Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    poziom zycia w irlandii - jestem w szoku

    17.04.03, 16:36
    wczoraj przez zupelny przypadek trafilem w tv na program o panstwach
    stowarzyszonych w UE - odcinek byl poswiecony irlandii

    przedstawiona przecietna rodzine irlandzka w tzw. nizszej klasy sredniej

    ona - policjantka - 2400 Euro/mc
    on - nauczyciel akademicki - 2000 Euro/mc

    maja 2 malych dzieci - trzecie w drodze
    mieszkaja pod dublinem w blizniaku ktory wzieli na kredyt - 30 lat
    maja 2 samochody - kilku letniego golfa i 15 letnia mazde

    w sumie zarabiaja 18 tys zl
    a wydatki to m.in
    splata domu - 1000 e/mc
    media - 800 e/mc
    jedzenie - 1000 e/mc (zadnych kompromisow - jedza to na co maja ochote)
    ubezp. med. - 180 e/mc
    inne wydatki, utrzymanie samochodow etc.

    w sumie po zbilansowaniu - wyszlo ze wydaja 13 tys zl co w ostatecznym
    rozrachunku oznacza ze zostaje im okolo 5 tys zl mc oszczednosci....

    ...niezle jak na nizsza klase srednia.... a dodam ze spedzaja 2 razy do roku
    wakacje obowiazkowo za granica - np. na majorce - 5 osobowa rodzine (bo sie
    powiekszy) kosztowac ta przyjemnosc bedzie 3000 euro za 2 tyg pobyt

    dla przykladu polska rodzina "nauczycielsko/policyjna" zakladajac ze ona nie
    dorabia udzielajac korepetycji a on nie bierze lapowek zamiast mandatow moze
    sobie pozwolic na ...... nie, w zasadzie na nic sobie nie moze pozwolic....

    .....ale nie martwcie sie - wejdziemy do UE, bezrobocie gwaltownie spadnie -
    co prawda miejsc pracy nie przybedzie ba nawet moze ubyc, ale setki tysiecy
    polakow wyemigruja...... ja wiedzialem ze tak bedzie, ja wiedzialem.... ;-)
    Obserwuj wątek
      • bruno555 Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku 17.04.03, 17:46
        pozwolic na ...... nie, w zasadzie na nic sobie nie moze pozwolic....
        >
        > .....ale nie martwcie sie - wejdziemy do UE, bezrobocie gwaltownie spadnie -
        > co prawda miejsc pracy nie przybedzie ba nawet moze ubyc, ale setki tysiecy
        > polakow wyemigruja...

        Jasne, polscy policjanci i nauczycielki natychmiast po wyjezdzie do Irlandii
        znajda tam ciekawa prace( jako policjant i nauczycielka) za 18 kola na miesiac
        i beda sobie fajnie zyli.
        Jedyna roznica bedzie polegala na tym, ze na wakacje pojada raz za granice, a
        raz z odwiedzinami do Polski.
        Po prostu, wypada odwiedzic raz na jakis czas "stary kraj"...cha, cha !
        Juz czekam na te unie i wielkie oczy zdziwionych Polakow....
        • Gość: Asia Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.acn.pl / 10.64.1.* 17.04.03, 19:11
          Wiesz zawsze beda malkontenci i tacy ktorzy sobie swietnie poradza w nowych
          warunkach w Polsce i wiele takich ktorzy wyjada i beda sobie swietnie radzic w
          innych krajach. W normalnych krajach jest duzo latwiej niz w Polsce praktycznie
          ze wszystkim, poczynajac od pracy, poprzez otworzenie wlasnego biznesu, kupno
          domu czy mieszkania do najdrobniejszych szczegolow. W takich krajach chocby jak
          Irlandia, gdzie jeszcze 15 lat temu bylo calkiem biednie, ludzie za swoja prace
          dostaja godziwe pieniadze, takie za ktore godziwie mozna zyc. W Polsce wezmy to
          przykaldowe malzonstwo policjankti i nauczyciela, otoz w tym kraju to
          malzenstwo zyje na nizszym poziomie niz w Irlandii ludzie ktorzy sa na zasilku
          dla bezrobotnych.
          Tez nas bedzie na to stac, tyle ze musimy sie wyzbyc wszystkich zlodziei w
          naszym kochanym rzadzie

          pozdrawiam

          Asia
          • bruno555 Do Asi 17.04.03, 20:11
            >Wiesz zawsze beda malkontenci i tacy ktorzy sobie swietnie poradza w nowych
            >warunkach w Polsce

            A dlaczego oni mieliby sobie swietnie radzic dopiwero po wejsciu Polski do UE?
            Czy nie wydaje Ci sie, ze ci co mieli sobie "swietnie poradzic" juz sobie dawno
            poradzili ? A ci co nie umieli-dlaej beda niedojdami?

            i wiele takich ktorzy wyjada i beda sobie swietnie radzic w
            >innych krajach.

            Tak, ja podczas mojego 20-letniego zamieszkiwania za granica wielu takich
            widzialem. tych, co odniesli sukces i tych, ktorym sie wydawalo, ze wystarczy
            wyjechac by dostac gotowa recepte na sukces. taki punkt widzenia dostrzegam
            teraz w PL- tylko tych, co mysleli, ze wystarczy wyjechac zastapili ci, co
            mysla ze wystarczy wejsc do Unii Europejskiej. I juz wszystko bedzie dobrze.
            Zappewniam Cie, ze nie bedzie.

            >W normalnych krajach jest duzo latwiej niz w Polsce praktycznie
            >ze wszystkim, poczynajac od pracy, poprzez otworzenie wlasnego biznesu, kupno
            >domu czy mieszkania do najdrobniejszych szczegolow.

            W Polsce takze jest latwo tym, co maja glowe na karku, chec do pracy i nie sa
            lewusami liczacymi na to, ze wejscie do UE COKOLWIEK zalatwi lub ULATWI. Nic
            nie zalatwi, nieweille ulatwi.
            Znam w Polsce wielu ludzi z pieknymi domami, dobrze prosperujacymi biznesami
            i "drobniejszymi szczegolami".
            A w USA niemalze co dzien widze tych, co sie troche nacieli i spia w subway'u
            lub pod mosteem.

            >W takich krajach chocby jak
            >Irlandia, gdzie jeszcze 15 lat temu bylo calkiem biednie
            I generalnie dalej jest biednie. Bylas juz w Irlandii? Ja bylem. Irlandzka wies
            na przyklad to najwiekszy syf jaki kiedykolwiek widzialem. nawet w Polsce malo
            gdzie ludzie mieszkaja w takich norach.

            , ludzie za swoja prace
            >dostaja godziwe pieniadze, takie za ktore godziwie mozna zyc.

            Tak, ci ludzie ktorzy sie tam urodzili, wyksztalcili i tam od lat pracuja.
            Liczenie na to, ze powejsciu do Unii kazdemu polakowi otworza sie takie same
            mozliwosci, jest ( lub bedzie) jedna z najwiekszych polskich tragedii poczatku
            XXI wieku.

            >W Polsce wezmy to
            >przykaldowe malzonstwo policjankti i nauczyciela, otoz w tym kraju to
            >malzenstwo zyje na nizszym poziomie niz w Irlandii ludzie ktorzy sa na zasilku

            Napisz mi, ile wg. Ciebie bedzie w Polsce zarabial nauczyciel i policjant w 5
            lat po wejsciu do Unii. jestem ciekawy Twej opinii.

            >dla bezrobotnych.
            >Tez nas bedzie na to stac, tyle ze musimy sie wyzbyc wszystkich zlodziei w
            >naszym kochanym rzadzie
            Asiu, czyzbys o czyms zapomniala??? Do Unii Europejskiej ma wlasnie wprowadzic
            Polske ten rzad, zlozony ze zlodziei !!!!
            Jesli nie bedziesz glosowac w referendum tak, jak sobie tego zycza "zlodzieje z
            rzadu", to Polska dlugo Unii nie zobaczy, prawda? Sluchaj wiec Millera,
            Kwasniewskiego, Pola i calej legii mniejszych zlodziei, bo tylko dzieki nim
            masz szanse by kiedys mieszkac w kraju, nalezacym do Unii !
            Moze nazywaj ich raczej: "nasi kochani panowie zlodzieje"? I nie zapomnij im po
            fakcie podziekowac !
            • Gość: Asia Do Bruno555 IP: *.acn.pl / 10.64.1.* 23.04.03, 20:40

              Zle mnie zrozumiales, ale to moja wina bo moja wypowiedz byla co nieco
              lakoniczna. Postaram sie ja rozwinac ponizej

              bruno555 napisała:

              > >Wiesz zawsze beda malkontenci i tacy ktorzy sobie swietnie poradza w nowych
              >
              > >warunkach w Polsce
              >
              > A dlaczego oni mieliby sobie swietnie radzic dopiwero po wejsciu Polski do
              UE?
              > Czy nie wydaje Ci sie, ze ci co mieli sobie "swietnie poradzic" juz sobie
              dawno
              >
              > poradzili ? A ci co nie umieli-dlaej beda niedojdami?

              Chodzilo mi o to ze kiedy juz sie otworza granice wielu Polakow wyjedzie, bo
              mamy dobrze wyksztalconych ludzi ktorzy sa cenieni w wielu krajach. Oczywiscie
              sa i tacy ktorym sie wydaje ze wystarczy wyjechac.
              Jezeli chodzi o niedojdy jak to ich czy nas nazywasz. W kazdym kraju sa tacy,
              nie nazwala bym ich niedojdami, sa poprostu ludzie ktorzy chca pracowac na
              etacie za normalne pieniadze za ktore da sie zyc. Nie wszyscy moga zakladac
              wlasne firmy i swietnie prosperowac. Nie wszyscy chca wchodzic w uklady i
              ukladziki i zalatwiac wiele rzeczy po znajomosci lub za lapowki.
              >
              > i wiele takich ktorzy wyjada i beda sobie swietnie radzic w
              > >innych krajach.
              >
              > Tak, ja podczas mojego 20-letniego zamieszkiwania za granica wielu takich
              > widzialem. tych, co odniesli sukces i tych, ktorym sie wydawalo, ze wystarczy
              > wyjechac by dostac gotowa recepte na sukces. taki punkt widzenia dostrzegam
              > teraz w PL- tylko tych, co mysleli, ze wystarczy wyjechac zastapili ci, co
              > mysla ze wystarczy wejsc do Unii Europejskiej. I juz wszystko bedzie dobrze.
              > Zappewniam Cie, ze nie bedzie.

              Chyba nikt w Polsce nie mysli ze po wejsciu do Unii wszystko sie odmieni z dnia
              na dzien. Ale otworza sie rozne mozliwosci, chociazby pracy w innych krajach.
              Mieszkajac przez 20 lat w USA (bo rozumiem tam mieszkasz) nie wiem czy sobie
              zdajesz sprawe z tego ze ludzie w Polsce sie ciesza jak zarabiaja 250-300 USD.
              a koszty utrzymania sa wieksze niz w USA
              >
              > >W normalnych krajach jest duzo latwiej niz w Polsce praktycznie
              > >ze wszystkim, poczynajac od pracy, poprzez otworzenie wlasnego biznesu, kup
              > no
              > >domu czy mieszkania do najdrobniejszych szczegolow.
              >
              > W Polsce takze jest latwo tym, co maja glowe na karku, chec do pracy i nie sa
              > lewusami liczacymi na to, ze wejscie do UE COKOLWIEK zalatwi lub ULATWI. Nic
              > nie zalatwi, nieweille ulatwi.
              > Znam w Polsce wielu ludzi z pieknymi domami, dobrze prosperujacymi biznesami
              > i "drobniejszymi szczegolami".
              > A w USA niemalze co dzien widze tych, co sie troche nacieli i spia w
              subway'u
              > lub pod mosteem.
              > Nie wiem czy to co nazywasz glowa na karku i chec do pracy to jedno i to
              samo. Jeszcze kilka lat temu ci co mieli glowe na karku robili kokosy, ci co
              mieli chec do pracy te prace mieli i pieniadze tez byly takie ze dalo sie za
              nie zyc. W tej chwili duzo z tych co mialo glowy na karku musialo zamknac swoje
              firmy, bo kto bedzie u nich kupowal jak ponad 20% ludzi jest bez pracy, a i
              wielu z tych co pracuja poobcinano pensje i to czesto o polowe.

              > >W takich krajach chocby jak
              > >Irlandia, gdzie jeszcze 15 lat temu bylo calkiem biednie
              > I generalnie dalej jest biednie. Bylas juz w Irlandii? Ja bylem. Irlandzka
              wies
              >
              > na przyklad to najwiekszy syf jaki kiedykolwiek widzialem. nawet w Polsce
              malo
              > gdzie ludzie mieszkaja w takich norach.
              >
              Owszem bylam w Iralandii a takze UK.Niemczech, Hiszpanii, Australii i Nowej
              Zelandii - w ktorej mieszkalam 12 lat. Jezeli uwazasz ze tamtejsza wies to
              najwiekszy syf jaki widziales - to zobacz co sie dzieje na polskiej wsi czy w
              malych miasteczkach. Teraz najwiekszym bogactwem jest miec kogos w rodzine kto
              dostaje emeryture albo rente, bo to jedyny dochod.
              > , ludzie za swoja prace
              > >dostaja godziwe pieniadze, takie za ktore godziwie mozna zyc.
              >
              > Tak, ci ludzie ktorzy sie tam urodzili, wyksztalcili i tam od lat pracuja.
              > Liczenie na to, ze powejsciu do Unii kazdemu polakowi otworza sie takie same
              > mozliwosci, jest ( lub bedzie) jedna z najwiekszych polskich tragedii
              poczatku
              > XXI wieku.
              > Nie licze ze sie otworza take same mozliwosci, dla ludzi wyksztalconych
              napewno tak. A juz jakas szansa bedzie to ze wogole beda mogli wyjechac na
              troche i pracowac. Uwazasz ze lepiej umrzec z glodu w Polsce aby u siebie? Bo
              do tego wlasnie sie to wszystko sprowadza. Wiesz ze w Polsce dzieci z glodu w
              szkolach mdleja bo nie maja co jesc, wiesz ze jak sie skonczy zasilek po 6
              miesiacach to ludzie dostaja po 50 zl zapomogi i to tylko moze to wrzesnia bo w
              pazdzerniku wszystkie pieniadze na ten cel juz zostaly rozdysponowane. Wiesz
              ile to ludzi 20% bezrobotnych? Uwazasz ze wszyscy to margines spoleczny? tacy
              co im sie pracowac nie chce?
              >
              >W Polsce wezmy to

              > >przykaldowe malzonstwo policjankti i nauczyciela, otoz w tym kraju to
              > >malzenstwo zyje na nizszym poziomie niz w Irlandii ludzie ktorzy sa na zasi
              > lku
              >
              > Napisz mi, ile wg. Ciebie bedzie w Polsce zarabial nauczyciel i policjant w 5
              > lat po wejsciu do Unii. jestem ciekawy Twej opinii.
              >
              Kwota nie jest istotna, istotna jest relacja zarobkow do kosztow utrzymania.
              Przeszlam gehenne z dzieckiem w polskiej szkole, bo kazda nauczycielka wysylala
              ja na korepetycje do innej. Czy gdziekolwiek indziej na swiecie (mowie tu o
              zachodnich krajach) sa znane korepetycje? Nie bo szkola jest po to zeby dzieci
              nauczyc a nie po to zeby dzieci udowadnialy ze umia. W Anglii uczen pozwal
              szkole do sadu bo nie zdal koncowych egzaminow, i wygral, dlaczego- bo go
              szkola nie przygotowala odpowiednio, czyli nie spelnila swojego obowiazku.
              Wyobrazasz sobie taka sytuacje w Polsce?

              > >dla bezrobotnych.
              > >Tez nas bedzie na to stac, tyle ze musimy sie wyzbyc wszystkich zlodziei w
              > >naszym kochanym rzadzie
              > Asiu, czyzbys o czyms zapomniala??? Do Unii Europejskiej ma wlasnie
              wprowadzic
              > Polske ten rzad, zlozony ze zlodziei !!!!
              > Jesli nie bedziesz glosowac w referendum tak, jak sobie tego zycza "zlodzieje
              z
              >
              > rzadu", to Polska dlugo Unii nie zobaczy, prawda? Sluchaj wiec Millera,
              > Kwasniewskiego, Pola i calej legii mniejszych zlodziei, bo tylko dzieki nim
              > masz szanse by kiedys mieszkac w kraju, nalezacym do Unii !
              > Moze nazywaj ich raczej: "nasi kochani panowie zlodzieje"? I nie zapomnij im
              po
              >
              > fakcie podziekowac !
              Jestem cala dusza za tym zebysmy do Unii weszli, ale nie mow mi ze to wlasnie
              ten rzad nas wprowadza, bo nasza droga to Unii zaczela sie dosyc dawno temu i
              po drodze kilka rzadow juz sie zmnienilo. Jezeli chodzi o zlodziei to niestety
              may ich w kazdym rzadzie. Nie wiem czy ogladasz nasza juz oslawiona komisje w
              sprawie Rywina, jezeli nie to sobie poogladaj, cyrk na kolkach.
              Przyklady mozna mnozyc, korupcji, niekompetencji, zlodziejstwa, przekupstwa itd
              itd.
              Wracajac do Irladnii - oni nie zmarnowali funduszow z Unii, ja boje sie tylko
              tego ze nasze fundusze gdzies po drodze wyparuja.

              Pozdrawiam serdecznie

              Asia
          • Gość: olek Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.teleton.pl 17.04.03, 21:33
            > musimy sie wyzbyc wszystkich zlodziei w naszym kochanym rzadzie

            i oczywiście polacy to tylko umieją krytykować, jak jesteś taka mądra to czemu
            nie jesteś politykiem mogłabyś sie wykazać wtedy swoją wiedzą i może byś coś
            wymyślila aby w Polsce bylo lepiej.
            Zapewniam cie że ten rząd nie jest wcale gorszy od poprzedniego, poprosu zyjemy
            w takiej poj***nym kraju gdzie nic wlaściwie nie jest normalne, ale to nie jest
            wina tego rządu czy poprzedniego to sami jesteśmy sobie winni....
          • Gość: tom Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.FH-Muenster.DE 19.04.03, 14:19
            Gość portalu: Asia napisał(a):

            > Tez nas bedzie na to stac, tyle ze musimy sie wyzbyc wszystkich zlodziei w
            > naszym kochanym rzadzie


            wszystkich zlodziei w naszym kochanym narodzie
      • Gość: Smok Wawelski No to bida w tej Unii IP: *.chem.usu.edu 17.04.03, 22:07
        W USA przemnóż te dochody przez 2.
        • Gość: Marek Re: No to bida w tej Unii IP: *.atlanta.ga.us 18.04.03, 21:15
          A wydatki zupelnie podobne... Czy z tego wynika ze w
          Irlandii ciezko koniec z koncem zwiazac?
      • Gość: zax Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.range217-44.btcentralplus.com 18.04.03, 00:21
        Dodam od siebie że akurat praca w policji i w szkołach jest dosyć nisko
        opłacana, nie wiem jak w Irlandii ale w Anglii jest spory deficyt na
        nauczycieli.
        • Gość: gosc Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.p1.iil.ie 21.04.03, 00:06
          Gość portalu: zax napisał(a):

          > Dodam od siebie że akurat praca w policji i w szkołach jest dosyć nisko
          > opłacana, nie wiem jak w Irlandii ale w Anglii jest spory deficyt na
          > nauczycieli.

          w Irlandii 'panstwowe' posady sa dobrze platne (szczegolnie w recesji). Do
          stalych posad nauczycielkich sa kolejki.
          Anglia slynie z niedofinanasowania nauczycieli, pielegniarek, stazakow itd.
          ale za to podatki osobiste sa nizsze.
      • Gość: Marek Re: poziom zycia w irlandii - jestem w szoku IP: *.atlanta.ga.us 18.04.03, 21:20
        Podam Ci przyklad rodziny w USA:
        - on zarabia jako informatyk
        - ona nie pracuje
        - maja jedno dziecko
        - on miesiecznie do domu przynosi (na reke) jakies $5500
        - mieszkanie ich kosztuje $1100
        - jedzenie jakies $1000
        - ciuchy (tanie w USA) jakies $200
        - splaty i ubezpieczenia samochodow kolo $300
        - przyjemnosci (wyjazdy itp.) jakies $300
        - inne koszty (telefony, kable, ineternet) to jakies $200

        Wyglada na to ze co miesiac im zostaje jakies $2400 Tylko
        czemu te pieniadze gdzies znikaja i ciagle na koncie nic
        nie ma?!?!?!?!
        • bruno555 Widze luke 19.04.03, 15:16
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Podam Ci przyklad rodziny w USA:
          > - on zarabia jako informatyk
          > - ona nie pracuje
          > - maja jedno dziecko
          > - on miesiecznie do domu przynosi (na reke) jakies $5500
          > - mieszkanie ich kosztuje $1100
          > - jedzenie jakies $1000
          > - ciuchy (tanie w USA) jakies $200
          > - splaty i ubezpieczenia samochodow kolo $300

          Jezeli maja jednego Saturna LS w leasie i ubezpieczenie kosztje w ich stanie
          500 rocznie...
          Jezdzac juz np. Camry i Jeepem Cherokie, musieli by spclacac troszke wiecej.
          Osobiscie za pelne ubezpieczenie place rocznie 1650 dol, splacam 450
          miesiecznie za JEDNO auto.
          Czyli za 2 wyszloby dobrze ponad 1000 miesiecznie.

          > - przyjemnosci (wyjazdy itp.) jakies $300

          Zalezy, co im sprawia przyjemnosc...Bo ja jade 2 razy, czasami 3 za granice. 2
          razy Europa, raz Meksyk, Dominicana itp. Rocznie spoko wychodzi 3,5 tys. dol za
          mnie samego.CZylo 3 stowy za mnie samego. A co jak sa 3 osoby? Kwestia do
          dyskusji....
          > - inne koszty (telefony, kable, ineternet) to jakies $200
          >
          > Wyglada na to ze co miesiac im zostaje jakies $2400 Tylko
          > czemu te pieniadze gdzies znikaja i ciagle na koncie nic
          > nie ma?!?!?!?!

          Czesc juz Ci znalazlem chyba ;-))

      • Gość: agulha niższa średnia?! IP: *.chello.pl 21.04.03, 07:05
        Hej, a od kiedy to nauczyciel akademicki w normalnym kraju należy do klasy
        niższej średnej?! Myślę, że w zależności od stanowiska to będzie średnia
        średnia lub nawet wyższa średnia.
        Policjant - trudno mi powiedzieć - ale też oczywiście zależy, na jakim
        stanowisku.
        • Gość: Janek Re: niższa średnia?! IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 11:26
          Nauczyciele zarabiaja dobrze.Tu mam dane z 1998,i wtedy zarobek wynosil od 6500
          -10 000 DM czyli 3300-5000 ero brutto i to 13 pensji w roku.Czas pracy bardzo krotki.Teraz zarabiaja wiecej,bo to 5 lat roznicy...
          www.fidel-nrw.de/laufbahnwechsel/menu.php?artikel68.php
          • Gość: Emil Re: niższa średnia?! IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 12:34
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Nauczyciele zarabiaja dobrze.Tu mam dane z 1998,i wtedy zarobek wynosil od 6500
            > -10 000 DM czyli 3300-5000 ero brutto i to 13 pensji w roku.Czas pracy bardzo k
            > rotki.Teraz zarabiaja wiecej,bo to 5 lat roznicy...
            > www.fidel-nrw.de/laufbahnwechsel/menu.php?artikel68.php

            To sa nauczyciele szkol podstawowych.A ile zarabiaja wykladowcy na uczelniach? Dwa razy tyle?
            • Gość: eireann Re: niższa średnia?! IP: 217.78.11.* 22.04.03, 20:54
              Mieszkam w tym kraju od 2 ponad lat, ogladalem ten odcinek, jutro nastepny,
              ciekawe co zobacze ? Nagralem to na VHS, w firmie pokazalem i sie okazuje ze
              komentator TVN niestety przekrecil: wg wszystkich Irlanczykow, taka rodzinka z
              takim dochodem, to klasa WYZSZA SREDNIA.Jesli chodzi o splate kredytu,
              samochody, wydatki to wszystko sie zgadza. Pracuje w duzej amerykanskiej firmie
              i znam sytuacje wielu mlodych ludzi. Dom na kredyt, 2 wozy pod nim, roczniki
              00,03 to norma. Ja sam nie narzekam: mam dom, nawet ladniejszy do tego z
              reportazu, pracodawca placi czynsz, mieszkam sam. W Polsce tylko pomarzyc
              moglbym o takich warunkach zycia...Zarabiam tyle co ta policjantka, i nie
              legitymuje sie zadnym dymplomem polskiej uczelni..Osiedle, na ktorym miekszam
              to ok 30 ladnych domkow, moze 3-5 letnie, same lepsze wozy zaparkowane pod
              domami, dzieci beztrosko na trawnikach kopia pilke, albo w hurling sie
              bawia.Mieszkancy tego osiedla to zupelnie normalni ludzie, nie sa prezesami
              zarzadu, dyrektorami, i mozna z nimi pogadac o ich pracy. Nadal jestem dziwnym
              czlowiekiem dla nich: from Poland ? Wiec kim sa moi sasiedzi: obok, druga
              polowa domu (mieszkam w semi-detached, czyli pol blizniaka) mieszka mlode
              malzenstwo: on kierowca ciezarowego Volvo, ona kasjerka w Tesco,Ford Focus 99,
              Fiesta 03, dom nastepny: on prowadzi maly sklepik, sieci MACE, zona nie
              pracuje, 2 dzieci, pod domem Mercedes C200 Kompressor,01, dalej: nauczyciele,
              malzenstwo, moze ok 40 lat maja, jedno dziecko: van Ford Galaxy,rocznik
              00,nastepny dom: manager w pewnej firmie farmaceutycznej, Amerykanin, lat ponad
              60, BMW X5, nowy, moze tydzien temu kupiony, dom naprzeciwko: serwisant jakichs
              drukarek, itp sprzetu: lat ok 50, wrocil z Australii 5 lat temu, pod domem BMW
              745i, rocznik 03.Moglbym tak dalej wyliczac, ale nie ma sensu... Ostatnio
              odwiedzili mnie znajomi z Polski, tak samo im wyliczalem kto kim jest, i byli
              zdziwieni za zupelnie normalni ludzie az tak zyja, w takich domach.

              Ciekawe, ze w Polsce nigdy sie nie mozna dowiedziec kto ile zarabia i z czego
              dom wybudowal czy luksusowe auto kupil... Czemu tak jest ?
              Ale teraz troche wiecej faktow: w Irlandii od czasu boomu zainwestowano 120 mld
              USD, to daje ok 32.000 USD na glowe. W Polsce: ok 1600 USD. No i mamy wiec
              odpowiedz dlaczego tak sie stalo. Aha, dlaczego wlasnie w Irlandii ???
              Podatek od firm: 12.5 % - jest on najnizszy w calej UE. W Polsce 28 %, ale
              Kolodko chyba obnizy na 26 % .Ciekawe czy te dwa procenty uzdrowia polska
              gospodarke ? W Polsce kolejne ekipy rzadzace tworza jakies dziwne przepisy,
              mutacje, strefy ekonomiczne i... stoja one puste, tylko wiatr wieje. Ale sa za
              to zarzady, dyrekcje tych stref, i tam sie zarabia. Rzad Irlandii zalatwil
              sprawe prosto: po co tworzyc jakies strefy ekonomiczne ? A moze by tak caly
              kraj zrobic jedna wielka strefa ? Jak postanowili, tak zrobili, no i efekty
              mamy...
              Jutro z checia obejrze nastepny odcinek tego serialu, nagram na video i pokaze
              Irlandczykom w pracy, jak to ich sie wychwala w Polsce. Dumni jak pawie beda
              chodzili...
              • Gość: Gosc Re: niższa średnia?! IP: *.p1.iil.ie 22.04.03, 23:13
                > i znam sytuacje wielu mlodych ludzi. Dom na kredyt, 2 wozy pod nim, roczniki
                > 00,03 to norma. Ja sam nie narzekam: mam dom, nawet ladniejszy do tego z
                > reportazu, pracodawca placi czynsz, mieszkam sam. W Polsce tylko pomarzyc
                > moglbym o takich warunkach zycia...Zarabiam tyle co ta policjantka, i nie
                > legitymuje sie zadnym dymplomem polskiej uczelni..

                nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Dublinie z jednej pensji powyzej sredniej
                krajowej nie stac nikogo na wynajecie domu tylko dla siebie i zycie na pewnym
                poziomie. Raczej niewielu ma to finansowane z firmy (ja nie znam nikogo).

                Osiedle, na ktorym miekszam
                > to ok 30 ladnych domkow, moze 3-5 letnie, same lepsze wozy zaparkowane pod
                > domami, dzieci beztrosko na trawnikach kopia pilke, albo w hurling sie
                > bawia.Mieszkancy tego osiedla to zupelnie normalni ludzie, nie sa prezesami
                > zarzadu, dyrektorami, i mozna z nimi pogadac o ich pracy. Nadal jestem
                dziwnym
                > czlowiekiem dla nich: from Poland ? Wiec kim sa moi sasiedzi: obok, druga
                > polowa domu (mieszkam w semi-detached, czyli pol blizniaka) mieszka mlode
                > malzenstwo: on kierowca ciezarowego Volvo, ona kasjerka w Tesco,Ford Focus
                99,
                > Fiesta 03, dom nastepny: on prowadzi maly sklepik, sieci MACE, zona nie
                > pracuje, 2 dzieci, pod domem Mercedes C200 Kompressor,01, dalej:
                nauczyciele,
                > malzenstwo, moze ok 40 lat maja, jedno dziecko: van Ford Galaxy,rocznik
                > 00,nastepny dom: manager w pewnej firmie farmaceutycznej, Amerykanin, lat
                ponad
                >
                > 60, BMW X5, nowy, moze tydzien temu kupiony, dom naprzeciwko: serwisant
                jakichs
                >
                > drukarek, itp sprzetu: lat ok 50, wrocil z Australii 5 lat temu, pod domem
                BMW
                > 745i, rocznik 03.Moglbym tak dalej wyliczac, ale nie ma sensu... Ostatnio
                > odwiedzili mnie znajomi z Polski, tak samo im wyliczalem kto kim jest, i
                byli
                > zdziwieni za zupelnie normalni ludzie az tak zyja, w takich domach.

                hmm, piszesz o magii kredytu na 3.5% ... te wszystkie domy i samochody sa na
                wieloletni kretyt! (ale ludzie zarabiajacy powyzej sredniej krajowej moga
                sobie pozwolic na kilka kredytow a to duzo, no ale podatki sa tu tak
                skonstuowane ze malo zarabiajacy placa prawie nic, sredno 20-30% a dobrze
                zarabiajacym nie oplaca sie pracowac bo zabieraja prawie polowe - w sumie wiec
                nie ma tak duzych roznic jak w Polsce).
                Tu nie ma komunalnych domow (troche socjalnych), wynajem bardzo drogi a ceny
                domow ciagle rosna wiec kazdy komu dadza kretyt kupuje dom. Automatycznie
                powstaje duzo nowej zabudowy (dopiero w tym roku ceny wynajmu zaczely powoli
                spadac). Po kolejne najwiecej samochodow kupiono w 2000 i 2001 roku (numery na
                rejestracjach), teraz widac znaczacy spadek (recesja). Ale ilosc dobrych
                samochodow jest naprawde imponujaca, widac to pozwala im sie lepiej czuc.

                Nie wiem czy czytasz gazety tutejsze ale zaczynaja alarmowac o zwiekszaniu sie
                spraw sadowych zwiazanych z niesplacaniem kredytow. Lata przed 2001 byly
                naprawde dobre dla tego kraju.

                Po kolejne nie piszesz o az tak mlodych ludziach, tylko tych co zapalali sie
                na boom w czasie pelnej aktywnosci zawodowej - jak tez mam mnostwo znajomych
                ok 35-40 letnich w Polsce ktorzy wszystkie te rzeczy maja na wlasnosc bez
                kredytu.


                > Ciekawe, ze w Polsce nigdy sie nie mozna dowiedziec kto ile zarabia i z
                czego
                > dom wybudowal czy luksusowe auto kupil... Czemu tak jest ?

                bo u nas nalezy narzekac jak to jest zle. Tu ludzie nie narzekaja.


                > Ale teraz troche wiecej faktow: w Irlandii od czasu boomu zainwestowano 120
                mld
                >
                > USD, to daje ok 32.000 USD na glowe. W Polsce: ok 1600 USD. No i mamy wiec
                > odpowiedz dlaczego tak sie stalo. Aha, dlaczego wlasnie w Irlandii ???
                > Podatek od firm: 12.5 % - jest on najnizszy w calej UE.

                to przede wszystkim ale tez angielski, mnostwo ulg, funduszy na rozwoj (kazda
                firma technologiczna z nich korzystala), pieniadze za otworzenie nowego
                stanowiska pracy - pieniadze z UE do tego sie przyczynily.

                W Polsce 28 %, ale
                > Kolodko chyba obnizy na 26 % .Ciekawe czy te dwa procenty uzdrowia polska
                > gospodarke ? W Polsce kolejne ekipy rzadzace tworza jakies dziwne przepisy,
                > mutacje, strefy ekonomiczne i... stoja one puste, tylko wiatr wieje.

                Spoleczenstwo Ire jest bardzo mlode, niewiele jest ludzi na
                emeryturach/rentach. Narzekaja i marudza tylko zwiazki zawodowe, gdzie ich nie
                ma nie ma problemow z reformami. Nie ma obciazen socjalnych ale z drugiej
                strony kazdy placi na swoje emeryture z kieszeni, w duzej mierze za leczenie
                rowniez(leczenie bezplatne jest bez porownania mniej dostepne niz w Polsce) ,
                symboliczne zasilki dla bezrobotnych czy na zwolnieniach lekarskich.
                Za malo pieniedzy w budzecie? - ulga budowlana zostala zlikwidowana w ciagu
                kilku miesiecy. Teraz mowi sie ze nie stac kraju na bezplatne szkolnictwo
                wyzsze, oczywscie sa protesty ale moge sie zalozyc ze za rok/dwa bedzie platne
                i juz. Wyobrazasz sobie taka dyscypline w Polsce?? Wyobrazasz sobie zabranie
                jakiegokolwiek socjalnego dodatku, wprowadzenie oplat? A to wszystko
                finansowane jest z podatkow.


                > Jutro z checia obejrze nastepny odcinek tego serialu, nagram na video i
                pokaze
                > Irlandczykom w pracy, jak to ich sie wychwala w Polsce. Dumni jak pawie beda
                > chodzili...

                i tak sa bardzo dumni, chociaz tak naprawde to pieniadze te wyssali z Unii (bo
                przeciez firmy tu inwestuja zeby wejsc na rynek unii placac minimalne podatki
                zamiast obowiazujacych w kraju docelowym dla produktu; lub po prostu firmy z
                krajow unijnych rozliczaja sie tam z podatku zamiast u siebie). Chwala im
                tylko za elastycznosc, generalnie nie naleza do bardzo pracowitych narodow.
                Niestety raczej najlepsze lata juz za nimi, robocizna jest za droga, nowe
                kraje UE typu Estonia ze swoimi niskimi podatkami pewne beda zbyt silna
                konkurencja.

                • Gość: eireann Re: niższa średnia?! IP: 217.78.11.* 24.04.03, 23:20
                  Gdzie mieszkam w Eire ? na pld/zach wybrzezu. Zaledwie pare km od bardzo czesto
                  pokazywanego w polskich telewizjach Pata Coxa (dzisiaj chyba byl na jakiejs
                  uczelni pod Warszawa). Srednia cena nowego domu w Dublinie to 260k euro, a poza
                  chodza po 160k. Przyjechalem tu 2 lata temu, goly i i niewesoly, nie mam w
                  Polsce nic na wlasnosc, wiec Irlandia byla najlepszym rozwiazaniem i po prostu
                  sie udalo.. Mialem nadal byc bezrobotnym i niepotrzebym obywatelem PL ?
                  Gazety czytam, tutejsze TV ogladam, slucham radia. Czasami przesadzaja,
                  potrafia zgromadzic czarne chmury nad Irlandia, 50 osob sie zwalnia i juz grzmi
                  nad calym krajem..W takim wyolbrzymianiu celuje The Irish Sun. Bezrobotni i
                  rozni kombinatorzy oczywiscie sa tu tez. Jeden taki zwolnil sie z mojej firmy,
                  tylko po to aby brac ponad 500 euro/mies zasilku i przezimowac, glownie
                  ogladajac telewizje. Po prostu: kupil motor Honda 1000ccm i chce sobie
                  pojezdzic..Ostatnio pytalem go ile pali na 100km. Mowi ze nie wie, po prostu
                  leje do pelna i jezdzi...
                  Mozna miec pewne watpliwosci i zastrzezenia do Irlandii, ale, zeby takie tylko
                  problemy miec w Polsce to natychmiast wrocilbym.
                  Co mi sie podoba u ludzi: luz, nie przejmowanie sie, lekkie podejscie do zycia,
                  prostota, lekkosc. Nie stwarzaja problemow. Polacy wrecz odwrotnie.

              • Gość: Mm Re: niższa średnia?! IP: 195.117.30.* 23.04.03, 18:52
                Gość portalu: eireann napisał(a):

                Odniosę się tylko do tego wyrywka:

                > W Polsce kolejne ekipy rzadzace tworza jakies dziwne przepisy,
                > strefy ekonomiczne i... stoja one puste, tylko wiatr wieje.

                Jaki wiatr??? :-) Moja firma jest w takiej strefie, oprócz tego druga firma
                jest ZPChr, trzecia firma to fundacja, czwarta jest na PIT bo to osoba
                fizyczna. Dzięki tym dziwnym jak twierdzisz przepisom ja mam pracę i płacę. Bo
                firmy przerzucają się dochodami żeby nie płacić tych horrendalnych podatków i
                tylko dzięki temu ludzie mają z czego żyć. Tych ludzi jest kilkuset, bez strefy
                byłoby kilkuset więcej bezrobotnych a może kilku więcej złodziei czy
                samobójców.
                Poza tym zgadzam sie że najlepiej by było w całej Polsce radykalnie zmniejszyć
                podatki i przede wszystkim ZUS, to by może Irlandia miała nam czego zazdrościć,
                bo Polak potrafi...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka