Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa

    14.04.03, 19:47
    Bezrobocie w Polsce rośnie nieprzerwanie od 1997r. od
    wysokości 10,3% do 18,8% w lutym 2003r. Te 18,8% to
    prawie 3,5 mln osób ktore nie moze znalezc pracy,
    biednieje i jest wyrzucane na margines społeczenstwa.
    Sposrod tych 18,8% az 83,6% ogółu bezrobotnych (co
    stanowi 2796 tys osób) jest pozbawionych prawa do zasiłku.

    W Polsce problem bezrobocia jest bagatelizowany i
    traktowany jako coś oczywistego. W sejmie nie
    przeprowadza się debat o bezrobociu a poszczególne
    ministerstwa nie uwzględniają wpływu swoich decyzji na
    zmniejszenie zatrudnienia. Rosnace bezrobocie nie jest
    przesłanką do zmniejszenia obciazen podatkowych dla
    firm tworzacych miejsca pracy przez ministra finansow
    Kolodki, ani nie jest przeslanka znacznego zmniejszenia
    oprocentowania dla RPP co znowoz mogloby pobudzic
    gospodarke poprzez kredyty inwestycyjne oraz
    korzystniejszy dla eksportu kurs dolara. W tym
    wszystkim dziennikarze, ktorzy nie potrafia spelnic
    aktywnej funkcji rzecznika osob bezrobotnych poglebiaja
    tylko ogolna niemoc w tym temacie.

    Mimo tak wielkiej rzeszy bezrobotnych brak jest partii
    politycznych i ruchów, które skutecznie potrafilyby
    reprezentować interesy osób niezatrudnionych. Jest to
    wielka arogancja politykow, ktorzy przejmuja sie
    jedynie ludzmi zrzeszonymi w silnych organizacjach.
    Przejawem tej arogancji jest wyrzucanie w blato kazdego
    roku miliardow aby utrzymywać nierentowne molochy
    pozbawione przyszłości na funkcjonowanie. Tak jest z
    kompania weglowa, ktora wydobywa wegiel w ilosciach
    nikomu nie potrzebnych, a dzieki polityce celnej
    sprzedaje swoj wyrob polskim odbiorcom po cenach
    wielokrotnie zawyrzonych co oczywiscie powoduje ze
    polskie elektrownie i huty sa zupelnie nie
    konkurencyjne i w konsekwencji musza zmniejszac
    produkcje i zatrudnienie aby przetrwac. Jednoczesnie
    branze ktore maja przyszlosc nie moga liczyc na zadna
    pomoc w przypadku konkurecji z importem. Tak jest np ze
    stocznia szczecinska. Okazuje sie, ze Polska Żegluga
    Morska bedzie kupowac statki w Chinach bo tam jest
    taniej. Dlaczego, rzad zamiast finansowac monopolowego
    bankruta nie pomoze firmie walczacej z importem na
    wolnym rynku? Dlaczego miejsca pracy maja powstawac w
    Chinach a u nas maja byc tylko likwidowane?

    Kazdy dzien przynosi kolejne przyklady korupcji,
    glupoty, ignorancji, rzadu i instytucji panstwowych.
    Ale temu trzeba sie przeciwstawiac i kazdego glupiego
    urzednika i kazda glupia instytucje rozliczac z kazdego
    posuniecia. Dlatego chcialbym aby powstala grupa ludzi
    ktora chce cos zrobic aby przywrocic normalnosc w kraju.
    Dla tych wszystkich osob zalozylem forum Bezrobocie, na
    ktorym licze ze powstanie rzeczowa dyskusja i pomysly
    na walke z bezrobociem. Zapytajmy politykow co dla nas
    robia, porownajmy jak sytuacja wyglada w innych krajach.

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12926
    Obserwuj wątek
      • Gość: bezrobotna Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 09:40
        Dzięki za ten list,bo są tu tacy którzy mnie przygnębili,że bezrobocia nie
        ma ,tylko my jesteśmy nieudacznikami.Mieszkam na podkarpaciu,a tu naprawde
        trzeba być nielada szczęściarzem żeby dostać prace choćby za 600-700zł a jak za
        więcej to ksiądzu trzeba dać na msze w podzięce.Nie wiem czy ludzie ze
        szczęściem lub z rejonów o mniejszym bezrobociu zdają sobie sprawe że takie
        wypowiedzi, że jak im sie udało to innym też musi, jak nie będą nieudacznikami,
        doprowadzają nieraz do tragedji.
        • enki Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 15.04.03, 09:57
          Gość portalu: bezrobotna napisał(a):

          > Dzięki za ten list,bo są tu tacy którzy mnie przygnębili,że bezrobocia nie
          > ma ,tylko my jesteśmy nieudacznikami. - BO TRUDNO JEST NAPISAĆ, ŻE SYSTEM
          JEST NIEDOSKONAŁY I WYMAGA ZMIAN, PRZECIEŻ OTAKE POLSKE ADAM M. BYŁ GOTÓW ODDAĆ
          ŻYCIE. SOCJALIZM, KOMUNIZM TO TEŻ BYŁY ŚWIETNE SYSTEMY TYLKO LUDZIE NIE BYLI
          DOSTOSOWANI :) - MÓJ KOLEGA ANARCHSTA MAWIA - PRZED 1989 ISTNIAŁ WYZYSK
          CZŁOWIEKA PRZEZ CZŁOWIEKA, TERAZ JEST ODWROTNIE.
          >Mieszkam na podkarpaciu,a tu naprawde
          > trzeba być nielada szczęściarzem żeby dostać prace choćby za 600-700zł a jak
          za
          >
          > więcej to ksiądzu trzeba dać na msze w podzięce. TAK JEST W CAŁYM KRAJU,
          PĘDZIMY W KIERUNKU LATYNIZACJI, TYLKO KLIMAT NIE TEN CO TRZEBA ;)Nie wiem czy
          ludzie ze
          > szczęściem lub z rejonów o mniejszym bezrobociu zdają sobie sprawe że takie
          > wypowiedzi, że jak im sie udało to innym też musi, jak nie będą
          nieudacznikami,
          >
          > doprowadzają nieraz do tragedji. HEHEHEHEHE A TY ILE ZNASZ JĘZYKÓW OBCYCH? A
          TY ILE SKOŃCZYŁEŚ FAKULTETÓW? A TY JAKIE MASZ DOŚWIADCZENIE? A W OGÓLE TO WIDAC
          U CIEBIE INKLINACJE ROSZCZENIOWE, A PRZECIEŻ MOŻESZ ZAŁOŻYĆ FIRMĘ ;)
          POZDRO
          WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
          • Gość: ??? Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 11:56
            taaa... założyć firmę... z czego, przepraszam?
            Coś na początek, na jakąkowiek inwestycję trzeba mieć i z czegoś opłacić ZUS -
            kilkaset złotych - od samutkiego początku, nawet nic jeszcze nie zarobiwszy.
            Fajnie sie teoretyzuje...
            • enki Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 15.04.03, 12:05
              taki Bill Gates nie płakał, tylko w garażu firmę zakładał, w ogóle cały zachód
              tak zaczynał, a my tylko narzekamy, Polacy nie potrafią pracować; przeczytaj w
              GW Praca, to jest prawdziwe kompendium wiedzy :) etc. :D
              Polak = homo sovieticus, a młodzi Polacy, tym dopiero się w głowie
              poprzewracało, dobrej pracy im się zachciewa, godnego wynagrodzenia, cóż za
              brednie, a nie łaska popracować np. jako parkingowy za 600 pln, a wy młodzi od
              razu chcecie zajmować się ważnymi sprawami, trochę pokory..............
              to jest oczywiscie smutny żart, ale z pewnością wielu speców od rynku pracy
              postawiłoby taką diagnozę ;(
              • Gość: ??? Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 13:15
                Nie porównuj zaczynania biznesu na zachodzie i u nas, bo to dwie różne planety
                są. Już tu ktoś pisał, że w Wielkiej Brytani założenie firmy oznacza 1 telefon
                do urzędu skarbowego, a nie 2 tyg. latania za papierkami po różnych urzędach.
                Więc moze jednak trzeba zacząć od uproszczenia całego systemu, co?
                I odebrania urzędnikom władzy zniszczenia firmy jedną bzdurną decyzją, bez
                poniesienia żadnej odpowiedzialności za to, bo i takie kwiatki się zdarzają.
                Nie wspomninam ponownie o koniecznosci wnoszenia odpowiednich opłat do ZUS,
                skąd brać na to kasę, jeśli np. nowa firma miałaby szansę stanąć na nogi po pół
                roku, a co do tego czasu? Przecież żyć też z czegoś trzeba.

                Owszem sovieticusi nadal są, nie zaprzeczam.
                Ale sporo Polaków juz wie, jak należy pracować i sporo młodych, jak sądzę, też
                o tym dobrze wie. I wcale nie oczekują od razu nie wiadomo jakich pieniędzy.
                Ale powtórzę: żyć z czegoś trzeba.
              • Gość: krzysiek Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 217.97.165.* 15.04.03, 13:33
                enki napisał:

                > taki Bill Gates nie płakał, tylko w garażu firmę zakładał, w ogóle cały
                zachód
                > tak zaczynał, a my tylko narzekamy, Polacy nie potrafią pracować; przeczytaj
                tyle że Bill Gates nie musiał na starcie płacić ZUSu pomimo że nic nie
                zarabiał. Jeśli u nas by tak można było prowadzić małą działalność gospodarczą,
                np. opłata zusu w formie procentu od obrotu/zysku, lub wliczona w podatek vat
                to cała masa małych firm mogłaby działać (a ja dawno założyłbym działalność).
                • Gość: ZJP Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.ci.seattle.wa.us 15.04.03, 16:49
                  To ze Bill zakladal firme w garazu to mit :)) bo sugeruje ze byl biedny.
                  Pochodzi on z bardzo bogatej rodziny. jego ojciec jest (byl) bardzo wplywowym
                  prawnikiem, matka (juz nie zyje) zasiadala w radzie nadzorczej (regent)
                  Uniwersytetu Waszyngtonskiego - UW ktory jest 2-gim najbogatszym uniwersytetem
                  na swiecie. No 18-te urodziny dostal w prezencie dom nad brzegiem jeziora, ale
                  w nim nie mieszkal bo byl za duzy a w ogole nie byl gotowy na osiadle zycie.

                  To co napisalem powyzej wcale nie zmniejsza jego zaslog w stworzeniu Microsoftu
                  i wkladu w rozwoj komputeryzacji.

                  • Gość: agnes Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.03, 10:56
                    I to jest to, dobry start( spokojny ) to polowa jezeli nie 3/4 sukcesu. Coz z
                    tego, kiedy konczac studia mniej wieciej wiedzialam co lubie, a co nie lubie
                    robic, kiedy musialam jak maly pershing niezgodnie z moim charakterem i
                    wszystkim zapieprzac na 2 etaty zeby moc przezyc i wyremontowac chalupe. Bez
                    pomocy rodziny, bez kredytu. W pracy bylam oceniana nie za to co robie dobrze
                    ale za to w czym pomimo najszczerszych checi nie bylam w stanie wykonywac tak
                    aby usatysfakcjonowac kierownictwo. I najgorsze, ze przez te kilka lat na
                    prawde nie bylam w stanie zajac sie czyms co sie szumnie nazywa kariera.
                    Skonczylo sie zwolnieniem grupowym. Znowu pracuje na 2 etaty lapiac kazda
                    mozliwa okazje zeby zarobic jak najwiecej na kolejny moment upadku. Podniose
                    sie z niego i owszem ale za kazdym razem coraz slabsza i boje sie tego
                    ostatniego....
              • Gość: ziuzia Re: Bezrobocie w Polsce do ENKI IP: 195.238.63.* 22.04.03, 13:26
                hmmmm...... jest poniekąd dużo racji w tym co napisałeś. Aby znaleźć dobrą
                pracę trzeba stawić czoło wymaganiom jakie stawia obecnie rynek pracy. Jednak,
                czy w obecnych czasach jest "przesyt" wykształconymi ludźmi? Czy pracodawcy
                momentami nie przesadzają? Poco do sprzedaży mebli jest potrzebne wykształcenie
                wyższe?
                Zachód - to całkiem inna para kaloszy. Tam są pieniądze na edukacje, u nas jest
                zawsze ich brak. Jest to kwadratura koła. Ludzie zarabiają mało, nie stać ich
                dzieci na studia w renomowanych uczelniach ( po nie każdej szkole wyższej można
                znaleźć prace )studenci uczący się zaocznie czy też wieczorowo mają minimalne
                szanse na zanelezieni pracy, ponieważ pracodawcy nie chcą również takich
                pracowników, którzy nie są dyspozycyjni. I tak dalej, i tak dalej.
                Jak tak wszyscy będą tylko i wyłacznie po uczelniach, to kto będzie ulice
                zamiatał, drogi budował - po co się w końcu uczyć. To nie jest nasza wina, my
                tak tego rynku nie "ustawliśmy".
                Języki obce. Najchętniej są poszukiwani tacy pracownicy, którzy znają biegle w
                pismie i w mowie. Sama edukacja na poziomie klasy średniej, czy też na studiach
                nie wystarcza do tego ( przynajmniej moim zdaniem ) aby się tym językiem
                posługiwać biegle. A korepetycje.. za to też trzeba płacić. I znowu jak nie
                waidomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
                A na zakończenie: pracuję w sekretariacie w firmie, która handluje samochodami
                i w naszym regionie jestesmy najlepsi. Zarabiam niecałe 1000 zł miesięcznie i
                mam na utrzmaniu dziecko. Mam wyższe wykształcenie i nie mam perspektyw na
                znalezienie sobie lepszej pracy. I co jaj mam zrobić. A żyć przecież trzeba. Od
                ponad dwóch lat nie miała urlopu, choć mam chore dziecko. Bo wiem, co mnie
                czeka.
                I co ty na to?

                Pozdrawiam :-)
          • Gość: ja Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 13:57
            enki, krytyków nam tu nie trzeba, ty chyba masz działalność w tv.
        • losiu4 Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 25.04.03, 09:25
          Gość portalu: bezrobotna napisał(a):

          > Dzięki za ten list,bo są tu tacy którzy mnie przygnębili,że bezrobocia nie
          > ma ,tylko my jesteśmy nieudacznikami.Mieszkam na podkarpaciu,a tu naprawde
          > trzeba być nielada szczęściarzem żeby dostać prace choćby za 600-700zł a jak za

          bezrobocie w kapitalizmie (nawet tym polskim) bylo, jest i bedzie. Problem jest tylko z jego skala. Ale bez uproszczenia
          pewnych rzeczy (prawo, podatki itp) lepiej nie bedzie. Ja tez pochodze z podkarpacia, chociaz od pau dobrych lat juz
          tam mnie mieszkam. I wiem, ze tam ciezko jest, ale ludzie prace jakos znajduja. Nie zalamuj sie, tylko probuj dalej. W
          koncu Ci sie uda. W moim przypadku, zanim znalazlem swoja 3. w zyciu prace, obszedlem, obdzwonilem,
          obmejlowalem i zasypalem poczta tradycyjna kilkadziesiat firm. I udalo sie po 1,5 miesiaca...

          > więcej to ksiądzu trzeba dać na msze w podzięce.Nie wiem czy ludzie ze
          > szczęściem lub z rejonów o mniejszym bezrobociu zdają sobie sprawe że takie
          > wypowiedzi, że jak im sie udało to innym też musi, jak nie będą nieudacznikami,

          e, nie przesadzaj. Na msze to 100 PLN zwyczajowo sie daje (przynajmniej w mojej parafii tak jest). Znajomy
          opowiadal, ze za slub dal 150 PLN, a i to wciskal niemal na sile, bo proboszcz widzac ze u niego cienko z pieniedzmi
          nie chcial wziac nic... I nie czytaj tyle Wybiorczej, w szczegolnosci dodatku Praca. Tylu farmazonow, co tam
          powypisywali przez lata dawno nie widzialem. Chociaz obiektywnie musze przyznac, ze sie poprawili ostatnio

          Pozdrawiam, zyczac szybkiego znalezienia pracy i bardziej optymistycznego spojrzenia na swiat

          Losiu
      • Gość: hedon Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 16.04.03, 18:36
        Nie macie pracy-zapiszscie sie do SLD.Juz za niedługo nowe wybory.Obstawialbym
        rowniez Samoobrone.Jej natowania tez wzrosly
      • Gość: magda Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 15:52
        Witam!
        Ludzie zamiast narzekać zabierajcie się do pracy!!!. Każdy by chciał żeby mu
        manna z nieba spadała, a dwie lewe rączki ...
        Narzekają, narzekają...
        Teraz jest czas dla najlepszych, niestety nie ma miejsca dla leniwych. Ktoś
        napisał " trzeba znać języki a w liceum nie ma szans się nauczyć", przepraszam
        bardzo jak to nie ma???, to cztery lata, obecnie trzy, to bardzo wiele, tyle
        tylko, że po szkole trzeba tez coś z siebie dać i uczyć się również w domu i
        przykładać się do tego wszystkiego, samo do głowy nie wejdzie...
        Trzeba się interesować światem, czytać książki, gazety . Ci leniwi zapewne
        powiedzą a za co?, pieniędzy nie ma... Ja też nie miałam, ale na to też jest
        sposób, codziennie wędrowałam do czytelni i tam się edukowałam.
        Narzekają, że za 1000 to się nie da przeżyć i z regóły na dzień dobry
        rezygnują, nie podejmują pracy . Popracuj miesiąć, dwa, trzy, bądź w tym dobry,
        może Cię ktoś zauważy, doceni. Tam było ze mną pracowałam przez pierwsze pół
        roku za 600 zł, ale przetrwałam, teraz zarabiam 10 razy tyle.
        ... niestety trzeba dać coś z siebie, a biadolić jak to bezrobocie rośnie.
        • Gość: Rafal Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.03, 16:20
          Albo stroisz sobie nie wybredne zarty, albo jestes sekretarka Pana prezesa,
          wypisujacej
          bzdury podczas przerwy na malowanie paznokci.
          Nie zapytam o zakres Twoich obowiazkow, bo je znam;)

          Gość portalu: magda napisał(a):

          > Witam!
          > Ludzie zamiast narzekać zabierajcie się do pracy!!!. Każdy by chciał żeby mu
          > manna z nieba spadała, a dwie lewe rączki ...
          > Narzekają, narzekają...
          > Teraz jest czas dla najlepszych, niestety nie ma miejsca dla leniwych. Ktoś
          > napisał " trzeba znać języki a w liceum nie ma szans się nauczyć",
          przepraszam
          > bardzo jak to nie ma???, to cztery lata, obecnie trzy, to bardzo wiele, tyle
          > tylko, że po szkole trzeba tez coś z siebie dać i uczyć się również w domu i
          > przykładać się do tego wszystkiego, samo do głowy nie wejdzie...
          > Trzeba się interesować światem, czytać książki, gazety . Ci leniwi zapewne
          > powiedzą a za co?, pieniędzy nie ma... Ja też nie miałam, ale na to też jest
          > sposób, codziennie wędrowałam do czytelni i tam się edukowałam.
          > Narzekają, że za 1000 to się nie da przeżyć i z regóły na dzień dobry
          > rezygnują, nie podejmują pracy . Popracuj miesiąć, dwa, trzy, bądź w tym
          dobry,
          >
          > może Cię ktoś zauważy, doceni. Tam było ze mną pracowałam przez pierwsze pół
          > roku za 600 zł, ale przetrwałam, teraz zarabiam 10 razy tyle.
          > ... niestety trzeba dać coś z siebie, a biadolić jak to bezrobocie rośnie.
          • Gość: magda Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 17:07
            kolejny sflustrowany...
            dziękuję za tą wypowiedź, właśnie o takich jak Ty mówiłam ...
            jak masz takie podejscie do życia, to gratulacje
            pozdrawiam serdecznie
          • Gość: magda Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 17:17
            acha jeszcze jedno...
            może zamiast sugerować mało wyszukane historie, warto zajrzeć do książki
            tudzież słownika może na dobre wyjdzie "nie wybredne" piszemy łącznie.
            pozdrawiam serdecznie i polecam dobrą lekturę
            • Gość: Rafal Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.03, 17:35


              uuu... zabrzmialo groznie. za kare przepisze to slowo 1000 razy;)
              Mylisz sie. Mam zankomity humor, poniewaz jestem poza Polska.

              Gość portalu: magda napisał(a):

              > acha jeszcze jedno...
              > może zamiast sugerować mało wyszukane historie, warto zajrzeć do książki
              > tudzież słownika może na dobre wyjdzie "nie wybredne" piszemy łącznie.
              > pozdrawiam serdecznie i polecam dobrą lekturę
            • Gość: ziuzia Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 195.238.63.* 23.04.03, 11:28
              Magdo, naprawdę nie masz powodu, aby się tak obruszać i denerwować. Nasz kraj
              jest bardzo zróżnicowany pod względem bezrobocia jak również zarobków. Stąd
              powstają takie "cytaty". Z tego co zauważyłam jesteś osobą nie posiadającą
              rodziny i młodą. Tobie się udało i chwal Boga za to, że jesteś tą szęściarą.
              Jak nie jest to tajemnicą napisz, z którego regionu pochodzisz i co robisz.
              Może wtedy będzie lepiej się nam rozmawiało. ( oczywiście o ile chcesz )

              Zdrówko :-)
              • Gość: Rafal Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.03, 11:46
                Jak dla mnie dziewczynie zaszumialo w glowie od tych pieniedzy, ot i wszystko.
                Tak, jak z babelkami szampana, dla kogos, kto nigdy nie pil alkoholu;)), tak
                sie Hanna poczula i postanowila kogos pouczyc;)
                Haniu!! Przez, slomke, tego szampana, przez slomke!;)

                Gość portalu: ziuzia napisał(a):

                > Magdo, naprawdę nie masz powodu, aby się tak obruszać i denerwować. Nasz
                kraj
                > jest bardzo zróżnicowany pod względem bezrobocia jak również zarobków. Stąd
                > powstają takie "cytaty". Z tego co zauważyłam jesteś osobą nie posiadającą
                > rodziny i młodą. Tobie się udało i chwal Boga za to, że jesteś tą szęściarą.
                > Jak nie jest to tajemnicą napisz, z którego regionu pochodzisz i co robisz.
                > Może wtedy będzie lepiej się nam rozmawiało. ( oczywiście o ile chcesz )
                >
                > Zdrówko :-)
            • Gość: ziuzia Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 195.238.63.* 23.04.03, 11:45
              Magdo, a co TY na to?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=3786774
        • Gość: :) Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 20:42
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > Witam!
          > Ludzie zamiast narzekać zabierajcie się do pracy!!!. Każdy by chciał żeby mu
          > manna z nieba spadała, a dwie lewe rączki ...
          > Narzekają, narzekają...
          > Teraz jest czas dla najlepszych, niestety nie ma miejsca dla leniwych. Ktoś
          > napisał " trzeba znać języki a w liceum nie ma szans się nauczyć",
          przepraszam
          > bardzo jak to nie ma???, to cztery lata, obecnie trzy, to bardzo wiele, tyle
          > tylko, że po szkole trzeba tez coś z siebie dać i uczyć się również w domu i
          > przykładać się do tego wszystkiego, samo do głowy nie wejdzie...
          > Trzeba się interesować światem, czytać książki, gazety . Ci leniwi zapewne
          > powiedzą a za co?, pieniędzy nie ma... Ja też nie miałam, ale na to też jest
          > sposób, codziennie wędrowałam do czytelni i tam się edukowałam.
          > Narzekają, że za 1000 to się nie da przeżyć i z regóły na dzień dobry
          > rezygnują, nie podejmują pracy . Popracuj miesiąć, dwa, trzy, bądź w tym
          dobry,
          >
          > może Cię ktoś zauważy, doceni. Tam było ze mną pracowałam przez pierwsze pół
          > roku za 600 zł, ale przetrwałam, teraz zarabiam 10 razy tyle.
          > ... niestety trzeba dać coś z siebie, a biadolić jak to bezrobocie rośnie.
          Towarzyszko magdo współczuje towarzyszce ale Was czas już się skończył i nie
          bedziecie już mogli na koszt podatników ciężko pracować. Jak sobie towarzyszko
          magdo poszukacie pracy przez 2-3 lata to może troche pokory nabierzecie. Z
          bolszewickim pozdrowieniem
      • Gość: magda Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 14:28
        ... ale się doszukujecie :). Region, stanowisko, rozmiar buta i co jeszcze?
        Od tej ilości kasy zwariowałam,tak bardzo, że aż się sobie dziwie. Nie będę
        wiecej polemizowała, do tego jest potrzebny partner a nie osoba, która tylko
        czeka z której strony dopiec...
        Pieniądze które zarabiam pozwalają mi godnie żyć. Pracuję na nie bardzo ciężko,
        wiele godzin dziennnie. Tak jak mówiłam nie czekam jak większość aż pracodawca
        sam zapuka do drzwi i poda wszystko na tacy, a tak na pracę patrzy większość
        nawszego wspaniałego pokolenia. czego przykladem jest Rafał, którego zdaniem
        jedyny sposób w jaki kobieta może utrzymać się na powierzchni, to dawanie dupy
        (sorry).
        • Gość: Rafal Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.03, 15:51
          uogolniasz, jak wiekszosc.
          Po prostu nie wierze, w 'prosta wersje' Twoje kariery. Jest ona mozliwa, ale
          nie w Polsce.

          Gość portalu: magda napisał(a):

          > ... ale się doszukujecie :). Region, stanowisko, rozmiar buta i co jeszcze?
          > Od tej ilości kasy zwariowałam,tak bardzo, że aż się sobie dziwie. Nie będę
          > wiecej polemizowała, do tego jest potrzebny partner a nie osoba, która tylko
          > czeka z której strony dopiec...
          > Pieniądze które zarabiam pozwalają mi godnie żyć. Pracuję na nie bardzo
          ciężko,
          >
          > wiele godzin dziennnie. Tak jak mówiłam nie czekam jak większość aż
          pracodawca
          > sam zapuka do drzwi i poda wszystko na tacy, a tak na pracę patrzy większość
          > nawszego wspaniałego pokolenia. czego przykladem jest Rafał, którego zdaniem
          > jedyny sposób w jaki kobieta może utrzymać się na powierzchni, to dawanie
          dupy
          > (sorry).
          • forward Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 23.04.03, 18:53
            A po co wy dyskutujecie w ogóle z Magdą? Przecież wiadomo że to wredna
            sekretara która podciera sobie dupę cevałkami i listami motywacyjnymi a dla
            urozmaicenia sobie czasu wolnego obśmiewa zdenerwowanych kandydatów tekstami
            pt. co ty wiesz, przecież pan pani po tych studiach nic nie umieją. Pokaż mi
            Madziu gdzie można dostać pracę za 600 zł przy biurku, po studiach, bez
            znajomości? Nie ma takich ofert, w urzędach pracy za pracę biurową dla osób z
            wyższym wykształceniem płacą 492 zł w ramach absolwenta i jest po 5 do 10
            kandydatów na jedno miejsce a tak się dzieje w dużym wojewódzkim mieście o
            średniej stopie bezrobocia.
            Więc nie opowiadaj głupot że są takie oferty pracy, bo ich po prostu nie ma.
            Udało ci się zarobić kasę to zamknij dziubek i się nie udzielaj.
            Pracy w Polsce po prostu nie ma.


            Forward
      • Gość: magda Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 19:33
        jasne pracy nie ma, nikt nie pracuję, nikt nie zarabia. Dlaczego zrzucasz winę
        na statystyki. Pomysl sobie ile ludzi pracuje, a nie chowasz się za cudowne
        hasło dla leni: "bezrobocie rośnie". Bzdury, bzdury, bzdury ...
        W tej chwili jestem chora, więc te polemiki potraktuję jako efekt uboczny mojej
        gorączki, bo nie wierzę, że wszyscy są tacy sami.
        Jeśli chodzi o sekretary to nie wiem, bo nią nie jestem. Ty podejrzewam
        również. Jak przyłapałeś taką podcierającą tyłek to zwracam honor.
        Poza tym jak widzę do nikogo nie dociera, ze cale dnie spędzam za kierownicą i
        ciężko, ciężko pracuję. Mam jednak wrażenie, że ciężka praca, to nie znane
        pojęcie dla większości wypowiadającej się na forum. No cóż, kończę te ....
        dysputy. Szkoda mi Was, tacy kompetentni, tacy asertywni a pracy nie mogą
        znaleźć. Mimo wszystko jest fajnie, prawda? bezrobocie szaleje :))))))).
        • forward Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 23.04.03, 22:35
          Poczekaj malutka jeszcze rok może dwa, już teraz w Polsce na dniach kroją się
          duże zwolnienia w "starym" przemyśle kolej, kopalnie, huty z powodu
          modernizacji naszej gospodarki i przystąpienia do UE a także w innych
          nowoczesniejszych sektorach jak media, bankach, telekomunikacja, duże sieci
          handlowe itd. Co ciebie to obchodzi, ano to że gospodarka się zwija i wcześniej
          czy póżniej zostaniesz bez pracy i ty. Tylko z kogo żałosny robaczku będziesz
          się nabijać, no chyba nie z siebie samej? Grozi ci schizofrenia, Madzia
          biznesłómen z Koziej Wólki na forze Gazety będzie się nabijać z bezrobotnej
          Madzi ex-tytana pracy co trzepała full kasy.


          PS Do zobaczenia Madziu w urzędzie pracy.

          Forward
          • Gość: ziuzia Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 195.238.63.* 24.04.03, 10:35
            Uuuuuuuups, nie za ostro? Szkoda dziewczyny. Może z niej jeszcze coś będzie.
            Widać, że dziewczątko w dupę od życia nie dostała.

            Pozdrawiam
            • losiu4 Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 25.04.03, 09:37
              Gość portalu: ziuzia napisał(a):

              > Uuuuuuuups, nie za ostro? Szkoda dziewczyny. Może z niej jeszcze coś będzie.

              Z czesci tez Magdy mozna by sie zgodzic, z czescia nie do konca... Z tego co napisala moznaby wysnuc wniosek,
              ze w zyciu malo jeszcze przeszla... a boom akwizycyjny kiedys sie skonczy.

              > Widać, że dziewczątko w dupę od życia nie dostała.

              dokladnie

              Pozdrawiam

              Losiu
        • Gość: Rafal Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.03, 11:32

          Bylo odrazu powiedziec, ze rozwozisz narkotyki;)
          Pozdrawiam i wcale nie mialem na mysli tego, co myslisz o pracy sekretarek.
          Moja siostra jest sekretarka;)

          Gość portalu: magda napisał(a):

          > jasne pracy nie ma, nikt nie pracuję, nikt nie zarabia. Dlaczego zrzucasz
          winę
          > na statystyki. Pomysl sobie ile ludzi pracuje, a nie chowasz się za cudowne
          > hasło dla leni: "bezrobocie rośnie". Bzdury, bzdury, bzdury ...
          > W tej chwili jestem chora, więc te polemiki potraktuję jako efekt uboczny
          mojej
          >
          > gorączki, bo nie wierzę, że wszyscy są tacy sami.
          > Jeśli chodzi o sekretary to nie wiem, bo nią nie jestem. Ty podejrzewam
          > również. Jak przyłapałeś taką podcierającą tyłek to zwracam honor.
          > Poza tym jak widzę do nikogo nie dociera, ze cale dnie spędzam za kierownicą
          i
          > ciężko, ciężko pracuję. Mam jednak wrażenie, że ciężka praca, to nie znane
          > pojęcie dla większości wypowiadającej się na forum. No cóż, kończę te ....
          > dysputy. Szkoda mi Was, tacy kompetentni, tacy asertywni a pracy nie mogą
          > znaleźć. Mimo wszystko jest fajnie, prawda? bezrobocie szaleje :))))))).
        • Gość: Paweł Z. Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 195.117.149.* 24.04.03, 17:13
          To nie jest tak, że ktoś tu jest głupi. Po prostu - jak sądzę - w Twojej
          rodzinie wszyscy na szczęście pracują, a Ty znalazłaś pracę kilka lat temu. Od
          tamtej pory jednak wszystko bardzo się zmieniło. Jeśli nie wierzysz, to popisz
          dla treningu listy motywacyjne do firm, najlepiej zatajając swoje doświadczenie
          zawodowe. Sama zobaczysz, że _nikt_ nie będzie chciał z Tobą gadać.
      • Gość: ija Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa IP: 217.8.176.* 24.04.03, 16:48
        ... bo najgorzej jak komuś się uda. Zazdrość Was zżera. Dlaczego wątpicie w to,
        że Magda ciężką pracą osiągnęła to, co ma teraz? Niemożliwe? Możliwe. Niestety
        jest ciężko, coraz ciężej. Nie wiem Magdo, kiedy zaczynałaś. Jeśli kilka lat
        temu, sytuacja jest teraz dużo gorsza. Start jest dużo trudniejszy. Ale ludzie
        bez przesady. Nie mieszajcie z błotem każdego, kto osiągnął sukces.

        • beata_ Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 24.04.03, 17:28
          Gość portalu: ija napisał(a):

          > ... bo najgorzej jak komuś się uda. Zazdrość Was zżera. Dlaczego wątpicie w
          to,
          >
          > że Magda ciężką pracą osiągnęła to, co ma teraz? Niemożliwe? Możliwe.
          Niestety
          > jest ciężko, coraz ciężej. Nie wiem Magdo, kiedy zaczynałaś. Jeśli kilka lat
          > temu, sytuacja jest teraz dużo gorsza. Start jest dużo trudniejszy. Ale
          ludzie
          > bez przesady. Nie mieszajcie z błotem każdego, kto osiągnął sukces.
          >
          A daj jej Boże jak najlepiej! Nie wydaje mi się, że wchodzi tu w grę zazdrość
          z powodu jej sukcesu. Chodzi raczej o ton, którego używa wobec tych, którym
          się nie udało. Najprawdopodobniej nie spotkała jej jeszcze sytuacja, kiedy
          usilne starania i ciężka praca nie zostały nagrodzone...i tyle. Z góry
          zakłada, że ktoś kto sukcesu nie osiągnął, czy pracy nie dostał starał się za
          mało, za mało pracował....
          • forward Re: Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa 24.04.03, 20:59
            Bo Madzia jest najmądrzejsza i ciężko pracuje, reszta to śmierdzące lenie.
            Madzia nie poprzestaje na tym i chce zostać misjonarzem bzdet na tym forze. A
            to coś oznacze, że coś tu nie gra, może Madzi brakuje faceta? Oj Madziu podobno
            na rękę masz sześć paczek, na pewno znajdziesz sobie jakiegoś Ukraińca albo
            Bułgara, albo nie Madziu, najlepiej wyjedź na egzotyczne sex wczasy, będzie
            great.
            Tak naprawdę to Madzia wczoraj grzebała w nosie i co dopiero założyła sobie
            neta, postanowiła sobie w chamski sposób poprawić humor śmiejąc się ze
            słabszych. Oj Madziu nieładnie, nieładnie...



            Forward

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka