wiberg
10.04.03, 15:20
Mój znajomy dostał (niestety) wypowiedzenie z pracy z winy pracodawcy
(redukcja etatów)z dniem 30 kwietnia (okres wypowiedzenia został skrócony do
1 miesiaca). W wypowiedzeniu zawarto punkt, że "pracownik zobowiązuje się
wykorzystać zaległy urlop". I tu jest problem. Znajomy ma 14 dni urlopu z
2002 roku, nie licząc części urlopu należnego za 2003 rok, nie jest więc to
możliwe, aby do 30 kwietnia mógł ten cały urlop wykorzystać - czy wówczas
zakład pracy ma obowiązek zapłacić za niewykorzystany urlop mimo tego zapisu
w wypowiedzeniu? Ponadto, czy jeżeli kadry nie monitują, aby znajomy
wykorzystał urlop, to czy musi on "z własnej woli" wziąść urlop do 30
kwietnia? Co się może stać jeżeli do 30 kwietnia nie wykorzysta ani jednego
dnia należnego urlopu?
Uprzejmie proszę o szybka odpowiedż, dzięki:)