22:35
        pomysł może i dobry, tylko skąd wiadomo że nikt nie zmieni (świadomie)
        pieczątki na jajku - pieczątka kosztuje pare zł

        a tak na powaznie to ja bym jednak na Twoim miejscu bardziej myślał o staniu w
        jakimś dobrym miejscu z tymi jajkami (np. 20m od sklepu) - wyłożyć tylko jedną
        partię, a reszte trzymac w bagażniku samochodu
        • zipjc Re: sprzedaż jaj po blokach 11.01.07, 22:40
          zgadzam sie z pozostalymi, poza tym strasznie nie lubie jak co dzien/ lub co
          drugi dzien odbieram domofon a tam ' jajka z wroblowic' jest to wrecz
          irytujace, nie wiem czy ktos kupuje od tego pana, ja bbym nie kupila na
          pewno... moze za ostro powiedzialam, ale szczerze
      • tajemniczy_don_pedro A po co chodzić po blokach? 11.01.07, 22:45
        Lepiej 1. stanąć na targowisku z towarem i jednocześnie 2. zbierać na tym
        targowisku zamówienia na dostawę do domu, 3. zbierać zamówienia przez net i
        późnym popołudniem (jak już ludzie wrócą z pracy) szybciutko rozwieźć towar do
        zainteresowanych klientów. Towar musi być atrakcyjny cenowo, na samą jakość
        niewielu ludzi u nas pójdzie.
        • krzysztofsf Zdrowa zywnosc 11.01.07, 23:50
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > wysyłalam meile do hoteli,cukierni roznosiłam po sklepach jaja na probe, chce
          > spróbowac roznoszenia po blokach,dziekuje bardzo za opinie:) pozdrawiam
          > Cieplutko.
          > ps. na jajach nie ma taty

          Sproboj w takich sklepach i stoiskach.
          Zrob wlasna stronke internetowa (teraz pelno darmowych hostingow z narzedziami edycyjnymi) i tam umiesc to, co tu pisalac.
          pisz na swoich forach i grupach dyskusyjnych regionalnych w stopce majac link do tej strony - gdzie bedzie info, jak sie skontaktowc i zamowic.
          Na prosciutkich ulotkach umiesc adres swojej strony.

          Jesli masz samochod - to samo z bajeranckim, przyciagajacym uwage obrazkiem.

          Skontaktuj sie z lokalna prasa - moze kogos namowisz (idzie wielkanoc) na artykol o jajkach.
          • ksik514 Re: Zdrowa zywnosc 11.01.07, 23:58
            Stronka już jest www.jajaczepizak.neostrada.pl o ulotkach wlasnie mysle,jak
            roznosilam jaja po sklepach to dołączalam ulotke z tym co napisalam wczesniej,
            o gazecie mysle,taki artykul duzo by dał, uswiadomił by co to sa za jaja bo
            malo osób wie co tam za tymi cyferkami sie kryje :) dziekuje za podpowiedzi:)
            • krzysztofsf Re: Zdrowa zywnosc 12.01.07, 00:03
              ksik514 napisała:

              > Stronka już jest www.jajaczepizak.neostrada.pl
              Wykorzystaj ponizsze do przekierowania (darmowe) z latwo wpadajacego w ucho adresu. Np alejaja.spec.pl

              spec.pl/

              >o ulotkach wlasnie mysle,jak
              > roznosilam jaja po sklepach to dołączalam ulotke z tym co napisalam wczesniej,
              > o gazecie mysle,taki artykul duzo by dał, uswiadomił by co to sa za jaja bo
              > malo osób wie co tam za tymi cyferkami sie kryje :) dziekuje za podpowiedzi:)
        • Gość: kar_ma Re: sprzedaż jaj po blokach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:03
          W moim bloku (osiedle w Krakowie) sprzedają jaja w ten sposób. Ja nie kupuję -
          nie znam sprzedawcy i nie mam zaufania - ale najwyraźniej muszą mieć klientów
          skoro przychodzą z jajami.

          Musiałabyś się dobrze rozreklamować wcześniej - że to będą właśnie takie
          bardziej ekologiczne jajka i będą sprzedawane np. w środy w godz od X do Y.
          Jakieś ulotki ronieść kilka dni wcześniej na przykład. Inaczej ludzie nie kupią
          jajek z nieznanego źródła (w każdym razie ja bym nie kupiła).

          Hasło "jaja ekologiczne" dobrze mi się kojarzy :)

          No i jeśli będziesz sprzedawać w dni powszednie w godzinach pracy to musisz
          wybrać osiedle z dużą ilością emerytów (pozostali ludzie są w pracy).

          W każdym razie powodzenia!
      • Gość: tdrk Re: sprzedaż jaj po blokach IP: 80.51.233.* 12.01.07, 08:38
        Ja kupuje jajka od malzenstwa, ktore pojawia sie w moim bloku regularnie co
        tydzien. Ale z tego co widze, to na 10 najblizszych mieszkan moze z 2 osoby kupuja.
        Wcale nie uwazam, ze takim domokrazcom nie mozna zaufac- jajka sprzedaja bardzo
        dobre i swieze, a dostawca pojawia sie regularnie, wiec naciac mozna by sie
        najwyzej raz.

        Kiedys z samego rana chodzil po osiedlu rowniez pan z piekarni i sprzedawal
        jeszcze cieply chleb, bulki i inne pieczywo. Swietne to bylo- mozna bylo umowic
        sie na konkretna godzine (zaleznie od czasu wyjscia do pracy) i miec swieze
        pieczywo na sniadanie.


        A co do Twojego "artykulu"- to bardzo mi sie podoba. Interesujaco i zachecajaco
        napisany. I pozyteczny, bo przynajmniej teraz wiem co oznaczaja te pieczatki :)
      • saavage Re: sprzedaż jaj po blokach 13.01.07, 15:26
        Ja bym takie jaja z "2" kupiła. Nie lubię jaj z chowu klatkowego, a niestety
        takich jest wszędzie najwięcej. Od czasu do czasu kupujemy jaja wiejskie na
        wsi, no ale nie zawsze jest po drodze.
        A gdzie zdobyć te jaja z cyfrą "2"? Pamiętam, że kiedyś szukałam ich w
        markecie. I znalazłam - na ok 30 różnych opakowań tylko jedno od kur z chowu
        ściółkowego :-0
      • agulha Re: sprzedaż jaj po blokach 13.01.07, 17:12
        Moja opinia (subiektywna): ludziom domokrążny handel, taki bez uprzedzenia, bez
        przygotowania, źle się kojarzy. Ktoś, kto przeszkadza, dzwoni do drzwi
        nieproszony, nie wiadomo, czy za tym coś się nie kryje, dziś jest, a potem
        szukaj wiatru w polu. Po blokach chodzą żebracy, kolędnicy, świadkowie Jehowy,
        to się dobrze nie kojarzy. Poza tym w ciągu dnia w domu w bloku kto jest? Osoby
        chore, renciści i emeryci. Ci, którzy nie mają za dużo pieniędzy. Do luksusowego
        apartamentowca ze znudzonymi paniami domu i tak Cię nie wpuszczą. A wieczorami
        raz, że Ty byś nie wytrzymała chodzić, dwa, że ludziom przerywasz kąpanie dzieci
        i szykowanie kolacji. Lepiej iść tam, gdzie Cię chcą, gdzie się umówiłaś.
        Ulotki, ogłoszenia, Internet, kontakt do Ciebie (numer komórki). Objaśnienie, o
        co to chodzi z tymi jajami. Objaśnienie, który każdy może przeczytać i
        przemyśleć, nie pod presją (człowiek grzeczny, jak stoi mu nad głową sprzedawca
        i go o czymś przekonuje, odczuwa presję na zakup i to mu się nie podoba). Można
        się zastanowić nad zakładami pracy. Plus: dużo ludzi, zarabiających (bo
        pracują), dostępnych w ludzkich godzinach. Minus: jaja ci ludzie muszą potem
        dowieźć do domu. Ale dużo osób ma samochody. Ulotki poroznosić można. Polecam na
        przykład nasz kompleks biurowców na Domaniewskiej. Ostatnio furorę robi
        pani_z_pierogami. Rozniosła ulotki w zeszłym tygodniu. Siedem gorących pierogów
        za 6,50, kiedy w firmie cateringowej podobna porcja kosztuje 12. Ostatnio jej
        pierogów zabrakło, bo ludziska wykupili.
        • Gość: Majka Jajo to jajo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 00:31
          Mi wszystko jedno czy od kury co siedziała w złotej klatce i jadła kawior czy od
          takiej z kurnika. Jedyne na co zwracam uwagę to wielkość, wolę duże jajko bo
          wychodzi wieksza jajecznica ;) Tez nie lubie domokrążców. Chodzą u mnie po
          blokach tacy z ziemniakami ale mają pecha bo ja ziemniaków w ogóle nie jem :)
          Generalnie pomysł wydaje mi sie chybiony. Jedyny fajny pomysł handlu obwoźnego
          żywnością to wg mnie lody, nie pamiętam jak sie nazywają, jeździ taki
          samochodzik i gra charakterystyczną melodyjkę. Dzieciaki ganiają na dól po lody
          a i mi się czasem zdarza, ot taka zachcianka.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka