Dodaj do ulubionych

FritoLay Warszawa

13.12.07, 10:26
Mam zamiar ubiegać się o pracę we FritoLay w Warszawie, poszukuję
informacji o atmosferze, godzinach pracy, współpracy, możliwościach
rozwoju, 'klimacie ogólnym', generalnie wszystko co sprawia że pracę
się lubi lub nie. Czy są tu osoby, które pracują / pracowały na
Zamojskiego i podzieliłyby się informacjami?
Obserwuj wątek
    • Gość: weronika Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 13.12.07, 21:43
      a jakim działem jesteś zainteresowany/a?
      • agni5 Re: FritoLay Warszawa 14.12.07, 10:46
        typuję dział finansowy
        • bez_nerwow Re: FritoLay Warszawa 17.12.07, 10:07
          no właśnie finansowy, rekrutują dwie(?) osoby.
          • Gość: XYZ Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 05.04.08, 12:46
            TYLKO NIE DZIAŁ FINANSOWY ZASZŁY TAM ZMIANY I JEST MAŁO CIEKAWIE ALE
            INNE DZIAŁY SĄ OK
            • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:23
              Witam ja osobiście nie proponuje żadnego działu w tej firmie po przepracowaniu 5 lat w tej firmie wiem co mówię
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.11.08, 21:15
        do sileman: tak jak mówisz. okres który pracuję w tej firmie w zupełności wystarczy by nie mieć nadziei że zmiany poprawią cokolwiek. z początkiem roku zawsze wprowadzają coś nowego. a może coś wiesz? masz jakiś przeciek? pozdrawiam
        • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:27
          na razie cisza po ostatnich zwolnieniach ph
    • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.broadband.pl 18.12.07, 18:51
      Jest ciężko jak cholera, praca jest (a razie) od 9 do 17:30 z
      półgodzinną przerwą na lunch. Klimat ogólny jest OK.
      • bez_nerwow Re: FritoLay Warszawa 19.12.07, 15:16
        Ciężko z jakich przyczyn? - krótkie terminy, wysokie wymagania,
        trudni współpracownicy? A w jakim wieku są ludzie tam pracujący?
        • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.broadband.pl 27.12.07, 12:39
          Krótkie terminy. Ludzie młodzi - 26-32 lata
          • Gość: Frito księgowy Re: FritoLay Warszawa IP: 212.180.160.* 05.04.08, 14:16

            Opłaca się, jemy 2 kg czipsów każdego dnia.
            Pycha.

            Nasze koleżanki są najgrubsze w mieście.
            • Gość: odp do ks Re: FritoLay Warszawa IP: 85.222.86.* 25.06.08, 12:21
              a ty to pewnie jestes najwiekszym frajerem w miescie o ile jestes
              mężczyzna? a może podszywa sie pod twój nick jakas zdesperowana
              grubaska z ksiegowosci
              niech grubasy jedza nie po 2 kg a 4kg na dzien chyba stac taka firmę
              bo podobno nie macie pieniedzy na zatrudnianie inteligentnych ludzi
              tylko plebs bez wykształcenia f........
              • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:35
                mało tego jeszcze świnie nie odbierają od ciebie tel jak do nich dzwonisz z problemem
            • 300kg_normy Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 21:11
              l
    • Gość: łysy Re: FritoLay Warszawa IP: *.tktelekom.pl 15.04.08, 23:22
      nie wiem jak tam w biurze ale w terenie jest nie najlepiej. dasz
      takie samie pieniądze w innej firmie i cały vanselling upada z dnia
      na dzień.
      • Gość: borysek Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 23:02
        Cześć, słuchajcie niedługo zaczynam pracę we frito lay jako
        handlowiec ds detalu, mam sprzedawać produkty star foods, ale mam
        jeszcze pare innych ofert pracy i jeszcze się zastanawiam, możecie
        mi powiedzieć coś o pracy w tej firmie, nie chodzi mi o to jak
        wygląda dzień handlowców ale o szefostwo, o atmosfere w pracy, o to
        czy jest duży stres i parcie na wyniki itp
        • Gość: meg Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 03.06.08, 19:16
          a jaki region jeszcze zdradź? wawa? generalnie jest duży stres i
          parcie na wyniki... ale i tak jest bardziej lajtowo niż u
          sprzedawców marek frito ;)
          • Gość: łysy Re: FritoLay Warszawa IP: *.tktelekom.pl 24.06.08, 21:41
            jeśli miałbyś iść na vansellera nie molecam jak to ktoś powiedział
            to jest obóz pracy.
            • Gość: zach-pom Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 23:02
              sprzedawcy i magazynierzy maja PRAWDZIWY AUSHWITZ pieniadze nie
              wspolmierne do wymagan od szefostwa,zapier...l
              maksymalny.odpowiedzialnosc bardzo duza.ciesze sie ze juz nie mam
              nic wspolnego z ta firma.
        • Gość: van Re: FritoLay Warszawa IP: *.slp.vectranet.pl 13.07.08, 22:31
          Parcie na wynik jest.Psycha siada i chudniesz z nerwow ,zaczynasz palic.ale kasa dobra.Ja tak dlugo nie wytrzymam.
          • Gość: van Re: FritoLay Warszawa IP: 78.131.176.* 05.09.08, 23:01
            Jak słysze teksty w stylu w jedności siła na konferencjach to żygam.
            mam dość tej pracy jak 100 procent ludzi w DTS. wszyscy robimy tu
            dla kasy. od kiedy tu pracuje to sie przewineło 14 osób w DTS czy to
            jest normalne. wiec człowieku zatanów sie 100 razy czy chcesz
            pracować w tej firmie.
            • Gość: biały murzyn Re: FritoLay Warszawa IP: *.kal.pl 26.09.08, 12:37
              ta firma to jest sekta typu amway, pchają do głowy jakieś dziwne
              teksty, wymagają rzeczy niemożliwych i na dodatek jezcze straszą.
              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 20:12
                Jesli chodzi o prace w dts jako vanseller to bedziesz tam pracowal
                ciezej jak murzyn (oczywiscie nie mowie tu o panu MIRKU MURZYNIE
                dywizyjnym polnocnym )to bardzo porzadny facet, ale niestety firma
                to KOPALNIA pracujesz od 6 -7 rano do ciemniej nocy .Niejednokrotnie
                szczegolnie na poczatku pierwsze jakies trzy miesiace bedziesz o
                godzinie 20, 21 jeszce prosil sie na sklepach zeby cos wzieli ,gdzie
                normalni ludzie beda juz po kolacji ale to nie wszystko bo
                pozostanie ci jeszce powrot do firmy ,rozliczenie kasy ,rozliczenie
                zwrotow ,kartonow i oczywiscie zaladunek na nastepny dzien ,tak wiec
                kolo 23 powienienes skonczyc ,po tym okresie bedzsie juz lepeij :)
                bedziesz konczyl kolo 20,21 :) i zebys nie wiem jak sie staral nigdy
                nie bedzie dobrze zawsze pan kierownik o cos sie przyczepi ,
                pozostaja tez wspolne prace z kierownikami raz w miesiacu taka ci
                przypadnie a oni maja tak wyprane mozgi jesli je maja ze nie trafia
                do nich zadne logiczne myslenie jesli taki osiol stwierdzi ze mozna
                gdzies wstawic stojaczek to chocby wlascicielka mowila nie (pan
                kierownik ) i tak po wyjsciu bedzie cie zmuszal do wstawienia go . i
                nie daj Boże zebys trafil do (warszawy 1) na ulice Chrzanowskiego
                tam rzadzi najnizszej klasy " kierownik" WIEJSKI CHLOPEK ktoremu
                frito lay uratowalo zycie .Gdyby nie Frito Lay ten chlopina do dzis
                dnia przezucalby obornik jest to najgorszy sort przelozonego choc
                nie wiem kto tam siedzi na gorze ze nie widzi jak ten "PAN"
                zniszczyl dts wa 1 . ten typ to chlopina ktory chce za wszelka cene
                rzadzic na wsi nikt go nie sluchal a tu chce byc zauwazony ,przez to
                gnebi ludzi nikt nie chce dla niego pacowac nie znosza tego
                czlowieka ale siedza bo pieniadze nie sa najgorsze a jak sie ma
                kredyty to trzeba znosic takiego GNOJA mam nadzieje ze kazdy sie
                zastanowi do pracy da sie przywyknac ,ale jesli masz honor i ambicje
                to nie zgodzisz sie zeby taki koles jak pan K RACZYNSKI "kierownik
                dts WA1 gadal o tobie glupoty i mimo iz sie starasz robisz wyniki
                zeby on dostal premie za wizyty i priorytety co miesiac zamykal
                plany na wysokim poziomie on cie nie szanowal a jego zyciowe haslo
                brzmi 'PATRZEC W OCZY I KOLO DUPY ROBIC' po tym widac z kim mamy
                doczynienia . jesli chodzi o sama firme to socjal jest ok . Ale
                pamietaj jesli bedziesz chcial tam pracowac to musisz przyjac
                taktyke poddanca ,bo nikt cie nie wyslucha jesli bedziesz zle
                traktowany mowie tu o panu K RACZYNSKIM on tak cie obsamruje do
                wszystkich wyrobi ci taka opinie ze ludzie ktorzy nawet na oczy cie
                nie widzieli beda mowili ze cie nie lubia ,a nikt kto jest troche
                wyzej nawet nie wyslucha tego co masz do powiedzenia i albo cie
                zdegraduja o pozycje nizej a jesli sie nie zgodzisz to cie zwolnia
                nie patrzac na to ile potu i zdrowia tam zostawiles i ile pieniedzy
                dla nich zarobiles STRZEZCIE SIE WARSZAWY 1 NA CHRZANOWSKIEGO DPOKI
                K RACZYNSKI BEDZIE " TAM COS ZNACZYL" jesli ktos ma jeszcze jakies
                szczegolowe pytanai chetnie odpowiem na kazde fredek :)
                • Gość: master Re: FritoLay Warszawa IP: 88.220.44.* 01.11.08, 15:44
                  Fredek powiedz jeszcze jak reszta firmy bo mam zacząć pracę od środy jako
                  handlowiec i będę podlegał pod oddział w Łomży. kiedy bylem na rozmowach to
                  wszystko ładnie pięknie ale żadnych konkretów jakie macie auta i jakie plany do
                  wyrobienia?
                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.11.08, 19:27
                    Witam ,jesli bedziesz jako vanseller to bedzie to iveco turbo
                    daily ,co do planow to rozdzielane sa indywidualnie na trasy , przez
                    przelozonego jesli gosc zna potencjal trasy to zazwyczaj sa trasy
                    gdzie sa wieksze i mniejsze plany ,jesli jednak trafilbys na kogos
                    pokroju K Raczynskiego o ktorym juz pisalem to nie licz na to bo
                    jesli ktos nie zna sie na robocie i nie ma pojecia o potencjale
                    trasy to dzieli jak sobie wywrozy , ale nie martw sie na gorszego
                    oszoloma jak tez z WA1 na chrzanowskiego napewno nie
                    trafisz .Nawiazujac jeszcze do planow to na Chrzanowskiego "pan
                    kierownik" wymyslal sobie cos takiego jak przydzialy tzn towar z
                    krotkim terminem ,lub towar ktory sobie wymyslil jest to
                    nielegalne ,ale nie łódź sie nikt na gorze o tym "powiedzmy" nie
                    wie wiec nikomu sie nie poskarzysz :) dodam jeszcze ze jesli chodzi
                    o te krotkie terminy to po przekroczeniu przydzielonego pulapu
                    zwrotow bedziesz mial to potracane z pensji a sa to czasem kwoty
                    niemale 500 -700 czy 1000 pln i pan kierownik pokroju Raczynski
                    napewno ci za to nie odda :) Zycze ci powpodzenia w firmie FRITO
                    LAY jesli masz jeszcze jakies pytania sluze pomoca
                    • Gość: castel Re: FritoLay Warszawa IP: *.eranet.pl 07.11.08, 11:41
                      Dzień dobry,
                      Czy mogłabym uzyskać informację, gdzie można złożyć dokumenty
                      aplikacyjne?
                      Jestem zainteresowana działem produkcji.
                      Pozdrawiam
                    • Gość: dywizja zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 07.11.08, 23:40
                      Kolego ty płaciłes za zwroty?? ja pracuje 3 lata w firmie i nigdy
                      nie zapłaciłem za zwroty a wrecz odwrotnie zawsze wpadła kaska za
                      niski poziom zwrotów. Chyba sie stojaków nie dotykałeś
                      • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 11:49
                        Powiesz moze jeszcze ze nikomu nie potracali za zwroty ??
                        • Gość: aa Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 08.11.08, 15:31
                          Potrącaja ale nie wszystkim tym ktorzy raczki w regały wkładają
                          udaje się. Ale nie ma tak że zawsze jest potrącenie
                          • 4mozart Re: FritoLay Warszawa 17.11.08, 20:20
                            Przeczytałem kilka postów i ktoś powiedział ze kasa w firmie jest oki ... nie prawda... jak zabiorą wam najlepsze sklepy bo powstanie TOP END to nie zarobicie... a najbardziej skroili Rotacyjnych
                            Osobiście nie polecił bym tej firmy nikomu
                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.11.08, 15:16
                              Chyba zle przeczytales :) ,ze kasa jest oki :) chodzilo raczej o
                              socjal tzn o opieke medyczna i to ze rejestruja na to co
                              zarobisz ,jesli jednak chodzi o kase to przeliczajac to na godziny
                              pracy, stres zwiazany z poleceniami przyglopiastego kierownika
                              (przydzialy np ziemniaczkow z koperkiem :) lub malowania <dla
                              wtajemniczonych> :) ) czy przerzucanie setek kartonow lub mieszaniu
                              w nich paczek stawka godzinowa wychodzi barzdo marnie cos kolo
                              stawki godzinowej ciecia z gazem pieprzowym w kiszeni i poczatkami
                              parkinsona na parkingu strzezonym ,ze nie wspomne o lataniu z
                              wiezami po osiem kartonow po 150 metrow i na 3 pietro w niejednej
                              szkole :) zgadzam sie z toba w 100 % niewarto jest teraz na rynku
                              dosc pracy ze mozna wtbra zarobic 500 pln mniej ale konczyc jak
                              bialy czlowiek o 14 i moc normalnie zyc strzezcie sie biedronki :)
                              pomylka frito laya :) i (wiejskich kierownikow) patrz kilka postow
                              wczesniej :)
                              • Gość: lol Re: FritoLay pld IP: *.devs.futuro.pl 23.01.11, 20:52
                                a teraz cos ciekawszego! tzn. podwojny limit zwrotow! kolejny az frito robi z ns idiotow dajac nam cos a naprawde nic! i tak za kazdym razem zeby nam pomoc! plany takie bysmy niezrobili a firma i tak zarobi na naszych premiach a pozniej na skisach za ktore i tak my zaplacimy!! banda cwaniakow ktorzy nas koluja na kazdym koku! poprostu maskra! 2% po limice w tym miesiacu przez te cholerne wynalazki! znowu firma zarobila!!!!!!
                                • Gość: byku Re: FritoLay pld IP: *.devs.futuro.pl 23.01.11, 20:56
                                  godzimy pacy po 14 standart! zapierdzielasz zeby cos zarobic i pzy wuplace widac jakbys zarabal 5 zl na godzine po przeliczeniu wszystkiego no i odjeciu za przeterminy! i jeszcze kier ci powie ze to twoja wina bo nie wykldasz! albo " jak sie przymowales to wiedzales jaka umowa" masakraaaaa
                      • Gość: DTS - Dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:49
                        O proszę proszę, pupil kierownika albo kierownik jakiś, ja ka K..wa słyszę "ręce
                        w stojaczek" to mnie krew zalewa - pouknij sie w głowę gościu!!! 22 - 23 wizyty
                        skuteczne obowiązkowe (robimy i po 30-35) i ręce w stojaczek!!! W gacie se ręce
                        włóż idioto!!
                    • Gość: dyw.wschód Re: FritoLay Warszawa IP: *.ols.vectranet.pl 28.01.09, 20:15
                      Apropos zwrotów. Wystarczy minimum zaangażowania w stojak i wyciągasz ze zwrotów
                      co najmniej 300 pln górką.
                      • pasikonik.pl Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 20:35
                        Nie wiem o co Ci chodzi z tym "zaangażowaniem w stojak"?. Plany masz z kosmosu chciałbyś przynajmniej część premii dostać a sklepy masz tak dowalone że wmawiasz klientowi że potrzebuje towaru mimo iż na jego sklepie jest towaru za ok. 2500zł a od ostatniej wizyty (czyli 1 tygodnia) sprzedało się aż za ok 150zł. Myślisz że jak to napisałeś "zaangażowanie" coś pomoże w tym żeby nie zwieść zwrotów? Moim zdaniem nic to nie pomoże.
                      • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 28.01.09, 21:59
                        kolego dywizja wschodnia! (płoniesz jak pochodnia!)
                        porazmawiajmy o faktach a nie mitach, parafrazując bliźniaka ( rym do tego: chaka laka!)
                        widać z daleka kiero-człeka!
                        popatrz na całej Polski zwroty,a swym amatorstwem wpędzisz się w kłopoty!

                        A już na poważnie-jeśli Ciebie drażnie,
                        w jakiej innej firmie, za wysokie zwroty,
                        sprawiają sprzedawcom kasowe kłopoty?
                        zacytuję siebie, będę mało skromny,
                        ale mam potencjał zaiste ogromny:
                        Gdy DTS hula, rośnie zwrotów chmura!
                        Kupcie starą paczkę, zamknijcie jadaczkę!

                        A teraz już bez rymów: Ciekawe jaki procent choinek, footbali, grillowanych kiełbasek, twaro"sz"ków, i innych cudów sprzedawcy DTS odebrali ze sklepów i ile kasy za to zapłacili firmie za to, że musieli to sprzedać (przydziały)? prawdziwy paradoks: kasę z prowizji za sprzedaż oddajesz firmie za to że sprzedany produkt się nie sprzedał! mistrzostwo świata!

                        Nie błaznuj człowieku bo czasy się zmieniją, a sprzedawcy takich jak Ty w "poważaniu" mają!
                • anet_n Re: FritoLay Warszawa 26.03.09, 01:24
                  witam jak wygląda staż - dzial marketingu
                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 26.03.09, 21:00
                    witam panowie widzę że forum powoli się uaktywnia to dobrze zrobi nam wszystkim
                    co do soboty to ja sam nie wiem o co chodzi dokładnie chcą jakieś wizyty
                    podgonić czy cyfrę nie wiem dokładnie. kasa i tak marna za to będzie ale jak
                    zwykle góra zarobi
              • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.11.08, 19:11
                pracuję w firmie od 5 lat i czekam na okazję by się uwolnić. nigdy nikomu tej pracy nie polecę. nie pytajcie o szczegóły bo naprawdę nie ma sensu.
                • Gość: olo Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 25.11.08, 20:30
                  powiem Ci że tok długo wytrzymujesz bo nic się na pewno nie zmieni na lepsze.
                  będą zmiany a pewnie jak wiesz to żadna zmiana w tej firmie nie przynosi nic
                  dobrego.
                • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 26.11.08, 16:27
                  Ludzie popatrzcie co sie dzieje na rynku prace mozna przebierac jak
                  ulegalki jesli nie teraz to kiedy chciecie sie uwolnic ztego
                  kieratu ?? zmiany jakie zmiany juz w zeszlym roku pokazali jakie
                  robia zmiany dla vansellera zmiany na lepsze to jest wiecej roboty i
                  coraz bardziej zawiklane systemy wynagrodzenia . Zabrac sklepy ,
                  podniesc plany i co rok wzrost a gora spija smietanke . Piszcie na
                  forum co was boli bo widac ze sporo osob nawet tych wyzej to czyta
                  bo spik up to wielka sciema zadzwon powiedz co cie boli to cie
                  zgnoja . wiec piszcie jak najwiecej zeby ustrzec ludzi ktorzy mysla
                  ze sie tu dorobia lub zrobia kariere :) zaden kierowniczyna w dts
                  nie pusci sie tak latwo swojej posadki bo ma murzynow ktorzy na
                  niego robia .Przestancie robic im wizyty i priorytety ja zaczna
                  zarabiac o 50% mniej to zaczna was szanowac jesli juz musiscie tam
                  pracowac
                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.11.08, 23:05
                    fredek, pracujesz tu jeszcze?
                    • Gość: muzzy Re: FritoLay Warszawa IP: *.grupalotos.pl 27.11.08, 13:23
                      Witam wszystkich
                      a czy ktoś wie coś na temat pracy na stanowisku przedstawiciela
                      handlowego ds. detalu jeśli mowa o trójmieście..
                      Gdańsk konretnie..
                      może jest ktoś/zagląda na to forum z Gdańska?pilne..
                      jak wygląda ogólnie praca,jakimi autami jeżdzicie..coś więcej..
                      pozdrawim serdecznie
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 28.11.08, 13:36
                      Nie ja tu jestem istotny ja jestem tylko pionkiem istotne jest to co
                      dzieje sie w tej firmie i to jak sa traktowani ludzie zeby nowi
                      ktorzy sie zdecyduja wiedzieli na co sie pisza
                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 10:42
                    Zmiany... dokładnie tak jak mówisz.Firma dąży do zmian czasu pracy,chcą wprowadzić 8 godzinny dzień pracy wiec nie wyobrażam sobie tego za bardzo(za dużo priorytetów) a w szczególności w van selingu. A najgorsze jest to ze znowu zmieni się pewnie system wynagrodzeń.... jest źle... ale czy może być jeszcze gorzej??
                    Pewnie może bo kto ci zapłaci 3000 za 8 godzinny system pracy?? Na pewno nie Frito Lay.. Generalnie firma z ludźmi się nie liczy i jest przygotowana na rotacje... (trenerzy na trasach) Łatwiej im będzie szkolić ludzi...
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 30.11.08, 12:34
                      8 godzinny dzien pracy hahaha Frend rozumiem ze mowa o otwarciu
                      pierwszej wizyty i zamknieciu ostaniej bez czasu rano w firmie i
                      wieczornego rozliczenia i zaladunku :)
                      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 18:14
                        wiesz fredek to pogłoski... jak by miało tak być to musiał byś mieć 15 klientów
                        dziennie i jest to możliwe... Wiesz jak firma lubi się rozwijać... wystarczy
                        kilka nowych fur w lokalizacjach i 1 sobota pracująca. W zasadzie to do czego
                        dążą prowadzi do NICZEGO
                        • Gość: vanseller Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 21:48
                          jestem wolnym człowiekiem po 5 latach uwoliłem sie z tego obozu
                          pracy. I czuje że żyje!!!!!!!!
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.12.08, 15:00
                            Podziwiam :) wytrzymac 5 lat we frito :) szacunek ciekawe w ktorym
                            regionie :) gratulacje
                            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 19:24
                              jej 5 lat ... kiedy to było ... rok temu ;)
                              • Gość: rafal Re: FritoLay Warszawa IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 01.12.08, 21:45
                                Pytanie do vansellerów w innych miastach ,o której zazwyczaj
                                kończycie prace (jesteście w domu) oraz na jakie wynagrodzenie można
                                liczyć jako vanseller ,chodzi mi o zarobkach netto ,słyszałem o
                                przedziale 2500-3000+ czy to możliwe?
                                Pozdrawiam




                                • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.12.08, 03:24
                                  ja ok między 18 a 18.30 z liczeniem kasy. w sumie zawsze mam powyżej 3tys ale ostatnio bliżej 3 niż 4 niestety. od stycznia zmiany w wynagrodzeniach. ktos już cosik wie? pisać, nie bać się!
                                • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 15:35
                                  Rafal nie wiem skad ty jestes skoro tak sie dziwisz czy mozliwe jest
                                  zarobic 3000 , ale moge ci zareczyc ze jesli zaczniesz prace we
                                  frito to ta kwota nie da ci satysfakcji bo zdrowie psychiczne i
                                  fizyczne jest o wiele wiecej warte niz ta kwota nie zdajesz sobie
                                  sprawy co to jest praca w tej sekcie , pompuja ci do glowy staraj
                                  sie a awansujesz bedziesz trenerem czy kierownikiem a w
                                  rzeczywistosci zaden stary ogór typu raczynski nie pusci sie swojego
                                  miejsca a nikt go wyrzej nie awansuje tak wiec takie gadki sa tylko
                                  po to zeby jak najdluzej utrzymac niewolnika , jesli chodzi o
                                  konczenie pracy to owszem zgadza sie ze nieraz konczy sie o 18
                                  czasem nawet wczesniej ale moze ci koledzy opowiedza ile razy konczy
                                  sie o wiele pozniej np zebranie,remanent, malowanie uwierz mi ze
                                  pracujac od 6 do 14 tez zarobisz 3000 ale wtedy masz czas na
                                  rodzine , znajomych , hobby we frito nie masz na to szans
                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 19:17
                                    Dobrze mówisz... Feredek... Nie masz czasu na sukcesy poza zawodowe...A zbyt
                                    wczesny powrót na DTS to też źle ... pytają sie czy zrobiłeś wszystko... jeśli
                                    powiesz ze tak, to wierz mi ze następnego dnia udowodnią ci ze nie... jeśli
                                    powiesz ze nie... wiadomo to po co zjeżdżasz... Z kasa jest coraz gorzej... a
                                    3000 za taką odpowiedzialność i tyrkę to żadna rewelacja
                                    • Gość: Robol Re: FritoLay Warszawa IP: *.ztpnet.pl 03.12.08, 16:26
                                      Święta racja jesteśmy robaczkami , które po wyeksploatowaniu wywala
                                      się albo kiero tak cię dusi , że masz już dość i odchodzisz sam ale
                                      pojawiło się światełko w tunelu bo ostatnio zaczepił mnie kierownik
                                      od czerwonych stojaków i zaproponował 5 koła na ręke i pytał czy
                                      koledzy nie chcą iść do Lorenza bo potrzeba u nich takich jak my
                                      (vanseling)a jak wiadomo czerwoni są w domu ok 16 albo do preselu za
                                      podobną kase i w domu o 14 więc jak zrobi się pusto w DTS-ach to
                                      walną się po łbach i zaczną płacić godziwą kasę za naszą robote.
                                      • Gość: dyw.wschód Re: FritoLay Warszawa IP: *.ols.vectranet.pl 28.01.09, 20:23
                                        Czerwony i 5 koła ?
                                        Sorry ale z tego co wiem to czerwony ma 5 koła za dwa dobre miesiące.
                                • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 03.12.08, 16:35
                                  Cześć koledzy, widzę ze wiele osób ma ten sam problem. Ja kończę
                                  pracę najwcześniej około 19ej tj. po 12u godzinach pracy, sprzedaje
                                  z roku na rok coraz więcej i zarabiam coraz mniej(jakaś paranoja)
                                  wszystkie zmiany prowadzą do tego ze zarabiają więcej tylko ci na
                                  górze.
                                  Od stycznia znowu zmiany które na 100% nie wyjdą na lepsze dla
                                  vansellerów(znowu cięcia) dążą do tego żeby pensje w star foodsie
                                  były takie same jak we frito(oczywiście oprócz kierowników) choć
                                  praca 2 razy gorsza. Jedno jest pewne w tej firmie skończyły sie
                                  dobre zarobki juz lepiej nie będzie.
                                  a tak na marginesie to góra podobno wie o istnieniu tego forum i
                                  zakazała sie na ten temat kierownikom wypowiadać( jak zwykle
                                  problemu nie ma)
                                  ogólnie rzecz biorąc nikomu nie polecam !!!!!
                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 17:57
                                    Oczywiście, że góra wie...Dział personalny tez monitoruje to co się dzieje ... i bardzo dobrze... może się w końcu do roboty wezmą... powiem wam koledzy, ze czym więcej wpisów tym lepiej...Może to forum niczego nie zmieni ale niech ludzie mają świadomość co się dzieje...My jako murzyni w tym obozie możemy tez dużo zmienić...ANKIETA OHS . Nie dajcie się zwieść zagrywką kierowników i firmy. Jak ich pojedziesz na maxa to przypomną sobie co to znaczy być zasranym...począwszy od dywizyjnych kończąc na kierownikach.... pozdrawiam
                                  • Gość: gość Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 03.12.08, 18:04
                                    robol: słyszałem że u czerwonych kasa bardzo się poprawiła. ale 5tys? śmiem wątpić. ale nawet za 4 biorę z pocałowaniem ręki. daj znać tylko jaki to region. trza będzie u siebie wywiad zrobić
                                    • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 18:16
                                      Ja słyszałem ze chłopcy z czerwonych vanów mają miedzy 3700 - 4100 netto. ale
                                      jak ktoś wie lepiej to niech pisze....
                                      • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 20:42
                                        Witam cala koalicje anty frito serce sie raduje ze to forum tak
                                        ozylo i ze wreszcie zaczeliscie pisac panowie , to forum moze wiele
                                        pomoc , po moim pierwszym wpisie na tym forum w wielu miejscach
                                        zawrzalo w dts wa 1 zjawil sie sam pan M Murzyn zeby wybadac co sie
                                        tam dzieje i obiecac zmiany niestety tchorzliwy pan kierownik ten
                                        ktory zepsuł wa 1 nie mial na tyle odwagi zeby porozmawiac o tym ze
                                        brak mu kwalifikacji do dowodzenia ludzmi w wiekszoci smieszni
                                        kierownicy maja pelne pory ,bo wiedza ze takiej cieplej posadki nie
                                        znajda a swoja wies wstyd wracac jak sie glowe dumnie nosilo .Jesli
                                        chodzi o zmiany we frito to beda wygladaly tak ze doloza obowiazkow
                                        i wymysla taki system zeby tyrac ciezej od traktora i wmawiac sobie
                                        jak to oni super placa albo powiedza wam na konferencji ze zawsze
                                        mozecie studiowac 10 lat prawo i zarabiac wiecej piszcie wszystko i
                                        nie bójcie sie uzywac nazwisk niech ci u gory widza ze przydzielenie
                                        komus stanowiska kierownika przez zasiedzenie nie zdaje egzaminu
                                        niech zaczna szanowac tych vanselerow ktorzy ciezko tyraja i pracuja
                                        na nich a nie starych ogorow z litosci przez zasiedzenie :)
                                        • mogullo Re: FritoLay Warszawa 03.12.08, 20:51
                                          Fredek-jesteś cool facet! Znam tego człowieka i jemu podobnych i wiem, o czym
                                          piszesz! Ja mam podobnego "szefa" jak Ty w Wawie! Ale jaki by nie był, to i tak
                                          zostanie przerobiony- nie bój się, wybierają na to stanowisko ludzi, z których
                                          da się zrobić niezłych s....! Ja już kilku przeżyłem i za każdym razem było to
                                          samo! Jedyne, co można zmienić, to miejsce pracy!
                                    • Gość: Robol Re: FritoLay Warszawa IP: *.ztpnet.pl 03.12.08, 21:01
                                      ściana Zachodnia Gorzów Poznań
                                      • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 03.12.08, 22:21
                                        koledzy jezeli chodzi o czerwonych to rozmawiałem z paroma i wiem ze
                                        u nich 4tys to jest max, mają trzy progi prowizyjne tak jak u nas
                                        kiedyś jeśli wejdą na najwyższy to jest szansa na 4tys ale to
                                        rzadkość standard to od 2,5 do 3,0 tysi.
                                        a jeśli chodzi o wybór kierownika to nadaje się tylko ten co
                                        posłusznie będzie wykonywał rozkazy, zero sprzeciwu, bo inaczej
                                        wypad, wiec taki sie słowem nie odezwie ani nie wstawi za
                                        pracownikiem bo go odwalą....
                                        • Gość: gość Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 03.12.08, 22:35
                                          a więc ja te 3tys mają się do 5tys o których wcześniej kolega wspomniał u czerwonych? fakt że mają luz i czas pracy nieporównywalny...
                                      • Gość: krul citosa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 22:37
                                        tak tak praca we frito dts wa1 to obóz pracy . zapierd.....sz ze ci flaki na
                                        lewa strone wychodzą a na koniec miesiąca i tak sie dowiesz ze i tak jest cos
                                        nie tak bo nie zrobiles czegoś (dystrybucja prostytucja buuuter & creeeeam) czy
                                        cos tam a jak bedziesz mial super miesiac i zrobisz pryjorytety to pan kierownik
                                        da ci karte KSW i jak nazbierasz takich milion to mozna je wymienic na suszarke
                                        do wlosów (która w sklepie kosztuje 60 zl) a nie sprzedaż jej komuś bo niema
                                        gwarancji... ale co udalo ci sie zrobic , wydażylo sie a za 3 m-c zwieziesz ze
                                        sklepów to co daleś na magazyn no chyba ze odpuscisz sobie takie sklepy na jakis
                                        czas , ale to wtedy dostaniesz zjeby za wizyty skuteczne , itd itp można pisać i
                                        pisac temat rzeka i tak to nic nieda bo ktos musi utrzymac te 300 osób na
                                        zamoyskiego
                                        kiedyś w biurze pracowalo 30 osob a teraz juz jeden budynek im nie starcza. w
                                        dodatku jak ktos nowy przychodzi do biura to wpier.... nam sie na vana i caly
                                        dzien lazi za dupa i wkur..... a ty zamiast skonczyc o 17 zasuwasz do 21
                                        szczerze odradzam polecam czerwonych sam niedlugo tam ide w wawie dostali
                                        podwyżki i nowe vw
                                        • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:34

                                          A nie zrób Buuter creema to wpie...od kosa dostaniesz bo to priorytet i to
                                          płatny 200 pln ... chcesz mu z własnej kieszeni oddać??
                                          Panowie robię tu 6 rok i powiem jedno .... 5 lat temu chleb był tańszy niż
                                          dziś.... mając rodzinę w dzisiejszych czasach ciężko jest ja utrzymać na
                                          odpowiednim poziomie... teraz wszystko jest w h... droższe i co??? zarabiamy w
                                          h... mniej....I to jest sprawiedliwość..... ??a możne jak by pół polski wzięło
                                          urlop na żądanie w tym samym dniu to możne by do nich dotarło co jest nie tak....
                                          • Gość: smolik Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:39
                                            Panowie piszcie .... nagłośnijcie to... niech się wszyscy przyłączą...Piszcie
                                            ... Nie bójcie się.....
                                          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 03.12.08, 23:48
                                            chleb jak chleb ale co powiesz na prąd gaz wodę i wiele innych. a tak nawiasem mówiąc to dziwię się tym z wawy: wszystko tam macie 2-3 razy droższe, za 60m w wawie w średniej dzielnicy u mnie można wybudować dom! serio! co wy tam jeszcze robicie? a może macie inne zasady gry? inną podstawę ?
                                        • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 15:57
                                          O krolu w twoim tonie poznaje cos mi bardzo znajomego :) uwazam ze
                                          ty masz glowe na karku i potrafisz trzezwo ocenic sytuacje ale nie
                                          mow za wiele na chrzanowskiego bo ci tata dupe na zamoyskiego
                                          obsmaruje :) jesli chodzi o kierownikow to nie macie racji ze wsyscy
                                          sa tacy sami przyklad K Zabek obecnie trener krajowy bardzo porzadny
                                          facet ktory potrafil pogadac jak czlowiek do dzis na wa 1 jest
                                          wspominany bardzo dobrze chlopaki go lubia i szanuja choc go nie ma
                                          a ta palka co tam jest teraz nie warta oszczania .Po roku swojego
                                          smiesznego rzadzenia raczyl zrobic wyjazd integracyjny a ze to
                                          prostak pierwszej wody to nawet rozsadnie tego nie zorganizowal >
                                          Piszcie ludki a sami zobaczycie ze jak forum nie umrze na co licza
                                          ci co wami pomiataja to i gora wreszcie otworzy oczy krulu citosa
                                          twoje komentarze sa trafne jak zawsze szacunek.
                                          • Gość: van 447 Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 04.12.08, 18:25
                                            Widze ze na forum kroluje Warszawa. A moze by tak to forum rozpuscic
                                            po ludziach zfirmy na wiekszosc odzialow smsami np czy poczta
                                            elektron. Wiekszosc ludzi by sie wypowiedziala na temat naszej
                                            szanownej firmy i vanselingu. To jest najciezszy chleb whandlu a
                                            zarobki sa gorsze niz u niejednego Ph na osobowce . Traktuja ludzi
                                            jak konie . Aby kierownicy i gora mogla sobie kase wziasc za
                                            dystrybucje i priorytety. Mecza i Gnoja ludzi jakimis wspolnymi
                                            pracami durnymi smsami wciagu dnia i wsumie zdaza sie tez wciagu
                                            nocy i konferencjami na ktorych jest pieknie i ladnie a ponich
                                            wszystko wraca . Czyli nic sie niezmienia . Narazie wszystko idzie
                                            ku gorszemu . Takze trzeba to forum rozpuscic po ludziach w kraju
                                            niech sie wypowiadaja . Bo dziwni kierownicy sa wszedzie.
                                            • Gość: Pracuś Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 19:16
                                              Mnie też wiele rzeczy wkurza - jednym z bardziej są ich pomysly na nowe czipsy /
                                              cztery pory roku / nie wiem kto wymysla tak beznadziejne smaki - koperek ,
                                              twarożek teraz schab .
                                              Karzą toto sprzedawać w setkach kilogramów a potem zwroty zwozimy worami oni
                                              oczywiscie nie widzą tego w systemie bo wymienia się klientom na inne chodliwe
                                              smaki .
                                              Oprócz Pór roku był jeszcze stix kebabowy , grlilowana kielbaska , kompletne
                                              badziewia które musieliśmy wciskać ludzim na siłe .
                                            • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 19:42
                                              Popieram panowie popieram wysylajcie komu sie da i gdzie sie da
                                              niech ludzie wiedza i pisza wszystko co ich boli a w szczegolnosci
                                              piszcie o tych kierownikach ktorzy powinni miec dozywotni zakaz
                                              zajmowania stanowisk kierowniczych podawajcie tez ich nazwiska ,
                                              mialem okazje slyszec jak niektorzy z nich zachowuja sie w stosunku
                                              do poldleglych im ludzi np pan kierownik z bialegostoku cytuje h.j
                                              mnie to k...a obchodzi albo pojedziesz do tej pani bo dzwonila albo
                                              wracasz na wies chodzilo o gorsza trase. sa jeszce inni np Kuć ten
                                              to tez wredna szuja moglbym jeszce napisac o kilku ale zostawie to
                                              wam , ci smieszni panowie sadza ze vanseller to taxi jak jaks bladz
                                              zadzwoni to nie odsc ze kaza jechac to jak cie rura beszta to
                                              jeszcze kaza sie kajac zygac sie chce za grosz szacunku dla pracy
                                              vansellerow nie wiem jak inni ale raczynski z wa 1 nie dosc ze
                                              zawsze wierzy pani lub panu ktory jest niezadowolony to jeszcze
                                              szuja jezdzi po sklepach robi telefonem zdjecia i zbiera jakies
                                              pisemka czy ktos im sie poodba czy nie i to jest kierownik ???
                                              wytykajcie go palcami w kazdym mozliwym momencie czy to konferencja
                                              czy inne spotkanie niech szuja wie kim jest
                                            • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 19:47
                                              Popieram panowie popieram wysylajcie komu sie da i gdzie sie da
                                              niech ludzie wiedza i pisza wszystko co ich boli a w szczegolnosci
                                              piszcie o tych kierownikach ktorzy powinni miec dozywotni zakaz
                                              zajmowania stanowisk kierowniczych podawajcie tez ich nazwiska ,
                                              mialem okazje slyszec jak niektorzy z nich zachowuja sie w stosunku
                                              do poldleglych im ludzi np pan kierownik z bialegostoku cytuje h.j
                                              mnie to k...a obchodzi albo pojedziesz do tej pani bo dzwonila albo
                                              wracasz na wies chodzilo o gorsza trase. sa jeszce inni np Kuć ten
                                              to tez wredna szuja moglbym jeszce napisac o kilku ale zostawie to
                                              wam , ci smieszni panowie sadza ze vanseller to taxi jak jaks bladz
                                              zadzwoni to nie odsc ze kaza jechac to jak cie rura beszta to
                                              jeszcze kaza sie kajac zygac sie chce za grosz szacunku dla pracy
                                              vansellerow nie wiem jak inni ale raczynski z wa 1 nie dosc ze
                                              zawsze wierzy pani lub panu ktory jest niezadowolony to jeszcze
                                              szuja jezdzi po sklepach robi telefonem zdjecia i zbiera jakies
                                              pisemka czy ktos im sie poodba czy nie i to jest kierownik ???
                                              wytykajcie go palcami w kazdym mozliwym momencie czy to konferencja
                                              czy inne spotkanie niech szuja wie kim jest ( PATRZEC W OCZY I KOLO
                                              DUPY ROBIC )to haslo jednego z kierownikow FROTO LAY ktore stosuje
                                              do swoich pracownikow .Piszcie piszcie jeszcze raz piszcie i
                                              podawajcie nazwiska wkoncu czego sie bac PRAWDY ???
                                              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 20:01
                                                Mowie oczywiscie o nazwiskach tych ktorzy was zle traktuja
                                                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 22:15
                                                  Zgadza sie wszystko... chleb to przykład , prąd, woda też jest przykładem...
                                                  wszystko jest w h... droższe... Nie ma co liczyć że biedzie lepiej... W stanach
                                                  mają kryzys wiec zmiany NIE będą szły w lepszym kierunku... zresztą kiedy zmiany
                                                  były na lepsze... nie pamiętam... Przeżyłem 3 zmiany wynagrodzeń i nigdy ale to
                                                  nigdy nie było Oki.
                                            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 04.12.08, 23:22
                                              van 447: nie narzekaj kolego bo słyszałem że grucha nie jest taki zły. są gorsi uwierz. z resztą się zgadzam i całym sercem jestem za...
                                        • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 23:03
                                          a ja tu tyram 12 lat,to jakaś masakra!
                                          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 04.12.08, 23:16
                                            kasztan nic dodać nic ująć. zdrowia życzę...
                                          • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 23:34
                                            ojej i co długopis dostałeś.... ;)
                                            nie no żarcik ... Pozdrawiam
                                            • Gość: chipsior Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 05.12.08, 18:51
                                              Ja właśnie jestem na etapie załatwiania sobie nowej posadki, a i kilku moich
                                              kumpli również to robi! Wszyscy uciekają! Ta firma to horror- po nocach już śni
                                              mi się gęba kierownika i wstawianie 10-go stojaka do tego samego małego sklepu.
                                              I tak nie będzie zadowolony, bo chciałby jeszcze widzieć tam ekspozycję
                                              dodatkową. A Ty użeraj się z klientem i błagaj go o to, żeby się zgodził! Mam
                                              już dosyć tego, czuję się wykorzystany do maximum przez "naszą" firmę. Nie
                                              wierzę, że można skończyć pracę o 16, zjeść normalny obiad, odebrać dziecko z
                                              przedszkola i pobawić się z nim a nie zobaczyć go, jak już śpi! Tutaj norma to
                                              18-19, a to i tak za wcześnie, bo kierownik przywali się o coś na pewno!
                                              • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 19:17
                                                I znów mamy dowód ze jest tak w każdej lokalizacji.... jeszcze troszkę tak popracujesz a któregoś dnia twoje dziecko powie do ciebie proszę pana - zamiast tata...u mnie w regionie...?... jest dokładnie tak samo.Niby ze nie robią problemu, ale zawsze się do czegoś przyczepią.... a kierownik i jego priorytety, stojaki, ekspozycje, tabelki i rankingi to już mi się po nocach śnią... No i jak taki koncern może walić w h...a z ludźmi...
                                                MÓWIĘ TU O NADGODZINACH>>>>> PANOWIE OGLĄDACIE SWOJE PASKI>>>
                                                • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 19:41
                                                  cześć koledzy ja może trochę mniej niż kasztan tu pracuję ale 10 lat minęło tak
                                                  dostałem długopis i ramkę i parę kart może 60 kto to liczy pamiętam progi 3-7-11
                                                  % jeżeli wiecie o czym piszę (11% było jak wpłaciłeś 65 tyś !!!!) potem 3-5-7
                                                  było trochę narzekania ale to jeszcze była kasa chleb kosztował 1zł na budowie
                                                  płacili 1500 miesięcznie a ja zarabiałem 4500 -5000 i mogłem słuchać jebania
                                                  kierownika bo wiedziałem za co. Cały miesiąc czekałem na wypłatę która była
                                                  zadośćuczynieniem miesięcznych zjebek a teraz co? Wpłacam ponad 120 000 mam
                                                  1,7-2% za kaskę zarabiam mniej niż pomocnik na budowie bo mam jakieś dziwne
                                                  potrącenia nie wiadomo za co. Płacę za telefon firmowy nie widząc rachunków i
                                                  bilansów, różnice inwentaryzacyjne potrącają pod koniec miesiąca nie ważne, że
                                                  mogłem się pomylić a w następnym miesiącu muszę oddać różnicę klientowi.Bulę nie
                                                  tylko za różnicę na towarze ale i na stojaku, jak bym miał go komuś sprzedać,
                                                  tylko komu i po co skoro muszę je wstawiać dosłownie wszędzie i każdy kto chce
                                                  może go ode mnie dostać za darmo. Co do stojaków co chwila wymyślają co raz to
                                                  inne hybrydy: JB NP, nadpaletowe , mydelniczki a teraz drewniane i muszę je
                                                  wstawiać nieważne, że wszedł top-end i co większe sklepy mi odeszły a to co
                                                  mam, nadaje się tylko na stojak typu C. Kiedyś jak udało mi się "zwalczyć
                                                  konkurencję" to oprócz zadowolenia kierownika ja miałem korzyść w postaci kasy a
                                                  teraz co lepsze zabiera top-end więc po co walczyć z konkurencją skoro
                                                  konkurencja to teraz jedna firma. Po tylu latach ciężkiej pracy dla "naszej
                                                  firmy " będąc w zespole , który od kilku lat jest w czołówce rankingów widzę ,że
                                                  firma dąży do osiągnięcia sukcesu kosztem pracownika, bo na kimś trzeba
                                                  oszczędzić a im gość jest niżej, tym więcej wytrzyma i można mu więcej
                                                  zabrać.Rzucają nam ochłap padliny w postaci wycieczki w egzotyczne kraje.
                                                  Walczymy ze sobą jak wściekłe psy, przywożąc nieosiągalne wyniki, zasypując
                                                  trasę, nie patrząc na zwroty ku uciesze kierowników którzy nazywają nas
                                                  kreatywnymi a w gruncie rzeczy chodzi im o to żeby naszym kosztem byczyć się na
                                                  plaży a jak przychodzą zwroty udają że problemu nie ma a w ogóle to możemy ten
                                                  towar podmienić. A tak na prawdę na wycieczkę oprócz tych "zasłużonych" jedzie
                                                  banda przydupasów z biura po co i za co nie wiadomo.Dts wykręca wyniki żeby
                                                  banda darmozjadów grzała tłuste tyłki pod palmami. Wymagania są coraz większe a
                                                  płaca coraz mniejsza co roku zamiast zarabiać więcej zarabiam tak samo jak nie
                                                  mniej przy coraz większym wkładzie pracy. Jestem bardzo ciekaw czy zmiany
                                                  płacowe dotyczyły również RSM i DSM czy tylko PH. o przepraszam sprzedawców dts
                                                  bo do PH to nam jeszcze daleko no to wyszedł mi referat ale przez tyle lat jest
                                                  o czym opowiadać pozdrawiam.
                                            • Gość: DRIVER Re: FritoLay Warszawa IP: *.spc.vectranet.pl 05.12.08, 19:30
                                              panowie super was sie czyta i oczywiscie wszystko to prawda.traktuja
                                              nas jak murzynow... bo tak jakby u niego i pod jego rzadami
                                              pracujemy.ale jestem ciekawy czy ktos jutro na spotkaniu sie
                                              odezwie.oczywiscie ze nie bo jak sie odezwie to moze sie pozegnac z
                                              firma.panowie kierownikow sie nie wybiera ale gdyby mozna bylo to
                                              poprosze o K.ZABKA bo chlopak zna sie na rzeczy,no inie jest szuja
                                              jak inni a znam kilku.GORA itak manas wszystkich w d...e bo jestesmy
                                              od czarnej roboty.a co do rotakow to macie racje ze ich uje.ali
                                              najwiecej,arobote musza robic nieraz gorsza od naszej,ale kogo to
                                              obchodzi ze tyraja po kilka godz dluzej bo nie moga znalezc klienta
                                              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 05.12.08, 20:16
                                                Witam panowie zgadzam sie ze w szystkim poza jednym jesli jutro
                                                wstanie stu ludzi a nie jeden To co wtedy ??? zwolnia ich ?? watpie
                                                ale trzeba sie umiec zorganizowac jednostka tu nic nie znaczy wiem
                                                to po sobie ale caly dts czy kilka dtsow to juz cos jestescie
                                                zdetermonowani to widac po tym co piszecie wiec wezcie sie w garsc
                                                zbirzcie w kiklunastu lub wiecej i postwcie sprawe jasno pokazcie im
                                                tabelki cen i zarobkow sprzed lat i tabelki i ceny teraz taki maly
                                                wykladzik w przerwie uwierzcie mi ze niejeden z otwartymi ustami by
                                                tego wysluchal bardziej niz slodkiego pierdzenia Murzyna czy
                                                Siewierskiego
                                                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 20:20
                                                  Ujrzeć niezadowoloną minę dywizyjnego______BEZCENNE ;)
                                                  • Gość: DRIVER Re: FritoLay Warszawa IP: *.spc.vectranet.pl 05.12.08, 20:30
                                                    BEZCENNE to malo powiedziane.jutro co niekturzy beda bic brawo,isie
                                                    glupkowato usmiechac,no i te usciski jak za komuny.
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 20:40
                                                    to może dla odmiany jutro wszyscy się spotkajmy w tych przepoconych ciuchach z
                                                    dzisiejszego dnia i w adidasach.... tak dla odmiany;)
                                              • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 20:16
                                                wiesz co bo rotak to tez powinien mieć inne podejście.... kurcze widzę u siebie w regionie jak koleś wyjeżdża gdzieś w polskie, chlupie w poniedziałek rano o 3 potrafi jechać aby być na 7 w dtsie.... kurcze i gdzie tu jest sprawiedliwość... nie ma żadnego dodatku ani większej pensji...przecież niby maja robić 75% tego co my... a jaka jest rzeczywistość.... zrób wizyty bo kierownik dostanie premie... a gdzie jesteś ty w tym wszystkim... w czarnej dupie.
                                                Współczuje tym co żyją na walizkach... Nie wyobracam sobie tego...
                                                • Gość: DRIVER Re: FritoLay Warszawa IP: *.spc.vectranet.pl 05.12.08, 20:39
                                                  nie pamietasz jak to rowno rok temu GORA mowila ze w firmie musi byc
                                                  zachowana pewna chierarchia.ten co na dole zarabia gowno ten co na
                                                  gorze zbiera kase i kwiatki
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 20:45
                                                    No fakt pamiętam... tyle ze jak B>Lech powiedziała ze rotak ma mniej bo nie ma
                                                    tego obciążenia to się myliła....
                                                  • Gość: mistrz wrzuty Re: FritoLay Warszawa IP: 195.74.51.* 05.12.08, 21:25
                                                    chłopaki idźcie spać, bo jutro spotkanie. Tak jak zawsze proponuje
                                                    wszystko podpisać, ludzie z Wysp już wracają, problemu nie będzie.
                                                    Ja jeszcze chce jechać do Singapuru, bo się zaszczepiłem.
                                                  • Gość: no wazelina Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 05.12.08, 21:37
                                                    nieźle musiałeś w dupala włazić kierownikowi, że dostałeś najlepszą trasę i
                                                    jedziesz NA SZKOLENIE BEZALKOHOLOWE!
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 05.12.08, 21:58
                                                    panowie jutro sądny dzień. dowiemy się czy warto jeszcze przez chwilę kontynuować karierę w strukturach flp czy może lepiej nic nie podpisywać w razie w i rozstać się w przyjaźni i zgodzie...jestem przekonany że każdy z was jedzie tylko po by wysłuchać jednego punktu agendy...
                                                  • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 05.12.08, 22:00
                                                    siemanko, trzeba sie wyspać bo jutro czeka nas wielkie pranie
                                                    mózgów, bedziemy sie zachwycać naszymi wynikami,potem omówią
                                                    nasze "podwyżki", obiad i wypad.
                                                    i od tego momentu masz wolną sobotę, a jeszcze trzeba wrócić do
                                                    domu.
                                                    osobiście podoba mi się pomysł zeby dla odmiany pojechac w strojach
                                                    roboczych(dobre by było).
                                                    Jeśli chodzi o rotaków to przyłączam sie do ich niezadowolenia,
                                                    okrojeni na maxa, bez motywacji zrobieni w h..ja.
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 00:31
                                                    tak ... jutro będzie jak w teleturnieju....
                                                    na koniec będzie Text... O TO TWOJA CHWILA PRAWDY>>>>
                                                    Licze na liczne komentarze po konferencji... trzeba omówić temat i podzielić
                                                    się wrażeniami ;)
                                                  • pszczolka_frito Re: FritoLay Warszawa 06.12.08, 21:50
                                                    no proszę dzisiaj wszyscy Panowie zadowoleni nikt się nie wypowiada. Jednak
                                                    zmiana systemu wynagrodzeń wszystkim się spodobała.:)
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 06.12.08, 22:21
                                                    zadowoleni? a z czego? zmiany w słonej premii są kosmetyczne, ale na pewno czkawka nam się odbije realizacja planów w pln. zauważcie że zawsze realizacja w pln była niższa za dany miesiąc niż w kg! ktoś wcześniej miał rację-nigdy żadne zmiany na dobre nie wychodzą. dupa dupa dupa...
                                                  • Gość: czerwony Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 23:16
                                                    czesc lejsiki- u nas wcale tez nie jest kolorowo i luzu nie ma tym
                                                    bardziej ze tez kilku na gorze sie pozmieniało i nowi chcą
                                                    zawojować świat.... wy przynajmniej macie produkt który się
                                                    sprzedaje sam - a my ?(długo by pisać o metodzie na rumuna albo
                                                    wrzuć i uciekaj). tak wiec nie narzekajcie ...
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 11:41
                                                    a rotakom jaką podwyżkę zajebali.... normalnie kolesie nie biedą wiedzieli co z
                                                    kasą robić. wiesz propos podwyżek wiadomo najlepsze trasy będą zarabiać a co z
                                                    innymi... będą rozliczać gotówkę wiec ci co mają żabki poczekają sobie na kaskę....
                                                  • Gość: Gosc 2 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.12.08, 16:33
                                                    I co panowie?
                                                    Konferencja minela. I prawie zadnych zmian. Czyli dalej za 2.5tys bo tyle srednia wyjdzie wciagu roku z wyplat naszych.
                                                    I dalej kopanie wtylek .a gora bedzie sie cieszyc. Lipa.
                                                    Czy ktos z vana zastanawial sie np . Ile wynosi jego stawka na godz. Powiem szczeze teraz za te godz. Ktore pracujemy to smieszne pieniadze. Policzcie
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 07.12.08, 20:13
                                                    A podobno niewolnictwa juz nie ma :)
                                                  • Gość: er2 Re: FritoLay Warszawa IP: 80.72.44.* 04.06.09, 18:01
                                                    niezłe
                                                  • Gość: Taz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:30
                                                    Czesc chcialem sie dowiedziec czy sa jakies przyjecia na PH do
                                                    warszawy za info z gory dziekuje!
                                                  • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 11.09.09, 12:18
                                                    www.youtube.com/watch?v=lB6sNPeLxvE
                                                  • Gość: natalia85 Re: FritoLay Warszawa IP: *.171.18.66.static.crowley.pl 03.02.10, 14:38
                                                    Czy ktoś wie jak wyglądaja testy kwalifikacyjne we FritoLay w dziale
                                                    marketingu?
                                                    Poinformowano mnie, że test potrwa 2 godziny (angielski + plus chyba
                                                    jakiś test analityczno-matematyczny- kazali wziąć kalkulator).
                                                    Będe b. wdzięczna za pomoc.Miło bedzie wiedziec czego mniej wiecej
                                                    sie spodziewac...
                                                  • Gość: gosc 5 Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 02.07.10, 10:53
                                                    www.jobrapido.pl/?q=frito%20lay
                                                  • Gość: solany Re: FritoLay Warszawa IP: 89.108.212.* 02.07.10, 21:09
                                                    no a więc pracy jest we frito sporo.... hehehehe
                                                    :P
                                                  • Gość: Gosc. Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.12.08, 19:09
                                                    Czerwony ty niejestes zkonkurencii. Ty jestes ktoryms znaszych. Pewnie tych troszku wyzej odnas. Takze niepodszywaj sie
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.12.08, 20:13
                                                    też ten czerwony mi się podejrzany wydaje. skąds znam ten jego język (np: wy macie produkt który sam się sprzedaje), już to gdzieś słyszałem. a konferencja? cóż, spodziewałem się rewolucji a jest syf. właśnie mam kalkulator w ręku. wychodzi na to że po prawie 6 latach pracy zarabiam na godzinę 12.50 netto. nie wiem jak wy ale ja szukam nowego zajęcia
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 07.12.08, 20:45
                                                    Kazdy dobrze wie ze slynna spiewka kazdego kieroanika brzmi macie
                                                    produkt ktory sam sie sprz4edaje a to zalosne ze my musimy
                                                    sprzedawac na rumuna smierdzi na odleglosc jaakims niedouczonym
                                                    rolnikiem ze struktur kierowniczych laysa .
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 19:58
                                                    Co panowie i po forum?...., już wam jest Oki... tak;)
                                                  • Gość: Gosc2 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 08.12.08, 20:38
                                                    Chlopaki zadowoleni?
                                                    Albo pisac juz im sie niechce bo wsumie niema juz oczym. Nic sie niezmieni takze dalej bedziemy wtylek kopani.
                                                  • Gość: xxx Re: FritoLay Warszawa IP: *.subscribers.sferia.net 09.12.08, 00:13
                                                    To wy narzekacie na swoja robotę a żebyście wiedzieli co u nas w Grodzisku w
                                                    Fabryce się dzieje. Po prostu jaki bałagan a jakie płace śmieszne. A traktowanie
                                                    pracowników jeszcze gorsze. Rozbudowują ja a nikt nie chce przychodzić tym
                                                    bardziej młodzi. Przychodzą starsi bo nie maja wyjścia
                                                  • Gość: Fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 09.12.08, 19:24
                                                    Dostali talony i ogolna radosc po pare groszy za priorytety i jest
                                                    pieknie beda robic nadal na nierobow na gorze Siewier troche na
                                                    konferencji podpompowal i wszyscy szczesliwi a zal patrzec a byla
                                                    szansa ze to forum moze dotrze gdzies wyrzej ale a tym stanie umrze
                                                    smiercia naturalna
                                                  • Gość: gość Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 09.12.08, 19:30
                                                    nie umrze-nie biadol! Są teraz ważniejsze rzeczy niż pisanie na forum-chyba
                                                    wszyscy zrozumieli, że trzeba trochę z rodziną posiedzieć a nie dawać wszystko
                                                    zasranej firmie. Siewier na urlop jedzie za naszą kasę to teraz i nam daje pożyć
                                                    i nie przywala się do wszystkiego-chyba siedzi w sklepie i kąpielówki wybiera!
                                                  • Gość: czerwony1 Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 09.12.08, 19:41
                                                    Fredek masz rację! Frito to kibel jakich malo. Osraj ich i chodź do
                                                    nas bo równy z ciebie gość... Pozdrawiam :)
                                                  • Gość: wielbiciel planogr Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.12.08, 20:05
                                                    witajcie koledzy. szkoda że tak rzadko i mało licznie odwiedzacie to forum. jałmużna wpłynęła na konto. zadowoleni? ile wzieliście?
                                                  • Gość: ostatnilejs Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 21:11
                                                    wprowadzili kolejne zmiany i do dupy
                                                    łatwiej będzie zarobić 3kę na budowie jak w tym cyrku (fritolay
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 20:35
                                                    wziąłem 2300 i czuję się jak bym w pysk od firmy dostał tylko za co - na razie
                                                    nie wiem niesmak taki jak po 3-letnim trampku. Chyba się upiję i wezmę dzień
                                                    wolny na żądanie i tak nie zarobię więc po co harować a jak nie jutro zrobię
                                                    rozładunek śmierdzącego schabu na magazyn to może na zwrotach zaoszczędzę co i
                                                    wam radzę
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 20:43
                                                    jednak firma umie inwestować! Zamiast docenić pracowników z długoletnim stażem
                                                    woli zatrudniać ciągle nowych bo ja za takie pieniądze nie będę pracował na dwie
                                                    zmiany. Siewier miał racje t5rzeba iść na studia a nie pracować w tym kołchozie
                                                    (niektórzy wiedzą o czym mówię ) "pochwalcie" się wypłatą bo może tylko mnie
                                                    docenili
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.12.08, 21:05
                                                    to ja jestem lepszy! po 6 latach pracy wziąłem 2.6. w przeliczeniu na godziny to wychodzi ok 10.50pln. teraz nie wiem co zrobić. iść do supermarketu i za całość tej kwoty zrobić najbliższym prezenty? przynajmiej ominie mnie dylemat w co zainwestować tak poważny pieniądz... ma ktoś lepszy pomysł?
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 11:14
                                                    Brawo panowie brawo !!!! wciaz pniemy sie w gore na forum co do
                                                    ilosci wypowiedzi jestesmy juz na 16 miejscu oby tak dalej mam
                                                    nadzieje ze bedziemy na pierwszym niech cala polska sie dowie co to
                                                    jest FLP :)
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 17:03
                                                    Panowie to prawda im wiecej osob bedzie tu pisalo tym wiecej sie
                                                    bedzie dzialo ,ponadto mam jeszcze kilka pomyslow jak rozdmuchac to
                                                    ognisko a to jeden z nich uwaga.onet.pl/kontakt.html
                                                    wysylajcie linki dokad tylko uwazacie a byc moze ktos sie tym
                                                    zainteresuje mam nadzieje ze tak bedzie i otworzy to oczy niektorym
                                                    na gorze tak bylo ze stolica po programie jaki sie ukazal niezle
                                                    dostali po dupie
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 10.12.08, 22:09
                                                    Witam :)sam nie wiem co chce dalej robic :) sa duze szanese na wasza
                                                    firme ,ale jedno moge przyznac vansellerzy z frito to jest smietanka
                                                    w swiecie handlowcow , sa to goscie przy ktorych kazdy neptek w
                                                    swojej kolorowej kurteczce typu coca cola czy innej wymiekaja ,
                                                    potrafia sprzedac wszystko w jakiej gramaturze sami chca i w ilosci
                                                    jak sobie zamierza , jesli ktos nie uciekl po miesiacu czy dwoch
                                                    znaczy jest zawodowcem , jedynym progiem ktory ich hamuje sa ci
                                                    smiesmi kierownicy w wielu przypadkach nie awansowani za wyniki
                                                    tylko przez zasiedzenie :) kazdy kto przzyl frito rozwali wszystkich
                                                    (handloecow) w innej niwej firmie , bo co tu duzo mowic w wiekszosci
                                                    firm to sa albo gowniarze albo leszcze , a Siewier to koles ktory
                                                    spija cala smietanke :) kapielowek ma pewnie cala szafe a dzieki
                                                    komu :) wszyscy wiedza :) pchelki sie bija a kto korzysta :) zycze
                                                    wszystkim wesolych swiat :) bo zaraz skonczy sie sprzedaz :)
                                                    wesolych i pogodnych swiat dla wszystkich i mozliwosci pobycia z
                                                    rodzinami zanim zacznie sie nowy plan na 2009 rok
                                                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 11.12.08, 16:37
                                                    na kaska jest zajebista trzeba przyznać ,ze wszystki zrobionym na100
                                                    2600 poprostu rewelka a mój grzbiet po moich plecach leci do
                                                    singapuru.a dzisiaj ankieta czy znam kolesi ph którzy zarabiają
                                                    więcej niż 3ty-żenada teraz wożę po100kg i mam wszystko w d..
                                                  • Gość: Cogo powoli firma Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.12.08, 18:55
                                                    Panowie siedze na vanie 5lat. Jak sie tu przyjolem zarabialem kolo 4.5tys. O wymaganiach ze strony firmy niema co wspominac. Bo prawie ich niebylo. Robiles swoje zlotowki -zarobiles. Milo sie pracowalo. Minelo 5lat i co? Wszystko poszlo wgore a zarobki wgranicach srednio liczac ok. 2.5tys . O wymaganiach niewspomne bo strony niestarczy. Sami wiecie jakie sa i jezeli oni mysla ze ja dalej za 2.5 tys. Gdzie taka sume mozna teraz prawie wszedzie zarobic za mniejsza ilosc obowiazkow i godz. Pracy bede im nadal . Np. Stojaki na grzbiecie na sklepy wsadzal czy robil jakies smieszne wykladki i planogramy laczne ze obskurnymi cenoweczkami ktorych na nast. Wizycie juz prawie niema to sa smieszni. Oni mysla ze pod soba idiotow maja ktorzy sobie wzyciu nieporadza. Panowie albo wspolnie zrobmy cos aby firma nas jak najszybciej docenila pod wzg. Finansowym za taka robote jaka wykonujemy. Ałbo trzeba rzucic haslo ze na FRITO SIE SWIAT NIEKONCZY. Bo sytuacja jest dla nas beznadziejna.
                                                  • Gość: xyz Re: FritoLay Warszawa IP: 80.48.227.* 11.12.08, 22:10
                                                    Siemka wszystkim. Zgadzam się z wami w 100%.Moja propozycja jest
                                                    taka aby całą górę łącznie z marketingiem, dywizyjnymi,
                                                    kierownikami, dyrektorami wsadzić na miesiąc na wany.Zobaczymy jak
                                                    zrobią plany i wszystkie wskaźniki.Założę się że po tygodniu by
                                                    wymiękli.
                                                  • Gość: DTS Bydzia Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 22:14
                                                    Witam Braci DTS!!! - po tygodniu?? po jednym dniu by padli na ryje! Nasz
                                                    kierownik jak do nas przyszedł z Piły był chudziutki jak patyczek, teraz tłusta
                                                    świnia ledwo na vana może przez drzwi się przebić, stojaki wstawiamy jak
                                                    popieprzeni, plany mamy z kosmosu i doszło do tego że nie opłaca nam się
                                                    pracować już dłużej w tej firmie. Jak najbardziej jestem za pomysłem FREDA
                                                    bodajże żebyśmy np. 10 marca wszyscy wzięli urlopy na żądanie!!! Panowie
                                                    uwierzcie że taki konkretny przekaz do firmy miałby szansę - a jeśli nie to już
                                                    tylko zmiana firmy pozostaje...
                                                    Pozdrawiam cały DTS!!! DTS - to ludzie któzy każdego dnia stają do walki, to
                                                    wojownicy którzy na celu mają zwycięstwo, to ludzie których pot i czasem krew
                                                    nawet(jak sobie paluch rozwalisz wstawiając "L-ke" do sklepu wielkości kiosku
                                                    Ruchu) przelewają aby firma więcej zarobiła... Presel - ??? Co to Kurde jest?
                                                    Dostali nowe Yarisy i świecą...
                                                  • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 13.12.08, 23:50
                                                    Panowie,ja nie dawno sie dowiedzialem o tym forum,zaje.....ta sprawa,ze wszyscy
                                                    mowia co ich boli!!!!najgorsze jest to ze na konferencji wyskoczyla jakas laska
                                                    z biura,pokazuje slupek z zarobkiem na 105 czy 110% planu na ktorym figuruje
                                                    dodatek 400zl za niski poziom zwrotow a mnie jak wyje....li plan to zworze tyle
                                                    zwrotow ze zabieraja mi po 300-400 zl czyli k...wa na tym slupku powinno byc o
                                                    800 zl mniej prawda????? JE......NA BANDA ZLODZIEI,ale od nowego roku mam w
                                                    dupie ich priorytety sprzedaje i robie tylko to co mnie sie OPLACA!!!!!!!!!
                                                  • Gość: fazi Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 22:53
                                                    czy moze wypowiedziec sie ktos z logistyki bo u nas tez nie jest
                                                    najlepiej , roboty dochodzi (star fuds ) a zarobki w miejscu
                                                  • Gość: ja Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 15.02.09, 14:17
                                                    po uslyszeniu na rozmowie o prace od pani HR, ze z racji swojego
                                                    stanowiska moglaby mnie przeczolgac (??!!!) juz wiedzialam, ze nigdy
                                                    w zyciu nie chce tam pracowac! juz nie mowiac o jej zenujacych
                                                    pytaniach o moje kompetencje.....

                                                    o dziwo, dzwonili potem do mnie (co prawda po 1,5 miesiaca, a nie
                                                    jak obiecali po 2 tyg) i bardzo ale to bardzo sie dziwili, ze
                                                    odrzucam tak wspaniala oferte pracy od nich! no comments
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.02.09, 17:05
                                                    pytanie do ja: pewnie aplikowałas do sf? i co to znaczy "przeczołgać?"
                                                  • Gość: marian Re: FritoLay Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.15, 20:35
                                                    Ja zarabiam 8.5 na h i musze z tym żyć.
                                                  • Gość: Hans Re: FritoLay Warszawa IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 24.07.09, 19:02
                                                    Siemka! Mam pytanie jak jest na górnym śląsku jaka atmosfera i jakie
                                                    warunki pracy jako przedstawiciele ds detalu.
                                                    Z góry dzięki i pozdrawiam
                                                  • Gość: Taz FritoLay Warszawa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:21
                                                    witam chcialem sie dowiedziec czy sa jakies miejsca we frito lay na
                                                    przedstawiciela handlowego w warszawie!!!
            • Gość: weteran Re: FritoLay Warszawa IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.09, 19:01
              chłopaki jestem z Wami:)
            • fajny_weteran Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 15:35
              Pracownicy SF też są z Wami.
      • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:38
        widocznie za mało D. Fortuna wielki cwaniak bez pojęcia was terroryzyje
    • Gość: chipsior Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 10.12.08, 20:07
      Witam wszystkich.Chciałem bardzo mocno podziękować firmie na dodatek do pensji
      który otrzymałem 10 grudnia mam nadzieje że to był taki dowcip i prawdziwa
      pensja wpłynie niedługo. Tak więc jeszcze raz z góry dziękuję za "Wesołe
      Święta"które zafundował nam Frito-Lay. Z poważaniem długoletni pracownik-
      podobno zasłużony, co widać po wypłacie!!!!!!!!

      • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 22:52
        a,ja to pieprzę,kupiłem świnię żywcem robię kiełbasę i inne wyroby i
        świętuję-muszę się wyluzować świątecznie bo dostanę pie...a-świąteczne pozdro
        dla was koledzy i rodzin,bo to największy skarb!!!!
        • Gość: gosc Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 13.12.08, 00:37
          TA masz racje swinka to swietna sprawa .
          u nas wfirmie wiedza cos na temat swin
          • Gość: ostatnilejs Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 12:54
            siema. wam też mniej weszło na konto niż macie na świstkach? wałek
            jakiś czy sponsorójemy wyjazd dla rzekomo "najlepszych" dupolizów i
            przyjaciół;regionalnych , dywizyjnych i reszty .
          • Gość: los-super -gosc Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 23:05
            Co do swin to prosze przestancie!!!!
            Wielu z Was uwaza ze czyta to gora, a ja kurna nie chce na wiosne sprzedawac
            nowego smaku z seri "cztery pory roku"
            Pozdrawiam i sle Butter-owe zyczenia swiateczne dla wszystkich co nie pojechali
            do Singapuru!!!
            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.12.08, 11:19
              co do 4 pór roku o smaku świnskiego ryja, to nie musisz się obawiać. masz przecież supersmaczny schab...
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 14.12.08, 20:26
              Witam uwierz, ze czytaja ,mozesz to sprawdzic w wa 1 tam bylo nawet
              zebranie z dywizyjnym po pierwszym moim wpisie na temat kierownika ,
              byli nawet sciagani ludzie ktorzy byli na zwolnieniu . Czytaja i
              licza na to ze forum sie uspokoi i ludzie tez zamilkna i beda dalej
              robic na nich . A co do nowego smaku wystarczy ze wszyscy beda
              olewac jego sprzedaz a zaczna sprzedawac to za co maja kase wtedy ,
              moze ktos zobaczy ze te wszystkie koperki , ziemniaczki , schabiki i
              inne gowna to szajs ktos kto siedzi na gorze jest albo slepy albo
              glupi jesli tego nie widzi sa tez trafne produkty jak np strong ale
              to byl in out i juz go nie ma zrobia powtorke za dwa lata :)
              powodzenia :)
              • bandjo Re: FritoLay Warszawa 14.12.08, 22:08
                wszędzie jest kapa,ja na skisach za ambitne plany popłynąłem zdrowo
                dlatego teraz minimalizm a tak poza konkursem to do lutego na śląsku
                zmieni się 80% ekipy jak nie będzie zmian w kasie
                wszystkim "murzynom" wesołych świąt pozdro
                • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.12.08, 22:53
                  a o którym śląsku mówisz? górnym czy dolnym?
                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 16.12.08, 19:01
                    górnym już jest ciepło
                    • Gość: pomorskie Re: FritoLay Warszawa IP: *.slp.vectranet.pl 16.12.08, 19:35
                      Witam,pracowalem pol roku i widze ze zarobilem jeszcze niezla kase.Zaczalem od 3,3 do 3.8 z sezonu i pod tym wzgledem nie zaluje.Ale jebany kierownik tak mi zryl psyche,ze jak slyszalem dzwiek telefonu to drzalem.Najchetniej podalbym ich do sadu o mobbing.Poleglem na stojakach.Teraz zarabiam 2,5 i mniej na glowie.Trzymajcie sie.
                      • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 17.12.08, 13:42
                        zawsze mozna przejsc na logistyke zarobki podobne do poprzednich postów
                        • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 17.12.08, 23:44
                          panowie cieszmy się chwilowym spokojem dopóki nasze baranki pasą się pod palmami
                          a od nowego roku proponuję sprzedawać to co się rotuje a resztę olać schab
                          sprzedać tam gdzie się przyjął o ile są takie miejsca a jak będzie się grzać na
                          wanach to muszą to zdjąć kiedyś tak było z imprezką oddali kilkadziesiąt palet z
                          2-tygodniowym terminem do domu dziecka a straty wrzucili w koszta. Niech i z tym
                          bublem zrobią to samo. jeżeli nie można zarobić na zwrotach to ja nie będę
                          dokładał do interesu szczególnie że się o tym mówi
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.12.08, 20:37
                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 19.12.08, 09:19
                              ZDROWYCH POGODNYCH I SPOKOJNYCH SWIAT WOLNYCH OD STRESU I ROZMOW O
                              PRACY DLA WSZYSTKICH PRACOWNIKOW VANSELINGU I PRESELINGU ORAZ
                              SZCZESLIWEGO NOWEGO 2009 ROKU OBY NOWY ROK PRZYNIOSL ZMIANY NA
                              LEPSZE I DOCENIENIE ZE STRONY PRZELOZONYCH ZA TRUD I CIEZKA PRACE
                              MALYCH TRYBIKOW NAPEDZAJACYCH TE OGROMNA MACHINE .
                              • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 19.12.08, 20:40
                                WESOŁYCH ŚWIĄT I WSZYSTKIEGO
                                NAJ..................................................................
                                .....................................................................
                                ...........................................:-)
                        • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 19.12.08, 20:46
                          I JA RÓWNIEŻ PRZYŁĄCZAM SIĘ DO ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNYCH ŻYCZEŃ DLA WAS WSZYSTKICH
                          I TAK JAK KTÓRYŚ POWIEDZIAŁ UTRZYMAJMY TO FORUM I PRZEKAŻMY KOLEGOM Z INNYCH
                          DTSÓW O TYM CO TU MOŻNA POCZYTAĆ I SAMEMU NAPISAĆ PRZECIEŻ CHYBA NIKT NIE ZMYŚLA
                          A "GÓRA" TO CZYTA ONI TEŻ MAJĄ SWOJEGO "BOLKA" IM WIĘCEJ NAPISZEMY TYM WIĘKSZYM
                          ECHEM SIĘ TO ROZNIESIE. DO DZIAŁU MARKETINGU KIERUJĘ POMYSŁ NA NOWY ZIMOWY SMAK
                          "ŚLEDŹ PO KASZUBSKU W ZIOŁACH I Z SEREM " I ZASMAŻKA POZDRAWIAM
                          • Gość: GOŚĆ Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 19.12.08, 21:01
                            Pozwiem tak. Na firmowych kompach dostęp do tego forum jest
                            zablokowane. Ciekawe czemu?? Normalnie jak za komuny
                            • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 19.12.08, 21:14
                              Wszystkigo naj dla vansellu preselu top endu lepszej kasy w 2009 .wesolego
                              karpia !!! mamy teraz wolne to poswiecmy je rodziną !!!p.s. staram sie aby
                              wielu od nas odwiedzilo forum ale widze ze jednak przynosi to efekt!!
                              • Gość: DRIVER Re: FritoLay Warszawa IP: *.spc.vectranet.pl 20.12.08, 13:51
                                koledzy co do placenia za zwroty to jezeli placicie za jakis towar
                                to go dostajecie i wy decydujecie co z nim zrobic.to daje chyba do
                                myslenia.ktos nas robi znowu w h...a i sie smieje...
                                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:41
                                  Panowie ... Zdrowych Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia a w 2009r życzę wam
                                  normalnej i spokojniejszej pracy
                                  frend (DYW POLUDNIOWA)
                                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 21.12.08, 19:27
                                    a my mamy 10palet schaba domków na magazynie do 22,02, i pownie też
                                    sobie zapłacimy WESOŁYCH I ZDROWYCH ORAZ SZCZĘSLIWEGO NOWEGO I DO
                                    SIEGO ROKU
                                    POZDRO Z POŁUDNIA
                                    • Gość: koleś Re: FritoLay Warszawa IP: *.suw.airbites.pl 23.12.08, 17:58
                                      Wszystkiego NAJ....... koledzy, od kolesia z presel TT. Wesołych swiąt i dosiego
                                      roku. Jestem z WAMI i walczę o normalność. POZDRAWIAM.
                                      • Gość: GOŚĆ Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.12.08, 09:29
                                        Koledzy nie dajcie się towar musi mieć 8 tygodni ważności. Wiec
                                        schab po nowym roku z datą do 22.02.2008 mogą sami wcinać
                                        • Gość: szczęśliwy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 20:02
                                          Witam wszystkich,
                                          czytam Wasze forum i postanowilem cos dorzucic: pracowalem we FL 5 lat, prace
                                          zakonczylem kilka miesiecy temu. Kiedys w firmie faktycznie bylo lepiej: lepsze
                                          zarobki (do 5 tys na reke), normalni kierownicy (przynajmniej ja takiego
                                          mialem). Odszedlem, bo przez debilnego szefa zaczalem miec problemy z żołądkiem,
                                          mobbing, te sprawy, wiecie o czym mówie. Ktoś w poprzednich postach napisał, że
                                          Sprzedawcy z FL to śmietanka - całkowita racja. Ludzi z tej firmy przyjma
                                          praktycznie wszędzie. I pozwole sobie dac Wam małą radę: na tej firmie świat sie
                                          nie kończy. Jesteście na tyle dobrzy, że nie narzekajcie tylko szukajcie innej
                                          roboty. Ja zmienilem, mam normalna kase, pracuje jak czlowiek 8 godzin. I teraz
                                          jestem szczesliwy :)))
                                          Serdeczne życzenia dla Was i Waszych rodzin!
                                          • Gość: pokory trochę Re: FritoLay Warszawa IP: 213.158.194.* 27.12.08, 11:41
                                            > zarobki (do 5 tys na reke),
                                             
                                            To się człowieku ciesz, że tyle zarabiałeś, bo najnormalniej na świecie nie powinieneś tyle zarabiać, jeżdżąc vanem i nosząc chipsy, skoro średnia krajowa wynosi TERAZ jakieś 2300 na rękę. Ja pracuję w centrali czwarty rok i tyle co Ty zarabiałeś, to ja mam brutto. Ktoś gdzieś poniżej napisał, że powinno się kierownictwo wsadzić na miesiąc na vany. Niektórych z was się powinno wsadzić na miesiąc do centrali. Połowa z was miałaby problemy ze sformułowaniem zwykłego maila, bo jak się czyta wasze posty pełne błędów ortograficznych, to człowieka krew zalewa.
                                            • Gość: on Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 27.12.08, 12:32
                                              Już teraz nie mam wątpliwości- widzę, że góra czyta nasze posty, skoro odpowiada
                                              na nie! A jeśli chodzi o błędy- pracując w tej firmie każdy staje się coraz
                                              głupszy i cofa się w rozwoju. Ta firma nie rozwija, nie daje takich możliwości!
                                              Ogłupia, ośmiesza i doprowadza do zaniku rozumu. Widzę, że mój przedmówca
                                              pracuje króciutko i raczej za krótko, aby wypowiedzieć się na temat firmy. A już
                                              w ogóle nie powinien się wypowiadać na temat sprzedaży!
                                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 14:20
                                              KREW ZALEWA JAK SIE TAKI PAJAC JAK TY WYPOWIADA NA TEMAT PRACY NA
                                              VANIE SIEDZISZ W CENTARLI CIEPELKO W DUPSKO POPIJASZ KAWKE A LUDZIE
                                              NA VANACH TYRAJA PO KILKANASCIE GODZIN DZIENNIE KREGOSLUPY OD
                                              CIAGLEGO SCHYLANIA SKAKANIA I NOSZENIA CHIPSOW IM SIADAJA NIE
                                              WSPOMONAJAC O PSYCHICE PRZY CIAGLE STOSOWANYM MOBBINGU PRZEZ
                                              KIEROWNICTWO . CHLOPACZKU CI GOSCIE KTORZY W TWOIM MNIEMANIU MIELIBY
                                              KLOPOTY Z NAPISANIEM MAILA TRZY RAZY BY CIE SPRZEDALI PIEC RAZY
                                              WZIELI PIENIADZE I DOSTALI JESZCZE GRATIS KAWE A TACY LESZCZE JAK
                                              TY NIERAZ NA WSPOLNEJ PRACY PO 15 NIE MIELI JUZ SILY WYSIASC Z VANA
                                              A GDZIE DO 19 CZY 20 WIEC SIEDZ CICHO PRZY TYM SWOIM MALYM BIURECZKU
                                              I DZIEKUJ ZE MASZ AZ TYLE ZA SWOJE WYPOCINY BO CALA WASZA SMIESZNA
                                              CENTRALE UTRZYMUJA CI DO KTORYCH BRAK CI SZACUNKU
                                              • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: 217.17.37.* 27.12.08, 16:16
                                                Nie powiesz mi chyba PAJACU, że cię ktoś zmusza do tej pracy?
                                              • Gość: x ps IP: 217.17.37.* 27.12.08, 16:21
                                                dzięki ludziom z centrali masz CO (b+r, marketing) sprzedawać, JAK
                                                (szkolenia) sprzedawać, masz materiały reklamowe i masz wsparcie w
                                                reklamie tv. Masz plany zrobione w dziale sprzedaży, masz wiedzę,
                                                ile sprzedałeś, gdzie nie sprzedałeś. Więc zamknij buzię pajacyku,
                                                bo nigdzie nie napisałem, że nie mam do waszej pracy szacunku. to
                                                właśnie wy nie macie szacunku, bo gó... wiecie o naszej pracy, my
                                                waszą znamy, bo jeździmy z wami na wp.
                                                • Gość: zachód Re: ps IP: *.opera-mini.net 27.12.08, 17:00
                                                  jeśli zarabiasz 5tys brutto pracując w centrali, od razu mam nieodparte wrażenie że twoja wiedza i kompetencje są znikome. można się uśmiać do łez czytając o lotnych kampaniach reklamowych, gipkich hasłach typu: lays, chcesz trochę? albo: teraz więcej chipsów albo: głodny? spróbuj stix? długo nad tym myśleliście? ja bym tego nie wymyślił...a przy twarożku i schabie osiągnęliście wyżyny swej kreatywności... a na twoje stwierdzenie o skleceniu poprawnego maila proponuję spuścić..kurtynę milczenia
                                                • Gość: Podszywacie się Re: ps IP: *.chello.pl 27.12.08, 20:21
                                                  Dziwią mnie twa posty niby 2 posty od tej samej osoby a dwa roźne
                                                  adresy IP. Ktoś mobilny jest
                                                • Gość: on Re: ps IP: 87.204.233.* 27.12.08, 21:03
                                                  Nie rozśmieszaj mnie! Ja mam być niby wdzięczny Tobie, że wiem ile sprzedałem i
                                                  gdzie? Jak sobie wklepię w komputerek dane, to też mam taką wiedzę! Że mam
                                                  materiały do pracy to też niby Twój pomysł? Człowieku- jeśli tak myślisz to
                                                  bardzo mi Ciebie żal. Zamień się ze mną na tydzień i zobaczymy, ile dasz rady
                                                  wytrzymać godzin na mrozie! A ciekawe czy uda Ci się wmówić klientowi te
                                                  "świetne hasła reklamowe" naszej firmy- pogoni Cię od razu i nic nie sprzedaż!
                                                  Nie raz świecimy oczami za to, co leci w tych świetnych reklamach! A podobno
                                                  wiesz o tym, bo jeździsz z nami na wp???
                                                • Gość: as Re: ps IP: *.gprs.plus.pl 28.12.08, 00:08
                                                  Przyjacielu z centrali jak już wszedłeś na tę stronę jasne pisz co chcesz ale
                                                  pajaców szukaj u siebie a nie na tym forum. Dzięki ludziom z centrali mam CO
                                                  sprzedawać(twarożek na wiosnę+schab na zimę) GDZIE sprzedawać (kolportery,cpn-y
                                                  na zadupiu, otwieranie zwrotogennych kurników w Kozich Wólkach bo wam wizyt
                                                  trzeba )Mamy plany- tak wywalone w kosmos że nie wiemy gdzie góra a gdzie dół, a
                                                  żeby je zrealizować przez ostatni tydzień musimy dobrze główkować. a wiedza
                                                  dotycząca ile i gdzie przychodzi sms-em co pół godzimy . Widzę przyjacielu X że
                                                  skoro wiesz tyle o naszych planach musisz pracować w w dziale "fantazy"
                                            • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 27.12.08, 23:33
                                              Widzę że ty również nie jesteś zadowolony ze swoich zarobków nie ma się co
                                              dziwić na twoim miejscu też bym narzekał a skoro jesteś z "centrali" to się
                                              dziwię że w Warszawie nie ma pracy. Zmień na lepszą, niektórzy z prowincji nie
                                              mają takiej szansy. Mają kredyty, zobowiązania, itp i nie stać ich na zmiany z
                                              dnia na dzień. Piszesz o średniej krajowej-zgadza się tyle jest, ale za cały
                                              etat, a nie za dwa lub półtora tak jak my pracujemy. Dorzuć jeszcze
                                              odpowiedzialność materialną na każdym kroku, a wyjdą ci zarobki o wiele
                                              mniejsze. A stwierdzenie:"bo najnormalniej na świecie nie powinieneś tyle
                                              zarabiać, jeżdżąc vanem i nosząc chipsy" jest bezbłędne i naprawdę w pełni
                                              ukazuję "waszą" wiedzę o naszej pracy. Teraz się nie dziwię dla czego mamy TAKIE
                                              PROMOCJE. Co do maila przyznam ci rację ja go nie napiszę ale myślę, że tobie
                                              też za to nie płacą. To tacy jak ty przychodzą do pracy na 8 godz. piją kawkę
                                              pierdzą w stołek i przez pól dnia albo przesyłają sobie maile albo siedzą na NN
                                              i udają że coś robią a za pięć czternasta wymyślają promocję.
                                            • Gość: żona laysa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:29
                                              nie potrzebnie sie odzywasz i udzielasz marnych wypowiedzi, skoro zbyt malo
                                              zarabiasz, to zmien prace, moze pisanie maili jak sam piszesz nie uwalnia
                                              wszystkich twoich atutów.
                                              • bandjo Re: FritoLay Warszawa 30.12.08, 09:27
                                                panowie wa-wa żyje,pracuje i jest kreatywna bo na wiosnę nie będzie
                                                super twarożku...będzie mizeria a cieszcie się,że nie jajka
                                                wielkanocne BRAWO to się nazywa myślenie
                                                jak zaczniemy nabijać skisy pod tym co naprawdę zabieramy to wtedy
                                                się okaże co się tak rewelacyjnie sprzedaje i może wtedy
                                                wielcekratywna i zapracowana warszawka pomyśli nad swoimi
                                                badaniami"zachwyconych nowymi smakami konsumentów-ser 90%,schab-
                                                94%,itd,itp pozdro z południa
                                            • Gość: DTS - Dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 22:29
                                              No patrzcie państwo, tak się składa że ja mam wyższe i nie pracuję w biurze ale
                                              5 tys. brutto masz? za co się ciebie pytam? skoro wymyślacie totalnie pomylone
                                              promocje i dziwne smaki to powinni tobie od pensji za niewypały odliczać a nie
                                              nam i błagam ludzi "z góry" jeśli wy ŚWIŃSKIE MORDY macie tu pisać to z
                                              szacunkiem proszę bo te wasze 5 tys. brutto masz dzięki mojej pracy gnoju i
                                              doceniaj to szmaciarzu bo to przez mój pot, kosztem mojego życia i mojej rodziny
                                              mendo możesz mieć te pięć tysi szmato!!!
                                              • udko.kurczaka Re: FritoLay Warszawa 23.02.09, 08:23
                                                Kolejny tchorzliwy glupek z przerostem ego...
                                      • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 25.12.08, 21:00
                                        wesolego karpia !!! STOPÓW TYLKO 35 DZIENNIE SZKOL 5 ZYCIA JAK CZLOWIEK
                                        WPRESELU > KASY JAK LODU W VANSELU PRZESKOKU DO NOWEGO ROKU >>> MILYCH KIERO I
                                        DYSPOZYTORÓW !!!!!
                                        • Gość: zenek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 28.12.08, 21:37
                                          Dla Was i dla Waszych Bliskich, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Szczęścia
                                          w życiu osobistym, zawodowym, spełnienia marzeń :)
                                          • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 06.01.09, 21:55
                                            witajcie w nowym oby lepszym roku. panowie co się dzieje? skąd ta cisza? dupy wam zmarzły?
                                            • Gość: Alex Re: FritoLay Warszawa IP: *.szczecin.mm.pl 07.01.09, 14:26
                                              Dostałem propozycje pracy jako dostawca na terenie zach-pom. Czy ktoś mi
                                              powiedzieć w jakich godzinach sie jeździ i ile można zarobić?
                                              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 07.01.09, 16:31
                                                Napewno sie nie dorobisz :)
                                              • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 09.01.09, 21:44
                                                na poczatek dostaniesz oslonke okres próbny fajna kasa . potem praca na swoje
                                                konto i zastanowienie czy nadal chcę pracować w FL . zbierzesz makulaturkę to
                                                tez kaska ? na dzien dobry 15 stopów az w ostatnjej wersji do 40 w tym
                                                kilkanascie do 12 godz .!! ale jak masz fajną robote to się zaassstanów !!! czy
                                                warto tu pracować .
                                            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 16:34

                                              nie , ale myślę ze czekamy wszyscy na wypłaty styczniowe...
                                              • chudyhenio Re: FritoLay Warszawa 07.01.09, 18:57
                                                Witam. No co do wypłat to w styczniu to jeszcze będzie dobra (ostatnia dobra wypłata ) ale w lutym to już się obawiam co do jej wysokości bo takiej sprzedaży styczniowej nie pamiętam a plany wcale nie są niskie jak tu pracuje 5 lat.
                                                • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.01.09, 22:51
                                                  ciekawe czemu niby grudniowe pensje mają być nie najgorsze. masz nadzieję że wpłynie na to te parę dni urlopu? a tak przy okazji: ktoś się orientuje co mówi kodeks pracy na temat pracy w kilkunastostopniowym mrozie na nie ogrzewanym vanie przez ponad 10 godzin?
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 09.01.09, 18:20
                                                    Witam jesli chodzi o prace na mrozie to firma powinna zapewnic
                                                    pracownikowi pracujacemu na mrozie goracy posiłek tak mowi kodeks
                                                    pracy
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 09.01.09, 20:49
                                                    widzisz Fredek, że nasza firma ma kodeks głęboko w... i z ciepłych posiłków to
                                                    masz jedynie hod doga i to jak nie jeździsz po wioskach. Oni bardziej dbają aby
                                                    fury odpaliły niż o Twoje zdrowie. bo się schabik może nie wydarzyć !!! Co do
                                                    grzyba to chyba racja jednak lepsza była szynka ale nie w takich ilościach
                                                • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.01.09, 23:58
                                                  axel, bierz tą robotę bo taaaka okazja ci sprzed nosa ucieknie:) w moim dtsie pracują sprytni dostawcy, jak się uwiną to po 13 są gotowi. a zarabiają tylko ok 300-400 mniej niż ich koledzy z vs. a to właśnie owi koledzy z vs pracują Najmniej 10-11h, mają targety na 21.5 (i pół!) skutecznych, zasuwają na 3 piętro do sklepiku szkolnego z 8 kartonami i marnują 20min na przeliczenie bilonu. ci sami koledzy mają priorytety za bestsellery ala schab i ci sami muszą czasem ostro hamować by nie zapłacić za zwroty..
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 08.01.09, 00:09
                                                    ciąg dalszy: również ci sami koledzy muszą znosić przykrego kierownika, który już dawno stracił kontakt z żywą rzeczywistością na rzecz kontraktu z frito. panowie vs, prawda jest taka: pracujemy najdłużej i najciężej a mamy niewspółmierna kasę
                                                  • Gość: Alex Re: FritoLay Warszawa IP: *.szczecin.mm.pl 08.01.09, 12:51
                                                    W tej chwili zarabiam 2 tysie i nie wiem czy przejście do Frito
                                                    opłaciło by mi się.
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 08.01.09, 16:52
                                                    Powiedz tylko czy masz ofertę z frito na Top End czy do star fooda?
                                                    Bo jak na top end to siedź tam gdzie siedzisz.
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 19:32
                                                    Tu zarobisz troszkę więcej ale popracujesz znacznie dłużej i nie koniecznie będziesz miał czas na sukcesy poza zawodowe. Tak jak wszyscy piszą tak jest... Jeśli gdzieś przeczytałeś ze kończy się tu prace o 15-16 no o 17 to przeczytałeś bzdury...
                                                    Kierownik będzie zadowolony z cyferki i gó... go obchodzi ze jeden dzień jest lepszy a drugi gorszy, Jego za wyniki rozlicza dywizyjny a ci też bywają mocno wyprani przez firmę ... to nie jest firma handlowa w której 100% planu da ci gwarancję spokoju... robiąc nawet 100% zawsze będzie ktoś, kto sprzeda o wiele więcej niż ty, a twój wyprany kierownik , któremu zależy na kilogramach porówna twoja sprzedaż do innych i powie że spałeś gdy inni pracowali
                                                    Ja na twoim miejscu szukał bym czegoś innego ale to twój wybór
                                                    Zresztą poczytaj posty... one mówią same za siebie...

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: CrazyIvan Re: FritoLay Warszawa IP: *.111.206.204.static.crowley.pl 08.01.09, 20:42
                                                    czytam i uwierzyc nie moge...
                                                    chyba zaczynam dziekowac ze mi dzisiaj podziekowano na tescie
                                                    kwalifikacyjnym na RKL Dyw Pol, mam ciepla posadke , 8h sprawdzony
                                                    sklad i chcialem sie na wlasna prosbe przeniesc do FL - teraz widze
                                                    ze glupio bym zrobil. Dzieki za informacje :)
                                                    btw. jeszcze nigdy nie widzialem aby konczono rozm kwalif bez powodu
                                                    odrzucenia, bo juz o znikaniu DyrLog w wc gdy dochodzi co do czego
                                                    nie wspomne :)
                                                  • Gość: darth vader Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 09.01.09, 18:37
                                                    podczas pierwszej przerwy w rekrutacji na kierownika logistyki
                                                    kierownik personalny świetnie zachęcił do pracy w firmie mówiąc
                                                    ,,ten kto pali ma przerąbane ''
                                                    strach myśleć kto jest w zarządzie tej firmy

                                                    szczęście że trafiłem na forum i dowiedziałem się jakie podejście do
                                                    pracowników ma Frito Lay
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 18:52
                                                    Witam kolego. Z tym paleniem to jedna wielka ściema bo średnio 85% ludzi pracujących w tej niby zajebi...tej firmie jest palaczami. Bo inaczej się nie da. Wiem sam po sobie że na urlopie potrafię nic nie wypalić ( pod warunkiem że mam wyłączony telefon)a tylko wracam do pracy to pierwsze co to papieros w dłoń bo ciśnienie skacze na 200.
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 21:01
                                                    Słuchaj kolego wszystko zależy od tego co robisz? jeżeli jesteś ambitny,odporny
                                                    na stres i jesteś w stanie pracować po 10 godzin min. co dziennie to zapraszam.
                                                    To jest firma w której nie płacą za darmo. Praca tu, to jak praca w kopalni na
                                                    przodku, nie wiesz kiedy dzień się kończy. O tym decyduje firma. a roboty
                                                    dostaniesz tyle że przez pierwszy tydzień bez zasypki nie przychodź, bo się
                                                    zatrzesz. Jak nie wierzysz (masz prawo )na początek dostaniesz 1 dzień aby
                                                    zobaczyć jak to wygląda.Z boku super ale ty będziesz tak pracować po ok. 3m-cach
                                                    min.
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 08.01.09, 21:41
                                                    A jak wam koledzy idzie zbiórka grzybka i innych zgrzańców . Po październiku i
                                                    listopadzie kiedy trzeba było... po niżej 200 nie schodzę Jak tak dalej pójdzie
                                                    ze 300 zabulę jak nie lepiej. Ciekaw jestem jak będzie wyglądała wypłata po
                                                    nowemu tzn. o ile mniej zarobię w porównaniu do tamtego roku . Ogólna prośba nie
                                                    piszmy skrótami (w*p,dpt,)czytają nas z poza frito i nie bardzo kojażą o co chodzi
                                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 08.01.09, 23:57
                                                    ech, znów mi dziś dupę przewiało... na tej pace zimno jak w psiarni. ograniczam mixy do minimum, idą całe kartony. a jeśli idzie o grzyba to jeden z najlepszych smaków wypaśionej linii pt 4 pory roku i grzeje się względnie rzadko. zobaczysz co będzie ze schabem... na stojakach gnije, a do realizacji daleko...
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 18:58
                                                    masz rację że grzybek to jedno z niewielu produktów który im się udał ale trochę
                                                    przesadzili z ilością zresztą jak zawsze. ze schabem będzie to samo. pewnie jak
                                                    zwykle marketing puścił wodze fantazji i zamówił folii za miliony dolarów no i
                                                    trzeba ją wykorzystać bo przecież nie może się zmarnować.
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 09.01.09, 19:59
                                                    Witam wszystkich w nowym roku :)i chce zauwazyc ze frito coraz wyzej
                                                    pnie sie w rankingu najczesciej udzielanych wypowiedzi :) i to jest
                                                    pocieszajace jesli dzikei temu uda sie uchronic zblakanych marzacych
                                                    o karierze w tej firmie oby tak dalej :)
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 20:15
                                                    Fredek ja jestem na tym forum od niedawna chociaż często tu zaglądałem powiem że forum jest znane w całej Polsce dosyć dobrze a nawet traktowane jako codzienną prasówkę. Jest dużo osób które jeszcze się boją ale tak jak ja w końcu się może ośmielą. Oby nas tu było jak najwięcej.
                                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.01.09, 20:19
                                                    ale wypłacinę wziąłem! chcecie wiedzieć ile? to wam powiem. albo nie,nie powiem. wstyd się przyznać...
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 09.01.09, 21:08
                                                    To prawda wiele osob tu zaglada , ale zastanawiam sie dlaczego tak
                                                    niewiele osob skomentowalo post "pokory troche", bo koles ktory go
                                                    napisal odslonil kurtyne tego jak postrzegani sa na gorze ludzie z
                                                    pierwszej linii frontu czy to przez swieta czy poprostu sie na to
                                                    godza ??
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 09.01.09, 21:29
                                                    na pewno święta przyczyniły się do tego. Każdy chciał odpocząć od pracy chociaż
                                                    przez święta, a co do komentarza co tu pisać każdy wie jak jest i nawet ci co tu
                                                    nie pracują poznają wypowiedzi jakiegoś kierownika który próbuje załagodzić
                                                    sytuację a czy mu się to uda - wątpię.
                                                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 22:00
                                                    boję się spojrzeć na konto i te kokosy,ale u nas paniwie lepszy
                                                    numer .dostalismy z centrali buta po35 kartonów kebabu na vana z
                                                    datą do 22,02 i to się nazywa samobój-ale będzie jazda
                                                  • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 23:19
                                                    Witam.
                                                  • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 09.01.09, 23:43
                                                    Panowie nasza praca polega na tym aby sprzedać jak najwięcej i tyle. Ale czy to
                                                    będzie na rumuna lub wiele innych sposobów to jest mało ważne.Towar ma być na
                                                    sklepie i tyle.Nikt nie zastanawia się czy te ilości - patrz plan - mają szanse
                                                    zostać odsprzedane dalej MAŁO WAŻNE.
                                                    My mamy prawo tylko sprzedawać i nic nie komentować - patrz 4-pory.
                                                    My mamy prawo zaczynać prace o 7rano ale nie mamy prawa kończyć szybciej jak o
                                                    19-20 bo co? Bo zawsze można sprzedać,zrobić,itd WIĘCEJ.Ktoś z centrali pisał że
                                                    przesadzamy z tym co piszemy że nasza praca nie jest taka zła itp itd ale ja a
                                                    raczej my się pytamy co ty tam w tym biurowcu byś robił gdyby nie MY.Ja szanuje
                                                    to co wy tam robicie ale oczekuje tego samego.Następny temat KIEROWNICY.....
                                                    można powiedzieć temat rzeka.Ja ich czasami rozumiem że im nerwy siadają i jadą
                                                    po nas jak po burej suce. Ale czemu jak jeden z drugim pojedzie na wp i widzi co
                                                    się dzieje że schab gnije na stojakach że stojaki nie są takie puste jak miały
                                                    być nie powie ok masz racje jest kiepsko ale widze że robisz co się da.
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.01.09, 10:04
                                                    bo kierownicy są fałszywi. albo sprani do tego stopnia że nawet vanish nic tu nie pomoże. albo też boją się o swoją posadkę, choć tu się dziwię, wcale nie jest taka ciepła, coś o tym wiem. w wielu innych firmach za lepszą kasę mieliby naprawdę wolną rękę, a tu są - podobnie zresztą jak vs-narzędziem. są szkoleni jak psy gończe: jak widzą białe to mają mówić że jest czarne bo akurat ten kolor leży w interesie flp, jeśli wiecie o czym mówię. tak na marginesie, to forum to prawdziwa ankieta ohs...
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.01.09, 10:48
                                                    mógłbym nawet użyć kilku nazwisk ale nie zrobię tego o trosce o dobre imię tych których mógłbym wymienić. a żebyście wiedzieli co piszą ludzie np na amerykańskim forum flp... zajrzyjcie kiedyś. na całym świecie w tej firmie jest tak samo!
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 12:14
                                                    Panowie czy któryś z was czytał zasady naliczani prowizji i premii
                                                    ( chodzi mi tu o premie typu zespół na 5)
                                                    Człowiek pracuje cały miesiąc, wykonuje 100% planu i dostaje premie (zespół na 5), przychodzi następny miesiąc pracujesz 2 tygodnie a potem idziesz na urlop wypoczynkowy... Region robi plan, ale ty już 100% premii nie dostajesz..

                                                    Z tego co wiem jest to chyba jakieś naruszenie Prawa Pracy, nie wiem... Może ktoś się orientuje lepiej i mi wytłumaczy ...
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 14:31
                                                    z tego co wiem firma gwarantuje ci podstawę i tyle musi ci wypłacić natomiast
                                                    wszelkie dodatki typu progi, zespół na 5, premia za kartony, czyli wszystko poza
                                                    podstawą jest to "wymysł " firmy i tu mogą robić co chcą. Prawnie są bezkarni.
                                                    Spójrz w angaż masz wpisane podstawa (konkretna suma z której firma musi się
                                                    rozliczyć )+ prowizja ale tu nie ma konkretnej sumy dla tego co roku są
                                                    zmieniane prowizje przeważnie na naszą niekorzyść ale podstawa jest zwiększana o
                                                    inflację bo pewnie takie są przepisy. Co do urlopu najlepiej jest wziąć cały
                                                    miesiąc tracisz najmniej. Staraj nie brać po tygodniu, chyba, że jesteś w stanie
                                                    zrobić plan w pozostałe tygodnie b.m-ca, ale musisz mieć też niski plan. Ja
                                                    jestem ciekawy jak to będzie naliczane w tym roku, bo mają od sprzedaży
                                                    ZAPŁACONEJ. Czyli co naliczą dopiero jak ściągnę kasę ze sklepu ? W takim razie
                                                    co z DD na Żaby i inne stacje benzynowe gdzie terminy są kosmiczne a
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 15:38
                                                    wydaje mi się ze nie ma co się spodziewać kokosów... przelewy z Żabki schodzą
                                                    tylko niestety trzeba na nie długo czekać...Dzieki za info....
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 18:11
                                                    Witam uwazam ze powinno sie wlasnie podawac wiecej nazwisk sk.....li
                                                    ktorzy drecza ludzi bo dzieki temu ze panuje ciche przyzwolenie nikt
                                                    nie podaje nazwisk oni czuja sie bezkarni
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 18:17
                                                    praca.wp.pl/gid,10717468,kat,1013833,komiks.html :)
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.01.09, 19:17
                                                    a powiedzcie jak bardzo was firma doceniła. ile wzięliście za grudzień? jest powiedzenie: jaka płaca taka praca. jeśli jesteście zadowoleni to musicie jeszcze więcej merczować, wieszać po 3 cenówki na każdej półce, nie zaszkodzi też wytapetować sklepy plakatami no i oczywiście otwierać nowe. na pewno też zostaniecie docenieni jeśli wstawicie kolejne stojaki; cyfra 30 wydaje się ambitna ale wykonalna. mylę się? wiecie co macie robić? :):) pozdro z dyw zachód
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.01.09, 19:25
                                                    wracając do tematu wynagrodzenia to nieprawda że firma ma obowiązek wypłacić tylko płacę z angażu. pod koniec grudnia każdy z was dostał do łapki papier pt. "zasady naliczania prowizji i premii dla sprzedawców dts obowiązujący od 1 stycznia 2009" i on również jest jak najbardziej obowiązujący. w umowie o pracę jest napisane: podstawa+ewentualny ponadprzeciętny czas pracy+premia i prowizja obliczona właśnie na podstawie tego dokumentu o którym wspomniałem.
                                                  • Gość: Wolny człowiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 22:02
                                                    Bardzo ciekawe forum. Udało mi się dziś przeczytać wszystkie posty.
                                                    Przewija się w nich ogromne niezadowolenie i frustaracja. Znam firmę
                                                    FRITO LAY bardzo dobrze. Jest stare powiedzenie ,, na pracę sie nie
                                                    narzeka ale zmienia,,. Tylko jak spędza się na vanie od 10 do 12
                                                    godzin dziennie to nie ma czasu na szukanie pracy. Założenie w
                                                    firmie jest takie: idealny kandydat to : wiek 25-30 lat ,żona ,
                                                    dwoje dzieci i kredyt / taki szybko nie odejdzie i ma motywację do
                                                    pracy./ Wasi kierownicy stosują wobec Was mobbing. Tego słowa w
                                                    amerykańskich korporacjach nielubuią. Oto rada: Podczas WP
                                                    nagrywacie swego rozschisteryzowanego, tchórzliwego i wulgarnego
                                                    kierownika na MP3. Robicie tak w kilku Dywizjach / akcja
                                                    koordynowana / Wysyłacie to do Pani B.L. lub M.S. / Dywizyjnych też
                                                    nie pomińcie /do prasy też może być-temat na fali / Spik Up-to
                                                    ściema. Gadki na Konferencjach - jeszcze większa. Pamiętajcie, że Ci
                                                    na górze dobrze wiedzą jak jest, natomiast boją się, gdy to wyjdzie
                                                    na wierzch / wtedy spławią tych spośród siebie, którzy wpadną, a Wam
                                                    dadzą trochę wytchnienia - na krótko / Moobing w Waszej firmie jest
                                                    na porządku dziennym w zaciszu DTS.Wiekszość odbywa się na vanach
                                                    podczas WP. Nie dajcie się zwieść słodkiej gadce Dywizyjnych i tym
                                                    podobnych postaci. Oni jeszcze są na stołkach bo SĄ MIERNI ALE
                                                    WIERNI. Co do nazwisk wymienionych kilkadziesiąt postów temu,
                                                    zgadzam się w 100%, znam tych ludzi. Ta organizacja biznesowa ma
                                                    postać sekty. Pozdrawiam ciężko pracujących na Vanach. Dla
                                                    niektórych z Was byłem kiedyś kierownikiem. Nie chciałem jednak brać
                                                    udziału w gnębieniu człowieka. Wiem że wielu z Was, gdyby miało
                                                    wybór nie zastanawiało by się ani chwili aby zmienić pracę. Trochę
                                                    odwagi i wiary w siebie. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 10.01.09, 22:17
                                                    FLP zrobiło fajną promocję na bratniej marce [ mr.snaki ]
                                                    dzis na realu dzieciaki robiły fotki z dinozaurami
                                                    wrzucają na naszą klase !!!
                                                    dobra darmowa reklama !!
                                                  • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 01:42
                                                    Witam ponownie.Mam w pamięci tego kiero który wpisał się jako wolny człowiek no
                                                    chyba że się myle. Panowie żadne nasze działania podejmowane w pojedynke nie
                                                    dadzą efektu. Natomiast to forum jest jak spowiedz. Góra o nim nie będzie głośno
                                                    mówiła bo strzeli sobie w kolano ale wie co ludzie myślą.Teraz tylko my musimy
                                                    zadbać o to aby spowiedz trwała na tym forum jak orkiestra OWSIAKA do końca
                                                    świata i jeden dzień dłużej. Jestem pewien że oni tam mają nas w du....chodzi mi
                                                    o kiero,dywiz i wyżej.Powiem tak RÓBMY SWOJE TAK JAK NAS FIRMA NA CAŁEJ NAPRZÓD
                                                    UCZYŁA ALE BIORĄC POD UWAGE TO-----JAKA PŁACA TAKA PRACA.Moje zarobki 4lata temu
                                                    nie były takie niskie mimo tego że plan to było 180kg a i tak zdarzało się go
                                                    niektórym nie zrobić.Teraz trzeba ponad 200kg zgonić a zarobki lecą w duł.Van
                                                    pełen 4-6 słupków w przejściu ale to mało ważne -trzeba walczyć dla chwały
                                                    frito. Pozdro dla ludu pracy nic nie jest tak bliskie komunie jak koncerny firmowe.
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 11:19
                                                    zgadzam się całkowicie z Tobą co do Speak-Up to naprawdę wielka ściema bo sam
                                                    nie raz dzwoniłem dostałem nawet nr.sprawy termin na ponowną rozmowę w celu
                                                    wyjaśnienia co nasza firma ma na ten temat do powiedzenia i co ma zamiar z tym
                                                    zrobić ale łaskawie władze naszej firmy nie raczą się ustosunkować w jakikolwiek
                                                    sposób do nawet jednej ze spraw z którymi się dzwoni. uważam że mimo że Speak-Up
                                                    to ponoć zewnętrzna firma ale wydaje mi się że mają nie pisaną umowę gdy ktoś
                                                    dzwoni i najeżdża na firmę bardziej niż inni to tego się nie wysyła dalej tylko
                                                    olewa. co do Moobingu to u nasza firma znajduje się chyba w czołówce pod
                                                    względem wykorzystywanie tej formy nacisku na pracownika
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 14:22
                                                    Zgadza się, nie tylko podstawa ale i premia. Tylko że wysokość podstawy masz
                                                    konkretną, podaną w cyfrach(!!!), a reszta jest naliczana według ich uznania i
                                                    tu nie masz konkretnych cyferek tylko % To co nam pokazano na slajdach to
                                                    przecież fikcja !!! Żaden z nas nie będzie zarabiał co miesiąc tyle co pokazują
                                                    wszystko zależy od % wykonania planu. Jak dostaniesz mały plan(HAHAHA!!) i ruszą
                                                    ci sezony czy wioski to zrobisz dużą poduchę, ale gdy będziesz miał duży plan a
                                                    trasa wcześniej ci zdechnie to zarobisz całe g... Spoko panowie firma zadba
                                                    żebyśmy nie przytyli na ich pensjach.
                                                  • Gość: as Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 14:42
                                                    Rzeczywiście strona ma sporo wpisów jest dość popularna u mnie w DTS. Wiedzą o
                                                    niej wszyscy i czasami rozmawiamy o ciekawych postach. Jest bardzo wielu, nie
                                                    tylko u mnie, którzy tu tylko zaglądają, i jeszcze boją się coś napisać ale
                                                    myślę że się przełamią. Ja też na początku tylko czytałem. FREDEK dzięki tobie
                                                    to forum trochę ożyło. Piszecie że góra ma to pisanie w d... nieprawda wiem z
                                                    pewnych źródeł że tu zaglądają a po wypowiedzi Fredka M. Murzyn był u chłopaków
                                                    w W-wie a to już chyba coś. Piszmy dalej co nas boli a im więcej nas będzie tym
                                                    lepiej. Im zależy na opinii, a wpisy zaczęły się od października. Co do
                                                    SPIKE-UP,to ja też do końca nie wiem do kogo jest to nr. Może to działa jak w
                                                    "Misu" :"łubu dubu ... to ja mówiłem Jarząbek " i prezes odsłucha ?
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 20:00
                                                    fajne górnolotne słowa, tylko czy mamy jakieś szanse
                                                  • Gość: MISIEK Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 10.01.09, 21:57
                                                    FREDEK oglądałem ten komiks i idealnie pasuje do FLP polecam gorąco wszystkim
                                                    odwiedzającym to forum
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 13:19
                                                    Brawo panowie nasze forum pnie sie nieuchronnie do gory w ilosci
                                                    udzielanych wypowiedzi jestesmy juz na 16 miejscu w polsce oby tak
                                                    dalej niech sie wszyscy dowiedza co to jest FLP :)
                                                  • chlopcys_1 Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 15:28
                                                    Witam wszystkich pracowników frito!!!
                                                    Niedawno dowiedziałem się o tym forum i postanowiłem tu zaglądnąć.
                                                    Ciesze się, że w końcu każdy z nas może się wypowiedzieć nie
                                                    obawiając się konsekwencji "niepolitycznego zachwania".
                                                    Na jednej z konferencji prano nam głowy że "w jedności siła".
                                                    I tu jak rzadko kiedy muszę się z nimi zgodzić. Im więcej nas tu
                                                    będzie, to razem możemy znacznie więcej osiągnąć niż w pojedynkę.
                                                    Dlatego apeluje do osób które przyglądaja się temu forum, ale nie
                                                    wypowiadają sie na nim, piszcie co Was boli może w ten sposób uda
                                                    nam się coś zdziałać.
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 17:15
                                                    Panowie to prawda ze im wiecej osob bedzie pisalo tym wiekszy
                                                    oddzwiek moze to wywolac ja mam tez jeszcze kilka pomyslow na
                                                    rozdmuchanie tej iskierki jaka tu zaproszylismy a oto jeden z
                                                    nich uwaga.onet.pl/kontakt.html mam tez nadzieje ze
                                                    wkoncu ktos sie tym zainteresuje rozsylajcie wiec linka do tego
                                                    forum dokad tylko sie da a byc moze gora wreszcie otworzy oczy i
                                                    zaiteresuje sie tym wszystkim i tymi ktorych macie dosc byla taka
                                                    glosna sprawa z firma kurierska STOLICA po reportazu jaki sie ukazal
                                                    dostali dosc mocno po dupie tak wiec DO BOJU :)
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 17:22
                                                    No i rozpoczelismy 3 strone forum wielki szacunek panowie :)
                                                  • Gość: DLUGO WFIRMIE Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.01.09, 18:45
                                                    Witam ponownie. Panowie dziwi mnie jeszcze kilka spraw. Skoro ogladaja to forum ludzie zfirmy i ci wsumie najwazniejsi ktorzy szukaja pracy i chca po piekńych opowiesciach naszych przelozonych sie do nas dostac. To moim zdaniem tez powinni wiedziec o glupotach jakie u nas panuja.
                                                    Np. Oprocz ciezkiej pracy teraz srednio liczac za okolo 2500mies. Chyba sie niemyle?? A jezeli tak poprawci mnie. Mowie tu o pracy na vanie . Musimy sie uczyc smiesznych regulek zktorych nas pyta kierownik na wspolnej pracy najczesciej. I sproboj nieumiec to bedzie notatka zaraz. Niewazne ze ztych regulek zaden sprzedawca niekorzysta. Bo chyba idiota wie ze swoj towar nalezy umiescic wnajlepszym miejscu. To byl przyklad a regulek jest naprawde duzo wiecej. Firma traktuje cie jak dziecko w4kl. Szkoly. Dosc ze ciezko zapieprzasz to jeszcze sie ucz regulek. I potem ci powie taki wyzszy stolkiem ze zarabiasz prawie tyle co sedzia wsadzie. Skad oni te badania wzieli? Powinni tez przychodzacy do nas wiedziec ze mamy tez wysokie plany teraz wsumie niedozrobienia. A jak ktos zrobi to potem ten towar zesklepu zwiezie przeterminowany oczywisciei zaniego zaplaci ze swojej wyplaty. To jest tez tak troche nieladnie ze strony firmy ze daje plany wysokie my im towar sprzedajemy gora sie cieszy kase trzepie amy za zwroty placimy. Ale kierownik ci i tak powie ze pewnie na sklepie niebylo merczu i towar sie zwazyl. Szczeze powiem tam gdzie ma sie sprzedac to sie sprzeda bez merczu bez durnych i smiesznych ich cenowek ktore my musimy kłeic i wykladac towar na stojak. I tak szczerze ciekawe czy ktorys kierownik bylby wstanie zrobic 22wizyty NP.JESZCZE TAK JAK TERAZ NA MROZIE wylozyc towar wszedzie zrobic cenowki plakaty? Zaden nawet niesproboje bo wie ze to nierealne. Ale jak pojedzie na audyt to sie czepia ze cenowki niema jednej. Np. Ze paczki nie sa ulozone kolorami. I np. Tez ze stojak brudny. Ktorego mycie wg.regul.firmy tez nalezy do ciebie. I to tez ze prace mamy zaczynac o okolo 7.30 a oktorej mamy konczyc? Wie ktos? Gdzie zginely godz. Nasze pracy zwykazu dokumentow. Firma je zdjela bo wie ze zobowiazkami dlanas i godz. Naszej pracy przegina. Za te godz. Ktore my tu pracujemy i prace ktora wykonujemy powinno byc duzo wiecej. Wezcie pod uwage to ze dostawca w bylym S TAR FOODS ktory tylko kopie wkartony niezarabia duzo mniej niz my. Cos panowie naprawde trzeba ztym zrobic.
                                                  • Gość: leśny ludek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 19:47
                                                    Do:"DLUGO WFIRMIE"
                                                    Uważam, że nie możemy jechać po wszystkim, nie wszystko jest złe. Krytykujmy to
                                                    co jest naprawdę złe, wręcz głupie. Krytykując wszystko jak leci nie będziemy
                                                    nigdy wiarygodni dla osób to czytających. Bo jak możesz krytykować, że musimy
                                                    się uczyć "smiesznych regulek". Wrzuciłeś wszystko do jednego worka. Nie
                                                    wszystkie regułki są złe. Przypuszczam, że niewielu z nas liznęło psychologii
                                                    sprzedaży, sztuki manipulacji klientem. I te regułki jak 5 minutowa sprzedaż,
                                                    mapa obsługi klienta są ok, warto je znać, przydadzą się każdemu we frito lay
                                                    jak i niejednokrotnie w dalszym życiu zawodowym. Ale faktem też jest że firma
                                                    przegina z planogramami, listą asortymentową,te regułki to powinna być sugestia
                                                    a nie nakaz, każdy sklep jest inny (np. obok szkoła, sklep monopolowy popularny
                                                    wśród pracowników pobliskiego zakładu pracy :) )i w związku z tym ma innego
                                                    klienta który ma odmienne preferencje względem produktów naszej firmy i w tych
                                                    przypadkach to sami powinniśmy decydować ile, gdzie i jakie produkty w jakich
                                                    gramaturach eksponujemy w sklepach. Przecież to nam zależy, żeby sprzedać towar
                                                    który się odsprzeda.
                                                    Cenówki nie są śmieszne, dobrze by było jak by były w sklepach, i tu nie
                                                    powinieneś kwestionować ich zasadności tylko kwestionujmy czas kiedy mamy to
                                                    zrobić, gdy i tak pracujesz po 12-13 godzin to te 20 minut dziennie poświęcone
                                                    na cenówki dodatkowo robi dużą różnicę.
                                                    A może firma powinna odstąpić od cenówek promocyjnych " które pojawiają się w
                                                    sklepach podczas "malowania tras" przed kontrolą i pozostać przy cenówkach
                                                    regularnych tych w rozmiarkach ok 5 cm na 3 cm
                                                    wkładanych za listwę i tego wymagać. Ale może chodzi o to ,że drukarnia to
                                                    drukująca ma niezłą kasę z tego i wie z kim się dzielić, ale to taka moja dygresja.
                                                    Piszmy tu co nas wkurza, co zmienilibyście, ale nie jedźcie po całości tylko
                                                    po tym co jest faktycznie złe, może ktoś to przeczyta, zastanowi się nad tym i
                                                    zrozumie , że warto stworzyć partnerską firmę w której cel pracowników i firmy
                                                    będzie jak najbardziej to możliwe
                                                    zbieżny. Wtedy poprawimy swój los.
                                                    Poniżej przykład jak moim zdaniem powinniśmy oceniać to co się dzieje w firmie
                                                    by uznano to za konstruktywną ocenę a nie użalanie się jakiegoś ludka który
                                                    wszystko jak leci neguje i odrzuca.
                                                    LINIA PRODUKTÓW CZTERY PORY ROKU: Pomysł jak najbardziej słuszny, firma musi
                                                    badać rynek, sondować, innego sposobu nie ma, raz się uda raz się nie uda.
                                                    Poczytajcie sobie ile procent produktów innych firm na stałe zagości w ofercie
                                                    ich portfolio - 10% - 30 %. Czyli wniosek że "niewypały" przytrafiają się
                                                    wszystkim. Problemem jest tu realizacja tego pomysłu. Za duże plany sprzedażowe,
                                                    oraz brak informacji dla marketingu o ilości zwrotów danych produktów (wymiana
                                                    czterech pór roku na inne smaki)no bo jak wymienimy na cztery pory roku to nam
                                                    plan ucieka i kierownictwo działu sprzedaży ciśnie nas jak cholera w tej
                                                    kwestii. Marketing ma fałszywe dane i dalej w to brnie zakładając że to sukces.
                                                    A wystarczyło by żeby wymienione zwroty z czterech pór roku wchodziły do
                                                    wykonanego planu na ten produkt, to marketing miał by wiarygodne wyniki i
                                                    zaufajcie mi nie brnął by ponownie w temat np: wiosennego twarożka.
                                                    pozdr

                                                  • Gość: gość wolny Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 17:26
                                                    Chciałbym również powitać wszystkich czytających to forum i napisać kilka słów
                                                    od siebie. Ja też jak jeden z moich poprzedników przeczytałem wszystkie Wasze
                                                    posty. I powiem krótko ŻENADA.
                                                    A w kilku zdaniach uzasadnię mój pogląd.
                                                    I tak po pierwsze
                                                    - nikt z Was bojowników o wolność i demokrację w Waszej firmie
                                                    nie odpowiedział w sposób satysfakcjonujący i wyczerpujący osobom, które
                                                    odwiedziły to forum w nadziei, że dowiedzą się czegoś więcej o pracy a raczej o
                                                    możliwości pracy w FL.( jedyny wyjątek potwierdzający regułę to ta opinia dla
                                                    Alexa - choć np tekst
                                                    typu " Napewno sie nie dorobisz :)" i ten wyjątek stawia pod znakiem zapytania -
                                                    na pewno).
                                                    Po drugie - skoro jest tak źle to czemu jeszcze dajecie się wykorzystywać i
                                                    dalej nosicie po 8 kartonów na 3 piętro i tracicie czas na liczenie bilonu.
                                                    Macie przecież swoje zjazdy, konferencje i inne spendy - czemu tam nie
                                                    poruszycie Waszych problemów schabu itp.
                                                    Po trzecie
                                                    - innym odradzacie pracę w tej kopalni, ale nikt z Was nie
                                                    rezygnuje.Nikt też nie odważył się powiedzieć ile tak naprawdę zarabia - tak tak
                                                    - wiem mniej niż 5 lat temu.
                                                    Po czwarte:- faktycznie możecie o sobie mówić jak o śmietance w tej branży
                                                    -tylko zastanówcie się czy tacy się urodziliście czy jesteście tą kremówką
                                                    właśnie po tym praniu mózgu.
                                                    Po piąte ... a właściwie tyle wystarczy tych uwag osoby patrzącej z boku.
                                                    A i jeszcze jedno pamiętajcie o MP3 - nagrywajcie wszystko i wszystkich - to być
                                                    może w przyszłości zasilicie szeregi Samoobrony.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: leśny ludek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 18:11
                                                    Dlaczego narzekamy i szemramy, przecież jak się nam nie podoba to możemy odejść
                                                    do innej firmy.
                                                    Odpowiadam: Ta firma nie jest własnością ludzi z centrali w Warszawie, My także
                                                    mamy prawo dbać o jej dobro. Mamy takie samo prawo mówić "nasz frito lay". A to
                                                    co się dzieje to jest próba wybicia się kilku osób na górze po "styranych
                                                    karkach" pracowników w dts-ach. Na dłuższą metę będzie to złe dla firmy (w myśl
                                                    zasady, że firma to ludzie) , ale ci na górze liczą, że już wtedy będą na innych
                                                    (wyższych) stanowiskach i to nie ich będzie problem co zostawią po sobie, tylko
                                                    ich następców. Koledzy nie dopuśćmy do tego, szemrajmy na prawo i lewo,
                                                    konspirujmy :))), a może postawimy się tak jak górnicy, wszyscy razem (widzę z
                                                    własnego podwórka, że to daje efekt)- jednego, dziesięciu, dwudziestu są w
                                                    stanie zastąpić szybko, ale jak by tak ze 30% procent się postawiło w jednej
                                                    chwili to zmienił by się całkowicie układ sił, i buta kierownictwa ustąpiła by
                                                    szybciutko.

                                                    Pozdrawiam ze śląska
                                                  • Gość: Wolny człowiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 18:39
                                                    Tak, zgadzam się ,,leśny ludek,, ma rację. Szemranie, utyskiwanie i
                                                    użalanie się ma wartość ale tylko psychologiczną dla samego siebie i
                                                    to na krótko. Każdy Rząd w Polsce ma problem z górnikami bo to silna
                                                    i zgrana grupa i odebrać przywilei sobie jak dotąd nie dali.
                                                    Panowie są trzy wyjścia:
                                                    - Użalać się na forum i cieszyć się nadzieją, że ktoś na Zamoyskiego
                                                    to przeczyta.
                                                    - Poszukać sobie innej pracy i rozwijać się w innej Organizacji.
                                                    - Próbować zmienić stan rzeczy, i tu zaczyna się problem.
                                                    Do zmian potrzeba przywódców. Postawić się to co innego niż w
                                                    zaciszu domowym pisać komentarz, jak ja to robię teraz. W wypadku
                                                    postawienia się Centrali pojawi się dochodzenie w celu
                                                    wyeliminowania przywódców, a ugłaskania reszty...itd.Pamiętajcie w
                                                    Amerykańskich korporacjach mają to opanowane. Kapitalizm istnieje
                                                    tam dłużej. Zawiadomienie prasy jest wyjciem O.K. Korporacje nie
                                                    lubią rozgłosu tego typu. Pamiętjcie też, że przestój całej floty
                                                    vanów, to utrata ponad 1 milona dziennie obrotu netto. Jak stoi 30
                                                    vanów, to można zastąpić rotakami. Jak stoi 100 vanów / 30% floty /
                                                    to jest już problem. Grypa panuje, wszystko się może zdarzyć, łatwo
                                                    się zarazić od klientów na sklepach.....
                                                    Piszecie, że forum się rozkręca...to prawda. Nie pobijecie i tak
                                                    forum o pracy w LG w Kobierzycach / ponad 1800 wpisów /. Można Was
                                                    spacyfikować w bardzo prosty sposób: przywódców zrobić kierownikami
                                                    i...w bardzo krótkim czasie Wam pokażą jak się rządzi. Stare
                                                    przysłowie mówi ,,Nie masz nad tyrana jak z chłopa zrobisz pana,, Ja
                                                    rozstałam się z FLP już dość dawno, rozwijam się w innej Organizacji
                                                    biznesowej. Spotykam się czasami z niektórymi z Was, i wiem że nic
                                                    się nie zmieniło, a raczej zmieniło ale na gorsze. Dla mnie to już
                                                    historia. Pozdrawiam. Działajcie ale mądrze, mniej biadolenia a
                                                    więcej konkretów. Zamiast mówić co robić, po prostu to zrób.
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 21:30
                                                    piszecie obydwaj z sensem ale różnie. Co do wolnego człowieka nie ma sensu
                                                    porównywać nas do Kobierzyc czy do górników. Po pierwsze rozmawiamy na forum od
                                                    niedawna ale intensywnie, a po drugie jesteśmy porozrzucani po całym kraju. W
                                                    jednej lokalizacji jest nas kilku i do tego nie wszyscy wiedzą o forum ( ale to
                                                    już pisałem jako as)Pracujemy po kilkanaście godzin i rzadko spotykamy się po
                                                    pracy na piwku jak w/w. Kolego oni walczą od Gierka a my co ? Uważam, że
                                                    niektóre rzeczy wydarzą się same, potrzeba tylko czasu. Przestój floty-ok. ilu
                                                    nas tu jest popatrz po nickach a poza tym myślę, że to ostateczność. Mówisz o
                                                    "gorzkich żalach " ok. ale z ciekawości trafiłeś na tą stronę i świetnie bo
                                                    takich ludzi nam potrzeba, którzy tu pracowali wiedzą,jak tu jest,i mają swoje
                                                    zdanie z innej perspektywy czasu bądź stanowiska. Piszesz o zmianach,
                                                    przywództwie a ja myślę, że tu nie trzeba rewolucji tylko wysłuchania i dojścia
                                                    do głosu tych małych ludków z vs. my też mamy pomysły jak leśny ludek, a że się
                                                    tu żalimy ? Może ?... ale dzięki temu wiem, że "zachód" ma ten sam problem co
                                                    "wschód" i "północ", że to nie tylko ja mam problem z niektórymi rzeczami, ale
                                                    jest to ogólny problem. Poza tym co nam pozostaje- nadzieja, że nie tylko
                                                    Zamoyskiego to czyta a oni boją się rozgłosu (pamiętacie aferę w fabryce).
                                                    Natomiast co do leśnego ludka masz fajne pomysły, jesteś pełen entuzjazmu-
                                                    pewnie od niedawna u nas
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 21:39
                                                    Panowie czytam wasze posty i oczom niedowierzam :) podobno ludzie z
                                                    pierwszej linii to dzicz i holota ktora niepotrafi maila napisac :)
                                                    mam nadzieje ,ze "pokory troche" czytajac to co tu sie pisze
                                                    wydlubal sobie oko i strzelil w kolano :)
                                                  • Gość: leśny ludek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:22
                                                    do as-pik
                                                    Nie jest to entuzjazm nowo zatrudnionego :)
                                                    No może troszkę za dużo mam tej wiary i optymizmu w możliwość zmian na leprze
                                                    ale już tak mam, a w strukturach Pepsico już około 6 lat
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.01.09, 18:38
                                                    wolny: fajny post, ale jest kilka nieścisłości. oto niektóre: A: koledzy wielokrotnie we wcześniejszych postach pisali konkretnie ile pieniędzy zarobili (nie tylko tyle że mniej niż 5 lat temu);B: śmietanka, cóż może kolegę poniosła trochę fantazja ale z drugiej strony pokaz mi ph który potrafi zrobić 25 i więcej skutecz, w conajmniej kilku wyłożyć towar, każdorazowo ten towar przygotować na vanie, sprawdzić z klientem, posprzątać van i załadować towar, rozliczyć kasę a w domu jeszcze żonę przelecieć?!
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.01.09, 18:58
                                                    tvnowska uwaga? to by było coś! jestem przekonany że po takim materiale konsumenci odwróciliby się od nas... albo taki pomysł: z kamerą na vanie przez cały dzień...
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 19:04
                                                    Zachod nie poniosla mnie fantazja :) ludzie ktorzy przetrzymali trzy
                                                    miesiace w FLP i zostali to jest smietanka to co potrafia zrobic na
                                                    sklepach chocby na malowaniach przechodzi czasem nawet wyobrazenia
                                                    ich kierownikow ponadto jesli chodzi o sprzedaz to czasem w ostatnim
                                                    dniu potrafia tak sprwanie sie poukladac ze jesli nawet nie ma gdzie
                                                    sprzedac oni wylicza co do kilograma i zamkna plan zdarzaly sie
                                                    nawet sytuacje ze ostatniego dnia po zjechaniu na baze brakowalo
                                                    wizyt zeby smieszny kierownik dostal premie i w przeciagu godziny
                                                    potrafili przywiesc po trzy skutki i nie byly to drukowane
                                                    paragony :) pokaz mi druga taka firme gdzie handlowcy chca i
                                                    potrafia takie rzeczy < bo ja przcowalem w kilku ale talich
                                                    zawodnikow nie widzialem :)
                                                  • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 11.01.09, 21:02
                                                    Witam.Panowie, musimy zorientować się w ilu regionach nasze forum jest czytane i
                                                    jakim cieszy się poparciem.Pisząc "poparcie" mam na myśli, ilość osób chętnych
                                                    do działania a nie tylko pisania.
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 21:15
                                                    Panowie to forum to dopiero początek... to co nas boli i jak jest w pepsico w Polsce, powinno pójść wyżej... I idąc za tym hasłem W JEDNOŚCI SIŁA-_powinniśmy się zjednoczyć i odpowiednio zaangażować się w wypełnienie ankiety OHS ... forum tu nic nie pomoże.... Pozdrawiam ciężko tyrających...
                                                  • Gość: 5lat Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.01.09, 23:14
                                                    Jak my starzy tu czegos niezrobimy to to forum nic nieda gora bedzie czytac i sie smiac. Bo my dalej bedziemy jezdzic i sprzed. A nawet jak ktorys sie zwolni. Przyjdzie nowy ktory wytrzyma miesiac i wymieknie. To bedzie nast. I tak wkolo. Do pewnego momentu. A nas gora i tak bedzie dusic . Dopoki niezaczniemy sie im stawiac.
                                                    Konkurencja tez czyta to forum napewno i rece zaciera. A co do programu typu uwaga jestem za z kamera na vanie . Zakryc twarz . Szyldy sklepow. Nr. Auta . Zmienic glos itp.. I mozna jechac wtrase. I ciekawe jak firma i ludzie zzewnatrz by wtedy zaareagowali na nasze godz .pracy . I nasza prace. Przy kamerze poprostu robic wszystko jak firma kaze od A do Z. O ktorej skonczymy prace?
                                                    Byla jedna afera wfirmie zkobietami. Teraz moze zrobmy cos o naszej ciezkiej pracy. Moze wtrakcie reportazu pokazal by sie tez np. Sms od kierownika typu. BEZ PLANU I WIZYT NIEZJEZDZAMY DO DTS. .
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 12.01.09, 00:11
                                                    w firmie było (i jest) więcej afer ale skrzętnie stara się je przed nami ukryć. nie tak dawno temu jeden kierownik z pomorza pozwał firmę o zapłatę odszkodowania za nadgodziny. oczywiście wygrał kilkanaście ładnych tysięcy. poszperajcie w necie to znajdziecie. może warto iść jego przykładem. kilkanaście tys starczy przecież na dobre kilka miesięcy utrzymania zanim znajdziecie normalną robotę...
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 12.01.09, 17:41
                                                    Rzeczywistosc w FLP
                                                    www.tygodniksolidarnosc.com/2005/3/8_wyz.htm
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 12.01.09, 19:51
                                                    to nieaktualne, sprzed 4 lat, daj coś nowszego. wtedy bezrobocie sięgało 20% a te biedne kobiety z zakładu w grodzisku są w dużo gorszej sytuacji. grodzisk to dziura, tam frito to właściwie jedyny pracodawca. tak czy owak ma się to nijak to systemu wartości pepsico. pracownicy w dts mają dużo większe możliwości
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 13:20
                                                    Wrzucilem to tylko dla osob , ktore nie pracuje we fito tylko takich
                                                    ktore rozgladaja sie za praca nie znajac tej firmy wiadomo ze
                                                    pracownicy o tym wiedza
                                                  • Gość: Starszy sprzedawca Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 13.01.09, 18:13
                                                    Witam wszystkich. Czytam forum i chciałem podziękować za zrobienie świetnej
                                                    roboty. W firmie nie pracuję już od jakiegoś czasu (wielka ulga). Pracowałem 12
                                                    lat , zacząłem w Wedel s.a a skończyłem w Frito. Przeżyłem 4 może 5 dywizyjnych.
                                                    Było nieżle. Jak wchodziły Laysy na rynek musielśmy chodzić w krawatach, sklepów
                                                    obsługiwanych może 16 dziennie i czułem się prawdziwym przedstawicielem . Za
                                                    pierwsze 18 dni pracy 13 lat temu zarobiłem 1800 netto-sszzookk. zasiłek wynosił
                                                    300 może 400 pln. Byłem spełniony i firma była dla mnie wszystkim. Póżniej
                                                    bywało różnie. Ale przyszły Star Wars i zarabiałem przez rok 7000 i 8000 netto.
                                                    Ciśnienie było zawsze. Po tych latach obcięli mi tak trasę (zrównywanie tras
                                                    obrotowo), żeby wyrabiać plany musiałem przetowarowywać sklepy i jednego m-ca
                                                    zabrano mi 1300 z prowizji za zwroty. Poszedłem na rotaka z własnej woli i było
                                                    nieżle jakiś czas,lecz ponad rok temu tak obcięli rotakom pensje, i już miałem
                                                    dość. I tu koniec mojego bloga(hi,hi).
                                                    Kilka rad:
                                                    -jeśli masz umowę na stałe i staż nie podpisuj porozumienia zmieniającego
                                                    (zawsze ono świadczy o zmniejszeniu pensji) wiąże się to ze zwolnieniem,
                                                    -dostaniesz wtedy wypowiedzenie 3-mczne, ale się nie martw bo dostaniesz odprawę
                                                    3-mczną (w sumie jak dobrze rozegrasz sprawę sprzedaży z kierownikiem to odsuną
                                                    cię od pełnienia obowiązków służbowych-siedzisz w domu i szukasz pracy dostając
                                                    średnią z 12-mcy}
                                                    -odchodzisz z firmy i cieszysz się życiem
                                                    Koledzy, co do firmy jej działania nie zmienią się. Zauwazcie ,że w USA jest
                                                    kryzys i centrala wtłoczyła właśnie polecenia z góry.Nikogo tam polski pracownik
                                                    nie obchodzi. Patrzą się na siebie i wdrążają w życie decyzje. Polski zarząd
                                                    realizuje tylko ich polecenia, także na pewno nie będzie lepiej. Druga sprawa to
                                                    wasze doswiadczenie - nie do końca jest tak jak myślicie(jesteście tylko
                                                    żołnierzami wypełniającymi rozkazy z góry )inni pracodawcy o tym wiedzą i
                                                    niechętnie przyjmują "roboty"-zależy od branży,
                                                    Moja rada: załóżcie związki zawodowe(firma tego się najbardziej boi-wybierzcie
                                                    np.Freda na przewodnicącego)
                                                    Nie podpisujcie porozumień zmieniających(podpis oznacza,że przyjmujecie nowe
                                                    warunki pracy i płacy)
                                                    Szczerze -szukajcie nowej pracy gdyż tam na pewno się odnajdziecie
                                                    Liczcie swój czas pracy (podpisujcie sobie godz. wyjścia i przyjscia) pomoże wam
                                                    to w Sądzie Pracy.
                                                    Powodzenia.
                                                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 13.01.09, 18:26
                                                    najbardziej boli to,że naszą poważną konkurencją nie jest
                                                    tak "czerwony" ani jakiś inny chipsiasz ale nasz własny HZ te
                                                    promocje w makro czy selgrosie załatwiają sprawę do końca
                                                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 13.01.09, 18:58
                                                    Witam co do tego pisania godzin pracy nie trzeba sobie pisać i podpisywać przez kogokolwiek przecież kierownik do czasu do czasu drukuje nam przebieg pracy z rozbiciem na tygodnie, dni, godziny, a nawet na minuty. W razie potrzeby w sądzie wystarczy poinformować sąd iż taki raport można wygenerować i wydrukować. Firma dla sądu będzie musiała to dostarczyć.
                                                    A co do związków to bardzo dobry pomysł no i też jestem za tym żeby Freda zrobić przewodniczącym tylko czy on tego chce i cała reszta niezadowolonych z sytuacji w firmie "żołnierzy frito lay".
                                                  • Gość: Wolny człowiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:37
                                                    Zgadzam się ze ,,starszym sprzedawcą,,.Są wśród Was logiczni ludzie.
                                                    Widzę że forum jest coraz bardziej sensowne i merytoryczne. Raport o
                                                    przebiegu pracy, to raport nr. 502. Nie uwzglednia on jednak czasu z
                                                    załadunku i rozładunku. Jak poprosicie przez tydzień swoich
                                                    kierowników o wydruk tego raportu po każdym dniu po zrzucie danych,
                                                    to wpadną w panikę. Tym raportem straszy się ph, że wizyty na
                                                    sklepach są za krótkie...itd. Pamiętajcie Sąd Pracy jest bezpłatny,
                                                    dobry adwokat już nie. Poza FLP też jest życie, nie
                                                    tylko ,,ciemność,,Mi udało się wyciągnąć kilku chłopaków do pracy w
                                                    handlu....ale nie w FMCG. Panowie zdecydowania i męskiego działania.
                                                    Skoro są ludzie, którzy robią 25 i więcej skutków, potrafią
                                                    sprzedawać, nie tylko dostarczać to o co ludzie się pytają / różne
                                                    ARCOR,y itp/, potrafią sensownie wyrażać myśli i przelewać je na
                                                    słowo pisane / przykład fredka i starszego sprzedawcy / to dlaczego
                                                    takie zjawisko jak mobbing w FLP ma dalej straszyć łamaniem praw
                                                    pracownika w środku europy...?
                                                  • Gość: Gosc 22 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.01.09, 19:16
                                                    Panowie ja czytam to forum . I forum jest ciekawe.
                                                    Ale dziwi mnie jedna sprawa . Wy tylko piszecie. Zadnych czynow zwaszej strony. Zajeliscie juz trzy strony a wfirmie jest bez zmian . Gora sie waszego pisania nieboi bo wie ze itak nikt niepodskoczy. Ewentualnie ktorys zwas rie zwolni i slowa niepisnie. Wielu zwas siedzi na konferencjach i klaszcze brawa jak dyrekcja opowiada ale nikt sie nieprzeciwstawi. A potem siadacie przed komputerem i piszecie co was boli niewiadomo komu.
                                                    Takze panowie niepiszcie tylko dzialajcie. To forum mozna ciagnac nawet 20lat ale poco bez zadnych czynow
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 14.01.09, 19:28
                                                    Od czegos trzeba zaczac :) malymi kroczkami narazie jest forum , byc
                                                    moze uda sie tym tematem zainteresowac prase ,moze media spokojnie
                                                    to trwa dopiero od pazdziernika :)
                                                  • Gość: leśny ludek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 20:10
                                                    zgadzam się z fredkiem, małymi kroczkami, najpierw forum, niech inni się też
                                                    dowiedzą, że nie zadowolonych jest więcej, tylko martwi mnie jedna sprawa, na
                                                    forum wypowiada się parę osób, a sam wiem, że sporo osób to czyta. I tutaj mój
                                                    apel. Każdy z frito kto uważa, że w firmie dzieje się źle niech zostawi krótki
                                                    wyraz poparcia, by było wiadomo ilu nas jest :)
                                                    niech to będą krótkie dwa słowa ( np: jestem z wami - Wasyl ). Pokażmy jaka w
                                                    nas siła.
                                                    POZDRAWIAM i zapraszam na forum
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.01.09, 20:58
                                                    panowie, jestem z wami. podejrzewam że niektórzy z nas przełamią się wraz z nadejściem poborów za styczeń. plany na styczeń w większości wypadków są daleko poza zasięgiem a skisów jest tyle że nie pamiętam kiedy ostatnio było ich tak dużo...
                                                  • Gość: edi Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 20:59
                                                    zaręczam jest nas wielu którzy myślą tak samo pracy coraz więcej a zarobki coraz
                                                    mniejsze. gdzie te czasy gdy swobodnie wyciągało się 5-7 tys. miesięcznie przy
                                                    mniejszym nakładzie pracy. ale wracając do tematu wieść niesie że nie tylko my
                                                    mamy dość takiego traktowania lecz są również zgony w kierownikach którzy mają
                                                    dość robienia idiotów ze swoich ludzi. moje zdanie to jednak nagłośnienie w
                                                    mediach to dobry pomysł. co do związków zawodowych starzy pracownicy pamiętają
                                                    czasy ok. 8 lat temu próba była a potem super odprawy i odejście prowodyrów za
                                                    porozumieniem stron pozdrawiam edi
                                                  • Gość: śląsk Re: FritoLay Warszawa IP: 82.160.104.* 14.01.09, 21:23
                                                    Witam,wszystko co piszecie jest prawdą!ale mam inne pytanie znacie
                                                    kierownika z opola?co o nim sądzicie?Pozdrawiam dts-owców
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:30
                                                    w Opolu siedział Albert za moich czasów... teraz czart wie... jak chodzi o Alberta to kretyn... tyle powiem a dlaczego pytasz.. Generalnie to kierownik najniższej kategorii, każdy w Opolu ci to powie... jeśli chodzi o forum.. fajnie ze jest. ale tak naprawdę nikt z was nic nie zrobi bo każdy czeka na to kto będzie pierwszy... Ja je czytam i odpisuje bo jestem z wami i mam takie samo mniemanie o biznesie jak wy...Panowie ja wiem ze jest ciężko i ze każdy jak ma sam coś zrobić to szybko rezygnuje... Fredek ty dobrze kombinujesz ale wydaje mi się ze ankieta OHS możne być kluczem do wielu naszych problemów...
                                                  • Gość: Chips Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.01.09, 23:10
                                                    Czym wy sie ludzicie ludzie. To forum nic wam nieda. Nic niebedzie lepiej wtej firmie. Niewidzicie ze zroku na rok jest coraz gorzej. Zarabiamy jak zwykli dostawcy. Aoni wymagaja od nas wylozenia towaru . Cenowek. Itp. Smieszni sa . Najlepszym wyjsciem jest isc stad. Takich idotow na jakich teraz wychodzimy przed firma szybko juz nieznajda. Nie za taka place i zakres obowiazkow jaki tu jest. Niewspomne o godz. Naszej pracy. Niech kierownicy i ci jeszcze wyzej siada na vany . Zobacza jak to jest teraz . Jak sie ich towar sprzedaje. Tragedi. Daja plany kosmiczne amy zapiepszamy i za zwroty placimy. Jak im by troche tylki zmarzly . To by im sie szybko odechcialo cenowek wykl. Towaru i szykowania towaru. Ja wiem wielu znich powie . JA TEZ KIEDYS NA VANIE JEZDZILEM. Tylko zapytajcie kiedy, jak jeszcze za zwroty nieobciazali. Jak towar sie fajnie sprzedawal. I jak srednia pensja polaka wynosila 1000zl. A oni brali po 5000-7000 i czym oni sie wykazali ze sa u gory? Tym ze walili kartonami na sklepy bo nieobciazali ich zazwroty tak kazdy by potrafil. Ciekawe czy jakby kierownicy reg. Czy dywizyjni byli tez obciazani za zwroty regionow . Czy tez byly by tak wysokie plany i takie cisnienie. Dlaczego my mamy placic za czyjes bledy? A szczegolnie robic niesobie tylko komos kariere aby czyims kosztem piol sie wyzej.
                                                    Zgodzicie sie zemna?
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 16:31
                                                    Witam :) zawsze beda przeciwnicy i zwolennicy takiej formy
                                                    wypowiadania sie , ale nalezy zauwazyc ,ze to forum to miejsce gdzie
                                                    wiele niezadowolonych osob ma prawo wypowiedzenia sie na kazdy temat
                                                    bez zadnych reperkusji ze strony przelozoznych , jak rowniez
                                                    zaproponowania rozsadnych rozwiazan mogacych ponoc w niektorych
                                                    sytuacjach ,wiekszosc tych wypowiedzi jakie tu mamy mozliwosc
                                                    przeczytac jest przerabianych rano na rampach czy wieczorem przy
                                                    rozliczaniu gotowki i choc wielu sadzi ze przelozeni tego nie
                                                    czytaja niestety sa w bledzie wczesniej czy pozniej to forum zacznie
                                                    kogos wyzej uwierac :) to narazie male ziarenko ale z malych
                                                    ziarenek wyrastaja olbrzymie deby tak wiec panowie czytajacy
                                                    dopisujcie swoje poparcie tak jak proponowali poprzednicy , jesli
                                                    jestescie szykanowani lub uwzial sie ktos na was nie bojcie sie
                                                    podawac nazwisk niech jeden z drugim smieszny kierowniczyna nie
                                                    czuje sie anonimowy wy mozecie ale oni powinni wiedziec ze czasem
                                                    nawet takie gwiazdy spadaja :)
                                                  • Gość: zulus Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 15.01.09, 21:21
                                                    Witka,
                                                    .....te fredek co ty sie tak ciagle do nas usmiechasz ":)))))"
                                                    czyzby juz się casting na przewodniczącego zwiazkow zaczal?:P
                                                    pozdrowienia dla netowych napinaczy
                                                    od kolegów zmarznietych dzis na vanie

                                                    ps.
                                                    kiedys była gazeta "Zarzewie", tam mozna było bezskutecznie gorzkie żale do
                                                    redakcji wypisywać...co jest teraz, "Wybiórcza" ?
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 22:28
                                                    :):) Jak tu sie nie usmiechac kiedy gwardia rosnie w sile :):)
                                                  • Gość: jaro Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.112.* 20.01.09, 15:34
                                                    DALEJ SIEDZI ALE JEST NA WYPOWIEDZENIU,OGOLNIE CIZKI CZLOWIEK.
                                                  • Gość: północ Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 21:30
                                                    jestem z wami
                                                  • Gość: lejsiczek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:25
                                                    Jestem z wami całym sercem. A co do pracy to zaczynam się naprawde bać wypłaty za styczeń, plany sakramencko wysoki do dzisiaj ledwo co zrobiony a od poniedziałku to już nie wiem co będzie, drugie wizyty w styczniu - katastrofa, brak szkół - ferie i do tego zwroty codziennie w takich ilościach że strach się bać.
                                                    Jak patrzę na rankigi i widzę te DTS-y z czołówki to zastanawiam się jak to jest że u nich idzie a u nas nie.
                                                    Jeszcze pozdrawiam forumowiczów.
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 17.01.09, 15:15
                                                    Panowie, tak naprawdę czego się boimy tych wizyt, przecież nam za nie nie płacą,
                                                    to kierownicy dostaną za to punkty do premii a nie my. My mamy płacone od
                                                    sprzedaży, a potrącane za zwroty. Zgadza się jest premia "Siewiera " ale to aż
                                                    150 zł brutto czyli ok.120 netto!! Czy na prawdę jest o co walczyć? Spójrzcie na
                                                    zwroty. Więcej zwieziemy niż zarobimy. Jasne jest że wizyty się nie wydarzą bez
                                                    szkół tak więc proponuję odstawić szycie paragonów bo to nie ma sensu. Skoro my
                                                    nie możemy zarobić to dlaczego kierownicy mają brać kasę, bo nas poganiają,
                                                    pogonią jednego , dwóch i co dalej nikt wam nie zarzuci że nie dojeżdżacie a że
                                                    się nie sprzedało -cóż kryzys i nas dosięgnął. wystarczy że chociaż trzech w
                                                    dts zacznie robić ZGODNIE Z PROCEDURAMI !! TO JUŻ COŚ. Pojadą na wspólną pracę,
                                                    czy audyt, ok. ale nie co dzień, a gdyby nawet to co wam zarzucą jesteśmy
                                                    wszędzie tak? każą wam szyć -myślę że się nie odważą, a na pewno nie zwolnią, bo
                                                    żeby to zrobić musieli by zwolnić wszystkich. A co do planów to też trzeba się
                                                    zastanowić czy jest sens realizować je na siłę, czy nie lepiej odpuścić i nie
                                                    dać się "pompować" jak już widzimy że się nie da. Kasa - wiem ale więcej tracimy
                                                    na zwrotach niż na sprzedaży
                                                  • Gość: śląsk Re: FritoLay Warszawa IP: 82.160.104.* 17.01.09, 17:43
                                                    Witam chłopaków!Co do planów to moim zdaniem teraz bedzie trudniej
                                                    zrobic plan poniważ mamy do zrobienia ZŁOTÓWKI a nie kg!Wcześniej
                                                    mogłeś"gonić" dużo Solinek i plan w miarę robiłeś.A teraz wiedzą,że
                                                    z planem zł będą DUŻE problemy to dołożyli 150 zł na pocieszenie
                                                    żeby chociaż wizyty robić!
                                                  • kilalka Re: FritoLay Warszawa 17.01.09, 17:47
                                                    zgadzam się z wami
                                                  • Gość: soja Re: FritoLay Warszawa IP: *.legnica.vectranet.pl 26.01.09, 19:39
                                                    jestem za ,odnosnie apelu ja dopiero dzisiaj sie dowiedzialem a
                                                    pracuje w naszej :)firmie bardzoooo dlugo,te forum to super sprawa 11
                                                  • rejonbydgoski FritoLay Bydgoszcz 17.03.09, 22:12
                                                    Witam.Mam zaproszenie na rozmowe na stanowisko van seller"a w rejonie
                                                    bydgoskim.Nie wiem czy się decydować.Jeśli miejsce pracy ma być odległe od
                                                    Bydgoszczy o 50 km to czy codziennie muszę jeździć się rozliczać itd?Dziekuje za
                                                    pomoc.
                                                  • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:44
                                                    NIE POLECAM NIKOMU TEGO OBOZU PRACY
                                                  • Gość: ali Re: FritoLay Warszawa IP: 212.183.128.* 04.02.13, 16:22
                                                    Żuuuraw! Chłopku! z pod krowiego ogona! Od czego tak przytyłeś, od łykania nabiału z pały czy może jakaś pała cie w dupe pompowała! Jedno z dwojga nie ma innego wyjaśnienia, przecieź taki osioł nie mögł awansować za wybitny umysł.
                                                    pozdro
          • Gość: DTS Bydzia Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 22:20
            Tak wiemy coś o świniach...w końcu nami rządzą ;)
      • tomciech Re: FritoLay Warszawa 31.01.13, 15:41
        a może wiesz jakie odprawy wezmą ph którzy zostali w grudniu
    • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 15.01.09, 21:23
      panowie k...wa,ja wiem ze u mnie moj RSM wie o tym forum,ale i tak
      nic nie zrobi bo nic nie potrafi zalatwic,wydaje mi sie ze fredek ma
      racje,ze w koncu kogos na gorze ruszy to forum i te barany zaczna
      myslec,jest nas coraz wiecej a w dodatku mamy pomoc Wolnego
      Czlowieka to bardzo madry byly kierownik-zaje....ty gosc,normalny
      czlowiek i ma racje wystarczy ze stana auta na jeden dzien,a sekta
      straci ok miliona,trzeba o tym pomyslec ale trzeba nas duzo
      wiecej,powiem tyle-jestem odporny psychicznie i nie rusza mnie
      mobbing ale strasznie wkur....ja mnie te plany mimo dobrej
      trasy,male wyplaty i to co place za zwroty!!!!!!!!!!!
    • Gość: ktos Re: FritoLay Warszawa IP: *.elk.net.pl 16.01.09, 00:13
      tak czyta i mam wrazenie zeco poniekturzy chcieki by siedziec w domu
      nic nie robiac i brac kase niestety nie w tym kraju czy ktos moze
      napisac jak naprawde jest a dokladnie chodzi mi o odzial w lomzy
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 16.01.09, 17:35
        kolego ktosiu, poczytaj kilkanaście poprzednich postów a dowiesz się wszystkiego. wcześniej jednak-bez obrazy-poćwicz pisownię, bo zaniżasz poziom. jeszcze się znajdzie taki Pokory Trochę albo jemu podobny, który stwierdzi, że mógłbyś mieć problem ze skleceniem maila.
        • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 16.01.09, 18:52
          Zachod popieram buhahaha
      • as-pik Re: FritoLay Warszawa 16.01.09, 19:50
        a co dokładnie chciałbyś wiedzieć ?
        • Gość: centrum Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 17.01.09, 20:52
          Witam .Popieram to forum w 100%.Uważam , że bojkot wniósł by wiele
          niepokoju w szeregi firmy.
          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 17.01.09, 23:50
            wiecie jaki jest koszt wyprodukowania paczki chipsów? kilkanaście groszy. firmie realizuje ogromne zyski a stratami związanymi ze zwrotami się w ogóle nie przejmuje, bo takich strat po prostu nie ma! jakby nie liczyć, skoro koszt wytworzenia produktu to marny odsetek ceny sprzedaży to zakładając, że vs przyjmując zwrot zapłaci połowę tej ceny, firma i tak zarabia! tak tak! firma nigdy nie traci na zwrotach dlatego bez obaw produkuje tony gniotów typu np schab! jeśli nie kupi tego konsument, zrobi to vs!
            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.01.09, 00:11
              obciążanie za zwroty to skandal! nie ma tego nigdzie: ani w sf ani w topend ani u czerwonych! a mercz i fifo mogą se wsadzić bo niewiele pomoże przy tak słabej sprzedaży jak teraz,wysokim planie i terminach 2.5 miesięcznych, a często krótszych. tylko minimalizm może nas uratować! i nie ulegajcie naciskom o większą sprzedaż bo jesteście tu dla pieniędzy, a nie dla ambitnych quasi-kierowników! no chyba że walczycie o toster z katalogu ksw, to zmienia postać rzeczy!
              • totalslone Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 10:29
                Witam wszystkich.
                Jak tak czytam wszystkie wypowiedzi to zastanawiam się tylko nad jednym, jak długo to będzie jeszcze trwać? Wszyscy biadolimy na plany, na ciężką prace i jeszcze "lepsze" zarobki. Co chwile można się doczytać "zróbmy coś" itp....
                Ja widzę trzy wyjścia z tej cudownej sytuacji
                1. Pracować dalej jak chcą, zgodnie z mapą obsługi (choć nie uważam żeby ona była akurat najgorszym ich wymysłem)
                2. Robić bojkoty brać urlopy na żądanie, zwolnienia A4 wielu w jednym czasie, co moim zdaniem będzie strzelaniem gola we własną bramkę, a góra i tak nam się "odwdzięczy"
                3. Założyć związki zawodowe i walczyć z godnie z prawem a wachlarz broni i "amunicji" jest naprawdę duży.
                W wielu firmach były podobne problemy co u nas i w wielu jeszcze są, ale też w większości z nich już sobie uporano z takimi problamami.
                Na koniec pamiętajmy że pojedyncze jednostki można momentalnie zastąpić świeżą krwią, ale całego związku tak łatwo ruszyć się nie da.
                Oto moja odpowiedź na potrzebę zrywu.
                • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.01.09, 11:03
                  nie odpowiada wam czas pracy? jest wyjście. róbcie po 15 skutecznych. jesteście od 1 do 2 h do przodu. stracicie finansowo? wcale nie! przeciwnie! jedziecie do samych grubasow, a zauważcie że znakomitą większość (80%) zwrotów generuje najgorsze (20%) sklepów (zasada pareto), te omijacie. reasumując: pracujecie krócej, zarabiacie więcej. co prawda, kierowniczyna się burzy ale 1.za skutki nie płacą. 2. tak może wyglądać początek bojkotu. pamiętajcie, dopóki 20%załogi nie położy papieru,0 zmian będzie
                • Gość: rąbektajemnicy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:18
                  To nie jest tak, że nikt nic nie robi. Aczkolwiek "totalsłone" dobrze
                  główkujesz. Jest kilka sposobów na załatwienie tego tematu. Zapewniam Cię, że
                  nie poddamy się, nie będziemy także strzelać sobie w kolano, :) czyli już wiesz
                  nad czym pracujemy. Jak chcesz w tym uczestniczyć to w przyszłości odpowiedz na
                  nasz zew. Nic więcej na razie, jest nas wystarczająca grupa. Oczywiście nie
                  zapraszamy więcej osób do nazwijmy to "stowarzyszenia" nie dlatego, że jesteśmy
                  ważniakami ale dlatego, że czym więcej osób tym większe możliwości przecieku. A
                  co do forum, forum dało nam wiedzę, że nie jesteśmy sami ze swoimi odczuciami
                  niezadowolenia, coś się już robi, ale nie zamierzamy na bieżąco góry informować
                  co robimy (a to forum jest dla nich doskonałym "szpiegiem z krainy deszczowców"
                  ), pokażemy im dopiero nasz projekt finalny. Najważniejsze to to, że jest pewna
                  grupa osób która zawarła porozumienie - "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"
                  i ja wierzę w to porozumienie bo są wśród nas osoby co do których lojalności
                  względem kolegów jesteśmy przekonani w 100 % i kiedyś się o
                  tym przekonamy, bo to jest tak jak w pokerze, Pan Mariusz S. będzie miał dwa
                  wyjścia, powiedzieć pas (i zapanuje partnerski układ pracownicy - firma ) albo
                  powiedzieć sprawdzam , i przekonamy się kto ma lepsze karty a kto będzie
                  kontynuował karierę poza strukturami.
                  Napisze jeszcze tylko jedno. Tak jak o Konradzie Mazowieckim historia mówi, że
                  to ten który sprowadził do polski Zakon Krzyżacki tak o Panu Mariusz S. będzie
                  się mówiło, że to ten który wprowadził związki zawodowe do Frito i za to mu
                  gloria i chwała :) . No chyba że się wcześniej opamiętają, ale ja w to nie wierzę.
                  Pozdrowienia spod samiuśkich Tatr :)))
                  Jest pięknie że hej
                • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 11:23
                  Witam
                  Zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko trzeba to spokojnie przemyśleć jak to zrobić bo przecież fakt jest nas coraz więcej niezadowolonych tylko nie jesteśmy z jednego miasta. Trochę za duży rozrzut po całej Polsce i do tego nawet tu na forum nie znamy się wszyscy personalnie. Tak więc na razie pośpiech jest nie wskazany. Trzeba może zapytać w już działających związkach w innych dużych firmach jak to zrobić żeby ogarnąć całą Polskę frito lay. Propozycja niech każdy z nas rozpozna sytuację w swoim regionie potem trzeba by było się jakoś zgadać między nami (tylko może nie na forum aby nie dawać nas na tacy bosom) i zdecydować jaka jest skala chętnych.
                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 11:31
                    Witam panowie swietne pomysly i swietne propozycje , ja tez mam
                    jedna porozumiewajcie sie miedzy soba w dtsach kto jest za i w 100%
                    pewien ze jest gotowy pojsc na calosc , co do forum dobrze ze jest
                    ale potrzebne jest miejsce spotkan jakas stronka lub czat gdzie
                    tylko wtajemniczeni znajacy haslo zeby sie zalogowac beda mogli
                    wejsc tam bedzie mozna wymieniac dane telefony i cos sensownego
                    zaplanowac bo tu byloby to podane jak na tacy
                    • kilalka Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 12:19
                      witam!
                      ferdek ma całkowitą rację! pamiętam pierwsze wpisy zrobiły niezły
                      zamęt w dts i nie tylko... dobrze że forum powstało i teraz trzeba
                      walczyć dalej o swoje!
                      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:27
                        To co chłopaki, może aby było wszystko na legalu to niech każdy w poniedziałek
                        bierze 3 dni wolnego na żądanie co??.. w końcu należy się to jak psu zupa;)
                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:32
                  ALE ZWIĄZKI ZAWODOWE BYŁY U NAS KIEDYŚ... I CO ZWOLNILI WSZYSTKICH.. SZYBKO SIĘ Z NIMI UPORALI
                  • Gość: rąbektajemnicy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:44
                    Nie zwolnili, tylko przekupili.
                    Dali organizatorom duże odprawy za rozwód.
                    Dlatego trzeba teraz to zrobić mądrzej, i z pewnymi ludźmi i nie na hura, typu
                    "bierzemy jutro urlop na żądanie". Są na to sposoby prawne by nie opłacało się
                    nikomu z "organizatorów" brać odprawy.
                    Wtedy bramkę strzeliła nam góra, powoli przychodzi czas na bramkę remisową.
                    • as-pik Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 13:54
                      branie urlopu nie ma większego sensu jeżeli nie ma komu powiedzieć o co nam
                      chodzi. Mówicie o jakichś "tajnych " stronach tylko zauważcie, że skoro my je
                      poznamy "góra" też się o nich dowie i myślę , że to nie tędy droga. taka
                      dziecinada jak z fajkami za małolata żeby staży nie widzieli. rąbektajemnicy
                      bardzo zaintrygowało mnie to co piszesz ... U mnie wszyscy o forum rozmawiają,
                      ale część z nas pamięta poprzednie "związki" i myślę, że nie łatwo będzie
                      przekonać ludzi do "nowego" . Wszyscy widzimy konieczność zmian i że one MUSZĄ
                      nastąpić.
                      • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 14:03
                        no i tu masz rację z tymi "tajnymi" stronami ale właśnie zanim zaczniemy
                        cokolwiek robić wypadałoby poza forum dogadać co jednego stanowiska wszystkich
                        biorących w tym udział. nie jest to proste bo jak zauważyłeś góra też to czyta.
                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 14:50
                          Stanowisko jest jedno - wszyscy chcemy tu pracować ale nie na takich
                          warunkach.Ale to chyba jasne. Ci co myślą inaczej już nie pracują. Zwolnić się
                          jest bardzo łatwo, i co dalej: jedna, druga praca -wszędzie to samo. Wyjazd za
                          granicę ... Uciec, ale dokąd? Trzeba zadbać o to co się ma. Podstawowa rzecz to
                          nagłośnić to forum. Przekażcie to kolegom z innych dts-ów każdy ma jakiegoś
                          znajomka ze zjazdów, wycieczek itp. Niech się o nim mówi na rampach, przy
                          rozliczeniu gotówki, niech mówią dobże, źle jakkolwiek, ale niech mówią, jest o
                          czym. Jak będzie huczało to może i wybuchnie.
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 18:20
                            Mowie o stronie na ktora trzeba sie bedzie zalogowac a haslo bedzie
                            wlasnie podawane na rampach i przy rozliczeniach gotowki a nie w
                            ogloszeniu w wyborczej < jak inaczej chcesz sie zorganizowac ??
                            wkoncu ma w tym uczestniczyc cala Polska , moze masz jakis lepszy
                            pomysl wszyscy chetnie sie dowiedza ??
                            • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 20:38
                              co do takiej strony gdzie trzeba by było się logować to jak najbardziej zajebi..ty pomysł tylko z tym hasłem to bym był ostrożny bo czasem przy liczeniu kasy i na rampie są kierownicy przypadkiem (nie wszędzie kierownicy są spoko i są sami za tym)oraz konfidenci i w ten sposób góra się dowie a chodzi oto żeby przy planowaniu ich nie było. mój pomysł może trochę dziwny ale sami stwierdzicie może w każdym dts wybrać przedstawiciela regionu i on niech się kontaktuje na tej stronce.
              • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 18.01.09, 12:29
                Masz rację ze topend nie płaci za zwroty, ale weź Sobie pod uwagę,że na tym topendzie jest tak samo dużo zwrotów co na dts a może nawet więcej i tam możesz wymieniać tylko ma zieloną cebulkę 30g ( na nic więcej chyba że się wymienisz z kolegami z dts). Biorąc pod uwagę że masz na sklepie do wymiany np. 2 kar. 90g to musisz dać klientowi 141 paczek cebulki 30g. powiedz Sam ile z tego znowu wymienisz? A gdzie jeszcze małe które musisz sprzedać? Można zabrać ten towar na korektę ale zrobienie korekty trochę trwa a do tego nigdy nie masz pewności że druk na korektę który ty akurat wypisujesz jest aktualny ( nie wiadomo czy łaskawie osobom z wa-wy którym akurat się nie nudzi nie zmieniły np. rodzaju czcionki lub grubości ramki w tabelkach na tym druku oczywiście nie informując Ciebie o tym fakcie) Zaufaj mi na tym zaje..stym topendzie wcale nie jest tak wesoło jak by się wydawało. A plany i zarobki wcale nie są tak kolorowe no fakt jest samochód bez limitu ale i tak płacimy zaniego 200zł.
                • Gość: ziutek Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 18.01.09, 21:40
                  Panowie ,poczytałem trochę waszych wypowiedzi i uważam ,że ta firma
                  wiele dla was dobrego zrobiła .Niejeden handlowiec z innych
                  koncernów chciałby posługiwać się takim profesjonalnym językiem i
                  mieć takie umiejętności autoprezentacji.Nie ma co kryć , że właśnie
                  firma , a bardziej ambitne złożenia sprawiły że jesteście cwańsi i
                  o krok do przodu ze wszystkimi umiejętnościami o innych PH.Dlatego
                  proponuje więcej pewności w siebie i swoje umiejętności.Ja
                  przepracowałem w FL 5 lat i podobnie jak was kolejne zmiany
                  premiowania doprowadziły do decyzji że czas na zmiany.Ze
                  znalezieniem pracy po Fl nie ma problemów.Inne firmy doskonale
                  wiedzą że, po kilku latach stażu w FL dostają "maszynkę do
                  zarabiania pieniędzy".Niektóre fimy dopiero się uczą i są na etapach
                  np. wprowadzania mapy obsługi klienta, a wy to macie w jednym
                  palcu,.Idąc na rozmowę kwalifikacyjną,po wydeklamowaniu mapy i 5 min
                  sprzedaży,ludzie rekrutującu wpadają w zachwyt i
                  są "kupieni".Reasumując jeśli macie dosyć potyrsania zmieniajcie
                  robotę i nie ma się czego bać,bo inni też zaczeli dobrze
                  placić,praca 8 godz w czystej koszuli i za porównywalne
                  pieniądze.Pozdrawiam zespół FL i życzę powodzenia
                  • kilalka Re: FritoLay Warszawa 19.01.09, 20:58
                    siemka ziutek! może i masz rację, ale dlaczego mam zmieniać pracę?
                    czy tak jest naprawdę,że przyjmą z flp z otwartymi rękoma? wątpie.
                    mapa wcale nie jest taka super. oczywiście wykucie jej na blachę i
                    cytowanie jej zwykłemu delikwentowi robi wrażenie ale czy jest
                    wystarczające do zdobycia nowej pracy?
                    • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.01.09, 21:24
                      panowie jak tam dzisiejsza sprzedaż?
                      • Gość: król zwrotów Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 19.01.09, 21:39
                        sprzedaż ok ale zwroty masakra estymacja na 7,2% wstrzymuje wymiany
                        albo idę na urlop.
                        • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.01.09, 21:58
                          król zwrotów, to masz problem. jeśli utrzymasz dotychczasowy trend, przekroczysz dopuszczalny poziom o 5.5% no skorygujmy to do 4% bo część zwrotów jest ze stacji. zakładając że w styczniu 1% kosztuje ok 400zł, to kolego idziesz bez prowizji. ktoś wcześniej pisał:Tylko minimalizm może nas uratować. trzymaj się tego
                      • Gość: Wolny człowiek Re: FritoLay Warszawa IP: 79.191.202.* 19.01.09, 21:40
                        Panowie zagadka.
                        Jak zwiększyć zysk netto o 1% miesięcznie bez zwiększania sprzedaży
                        i pochwalić się bossom zza oceanu i akcjonariuszom w USA, że FLP
                        Poland potrafi.
                        Odpowiedz:
                        Rąbnąć każdemu vansellerowi średnio 700zł z wypłaty..
                        ,,Polak potrafi, kosztem Polaka,, Mamy zdolnych managerów.
                        Pozdrawiam.
                        • kilalka Re: FritoLay Warszawa 20.01.09, 20:41
                          od dziś będę do ciebie mistrzuniu mówił:)
                          • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 20.01.09, 20:54
                            Witam zbierających tony zwrotów.Najlepsze rozwiązanie na dziś to urlop lub
                            L-4.Panowie ciągle nas tu mało.Wszyscy mówią a paru pisze i jak tu zakładać
                            związki zawodowe bo bez wątpienia to najlepszy pomysł.Więc ruszcie dupy i każdy
                            co czyta niech da znać przez krótki wpis.Wiecie do kogo pije.Pozdrawiam elitę
                            która za ciężką prace zarobi w styczniu 2tyś.
                            • Gość: świr Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 20.01.09, 21:54
                              panowie a wiecie że górka z poprzednich miesięcy nie liczy???
                              styczeń jedziemy od zera
                              • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 20.01.09, 22:24
                                witam koledzy,pytasz jak sprzedaz-super marze o tym zebysmy wzieli
                                premie za cb bo zwroty pokryja prowizje i gowno z wyplaty,takich
                                plano to nawet w maju nie bylo,ale podobno u czerwonych sa
                                przyjecia,kasa ponad 3tys netto,punktow ok 15 w tym sieci,z naszymi
                                znajomosciami,ukladami i ich funduszem to FL moze upasc na rynku!!!!
                                jak tak dalej beda walic takie plany to L-4 i trzeba cos myslec!!!!
                                • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 20.01.09, 22:49
                                  zespół na 5? śmiem wątpić albo pracujesz w naprawdę dobrym regionie. poza tym co ty poczniesz (w razie jakby się udało) z tymi marnymi 340pln? a swoją drogą chłopaki z czerwonych autek nie powinni już spać spokojnie. ludzie z flp nadchodzą! tak tak, wstępnie się orientowałem. to co mówił mój przemówca nie zawiera cienia przesady...
                                  • Gość: sebol Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 20.01.09, 23:54
                                    ludzie co wy piszecie: "tony zwrotów" "czerwone autka"
                                    nie wiem gdzie tak macie ale u nas ani zwrotów nie ma zbyt wiele (standard
                                    styczniowy po 4 tyg laby ) ale juz czerwoni to sprzedac gdzie nie mają i rumunie
                                    juz w styczniu zaczei uskuteczniać (i im to naprawde nie ma co zazdrościć)
                                    organizujmy sie z głową a nie biadolmy
                                    wschód jest z wami !!!!!
                                    • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.01.09, 00:17
                                      sebol a ile teraz średnio sprzedajesz i ile wizyt robisz? standard styczniowy-fajnie powiedziane. pracuję już kilka latek ale takiego standardu styczniowego dawno nie widziałem. śmiejesz się z czerwonych autek ale wierz mi, te autka zarobią za styczeń więcej niż ty (bo ty masz styczniowy standard) a i kolejnych miesięcy też nie bądź pewny
                                      • Gość: były PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 21.01.09, 12:45
                                        witam
                                        po wielu latach uwolniłem sie z tej firmy i jestem szczęśliwy. Mam
                                        czas zawieśc dziecko do przedszkola zabrac je do domu o 15. czuje że
                                        żyje odkrywam życie dookoła mnie na nowo i tego wam wszystkim we
                                        FritoLay życze!!!!
                                        • Gość: vanseller Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 21.01.09, 12:48
                                          mam udokumentowane 2000 nadgodzin za ostatnie 3 lata tak jak
                                          wskazuje sąd pracy. czy ktoś z was już słyszał o kimś kto poszedł do
                                          sądu z tym po kase i jak to się skończyło
                                          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.01.09, 14:45
                                            witaj vanseller. w kwestii nadgodzin to nie tak dawno była sprawa w sądzie. powodem był były kierownik z pomorza, prawdopodobnie ze szczecina. sprawę i kasę wygrał, aczkolwiek nie 30tys o które wystąpił, ale trochę mniej. ale jednak wygrał. poszukaj w necie to znajdziesz szczegóły w tej sprawie. powiedz nam, w jaki sposób dokumentujesz nadgodziny? też chcielibyśmy iść w tym kierunku.
                                      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 13:08
                                        ILU NAS TU JEST... ILE DYWIZJI I ILE REGIONÓW... (POŁUDNIOWA) JEST Z WAMI...WIEMY O FORUM I CZYTAMY JE I NASI PRZEŁOŻENI TEŻ WIEDZĄ, ALE CZY COŚ TO ZMIENIA ...to co tu jest to tylko słowa gó... warte dla całej góry.. nie sadzę aby jakiś dywizyjny czy Siewierski lub Gruszczyński się tym przejmował.. o ile w ogóle oni wiedzą o istnieniu tego forum... Ale z tego co ja wiem to na samej górze nikt nie zwraca na nas uwagi(mówię o Siewierskim i Gruszczyńskim) bo są to tylko puste słowa przeciwko kolosowi...Nie wygrasz z Pepsi co... Nie wiem czy wiecie ale Vanseling średnio zaczął się opłacać... Jeszce możne z 2 lata i będzie presel... a to oznacza zwolnienia, bo jeśli taki przedstawiciel w Pepsi ma dziennie 40-50 punktów to nie sadze aby trzymali wszystkich, a związki zawodowe? Oki załóżcie.. jak wam się to uda chętnie ja i kilkunastu moich kolegów wejdziemy w to
                                        pozdrowienia dla działu personalnego
                                        • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.01.09, 14:58
                                          frend, ja myślę że sprawa nie polega na tym by WALCZYĆ z flp. każdy z nas tu obecnych domaga się jedynie poszanowania podstawowych praw pracownika i godziwej płacy za ciężką pracę. jednak myślisz się w niektórych kwestiach: vs mało się opłaca? a cóż bardziej opłacalnego może być przy relatywnie wąskim asortymencie jaki mamy? vs wymaga 1 pracownika i jednego auta, więc generuje 2x mniejsze koszty niż presell, poza tym jest bardziej elastyczny i lepiej pozwala panować nad klientami.
                                        • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.01.09, 15:05
                                          frend, jeszcze jedno: nie bądź naiwny że chłopaki w niebieskich kurteczkach z napisem pepsi robią 40 do 50 wizyt, bo to nierealne. a skoro tak się boisz zastąpienia vs przez presell, to ja myślę że niepotrzebnie. jeśli i byłaby wówczas redukcja to super. wielu z nas myśli o odejściu ze struktur flp. czy nie byłaby to doskonała okazja do tego by skorzystać z opcji pt zwolnienia grupowe i wygrać na tym finansowo? trudno byłyby znaleźć lepszą okazję!
                                          • Gość: mistrz wrzuty Re: FritoLay Warszawa IP: 195.74.51.* 21.01.09, 20:11
                                            Witam,
                                            słyszałem o nowy smaku ogórek w śmietanie i udko kurczaka .... nie
                                            będzie twarożku - zadowoleni? A więc zapinamy wrotki i dalej. Jestem
                                            z Wami.
                                            • as-pik Re: FritoLay Warszawa 21.01.09, 20:52
                                              koledzy co się z wami dzieje ? co wy chcecie od czerwonych ! Z jednego bagna
                                              pchacie się w drugie ? Jak chcecie zmieniać to się zastanówcie co chcecie robić.
                                              Ja byłem po tamtej stronie barykady i uwierzcie nie jest tak słodko nie raz w
                                              tedy zazdrościłem "lejsiażom" a wy chcecie z białego wana na czerwony ?
                                              Zaj...sta zamiana nie ma co z jednego brudu w drugi. Jak zmieniać to chyba na
                                              lepsze. Ile czasu trzeba żeby i tam się zj..ało ? Poczytajcie lepiej ile
                                              zarabia ph oni chociaż pracują jak cywilizowani ludzie . Ja jak będę zmieniał to
                                              na ph nigdy na vs a już na pewno nie w spożywce
                                            • as-pik Re: FritoLay Warszawa 21.01.09, 21:09
                                              Ja również rozmawiałem z czerwonym bratem. wiecie czemu mają lepiej ? Nie dali
                                              się zpompować tak jak my. Był czas że chcieli im wrzucić kolejne auto bo mają
                                              dużo sklepów do otwarcia i potencjał itd. więc chłopaki przestali robić plany i
                                              po kilku miesiącach ich góra odpuściła. Dla tego mają markety i duże wrzódki a
                                              nam po top-endzie zostały kurniki i zaj...te plany. Dajemy się manipulować jak
                                              małe dzieci. Wozimy im cyfry a sobie zwroty a jak tak dalej pójdzie to będzie po
                                              15 vanów w dts-ie a częstotliwości pozmieniają co 3 dni aby tylko wyszły wizyty
                                              Po rozum do głowy panowie. plany są dla nich. Ja mam po wyżej 4% i już dzisiaj
                                              mówię jak koledzy z siostrzanej firmy, że nie mam na co wymienić i nie zbieram,
                                              a jak muszę to zwożę do garażu niech czekają na lepsze czasy bo gorzej się nie
                                              przeterminują. a w następnym miesiącu może będą mniejsze to się rozpisze
                                              • Gość: ja Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 08:17
                                                > Dla tego mają markety i duże wrzódki

                                                Te wrzódki to od wrzodów, tak?
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 21.01.09, 13:47
      Witam panowie , jesli chodzi o czerwonych to maja oni stala ekipe
      atmosfera jest dobra z ta rumunia tez przesada a przyjec raczej sie
      nie ludzcie fakt jesli przeszloby troche chloapakow z fl to znalezli
      by spory potencjal zreszta sami wiecie w ilu sklepach nie istnieja
      jesli chodzi o panow S czy G to prawdopodobnie sa trzymani z daleka
      od tego forum i zielonego pojecia o nim nie maja , co do osob ktore
      tu pisza to sa to albo ludzie ktorzy juz olali fl albo maja kiepskie
      trasy na ktorych ciezko tyraja a nedzne pieniadze zarabiaja naprawde
      sadzicie ze kogutkowo dolne zarabia tyle samo co krakow czy
      warszawa ???
      • kilalka Re: FritoLay Warszawa 21.01.09, 20:47
        a może by tak zadzwonić do panów s i g. ale czy coś to da? planów i
        tak nie zmniejszą bo nawet szkół nie zawiesili.a potem pretensja że
        serwis spada.
        • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 21.01.09, 22:06
          witam,witam jeden z kolegow ma racje jak spasc to z dobrego konia a
          nie wpieprzyc sie w kolejne gowno,zarobki spadly to czy nie lepiej
          za podobna kase jezdzic w czystej koszuli i miec czas dla rodziny i
          dzieci a nie chodzic spac przed nimi!!!te plany i skuteczne niech
          sobie wsadza w d... ja od zawsze robilem tu dla kasy jak wszyscy i
          nie przejmowalem sie ile ich jest bo plany roilem bez problemu,a od
          pazdziernika przekraczam plany i to w ciul ale w zwrotach,nie mowie
          o garazu ku..a ile tam tego jest!!!!!!!!
      • Gość: krul citosa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:26
        o witam założyciela forum WIELKIEGO FREDKA
        wiecie co tak czytam te posty i zastanawiam sie jaki wy macie problem???
        narzekacie i narzekacie nie pasuje to pier..... papierami i idź do lepszej
        roboty !!!!
        albo w końcu czas sie zorganizowac !!! chłopaki z zachodu sie zorganizowali i co
        wygrali ... jak 9 osób rzucilo papiery to firma zwróciła pieniążki które
        zajeb... za zwroty i 9 osób pracuje wciąz
        a pomyślcie jakby 300 vs rzucilo papiery 8 lutego po wyplacie za styczeń czy to
        by coś zmienilo ?????
        tak wiem prawie w każdym regionie jest jakaś menda która tak trzesie portkami że
        sie nie przyłączy do zespołu jak padnie hasło ale 1 osoba to tylko odlamek a
        wiekszośc to wiekszośc
        wiec qrwa przestańcie mantykowac jak mocherowe babcie w konfesjonale tylko
        zróbmy w koncu coś co chociaż przywroci zarobki z przed roku czy dwuch
        lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        u nas w wawa 1 plan sie napewno nie wydarzy i pewnie niewielu wieżmie 3 tyś (nie
        patrząc na top end) i chyba sie stanie WIELKI BUM LUB JESZCZE WIEKSZY PRZEWRÓT
        LUTOWY !!!

        POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ŻYCZE WAM LEKKIEJ PRACY I DUŻYCH WYPŁAT
        ale pamietajcie dużo zależy od was !!!
        • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 21.01.09, 22:40
          krolu masz racje trzeba sie jakos zorganizowac,wiekszosc to zgrane
          zespoly oprocz tzw mend,np dla firmy zwroty to zadna strata ale dla
          nas co innego,bo na forum to bedziemy pieprzyc do usranej
          smierci!!!!
        • Gość: miszcz skótkuw Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 21.01.09, 22:40
          panoczki, sam jestem ciekawy ile zarobimy za styczen ?
          jak pamietam to zawsze w styczniu było spokojno ale teraz cos sie słabo goli a z
          tego co wiem to nie tylko nam ale w całym chandlu jest wielki syf !
          jam jest miszcz skótkuw, może dadzą premie jakomś mi ?
          kto wie jak będzie (podobno sam Pan Siewier za tym obstawał) zatą premia za te
          skutki....no ciekawsko sie robi
          a juz wiosna niedługo, hej
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 21.01.09, 23:12
            Jak tak dalej pójdzie to kasy nie zobaczymy do końca roku. Podwyżki już były!
            Byliście na konferencjach to wiecie budżet na wypłaty ustalony i zaklepany i
            więcej nie będzie bo Stany się nie zgodzą ze względu na kryzys. Nie dokładajmy
            do firmy nie pokazujmy że się da za pasek ustawić wrzutkę na 1000 za to nie ma
            orderów tylko zwroty. Czas Bronka Talara 230% normy minął i nie wróci. nie
            musimy robić 110% płacą i za 96% a + premia za zwroty wyjdzie to samo jak nie
            lepiej, bo klient też się nie rzuca o przetowarowanie sklepu
            • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.01.09, 23:53
              wiecie co mnie najbardziej wkurza? to że już rok temu przy zmianie regulaminu premii i prowizji nas wyruchali! popatrzcie, gdybyśmy tak jak kiedyś mieli 3.25/3.75% od zapłaconych faktur, to nawet w tym kiepskim styczniu zarobilibyśmy jakiś pieniądz. a teraz, kiedy pensja jest uzależniona od stopnia realizacji nieosiągalnych planów, zarobimy wielkie g! gdzie tu sprawiedliwość? bądź co bądź jednak w styczniu, choćby przez pierwsze 2tyg tego towaru jednak trochę się zgoliło, ale przy 1.7% nic nie odczujemy...
          • Gość: lambada Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 01:20
            ty miszcz skutków przez takich jak ty trzeba dziś za......dalac z wizytami ( bo może coś dadzą za wiztytki ) a potem narzekacie że po tyle godzin robicie .Trzabyło paragonów nie klepac żeby kiero zadowolic
            • Gość: lambada Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 01:36
              sorki panowie narzekacie że po tyle godzin robicie a jak się przypatrzec to co niektórzy psty piszą o godz 17 (mało wiarygodne)
        • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 15:11
          Witam krulu citosa :) milo ze znowu cie widac na forum :) mam
          nadzieje ze bedziesz goscil tu czesciej :) co tam plan grunt zeby
          wizyty sie nie wydarzyly , zeby ogór nie mial premii a reszta to jak
          mawial jeden taki cycki :)
        • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 22.01.09, 19:33
          nie wiem o co Ci chodzi z tym top endem ale zaczyna mnie to wkurzać co poniektórzy myślą o tej zaje..stej funkcji wcale nie jest tak różowo jak niektórzy myślą roboty na sklepach jest tak samo jak na vs. a może więcej a wypłaty? no cóż jak u ciebie w wawie top end zarabia cały czas powyżej 3tys. to ma zajebiście!!! są top endy które jak mają 3tys. to już się cieszą
        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 22.01.09, 21:17
          do krula citosa bardzo ciekawe rzeczy piszesz ciekawe czy inni to wyłapali, z
          kąt są te chłopaki bo jeśli to prawda, co piszesz to może trzeba w ten sposób
          walczyć ! Co do panów S. i G. to naprawdę myślicie że tego nie czytają?
          Myślicie, że żadna "wazelina" im o tym forum nie doniosła lub nie streściła
          pokory trochę
          • Gość: krul citosa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 21:49
            as-pik te chłopaki bodajrze byli z rybnika ??? u nas cały dts huczał a
            kierownicy zaczeli sie trzęść jak gó... na galaretce owocowej
            pozdrawiam
          • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 18:20
            wydaje mi się że może S i G to i nawet czyta ale i tak sobie z tego nic nie robi i się śmieje ale pytanie jest czy wie o tym forum Glawkos w końcu jest nad nimi. może warto byłoby wysłać do niego maila z wyrazami szacunku..!? żeby go w razie czego uprzejmie poinformować o tym co się dzieje. A może nawet wysłać do kogoś ponad Glawkosem.
            Co Ty na to ?
            • Gość: krakowiaczek jeden Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 23.01.09, 18:47
              domino.2 - ciekawski pomysł z tym listem
              ale ponad Glafkosem to juz chyba tylko Matka Boska !
              tak czy inaczej kazdy z nas może do Niej litanie zanucić

              a jak tam nowy ser u was odchodzi ?
              misie wydaje ze to bedzie taki sredni smak
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 23.01.09, 19:10
              Domino posluchaj ani S ani G tego nie czyta ,gdyby to czytali uwierz
              mi ze odczul bys to tak czy inaczej S to dosc aroagncki koles i
              zjechalby smiesznych kierowniczkow ze zamiast robic , pospolstwo sie
              interesuje forum i traci tu energie a nie na wygladzie sklepow a juz
              napewno to by go nie smieszylo , tak wiec nie pisz a moze by to a
              moze by tamto poprostu wyslij przeciez nikt ci klapsa za to nie da
              nich kazdy robi to co uwaza jesli uwaza to za stosowne
              • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 20:03
                Fredek to nie jest tak że ja sobie tylko piszę. Parę postów temu ktoś wspomniał
                na temat Uwagi TVN już wysłałem kilka dni temu czekam teraz na odpowiedź
                zobaczymy co odpowiedzą.
      • Gość: spartiata Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 23.01.09, 22:06
        Uważam że pan S czy pan G wiedzą o tym forum. jeśli nie wiedzą to dla pewności
        można im wysłać maila. adres mailowy każdej osoby pracującej w FLP, która
        posiada maila służbowego, a ci z góry na pewno mają, przedstawia się wg jednego
        schematu: imię.nazwisko@intl.pepsico.com

        Co do pytania, które padło wcześniej - kto tu jest? Myślę że z każdej dywizji
        ktoś tu jest, a na pewno Dywizja Północ ( byłe dziecko mariusza ś.)od której
        wszystko się zaczęło - pozdro dla fredka :-)
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 15:14
      Jeszcze jedno , chcialem powiedziec ze nasze forum jest juz w
      pierwszej dziesiatce w warszawie co do ilosci wypowiedzi jeszcze
      troche a ktos to zauwazy cierpliwosci
      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 15:34
        Dobrze by było.... ale nie licz na jakąś wyjątkową reakcje ze strony góry...
        Wątpię ,że ktoś z góry zacznie coś zmieniać ... Każdy dobrze wie że zmiany w
        firmie nie idą w dobrym kierunku...
      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 16:11

        Fredek co tak szybko kończysz prace:)??
        • Gość: gość wolny Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 16:38
          witam
          o to samo chciałem się zapytać gdzie ta tyrka do 19 -20
          pozdrawiam
          • Gość: reed Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 16:41
            witam
            oni tak biadolą, biadolą i biadolą a tu widać mają ciepłe posadki.
            pozdrowienia od czerwieni
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 18:00
              A kto powiedzial ze koncze prace :) nie pracuje
              • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 19:27
                no tak ... to dużo wyjaśnia...
                • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 22.01.09, 20:04
                  fredek, urlop? L-4?
                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 20:19
                    Panowie za duzo pytan :) my tu jestesmy anonimowi niewiadomo kto to
                    czyta :)
        • czarny.alan Re: FritoLay Warszawa 22.01.09, 20:41
          Witam chłopaki jest nas wiecej jestem z kolejnego regionu u nas sie otym mowi od dawna jeszcze w tamtym roku rozwazalismy postoj vanami mysle ze teraz do tego dojdzie tylko zrobmy to madrze izwiekszym rozmachem tak zeby wkoncu doszło do gory.Jak zobaczymy wyplaty za styczen to nie bedzie sie co zastanawiac pozdrawiam i południe jest zWAMI
          • Gość: poinformowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 20:52
            Panowie z dts. Proszę niech każdy zainwestuje 25zł w starter plusa i powymienia
            się numerami ze znajomymi z różnych dts-ów. Tak by góra blokując telefony nie
            pozbawiła nas jednym ruchem kontaktu pomiędzy nami. Bo wiadomo jak dojdzie do
            akcji musimy mieć ze sobą kontakt, bo każdy będzie chciał wiedzieć co się
            dzieje. A jak tego nie zrobimy to polegniemy na samym starcie. Pamiętajcie
            dostęp do informacji i możliwość skoordynowanych działań - bezcenne.
            pozdrawiam
        • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 22.01.09, 21:10
          jaka praca taka płaca :-)panowie w styczniu zostalo nam tylko
          jedno,zrobic 96% i oddawac zwroty rotakom inaczej dupa z
          wyplaty,lepszej premi nie bedzie!!!!
          • Gość: krul citosa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 21:45

            widzicie panowie nie którzy rozumieja o co chodzi CZARNY.ALAN np
            trzeba sie zorganizować albo bedą nas ru... bez mydła
            bierzmy przyklad z WIELKIEGO FREDKA ZAŁOŻYCIELA on jest pierwszym ktory sie
            postawil
            POZDRAWIAM całą ekipe która weżmie za styczeń 50% wypłaty jak to ktoś określil
            śmieszny dodatek do nieistniejącej wyplaty
            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:02

              Tak się zorganizujecie, że nikt na górze nawet nie kiwnie palcem ani się nie
              zainteresuje tym faktem... A pomysł nie powiem... nie jest głupi, tylko weź
              teraz przekonaj cały zespół aby się postawił ... u mnie 80% załogi to dupolizy
              wiec będzie ciężko... Każdy się boi bo ma kredyt ma rodzinę na utrzymaniu i małe
              dziecko... i weź teraz zaryzykuj...A to ilu z nas to rozumie (to twoje
              zorganizowanie) to będzie widać po tym ile wanów w Polsce stanie...
              • Gość: ktos Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:57
                a moze to ty jestes jednym z tych jak piszesz "dupolizów" i tak bardzo sie
                boisz? kto nie ryzykuje ten w kozie siedzi, wiec siec sobie cicho i nie udzielej
                sie na forum, tutaj pisza ludzie ktorzy chca cos zmienic a przynajmniej
                sprobowac. byc moze nic nie wyjdzie z tego i tylko nieliczni sie zdecyduaja,ale
                najwyrazniej nie sa to jednostki, tylko troche wiecej skoro jest tu o tym tyle
                napisane a ludzie czuja ze maja szanse by zmienic cos w swojej pracy ktorej
                poswiecaja wiecej niz rodzinom i zyciu prywatnym!!!
                • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 16:17
                  witam znów. koledzy nie bójcie żaby i nie narzekajcie. w momencie wpływu pensji za styczeń 8 lutego zacznie się masowe rzucanie papierów. w moim regionie i ościennych koledzy przywożą 150-300% dziennego limitu ale w zwrotach i jakieś 40-80% planu dziennego w pln. jeśli firma nie podejmie jakiś BŁYSKAWICZNYCH i RADYKALNYCH działań w kierunku ochrony naszych pieniędzy, od środka lutego na vany siądą rsmy i pracownicy centrali...
                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 16:32
                    ci którzy w tej firmie pracują dłużej, pamiętają czasy, kiedy w okolicach roku 1999-2000 sprzedawaliśmy mniej towaru niż teraz a zarabialiśmy 3x tyle co teraz! jaki wniosek? to nie tak że firmy nie stać na wysokie pensje bo na naszej pracy zarabiają krocie! i wtedy i teraz tym bardziej! panowie dyrektorzy! doprowadzicie do odejścia wielu długoletnich,doświadczonych, cennych ludzi na których przez tyle lat mogliście liczyć i których razem z młodzieżą oklaskiwaliście na konferencjach!
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 23.01.09, 16:49
                      Chyba nie sadzisz ze firma ci dolozy kiedys zarabiales trzy razy
                      tyle ale darmozjadow na gorze bylo trzy razy mniej teraz jest
                      odwrotnie ty masz trzy razy mniej bo ktos musi utrzymac tych ciezko
                      pracujacych dzieki ktorym wiesz gdzie sprzedales i ile :)
                  • domino.2 Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 18:25
                    no to się nasprzedawają......!?
                    • Gość: Laysik Re: FritoLay Warszawa IP: 82.160.104.* 23.01.09, 18:36
                      Witam!Podobno na te ostatnie dni stycznia maja nam obnizyc target na
                      wizyty na dystr.sera i zwiekszyc limit zwrotow.Wiecie cos na ten
                      temat?Pozdrawiam!
                      • Gość: paragoniarz Re: FritoLay Warszawa IP: 80.51.44.* 23.01.09, 20:16
                        witam
                        tez tak slyszalem ale czy to prawda?
                      • Gość: poinformowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 23.01.09, 21:27
                        masz bardzo dobre info. zwroty 2,5%, dystrybucja sera do 80 POS,
                        premia za zespół wchodzi wszystko twistos solinki, wizyty obnizone
                        do 20,8 i to by było tyle
                        • Gość: the bill Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.01.09, 22:45
                          Panowie to całe zamieszanie o zwroty na poziomie 2,7% to jest śmiech
                          na sali. Ci u góry albo wiedzą o tym forum, albo widzą co się dzieje.
                          Teraz się boją że vs zaczną sie taśmowo zwalniać, bo jak jeden z
                          drugim przywiezie po 3tyś zwrotów to co zarobi? Podstawę z coś tam
                          premii, w zależności od wyniku pln słonych na trasie, bo całe 1,7
                          prowizji schab, albo inne gonienie planu w paźdźierniku zeżre.
                          Bo jak się zwolni lub co dla nas ponowie bardziej korzystne pójdzie
                          na L4 przynajmniej po 4 lub 5 z każdego dts-u to pan S i inni bedą w
                          lekkim szoku, ja nie mówię, że wszyscy, bo sami wiemy, że są w śród
                          nas tzw konfidenci, którzy za pasek citosa :) doniosą komu trzeba.
                          Witam forumowiczów i ludzi, którzy wykonują codziennie taką samą
                          murzyńską pracę jak ja.
                          Pozdro Górny Śląsk
                      • Gość: kacper11 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 23.01.09, 23:12
                        podobno zwroty mają podnieść na 2,7%, a wizyty obniżyć na 2,8
                        Oficjalna wiadomość dotrze do dtsów w poniedziałek PANOWIE pieczony
                        schab z terminem do 25,01,09 Nie wiem czy się zmieścimy w limicie
                        tych zwrotów Pozdrawiam WSZYSTKICH pracowników działu sprzedaży
                        W JEDNOŚCI SIŁA
                        • Gość: the bill Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.01.09, 23:23
                          Kolego kacper to jest oficjalna wiadomość, wizyty 20,8 ser 80 pos
                          zwroty 2,7 firma da ci w tym miesiącu szanse żebyś nie zapłacił za
                          zwroty, jak mało zwiozłeś i dostał full wypasione 150 pln brutto,
                          żebyś się pocieszył, bo oni wezną x razy tyle co ty. Pamiętaj o tym,
                          że za 3 miesiące, bedzie limit zwrotów 1% bo FIRMA nic nie daje za
                          darmo. Obym się mylił.
                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 19:52
                  nie nie jestem jednym z dupolizów... porostu rozpatruje wszystkie mozliwosci...
                  • bandjo Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 20:07
                    panowie zwroty 2,7
                    • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 21:12
                      koledzy wszystko pieknie, ale co da redukcja zwrotów do 2,7??
                      za miesiąc albo dwa zrobią 1% bo firma musi zrobic swoj target na
                      zwroty, to wszystko to mydlenie oczu. tak jak z dodatkiem za
                      nadgodziny który starcza tylko na 20 nadgodzin (pierwszych dwóch) w
                      miesiącu i to liczonych z czystej podstawy.
                      firma odeszła od swojej zasady KWOKA - teraz juz nic nie jest
                      osiągalne nawet plany, tylko mało i mało. a plan styczniowy "tylko
                      troche wiekszy" niz rok temu ale rok temu były 22 dni pracujące a
                      nie 20. pozdrowionka wkońcu weekend
                      • Gość: hehe Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 21:20
                        ej a rok temu w styczniu dosypki w leysie nie było?a plan na
                        stycz.niby ten sam podali w kg.tak?
                        • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 21:28
                          dobra kilogramy w tym roku mozna se wsadzic, ale jak wiemy z
                          konferencji dosypka zwiększa sprzedaz pln o 25%, to są dane z góry
                          nie moj wymysl do tego dwa dni mniej i mamy plan KWOKA - poprostu
                          zajebiscie
                      • Gość: żona Lejsa Re: FritoLay Warszawa IP: *.nowiny.net 23.01.09, 21:26
                        jestem żoną jednego z pracujących w tej firmie i powiem wam tylko
                        jedno - rozwaliło się przez to moje malzenstwo! Facet z dobrego
                        chlopaka po calym smolonym praniu mozgu które mu ta zaserwowano stał
                        się agresywnym psychopatą . Moze za wiele lat tam pracowal bo w
                        mózgu zostaly mu tylko ziemniaki . Uwaga wszystkie dziewczyny i
                        kobiety : jesli chcecie mieć faceta tylko na weekendy i to
                        nieobecnego myslami bo musi myslec co jeszcze z siebie dac zeby tam
                        sie utrzymac na stanowisku - pozwólcie swoim facetom isc pracowac do
                        tej firmy! Acha o ile nie ma jakiegos szkolenia albo zjazdu typu kto
                        będzie najlepszy w bieganiu po lesie, bo tam liczy sie tylko bieg
                        szczurów. Ale co z tego że wygrasz ? - nadal pozostajesz tylko
                        szczurem!
                        • Gość: Wolny człowiek Re: FritoLay Warszawa IP: 79.191.203.* 23.01.09, 21:56
                          Szanowna ,,żono Lejsa,,. To co piszesz,to prawda.
                          Każdy ma prawo wyboru. Ja wybrałem normalność, spokój i moje
                          małżeństwo. Znam kilku kierowników, których małżeństwa się
                          rozwaliły .Cóż każdy ma prawo wyboru. Albo taki dywizyjny jego szef
                          czy inny nadambitny prymitywny typ jest dla Ciebie ważniejszy, czy
                          Twoje życie. Dobra pensja i fura służbowa to nie wszystko. Pamiętam
                          tych zastraszonych ,,kierowników wyrobników ,, którzy później swój
                          stres przenosili na rodzinny grunt. Pamiętam takiego kirownika,
                          Piotr miał na imię, któremu żona wystawiła walizki przed drzwi jak
                          wrócił wieczorem z roboty. Super chłopak, był tak zapatrzony w swego
                          szefa, że żył na ciągym stresie. Przez tę robotę zrobił się
                          strasznie nerwowy. Znam wiele takich przykładów. ,,Oni,, czyli
                          kierownictwo wyższego szczebla nie lubi ludzi z
                          charakterem....Szkoda słów. W tej korporacji ogłupianie ludzi i
                          tresowanie ich ,,śmieciową wiedzą,,-planogramy, listy asortymentowe
                          i inne KWOK,i to standard. Z tego forum wyraźnie widać, że sytuacja
                          dojrzewa, jak w ropalonym piecu. Nastroje są znacznie gorsze niż
                          kilka lat temu. Wtedy już wiedziano, że DTS jest naciągnięty do
                          ostatnich granic. Z wypowiedzi wynika, że nic z tym nie zrobiono.
                          Czyli po polsku - ,,jakoś będzie,,.....chyba niezbyt długo.
                          • Gość: jeremi Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 23.01.09, 22:28
                            Szanowni "żono Lejsa" oraz "Wolny człowieku", ja równiez znam kilku kierowników,
                            znam też kilku ksieży, kilku działaczy związkowych a nawet kilkunastu
                            policjantów ......a wszyscy to psychopaci (niektórzy jak z horroru), których
                            małzeństwa sie rozpadły (dotyczy to tylko 50% ksiezy :P).
                            Nie ma to jednak żadnego związku z Lejsami........ jak ktos siebie i rodziny nie
                            szanuje, lub sie podda presji - to stres jest tylko wymówką, która mozna
                            wszystko wytłumaczyć.
                            Przykro mi że wasze zycie sie rozsypało :/

                            Dobra koniec piepszenia o kierownikach psychopatach...
                            to ile zwroty w styczniu ?
                            może i u nas kiero cos w poniedziałek ogłosi ?
                            • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 22:48
                              to znamienne że firma rekrutuje kierowników dts wśród najlepszych swoich żołnierzy i dodatkowo takich, którzy mają znakomicie wyprane mózgi. takimi znacznie łatwiej się dyryguje(...) zauważcie że zdecydowana większość rsmów we frito to byli vs. o ile firma ich przygotowuje merytorycznie i praktycznie o tyle ich wiedza z zakresu marketingu, psychologii i zarządzania zasobami ludzkimi jest bliska 0. ale na szczęście nie wszyscy. znam kilku dobrych rsmów z regionów poniżej stolicy, np w.,m.(to skróty imion)
                              • Gość: the bill Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.01.09, 23:05
                                Sanowna żono laysa, zgadzam się z tobą w 100% ponieważ sam parę lat
                                temu uległem trendowi wyjazdu na tzw wycieczkę życia, niestety
                                przegrałem lub na szczęście :) zapłaciłem i to sporo za
                                przetowarowanie sklepów. Teraz mądzejszy o to doświadzenie, nie
                                robię nic co mogłoby zaszkodzić mojej rodzinie, bo jak 4-5 lat temu
                                zarabiałem po 4-5 tyś to mogłem się podkładać, teraz przy tych
                                wszystkich zmianach i reorganizacjach, to ta śmieszna wypłata jaka
                                bedzie za 2 tygodnie, jest nie warta tego co można stracić.
                                Tak więc panowie vs, nic nie może wiecznie trwać, było miło (
                                finansowo oczywiście), ale się skończyło.
                            • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 22:55
                              to znamienne że firma rekrutuje kierowników dts wśród najlepszych swoich żołnierzy i dodatkowo takich, którzy mają znakomicie wyprane mózgi. takimi znacznie łatwiej się dyryguje(...) zauważcie że zdecydowana większość rsmów we frito to byli vs. o ile firma ich przygotowuje merytorycznie i praktycznie o tyle ich wiedza z zakresu marketingu, psychologii i zarządzania zasobami ludzkimi jest bliska 0. ale na szczęście nie wszyscy. znam kilku dobrych rsmów z regionów poniżej stolicy, np w.,m.(to skróty imion).
                          • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 23.01.09, 22:31
                            Witam grono walczących o godność.Był sobie taki kiero Albercik.Na spotkaniach
                            gotowy był nerkę oddać firmie i co????? Wystarczyło małe zawirowanie i Albercik
                            jest wspomnieniem.Pamiętajcie o tym nasi wspaniali kierownicy że nie zawsze
                            wierność tym wypaczonym ideom przyniesie wam dobrobyt. Ja was rozumiem tego
                            wymaga dywizyjny ale czy wy nie macie mózgów w każdej dywizji jest was paru i
                            doskonale wiecie że tego czy tamtego nie da się zrobić .Czy nie możecie odezwać
                            się już na spotkaniach z dywizyjnym wielu z was tyrało na vanach i wie co jest
                            możliwe a co nie.Pozdrawiam
                          • Gość: żona Lejsa Re: FritoLay Warszawa IP: *.nowiny.net 23.01.09, 22:46
                            Szanowny Wolny Człowieku, wbrew pozorom Twoja wypowiedź natchnęła
                            mnie optymizmem ,gdyz jak widać niektórym udaje się wyrwać z tego
                            bagna. Tobie się udało i gratuluję, bo niestety antyrodzinna
                            polityka tej firmy porwała niejednego. Szkolenia i zjazdy podczas
                            których tłuką im do głowy jak wyekploatować się do granic
                            możliwości, mamienie wycieczkami zagranicznymi na koniec roku byle
                            tylko wydusić jeszcze więcej w celu wykonania planu lub chociażby
                            lektura jak manipulować klientami aby kupili coś czegoś czego wcale
                            nie chcą - to wszystko sprawia,że ludzie tracą poczucie
                            rzeczywistości i tego co jest najważniejsze: " nie żyje się po to
                            żeby pracować ale pracuje po to aby żyć". Pamiętajcie Panowie -
                            pieniądze choć ważne nie są w życiu wszystkim a za pracę do granic
                            wytrzymałości, od świtu do nocy to powinni Wam płacić 10 a nie 3 czy
                            5 tysiaków.Tylko w pogoni za tymi tysiakami nie zaprzedajcie siebie
                            i swoich rodzin. Powodzenia w szukaniu normalnej i zdrowej
                            pracy.Pozdrawiam.
                            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 23:13
                              żono lejsa, bardzo ładnie powiedziane. podziwiam cię i dzięki że tu jesteś. moja żona też jest żoną lejsa i podziela twoją opinię, ale zamiast skrobnąć parę słów od siebie, już poszła spać. a to ja powinienem już leżeć, trochę się przecież naprzerzucałem dziś tego gówna i jestem zmęczony... ale robi się tak ciekawie że jeszcze trochę posiedzę...
                              • Gość: żona Lejsa Re: FritoLay Warszawa IP: *.nowiny.net 23.01.09, 23:21
                                bardzo dziękuję za dobre słowo, pozdrowienia dla żony, ja też
                                jeszcze chwilę posiedzę bo mnie zaciekawiło, chociaż też jestem
                                zmęczona(nie przerzucam co prawda tylu kilogramów fizycznie ale
                                przywożę kilkadziesiąt ton towaru do kraju dziennie - to też męczy)
                                Pozdrawiam
                              • Gość: KACPER11 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 23.01.09, 23:22
                                PISZCIE PISZCIE KOLEDZY robi się BARDZO ciekawie na tym forum
                                • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 23:35
                                  zaraz się pewnie dowiemy że kartony obniżyli do 55% w przypływie łaski i dobroci bym pewnikiem mógł se dorobić 68pln. frajerów szukają? już od dawna się nimi się brudzę...
                                • Gość: druga żona Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 23.01.09, 23:41
                                  Witam! Mój mąż właśnie poszedł spać po kilku głębszych, bo na "dobranoc"
                                  dowiedział się o nowych % zwrotów itp... I tak się wk..ł, że musiał parę
                                  kielonków wypić do śniadanio-obiado-kolacji! To mamienie Was, chłopaki, to
                                  jakieś kpiny! Ja mam już dość sprzedawania przez sen, odmrożonych palców u rąk
                                  i nóg, bólu kręgosłupa, pracy z 39 stopniową gorączką- bo nie ma kto jeździć
                                  albo "weź się w garść, nałykaj prochów i jedź bo plan nas goni"! Jestem duszą i
                                  sercem z Wami i wiem, że nasze chłopaki też!
                              • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 23:30
                                a tak w kwestii tych nie potwierdzonych informacji, to chyba chcą zrobić z nas idiotów obniżając o 0.7 plan na skutki i o 20 pos dystrybucję sera...(i tak jesteśmy idiotami pracując tutaj) przecież tylko bardzo nieliczni z tego skorzystają! zresztą o co tu walka? o 115pln? śmiech na sali. ciekawe ile dtsów w ogóle plan zrobi? a zwroty do co najmniej do 4% musieliby podnieść, byśmy mogli wyjść na zero. zawracanie dupy...
                                • Gość: the bill Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.01.09, 23:36
                                  no za te 115 pln to niektóre osoby z mojego dtsu... szkoda gadać
                                • Gość: the bill Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.01.09, 23:38
                                  no za te 115 pln to niektóre osoby z mojego dtsu... szkoda gadać
                                  • Gość: rumun Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 23.01.09, 23:44
                                    hej marudy, tak źle tak nie za dobrze
                                    to jest tak jak z zoną, nie dogodzisz ;)
                                    co wy tu jeszcze robicie ? ja z tym skonczyłem pare miesiecy temu, zrabaiam
                                    mniej ale mam spokój, tego chcecie ? to droga chyba jest wolna ? ale sie
                                    zastanówcie bo u nastepnego bedziecie sapac :/

                                    pozdrówki dla starej gwardii z Zielonej Góry, szacunek :)
                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.01.09, 23:50
                                    o 115pln? właśnie dzięki takim baranom jak twoi koledzy (nie obrażajac baranów) ta firma jeszcze działa i ma się nieźle...
                                    • Gość: Uzurpator ;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 07:02
                                      Witam. Pracuje jako Vanseller kilka lat. W "epicentrum" tego ziemniaczanego biznesu. Ciśnienie tu duże, sklepów coraz mniej, ludzie się zmnieniają a firma trwa.
                                      Panowie! Dam wam radę. Każdy jest wolnym człowiekiem i może odejść. Ale żałosne jest dla mnie odchodzenie do firm w których zarabia się mniej bo pracuje sie mniej. W handlu nie ważne jest wykształcenie tylko wyniki. Każdy z nas który sobie radzi robi to z róznych przyczyn, ale przede wszytkim pamiętajcie że nie pracujecie dla FL tylko dla siebie, rodzin, dzieci. Obniżając swoje zarobki i ułatwianie sobie życia jednocześnie to jest cofanie się a nie rozwój.
                                      Nie jestem jeszcze gotowy na to zeby stąd odejść, ale pracując pamiętam o tym że jestem zatrudniony i zgodziłem się na warunki jakie mi postawiono, dlatego zamierzam orać swój ogródek i wyeksplatować go do samej skały, żeby wyciągnąć z konta FL jak najwięcej hajsu. A jednoczeście przygotowywac sie do odejścia z klasą na lepsze, lepiej płatne, stanowisko gdzieś w innej galaktyce daleko, daleko stąd. A Wy wszyscy wiecie o czym mówię.
                                      NIE PODDAM SIE i nie odejdę tylko dlatego że jest trudniej z roku na rok. Ale jednak nie jest to "XIX-wieczna plantacja bawełny" a My nie jesteśmy murzynami. Bo nam płacą. I jak na warunki hehe.. "kryzysowe" bądźmy z tego zadowoleni. Każdy jest kowalem własnego losu a więc zainwestujcie w siebie, dbajcie o swój interes,i nie narzekajcie bo po co. Szkoda czasu. Ale nie traćcie dumy i szykujcie się do odlotu. Bo wiadomo komu się nie podoba, kiedyś odleci. Ale są też tacy którzy odlecą na swoje, a niektórym będą sie urywać telefony od propozycji. Praca jest wartością, a wartości trzeba szanować.
                                      Pozdrawiam wszytkich Vansellerów i kończę bo nie mam czasu. Jest już 7 rano i trzeba wystartowac na trasę....weekendową, hhehehehehehhheheehehehhe ;)
                                      • Gość: pies dingo Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 24.01.09, 08:24
                                        Uzurpator, fajny post, taki poranny glos rozsadku
                                        spokojnego weekendu dla wszystkich
                                        • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 10:18

                                          listydogazety@gazeta.pl

                                          Wysłałem maila do wyborczej w zeszłym tygodniu.niestety ale bez odpowiedzi... Może mój list to za mało, może niech kilka osób wyśle maila to się zainteresują

                                          Pozdrowienia i miłego weekendu
                                        • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 10:47
                                          głos rozsądku? a mnie się wydaje że uzurpator to człowiek który i za 1000pln pracowałby z uśmiechem na ustach. trudno, wolny kraj, ale on nie wyraża opinii większości. piszesz: "na takie warunki się zgodziłem". kolego, nie na takie warunki się zgodziłeś, chyba że pracujesz 3 miesiące. pozdrawiam i idź orac swój ogródek... do samej skały... takich ludzi firma potrzebuje (i pęka ze śmiechu)
                                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 10:53
                                            Witam
                                            • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 24.01.09, 11:38
                                              Witam . Od dawna czytam forum , zainteresowały mnie związki zawodowe lecz
                                              zastanawiam się z jakiej puli miałby być opłacany przewodniczący ????
                                              W całej tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest wolny zwiazek zawodowy . Sądzę
                                              ze kazdy z was był by w stanie przeznaczyc kasę na składke aby ktoś z poza
                                              struktur FLP mógł wolczyc o człowieka i jego prawa do godziwej pracy i Płacy !!!

                                              pamiętajmy o jednym ze ciepła posad przewodniczącego opłacanego z funduszu FLP
                                              nigdy nie będzie pomocna dla robotnika vs pressel czy te
                                              jak nie bedzie obstawał za firma to go zastąpia !!!

                                              pozdrawiam z południa
                                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 10:58
                                            Witam Uzurpator , wiesz w krajach trzeciego swiata ludzie pracuja za
                                            dolara dziennie i sa szczesliwi , ale poki co jeszcze tam nie
                                            jestesmy miedzy innymi dlatego ze ludzie nie sa ciemni i
                                            niewyksztalceni i wiedza ile warta jest ich praca i umiejetnosci ty
                                            masz duze predyspozycje na niewolnika a takich fl potrzebuje
                                            powodzenia w dazeniu do kariery w ich strukturach , moze zrobia cie
                                            trenerem :)))
                                            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 11:49
                                              cześć Fredek... masz racje... trenerem albo niskiej klasy kierownikiem...

                                              Pozdrawiam
                                            • Gość: Uzurpator;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 11:58
                                              Cześć Fredek.
                                              Widać że nie przeczytałeś mojego postu dokładnie i odnosisz się do słow wyjętych z kontekstu. Napisałem wyraźnie,że chce odejść z FL, ale w swoim czasie. Pracowałem za darmo jako wolontariusz, to bardzo pouczające- polecam. Za 1000 zł też już pracowałem, teraz pracuję za kilka razy więcej. Problem w tym, że jak już odchodzić to do czołowej firmy w jakiejś branży czy gałęzi przemysłu. FL to czołowy gracz na rynku słonych przekąsek i tylko do firmy o podobnej pozycji chciałbym się przenieść coś jak Mecedesik wśród aut lub Perrier w wodzie mineralnej. Rzecz też w tym żeby firma miała określoną pozycję na rynku i siłę przebicia.
                                              Podkreślam też, że każdy ma wolną rękę i może iść za przykładem kolegi z Zielonej Góry- poszedł do innej firmy , pracuje za mniej kasy i "sapie" co dzień rano, wydaje mi się że w negatywnym znaczeniu.
                                              Nie zamierzam ruszyć w drogę na łapu capu - to nie jest według mnie dobra metoda, bo mimo kryzysu praca jest na rynku ale trzeba dobrze trafić. Lubię stabilność i uważam że każdy z nas do niej dąży, ale nieodpowiedni wybór miejsca pracy może nas potem przyprawić o czkawkę, więc zmienimy tą pracę na kolejną, a potem na kolejną, i wreszcie na którejś rozmowie kwalifikacyjnej spytają nas: "Dlaczego, taki z Pana "jumper", Panie X? Pracował, Pan w czołowej firmie na rynku parę lat, potem po kilka miesięcy w kilku innych "krzaczkach", czyżby gust się Panu zmieniał zbyt często, czy nie potrafił się Pan dogadać z pracodawcą, hę?"
                                              Jeśli ktoryś z Was, chłopaki łudzi się, że będziecie pracować mniej za większe pieniądze, albo że plany rok do roku, będą maleć a nie rosnąć, to proponuję nie psuć sobie nerwów i od razu położyć papier.
                                              Zmieńcie pracę na inną niż handel, bo zarobki w tym biznesie zawsze zależały od wysokości sprzedaży i realizacji targetów, niezależnie czy mydła czy powidła. Tak działa kapitalizm, jeśli się jest zatrudnionym. Życzę Wam wszystkim i sobie żebyśmy kiedyś sami zatrudniali ludzi i żeby nasz zysk jako pracodawcy nie stał na pierwszym miejscu, tylko żebyśmy płacili krocie za minimalny nakład sił naszym przyszłym pracowikom. Ot, powiedzmy 4 godzinki,w pracy w tym jedna na lunch, auto, komórka, laptop, 5 tysi na łapkę za czyste nic nie robienie, a drugie tyle jak przestaniemy korzystac z internetu w celach prywatnych. To jest UTOPIA. A Frito to KAPITALIZM w czystej formie, tak jak reszta potentatów w innych branżach.Popatrzcie na ludzi pracujących w oddziałach banków - oni nawet muszą odśnieżać chodnik przed swoim własnym oddziałem a zarabiają po 1700 z premią-a jedną pomyłką przy transakcji mogą zrujnować siebie i rodzinę, ale się na to zgodzili.
                                              I to też jest ich wybór. Ale różnica między nimi a nami jest taka, że jesteśmy dużo bardziej ogarnięci, i zmuszani do myślenia. No i oni za wypłatę nie kupią sobie biletu na Kubę, jak im się znudzi kapitalizm, a ja póki co mogę kupić sobie dwa.
                                              Nie poddawajcie się emocjom. Pzdr.



                                              • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:13

                                                Fajny opis kolego ale widzisz tu nie chodzi o to ze my chcemy się nie narobić a
                                                zarobić ... Ty chyba nie widzisz, że sprzedajesz więcej niż 3, 4, 5, lat temu-
                                                masz większe plany,wymagania a kasę z roku na rok coraz mniejszą... Nie
                                                współmierną do planów, do odpowiedzialności czy godzin pracy... wszyscy ci tu o
                                                tym powiedzą, nawet nasze żony..

                                                Pozdrawiam
                                              • Gość: Jack Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 23:31
                                                Ty uzurpator te bilety to możesz sobie kupic na KUPE a nie na Kube.
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 12:16
      Uzurpator powiedz mi co to za sztuka robic 340 h w miesiacu i
      zarobic 3500 czy 3700 skoro ,jak piszesz Fl to taka dobra firma to
      dlaczego nie zapewni ludziom godziwych warunkow ?? skoro sa liderem
      to chyba dzieki komus ?? dlaczego goscie ktorzy kiedys jezdzili na
      vanach mogli wejsc do sklepu kartony z buta 7000 czy 8000 kola do
      lapki i wielkie awansy bo byli tacy dobrzy ?? chcialbym ich teraz
      zobaczyc ile skutkow byliby w stanie zrobic , amoze ziemniaki tak
      podrozaly ? , ze ciagle tylko ludzi okradaja nie maja szacunku dla
      nikogo dorabiasz ich a kiedy pokazesz ze masz swoje zdanie to
      dostajesz kopa w d...e a na pozegnaie smieszny kierowniczek powie
      tym co zostali pan x nie bedzie sie dalej rozwijal w strukturach fl
      wiesz ,jak to sie nazywa N.K
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 12:25
        uzurpator , zastanawiam się o jakiej Kubie pisałes, może to taka Kuba typu Włochy pod Warszawą? mnie niestety nie stac nawet na 1 bilet na tą wyspę za moją miesięczną pensję, a twój znajomy który odśnieża teren pod bankiem od dawna już zarabia więcej od nas za godzinę, a niedługo przeskoczy naszą sławkę miesięczną. czemu nie chcesz tego zrozumieć? a przy okazji, ani mercedes ani perrier nie jest w swojej branży tym, czym JEST flp w swojej branży...
      • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 12:29
        Uzurpator-POCZYTAJ CO PISZESZ A POTEM USIĄDŹ PRZEMYŚL TO CO PRZECZYTAŁEŚ I
        JESZCZE RAZ PRZECZYTAJ.BO JAKIEŚ BZDURY WYPISUJESZ.
      • Gość: Uzurpator;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 13:41
        Odzpowiedzi po koleji:

        Marki Mercedeses i Perrier występują w branżach o innej strukturze rynkowej - oligopolu, Fritolay ma ponad 51% udziału w rynku słonych przekąsek(dane z sierpnia 2008) czyli występuje tu praktycznie jako monopolista.

        dla kolegi co myśli że go niestać na Kubę mam link:
        secure.traveltainment.pl/booking_pl/weg_pl/index.php?KID=111004&krok=5&menu=&CREF2=
        cena zawiera wszystko łacznie z przelotem, który zwykle stanowi około 50-55% ceny wczasów, a nie jest to najtańsza oferta.

        i odnośnie zarobków, średnia na łapkę w zeszłym roku wyszła mi ponad 4 tysie, liczone z pasków wypłaty, a 340 godzin pracy na 22 dni robocze to 15.5 h dziennie, liczone na 20 dni to 17h dziennie. nie wierze że ktokolwiek pracuje tak długo, bo dawno by wykitował, albo sam sie zwolnił. chyba że jest początkującym.
        na grubym dniu (10-12 merczy końcowych) przy 21 wizytach skutecznych powinieneś wyrobić się w 12 godzin ze wszytkim, jeśli tak nie jest , cóż nie jest to praca dla Ciebie, albo jesteś początkującym. odwoływanie się do kominów płacowych w dawniejszych czasach i historii w ogóle, nie wydaje mi się na miejscu ponieważ za Ś.P. Górskiego i żyjącego Piechniczka byliśmy potęgą a teraz gdzie jesteśmy???
        i proszę pamiętajcie, każdy ma wolną drogę. no i żaden z Was nie zaproponuje konkretnych rozwiązań tylko chce związków, a one służą ochronie praw pracowników.... sądzę że FL ma za dobrych prawników na łamanie praw pracowniczych, a jeśli chodzi o zarobki to nawet te 3500 czy 3700 jak mówi Fredek to chyba nie jest łamanie prawa...

        A po za tym cały czas droga przed każdym stoi otworem ;)
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 12:30
      A to na poparcie skrotu N.k
      www.dziennik.pl/wydarzenia/korporacje-kradna-zycie/article248515/Nie_trzeba_byc_niewolnikiem_pracy.html
      • chlopcys_1 Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 13:29
        Uzurpator skoro piszesz,że z jednej wypłaty stać cię na dwa bilety
        na Kubę, to może ty wcale nie pracujesz jako vanseller tylko się za
        niego podajesz.
        • Gość: Uzurpator;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 13:47
          Odzpowiedzi po koleji:

          Marki Mercedeses i Perrier występują w branżach o innej strukturze rynkowej - oligopolu, Fritolay ma ponad 51% udziału w rynku słonych przekąsek(dane z sierpnia 2008) czyli występuje tu praktycznie jako monopolista.

          dla kolegi co myśli że go niestać na Kubę mam link:
          secure.traveltainment.pl/booking_pl/weg_pl/index.php?KID=111004&krok=5&menu=&CREF2=
          cena zawiera wszystko łacznie z przelotem, który zwykle stanowi około 50-55% ceny wczasów, a nie jest to najtańsza oferta.

          i odnośnie zarobków, średnia na łapkę w zeszłym roku wyszła mi ponad 4 tysie, liczone z pasków wypłaty, a 340 godzin pracy na 22 dni robocze to 15.5 h dziennie, liczone na 20 dni to 17h dziennie. nie wierze że ktokolwiek pracuje tak długo, bo dawno by wykitował, albo sam sie zwolnił. chyba że jest początkującym.
          na grubym dniu (10-12 merczy końcowych) przy 21 wizytach skutecznych powinieneś wyrobić się w 12 godzin ze wszytkim, jeśli tak nie jest , cóż nie jest to praca dla Ciebie, albo jesteś początkującym. odwoływanie się do kominów płacowych w dawniejszych czasach i historii w ogóle, nie wydaje mi się na miejscu ponieważ za Ś.P. Górskiego i żyjącego Piechniczka byliśmy potęgą a teraz gdzie jesteśmy???
          i proszę pamiętajcie, każdy ma wolną drogę. no i żaden z Was nie zaproponuje konkretnych rozwiązań tylko chce związków, a one służą ochronie praw pracowników.... sądzę że FL ma za dobrych prawników na łamanie praw pracowniczych, a jeśli chodzi o zarobki to nawet te 3500 czy 3700 jak mówi Fredek to chyba nie jest łamanie prawa...

          A po za tym cały czas droga przed każdym stoi otworem ;)
          • Gość: krul citosa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 22:27
            uzurpator mam takie pytanie ????
            jak już kupisz te dwa bilety na tą kupę za te 3 czy 4 tys na tydzień czasu to co
            przez reszte miesiąca wkładasz do gara????
            wiesz ja mam zobowiązania duże mam zone i dziecko ale na kube latamy prawie
            codziennie tylko że przez internet!!!!
            a tak poza tym to smierdzisz mi kierownikiem

            pozdr wszystkich cieżko tyrających ( nawet na kube)
            • Gość: gosia 22 Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 24.01.09, 22:56
              Hejka, jestem po studiach tzw. absolwentka i mam zamiar ubiegać się o pracę we
              FritoLay w Warszawie, poszukuję informacji o atmosferze, godzinach pracy,
              współpracy, możliwościach rozwoju, 'klimacie ogólnym',generalnie wszystko co
              sprawia że pracę się lubi lub nie.
              Czy są tu osoby, które pracują / pracowały w rachubie płaca na Zamojskiego i
              podzieliłyby się informacjami?
              Jakby co to sie pomyle w rachowaniu płac na wasza korzyść za miłe przyjęcie, sa
              tu jacyś biurowi ?
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 25.01.09, 00:09
            do Uzurpator;) Fajne rzeczy piszesz ! Co to za gruby dzień, że możesz zrobić
            takie wyniki. Stary, widzę że do ciebie trzeba jeździć na szkolenia. takie
            rzeczy można robić przy wrzutce 100-150 pln i to też bez mixa stary co ty
            bredzisz a gdzie dojazd ?
        • Gość: Uzurpator;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 13:51
          Jeszcze raz zamieszczam ten pościk i od razu na początku link z wczasami na Kubie, to jest chyba fajniejsze niż sam przelot nie? Bo zawiera bilecik w obie strony, hehehee

          Odpowiedzi po koleji:

          Marki Mercedeses i Perrier występują w branżach o innej strukturze rynkowej - oligopolu, Fritolay ma ponad 51% udziału w rynku słonych przekąsek(dane z sierpnia 2008) czyli występuje tu praktycznie jako monopolista.

          dla kolegi co myśli że go niestać na Kubę mam link:
          secure.traveltainment.pl/booking_pl/weg_pl/index.php?KID=111004&krok=5&menu=&CREF2=
          cena zawiera wszystko łacznie z przelotem, który zwykle stanowi około 50-55% ceny wczasów, a nie jest to najtańsza oferta.

          i odnośnie zarobków, średnia na łapkę w zeszłym roku wyszła mi ponad 4 tysie, liczone z pasków wypłaty, a 340 godzin pracy na 22 dni robocze to 15.5 h dziennie, liczone na 20 dni to 17h dziennie. nie wierze że ktokolwiek pracuje tak długo, bo dawno by wykitował, albo sam sie zwolnił. chyba że jest początkującym.
          na grubym dniu (10-12 merczy końcowych) przy 21 wizytach skutecznych powinieneś wyrobić się w 12 godzin ze wszytkim, jeśli tak nie jest , cóż nie jest to praca dla Ciebie, albo jesteś początkującym. odwoływanie się do kominów płacowych w dawniejszych czasach i historii w ogóle, nie wydaje mi się na miejscu ponieważ za Ś.P. Górskiego i żyjącego Piechniczka byliśmy potęgą a teraz gdzie jesteśmy???
          i proszę pamiętajcie, każdy ma wolną drogę. no i żaden z Was nie zaproponuje konkretnych rozwiązań tylko chce związków, a one służą ochronie praw pracowników.... sądzę że FL ma za dobrych prawników na łamanie praw pracowniczych, a jeśli chodzi o zarobki to nawet te 3500 czy 3700 jak mówi Fredek to chyba nie jest łamanie prawa...

          A po za tym cały czas droga przed każdym stoi otworem ;)
          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 15:02
            uzurpator, sprostowanie. ja jak i większość moich kolegów od dawna nie widziałem cyfry 3.7 bo gdyby tak było to pewnie dalej kopałbym mój ogródek do samej skały:) po drugie: okropnie mylisz pojęcia: flp monopolistą? chłopie, jest kilka firm konkurencyjnych, mnóstwo private label, a udział 51% to tylko większy udział w rynku? natomiast rynek wody mineralnej toż to żaden oligopol, a ze względu na bardzo dużą liczbę producentów, prawie tzw konkurencja doskonała, zjawisko przeciwne do monopolu...
      • Gość: Zachod -w. Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 13:48
        UZURPATOR- ty albo walisz scieme ze dlugo tu siedzisz . Albo niemasz zadnego harakteru i szacunko do swej osoby. Pewnie wpoprzedniej pracy zarabialel wielkie g.... I wdodatku cie bili chyba jeszcze . Teraz zarabiasz troszku wiecej i myslisz ze pana boga za nogi zlapales. Tak durnego postu jak twoj dawno nieczytalem. Jestes chyba jedyna osoba zdlugoletnich vanselerow ktorzy teraz ta sytuacje chwala. jak sie stad zwolnisz zrobisz sobie i firmie wielka krzywde. Napewno zajdziesz tu wysoko. Bedziesz kierownikiem znizszej polki. A firma bedzie zciebie lacha darla. Wspolczoje ludziom ktorzy pod toba beda. Masakra. Sami sie zwolnia. Ale widze ty jestes taki bystrzak na tym swoim ogrodzie ze sam bedziesz jako kiero na 8vanach jezdzil. a i na te skaly uwazaj
        • Gość: Uzurpator;) Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 24.01.09, 14:09
          Zachód, ej TWARDZIELU charakterny, nie świruj bo białko Ci się zetnie.... ;)
          Napisz listę czego byś sobie życzył od firmy z gradacją ważności, ot w 10 punktach o ile chcesz aż tyle, a może wystarczy 5, po prostu chciałbym wiedzieć o co Ci chodzi? Potrafisz jano sformułować swoje wymagania?
          Pokój ;)
          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 15:09
            uwaga! ZACHÓD A ZACHÓD-W TO DWIE ROŻNE OSOBY! nie mylić!
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 15:10
      Uzurpator ciekawy jestem czy w swoim dtsie jestes tak popularny jak
      na naszym forum :)
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 15:33
      A juz sie z zona cieszylem ze tanio na Kube polecimy a tu zonk link
      sie nie otwiera :)
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 15:42
        fredek, bo ta kuba to nagroda od firmy, kolejna po singapurze! nie wiedziałeś? ale tobie nie przysługuje, masz zbyt roszczeniową postawę:)
        • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 16:03
          a kolo dwa piętra pode mną,pracuje w Van Melle jako ph,wyjechali dzisiaj o 15tej
          na Kubę,Cała Polska-pozdro dla mentosów
          • chlopcys_1 Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 16:14
            Kolego Uzurpator dziękuje Ci za link, chociaż nie musiałeś go
            podawać, bo odpisująć na twój post sprawdiłem ceny biletów. Nie
            znalazłem biletów poniżej 4 tys. Pozwól, że Cię zacytuję:
            "No i oni za wypłatę nie kupią sobie biletu na Kubę, jak im się
            znudzi kapitalizm, a ja póki co mogę kupić sobie dwa".
            Później piszesz,że średnia z ubiegłego roku wyszła Ci coś ponad 4
            tys. Więc wytłumacz mi proszę jakim cudem za wypłatę stac Cię na dwa
            bilety. Piszesz ładnie, ale liczyć nie umiesz.


            • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 17:22
              Witam
              Od jakiegoś czasu jestem z Wami,ale piszę dopiero teraz pochodzę poludniowo-zach
              Polski.Znalazłem tu dużo prawdy o tej pier.....ej firmie!
              0d paru lat jestem jednym z białych murzynów fl
            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 17:55
              Tak troszkę to dziwne ... no ale może jesteś kolego dywizyjnym ...jak bym 15
              kola zarabiał to tez było by mnie stać na Kubę... no ale nie zarabiam...
              • prawdziwy.zagadka Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 18:36
                hej, Sprzedawcy, żony i ...?
                zagadka nr.1:
                kto ostanio dysponował takimi wyliczeniami ? dla ułatwienia
                wykropkowany zotał cytat
                ,, średnia ..... w zeszłym roku wyszła ..... ponad 4 tysie, .....,,
                nie brzmi znajomo?
                Przeczytajcie uważnie i zastanówcie się o co chodzi.

              • Gość: zdrowy gość Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 24.01.09, 18:51
                Czytam forum od jakiegoś czasu i choć czasami mam dość tej orki nie użalam się nad sobą.Jeżeli Kris każe ci "patrzeć w oczy i robić koło dupy",to ty-patrz mu w oczy,miej go w dupie i rób swoje.Nie rozumem też wielkiego ciśnienia na realizację 100% jeżeli wiemy iż jest to możliwe wyłącznie poprzez za...banie sklepów na amen czego skutkiem będzie tona zwrotów.Zastanówcie się czy nie lepiej jest nie zrobić planu i wziąć premię mniejszą o 200pln,ale w zamian nie mieć zwrotów.Moim zdaniem skutek finansowy będzie podobny,ale pracy znacznie mniej.
                • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 20:43
                  w moim regionie jest takie ciś na plan ,że jak przywioze za mało ,to mam
                  telefony od kierownika do póznych godzin wieczornych(moich kolegów też to
                  dotyczy)i zawsze jest obrażony jak kończy rozmowę.Ma tak wyprany mózg ,że
                  racjonalne argumenty do niego nie przemawiają
                • Gość: coś na rozbawienie Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:44
                  A wiecie koledzy, że firma zamówiła dla trenerów nowe samochody.
                  Canter fuso z dubel kabiną. Autko 7 miejscowe. Będą szkolić sześciu ludków na
                  raz :)) . Taki wesoły autobus hehe, no i złote czasy dla trenerów. A no i
                  Mitsubischi dostało zalecenie by pierwsze auta zostały dostarczone bezzwłocznie
                  po wypłacie za styczeń we FL.
                  Dajmy zarobić trenerom. Kto ma gdzie, niech ucieka, kto nie ma niech szuka. Aha
                  ostatni gasi światło niech Pan Mariusz S. (vel Uzurpator;) - tak myślę )
                  siedzi po ciemku bo ceny energii idą w górę.
                  • Gość: Nikt Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:59
                    Uzurpator to M.S....
                    • Gość: spartiata Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 26.01.09, 18:22
                      Też tak myślę że uzurpator to M.Ś. - przecież stać go na dwa bilety na Kubę, no
                      i jeszcze ma za co żyć przez resztę miesiąca, no chyba że wpie... zwroty!!!
                  • Gość: Lorek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 24.01.09, 21:02
                    u nas (w konkurencji) chodza słuchy ze nie bedziecie niedługo juz tam potrzebni
                    (preseling ma byc albo przez hurtownie) i wszyscy do nas sie zwalicie z waszymi
                    gupimi problemami :/
                    jak dla mnie to walcie sie !
                    • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 24.01.09, 21:31
                      to najdurniejszy post na tym forum. to nawet głupsze niż to, co mówił "pokory trochę"...
                      • Gość: Lorek znów Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 24.01.09, 21:54
                        rzecz gustu...nie tobie buraku to oceniać :/
                        wpisz sobie w wyszukiwarce na gazeta.pl Lorenz ....
                        znajdziesz posty z przed 3,4, 5 lat!
                        My mamy w dupie naszych kierasów, sami kreujemy rzeczywistość a spory
                        rozstzrygamy w zaciszu a nie na forum.
                        Boze juz wszyscy to czytają, śą juz wasze żony a niedługo pewnie zwala się tu
                        dzieciaki co zbierały pokemony :/
                        Tak że wal się misiu :)
                        • Gość: ktoś W Re: FritoLay Warszawa IP: *.legnica.vectranet.pl 24.01.09, 22:14
                          lorek- pisiorek :)) hehe
                          nie wpierda...aj się w rozmowy innych skoro Ciebie nie dotyczą !!!
                          Zawijaj dupencje i bujaj się "kolego"
                          • Gość: ktosik2 Re: FritoLay Warszawa IP: 82.160.104.* 24.01.09, 22:24
                            Kurde a juz sie balem,ze ten Uzurpator to moze przyjdzie na
                            kierownika do Opola,ale dzieki za wytlumaczenie,ze to M.S,ktorego
                            serdecznie nie pozdrawiam!Trzymajta sie chlopaki!!!
                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 25.01.09, 00:32
                          do Lorek widzę tępaku, że się nudzisz, więc dobra rada. Zabieraj zabawki i pobaw
                          się gdzie indziej. Straszny z ciebie kozaczek, szkoda tylko, że na forum a nie
                          na sklepach, gdzie pewnie włazisz tak głęboko w d...sko, że cię nie widać. Jak
                          bym miał tak żebrać na sklepach jak ty, to chyba bym wolał pod kościołem bo
                          pewnie więcej bym zarobił. W gębie to ty jesteś mocny ale jak twój "kieras"
                          jedzie z tobą to jak wszyscy robisz w gacie
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 08:27
                            Witam wszystkich piszacych i czytajacych i mam wielka prosbe panowie
                            nie dajcie sie podpuszczac i nie wdawajcie sie w glupie rozmowy z
                            osobami ktore wprowadzaja tu zamet prawdopodobnie sa to albo
                            kierownicy albo dupolizy i za wszelka cene chca odwrocic uwage od
                            sedna sprawy tak wiec olewajcie durne posty to forum nie temu ma
                            sluzyc pozdrawiam :)
                          • Gość: anty czerwony zach Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 25.01.09, 10:01
                            Lorek to TWARDZIEL posiadający podręczny klecznik. Wchodzi do sklpeu
                            rozkłada klęcznik i zaczyna prosic zaby kupili u niego pare
                            pancernych paczek. ;-)
                    • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 24.01.09, 21:57
                      Chyba cie poj....Przejsc do czerwonych to jak palnac sobie w leb. U
                      mnie na trsie nie ma was w polowie sklepów, w dodatku nasza marka
                      jeszcze w miare dobrze sie rotuje. Wiec koledzy jesli juz zmieniac
                      prace to na lepsza....pozdrowienia dla ciezko tyrajacych.
                      • Gość: chill out......... Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 25.01.09, 14:10
                        siema. jestem tu pierwszy raz i oczom nie wierze.według mnie naiwny jest pogląd, że jedniodniowy strajk w postaci dnia na żądanie coś zmieni. osobiście i tak nie wezmę w nim udziału, bo mój region nie nadrobi takiej straty i premia pójdzie sie j....... po drugie, sam strace dzień sprzedaży i moja premia też się pójdzie j...... więc będę podwójnie w plecy, a firma tak jak Pepsico,wydaje więcej na bizneslancze niż dts sprzedaje dziennie,i jednocześni ZAOSZCZĘDZI NA WASZYCH WYPŁATACH, więc pomysł jest słaby. uważam też że krytykowane przez niektórych dość mocno tzw. głosy rozsądku mają swoje racje, i jeśli chcemy coś zmienic to najpier trzeba sformułować to w w jakiś rzeczowy sposób, a jeśli ktoś chce napsuc tej firmie krwi niech lepiej najpierw pójdzie do pożadnego prawnika, a wydaje mi sie to bez sensu. i tak się nic zmieni więc lepiej zmienić pracę. a i jeszcze jedno, chwile mi zajęło ogarnięcie tych prawie 400 wpisów i widzę że niektóre osoby tak nie lubią tej firmy, że aż myślą o niej cały czas wpisują się pary razy dziennie i pałąją prawdziwą nienawiścią... to dla mnie troche paranoiczne.
                        pozdrawiam najlepszych sprzedawców w Polsce! nara
                        • Gość: taka prawda Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 15:02
                          Wiesz co Chili. Masz rację ale częściową. Jednodniowy strajk zaszkodzi
                          pracownikom DTS, strata na wypłatach ale jednodniowy strajk to gwóźdź do trumny
                          w tej firmie dla kilku osób. Ktoś rozliczy menedżment za to, że doprowadzili do
                          takiej sytuacji. Że przesadzili w swoich decyzjach. Po prostu nie sprostali
                          działaniu. A jak się rozlicza menedżment. Po prostu " OUT". Tak tak chill out.
                          Bo jestem pewien, że jesteś z "góry" i próbujesz załagodzić sytuację. Takie
                          forum jest wam nie na rękę. A ,że góra się boi. Dowód podwyższyła poziom
                          zwrotów. To jest po ok 600 zł na głowę różnicy w wypłacie. Gest dobroci - nie to
                          gest strachu przed masowymi zwolnieniami. Gest dobroci na zasadzie odkręcania
                          kurka z powietrzem. Damy im tego powietrza trochę bo nam się w cholerę w
                          styczniu poduszą.
                        • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 16:11
                          taki uzurpator,czy chillout-oj czuć na odległość
                          • prawdziwy.zagadka Re: FritoLay Warszawa 25.01.09, 17:34
                            brawo fredek jesteś najbliższy odpowiedzi - pamiętajcie firma
                            działa jak zespół komórek. Każda komórka odpowiedzialna jest za
                            prawidłowe działanie czegoś, a więc zastanówcie się co chcecie
                            zrobić i kogo to zaboli najbardziej. Kiedy będzie tylko głośno, a
                            kiedy zarząd musi podjąć decyzję odnośnie zmian.
                          • Gość: lizus Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 25.01.09, 17:34
                            Pewnie waszym zdaniem, każdy kto nie pluje na frito lay to jakis dupoliz,
                            kierownik lub sam MŚ - bo to sie nie mieści wam w glowie.
                            Sam mam swoj problem ze wzrotami ale ruch firmy odczytuje poyztywnie bo mi to
                            pomoże i sie wyrobie a tym samym zarobie...
                            Tym samym nie odczytuje tego jako strach lub inne takie tam bzdety -tylko jako
                            madry ruch w dobra strone, a to chyba dobrze ze sie nas slucha ? co nie ?
                            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.01.09, 18:19
                              młyn się tu zrobił; niektórzy już przestali się orientować o co chodzi. spróbuję być wyrazicielem opinii niezadowolych i użyję konkretów. A) pieniądze. średnio dziennie pracuję 12.5h co w miesiącu daje 263h, a co dalej przy obecnych zarobkach moich i moich kolegów daje 10zł/h. żenada. moja żona zarabia więcej a moja kochanka niewiele mniej. obie mają lżejszą pracę i święty spokój po wyjściu z pracy. B) czas pracy. dopóki brało się 4 tys każdy jakoś przełykal tą gorzką pigułkę, ale przy 2600 nie sposób cdn
                              • Gość: Gość Re: FritoLay Warszawa IP: 217.97.159.* 04.06.09, 10:00
                                to odp na post z dnia 25.01.2009
                            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.01.09, 18:26
                              cd: kończąc pracę po 19 nie masz czasu ani by coś załatwić, iść np do dentysty, ani dla rodziny ani dla domu. a nawet zdarza się że i o 21 kiero dzwoni i mówi: czemu tak mało, zawiódłem się na tobie, itp... C) psychoatyczni kierownicy. na ich temat tutaj napisano już bardzo wiele, nie będę powielał przedmowców. dodam tylko że są tacy którzy spokojnego człowieka do furii potrafią doprowadzić a wielu dobrych ludzi odchodzi z firmy przez nich. tak by to w skrócie wyglądało. chill out, uzurpator,jakieś pytania?
                              • Gość: gosc Re: FritoLay Warszawa IP: 217.97.159.* 04.06.09, 09:56
                                nie jest tak zle jak masz czas na kochanke!!!!
                          • czarny.alan Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 21:19
                            Czesc chłopaki niewidze przyszlosci juz w tej firmie pracuje ponad 5 lat do tej pory mozna bylo przełknac humory naszych bosow starac sie ozrobienie planu , smiesznych priorytetow itd... gora spieprzyla to w przeciagu niespelna roku inie ma motywacjii juz dopracy bo za 2000-2600to kto bedzie to znosil.Doskonale was rozumie ,dobrze ze jest to forum ,zobaczycie jak ludzie beda odchodzic pozdrawiam narka.
                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 25.01.09, 19:30
                          do chill out powiedz mi kolego jakie są szanse że w ogóle ten plan zrobicie? Już
                          jutro jak zajedziesz do dts i obejrzysz podsumowanie to się zdziwisz. estymacją
                          na zwroty idą tylko 4 lub 5 (chodzi mi o 2,7) zespołów i to też są dane z
                          poprzedniego tygodnia a przez cały tydzień każdy coś przywiózł i ranking się
                          zmienił kasę weźmie za zwroty ok 10 osób w całej Polsce i ty uważasz że to
                          ok.?!Nie chodzi mi o zarabianie kasy na zwrotach, ale na nie traceniu na nich.
                          Jeżeli chodzi o twój plan to na razie robisz ty i może kilku innych i co dalej
                          ten m-c,drugi a potem jak bieda w oczy zajrzy to zaczniesz płakać tak ? W plecy
                          będziesz w tedy jak ci wywalą kosmiczny plan a chcąc go osiągnąć przetowarujesz
                          sklepy i zwieziesz po 3 m-cach Czytając to forum powinieneś zauważyć że nikt nie
                          nawołuje do strajku , tylko mowa jest o zmianach jakie powinny nastąpić a strajk
                          jest jednym z elementów załatwienia czegoś z górą. Oni nie lubią rozgłosu. takie
                          poruszenie w tak dużej firmie na pewno zwróci uwagę gazet i opinii publicznej
                          dla tego myślę że do tego nie dojdzie. Myślę że to podwyższenie % zwrotów może
                          wynikać z tego forum, bo że to czytają to pewne !!
                          • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 25.01.09, 22:52
                            Widzę że takie osoby jak np. as-pik, zachód czy fredek i inni pracują w dts i
                            znają bardzo dobrze realia tej pracy.
                            Ale znajduje się tu też dużo osób z góry które próbują podszyć się pod
                            pracowników, wygłaszając opinię o tym że "pospolite ruszenie" nic nie
                            da...lepiej milczeć i udawać że wszystko jest ok !
                            Ale przecież wiemy jak jest !
                            Nie podoba mi się że niektóre wypowiedzi próbują zniechęcić Nas do śledzenia
                            tego co dzieje się na forum.
                            Koniec weekendu...ciekaw jestem jakie hity spotkają mnie jutro rano
                            • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.01.09, 16:21
                              do włatcy móch!
                              co Cie czeka rano? to jasne - strzał w kolano!
                              czego kiero chce? każdy dobrze wie!
                              siedzę w tym po uszy, lecz słowo mury kruszy!
                              kasy mniej dziś wezmę -to bardziej niż pewne!
                              co powie mi luba: idzie na nas zguba!
                              pensje wciąż zmniejszają i profit z tego mają!
                              jak dts hula rośnie zwrotów chmura!
                              kupcie starą paczkę- zamknijcie jadaczkę!
                              ogórek nadzchodzi chyba nam zaszkodzi!
                              twarożku już niema lecz będzie nowa ściema!
                              już we mnie strzelają szefowej spojrzenia-
                              znowu cały karton ma do wymienienia!
                              wróce dziś do domu, szybko pokryjomu,
                              wyłączę komórę, i posprzątam furę!
                              Jutro też, jest dzień! Boże weź coś zmień!
                              Amen
                              • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 17:29
                                No a kolejnego dzionka wezmę heńka i znów orka.
                                O 7 RSM zadzwoni i mi dobry humor zgoni.
                                No i zacznę wyścig z czasem, dobrze ze mam paragoniare za pasem.
                                O DWUNASTEJ – 16 skuteczków i już wszystko w porządeczku.
                                O 15 koniec dzionka. Tel wyłączam. .powodzonka:)
                                I zapamiętaj drogi kolego motta dnia dzisiejszego:"FRITO-oLAY"
                                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 26.01.09, 17:47
                                  Witam :) no panowie to forum zaczyna przechodzic najsmielsze
                                  oczekiwania :) brawoo. FRITO-oLAY NIEZLE :) PS jestesmy juz na 3
                                  miescu jako forum praca w warszawie :) wg ilosci wypowiedzi i czyta
                                  nas juz duuuzo ludkow oby tak dalej
                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.01.09, 19:21
                                    witam. koledzy, zamiast pracować na vanie, powinniście się udać na jakiś konkurs poetycki...:) ale nie spłycajcie sprawy, bo to forum ma inną misję do spełnienia. a ktoś jeszcze pomyśli, że macie dużo wolnego czasu...
                              • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 27.01.09, 17:23
                                Zgodnie z kodeksem wartości Pepsico czyli szczerość, otwartość etc., (pamiętacie szkolenie?), piszę to co następuje:
                                W pierwszej kolejności pragnę wyrazić pogląd, że forum służy do wyrażania subiektywnych opinii, niezależnie od formy wypowiedzi, dlatego będę też pisał tak jak mi się podoba, czyli wierszykiem.
                                Druga sprawa – nie wszystkie sytuacje opisane dotyczą mojego regionu, powiedzmy, że jest to zlepek przygód, które nas spotykają, i sytuacji na jakie jesteśmy narażani w związku z brakiem we Frito w ogóle lub dyletanctwem analityków obserwujących tendencje rynkowe.
                                I sprawa trzecia, czyli SZKOLNYCH FERII ZIMOWYCH. Nieuwzględnienie ich w ustalaniu planów dla poszczególnych regionów, tylko korzystanie z zestawień „rok do roku” to nie tylko totalna pomyłka i (nie)świadome (???) uniemożliwienie zarobienia uczciwych pieniędzy ciężko pracującym ludziom, ale też NAJGORSZA PATOLOGIA z jaką się do tej pory spotkałem, nie tylko w tej firmie, ale we wszystkich w jakich do tej pory pracowałem. Soczysta wiącha ciśnie mi się na usta, ale nie będę obniżał poziomu naszego bankietu i nie pozwolę żeby puściły mi nerwy-na razie….. A widziałem ostatnio taki fajny billboard z napisem „Liczą się ludzie”… taaaa…..
                                Będę obserwował firmę jeszcze z kwartał, i zobaczę co z tym kryzysem, bo może faktycznie nie warto się zarzynać skoro oni nas i tak nigdy nie będą szanować?( A wtedy siema, i mnie nie ma.) A już od jakiegoś czasu nie pozwalają zarobić dobrej kasy mimo wzrastającej sprzedaży, co przecież jest naszą zasługą. Założę się o butelkę Belvedere, że większość ludzi z centrali w Warszawie nie ma pojęcia jak wygląda nasza praca w terenie, nie mają do nas za grosz szacunku i mówią o nas, że nie chcę nam się pracować, a ten „akt łaskawości” w postaci obniżenia wszyscy wiemy czego i podwyższenia wszyscy wiemy czego w styczniu to łabędzi śpiew tzw. góry na to, że pomylili się baaardzo w szacunkach na styczeń. Niestety za późno, i bez sensu. A obniżenie naszych uposażeń i plany z kapelusza wzięte, są bez wątpienia zasługą kryzysu w USA i tego, że Pepsico zamknęło parę fabryk, a nasz polski oddział szuka oszczędności gdzie tylko się da a w pierwszej kolejności na nas. W końcu jest nas ponad 300-tu ! Jak to mi się fajnie kojarzy hehhehehe. Jak się paru regionom wydarzy plan, to ok. zapłacimy im, ale reszta będzie goniła i tez dużo nasprzedaje, ale planów nie zrobią, za to towar opylą, a premie zostaną na firmowym koncie. Spryciarze, jakich mało, bez dwóch zdań. Ale nic nie trwa wiecznie i tak sobie myślę, że to będzie dla nas rok wielkich zmian. To forum pokazuję całą „paletę” możliwości. A teraz do rzeczy:

                                Dzisiaj miałem dobry dzień, bo goniłem własny cień,
                                Planu w styczniu nie dogonię, choć od mrozu sine dłonie…
                                Kiero już na rampie czeka, będzie ostro- czuć z daleka!
                                Na nic moje smutki, żale – kiero mnie nie słucha wcale!
                                System zero-jedynkowy, robisz plan to jesteś zdrowy!
                                Gdy kaszana, lipa, syf – pewny być nie może nikt!

                                Zbliża się już Armagedon, strzeż się dzisiaj mój kolego!
                                Zwolnić wszystkich ziomków chcą, aż przechodzi zimny prąd!
                                Zwolnić cały DTS! Strzeż się mój kolego, strzeż!

                                Ferie dla nich nic nie znaczą, znowu plan Ci dopierdaczą!
                                Zdrowa żywność to nie pic, chipsów nie chce jeść już nikt!
                                W vanie fajki, piwo, wóda – dziś handelek mi się uda!
                                Opierniczę też redbulla bo ten - nawet w kryzys hula!
                                Będzie z tego kupa frajdy!
                                Oczywiście zmyślam bajdy….
                                Tylko Frito w sercu jest – wszystkim vansellerom: Cześć!!!
                                Doczekajmy lepszych dni i pokażmy swe lwie kły!
                                Niech aniołki nam pomogą i powiodą jasną drogą!
                                Amen

                                I od razu zaserwuje Wam trzecią cześć mojego poglądu na temat obecnej sytuacji vansellerów:

                                Powiem Wam dziś co mnie smuci-To co było już nie wróci…
                                Czarny Strong to był hit – nie pamięta o tym nikt!
                                Małe sklepy zamykają -lepsze w TopEnd zabierają!
                                Nowe vany na regionach: Będziesz wcześniej – mówi żona,
                                Lecz zarobię dwa i pół, a przed Tobą, hyc pod stół!

                                Odwrót mamy od detalu, na zakupy do Realu!
                                Skutków zrobię dziś za mało będzie mnie to wnet bolało!
                                Mało zwiozę też gotówki, no i znów nie mam wymówki!
                                Już handluję w punktach XERO, które sprzedaż mają ZERO!
                                Ale są jeszcze KWIACIARNIE! Któż bogactwo to ogarnie???
                                Wstawię dziś stojaków sześć, lecz nie będę miał co jeść!

                                Sprzedaż rośnie, pensja spada – w domu krzyczą: BIADA, BIADA!!!
                                Już niedługo będzie lepiej? Cała Polska biedę klepie!
                                Kryzys – Monstrum już u bram! Będzie krucho, mówię Wam!

                                Smutny ze mnie chłopak, wypiję czteropak!
                                Małpkę też obalę, potem szluga spalę!
                                Stres mi minie na godzinę, a ja sobie w sen popłynę…

                                Będę śnił o „wzrostach” zarobków w kieszeni,
                                Lecz to chyba niemożliwe…
                                Dobry Bóg to zmieni!
                                Amen
                                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 17:51
                                  Rawo strzal w kolano :) swietnie rymujesz :) co do twoich wypowiedzi
                                  tutaj tez sie zgadzam , uwazam ze gora bardzo zle zaczela ten rok i
                                  bardzo to sie na nich zemsci ,ale beda mieli wymowke ze to kryzys ,
                                  jak wszyscy wiemy plan jaki dostaja z gory rozkladaja tak aby w
                                  listopadzie bylo juz pewne ze jest zrobiony dltego w grudniu jest
                                  hamowanie a poniewaz na kazdy rok zakladaja wzrosty to na ten
                                  zapewne tez zalozyli tak wiec styczen im sie nie wydarzy a i w lutym
                                  bedzie lipa i co bedzie ?? gonitwa przez wszystkie miesiace do konca
                                  roku i caly czas cisnienie a kto to najbardziej odczuje wszyscy
                                  wiedza
                                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 17:58
                                  Co do kodeksu wartosci pepsico to swietny propagandowy film jak za
                                  dawnych czasow :) ubrany tylko w inne slowa ale system ich wartosci
                                  jest podobny . Sluchacie poddanczo wszystkiego, lubimy was , macie
                                  inne zdanie niz my , kopa , dupa , brama
                          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 20:56
                            Fredek - ojcze założycielu to już 457 post na tym forum SZACUN !!!
                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 21:07
                              Do lejsiarz a dlaczego nie podasz nazwiska tej szmaty ?? niech kazdy
                              sie o nim wypowie czekamy :)
                            • pasikonik.pl Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 17:45
                              Witam. Jestem na tym forum po raz pierwszy (chodzi mi o tą stronę czyli piszących). Fredek zgadzam się z as-pik SZACUN dla Ciebie za rozkręcenie tego forum. Bo śledzę go prawie od początku no i jesteś jednym z nie wielu którzy rozkręcili te forum. Jeszcze raz SZACUN!!!
                              Jedynie zauważyłem nie ujmując nic, a nic vs. (bo chyba tylko oni i ich żony tu piszą) nikt z Top End-u ( niby tak fajnego i tak dochodowego oczywiście tylko dla firmy...!?) nie pisze a wiem jak jest bo sam jeżdżę na takim stanowisku. Uwierzycie czy nie ale Top End może nie do końca fizycznie ale psychicznie robi nas kompletnych sku......nów. Pozdrawiam
                              • as-pik Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 18:11
                                Do X widzisz kolego jak zauważyłeś wyciągamy tutaj brudy i słusznie ! Mój kiero
                                jest w miarę normalny jak na kategorię FLP. Też ma swoje odloty ale jeszcze do
                                wytrzymania. Jeżeli śledzisz uważnie to forum to pewnie zauważyłeś że nie
                                wszyscy jadą po swoich kierownikach. Dostaje się tylko tym którzy na to
                                zasłużyli!!! Jak ty sobie wyobrażasz, że podejdę do takiego "Gestapowca "i mu
                                powiem że nie ma racji, że ta L-ka w kiosku ruchu nie pasuje? Przecież już mam
                                jazdę przez parę tygodni Gdzie oni mają to powiedzieć jak nie na TYM forum,
                                które czytają inni vs i wiedzą o co chodzi Nie martw się jeśli jesteś spoko np.
                                jak były kiero z Lublina o którym pisała jedna z żon nikt o tobie źle nie
                                napisze, ale jeśli zasłużysz więc cóż... se la vi
                    • Gość: soja Re: FritoLay Warszawa IP: *.legnica.vectranet.pl 26.01.09, 19:52
                      do lorka ,a ja slyszalem ze lorenz ma juz dosc dokladac do interesu
                      i bedziecie zwijac manatki bo juz tyle strat mu narobiliscie , ze
                      cud ze jeszcze jestescie gwiazdki
                      • loczek.1 Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 20:29
                        Witam,
                        Ja również jestem żoną i zwracam się w tym momencie do pozostałych pań piszących na forum. Czy Wy troszeczkę nie przesadzacie? Bo jak czytam Wasze wypowiedzi to dotarło do mnie, że mój mąż to chodzący ideał...
                        Może wpływ ma na to fakt, że praca i sprawy z nią związane kończą się z momentem kiedy wchodzi do domu i nie męczy mnie tymi całymi procentami ich spadkami i wzrostami. To plus, ale ogólnie to nie widzę po nim, żeby aż tak źle się działo! Jaka agresja? Jakie picie z powodu ... już nie pamiętam nawet czego. Późne powroty do domu? Nie przypominam sobie! Rozpad małżeństwa? niee no to już w ogóle jakaś paranoja. Kto jest słaby psychicznie nie poradzi sobie z przeciwnościami stawianymi przez frito, czy też przez zupełnie inną firmę. A tak poza tym... życzę powodzenia!
                        • Gość: Bogusia L Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 21:15
                          Oj.Loczek. to widocznie Twój facet nie pracuje w FLP. Może Cię
                          oszukuje...Może wcale nie pracuje...może znalażł sobie sponsorkę...
                          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.01.09, 21:33
                            loczku, bogusia l. to bardzo mądra kobieta... wypadałoby przeanalizować to co mówi...:)
                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 21:39
                          nie wiem czy widzisz "skarbie ", że twój głos jest osamotniony. Moja żona wie o
                          wszystkim co się dzieje w firmie bo z kim mam porozmawiać ? Nie chcę być
                          wścibski ale sprawdź mu koszulę czy nie ma szminki lub nie pachnie damskimi
                          perfumami, bo coś w tym musi być
                          • Gość: hehe Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 26.01.09, 22:00
                            to jakies jaja, o czipsach z zona gadać ?
                            masz as-pik pomysły
                            z kumplami w piatek po pracy na browiec wyskoczyc i tam se szczerze porozmawiac
                            to rozumiem a nie dziewczynom w mankiet płakac i sie jeszcze tym na forum
                            chwalić (masaakra jakaś)
                          • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 22:00
                            Loczek ja też zgadzam się z przedmówcami...
                            Sam pracuję w tej firmie i wiem jaki wpływ ma ona na dom i rodzine...
                            zresztą mówią coś chyba statystyki na forum ;)
                            nikt nie wypisuje sobie bzdur tak żeby popisać !
                        • Gość: lambada Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 01:52
                          loczek 1 masz zdrowe podejście ale nie dziwię się pare złotówek więcej na tipsy się przyda bez względu na wszystko
                          a pytałaś męża co mu w głowie siedzi??? dla tych paru złotówek więcej to nawet jak by w progu padał na pysk wracając z pracy to itak byś napisała że jest ok
                          jak masz bzdury pisac że tak wcześnie do domu wraca itp to daj spokuj pewnie okłamuje cie i we frito nie pracuje
                      • Gość: paluch Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:34
                        Oj Panowie trzeba zrobić porządek z tą pojebaną firmą...
                        jest Nas coraz więcej :) a w jedności siła !!!!
                        W dupe wsadzimy im te chipsy...jeszcze góra wskoczy na vany i będą
                        popie...ć...oj będą :) hehe
                        • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 26.01.09, 21:10
                          Witam ! widze tą siłę 12.01 nowy etat vs tarnobrzeg a dziś nowe ogłoszenie na
                          dts Wrocław . z takąpostawą mozna walczyc o swoje !!!
                          • arab20 Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 22:19
                            panowie nie sadze aby uzurpator byl kierownikem dts to ktos wyzej
                          • arab20 Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 22:20
                            Gość portalu: misiek napisał(a):

                            > Witam ! widze tą siłę 12.01 nowy etat vs tarnobrzeg a dziś nowe ogłoszenie na
                            > dts Wrocław . z takąpostawą mozna walczyc o swoje !!!
                            >zgadzam sie z tym
                          • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 26.01.09, 22:25
                            witam panowie,cieszy mnie fakt ze gora to czyta,szkoda ze nic nie
                            robi bo zwroty na 2.7 to za malo,ale poki co to nie oplaca sie
                            nabijac zwrotow tylko oddawac je rotakom bo inaczej to nic sie nie
                            zarobi a do tego premia za zespol z twistosem 250 brutto-zenada!!!
                            wole odpuscic sklepy zrobic 96% i sprzedac nadwyzke z vana,dobic w
                            lutym 115% na sile isc na L-4 i wrocic jak zacznie sie normalna
                            sprzedaz i NORMALNE-REALNE do zrobienia plany!!!panowie przeciez o
                            nic innego nam nie chodzi jak tylko o kase kiedy to za ta sama prace
                            dostawalo sie 4 tys.,a nie ok 3,wtedy sie robilo po tyle godz bo
                            wiedzielismy za co!!!!!!!!a teraz to juz stare dobre czasy,mozemy to
                            tylko powspominac przy piwie!!!bylo dobrze jak bylo 3.75
                            prowizji,kazdy zarobil tyle ile sprzedal i nikomu o nic nie chodzilo
                            a nie jakies pojebane bonusy za 105% jeszcze ku... narastajaco?
                            chlopaki w jakiej firmie tak jest-ja nie slyszalem!!!
                            • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.01.09, 22:35
                              gościu, ty 96% zrobisz? to ty mistrz wrzuty jesteś, może masz świetną trasę, może rsm cię faworyzuje niskim planem, może konkurencji nie masz, może... cholera cię wie co jeszcze... w lutym 115%? nie bądź naiwny...
                              • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 26.01.09, 23:01
                                kolego wielbicielu,fakt trase mam dobra pierwszy raz mnie plan
                                przerosl,a moj rsm mnie nie faworyzuje,wrecz przeciwnie chyba cos mi
                                szykuje na papierze,ale to nie awans ha,ha ale zlewam to za taka
                                kase juz nie robie tyle godz co kiedys,bo od pazdziernika zarabiam
                                ok 3 tysi,a co do 115% to powiedz przyjacielu jak inaczej wskoczyc
                                na wyzsza srednia zeby na L-4 spokojnie tez miec 3 tys,zabic sklepy
                                jak na swieta,rotacyjny,albo rsm zalezy kto bedzie jezdzil niech sie
                                martwi i zwozi zwroty a ty spij spokojnie do 8-9 i wylacz tel,ale
                                raczej by jezdzil rsm bo podobno rotacyjni zwiedzaja Wroclaw-wielki
                                szacunek panowie!!!
                        • arab20 Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 22:17
                          panowie nie sądze aby uzurpator był tylko kierownikem dts to ktos wyżej
                          • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 26.01.09, 22:28
                            skoro jest kims wyzej to niech sie chlop obudzi,bo nam zabiora kilka
                            set zlotych ale moga stracic miliony-mnie by to zabolalo!!!
                            • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 22:37
                              czy ktoś wie kiedy będzie ankieta OHS,popisałoby się,oj popisało
                              • Gość: poinformowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 27.01.09, 20:56
                                Ankiet ma nie być mają być obrady okragłego stołu ktos z kadr i
                                płakac będzie można tak nam kiero powiedział
                      • arab20 Re: FritoLay Warszawa 26.01.09, 22:52
                        soja otym że lorenz ma się zwinąć w tej firmie słyszę od pięciu lat i co i nic
                        nadal jeżdżą i sprzedaja proponuje zach. polska tam jest ich w pyte
                        • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 27.01.09, 00:01
                          słuchajcie, ja myślę że dla nas byłoby lepiej jakby se chłopcy pod szyldem crunchips spokojnie dalej jeździli, też chcą pracować, też mają rodziny itp. dlaczego tak sądzę? a dlatego że jakby jednak nasi niemieccy koledzy wrócili za odrę, wówczas dostalibyśmy taaakie plany, strzelam 5.5 tys dziennie. harowalibyśmy jeszcze dłużej i ciężej, a wcale byśmy więcej nie zarobili, śmietankę spijałby flp. przecież wtedy (w mniemaniu frito) żadną sztuką byłoby sprzedać skoro nie mielibyśmy konkurencji...
                          • Gość: slenson Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 15:50
                            Witam , dziś pojawiło się ogłoszenie na PH DS DETALU na teren
                            Warszawa "Poszukujemy kandydatów i kandydatek"....
                            Ale z tego co zdązyłem zerknać na forum to chyba pracują tam u was
                            sami faceci i to nie zbyt zadowoleni.
                            Ktos moze powiedzieć coś więcej,o pracy PH.
                            Pytam bo moja dziewczyna wysłała aplikacje.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 17:02
                              Witam , niech twoja dziewczyna poczyta sobie forum to nic wiecej nie
                              bedzie trzeba dodawac, tylko zyczyc ogromnej kariery w strukturach
                              FL , aha a ty zacznij rozgladac sie za kims kto ci umili wolne
                              chwile duuuzo wolnych chwil w oczekiwaniu na twoja druga polowke
                              pozdrawiam :)
                              • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 27.01.09, 17:49
                                Zgodnie z kodeksem wartości Pepsico czyli szczerość, otwartość etc., (pamiętacie szkolenie?), piszę to co następuje:
                                W pierwszej kolejności pragnę wyrazić pogląd, że forum służy do wyrażania subiektywnych opinii, niezależnie od formy wypowiedzi, dlatego będę też pisał tak jak mi się podoba, czyli wierszykiem.
                                Druga sprawa – nie wszystkie sytuacje opisane dotyczą mojego regionu, powiedzmy, że jest to zlepek przygód, które nas spotykają, i sytuacji na jakie jesteśmy narażani w związku z brakiem we Frito w ogóle lub dyletanctwem analityków obserwujących tendencje rynkowe.
                                I sprawa trzecia, czyli SZKOLNYCH FERII ZIMOWYCH. Nieuwzględnienie ich w ustalaniu planów dla poszczególnych regionów, tylko korzystanie z zestawień „rok do roku” to nie tylko totalna pomyłka i (nie)świadome (???) uniemożliwienie zarobienia uczciwych pieniędzy ciężko pracującym ludziom, ale też NAJGORSZA PATOLOGIA z jaką się do tej pory spotkałem, nie tylko w tej firmie, ale we wszystkich w jakich do tej pory pracowałem. Soczysta wiącha ciśnie mi się na usta, ale nie będę obniżał poziomu naszego bankietu i nie pozwolę żeby puściły mi nerwy-na razie….. A widziałem ostatnio taki fajny billboard z napisem „Liczą się ludzie”… taaaa…..
                                Będę obserwował firmę jeszcze z kwartał, i zobaczę co z tym kryzysem, bo może faktycznie nie warto się zarzynać skoro oni nas i tak nigdy nie będą szanować?( A wtedy siema, i mnie nie ma.) A już od jakiegoś czasu nie pozwalają zarobić dobrej kasy mimo wzrastającej sprzedaży, co przecież jest naszą zasługą. Założę się o butelkę Belvedere, że większość ludzi z centrali w Warszawie nie ma pojęcia jak wygląda nasza praca w terenie, nie mają do nas za grosz szacunku i mówią o nas, że nie chcę nam się pracować, a ten „akt łaskawości” w postaci obniżenia wszyscy wiemy czego i podwyższenia wszyscy wiemy czego w styczniu to łabędzi śpiew tzw. góry na to, że pomylili się baaardzo w szacunkach na styczeń. Niestety za późno, i bez sensu. A obniżenie naszych uposażeń i plany z kapelusza wzięte, są bez wątpienia zasługą kryzysu w USA i tego, że Pepsico zamknęło parę fabryk, a nasz polski oddział szuka oszczędności gdzie tylko się da a w pierwszej kolejności na nas. W końcu jest nas ponad 300-tu ! Jak to mi się fajnie kojarzy hehhehehe. Jak się paru regionom wydarzy plan, to ok. zapłacimy im, ale reszta będzie goniła i tez dużo nasprzedaje, ale planów nie zrobią, za to towar opylą, a premie zostaną na firmowym koncie. Spryciarze, jakich mało, bez dwóch zdań. Ale nic nie trwa wiecznie i tak sobie myślę, że to będzie dla nas rok wielkich zmian. To forum pokazuję całą „paletę” możliwości. A teraz do rzeczy:

                                Dzisiaj miałem dobry dzień, bo goniłem własny cień,
                                Planu w styczniu nie dogonię, choć od mrozu sine dłonie…
                                Kiero już na rampie czeka, będzie ostro- czuć z daleka!
                                Na nic moje smutki, żale – kiero mnie nie słucha wcale!
                                System zero-jedynkowy, robisz plan to jesteś zdrowy!
                                Gdy kaszana, lipa, syf – pewny być nie może nikt!

                                Zbliża się już Armagedon, strzeż się dzisiaj mój kolego!
                                Zwolnić wszystkich ziomków chcą, aż przechodzi zimny prąd!
                                Zwolnić cały DTS! Strzeż się mój kolego, strzeż!

                                Ferie dla nich nic nie znaczą, znowu plan Ci dopierdaczą!
                                Zdrowa żywność to nie pic, chipsów nie chce jeść już nikt!
                                W vanie fajki, piwo, wóda – dziś handelek mi się uda!
                                Opierniczę też redbulla bo ten - nawet w kryzys hula!
                                Będzie z tego kupa frajdy!
                                Oczywiście zmyślam bajdy….
                                Tylko Frito w sercu jest – wszystkim vansellerom: Cześć!!!
                                Doczekajmy lepszych dni i pokażmy swe lwie kły!
                                Niech aniołki nam pomogą i powiodą jasną drogą!
                                Amen

                                I od razu zaserwuje Wam trzecią cześć mojego poglądu na temat obecnej sytuacji vansellerów:

                                Powiem Wam dziś co mnie smuci-To co było już nie wróci…
                                Czarny Strong to był hit – nie pamięta o tym nikt!
                                Małe sklepy zamykają -lepsze w TopEnd zabierają!
                                Nowe vany na regionach: Będziesz wcześniej – mówi żona,
                                Lecz zarobię dwa i pół, a przed Tobą, hyc pod stół!

                                Odwrót mamy od detalu, na zakupy do Realu!
                                Skutków zrobię dziś za mało będzie mnie to wnet bolało!
                                Mało zwiozę też gotówki, no i znów nie mam wymówki!
                                Już handluję w punktach XERO, które sprzedaż mają ZERO!
                                Ale są jeszcze KWIACIARNIE! Któż bogactwo to ogarnie???
                                Wstawię dziś stojaków sześć, lecz nie będę miał co jeść!

                                Sprzedaż rośnie, pensja spada – w domu krzyczą: BIADA, BIADA!!!
                                Już niedługo będzie lepiej? Cała Polska biedę klepie!
                                Kryzys – Monstrum już u bram! Będzie krucho, mówię Wam!

                                Smutny ze mnie chłopak, wypiję czteropak!
                                Małpkę też obalę, potem szluga spalę!
                                Stres mi minie na godzinę, a ja sobie w sen popłynę…

                                Będę śnił o „wzrostach” zarobków w kieszeni,
                                Lecz to chyba niemożliwe…
                                Dobry Bóg to zmieni!
                                Amen
                        • loczek.1 Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 18:02
                          Droga Bogusiu.. widzę, że humorek dopisuje :) bardzo dobrze!
                          Właśnie z mężem zastanawialiśmy się jak szybko ktoś skrytykuje moją wypowiedź... brawo!Mąż chyba pracuje, bynajmniej codziennie rano vanem wyjeżdża,a apropo sponsorki... pieniążków co prawda mi nie brakuje, ale już skoro taka chętna mi dokładac-bardzo proszę, zabraniac nie będę! Pozdrawiam.
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 18:20
                            Drogi Loczku :) w sieci jest bardzo wiele ciekawych stron foruw i
                            czatow poszukaj a znajdziesz napewno cos interesujacego :) wszyscy
                            bardzo sie ciesza ze twoj maz jest zadowolony masz kupe kasy i
                            jestes szczesliwa zyczymy szczescia to forum nie powstalo do wymiany
                            pogladow pań tylko w calkiem innym celu pozdrawiam :)
                            • Gość: to ja Re: FritoLay Warszawa IP: 80.48.227.* 27.01.09, 19:07
                              Cześć i pozdrawiam wszystkich.Podzielam także wasze trafne uwagi co
                              do fl.Zaś co do Loczka to wydaję mi się że jest żoną kolegi którego
                              stać na bilety na Kubę.
                              • loczek.1 Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 19:12
                                oj fredek fredek... nie chciałabym za dużo powiedziec :p w każdym bądź razie
                                dziękuję za propozycję-skorzystam! Na Kubie już byłam!!!!!
                            • Gość: gal anonim Re: FritoLay Warszawa IP: *.xdsl.centertel.pl 27.01.09, 19:09
                              trzymajcie się
                            • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 27.01.09, 19:10
                              Fredek tu znajdziesz więcej info o sytuacji w firmie
                              praca.money.pl/frito;lay;poland;sp;z;o;o;,firma,698.html
                              pozdrowienia !!
                              • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 19:17
                                Rodacy jest lepiej i będzie jeszcze lepiej niż jest.
                                Mamy już takie same telewizory jak oni , takie same kosmetyki i
                                tostery, a nasze jedzenie już dawno przegoniło ich jedzenie np.
                                kiełbasa przegoniła, tylko pensje we frito poszły się jeb.ac.

                                • prawdziwy.zagadka Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 19:38
                                  witam,

                                  arab.20 jesteś blisko odpowiedzi.
                                  jeszcze jedna podpowiedz : ,,misiek,, daje trop.

                                  Pamiętajcie rozpoczeliście grę w której juz dawno
                                  uczestniczy ,,góra,, Atakuje ten kto ma asy w rękawie.
                                  Powodzenia.
                                  Jeśli skupicie się tylko na pisaniu, a nie na działaniu - za
                                  miesiąc forum skończy swoją aktywność.
                                  • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 19:53
                                    No a teraz z innej beczki wszyscy znają te bajeczki .
                                    Zdrowa żywność do lamusa teraz nowa jest pokusa.
                                    Teraz wszyscy schab wciskamy a klienci w drzwiach ze łzami,
                                    Krzyczą :panie co się stało przecież miało być tak mało.
                                    Sorki szefie – odpowiadam ,plan swój gonie no i spadam.
                                    Dopał ,przydział ,dopał ,przydział....tego jeszcze świat nie widział.
                                    Pół vana stoi w schabie drugie pół we zwrotach mam, no a plan nie
                                    zrobi się sam.
                                    Nowe smaki ogórkowe bardzo smaczne odlotowe.
                                    Fantastyczne i pachnące WALDI mówi ze chrupiące.
                                    Trzeba będzie sprzedać wszędzie bo za rok juz nie będzie.
                                    Lecz się rodzi we mnie siła, ponoć nowy strong przybywa.
                                    Pozdrowienia z WAWY .
                                    • Gość: zajebcie sklepy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:13
                                      Brawo Wieczorem sms nie znalem Cię z tej strony .:)
                                  • Gość: cheetosik Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:58
                                    Wiecie powiem wam że potwierdzam wasze zdania -to wszystko jest chore ,a
                                    kierownicy to dwulicowcy co innego mówią jak jesteśmy wszyscy razem a co innego
                                    jak sam na sam ,nie chce być kierownikiem bo nie chce kłamać tak jak oni, a mam
                                    nadzieje że to się im kiedyś odpłaci z nawiazką po stokroć
                                  • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 27.01.09, 20:09
                                    prawdziwy.zagadka skoro jestes kims z gory,widzisz co sie dzieje w
                                    dts-ach,a chodzi glownie o szacunek i o takie wyplaty jakie byly
                                    przed ostatnim kwartalem tamtego roku,widac ze coraz wiecej
                                    chlopakow nie wytrzymuje cisnienia i idzie na L-4 itp,czy wy(oni)
                                    tam na gorze chcecie wymienic wiekszosc wypalonych ludzi (bo taka
                                    jest prawda) bez zwolnien grupowych czy co,ale dobrze ze jestes w
                                    tym,starasz sie cos podpowiedziec,nakierowac pewne osoby,ale podaj
                                    wiecej konkretow zanim stanie 2/3 Polski bo chyba nie zdaża
                                    zatrudnici przeszkolic tak duza liczbe vs???
                                • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 27.01.09, 19:48
                                  Dzien dobry,dobry wieczor sorry chlopaki ze tak pozno,ale wrocilem
                                  godz temu bo musialem podjechac na dwa sklepy po kase bo rano nie
                                  mieli,ku... znowu zjeba bo nie wiem czy za krotko nie robilem a z
                                  wizyty wyszedlem ok 16,stanalem w korku a nasz system tego nie widzi
                                  prawda i mysla ze grasz w ch...a!!!!panowie sprobujcie zrobic zespol
                                  w cb bo to pierwszy i ostatni w tym kwartale!!!zajebisty link z tymi
                                  przyjeciami we frito,jak tak dalej pojdzie to rsm-owie beda mieli
                                  nowy priorytet-w drodze do pracy zebrac na partyzanta z przystanku
                                  minimum dwoch rotacyjnych,trzeba im juz drukowac dpt bo prosto na
                                  trase bez szkolenia!!!!
                                • Gość: KONONOWICZ Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.09, 19:50
                                  a ja wam mówię że nic nie będzie.dopuśćcie mnie do władzy a ja zrobię że nic
                                  nie będzie.chipsów nie będzie,pieniędzy nie będzie,fl nie będzie i w ogóle nic
                                  nie będzie. to pisałem ja-KONONOWICZ -kandydat na prezesa związku.
                                  • Gość: Nikt Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:08
                                    Panowie z tymi ogłoszeniami, to jest coś niesamowitego. Albo M.S. i
                                    świta się przestraszyli, albo chcą nas przestraszyć. Panowie
                                    zgadnijcie co robi przeciętnie rozgarnięty gość który znajdzie takie
                                    ogłoszenie?...Wpisuje w Google hasło Frito Lay...i co widzi...?
                                    Czyta, czyta.....i spie....a. Nie przychodzi na rozmowę. W centrali
                                    chcą też wiedzieć ile CV przyjdzie. Będzie to dla nich miernikiem,
                                    czy forum poszło w świat, czy czyta to tylko garstka vansellerów i
                                    sympatyków.To takie zaklinanie rzeczywistości.
                                    • lejsiarz Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 20:58
                                      boze jak ja nie nawidze swojego RSM ten koleś jest dla mnie nikim
                                      typową świnią a te nasze wspólne prace żygać mi się chce a to co
                                      wymyśla po nich szkoda gadać pomyśleć że jeszcze nie tak dawno był
                                      taki jak my świnia jeb... hu... kur...zwyrodnialec jest taki
                                      fałszywy juz wile razy przekonałem się jak obgaduje innych a później
                                      z nimi gada frajer jeszcze nigdy w życiu nikogo tak nienawidziłem
                                      • Gość: kiedys z wami Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 27.01.09, 21:42
                                        hej lejsiarz,a moze mowisz o rsm z katowic bo pasuje mi do opisu,po
                                        trupach do celu,tobie w oczy powie ze jest super,a jak tylko sie
                                        obruci to cie jebie jak psa,szkoda ze chlopina swoich bledow nie
                                        widzi!!!acha i te jego nie ograniczone mozliwosci rozwoju sklepow!!!
                                        a dalej by chcial miec L-ke w kiosku z gazetami,gdzie nawet wyborcza
                                        sie terminuje???coz FLP mu zycie uratowalo,inaczej tez orka ale na
                                        polu!!!!jak to czytasz to obudz sie!!!!
                                      • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 21:49
                                        Jest tez taki jeden w wa1 K Raczyński pasuje do niego to wszystko co
                                        do twojego rsma lejsiarzu wiec podaj nazwisko i wszyscy piszcie po
                                        nazwiskach niech wiedza kim sa dla ludzi moze niiktorym da to do
                                        myslenia , nie mowie tu oczywiscie o wa1 niektorym to juz tylko
                                        pasac swinie , bo im mozna patrzec w oczy i kolo dupy robic
                                        • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 22:02
                                          hej chłopaki !!!
                                          Ja obstawiam grzegorza.m (piszę z małej,bo nie zasługuje na większe) z
                                          Leszna...Wypisz wymaluj jego autoportret...
                                          Pozdrawiam :-)
                                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 22:29
                                            Dlaczego piszesz grzegorza m piszcie nazwiska nie jednemu psu na
                                            imie burek
                                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 22:34
                                              Jak chcecie tu cos zmienic , jak nawet bedac anonimowi na forum caly
                                              czas sie boicie ludzie przestancie sie bać oni na tym bazuja wlasnie
                                              te szczury ktore was gnebia zacznijcie mowic opisywac sytuacje
                                              mobbing zle traktowanie a wtedy oni zaczna sie bać
                                            • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 27.01.09, 22:36
                                              Dla Was wszystkich mam zagadkę, bo znalazłem firmy wpadkę!
                                              Górka w grudniu wyrobiona, na łopatki rozłożona!
                                              Styczeń słaby, kosmos plany, a my nic nie zarabiamy!
                                              Pot się leje, kila lecą, a we firmie oczy świecą,
                                              Znowu na nas zarobili, taka prawda, moi mili!
                                            • Gość: zielonka Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 27.01.09, 22:59
                                              W lwsznie chyba jest grzegorz mielcarek
                                            • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 08:17
                                              jesteście tchórzami, zwykłymi śmierdzącymi tchórzami. Piszecie, że
                                              kierownik wam mówi jedno, a przy innych obrabia wam dupy. A co wy
                                              robicie teraz? Słowa nawet nie powiecie kierownikowi, a tutaj
                                              wyzywacie go od najgorszych. Jesteście tchórzami, brzydzę się wami,
                                              brzydzę się. Myślicie, że oni mogą się bronić? Jak ma się poczuć
                                              żona takiego człowieka gdy przeczyta, że jego współpracownicy
                                              uważają go za szmatę?

                                              Tchórze do kwadratu.

                                              Nie podoba się to ku... miej trochę honoru i czas poświęcony na
                                              plucie na innych ludzi, którzy nawet może nie wiedzą o tym, że są
                                              opluwani, poświęć na szukanie pracy. Przecież jesteście takimi
                                              świetnymi sprzedawcami. Piszecie, że macie zły towar, zły marketing,
                                              złe wszystko, a jednak zarabiacie. Skoro jesteście tacy zajebiści, a
                                              wszystko jest be, poszukacjcie pracy gdzieś indzeiej, a nie
                                              opluwajcie innych ludzi.

                                              Nie będę wam pisał, że brudy pierze się we własnej rodzinie i że nie
                                              gryzie się ręki, która daje ci pieniądze, bo powinniście to
                                              wiedzieć. Jeśli ci się nie podoba ręka - zmień pracę. Trzyma cię tu
                                              ktoś na siłę?

                                              Ten wątek (nie forum, wątek!) stał się rynsztokiem. O to wam
                                              chodziło?

                                              Jednocześnie wiem, że wielu z was to normalne chłopaki, które ciężko
                                              zapierdzielają, ale nie zachowują się jak tchórze, rzucając gównem
                                              zza węgła. Tych z was pozdrawiam, podziwiam za ciężką pracę i choć
                                              to niewiele zmieni, SZACUNEK właśnie dla tych z was.
                                              • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 08:21
                                                A wymienianie ludzi z imienia i nazwiska, którzy nie pełnią
                                                publicznych funkcji, jest najzwyczajniejszym na świecie kurestwem.

                                                Życzę miłego taplania się w forumowym bajorze, nabijania licznika i
                                                wierszyków typu:
                                                lays jest be
                                                cheetos fe
                                                fajny ja
                                                kierownik plaplapla
                                                • Gość: kacper 11 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 28.01.09, 22:44
                                                  sorry X ale masz pojebane we lelbie . przeraszam wszystkich kto
                                                  czyta to forum oprócz kierosa "X"
                                              • tylko-szacunek Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 10:21
                                                Witam wszystkich nieobecnych :) bo pracujących...niestety dla najgorszej Firmy
                                                na Polskim rynku !
                                                Jestem żoną jednego z Was...i żal mi własnego męża...
                                                Bo to co zmieniło się w nim przez ostatnie kilka lat, pozostanie pewnie na
                                                zawsze,a wszystko właśnie dzięki firmie Frito Lay...tylko że niestety to negatywy.
                                                Gość portalu : x napisał :
                                                >Nie będę wam pisał, że brudy pierze się we własnej rodzinie i że nie
                                                > gryzie się ręki, która daje ci pieniądze, bo powinniście to
                                                > wiedzieć.
                                                ...no panie x chyba Pan przesadził i to mocno...brudy rodzinne owszem pierze się
                                                w rodzinie,jednak co gdy rodzina staje się brudna właśnie przez kogoś takiego
                                                jak pan? "tajemniczy panie x" bo chyba nie jest pan przypadkowym gościem co ? :)
                                                Po drugie nikt nie gryzie ręki, która daje pieniądze...ponieważ wszyscy panowie
                                                zgromadzeni na forum zarobione pieniądze zawdzięczać mogą tylko sobie...to "pan"
                                                powinien podziękować właśnie im wszystkim...bo fundują oni wycieczki swoim -
                                                przepraszam za określenie - parszywym kierownikom !
                                                Co do nazwisk...to chyba nie ma w tym nic złego... ja myślę że kierownicy czy
                                                regionalni...(zwał jak zwał jeden czort) wymienieni nazwiskiem na tym forum i
                                                tak powinni być wdzięczni za to że ich nazwisko zostało wymienione tutaj a nie w
                                                sądzie !!!!
                                                To nie jest tak ze kierownicy zyja w slodkiej niewiedzy o tym jakie zdanie maja
                                                o nich pracownicy...wiedza - tylko latwiej jest udac gluchego lub slepego. Jesli
                                                nie szanujesz ludzi, to musisz liczyc sie z tym ze twoje nazwisko pojawi sie
                                                predzej czy pozniej na forum czy obsikanym murze...osob ktore nie szanuja
                                                drugiego czlowieka rowiniez sie nie szanuje - przeciez to normalne...
                                                A zmiana pracy...? owszem. Mysle ze to tylko kwestia czasu....mam tylko nadzieje
                                                ze wszystkiech tych bialych murzynow leysa nie przekona zadna podwyzka,ktora
                                                niebawem pewnie sie pojawi ... spierniczajcie z tej firmy !!! to pralnia
                                                mozgow,ktore pod niesamowita inteligencja zostaly zasmiecone paranoicznymi
                                                zasadami...Dlaczego tam jeszcze tkwicie ? nie rozumiem Swojego meza...nie
                                                rozumiem Was...Chyba to prawda ze kobiety sa waleczniejsze,bo ja zrobilabym im
                                                pieklo na ziemi. Prawda stoi po wszej stronie !!! Racja jest wasza !!! Na co
                                                czekacie ?
                                                Panie x ktorymkolwiek pan jest z tych tak bardzo nieszanowanych ludzi...zadam
                                                jedno pytanie : jak zyje sie ze swiadomoscia tego ze kobieta taka jak np
                                                ja...chce napluc w twarz komus takiemu jak pan...bo wciaz zakaladam ze jest pan
                                                jednym z nich....za co ? za to ze zniszczyl pan najpekniejszy umysl jaki
                                                dostrzeglam w drugim czlowieku !!!!...oczyszcze go z tej kupy lajna jaka mu
                                                zafundowaliscie...tylko czy pan poradzi sobie z tym ze w oczach innych
                                                pozostanie pan juz zawsze zlym czlowiekiem, nie szanujacym nikogo...czy kiedy
                                                spoglada pan w lustro...nie widzi pan na twarzy tego jak wiele osob pana oplulo ?
                                                Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich dzielnych mezczyzn bedacych na Forum !!! :)
                                                spierniczajcie z Fl...ale najpierw....
                                                WIELKI HALAS !!!!!!!!!!
                                                • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 10:31
                                                  Skoro FL to najgorsza firma, zaproponuj mężowi pracę na mopie w
                                                  mcdonald's za 1400 brutto. A co do sądu, no właśnie, czemu nie
                                                  pójdziecie do sądu, tylko zza węgła na forum?
                                                  • tylko-szacunek Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 10:57
                                                    Dziekuje Panie x za interesujaca oferte :-)
                                                    Swoja droga jaka jest sprawiedliwosc - Moj maz prace zaczyna o godzinie 7mej
                                                    przyjezdza do domu o 19tej...a pan zarabia 3 razy wiecej i ma czas o godzinie
                                                    11tej pisac na forum ? no prosze :-) a moze by pan wskoczyl na vana i pomogl ???
                                                    Ja dziekuje juz za mila konwersacje - mam swoje obowiazki...
                                                  • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 11:12
                                                    > a moze by pan wskoczyl na vana i pomogl ?
                                                    Jasne, rozumiem że chłopak odpali mi część swojej działki?
                                                    Widzisz, jak się w domu pracuje, to się ma nienormowany czas
                                                    pracy... Więc cała wasza teoria o moim rsmowaniu poszła się heblować.
                                                  • tylko-szacunek Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 17:13
                                                    Panie x trochę szacunku chociaż do kobiet...nie przeszliśmy na Ty, więc proszę
                                                    wypowiadać się w odpowiedni sposób...a może nie zna Pan takiego słowa jak :
                                                    kultura...
                                                    Bo szacunku to chyba akurat od pana nie powinnam wymagać :) co ?
                                                    Ciekawe że ktoś tak bojowy, boi się nawet przyznać do tego że jest Wielkim Panem
                                                    kierowniczkiem :)
                                                    nienormowany czas pracy...? a owszem...bo przecież inni robią na pana...
                                                  • Gość: ADMIN SNOOPY DOG Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 28.01.09, 21:28
                                                    POPULARNE FORUM WIĘC POZWILE SOBIE TU WKLEIĆ:

                                                    "Zaginął Ratlerek miniaturka
                                                    Dnia 19 stycznia 2009 ok. godziny 13:00 w okolicach Świdra zaginoł pies rasy
                                                    ratlerek.
                                                    Ośmio letnia suka wabi się LOLA jest koloru czekoladowego. Miała na sobie
                                                    czerwoną obrożę
                                                    JEŻELI KTOŚ ZNALAZŁ PSIAKA BARDZO PROSIMY O KONTAKT POD NUMEREM:
                                                    692 786 484
                                                    NA ZNALAZCE CZEKA NAGRODA"

                                                    DZIEKUJĘ
                                                  • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: 79.191.11.* 28.01.09, 23:04
                                                    proponuję nie reagować na takich jak 'x'
                                              • Gość: kacper 11 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 28.01.09, 22:29
                                                kierosu X jezeli nas nazwwasz tchorzami to ty kim jestes NA
                                                szacunek trzeba sobie zasluzyc.SZ...O
                                                • Gość: ajax Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 22:55
                                                  to dla kolegi $trzał w kolano żeby mu rażniej było
                                                  i w tym cała polityka by wydymac pracownika
                                                  wykorzystac aż do granic wyp...lic nic nie płacic
                                                  kirownicy swoje mają bo chłopaki coś sprzedają
                                                  teraz miarka sie przebrała vansellerka zbuntowała
                                                  posty piszą żale klecą już tej pracy nie polecą
                                                  tyrki szukac nowej trzeba i spierdzielac z vansellera
                                                  10 renta wejdzie strach pomyślec co to będzie
                                                  lider płaci lider żąda ciekaw jestem kto posprząta
                                                  gó... wielkie się zrobiło bo dyrekcji mało było
                                                  zapiprzyli to co chcieli teraz gó... będą mieli
                                                  wszystkie sklepy za...bane wszystkie punkty objechane
                                                  towar kiśnie jak kapusta a na koncie kasa pusta
                                                  miało lepiej teraz byc lecz nie dadzą nam już życ
                                                  zmiany lepsze obiecali a kasiore za...bali
                                                  Pozdrawiam wszystkich


                                        • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 27.01.09, 22:07
                                          Fredek,dokladnie jest tak jak mowisz,ta firma tak niektorym glowy
                                          zjebala,bo nie ma innych slow,ze z normalnych ludzi zrobili klawiszy
                                          z oswiecimia,a najgorsze jest to ze oni tego u siebie nie widza i
                                          nie dadza sobie tego powiedziec-ale to wszystko dzieki nam bo
                                          robilismy na nasze rodziny,sprzedawalismy wszystko bo wszystko
                                          schodzilo,im sie wydarzaly wizyty,priorytety z tego maja premie amy
                                          nic tylko prowizja,zespol i podstawa a teraz kiedy sie nie sprzedaje-
                                          kasy nie ma i nacisk bo sie nauczyli ze to bylo bez niczego,ty
                                          robiles po 12-14 godz bo wiedziales za co a teraz???jakies
                                          wykladki,a ciekawe kto za to zaplaci???
                                    • as-pik Re: FritoLay Warszawa 27.01.09, 20:59
                                      Aż strach pomyśleć co się będzie działo po 10-tym
                                      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: 195.189.142.* 27.01.09, 23:06
                                        witam chłopaki! serce rośnie, jak patrzę jakie aktywne forum dziś. okazuje się, że mamy wszechstronnie uzdolnionych pracowników. nie tylko umieją malować stojaki, sklecić maila, ale i poezję uprawiać... z drugiej strony podziwiam naszych szefów: stoją i patrzą bezczynnie jak im się organizacja sypie. nie dziwię się tej furze ogłoszeń o pracę, bo ludzie odejdą. ale kto tu zechce pracować? (nie trujcie nam dupy o kryzysie bo kilka lat temu sprzedawaliśmy mniej niż dziś a wtedy recesji nie było...)
                                  • Gość: pomorze Re: FritoLay Warszawa IP: *.slp.vectranet.pl 01.02.09, 20:02
                                    KONONOWICZ THE BEST
                              • Gość: dyw.wschód Re: FritoLay Warszawa IP: *.ols.vectranet.pl 28.01.09, 21:53
                                i po temacie
                  • Gość: serdeczni [...] IP: *.skomur.pl 01.02.09, 21:37
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 22:51
      $trzalwkolano zawsze mnie zastanawialo co ktos tak inteligentny
      elokwentny i wyksztalcony robi w tym balaganie :) jeszcze jakis czas
      temu to rozumiem :) ale teraz
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: 195.189.142.* 27.01.09, 23:41
        a co-nie będę gorszy! "wsiadam rano w vana, trzęsą się kolana, biorę w rękę henka, na myśl przyszła scenka, co kiero morowy chciał mi wtłuc do głowy...krzyczę: nie nie nie! w środę mam w*p, znów mnie kiero spyta (głupia jedna pyta!) co zamierzam zrobić, by swój rekord pobić, i jak się z tym czuję (ale to są ...uje!) jak skutków brakuje, jak paluszków brak, jak mi schab nie w smak, jak za duże zwroty i... budzę się... ale oblały mnie poty...uświadamiam sobie że trwanie tu to szczyt głupoty..."
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: 195.189.142.* 27.01.09, 23:46
        a co-nie będę gorszy! "wsiadam rano w vana, trzęsą się kolana, biorę w rękę henka, na myśl przyszła scenka, co kiero morowy chciał mi wtłuc do głowy...krzyczę: nie nie nie! w środę mam w*p, znów mnie kiero spyta (głupia jedna pyta!) co zamierzam zrobić, by swój rekord pobić, i jak się z tym czuję (ale to są ...uje!) jak skutków brakuje, jak paluszków brak, jak mi schab nie w smak, jak za duże zwroty i... budzę się... ale oblały mnie poty...uświadamiam sobie że trwanie tu to szczyt głupoty..."!
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 10:10
      Witam wszystkich ,jak to mowia uderz w stol a nozyczki sie odezwa co
      to oznacza ? a tylko to ze pan x ktorego juz pamietamy z poprzednich
      postow poczul sie urazony tym ze dostaje swoim gownem w pysk ,
      gdybyscie nie rzucali tym gownem w swoich ludzi to nie byloby tego
      bangna i nie wracaloby ono w wasza strone . Pan x jest to zapewne
      jeden z ulubionych rsmow ktorzy snia sie ludziom po nocach obecbie
      widac ze zlapala go sraczka gdyz albo boi sie ze jego nazwisko moze
      tu zaistniec lub juz zaistnialo . Nie ma sie co ludzic tych nazwisk
      zaistnieje tu zapewne jeszcze wiele a co do tchorzostwa to wiekszych
      tchorzy jak kierownicy(nie wszyscy tylko wybrane przez lud
      przypadki) w fl napewno nie ma tak wiec nie nazywaj kogos tchorzem
      tylko zacznij byc czlowiekiem :) pozdrawiam wszystkich i spadam do
      roboty
      • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 10:21
        > Witam wszystkich ,jak to mowia uderz w stol a nozyczki sie odezwa
        > co to oznacza ?
        Ano to, że od razu przyleciałeś i dalej się popisujesz, nie mając
        racji.
        • Gość: druga żona Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 28.01.09, 11:24
          Witajcie. Moim zdaniem nie ma sensu odpisywać na posty typu Pana X, ponieważ on
          czyta a nic nie rozumie. Czy jakiekolwiek słówko zostało przeczytane przez niego
          ze zrozumieniem z wypowiedzi "TYLKO SZACUNEK"? Absolutnie nie!!!! Napiszę tylko,
          że kiedyś w Lublinie był suuuper kierownik: jak miał ochrzanić, to ochrzanił,
          jak było super to chwalił! Interesował się każdym chłopakiem, jego sytuacją w
          domu itp...(nie mam na myśli materialnej). Jak coś trzeba było prywatnie
          załatwić, to nie było sprawy, mówił: jedź, załatw, najwyżej później albo jutro
          skończysz! A o pracy z gorączką nie chciał nawet słyszeć!!! Sam się zwolnił bo
          chciał być dalej normalnym człowiekiem- tak powiedział! Sami możecie wysnuć
          wniosek z tego.
          • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 28.01.09, 16:49
            Pan X jest mocny w swojej opini ?
            Ale czy jest w stanie podac jaki dts reprezentuje ?
            Może wtedy będzie większy wysyp postów ?
            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 18:29
              witam panią "tylko-szacunek". świetny post! takiej opinii osoby z zewnątrz ale tylko poniekąd (bo z tego co przeczytałem mąż tkwi w tym łajnie), osoby patrzącej z dystansem i twardo stąpającej po ziemi, wpisu takiej osoby potrzebowaliśmy. prosimy o więcej. mój post zakończę ironicznie, tak jak mawia mój kierownik kiedy mi wręcza (rzadko bo rzadko) kartę słonecznej wstęgi: dziękuję! dobra robota! "tylko szacunek" - masz kartę. jeszcze tylko 99 i możesz sobie zamówić czajnik bezprzewodowy z katalogu...:)
              • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 28.01.09, 19:18
                Witam i pozdrawiam wszystkich.

                Sprawa pierwsza. Fredek, nie znamy się raczej, bo Ty, podobno gdzieś wedle stolicy śmigasz.

                Sprawa druga. Każdy wyraża tu swoje zdanie, i ma prawo być ono odmienne od głównego nurtu, tak mi się ubzdurało. Zauważyłem jednak, że krytyka RSMów przybrała ekstremalne formy gdzieniegdzie. Ja myślę sobie tak: nie mam pretensji do ludzi że mają taką a nie inną pracę, zwłaszcza że każdy z nich awansował na to stanowisko dlatego, że był dobrym sprzedawcą. Kto z resztą nie chciałby zająć miejsca swojego przełożonego??? (chodzi mi o awans a nie o „modus operandi”). Po za tym RSM-RSM-owi nierówny. Są bardziej i mniej elastyczni. Każdy z nas zapewne zna kilku. I paru też, którzy awansowali i pełnią inne funkcje.
                Bardzo jednak cenię sobie, gdy podczas dyskusji operuje się konkretnymi argumentami. Natomiast ni(e)jaki pan X, nazwał wszystkich tchórzami. Nie poczuwam się. Ja tylko opisuję rzeczywistość i jako samodzielny byt artystyczny(hłehłehłe) cenię sobie konstruktywną krytykę. Nikogo nie obrażałem, i nie zamierzam, ale nie pozwolę też żeby ktoś mnie obrażał. Zwłaszcza, że był to strzał kulą w płot, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecną sytuacją w całej Polsce. Jestem ciekaw co tu się będzie działo 10 lutego…. Gazecie chyba serwery siądą.
                Panie X, jeśli w ogóle pracujesz „we firmie”, odnieś się proszę do tego co napisałem wczoraj ( nie chodzi o wierszyki, choć są oparte na faktach). Odpowiedz argumentami na argumenty, jeśli chcesz prowadzić kulturalny dyskurs.

                Ale najpierw mały rewanż. Jako osoba mściwa i pamiętliwa muszę Ci odpowiedzieć na obrazę bo mówiąc po staropolsku „Ta zniewaga krwi wymaga!!!”

                Witam Ciebie panie X, prezentuję słowny MIX,
                Żeby odpowiedzieć Ci i pokazać swe lwie kły!
                Wersów mam w swej głowie dużo, no i rymy mnie nie nużą,
                Śpieszę więc pokazać Ci, co dostaję ten kto kpi!
                Więc nazwałeś nas tchórzami? Nie będziemy kolegami!

                Wychowałem się na blokach,
                umiem operować słowem,
                więc Ci teraz tak odpowiem:
                Z nosa ciekną Ci gile, jak z pędzla farba,
                Nie dla Ciebie szacunek, od ukłonów masz garba!
                Elitarna jest to akcja,
                My chcemy coś zmienić, Tobie robią z mózgu kapcia!
                Chcesz pokazać jakiś kozak??? Lepiej skończ to i weź Prozac!
                Chcesz kozaczyć? Tu się nie da!
                Zrzuć tupecik, zdejmij zeza!
                Jak Cię spotkam w jakimś sklepie, to Ci maskę wnet wyklepie!
                Lubisz lecieć po hardkorze? Tutaj nikt Ci nie pomoże!

                Pora zerwać się z uprzęży, wierzyć, że dobro zwycięży!
                Więc ogarnij dzieciak się, bo dla wszystkich będziesz beeeeeeee.

                Twoje słowa o nas zostawiły bliznę,
                dzisiaj TinkiWinki poszedłeś na łatwiznę!
                Nie jestem John Rambo, ani murzynek Bambo,
                Ale nie świruj więcej, lecz podnieś w górę ręcę,
                I bounce’uj z nami, Laysów sprzedawcami!
                3majmy się razem, niech Moc będzie z nami!

                A 10 lutego zbliża się wieeeeelkimi krokami…..
                Amen
                • Gość: Starszy sprzedawca Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 28.01.09, 20:33
                  Witam ponownie. Po moim wpisie zauważyłem , że zaczęliście myśleć o tym co wam
                  chciałem przekazać. Mianowicie o związkach zawodowych. Założenie związku jest
                  proste : wystarczy wybrać przewodniczącego i tylko 10 podpisów innych
                  pracowników(firma nie musi o osobach zapisujących się nic wiedzieć). Ta osoba
                  będzie was reprezentować( nie można jej zwolnic). Jeżeli będzie 20-stu chętnych
                  to będą 2 osoby itd(oczywiście chronione przed zwolnieniem).Następne 10 to nowy
                  człowiek do pomocy w waszej sprawie. Rejestracja jest prosta(wpiszcie w google
                  "związki zawodowe". Jeżeli będzie was wielu zapisanych ,FLP nie będzie miało
                  szans. Ta konkretna osoba i inni mogą negocjować warunki Waszej pracy i płacy.
                  Dużo więcej tym zyskacie niż opisywaniem na tym forum waszego wyzysku. Ważną
                  sprawą jest aby nie wiązać się z innymi związkami i aby osoby przez was wybrane
                  były KONKRETNE, WYMIERNE I KOMPATYBILNE i AMBITNE (stary system KWOKA -stary
                  WEDEL) z waszymi żądaniami. W ten sposób osiągniecie to o co wam chodzi.Jestem
                  człowiekiem doświadczonym w tej i innej firmie. W przyszłości po założeniu
                  związku jest możliwość opłacania go z waszych wypłat np. 5% przeznaczacie na
                  związki które wam pomogą(byłem w USA i tam to działało). Wpisy np. żon
                  pracujących są niesamowite i bardzo trafione( znam inne problemy np.jadę na
                  pogrzeb kogoś bliskiego-odpowiedź kierownika: ODWIEDŹ PO POGRZEBIE TYLE PUNKTÓW
                  ILE CI SIĘ UDA itp i zrób plan dzienny). Kierownicy którzy tu się wpisują są
                  najniższej jakości i nie odpowiadajcie im na posty. Jestem przekonany , że
                  Siewierski to czyta i "cała góra " także.
                  Pracowałem w FLP 12 lat nie wrócę do tej firmy.
                  Pan Pawlaczek DSM w tym kręgu po latach jest najgorszy. Byli lepsi. Albert
                  Zawada odszedł dlatego, że firma zrobiła mu krzywdę gdyż awansowała go na RSM
                  (on tylko umiał merchować na stojakach) a nie zarządzać ludźmi .
                  APEL:
                  kolego SIEWIERSKI pokochaj DTS
                  kolego PAWLACZEK -spróbuj pokochać DTS
                  z Poważaniem Starszy sprzedawca
                  • Gość: Fear of the dark Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 28.01.09, 21:04
                    Kierowniku X twierdząc, że mąż od tej pani zasługuje lub kwalifikuje
                    się do pracy jako mop w mcdonalds, to widzę że ma pan w dts-ie
                    samych robotów-bez mózgu. Jestem pewien że masz kiero x takie o nich
                    mniemanie, tak cobyś sie nie zdziwił. CZŁOWIEKU w tej firmie nie ma
                    idiotów, są tylko ludzie inteligentni, którzy siedzieli cicho i
                    znosili dzielnie wasz mobbing i inne p.bane smsy, bo zarabali kase.
                    Nikt tu z nas vs nie jest idiotą i na pewno jak nas zwolnicie lub
                    sami pójdziemy ( rozwijać swoje umiejętności w innej organizacji :))
                    to uwierz mi nie będzie to mcd mop. Pozdrawiam ciężko tyrających.
                    • Gość: Fear of the dark Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 28.01.09, 21:43
                      $trzał w kolano! To jest to!

                      To co piszesz jest przepiękne
                      kierownikom rura mięknie
                      Dywizyjnii już są w szoku
                      Pewnie coś planują z boku

                      Lecz...
                      Argumenty oddali w ręce top endu...

                      W dts-ie mobilizacja i poruszenie
                      Bo Top Endy to firmy przeaznaczenie
                      Jesteś sprzedawcą dts to brzmi dumnie
                      Niestety dla tej firmy jesteś w trumnie

                      Pepsico nie ma dla ciebie działu
                      Bo jesteś, tylko numerem oddziału
                      Nie masz imienia, ani nazwiska
                      patrz ludziom prosto z pyska

                      Jesteś numerem posegregowanym
                      jak w OŚWIĘCIMIU wytatuowanym
                      Tak więc uważaj,jeńcu nasz
                      bo przyjdzie wkrótce na ciebie CZAS!
                      • Gość: qwa Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 28.01.09, 21:56
                        Widzę że kierownikom miękną rury i zaczynają głupoty
                        wypisywać.Panowie ,przecież oni bez nas nie istnieją.Wystarczy ,że
                        takiemu panu x rozleci się zespół,to ma pełno w gaciach. 1.nie robi
                        planów,nie bierze kaski,2.nie robi planów,góra wsiada na niego i
                        sugeruje,że już się wypalił.Zanim poskłada skład od początku to nie
                        wiadomo czy jeszcze będzie firmie do czegoś potrzebny.
                        • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:07
                          Witam Wszystkich !!!
                          Kierownicy już nieźle mają nasrane po gaciach :-) zgrywają twardzieli, próbują
                          coś zakozakować...a ekipa im się wykruszy, jestem pewien.
                          Posadki przestaną być takie ciepłe, pod dupą zacznie się palić.
                          A później zostanie już tylko śmierdzący dymek.
                    • Gość: frit-olej Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 21:50
                      panowie, nie pozwólcie robić z siebie idiotów! są słabe wyniki to robi się nagonka na czas naszej pracy. pomiędzy pierwszą a ostatnią wizytą skuteczną musi być wystarczający odstęp godzinowy (ile dokładnie?) bo się trzeba tłumaczyć! a gdzie czas na dojechanie do pierwszego punktu, powrót z ostatniego punktu, sprzątanie vana, zamówienie, uporządkowanie zwrotów, załadunek, rozliczenie kasy? przecież to wszystko zajmuje czasem 3h! to nie jest praca? a co jak masz 3 ostatnie nieskuteczne? żenada!!!
                      • max-9 Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:13
                        panowie to że jest kapa każdy wie i czuje na swoich plecach poprzez oddech rsm-a który już liczy ile mniej weżmie kasy jak mu murzyni nie zrobią planów i co powie dsm-owi przecierz do tej pory był klepany aż garba dostał a teraz h.j .Ale nie tylko rsm-owie to tępogłowcy i roboty do gonienia ludzi (esesmani mieli więcej ludzkości) ale także w naszych szeregach sprzedawców znajdują się pier....one gnidy które zgrywają kolegów a póżniej nadają jak J-23.to jest największe gó....a odnośnie pana x to mu powiem że żaden kierownik nie nadaje się nawet na mopa a co dopiero do kierowania inteligentnymi ludzmi( większość z nas ma wysokie kwalifikacje zawodowe ale trzymała nas kasa a teraz co)
                        • Gość: Nikt Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 22:26
                          Prawdziwy rekord, ponad 40 wpisów dziś. Chuck Norris byłby dumny,
                          mimo że sam internet przeczytał dwa razy. Pepsico miało rację, aby
                          nie dawać kierownikom dostępu do internetu w DTS, a tylko sieć
                          wewnętrzną. W biurze w Warszawie już niektórzy noszą do biura
                          prywatne laptopy z kartą , aby zaraz po,,Pudelku,, śledzić ,,Forum
                          Frito Lay,,. Co edukacja to edukacja. Już dywanu nie starcza tyle
                          syfu pod nim.
                        • heniek.pl Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:30
                          Panowie
                          Macie rację, rsm to w wiekszosci przypadkow "tępogłowcy" jak wczesniej opisywany
                          np. Albercik z Opola - bo tez mialem nieprzyjemnosc z nim pracowac.
                          Znam natomiast wsrod rsm kierownika z ludzka twarza, nie zeby nam odpuszczal ale
                          traktuje nas jak ludzi, to Waldek z Wałbrzycha

                    • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:03
                      koledzy coraz bardziej podoba mi sie to forum, widze ze niektórym
                      X-om nerwy puszczaja, i dobrze. Może jakieś propozycje zmian to
                      powinno być ciekawe, interesują mnie jakie macie propozycje na
                      poprawe naszej sytuacji. oto moje
                      1.powrót do starych prowizji(3,25/3,75)
                      2.płacenie za faktyczną liczbę nadgodzin przepracowanych w miesiącu
                      a nie śmieszne 400zł
                      3. wypłata premi słonej również na urlopie
                      4. konferencje w tygodniu lub w soboty dla chętnych:-)

                      to tak na początek, może ktoś ma lepsze niech czytają i myślą bo
                      forum jest coraz mocniejsze
                      pozdrawiam
                      • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:10
                        No i to ganianie vanem w soboty po servisach - gratis dla firmy ?
                        To również należałoby zmienić !!!
                      • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 22:32
                        lejsik, chciałbyś i 3.75% i słoną premię? i w dodatku na urlopie? pamiętaj że pracujesz we flp a nie w tvp... ale postulat dobry. ja dorzuciłbym jeszcze zaniechać obciążanie za zwroty i dać sobie spokój z wynalazkami typu schab, który co prawda bardzo lubię, ale tylko na talerzu. nadgodziny to nasza klęska, szukam sposobu jak je dokumentować by mieć dowód. jakieś pomysły? sobotnie społeczne serwisowanie vana to też przesada, a dni wp płatne 200%-conajmniej. mnie one (wp) do szczęścia niepotrzebne
                        • pasikonik.pl Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:43
                          Cześć "smakoszu schabu", jeśli te nadgodziny są potrzebne do sądu to nie musisz sam ich jakoś zbierać wystarczy (jak już bodajże "wolny człowiek" pisał) podać w sądzie że jest taki raport nr. 502 i FL musi ten raport udostępnić.
                  • Gość: SLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 22:11
                    Witam wszystkich.Kierownicy jak ludzie - jedni gorsi inni lepsi. Ja
                    osobiście trochę im współczuję ( tylko tym którzy mają jeszcze
                    trochę w głowie).Ci niektórzy muszą być jak amortyzator i tłumić
                    wstrząsy z góry w dół. Ci którzy tego nie potrafią nie pociągną za
                    sobą ludzi a to bardzo żle, bo przecież bez wsparcia ze stony
                    swoich " żołnierzy" staną się wrogiem a nie przywódcą.To bardzo
                    trudne zadanie dlatego im współczuję.Co do opini na temat RSM-ów
                    trudno się nie zgodzić. W swojej " karierze" (pracowałem w firmie
                    kilka ładnych lat ) wiele słyszałem o wielu ludziach , nawet o
                    największych PANACH X-ach. . Bez reszty oddany walce o standarty nie
                    było czasu nawet pomyśleć o tym że ludzie na szczycie w tej firmie
                    są tacy albo inni, ale do czasu... .Na konferencjach wszyscy tacy
                    fajni i uśmiechnięci i jacy kulturalni. Na co dzień w DTS - to już
                    sami wiecie -jeden " amortyzator " a drugi zwykły młot .Po tym jak
                    zobaczyłem kogo się wyciąga w górę w tej organizacji runęły
                    wszyskie "wartości" które co rano przynosiły mi wiarę w to wszystko -
                    czyli to że pracuję w firmie gdzie liczy się najbardziej
                    zaangażowanie które z czasem zostanie docenione.
                    Przyrośnięty jak kora do drzewa, z klapkami na oczach nie
                    myślałem o tym że gdzie indziej może być normalnie. Ale udało się .
                    W porę wyrwałem się firmy i Wam też to polecam. Na koniec powiem
                    tylko tyle że po takiej " szkole" prawie każda inna praca będzie
                    lżejsza. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść....

                    z najlepszymi życzeniami

                    wyzwolony SLP
                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 22:36
                    witam ponownie. Z dzisiejszej waszej paplaniny i rymowanek tylko jeden post
                    uważam za ciekawy. Poczytajcie Starszego sprzedawcę a zrozumiecie o co mi
                    chodzi. Reszta zaczyna odbiegać od sedna sprawy. Są tu ludzie którzy chcą nam
                    pomóc mimo, że są poza strukturami FLP. tylko czy umiemy to wykorzystać ?
                    !1lejsik to też mi się podoba niech każdy napisze co chciałby zmienić, tylko tak
                    na serio , może być wierszykiem, aby z sensem może ktoś to kiedyś wykorzysta
                    1 praca 8 godz. a ewentualne nadgodziny to załadunek,sortowanie zwrotów,
                    kartonów, kasa itp.
                    2 po 8 godz. blokuje się hhc i nic nie można zrobić oprócz wydruków
                    3 nowy produkt nie płacimy za zwroty ale i nie bierzemy premii za niski poziom
                    chyba uczciwie ?
                    4 w*p mają nam pomagać a nie stresować i udowadniać że coś się da zrobić
                    wcześniej widziałem coś o OHS chłopie lepiej rozwiąż krzyżówkę niż tą ankietę
                    tam przynajmniej wygrać możesz aparat
                • Gość: żona Lejsa Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 28.01.09, 22:54
                  DO M.S. Jeżeli ktoś mojego męża nazywa tchorzem, tego który pracuje
                  po 12 godzin by zapewnić byt rodzinie to jak można nazwać K
                  chowającego się za tabelkami i zrzucającego winę na innych
                  MOŻE CHCE STANOWISKO ZACHOWAĆ DO EMERYTURY to nie we frito lay
                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 23:06
                    pasikonik, wiem że jest raport o numerze 502. szkopuł w tym że firma nie ma go obowiązku udostępnić w sądzie, a przynajmniej nie w zgodzie z prawdą. jaki to problem przy pomocy kolegów z safo zrobić tak, by wyszło że vs pracuje 6 godzin? w ogóle powiedzą że nie dysponują takim raportem i co im zrobisz? ale dobra. przyjmijmy, że udostępnią raport i to nie sfałszowany. nie uwzględnia on jednak czasu przed pierwszą skuteczną i po ostatniej skutecznej. ktoś pisał wcześniej, czasem to daje 3h!
                    • Gość: gość1 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 28.01.09, 23:14
                      Smakoszu schabu Raport 502 jest TYLKO do wglągu kirowników O której
                      zacząłeś i dlaczego wcześniej skończyłeś Załóżmy Safo nie udostępni
                      Ci takich danych ze względu na ogromną kasę którą pobiera
                    • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 28.01.09, 23:37
                      Panowie nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem,jeden rsm jest taki
                      drugi taki,nie my ich wybieramy,a gora ich pierze-jak kolega
                      powiedzial,dobrze ze jeszcze mowia do nas po imieniu a nie wywoluja
                      przez megafon na rampie po numerze jak w Oswiecimiu!ale czytajac
                      posty z wczoraj-rewelacja,kazdy glupi sie domysli ze oburzyl sie rsm
                      z katowic,chlopina nawet uzywa tych samych slow co jego przedmowca,i
                      wiecie co,oburzylem sie gdy nazwal nas tchorzami,ale ciesze sie ze
                      go nie znam bo pewnie jest pusty jak beben bitelsow (sory ze tak
                      prosto pisze,ale boje sie ze X moglby nie zrozumiec).Panowie to
                      bagno jest za plytkie zeby wyprac w nim wszystkie brudy i nie o to
                      chodzi,dawniej tez bywalo ciezko,ale bylo 3.75 premia za cb-nikt sie
                      nie czepial czasu pracy bo i tak dlugo robiles,nawet jak nie to
                      miales wynik i bylo cicho,ale zawsze bylo ponad 3tys,a teraz jest
                      wielkie gowno,a my bedziemy jebani za glupie 2tys,jazdy tyle samo
                      ale znikome wrzutki i szybciej w domu,po tylu latach to to nam sie
                      chyba nalezy-to i odrobina szacunku,a nie staszenie papierami!!!!
                      Roznice widze jedna,oni moga wystawic papier pojedynczo co jakis
                      czas jednemu w ten sposob zdaza moze juz kogos przeszkolic-ale my
                      mozemy postawic sie naraz dts-ami!!!!!POZDRAWIAM
                  • Gość: gość1 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 28.01.09, 23:09
                    Panie X Na szacunek trzeba sobie zasłużyć
                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 23:09
                    a w kwestii związków zawodowych-to faktycznie wydaje się być najlepszy lek na to całe zło! firma się tego boi jak diabeł wody święconej (albo i bardziej) i zrobi wiele by do tego nie doszło. tak se myślę, w niektórych dtsach jest wystarczająca liczba osób by taki związek założyć. związki na poziomie lokalnym-to by było coś!
                    • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 23:21
                      panowie! nie róbcie jaj! piszecie o planach które nie idą w parze z systemem KWOKA, ale sami miejmy realne żądania! i ja i wy wiecie że 8h w tej firmie to nie w tej firmie. nawet nie protestuję bo w wielu organizacjach tak jest. ale jest jedno ale: chcemy do k... nędzy trochę szacunku i pieniędzy!! wymagania i czas pracy są w tej chwili w ogromnej dysproporcji do poborów! można ciężko i długo pracować-choć bez przesady-jeśli wiesz za co! a ja dziś nie wiem za co. błąd, wiem, za wielkie G!
                      • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.01.09, 23:33
                        skoro nie dostaniemy w łapę raportu godzin pracy, co nam pozostaje? kwitowac sobie wzajemnie o której wychodzę i przychodzę? oczywiste że nikt z pracujących świadczyć nie będzie. jakiś czas temu kierownik z pomorza wygrał sprawę o nadgodziny. ktoś zna szczegóły? a może ktoś dysponuje numerem do niego...:)
        • Gość: spartiata Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 31.01.09, 21:44
          panie x, ja swojemu rsm mówię wprost co myślę i wiesz co jest najśmieszniejsze -
          ,ze potrafi przyznać mi rację, a po chwili znów mówi do mnie tymi wyuczonymi
          regułkami ,które czasem nawet odbiegają od tematu naszej rozmowy.
          Miałem już wp z niejednym kierownikiem i większość z was zaczyna podsumowanie wg
          pewnego schematu, nie wszyscy, ale wielu z was tak robi.
          Obrażasz się że niektórzy szkalują tu rsm - zwróć uwagę że nie każdy jest tu ten
          zły. Źli są ci, którzy pod naporem ciśnienia z góry nie umieją się normalnie
          zachować , normalnie przekazać tego co chcą powiedzieć, tylko krzyczą , wymagają
          za wszelką cenę realizacji planów i priorytetów no i oczywiście szykują sobie
          dupochron, np. udzielają pracownikowi upomnienia lub nagany.

          I jeszcze jedno- my nie chcemy zmieniać firmy, tylko chcemy wiedzieć że
          zapie...my za konkretne pieniądze ,tak jak to drzewiej bywało.
          Wcześniej dwóch rzeczy mogłem być pewien pracując na vanie - 1)że pracuję ciężej
          niż przedstawiciel w innej firmie, 2) że dostanę ładną kaskę za tą pracę. Teraz
          pewien jestem tylko tego pierwszego.
    • dran131 Re: FritoLay Warszawa 28.01.09, 23:42
      Witam! Panowie i panie. Top End mimo waszej niechęci również jest z wami
      śledzę forum i pozdrawiam !
      • Gość: kacper11 Re: FritoLay Warszawa IP: *.vectranet.pl 29.01.09, 06:36
        Do Pana X Człowieku na szacunek trzeba sobie zasłużyć a skoro Ty
        nazywasz nas tchórzami nie licz na niego
        • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 06:47
          Witam wszystkich o poranku szanowni piszacy wszystko co piszecie do
          pana x trafia obok bo gdzie ma trafic jak koles zamiast glowy ma
          zolte sloneczko zasloniete czerwona szarfa :) szkoda slow na
          takich "ludzi"
          • Gość: pracownikflp Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 13:04
            PANOWIE PRZECIEZ TO OBOZ PRACY....PRACA 12H DZIENNIE, SRANIE W
            BANIE,PEWNIE ZROBIA ZNOWU KONFERENCJE W SIERPNIU-PRANIE MÓZGU I DO
            ROBOTY MURZYNIE.POZDR
            • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 29.01.09, 17:46
              Witam pozdrawiam vs !sama prawda !czy oto chodzi PANU X ?
              praca.gazetapraca.pl/0,4050,,,1,10,-score,,,,,FRITO+LAY+POLAND+SP.+Z+O.O.,,,,0.html
              nasze forum przynosi kolejne skutki ? Czy takie są zamiary wobec długoletnich
              pracowników ?
              Dzisiejsza młodziez jest troche madrzejsza i bardziej dowartościowana !!! zanim
              tu podejme pracę to się głeboko zastanowi !!!!!!
              • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 29.01.09, 18:41
                witam dziś. w moim dtsie (ech jaki on mój!) przez ostatni rok, jak sięgam pamięcią, nie przyjęto nikogo z miasta. wszystkie chłopaki, a przewinęło się ich trochę, mieszkają na wiosce i -bynajmniej - nie chodzi o biny. w większym mieście nikt tu nie przyjdzie dobrowolnie. jeśli niedługo wioska zawiedzie, frito pewnikiem sięgnie po tanią siłę ze wschodu, a może i nawet z chin. u nich wzrost gosp skorygowano na 7% z 13% a oni twierdzą że mają kryzys. taki chińczyk to spokojnie 16h popracuje za ćwierć-darmo...
                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 18:59
                  Witam wzsystkich forumowiczow :) chcialem sie z wami podzielic
                  pewna informacja jeden z rsmow niejaki R ŻURAWEK ( wa2 )poczul sie
                  taki urazony nazwaniem jego ogromnego kolegi k Raczyńskiego (wa 1 )
                  Wiejskim chłopina , ze jak to ujal namierzyl fredka i zamierza podac
                  go do sadu :) tak wiec smieszny czlowieczku jesli jestes takim
                  swietnym kierownikiem jak byles trenerem to wszystko wyjasnia
                  dlaczego najlepsi ludzie od ciebie odchodza i nie chca kontynuowac
                  swojej kariery pod twoim kierownictwem a ja bardzo chetnie spotkam
                  sie z toba w sadzie :)
                • Gość: Ser Żółty Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 29.01.09, 21:15
                  To prawda. Czerwoni mówią że kiedyś FLP była elitą z zarobkami, a
                  teraz rotacja ludzi jest masakryczna. NIKT już nie chce tu pracować
                  • Gość: masakra Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 23:22
                    a opowiadali Ci czerwoni jak u nich 50 osób poszło na zieloną
                    trawkę? Nie? to popytaj, bo tam dopiero mają przeje...ane
                    • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:39
                      dziwisz się że poszli na zieloną trawkę ? Jakbyśmy kończyli pracę o 15 tak jak oni też byśmy poszli( co mnie to )tylko nie o tym mowa.
              • Gość: 92% Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:04
                Misiek, mało tych ofert. Ale po 10-tym pewnie będzie ze dwa razy
                więcej.
                • bandjo Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 19:22
                  a może kontrforum dla rsm ,dsm i itd pod tytułem"vanseller to
                  kłamliwa,leniwa świnia" to dopiero będzie ubaw jak zaczną się żale
                  pozdro dla wszystkich próbujących zamknąć ten poroniony plan z
                  kosmosu
                • Gość: zajebcie sklepy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:25
                  Czołem
                  Oto moje propozycje zmian ...
                  1 Realistyczne plany !!!!!!!!!
                  2 Powrot do prowizji 3,25 3,75
                  3 Koniec z wynalazkami / schab , kebab , koperek twarożek / lub nie liczyć
                  zwrotów z tychże
                  4 Skończyć z pseudo konkursami , które tak naprawdę są dla nich a zaoszczędzoną
                  kasę przeznaczyć na płacę
                  5.Dość konferencji w Soboty ewentualnie jako płatne nadgodziny .

                  To narazie tyle, jak sobie coś przypomnę to skrobnę nara
                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 29.01.09, 19:35
                    ciekawe jaki plan na luty wymyślą... chociaż jakie to ma znaczenie...
                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 30.01.09, 22:50
                    do caro tu przyznam ci rację cały pic polega na tym, żeby kierownik odpowiednio
                    naliczył plan na trasy. Co z tego, że zespół zrobi plan, skoro połowa tras nie
                    wyrobi swoich indywidualnych planów. DTS rozliczany jest jako całość, z
                    konkretnej cyferki, natomiast my mamy procentowy udział w planie. Kierownicy
                    może i starają się w jakiś sposób to dzielić, ale jak robi się zmiany na trasach
                    średnio co pół roku to co się dziwić. Zanim chociaż trochę poznasz trasę i ludzi
                    przyzwyczaisz do siebie już jest kto inny. Niektórych uważają za orłów i
                    dokręcają śrubki a innych "nie doceniają" Poza tym czy ktoś w ogóle wziął
                    poprawkę na szkoły, nie mówię tu o feriach, tylko o "zdrowej żywności" Wypadamy
                    ze sklepików, które albo zaczęły handlować cheetosem , lub się zamknęły. Przy
                    tak wysokich planach to jest duża strata Cała sprzedaż przenoszona jest na inne
                    sklepy, które i tak są przetowarowane. Ci co bardziej ekonomiczni zaczynają
                    jeździć do Makro, itp. Ja się nie dziwię skoro kupując tam,paczka 90 kosztuje
                    2.80 wiadomo gdzie to trafi do naszych sklepów, a nawet jak się zgrzeje to i tak
                    wymienimy, żeby nie stracić skutków, czy klienta. Skoro nie ma różnicy poco
                    przepłacać. Jak to jest, że od "pośrednika" jest taniej niż od "producenta" .
                    Skoro OT robi takie promocje to należy zmniejszyć plan DTS. Do chłopaków z OT
                    nie mam nic uważam, że firma sama sobie robi konkurencję.
                    • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 30.01.09, 23:34
                      no as-pik to jest głos konkretny, więc może zacznijmy ujawniac jak to jest że
                      jedni są total niezadowoleni a inni jakoś dziwnie nie,
                      może zaczne jako ten pierwszy lepszy
                      - u nas w regionie dzielenie planów uwzglednia szkoły, urlopy i inne rzeczy
                      ktore w miare mozna jakos przewidziec bo to my wspólnie z rsm dzielimy plany....
                      a nie ze nam je ktos narzuca - nie wychodzimy z pokoju dopuki wszyscy sie na te
                      plany nie zgodzimy
                      a dyskisja jest ostra na k i na h ale dajemy radę
                      jasne że sa napiecia i nawet przegiecia bo młodzi musza swoje na bary wziąśc ale
                      przynajmniej nasz rgion plan zawsze robił
                      to taki sposób, nie wiem czy ma szanse żeby go w całym dts powielic ale u nas na
                      wsi sie sprawdza :D

                      a teras chwlia na co czekaliście troszke rapu papu papu:

                      jo jo nie masz głosu
                      jo jo nie masz checi
                      jo jo to sie nie dziw
                      jo jo ze cie rsm w plan wkręci

                      aha aha ura bura
                      aha aha ura bura

                      hu hu powiedz swemu rsmemu
                      hu hu jak sie plan normalnie dzieli
                      hu hu jak sie juz przekonacie
                      hu hu to sie nie poddacie :)

                      twardy mocny bit to własnie lubię !
                      • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 00:14
                        do net_outsidera nie wiem gdzie ty pracujesz ,ale ja jestem z zach. czesci kraju
                        i u mnie tak kolorowo nie jest.plan dostaje do reki na spotkaniu i nie ma mowy o
                        korektach,jest troche stopniowany ,ale nasz kiero dazy do tego zeby wszyscy
                        mieli taki sam plan.
                        a po drugie zastanawia mnie dlaczego nie uwzglednia sie np. tego ze wypadla nam
                        siec eko, na niektorych trasach bylo po kilka takich
                        punkow i gdzie to teraz nadrobic?
                        na koniec dodam tylko moze zrezygnuj z bitu -bo za dobrze to ci on nie
                        wychodzi-moje subiektywne odczucie
                        • Gość: caro [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 00:31
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: poinformowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 31.01.09, 04:50
                            Ponoć styczeń ma być wyzerowany tak jak został grudzień. W lutym ma
                            byc dodatkowa premia w bonach. Wladca chyba wiem skąd pochodzisz i
                            tylko powiem tak WSPÓŁCZUJE
                            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 31.01.09, 10:11
                              Witam wszystkich drogi asie pik roznica miedzy cena w macro lub
                              markecie wynika z tego ze tak naprawde na cale swoje utrzymanie tzn
                              paliwo twoja pensja premia itd itp to jest te kilkadziesiat groszy
                              na paczce ktora klient przeplaca u ciebie wielu nie zna cen w macro
                              lub bierze od ciebie bo cie lubi nie zracajac uwagi na to ze
                              przeplaca i ze na paczce zarabia smieszny grosz tak wiec wasza
                              pensja to zadna laska a jak tu juz ktos wczesniej napisal ze nie
                              gryzie sie reki ktora cie karmi zenada bo ta dobra reka ma tylko
                              wystawiony do gory jeden palec :) pozdrawiam
                              • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 11:21
                                Witam
                                Uważam że,chore jest rywalizowanie ze SF.Ja mam ich dymać na sklepach oni pewnie
                                od swoich ASM-ów dostają takie same wytyczne, a góra się cieszy,im większa walka
                                miedzy nami tym większa kasa zasila konto firmy.
                                Zafundowano nam udział w wojnie domowej!!!
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 19:31
              Panowie zajmujemy juz drugie miejsce jako forum w warszawie za kilka
              dni bedziemy pierwsi nawet tu potraficie pokazac ze jestescie
              najlepsi szacunek
              • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 29.01.09, 19:36
                Witam.
                Dla Vansellerów pracujących parę latek mam takie zadanie. Sięgnijcie pamięcią i przypomnijcie sobie jak spadały nasze zarobki wraz z upływem lat i jednoczesnym wzrostem sprzedaży. Jestem bardzo skrupulatny i kolekcjonuje swoje dokumenty wytrwale. Porównanie pasków wypłat, rok do roku, miesiąc do miesiąca choćby z ostatnich 3-4 lat, wygląda przerażająco. Kiedyś byliśmy kimś... a teraz?
                I jeszcze jedno porównanie: kurs naszej wypłaty dramatycznie spada versus średnia krajowa. Ta ostatnia regularnie rośnie, a my kopiemy sobie dołek. A jeśli ktoś chce wyjść na prostą, przedewszystkim musi sam przestać pod sobą dołki kopać, tak mi się wydaje. Na chwilę obecną widzę 2 wyjścia : Run, Forest! Run! , a drugie to hmmm pamiętacie Dawida i Goliata? Niestety świat idzie do przodu a DTS się cofa. Chcą nas zmarginalizować i zastraszyć. Ponad 300-stu dorosłych ludzi...
                To przykre i bardzo bolesne, bo naszym zadaniem jest sprzedaż jakby nie było markowego produktu a nie użeranie się z pracodawcą.
                Swoją drogą, dwa lata pod rząd podpisywaliśmy te "grudniowe papierki". Ciekaw jestem, czy ludzie z biura, nie mówie tu tylko o RSM, DSM, ale poszczególnych działach, też przeszli tą swoistą "restrukturyzację" wynagrodzeń? O ile mnie mniej zarabiacie za większy wkład pracy, hę?
                Wiem, że czytacie to forum, ale pewnie nie chcecie "ubrudzić sobie łapek" stukając w klawiaturkę, żeby porozmawiać z nami na argumenty, bo ich nie macie!...A wpisy, które miały miejsce do tej pory, są jakby to ująć? Banalne, emocjonalne, i odcięte od rzeczywistości. Każdy boi się o stołek i nie liczy się z ludźmi, a ostatnio był taki fajny film Jerry Maguire z Tomem Cruisem w TV, szkoda że takie rzeczy dzieją się tylko w Ameryce... A pamiętam jak dziś filmik z Mikiem Whitem w roli głównej, który mówił o wartościach Pepsico. Czyżby to był tylko pic na wodę? pranie mózgu?
                wygląda, że tak, ale posługując się cytatem z Archiwum X, mam idealistyczną nadzieję że " prawda jest gdzieś tam..." , a póki co "nie ufaj nikomu".

                Poszperajcie chłopaki w necie i sprawdzćie to co opisałem sami. Poddaje te fakty pod rozwagę, bo bardzo mi smutno jak myślę o nadchodzącej wypłacie...
                Pozdrawiam i życzę zredukowania styczniowego dołka w nadchodzącym lutym i pracy za uczciwe pieniądze...A szczęśliwcom którzy dostaną wszystkie premie zazdroszcze gratuluje i przestrzegam przed zbytnim optymizmem. Adios Amigos!
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 19:55
                  Z tego co wiem wczoraj na Zamoyskiego zebrała się "śmietanka" FLP bez naszych
                  kierasków, ciekaw jestem o czym debatowano, bo nasi jadą na rozliczenie jutro
                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 20:32
                    Oby ich jutro dobrze rozliczyli a szczegolnie tego co zniszczyl dts
                    wa1 dopoki on tam bedzie nic sie nie zmieni to Sugestia do pana M S
                    niech pan otworzy oczy i skonczy ta zenade
                • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 29.01.09, 20:07
                  tak przygnębionego strzału w kolano na tym forum jeszcze nie słyszałem. był konkretny, rzeczowy jak zwykle ale jednocześnie melancholijny jak nigdy. również jestem skrupulatny i od początku mojej kariery w strukturach (6 lat?) nie brak mi ani jednego odcinka z wypłaty. w mojej wstępnej analizy wynika że takie zawirowanie z planem i kasą było na początku 2004 (akcja 2.30 pamiętacie?). potem było lepiej. strzał w kolano, stoję za tobą murem, twój post zawarł tak naprawdę compensum tego o co nam tu chodzi
                • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 29.01.09, 20:56
                  $trzal w kolano ma racje,zarobki ciagle spadaja,firma moze szczycic
                  sie kilku procentowymi wiekszymi zyskami,nie obrotami,tylko
                  zyskami,ale to sa nasze pieniadze,nie za sprzedaz ale za prace,to
                  jest 2% prowizji kazdego z nas i naszej miesiecznej sprzedazy,bo
                  teraz nie wezmiemy bonusow a sprzedaz byla na poziomie 80-90
                  tys,koledzy to sobie policzcie ile nam zabrali z dawnej prowizji
                  3.75% razy 300-czysty zysk dla biznesu!!!
                  • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 22:03
                    czysty zysk - głupoty gosciu opowiadasz, ale spoko bo pewnie nie wiesz jak jest !

                    z tego co wiem z pewnego zródla (dobra znajoma) - to firma ma w dupie grosze
                    jakie na naszych pensjach przyoszczedza
                    no moze nie w dupie ale oni tej kasy nie chca a do tego jest w nich swiadomosc
                    że zmienili zasady wyplat i niby jak zwykle chcieli "na lepsze" a teraz mają
                    problem - jak nam tej kaski wyplacic tyle co zaplanowali - bo plany sprzedazy sa
                    dowalone i ich na bank juz nie zrobimy w wiekszosci :/
                    a wiem co pisze bo mam wtyki w finansach
                    nadzieja ze cos tam pewnie wymyslą

                    wiem ze czekacie
                    wiec juz teraz czas na rymy:

                    hej hej madafaka widziałem wariata
                    hej hej madafaka co na vanie wymiata
                    hej hej madafaka on nie tyka stojaka
                    hej hej madafaka bo do dupy wyplata
                    aha aha
                    aha aha

                    hej hej madafaka w styczniu byla padaka
                    hej hej madafaka zonko, zarobilem na lizaka
                    aha aha
                    aha aha

                    amen
                    net_outsider raping paping oh baby !
                    • Gość: hehe Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:33
                      net_outsider twoja racja.jaka płaca taka praca.mnie się po prostu
                      nie chce dotykać co niektórych stojaków...i tak mniej zarobię.tak
                      jak każdy kto pracuje kilka lat wiem ,że za pieniądze zarabiane
                      wcześniej można poświęcić 5dni i cieszyć się weekendem.a teraz...?
                      pozdrawiam VS
                    • Gość: Bronek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:34
                      Panie ,,outsider,, jesteś z centrali i piszesz głupoty. Od dawna
                      polityka PEPSICO w Polsce polega na wprost proporcjonalnym do
                      wzrostu ograniczaniem kosztów. Jednym z tych kosztów są
                      wynagrodzenia. Piszesz ,,podpuchy,, bo padł blady strach, bo morale
                      są złe jak nigdy. Jeżeli niezadowolenie przeleje się z wirtualu do
                      realu będzie źle, a wtedy ,,łby na górze polecą,,. Bywało to już w
                      kilku firmach w Polsce /Wrigley, Masterfoods, o tej drugiej może wam
                      poopowiadać M.S./ Strach o własne tyłki jest ogromny. Cóż każda
                      sprawa ma swój koniec. Od dawna balansowano na granicy, zmuszając
                      RSM do zachowań moobingopodobnych. Niezły syf. Teraz pozostało
                      prowokowanie i uspokajanie przez pseudopoinformowanych. Zapytaj M.S.
                      dlaczego uciekł z Mastrfoods. Koledzy go pamiętają....świat handlu
                      jest mały.
                    • Gość: caro [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:50
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 23:18
                        @caro ty chlopie widze inteligent jestes to co ty tu jeszcze robisz sie zapytam ?
                        bo ja tam liczyc na nikogo nie bede tylko sam sobie radze juz pare lat w tym
                        samym mniejscu bo kto ma leb to nie zginie i przeczeka najgorsze
                        a opowiadam to co slyszalem i ile jest w tym prawdy to sie zobaczy
                        a jak ktos lepiej poinformowany to niech zagada co i jak a nie sie madzry i
                        samemu kaze liczyc
                        jak zes taki mąndrala to sam policz i powiedz ile

                        rapu nie bedzie
                        moze jutro cos napisze
                      • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 23:20
                        @caro ty chlopie widze inteligent jestes
                        bo ja tam liczyc na nikogo nie bede tylko sam sobie radze juz pare lat w tym
                        samym mniejscu bo kto ma leb to nie zginie i przeczeka najgorsze
                        a opowiadam to co slyszalem i ile jest w tym prawdy to sie zobaczy
                        a jak ktos lepiej poinformowany to niech zagada co i jak a nie sie madzry i
                        samemu kaze liczyc
                        jak zes taki mąndrala to sam policz i powiedz ile

                        wiem ze czekacie, ale rapu nie bedzie
                        moze jutro cos napisze
                      • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 01:16
                        zakładając sprzedaż na poziomie 80000 przy starym rozliczeniu czyli razy 3,25 = 2600 prowizja a po zminie x 1,75 = 1400 + jakieś 500 premi = 1900 różnica widoczna ( plan nie wykonany)
                        80000x 3,75=3000 a po zmianie 80000x2%=1600+800premia=2400
                        a teraz jeżeli ktoś ma dobry rejon i sprzedaje więcej niż założona kwota to różnica wzrasta bo dostajesz 2 % prowizji a premia jest stała.Stary system był motywujący bo spzredawałeś tyle ile wlazło teraz jak już masz wypracowaną górkę (mając plan poniżej możliwości rejonu)to wstrzymujesz sprzedaż bo po co zawalac sobie sklepy?
                        I w ten oto sposób jeden robi plan w 90% drugi może zrobic 120%(tylko po co)a wiadomo jak plany są ustalane wszystkim po równo bo to zbyt duzo pracy dla kierownika żeby poświęcic czas i podzielic wedle potencjału rejonu(a pzrecież można by było tylko po co ? zawsze kogoś trzeba miec pod ręką żeby można było go zjebac) prawda jest taka że przy obecnym systemie czy ktoś zrobi plan i zarobi to duża w tym zasługa kierowników gdy ustalają plany jak zrobią to żle to region nie robi planu zespół na 5 idzie w d... kiero się wkurza a sam nie wie że to jego nierubstwo do tego się przyczyniło ( bo co niektórzy są zbyt tępi żeby do tego dojśc)żadna filozofia tylko o drobinę chęci bo wiadomo że potencjały tras są różne
                        i jeszcze jedno bez obrazy ale twoja wypowiedz outsider zabrzmiała jak takiego szczurka schowac się i przetrwac może kiedyś będzie lepiej sorki oby jak najmiej takich ludzi bo do dziś pewnie komuna by rządziła
                        pozdro
                        • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 01:18
                          w totka wygrałeś???
                    • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 30.01.09, 20:25
                      outsider sorry,ale jak nie masz pojecia o cyfrach to popros znajoma
                      z finansow zeby cie nauczyla MATEMATYKI,bo mnie jakby spadalo w roku
                      ok 500tys zl,to siedzialbym w domu i spal do 10 a nie zapie...ł do
                      wieczora zeby gonic plan bo mnie napie... RSM,a DSM jak sie nie
                      myle jesli wyrobi plan roczny to ma premii podobno 15tys zl,a ty ile
                      masz????nie wiesz,to ci powiem-GOWNO!!!!!
                      • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 30.01.09, 22:49
                        wiesz gosciu stary, moze i z matmy nie byłem nigdy orłem ale wiem ile zarabiam,
                        nie ma dramatu jeszcze bo jak bym nawet nie wiedział że juz jest dramat to moja
                        żonka zaraz mi na zakupach to powie,
                        tak ze spoko luuuz :)
                        dzis kolejny miesiąc zamnkałem z planem ale zwrotów w luteym chyba już nie
                        udźwignę, urlop albo L4 muszę zaplanowac..aby do wiosny!
                        pozdro dla wszystkich co tez żyją i na dodatek nieźle się trzymają (ci to pewnie
                        tu nie piszą)

                        obiecany wczoraj bit:

                        oj oj ehe ehe
                        uh uh ehe ehe
                        ura bura uuuuu o yeah
                        ura bura uuuuu o yeah

                        i sie skończył miesiąc pierwszy
                        wiec nie pisze słodkich wierszy
                        tych co chwalą z laysów paski
                        chyba kumasz co to paski,
                        paski baby są od kaski

                        ja bym skłamał że mam mało
                        ale by sie wiecej chciało
                        toć nie po to sie tyrało
                        ale za to twoje ciało
                        całe mówi mi że by chetnie sie poruszało :P

                        aha aha
                        aha aha

                        ma sie rymu poziom - a jak sie wam luty rysuje
                        pytam bo u nas dzisiaj była niezła jazda na spotkaniu ...
      • pasikonik.pl Re: FritoLay Warszawa 29.01.09, 19:14
        Witam. Top End też to forum czyta i jest jak najbardziej z Wami.
        Właśnie dzisiaj skończył nam się miesiąc styczeń dla zamówień i co????
        Od jutra zacznie się kombinowanie jak to wszystko co wyjechało na sklepy w tym tygodniu odsprzedać ze sklepu i chociaż skutek na Chipicie zrobić...
        • Gość: zachod Re: FritoLay Warszawa IP: *.tvk-wolczyn.pl 30.01.09, 01:11
          a ja ten problem mam z głowy!!! od dzis nie pracuje
          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 30.01.09, 18:41
            Witam wszystkich Zachod jak to nie pracuje czyzbys opuscil struktury
            fl :)
            • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 30.01.09, 19:53
              Styczeń się skończył, luty nadchodzi,
              kilku z nas z firmy wnet oswobodzi!

              Mam wybujałe EGO, więc zacytuję siebie samego (wypowiedź z 27.01):

              "I sprawa trzecia, czyli SZKOLNYCH FERII ZIMOWYCH. Nieuwzględnienie ich w ustalaniu planów dla poszczególnych regionów, tylko korzystanie z zestawień „rok do roku” to nie tylko totalna pomyłka i (nie)świadome (???) uniemożliwienie zarobienia uczciwych pieniędzy ciężko pracującym ludziom, ale też NAJGORSZA PATOLOGIA z jaką się do tej pory spotkałem, nie tylko w tej firmie, ale we wszystkich w jakich do tej pory pracowałem. Soczysta wiącha ciśnie mi się na usta, ale nie będę obniżał poziomu naszego bankietu i nie pozwolę żeby puściły mi nerwy-na razie….. A widziałem ostatnio taki fajny billboard z napisem „Liczą się ludzie”… taaaa…..
              Będę obserwował firmę jeszcze z kwartał, i zobaczę co z tym kryzysem, bo może faktycznie nie warto się zarzynać skoro oni nas i tak nigdy nie będą szanować?( A wtedy siema, i mnie nie ma.)"

              A po meczu dam czadu.
              Polskaaaaaa, biało czerwoniiiiii!!!!!!
              Albo może dopiero jutro....?
              • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 30.01.09, 20:48
                witam. fredek, jakiś koles z ip z wołczynem w nazwie podszywa się pode mnie. zachód to ja, a ty kolego zmien nick. dalej jestem w strukturach ale już pewnie niedługo. pozdrawiam i zachęcam do konstruktywnych wpisów...
                • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 30.01.09, 23:19
                  panowie czy to nie chore? od pewnego czasu aby zrobić plan a czasem choć zbliżyć się do niego, trzeba po prostu zabić sklepy. wystarczy że jedna czy druga żaba się zamknie i kaplica. wszystko jest napięte do granic. szczerze to dziwię się czasem tym biednym klientom że pozwalają zostawiać zapas na zapleczu (a wiedzą że taka ilość się zgotuje), choć na stojak spokojnie by starczyło. na miejscu właściciela sklepu już dawno przegoniłbym tą firmę w 3 dupy. towar zajmuje dużo miejsca i daje słabą marżę
                  • Gość: gosciu [...] IP: 81.219.117.* 30.01.09, 23:41
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Zachod Re: FritoLay Warszawa IP: *.tvk-wolczyn.pl 26.10.09, 20:03
              troszke pozno odpisuje, ale teraz wiem za co pracuje i nie myslalem
              o drito. tak wtedy opuscilem struktury FLP i ciesze sie, lecz bylem
              na osobówce
              • Gość: ob Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 30.10.09, 13:48
                Słyszałem jakoby pan Robert P. z dyw. południowej zawitał do Opola i zwolnił
                gostka z TE. To prawda?
                • Gość: wgm Re: FritoLay Warszawa IP: 81.210.61.* 30.10.09, 14:39
                  Prawda!! chlopak 3 m+c przepracowal i mu RP powiedzial ze niema wzrostu
                  sprzedazy! szkoda go! rodzina, dziecko i z dnia na dzien nie pracuje!chociaz
                  plan zrobil!
                  co tu sie w tej firmie dzieje!!
                  • Gość: buntownik Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 23:23
                    witam wszystkich.
                    porusze najwazniejszy temat jaki jest dla nas czyli PH DTS.
                    co jest ku... z tymi zwrotami?!!!
                    pojebalo ich zdrowo!! 2,1%!!! pojeby!!
                    2,1% przy 80tys - to jest 1620zl.
                    ja w ciagu 3 dni przywizlem prawie 500zl!!
                    znowu pottracenia o przeterminowany towar?!!! plany wysokie, sprzedajesz jak
                    pojebany by RSM sie odpie...l a te ku... z gory zabiora ci kilkaset zl za zwroty!!
                    po prostu DRAMAT!!!
                    bracia z DTS, zrobmy cos z tym!!!
                    • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 11:04
                      No niestety, mam ten sam problem, właściwie co miesiąc potrącają mi kilka stówek. Nie żebym nie merczował, nic z tych rzeczy, myślę że pod tym względem trzymam dobrą średnią krajową, ale na mojej wiejskiej trasie, jak kończy się lato, nic nie schodzi. A więc zbieram i płacę, zbieram i płacę...Czasem kombinuję jak koń, mam kilka fajnych sklepów, więc posuwam się do tego że z wiejskiej obory zabieram kilkanaście paczek z 2tyg terminem i podmieniam je w tym właśnie dobrym sklepie. Ale ile tak można i czy o to tu chodzi? A najczęściej gotują się wynalazki typu: grzyb, stix czosnek, kurczak. Jak widzę posumowanie tygodnia, krew się we mnie gotuje. Nie patrzę na sprzedaż tylko najpierw na ZWROTY. Boję się sprzedawać więcej bo jestem uczulony na zwroty. W tym roku tylko latem wyszedłem na 0, przez cały rok na większym lub mniejszym minusie! Mam tego dość
                      • Gość: MS Re: FritoLay Warszawa IP: *.radom.vectranet.pl 07.11.09, 13:58
                        A jak to jest u tych tzw. czerwonych? Tez taki kolchoz jak w FL?
                        Wyslalem do czerwonych papiery a dopiero potem znalazlem te wpisy o
                        Laysach i jestem ciekaw czy u konkurencji tez jest tak, jak u was i
                        czy czasami sam nie pcham sie na mine..
                        Trzymajcie sie.
                        • Gość: buntownik Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 17:18
                          nie wiesz jak jest u czerwonych? to sie ich po prostu zapytaj!
                          poruszylismy najwazniejszy temat jakim sa ZWROTY, a ty tu wyjezdzasz na temat
                          czerowych! odpusc!
                          co z tymi zwrotami?!!
                          • Gość: Lorenz Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 23:05
                            u nas nie ma zwrotów, ale Leys chociaż się sprzedaje.
                            zrobienie planu jest niemożliwe.
                            Ile chcesz zarobić 2 tysie na rękę? tyle weźmiesz.
                            więcej nie spodziewaj się. Gdybym mógł to bym się szybko
                            przekolorował.
                            Patrzebujecie kogoś w Rzeszowie?
                            • Gość: vanseller555 Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 21:30
                              Krążą plotki, że mają likwidować jakieś trasy przy tych zmianach w
                              grudniu. Wiecie coś na ten temat?
                      • Gość: wgm Re: FritoLay Warszawa IP: 81.210.61.* 08.11.09, 22:40
                        z tymi zwrotam to naprawde przesada! firma nigdy nie straci bo tak czy tak my
                        zaplacimy!! zrobmy cos z tym !!!!sprzedawac i sprzedawac! ciagle malo!!a zwrotow
                        coraz wiecej!!!!
                        • Gość: Gold PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:09
                          wgm i buntownik - zgadzam sie w 100% !!!
                          poziom zwrotow jest zdecydowanie za niski.
                          moim skromnym zdaniem powinno byc 5% zwrotow. Wtedy moglibysmy dopieprzac sklepy na maxa.
                          pozdr.
    • lejsiarz Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 11:53
      No i h.. po styczniu 6 tras nie zrobilo planu (na tych pozoztałych
      albo tak sie odsprzedało albo koledzy tak je zabili że teraz bedą
      się tylko odbijać) zespół poszedł się walić a to że prawie każdy ma
      od 5-7% zwrotów to nieważne bo przecież firma podniosła nam progi do
      2,7 szczerze mam nadzieje że debile nie dadzą takich wielkich planów
      w lutym fajnie by było mieć 3500 (pomażyć można)
      • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 31.01.09, 13:13
        Witam.

        Najpierw cytat:
        „Mówić o istniejącym, że istnieje i o nieistniejącym, że nie istnieje jest prawdą.”
        — Arystoteles
        Teraz refleksja:
        Zauważyliście Panowie, że wszystkie osoby wpisujące się pro-firma w ciągu ostatnich 10 dni, cichną jak makiem zasiał, po naszych odpowiedziach??? Chyba brakuje argumentów… A Vanseller na 1 na 1 potrafi przyznać się do błędu, musi wysłuchać, przytaknąć, pokazać pokorę… Zdaje się, że zaczynamy mieć przewagę psychologiczną, skoro nie chcą już z nami nawet na forum rozmawiać…Prawda jest po naszej stronie.

        A teraz troszkę Wam dam rozwinąć umiejętności artystyczne:

        To dziesiąty, mroźny, był lutego,
        Poranna wstała mgła…
        Każdy Laysik biegł do banku swego,
        Sprawdzić stan swego konta!

        (tutaj każdy wpisuje swoją część wierszyka jak już się dowie ile dostał, a raczej ile nie dostał…, a potem dopisujemy końcówkę:)

        To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść!!!

        Wcale nie śmieszne? Prawda?

        A teraz troszeczkę wierszowanych faktów:

        Świat idzie do przodu, DTS się cofa…

        Nie chce Ci się robić? To z firmy wynocha!
        Damy ogłoszenie, mamy powodzenie!
        Chociaż znowu przyjdą do nas jakieś lenie!

        Zero stabilności, coraz mniej szacunku,
        Wypadają zęby z naszego wizerunku!
        Coraz mniej płacimy, więcej wymagamy,
        Od rzeczywistości wciąż się odcinamy:

        Nasz potencjał rośnie, choć firm innych spada!
        Coraz mniej jest sklepów? To nie nasza sprawa!
        Damy my Wam żaru!!! Nas popamiętacie!
        Jak ostatniej kropli krwi - dla firmy nie dacie!

        Szum się już podnosi, będzie coraz głośniej,
        Z dnia na dzień to forum, w większą siłę rośnie!

        Taki obraz widzę, wiem, że się nie mylę,
        Od świtu do zmierzchu,
        W brudzie, pocie, pyle!

        W mrozie, śniegu, błocie,
        W koniunkturę, bessę,
        Sprzedajemy Laysy, lecz dbamy o resztę!

        SZKOLNE FERIE W POLSCE???
        To nie firmy sprawa, chyba, że coś tąpnie i będzie zabawa!

        Na kredyt nie starczy, ledwo co na życie,
        Cały dzień mnie nie ma, nic po moim sprycie…
        Kiedyś to lubiłem, dobrze się bawiłem,
        Teraz gorycz sączę, bo gdzieś to zgubiłem!

        Przejrzyjcie na oczy, ej dyrektorowie!
        Bo żeby coś zmienić staniemy na głowie!
        Bo nie dla nas rauty, nie dla nas bankiety,
        Chcemy tylko żywić dzieci i kobiety!
        Uczciwie zarabiać, w weekend się zaprawiać,
        A nie w wierszokletów na forum się zabawiać!

        Bo życie to nie firma, a firma to nie życie....
        W te ostatnie słowa chyba uwierzycie?

        Pozdrawiam
        • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 14:21
          Co do tego że na forum przestali pojawiać się pseudo vs to myślę ,że na
          spotkaniu kończącym miesiąc może dostali jakiś zakaz.A jak już się pojawiali to
          i tak każdy odrazu ich rozpoznawał ,że nie wspomnę o ich żenujących argumentach
          • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 31.01.09, 14:51
            Jeśli firma zabroniła RSM-om wchodzenia na forum(nawet w prywatnym czasie wolnym), a oni to będą przestrzegać to znaczy, że sytuacja jest bardziej chora niż myślałem, i trzeba się stąd zrywać jak najszybciej jeśli ktoś ma alternatywę. W momencie kiedy zaczną nam planować weekendy ( tak jak z serwisowaniem aut w soboty, gdzie są pracownicy floty? pracują w soboty?) to już będzie szczyt beszczelnośći.
            Słyszałem też pogląd, że w lutym nam taki plan dowalą, żebyśmy nadrobili dołki z lutego. Wtedy redukcja dołka do bonusu za 100% będzie nierealna tak jak styczniowe plany. czas pokaże, ale nikt nie będzie uprawiał ze mną miłości od tyłu w kwestiach finansowych dłużej. zwłaszcza taki krezus jak nasza firma. bo jestem biały, mam całkiem wysokie IQ, jest XXI wiek, a nie epoka niewolnictwa, a kryzys mam w nosie. sprzedajemy ze wzrostami to niech płacą za wyższą sprzedaż a nie kombinują jak nas oskubać, i ciekaw jestem ile firm zmienia sprzedawcom co roku umowę żeby im płacić mniej????
            chcą płacić jak lider? ciekawe, kiedy po 5 tysiecy któryś z Was zarobił nie mówię tu o trenerach i rotacyjnych. To były czasy. a teraz horror.nara, nieche mi się już o tym gadać.
            • Gość: RSM Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 31.01.09, 16:23
              PLN SREDNI TO 3700 SREDNIO NA VANA. ZADOWOLENI??
              • Gość: goscik Re: FritoLay Warszawa IP: 82.160.104.* 31.01.09, 17:00
                Co do tego planu to uważam,że i tak za duży!Podobno zwroty na tym
                samym progu co w styczniu i jakas premia 300zl za Solinki.Nie licza
                sie KG to mamy gdzies paluszki wiec daja bony żeby troche nadgonic!
              • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 17:03
                a,cóż to za szydercze pytanie?
                • 1lejsik Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 20:23
                  nie, niezadowoleni!!!!!!!
                  jakaś masakra, czyli tak jak myślałem w lutym szybko w domu bo i tak
                  kasy sie nie zarobi (myślę że ok 80% realizacji planu) to jakies
                  2000 netto zajefajnie czyli praca po 6 godzin dziennie :-)
                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:55
                    lejsik1 troszkę optymizmu wszak nie jesteśmy dywersantami tylko żądamy godziwej zapłaty za pracę i czas poświęcony ( życie )
                    Jak ktoś wcześniej pisał praca ok wiadomo nikt nie będzie płacił dużych pieniędzy za 8h ale obecne pensje i system który został wprowadzony za nasz wkład to troszkę nieporozumienie
                    Niech zrobią coś co by było motywujące a nie jak teraz że człowiek już na początku miesiąca wie że nie warto walczyc
                    Jak pisałem wcześniej stary system był ok może do końca nie mobilizował wszystkich ( tych którzy zadawalają się minimum )ale wtedy jeden drugiego poganiał żeby zespół na 5 się wydarzył a ludzi leniwych bo i tacy się zdarzają szybko można zastąpic nowym
                    • Gość: kompetentny Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 21:12
                      Caro z twoich postów wynika ze myślisz trzeźwo i jesteś ambitny ale z tym
                      zastępowaniem ludzi leniwych to chyba nie jest takie proste. Normalni ludzie już
                      tu nie chcą pracować ( albo pracują dwa lub trzy miesiące i wypad jak zobaczą
                      jak we frito jest słodziutko)
                      • as-pik Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 22:13
                        Do kompetentny nie przeginaj z tą normalnością, lub jej brakiem bo w tym
                        momencie obrażasz połowę firmy. Uważam, że to właśnie normalni i pracowici
                        ludzie chcą tu pracować. Każdy z nas zatrudniając się tu wiedział co robi, ale
                        został, bo wiedział co poświęca i za co. To nie lenie tu się wypowiadają lecz
                        ludzie, którzy za ciężką pracę dostają "grosze" i czują że im kasę z kieszeni
                        wyciągają, bo jak można nazwać potrącenia za zwroty jak nie kradzieżą ! Skoro
                        wcześniej dostaje się przymusowe doładunki z krótkimi datami towaru który nie
                        rotuje?! Uważasz za normalnych gości którzy pracują 2-3 m-ce i odchodzą bo nie
                        dają rady ? Ja myślę, że to ludzie którzy nie nie przywykli do ciężkiej pracy.
                        Nikt im nie mówił, że będzie lekko. Przyjacielu tu nie chodzi o normalność tylko
                        o godziwą zapłatę za ciężką pracę a nie wymyślanie idiotycznych poduszkowych
                        premii. Lubię tę robotę ale nie za takie pieniądze !
                        • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:59
                          zapomniałem jeszcze dopisac porównanie jeszcze z tym systemem płacowym z 2007 bez tej wirtualnej premi za wykonanie planu
                          obecnie jest tak że możesz sprzedac na 90000pln a drugi sprzeda na 80000pln on zrobi plan ty nie i pomimo znacznej różnicy w sprzedaży to on dostanie dużo większą kase zajebiste co nie
                      • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:50
                        do kompetentny - ja uwarzam się za normalnego i pewnie wielu innych też a to że tu pracuje to dlatego że chciałem ale jak kolega pisał w innym poście za konkretne pieniądze
                        a co do zastępowania to fakt ciężko ale wystarczy pomyślec rozbic plan na 2 jak idziesz na urlop żeby po powrecie z urlopu dół zrobiony przez rotacyjnego nie był tobie liczony . RSM bierze pieniądze między innymi za organizacje pracy może to jemu premie wstrzymac na 3 miesiące (pewnie sam by jeżdził wtedy )A tak serio to trzeba chciec może po prostu płace rotacyjnego bardziej uzależnic od sprzedaży całego oddziału to będzie się mocniej angażował nie wiem są od tego twardogłowi niech myślą
                        i jeszcze jedno co do systemu obecnego gdzie zapewne ustalając plany nikt też nie wziął pod uwagę rabaty udzielane (teraz trzeba więcej kilogramów sprzedac żeby osiągnąc 100% w pln ) i zapewne zauważyliście że w możemy teraz je zabierac klientom ja już spróbowałem wam nie radzę
                • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:42
                  Do RSM-a zabrzmiało jak ochłap rzucony psu
                  A co do planów to osobiście jestem za dużymi planami (ale w miarę realnymi) są w firmie ludzie którzy za ustalanie planów badanie rynku analize sprzedaży itp itd biorą pieniądze to zostawmy im tą działkę. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ograniczacie się do minimum czyli damy mniejszy plan zwiększymy limit zwrotów i zamkną jadaczki a nie o to chodzi tu.Chodzi o zły nieuczciwy itp itd system prowizyjno premiowy który nas okrada bo wystarczy że zabraknie 1% do wykonania planu i katastrofa finansowa do tego jeszcze system trzech miesięcy powoduje brak motywacji przy takich wpadkach jak w styczniu kto odrobi 10% dół . A jak nawet się uda to firma ma średnią z 2 miesiecy wykonaną a my dostajemy premie za jeden miesiąc .Druga sprawa chorego systemu - człowiek idzie na urlop żeby odpocząc zregenerowac siły żeby wrócic z uśmiechem na twrzy gotowy do pracy i co a no to że będąc na urlopie myśli cały czas o robocie ile rotacyjny mu doła zrobi i czy jest sens wracac bo pewnie przez najbliższe miesiące można będzie zapomniec o premii. Pytam dlaczego ja mam ponosic konsekwencje za prace człowieka na którego nie mam żadnego wpływu . Coś trzeba z tym zrobic bo do końca to nie jest wporzadku.
                  • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 31.01.09, 21:48
                    Zgadzam sie z toba kolego w 100%. Moge ciezko pracowac ale za
                    godziwe pieniadze.Plany nie musza byc niskie, tylko realne. Tak
                    zebym mogl je zrobic na 100 i ewentualnie powalczyc na 105%.System
                    naliczania 3-miesiecznego jest wymierzony przeciwko nam . Jesli
                    zrobie plan na 100 to chce miec zaplacone za 100, jesli na 105 to za
                    105 itd. Wszystko zmienilo sie w pazdzierniku kiedy to byla
                    reorganizacja. Zabrali klkadziesiat sklepow a planow nie
                    zmniejszyli . Od tamtej pory mam problem z wizytami i realizacja
                    planu. od pazdiernika moge sobie pomazyc o 4 z przodu.Inna sprawa
                    jest fundusz promocyjny ktory znajduje sie tylko podczas
                    malowań.Przeraza mnie mysl ze znow w tym roku bede musial wstawic
                    setki stojakow w kiosjkach o wymiarach 2x2, bo duze sklepy poszly
                    do TOP-ENDu. Inne firmy za dodatkowe lokalizacje placa gruba kase.
                    PH od piwa daje 500zl misiecznie za to ze jego towar stoi w dobrej
                    lokalizacji, a ja musze sie prosic jak rumun zeby wstawic JB. A co
                    do 4 por roku to niech mi ktos powie jak ma sprzedac pol tony schabu
                    umieszczajac go po za stojakiem. Moj RSM mowi zeby klasc kartony na
                    lodowki , ale przecdiez klient nie bedzie sie rozgladal po
                    lodowkach , nie wspomne juz o tym ze dzieciaki nawet by tego nie
                    dosiegnely a co dopiero zauwazyly. Zreszta na lodowkach w czerwcu
                    powinien stac tez czitos futbol i lays strong.A klienci sie nerwują
                    i gadaja ze ja bym chcial aby w sklepie byly same chipsy. To jest
                    dramat.....
                  • Gość: spartiata Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 31.01.09, 21:54
                    Zgadza się - system premiowo-prowizyjny jest zły, bo uderza nas po kieszeni,
                    a pójście na urlop czasem odbieram jako karę za to że odpoczywam a nie pracuję
                    100 % dni miesiąca.
                  • Gość: qwa Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 31.01.09, 22:34
                    STARY TRZEBA SIĘ CIESZYĆ , ŻE MA DOSTAŁEŚ URLOP.jA NA SALDZIE MAM 56
                    DZNI URLOPU BEZ PERSPEKTYW NA WZIĘCIE WOLNEGO.TYLU ROTAKÓW CHĘTNYCH
                    DO PRACY!ALE NASI WODZOWIE NABIERAJĄ WIATRU W ŻAGLE BO RĄK CORAZ
                    WIĘCEJ DO PRACY ."RYNEK PRACOWNIKA" SIĘ KOŃCZY I ZNOWU SIĘ
                    ZACZNIE "RYNEK PRACODAWCY".I POWRÓCI ERA SMSÓW TYPU"JEŚLI CHCESZ
                    PODZIELIĆ 13% BEZROBOCIE TO ............BEZ WYNIKU NIE ZJEŻDŻAMY Z
                    TRASY".
                    • Gość: Gosc. W Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 31.01.09, 23:26
                      Niebedzie juz tak jak kiedys bezrobocie moze rosnie ale tez nikt im za 2000 niebedzie tyle godzin jezdzil. Panowie obudzcie sie . Ludzie sie juz teraz troche nauczyli. Niebedzie juz kiero skakal. Jak to bylo np. we Wroclawia.
                      -jak niezrobisz tego czy tego bedziesz mial codzien 1na1
                      lub zabiore ci auto i bedziesz do pracy autobusem dojezdzal. Wielka mi łaska to ich auto.
                      Lub jakies smsy ze straszeniem po nocach niepatrzac nato ze jestes zmeczony masz dzieci wdomu bo ona ma kaprys teraz se napisac...lub jakies wspolne prace gdzie nic ci niepomoze tylko cie denerwuje. I przez caly dzien zrobisz znim ok. 12sklepow a on o godz.17np. sie zawija i mowi reszte sam skoncz. lub przyklad urlopow jednodniowych trudno taki dzien wynegocjowac wtej firmie.Przkladow takiego traktowania pracownika przez kierownika jest setki. Normalny mobing. Ale co niekturym kier.odbija sie to.
                      Sprawdzanie czasu naszej pracy jak ci nieidzie i sie czepia tak jak to tez bylo we wrocl. ostatnio. Wyszlo od 8.30 do 16 .tak wyliczyl nasz dywizyjny. A gdzie jest wto wliczony czas dojazdu powrotu zaladunku rozl. kasy. Mamy rozumiec ze to robimy za darmo. Teraz za te 2000 ktore tu zarabiamy do takiego obozu nawet nikt zurzedu pracy nieprzyjdzie. Bedzie tak jak bylo mlody popracuje 2tyg. i pojdzie i kierownikowi sie bedzie wtwarz smial
                      • wladcamoch [...] 31.01.09, 23:54
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 00:03
                          do wadcamoch kolego nisko się cenisz 3500 sorki ale nie za tą pracę i ten czas chyba krótko tu pracujesz a co do sms-ow to wyłacz telefon na noc tez tak mieliśmy i już się skończyło
                          • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 00:27
                            Do caro - pracuję we fl 3 lata, to co zarabiałem to max 4 tys. wiem że może to
                            nie jest kokos w porównaniu do tego co było 7 lat temu - ja tego nie zaznałem
                            :-) moje miasto to nie metropolia, więc tu nawet to "3,5" to wystarczająco.
                            Tylko że za te godziny pracy mniej się po prostu nie da...a przez ostatnie 3
                            miesiące moja średnia to 2100 (potrącenia za zwroty) dlatego też moje cv ruszyło
                            w świat. Znam osoby które za taką kasę pracują sześć godzin dziennie z przerwą
                            na kawę i śniadanie, ja również nie będę wypruwał żył.
                    • Gość: Gosc w Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 00:16
                      Oni sa wszystcy dobrzy przy przelotnym poznaniu. Jednego znam tylko wtej firmie norm. kierownika waldka z walbrzycha. A co do kierownika z Wroclawia to panowie chwali go ten ktory go niezna.
                      Popracujcie znim troche to sie przekonacie. A po drugie kier.dts wtakiej firmie powiniem byc ktos zfirmy a nie zzewnatrz osoba ktora niema pojecia o takiej pracy . Dla takiej osoby powieszenie cenowki czy plakatu na sklepie jest wazniejsze niz zastanowienie sie czy stojak stoi wodpowiednin miejscu na sklepie. kierownik moim zdaniem powinien ci prace ulatwiac a nie utrudniac.
                      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 01:47
                        cześć koledzy. jeśli idzie o urlopy na żądanie, to nie jestem w stanie pojąć, co to znaczy "w tej firmie trudno to wynegocjować". przypominam wszem i wobec że masz prawo do urlopu na żądanie 4 dni w roku, przy czym nie musisz podawać przyczyny . te 4 dni możesz wziąć od razu w całości albo po 1 dniu 4x w roku kiedy ci pasuje. przypominam także, że jeżeli wasza żona nie korzysta, macie prawo do urlopu opiekunczego, tzw opieka, 2 dni w roku na 1 dziecko. płatne jak urlop wypoczynkowy 100%
                      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 01:54
                        nadmieniam też, że w razie gorszego samopoczucia, grypy, gorączki, wyjątkowo intensywnego kataru itd, macie prawo do zwolnienia lekarskiego, dowolną ilość dni w roku, ale nie więcej niż 183 dni dla jednej choroby, płatnego 80%. świadczenie jest
                        100% jeśli mieliście wypadek w drodze do pracy, w czasie pracy i drodze powrotnej lub leżycie w szpitalu czego oczywiście nikomu nie życzę. amen
                        • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 02:05
                          jeszcze ciekawostka które mogą się przydać. do świadczenia chorobowego oblicza się średnią z ostatnich 12 miesięcy, więc przy słusznym założeniu że kilka miesięcy wstecz zarobki były dużo lepsze, ta średnia paradoksalnie może wyjść niezła. jesteśmy w takiej dziwnej sytuacji, że chorując możesz zarobić więcej niż orając na mrozie ciężko przez cały miesiąc. ha ha ha:)
                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 11:32
                            Witam wszystkich Zachod jesli chodzi o te zwolnienia czy dni na
                            zadanie to w tej firmie wyglada to tak, realny przyklad z jednego z
                            dtsow czlowiek ktory zlamal reke byl na zwolnieniu okolo dwoch
                            miesiecy po powrocie dostaje od rsma propozycje nie do odrzucenia
                            schodzisz z trasy zostajesz rotacyjnym a na twoja trase siada mlody
                            ktory pracuje od miesiaca niewazne jest to ze gos na trasie robil
                            wysokie wyniki , zawsze dostawal najwyzszy plan i nigdy nie nawalil
                            bo jak to stwierdza smieszny kierowniczek firma stracila do niego
                            zaufanie przyklad drugi gosc ktory przychodzi po zwolnieniu bo mial
                            wypadek dostaje taka sama propozycje czyli rotacyjny nie zgadza sie
                            na to bierze dwa dni na zadanie trzeciego dnia dostaje wypowiedzenie
                            niewazne jest ze robil wyniki nigdy nie zawalil planu bo jak to
                            stwierdza rsm symulowal i firma stracila do niego zaufanie w tej
                            firmie to nie jest takie proste rsmowie bazowali na tym ze nikt z
                            gory do tej pory nie wiedzial co sie dzieje na samym dole z ludzmi
                            robili co chcieli ale to sie powoli zminia i zmieni bo wreszcie
                            zaczeliscie mowic co was boli i czego zadacie za swoja ciezka
                            prace , moze wreszcie ktos wyzej dostrzeze ,ze pracuja tu
                            inteligentni ludzie ktorzy nie tylko potrafia stworzyc maila , ale
                            tez umieja czytac pisac i logicznie myslec, pozdrawiam
                            • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 12:53
                              Witam
                              Czegoś tu nie rozumiem, czy można tak po prostu zrobić z kogos rotaka?
                              (przecież obowiązuje jakaś umowa).To koleś wraca z L-4,i musi jezdzić po całej
                              polsce i nie ma nic do powiedzenia?Czy nie jest to zmiana stanowiska?
                              • Gość: Pan Ktoś Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 13:12
                                Coś chłopaki chyba ściemniacie !
                                Przecież nie można zdegradować kogoś do stanowiska rotaka od tak sobie, za kare
                                wziętego L4 , to jakaś paranoja
                                Przecież rotacyjny jest na zupełnie innych zasadach, więc co z obowiązującą Nas
                                umową ? Ale co ja się dziwie w tej firmie ku_wa wszystko jest możliwe !!!
                                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 16:04
                                  Panowie obydwa przyklady jakie wam podalem sa prawdziwe , chlopak
                                  ktory zgodzil sie na stanowisko rotaka (propozycja nie do
                                  odrzucenia ) pracuje do dzis dnia a co do zmiany stanowiska to rsm
                                  stwierzdzil ze on ma takie prawo, panie ktos nie pisz ze ktos tu
                                  sciemnia bo jestem w stanie podac dts i nazwiska tych ludzi choc
                                  tego ktory zostal wolalbym nie podawac bo moze sobie tego nie zyczyc
                                  tak wiec jak sami wudzicie rsmowie zrobili sobie swoje male panstwo
                                  w panstwie w ktorym oni uwazaja sie za bogow
                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 16:12
                                    Do dzura w calym chlopie zastanow sie co piszezsz to forum
                                    zaistnialo tylko dlatego ze napisalem to co bylo ukrywane za zaslona
                                    milczenia to na co wiekszosc godzila sie po cichu nigdy nie
                                    nawolywalem do strajku czy czegos podobnego zawsze uswiadamialem
                                    tylko ludzi zeby nie pozwolili traktowac sie jak szmaty sadze ze sa
                                    tu ludzie inteligentni i osoby ktore bardziej niz ja nadawalyby sie
                                    do zalozenia zwiazkow czy reprezentowania osob z pierwszej lini .Co
                                    do siedzenia w kacie to uwierz mi ze chodze po ulicah z podniesiona
                                    glowa kazdemu moge spojrzec prosto w oczy w przeciwienstwie do wielu
                                    z tej firmy a ty jak sadze jestes albo jakims zaufanym ktoregos z
                                    kierowniczkow albo sam jestes jednym z nich powodzenia w dalszej
                                    karerze w strukturach fl
                                    • Gość: antek29 Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 01.02.09, 16:41
                                      fredek a ty co taki nerwowy? Koleś się pyta o to czy pracujesz w FL,
                                      a ty mu na to, że on zdrajca i sprzedawczyk, że lizus i podh..szczy
                                      typ jakiegoś kierownika, co ci na odcisk nadepnął? Puknij się chłopie
                                      w czaszkę i wyluzuj. A swoją drogą pracujesz dla lejsów?
                                      • Gość: Normalny Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:09
                                        Panowie widzę, że forum upodabnia się do polskiej polityki. Celem
                                        nie jest atakowanie ferdka, tylko system jaki panuje w FLP. Fredek
                                        nie musisz się bronić przed durnymi wpisami i wdawać się w polemikę.
                                        Komuś najwyraźniej zależy, żeby dyskusja szła w tym kierunku.
                                        Panowie nie dajcie się wkręcać w takie ,,durnoty.,, System
                                        wynagrodzeń w FLP jest niestprawiedliwy, niekorzystny dla
                                        pracownika, a praktyki niektórych RSM nadają się do Sądu Pracy. Oni
                                        jednak też nie wykonują swoich poleceń. Problem jest wyżej
                                        • Gość: dziura_w_całym Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:17
                                          OK, ja nie twierdzę, że wszystko jest OK, tylko zauważyłem ze
                                          najgłosniej krzyczy facet, który jest poza firmą i który innych
                                          namawia na to na co sam się nie odważył. tyle tylko. A nie jest to
                                          gra o pietruszke, tylko czyjeś życie, praca, utrzymanie rodziny itp.
                                          Prawda?
                                          • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 17:19
                                            Antek 29 nie jestem tu nikim szczególnym i nikim istotnym , jedynym
                                            celem tego forum jaki chcialem osiagnac mial byc rozglos i uwazam ze
                                            taki cel osiagnalem , wiele osob tu piszacych zdobylo sie wreszcie
                                            na odwage zeby napisac tu co ich boli i zeby zostali wreszcie
                                            uslyszani troche wyzej, jak pokazuja przyklady chyba zostali
                                            uslyszani ,co do wielu propozycji jakie tu padly zwiazki czy inna
                                            forma protestu sa to propozycje osob tu piszacych ja nikogo do
                                            niczego nie nawoluje dlatego wolalbym zeby nie pisac ze kogos do
                                            czegos go naklaniam kazdy z tutaj piszacych jest dorosły i nikt mu
                                            niczego nie narzuci , moim celem jest rozglos tego forum po to aby
                                            pomoc chłopakom którzy wypruwaja sobie zyly żeby utrzymac rodziny a
                                            nie jest do doceniane i zauważane i aby wreszcie gora poznala zdanie
                                            nie tylko pracownkiow ,ale również ich rodzin a było tu już kilka
                                            glosow żon pracownikow które powinny dac vipom wiele do myslenia i
                                            do zmian co do mnie to powiem tak nie będę udzielal zadnych
                                            informacji dotyczących mojej skromniej osoby to czy pracuje czy
                                            pracowałem czy jestem teraz na zwolnieniu czy może urlopie to chyba
                                            w niczym nie pomoze w zmianie sytuacji wielu zle traktowanych tu
                                            osob a rozglos jak widzisz już cos się zaczyna dziac ludzie to
                                            czytaja mowia o tym i niech tak pozostanie jeśli zas komus nie
                                            pasuje moja osoba może omijac moje posty lub na nie odpisywac
                                            pozdrawiam wszystkich którym chocby w minimalnym stopniu to forum
                                            poprawilo nastroj lub pomoglo wylac z siebe zalegajaca żółć  mam
                                            tez nadzieje ze byli tacy którym wzburzylo krew, piszcie nadal co
                                            was boli
                                            • Gość: VS - część 1 Vanseling - jak wygląda to wszystko moimi oczyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:39

                                              Witam wszystkich
                                              W związku z niezaprzeczalnym faktem, że na forum zrobił się straszny bałagan.
                                              Pojawiają się rożne, diametralnie odmienne opinie na te same tematy i prowadzi
                                              to do dezinformacji u osób, które odwiedzają to forum, które są osobami
                                              postronnymi, a w przyszłości może by były zainteresowane pracą we frito, pozwolę
                                              sobie w kilku :) krótkich :))) zdaniach rozwiać wszelkie wątpliwości, które
                                              niewątpliwie się pojawię po lekturze tegoż forum. Nadmienię jeszcze na wstępie,
                                              że jako osoba z kilkuletnim stażem w strukturach mam moralne prawo do
                                              wygłoszenia poniższej opinii.
                                              1. Jak wygląda nasza praca.
                                              Zaczynamy o godzinie 7:00 rano kończymy jak skończymy :). W tym czasie musimy
                                              wykonać poniższe czynności:
                                              - odwiedzamy od 23 do 30 punktów sprzedaży detalicznej w cyklach jedno- dwu lub
                                              czterotygodniowych. Punkty sprzedaży detalicznej (umownie nazwijmy to PSD) to:
                                              sklepy, szkoły, bary stacje benzynowe itd. czyli wszystko gzie można sprzedać
                                              towar. Firma sobie życzy by średnio w ok. 21,5 punktach dokonać sprzedaży (tzw.
                                              wizyta skuteczna). By odwiedzić te punkty musimy dziennie pokonać od ok 50 km do
                                              250 km dziennie - jest to zależne od struktury trasy. Ale na bank te 5 tysięcy
                                              minimum miesięcznie spędzisz za kółkiem. Ale niestety nie płacą nam za
                                              przejechane kilometry lecz za sprzedaż produktów. I tu wchodzimy w temat wizyty
                                              skutecznej. Nie polega ona na tym, że wchodzisz do PSD i pytasz się czego
                                              potrzebują, a następnie po kartonie ze smaku i po wizycie. Jak tak będziesz "
                                              sprzedawał" to nigdy nie zrealizujesz planu nawet w 60 %. Ty musisz stworzyć
                                              potrzebę zakupu u klienta (przemerczować stojak - tak poukładać chipsy by z
                                              pozoru pełny stojak świecił pustkami i wytworzył u sklepikarza potrzebę
                                              uzupełnienia braków. Następnie tworzysz zamówienie ( asortymentowo - czym
                                              większy asortyment tym większa sprzedaż), konsultujesz z właścicielem sklepu i
                                              po uzyskaniu akceptacji idziesz na vana szykować. By zobrazować jak to wygląda
                                              nadmienię, średnia wrzutka (oczywiście w zależności od pory roku) wacha się w
                                              granicach 150 -250 zł. Na tą wrzutkę składa się średnio ok 15 pozycji
                                              asortymentowych (oczywiście trafiają się wartości skrajne od 1 pozycji
                                              asortymętowej do ponad 50 pozycji). Czyli ten nasz statystyczny sprzedawca musi
                                              zdjąć z półek 15 kartonów, wyjąć z nich kilka paczek i ułożyć to w nowych
                                              kartonach jako całość zamówienia. Następnie całą tą partię towaru zanosimy do
                                              sklepu, sprawdzamy ze sprzedawcą, i niejednokrotnie wykładamy na stojak w PSD (
                                              w moim przypadku jest to ok 5 PSD dziennie w których wykładam w pozostałych PSD
                                              wystarczy, że zmerczuję stojak,( porobię miejsce na zamówiony towar ) i Pani
                                              Kasia, czy też Pani Krysia sama poukłada (i tu pragnę oddać im chwałę za to :)
                                              ). Dlaczego wykładam w tych kilku sklepach dziennie. Ano dlatego, że dzięki
                                              temu więcej mogę sprzedać, bo więcej ułożę na stojak niż leniwa "Pani Zosia" a
                                              jak tylko wszedłem do sklepu to się "drze" , że tylko na stojaczek. Ponadto w
                                              niektórych sklepach jak nie wyłożysz to towar przestoi w kartonach na zapleczy
                                              do następnej twojej wizyty. Wykładając towar, kombinujesz by jak najwięcej
                                              zmieścić, wciskasz na stojak swój, jak się da to na konkurencji (bo np. sklep to
                                              kurnik i jest mało miejsca i np. trzy firmy walczą o ten jeden stojak). Wieszasz
                                              paski z chipsami gdzie się da (na gumach, przy piwie, pieczywie itd. itp) i
                                              tylko lukasz na sklepowe by nie widziały, bo zaraz " drą japę" że chyba Cię
                                              pogięło, że niedługo to na lampie będziesz wieszał. No ale robisz to bo plan
                                              sprzedażowy :( . No i jeszcze walka z konkurencją na sklepie. Zrywasz im towar
                                              z pasków, zawieszasz, przykładasz by się twoje sprzedawało a nie jego, jak się
                                              da to cichaczem zrzucasz towar konkurencji ze stojaka w karton po lejsach i na
                                              zaplecze, on myśli, że to twoje i go nie rusza a ty się cieszysz, że mu daty
                                              lecą i będzie miał bombę w sklepie ze zwrotami i może odpuści sobie ten sklep.
                                              Za kilka dni on przyjedzie i zrobi to samo z tobą na sklepie z twoim towarem. I
                                              tak na okrągło zabawa. Oczywiście jest spora część sklepów gdzie stojak to rzecz
                                              święta i tam operujesz w ramach powierzchni sprzedażowej którą posiadasz
                                              (zastałeś po poprzedniku, sam wynegocjowałeś lub wyżebrałeś ) . Dla przykładu
                                              samo wyłożenie towaru za 1000zł to godzina uwijania się na sklepie (ok 25
                                              kartonów).
                                              Czyli szczerze mówiąc taka szuja jesteś, wredna, fałszywa której celem jest
                                              tylko i wyłącznie jak największa sprzedaż.
                                              • wieczorem_sms Re: Vanseling - jak wygląda to wszystko moimi ocz 01.02.09, 20:46
                                                Mniej wiecej to tak wyglada ,tylko ja zaczynam prace o 5 rano bo
                                                rano sie laduj. W pierwszym punkcie jestem okolo 7 .Nawet jesli
                                                opstatni punkt skoncze o 15 to zanim dojade do domu , zrobie
                                                porzadek an vanie , zamowienie na magzyn, faktury i kase to mija
                                                mniej wiecej 2 h , CZyli o 17 mam pozamiatane i tylko rsm czasami
                                                zadzwoni i narzeka ze pracuje do 15 (a przeciez pracowalem 12h). A
                                                jesli chodzi o kartony to mogli by zmienic ten barwnik bo spodnie po
                                                kilku dniach do niczego sie nie nadaja i nawet sprac sie tego nie
                                                da , a firma za pralnie nie odda .Pozdrowienia dla fredzia 3-m sie
                                                chlopie.
                                            • Gość: część 1 Vanseling - jak wygląda to wszystko moimi oczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:42
                                              Jakie niespodzianki spotkasz na sklepie a które zafundowała Ci firma w ramach
                                              sprzedaży w PSD.
                                              - kartony zwrotne (wielokrotnego użytku) musisz zwieść 75 % szarych kartonów
                                              to dostaniesz extra :) 100 zł brutto do pensji. Ale dzięki temu, że są
                                              wielokrotne i miernej jakości normalną sprawą jest to (a szczególnie przy
                                              wilgotnym powietrzu) , że bierzesz karton w dłonie a wszystko z niego "pizdu" na
                                              glebę :(( (kartony są składane na zakładkę - bez taśmy - i kilkanaście razy
                                              zdarzyło mi się niosąc towar do sklepu , że z najniższego kartonu wszystko
                                              wypadło przez dno na ulicę- masakra)
                                              - kartony ekspozycyjne - ok 35 % towaru - żółte, brudzą ręce i ubrania i już od
                                              południa wyglądasz jak brudas. Ponadto jakiś bystry racjonalizator tak
                                              zaprojektował nowe kartony by otwory na ręce w kartonach były jak najniżej
                                              podstawy. ( no i podniesienie z ziemi słupka z takich kartonów to nie lada
                                              wyczyn a wchodząc do sklepu musisz w drzwiach dobre 20 cm niżej uginać się w
                                              kolanach. Ponadto w tych kartonach zapomniano o wycięciu na chedery reklamowe.
                                              Szok!! Kto za tą tandetę płaci????
                                              -PLANOGRAMY - średnio raz na rok zmiana planogramów na stojakach. Wiąże się z
                                              tym konieczność zmiany rozstawu półek. A żeby wyjąć najniższą półkę trzeba
                                              powyjmować te co są wyżej, no i jak jest towar na stojaku to zaczyna się mała
                                              rewolucja na sklepie. Nie będę rozwijał tematu, że planogramy na stojaki są "
                                              niemądre ". Aczkolwiek i tak jest postęp bo końcu się ktoś domyślił, że mała
                                              paczka na stojaku na najniższej półce to pewny zwrot za 3 miechy. Może kiedyś
                                              góra załapie, że na najniższych dwóch półkach to duże paczki chitosa,
                                              ewentualnie twistos i chitos, a dopiero później idąc w górę zmniejszamy rozstaw
                                              w półkach by średni chitos był na wysokości wzroku dziecka. Dlaczego tak - ano
                                              dlatego że jak np w głębokiej Xl na najniższej półce będziesz trzymał średniego
                                              chitosa to jak się sprzeda kilka paczek z przodu to by zobaczyć co tam jest
                                              trzeba paść na kolana. Ale niech jeszcze ktoś mi wytłumaczy logikę i
                                              konsekwencję w działaniu firmy. Przychodzą listwy do odnowienia stojaków. Dwa
                                              rodzaje z logo lejsa i chitosa. Poobklejałem stojaki tak by Pani Krysia
                                              wiedziała na które półki ma układać jaki towar, a tu nagle zmiana planogramów.
                                              No i co mam zrobić??? Odklejać te listwy i wywalać a naklejać nowe??? Kto mi
                                              zapłaci za moją pracę? Kto zapłaci za zmarnowane listwy się pytam ??? KTO DO
                                              CHOLERY KTO !!!!! Pytam retorycznie bo odpowiedź znam. Odpowiedź na to pytanie
                                              pojawiła się w filmie "REJS" Stanisława Bareii.)
                                              - dopały-często sprzedajesz to co musisz, a nie to co rotuje w danym momencie.
                                              Dlaczego sprzedajesz to co musisz. Ano dlatego, że firma wprowadza nowy produkt
                                              na stałe lub jako seria limitowana no i ktoś wyznaczył dla nas cele
                                              dystrybucyjne (jak najbardziej słuszne) no i kilogramowe (a tu z ilością
                                              kilogramów na trasę bywa różnie, zazwyczaj jest to kosmos). No i jak się okaże,
                                              że towar nie rotuje tak jak wyliczył marketing na podstawie "miarodajnego
                                              badania konsumenckiego" na grupce dzieci od zaprzyjaźnionych koleżanek z
                                              osiedla robi się lipa. Dopychasz gdzie się da, bo codziennie dostajesz na
                                              magazynie przymusową "pajdę" z dnia na dzień z coraz krótszą datą. Jakie
                                              "korzyści" ??? Blokujesz sobie na sklepach półkę a w vanach miejsce. No i
                                              niech ktoś z góry mi nie mówi, że to ma być w dodatkowych lokalizacjach i w
                                              kartonach ekspozycyjnych tworząc wartość dodaną. Bo tak się dzieje tylko do
                                              czasu wizyty np. przedstawiciela z Coca Coli na którego wystawce paletowej
                                              urządziliśmy sobie ekspozycję (no bo tam było miejsce :) ), jego też rozliczają
                                              z wyglądu i pierwsze co robi to wywala nasz towar na nasz stojak byle jak i
                                              niszczy karton ekspozycyjny. No i mamy gniotka na stojaku przez dwa miesiące,
                                              który blokuje niepotrzebnie półkę.
                                              -BANERY CENOWE NA PACZKACH- firma ma taką nieładną praktykę by wymuszać marżę na
                                              klientach poprzez umieszczanie sugerowanych cen na paczkach. W zasadzie było by
                                              ok gdyby nie to, że te marże klientom wychodzą strasznie niskie jak za tego typu
                                              kategorię produktu. Kto " niemądry" się z tym godzi, ale część klientów nie
                                              życzy sobie paczek na sklepie z sugerowaną ceną. I tu firma wpadła na pomysł by
                                              każdy produkt produkowany z ceną miał odpowiednik bez ceny. (Chodzi o tv paki i
                                              big paki). No i teraz szykując towar masz jeszcze większy mętlik na samochodzie
                                              bo dochodzi ci kilkanaście nowych pozycji magazynowych.
                                              -Towar źle ułożony w kartonach ekspozycyjnych - Otwierasz na sklepie karton
                                              ekspozycyjny, chcesz ustawić w nowej lokalizacji a w środku "miła"
                                              niespodzianka. Paczki poukładane do góry nogami (dla potrzeby mojego wywodu
                                              umówmy się że paczki mają nogi :) ) No i robisz coś za co już raz firma komuś
                                              (pakowaczce) zapłaciła. A kto tobie zapłaci ?
                                              -
                                            • Gość: część 3 Vanseling - jak wygląda to wszystko moimi oczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:43
                                              Z czego się składa nasza zarobiona kasa
                                              Pensja składa się z kilku czynników
                                              - podstawa - + ryczałt za ewentualne nadgodziny należy się jak psu buda
                                              - prowizja - procent od sprzedaży zapłaconej (dwie wartości procentowe) jak
                                              zrobisz plan to wartość wyższa od całości, jak nie zrobisz to niższa. I tu widać
                                              k.....o firmy. Nie jest to naliczane proporcjonalnie do ilości przepracowanych
                                              dni w miesiącu.A że jeden dzień sprzedażowy to ok 5% miesięcznego planu to jaki
                                              weźmiesz jeden dzień urlopu jeden dzień zwolnienia lekarskiego to na bank nie
                                              załapiesz się na wyższy próg prowizyjny i masz 300 zł brutto w plecy. Warto
                                              wspomnieć ,że w zależności od wielkości opakowania kilogram produktu ma różną
                                              cenę, a firma tak ustala wzorcowy split sprzedażowy , że w moim przypadku muszę
                                              zrobić ok 106 % w kilogramach tak by mieć 100 % w PLN. (Ale dość zabawy w
                                              astronautykę wracamy na ziemie)
                                              -premia słona- kilka progów w zależności od % wykonania planu
                                              - premia za kartony zwrotne (jak zwieziesz ponad 75% kartonów szarych masz premię)
                                              - premia "siewiera" - za wykonanie wskaźników KPI (czyli realizacja jakichś
                                              wytypowanych przez MS i ważnych zapewne także dla niego )
                                              -premia za niski poziom zwrotów- jak zwieziesz mniej niż firma założyła to
                                              różnicą dzieli się firma z tobą po połowie, jak zwieziesz więcej to
                                              partycypujesz solidarnie po połowie z firmą w pokryciu nadwyżki z własnej
                                              prowizji. W praktyce jest tak , że firma zakłada tak niski poziom zwrotów, że
                                              tylko nieliczni mieszczą się w limicie. reszta płaci połowę wartości nadwyżki.
                                              Zakładając że koszty PKW to ok 1/3 ceny za jaką dostarczamy towar do sklepów, to
                                              dla firmy (jak płacimy nawet tylko połowę za nadwyżkę zwrotów) jest to sprzedaż
                                              produktów przynosząca zysk. Czyli to że zwieziemy schaba traktują jak sprzedaż
                                              tylko troszkę z mniejszym zyskiem.
                                              Reasumując temat zarobków jak uda ci się zrealizować wszystkie plany i chwycić
                                              wszystkie premie a firma nie łupnie Cię za zwroty to zarobisz ok 4000 pln netto.
                                              Jak nie zrobisz targetów to nawet 3000 PLN staje się zagadnieniem z dziedziny
                                              Kopernika.
                                              Jest to dużo. Ale jak policzymy średnio 21 dni roboczych po 13 godzin (tyle
                                              muszę pracować żeby pozapinać plany) wychodzi 273 h w miesiącu. Za godzinę
                                              wychodzi ponad 14 zł. Dla przykładu lekarz (a do ich zarobków często porównuje
                                              zarobki nasze góra) dostaje ok 50 zł za godzinę dyżuru. Ponadto etat to ok 170
                                              godzin. Za 100 nadgodzin firma płaci mi ryczałtem 400 zł brutto. Śmiech i płacz.
                                              Odlicz od tego różnice z wpłat dziennego utargu, różnice remanentowe, ( w
                                              kartonach czasami brakuje towaru- więcej nie da się zapakować w fabryce mniej
                                              ale i owszem :(( ) nieuniknione w tym pośpiechu mandaty za prędkość i
                                              parkowanie i masz jakiś tam obraz zarobków w tej firmie.
                                              Płaca jaka moim zdaniem powinna wchodzić w grę to ok 6000 netto. I wtedy nikt by
                                              nie myślał o strajkach, protestach i innych niepotrzebnych rzeczach. Każdy by
                                              zapie...ł od rana do wieczora, bo wiedział by, że kilka lat orki pozwoli mu na
                                              zrealizowanie jakichś tam własnych celów w przyszłości. (mieszkanie, własny
                                              mały biznes itd.)
                                              Skąd mi wyszło 13 godzin.
                                              -posprzątanie na wanie i załadunek (ponad godzinę)
                                              -samo przejechanie średnio 150 kilometrów ze średnią prędkością 40/h to prawie
                                              4 godziny w vanie.
                                              - policzenie kasy, (ok 1500 drobnymi różnej maści ze szkół) i ułożenie papierów,
                                              wypełnienie rożnych wniosków, ankiet, raportów, zrzut z HHC 1 h
                                              - wstawienie stojaka z rewolucją na sklepie (np. stojak za lodówki z
                                              przesuwaniem urządzeń chłodniczych) godzina
                                              - no i te nieszczęsne 21 wizyt dziennie (firma na raportach czasu pracy
                                              uwzględnia czas wizyty na sklepie- perfidna taktyka)


                                              Co jeszcze Cię może niemile zaskoczyć.
                                              Awaria/ wypadek samochodu. Dostaniesz starego zastępczego gruchota z małą paką
                                              załadunkową na której podczas szykowania będziesz kaleczył ręce.
                                              Firma oczywiście w związku z przestojem nie zmniejszy ci planu sprzedażowego,
                                              planowanych wizyt, jak nie nadrobisz to dostaniesz po kieszeni tak jak w
                                              przypadku jednodniowego urlopu lub L4
                                              Konferencje w soboty, a czasami cały weekend. Gonią cię w autobusie na drugi
                                              koniec Polski do luksusowych hoteli w których nie będziesz miał czasu nawet
                                              rozkoszować się pobytem bo ci dadzą ze dwie godziny wolnego a reszta to
                                              konferencje, i zajęcia integracyjne. Ogólnie lipa (przykład zajęcia w forcie w
                                              Zegrzu). Dużo wywalonej kasy,przepych mało osób zadowolonych. No ale jak to
                                              mawiał Prezes klubu Tęcza Pan Ryszard Ochucki chodzi o to by miś był drogi. Tym
                                              misiem pokażemy niedowiarkom, że potrafimy. To co stać nas Panie Mariuszu S.
                                              Stać, to może Jacka Danielsa z lodem?

                                              Ogólnie jest to zasuwanie od rana do wieczora, latem w upale, jesienią i zimą w
                                              deszczu i błocie (cały dzień w mokrych butach). Zimą szorstkie ręce (nie pomogą
                                              tony kremu i rękawiczki - nie wszystko w nich zrobisz), czerwone nosy od mrozu,
                                              bolące zatoki od przewiania, (biegasz z ciepłego sklepu do zimnej paki i ciepłej
                                              kabiny. No i wieczny stan podziębieni. A firma nawet porządnych ubrań nie
                                              potrafi zamówić. Kurtki zimowe jak worki, bez żadnych otworów wentylacyjnych,
                                              suwak rozsuwany tylko od góry, żadnego ściągacza w pasie by nie podwiewało od
                                              dołu. Panie Mariuszu S. obejrzyj swoją kurteczkę gdy będziesz szusował na
                                              nartach po stokach narciarskich. Podobną kurtkę niefirmówkę można za 100 zł
                                              kupić u przyjaciół z Chin. Koszule eleganckie to ja za nie dziękuję. W worku
                                              foliowym stworzę lepszy mikroklimat dla swojego BODY niż w tych plastykowych
                                              tworach. A już czapeczki beysbolówki te beżowe to hicior nad hiciory w doborze
                                              garderoby firmowej.
                                            • Gość: VS część 4 Vanseling - jak wygląda to wszystko moimi oczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:45
                                              ZMIANA PRACY - W końcu dojrzałeś do decyzji o zmianie pracy. I pojawiają się
                                              kolejne problemy. Wysyłasz Cv zapraszają cię na rozmowę, a kierownik nie chce
                                              dać Ci urlopu bo nie ma człeka na zastępstwo, da ci urlop bo znalazł ludka-
                                              radość, robisz remanent wieczorkiem jedziesz na rozmowę i co. Z mojego
                                              doświadczenia wynika, że musisz 10 rozmów zaliczyć by zdobyć coś ciekawego. W
                                              dobrych firmach często rekrutacje są wieloetapowe i nigdy nie masz 100 %
                                              pewności , że Cię zatrudnią. A przy wypłacie rozczarowanie bo przez te urlopy
                                              nie porobiłeś planu. A ponadto koledzy patrzą na Ciebie wilkiem bo "dzięki
                                              tobie" każdego ominie premia zespół na piątkę. Odpowiadając pytającym dlaczego
                                              poprostu nie zmienimy pracy odpowiadam. JAK WDEPNIESZ W TĄ FIRMĘ TO TAK JAK W
                                              BAGNO> SYSTEM PRACY I PŁACY UNIEMOŻLIWI LUB ZNIECHĘCI CIĘ SKUTECZNIE DO
                                              POSZUKIWANIA PRACY. Jedyny sposób to w czasie miesięcznego urlopu, lub zwolnić
                                              się i dopiero wtedy poszukiwania (no ale tracisz ciągłość zatrudnienia)

                                              Przełożeni - temat jak rzeka, są wyjątki ale w zasadzie są to osoby z którymi
                                              się nie dyskutuje, ponieważ dyskusje nie są konstruktywne, a inne twoje zdanie
                                              na dany temat skutkuje tym, że jesteś brany pod lupę. We Frito tak jak w PIS-ie
                                              Pan Prezes Jarosław K. jest osobą nieomylną kto ma inne zdanie niż Pan prezes
                                              Jarosław K. jest błyskawicznie albo nastawiany na właściwy tor albo usuwany. Jak
                                              można ustawić na właściwy tor takiego odmieńca. Wystarczy tzw. wspólna praca z
                                              przełożonym i trzy godziny na jednym sklepie i błyskawicznie ogarnie Cię stan
                                              dysonansu poznawczego.. Tak przeczołganemu człowiekowi odechce się wszelkiej
                                              dyskusji w przyszłości. Będzie przytakiwał i klaskał. Jak taki piesek na tylnej
                                              półce w fiacie 125p z 1985 roku. I proszę mi nie pisać, że kierownik tego nie
                                              może czy tamtego. Pojedzie na wspólną pracę, stary plakat na sklepie, zabłąkana
                                              przeterminowana paczka na stojaku lub tego typu pierdoła i papier. Nagana - nie
                                              spełniasz standardów firmy na sklepie. I każdemu się odechciewa
                                              przeciwstawiania. Jedyna nasza nadzieja w tym by pokazać, że potrafimy i
                                              zastąpić nas będzie im bardzo ciężko. No ale musimy trzymać się razem.

                                              Troszkę to może chaotyczne i powyrywane, Ale nie redagowałem tekstu tylko
                                              przekazałem swoje myśli na bieżąco, tak jak wpadały mi do głowy.
                                              O wielu aspektach tej pracy zapewne zapomniałem i przypomnę sobie później ale
                                              mam nadzieję, że choć troszkę przybliżyłem osobom nie zorientowanych na czym
                                              polega praca na vanie we Frito Lay i dlaczego wylewamy swoje żale na forum a nie
                                              idziemy z tym do przełożonych.
                                              Pozdrawiam i dziękują za dotarcie aż do tego miejsca. :)))
                                              Od jutra znowu walczymy. Mam cichą nadzieję, że góra w tej firmie zauważy, że są
                                              tu ludzie, którzy potrafią pracować, chcą pracować ale na godnych partnerskich
                                              warunkach.

                                        • prawdziwy.zagadka Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 17:59
                                          no no Prawdziwy brawo.
                                          Panowie poruszyliście kilka tematów.
                                          Osobiście widzę problem nie tylko z godnym traktowaniem przez
                                          Kierowników - tematy do gazet i Sądów, ale napisaliści jak w Waszej
                                          firmie działa HR oraz system płacowy!!!!!
                                          Życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy przez dział HR. A osoba
                                          zajmująca miejsce w Zarządzie Firmy może juz wpisać w CV - ,,to ja
                                          nie chwaląc się uczyniła,,
                                          Na koniec statystyka ,,kierasów,, chyba ją dobrze odczytałem z
                                          Waszych postów
                                          1.wa1
                                          2.Wrocław
                                          3.Opole
                                          4.wa2
                                          fajny
                                          1.Wiesiek z Leszna
                                          Może niech ktoś napisze jak jest w pozostałych kanałach Sprzedaży
                                          oraz w Logistyce. Wszędzie poległo Pepsico?



                                          • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 19:35
                                            do prawdziwy zagadka...
                                            jezedes naprawde zagadka, ale chyba troche z innej bajki z ciebie gość, ty to
                                            potrafisz odczytać i podsumować co inni napisali, szacun

                                            jak na byłego eresema którym pewnie jestes, którego zwolniono bo vana nie
                                            dotykał albo jeszcze co gorszego (?) - to całkiem całkiem:P taki zarcik (nadaje
                                            się do prasy labo chociarz do sądu?)

                                            jak juz musisz to napisz cos modrego a nie rankingi nam tu robisz,
                                            rankingów to my mamy gosci do osrania codziennie
                                            napisz gdzie pracowałes i co robiles bo ja nie wierze tym co z boku stoją i
                                            jednych na drugich napuszczaja

                                            rapu nie budziet
                                            (były zastrzezenia do poziomu bitu .....to moze i racja)

                                            ps. jestem pod wrazeniem 4 postowego wykładu o naszej prcy, popieram tak to
                                            wyglada z grubsza biorąc!
                                          • Gość: kiedys z wami [...] IP: 81.219.117.* 01.02.09, 21:39
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 22:16
                                            prawdziwy.zagadka trochę namieszałeś kierownik ok to Waldek z Wałbrzycha.Byłem
                                            przez pewien czas rotacyjnym i paru kierowników poznałem.jak dla mnie numer
                                            1.albert opole a zaraz za nim Radek Zielona G. co do tak wysokiej pozycji
                                            Mariusza z Wrocławia to ja umieścił bym go dużo niżej bo są gorsi.
                              • Gość: solony Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 01.02.09, 13:12
                                Jest taki przepis który mówi że można przenieśc pracownika na inne
                                stanowisko lecz nie dłużej jak 3 miesiące (pensja musi zostać bez
                                zmian)
                                • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 01.02.09, 21:19
                                  W sierpniu po konferencji w Wawie, gadałem z chłopakami z Warszawy, tylko nie wiem z której bo tam są 2 dtsy. Byłem zresztą w stanie euforycznym spowodowanym wypiciem paru głebszych:) Z tymi "zdjęciami" z tras po długich zwolnieniach lekarskich to prawda - dwóch po dłuższych zwolnieniach zostało rotakami, jeden się wk.... i zaprotestował, podobno rozwiązali z nim umowę. To mi się w bani akurat nie mieści - i bym wojnę wywołał po takiej degradacji....
                                  Także strzeżcie się panowie, choć to się nie mieści w głowie,
                                  lecz wystarczy jeden "pstryk" i rotakiem jesteś w mig!

                                  Miłego lutego- 110%-owego!
                              • Gość: Slask Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 13:18
                                Na moje oko jest to zmiana stanowiska pracy i wtrakcie dostania wypowiedzenia powinien tez dostac odprawe.
                                Niedawno jeszcze kierownik we Wrocl. tez straszyl jezdzacych na stalych trasach ze porobi ich rotacyjnymi. Ale taka jednakowa technika kierownikow czyli straszenie stosowane jest chyba wwiekszosci dts.
                                • Gość: solony Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 01.02.09, 13:27
                                  Niech straszą jeszcze trochę to sami spowrotem siądą na Vany bo
                                  ludzi chetnych do pracy to nie mogą jakoś znaleść. I zobaczymy jacy
                                  kozacy są. Kiedyś kiero wsiadł za kolesia na trasie i dzwonił i
                                  prosił aby zrobić z 2 skutki wiecej bo mu nie idzie.
                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 14:27
                          Zachód zgadzam się z tobą po to są zwolnienia l-4 żeby na nie chodzić i to w
                          głównej mierze zależy od RSM-a jak obsadzić. Do tej pory zdarzało mi się jeździć
                          z gorączką ale ale po tych zmianach płacowych mam w d... plany zdrowie
                          ważniejsze ! Co do przykładów Fredka to ja poszedłbym z tym do sądu i nie
                          puściłbym tego płazem. Pociągnąłbym gościa za sobą!
                          • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 15:27
                            witam - jednym słowem mozna wszystko załatwic tylko w normalny ludzki sposób bo prawda jest taka że nikt nie chce kolegom z dtsu robic pod górkę ale właśnie ale w takich okolicznościach to rsm powinien traktowac podwładnych jak ludzi a nie własnośc z którą może zrobic co chce i jak chce. Pytanie czy na pewno góra o tych i innych praktykach rsmów nic nie wie czy po prostu daje ciche zezwolenie na prywatne zniewolenie
                            Co do zwolnień l-4 itp to myśle żeby pomyślec co zrobic żeby było lepiej (żeby współpraca między sprzedawcami a rsm-em układała się żeby dostawac dobre wynagrodzenie za pracę) a nie jak dokuczyc(zrobic na złośc) rsm-owi bo chyba nie o to chodzi chyba że i rsm i fl mają nas w d....
                            • Gość: dziura_w_całym Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 16:02
                              wreszcie miałem trochę czasu na poczytanie forum i zastanawia mnie
                              jak to jest z fredkiem. Czy ja dobrze zrozumiałem, że on nie pracuje
                              w FL? To by tłumaczyło, dlaczego jest taki silny w gębie, a jak
                              przychodzi co do czego to tylko potrafi podpuszczać do akcji innych.
                              Bo jeśli pracuje, to co stoi mu na przszkodzie, zeby zorganizować
                              związek czy rozpocząć protest? Ja osobiście uważam, że to nic nie da,
                              ale jeśli byłbym tak przekonany jak ferdek, to bym cos robił, a nie
                              tylko klapał dziobem. Podpuszczanie innych do zadymy jak się siedzi w
                              kacie i tylko udziela w internecie, to jest odwaga na cudzy rachunek
                              • Gość: antek29 Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 01.02.09, 16:38
                                no właśnie, fredek jest silny w gębie. I na razie tyle. A nie tylko
                                papier jest cierpliwy, sieć też wszystko zniesie.
                                • Gość: kkk Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 01.02.09, 19:44
                                  ale przynajmniej zapoczątkował wielką ogólnopolską lawinę zarzutów przeciwko FL a to bardzo nie leży kierownikom bo wkońcu cała polska zaczęła gadać o tym co h...jowe a nie wszystko zamyka się za drzwiami dts.
                                • Gość: lll Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 01.02.09, 19:46
                                  panowie w lutym czeka nas dużo pracy (cenówki,planogramy,headery- bo o sprzedaży mozna zapomnieć) po styczniu.
                                  • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 20:48
                                    Witam.Proponuje aby kierownicy też zaczęli pisać na forum.Może o tym jak ich
                                    traktują DYWIZYJNI.Osobiście myślę że to właśnie od nich zaczyna się to całe
                                    upodlanie ludzi.
                                    • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 01.02.09, 21:14
                                      RSM-ów jest zbyt mało i łatwo było by ich namierzyć.Nawet tutaj jak tylko się jakiś pojawi to od razu wiadomo że to kieras.
                                      • robol-frito [...] 01.02.09, 21:56
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 01.02.09, 22:24
                                          witam,moim zdaniem kierasy powinni sie wypowiadac,moj jest spoko,ale
                                          wiemy z chlopakami kiedy go dywizyjny cisnie,zaraz nam mowi ze
                                          dostal zjebe albo zaczyna go ponosic fantazja w sms-ach,widac tez ze
                                          pomalu siada psychicznie i powiem wam ze z drugiej strony mu nie
                                          zazdroszcze-dywizyjni tez sa zryci,tylko ze oni wiedza za co jebia
                                          innych,wiedza jaka dostana wyplate a my jebiemy i do konca nie
                                          wiadomo za co,a taka sytuacja jest od pazdziernika,od tej ich
                                          wielkiej proby,proby Wielkich Planow.P.S DO prawdiwy.zagadka cieszy
                                          mnie fakt,ze ktos na gorze w koncu cos zauwaza i jak twierdzisz
                                          podejmuje jakies kroki!Pozdrawiam
                                          • Gość: Normalny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 22:36
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 22:49
                                            witam. wiele gorzkich słów padło tu pod adresem kierowników. i większość z nich słusznie, ale każdy kij ma 2 końce: rsmy łatwego życia nie mają z dywizyjnymi, ale bez szczegółów. właściwie tak jak my są robotami: dostają plany, priorytety, wytyczne ile wp ile audytow ma być, jakie akcje,itp, żadnej swobody. jednak każdy rsm ma swój mózg i tylko od niego zależy, jak podejdzie do tematu. ktoś jakiś czas temu fajnie określił rsmów: zastanówcie się panowie jaki dobrobyt będziecie mieć mieszając vsów z błotem..
                                          • Gość: red [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 22:51
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • Gość: Blue Re: lepsza robota słaba niż żadna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 22:57
                                              Oj, Red najwyrwźniej słabo się sprzedajesz na rozmowach.
                                              Współczuję...
                                              • Gość: bingo Re: lepsza robota słaba niż żadna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:46
                                                Bardzo śmieszne. Ciekawe jak ty się będziesz sprawował na rozmowach,
                                                jak ci część tych zwolnionych czerwonych przyjdzie i dostanie robotę,
                                                a dotychczasowych mądrali spuszczą po brzytwie. Wtedy zobaczysz jak to
                                                fajnie na rozmowach kwalifikacyjnych i jak to można błysnąc talentem i
                                                zajebistymi kwalifikacjami. ja wiem, bo też próbowałem...
                                            • Gość: zachód Re: lepsza robota słaba niż żadna IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 23:09
                                              red, wielu było u nas takich twojego pokroju. jeden wytrzymał miesięc, drugi tydzień, a trzeci po 3 dniach do roboty nie przyszedł...to prawda, lepsza gorsza robota niż żadna, w necie wiele ogłoszeń do frito, bierz długopis i pisz cv. w prawie każdym dts kogoś potrzebują. ciekawym jeszcze jakie wymagania mieli twoi potencjalni pracodawcy u których byłeś na rozmowach, skoro umiejętnosc wciskania paczek to mało...czego im zabrakło u ciebie? a w ogóle mam wrażenie że próbujesz odwrócić uwagę od sedna tego foru
                                              • Gość: milky44 Re: lepsza robota słaba niż żadna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:42
                                                a sedno "foru" jest, przepraszam jakie?
                                          • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 22:57
                                            popieram wielbiciela. ale to ich (rsmów) nie zwalnia od myślenia. jeśli przerastają ich zadania które korporacja ma wpisane (małymi literami) w swoją działalność, a mam tu na myśli wszelką możliwą manipulację podwładnymi, często przekraczającą dobre zwyczaje, elementy kultury a czasem nawet przepisy prawa, powinni poszukać nowej pracy. po 7 latach pracy mam tam jakieś swoje zdanie, oto skrajne przypadki: waldek wałbrzych-do rany przyłoż; albert opole-dramat, porażka i nieporozumienie...a wasze odczucia?
                                            • dran131 Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 23:16
                                              Mariusz Wrocław na pewno nie jest tak źle jak napisał kolega W ja bym go
                                              postawił bliżej Waldka z Wałbrzycha niż np Alberta z Opola bo ten gość jakaś
                                              pomyłka ale jego to już nie dotyczy bo kontynuuje karierę poza strukturami FL
                                              • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 23:28
                                                alberta już nie ma w opolu? oddał odznakę wodza? no to chłopaki w opolu pewnie odetchnęli z ulgą, może w końcu podniosą się z kolan. słyszałem że albert wiele złego zrobił, doprowadził do tego, że starzy dobrzy ludzie podziękowali za pracę, teraz połowa ekipy to młodzież. oby gorszy nie przyszedł ha ha
                                                • dran131 Re: FritoLay Warszawa 01.02.09, 23:31
                                                  albo już go niema albo za chwilę go nie będzie FL mu podziękowało szykuje się
                                                  impreza w Opolu.
                                                • Gość: Kaliszanin Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 23:36
                                                  Albert był absolwentem ,,Kaliskiej Szkoły Sadystów,,Jeszcze jest
                                                  kilku po niej.
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.02.09, 23:47
                                                    a co to za "renomowana uczelnia"? ja się domyślam, ale pozwól mi się upewnić i daj łyk wiedzy młodszym kolegom...
                                                  • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 02.02.09, 00:07
                                                    Według mnie, każdy z nas, który chce tu jeszcze popracować
                                                    zakładając, że firma przestanie uprawiać praktyki odejmowania nam
                                                    pieniędzy tylko ich dodawania, musi się uzbroić w anielską
                                                    cierpliwość, a swojemu RSM-owi cały czas mówić tak, tak, tak, cały
                                                    czas się staram być najlepszy, ale cały czas mam jeszcze mnóstwo
                                                    pracy przed sobą, wiem, że nic nie wiem etc... Ale mi
                                                    przedewszystkim chodzi o pieniądze, bo dla kasy tu pracuje a nie dla
                                                    przyjemośći. Jak coś się nie zmieni to wolę za 3 koła śmigać
                                                    osobowym i mieć to wszystko z głowy. Absolutne minimum jakie każdy z
                                                    nas powinien brać to 4001 pln miesięcznie netto, zakładając 0%
                                                    zwrotów, O zł za inwenturę, etc przy zrealizowaniu 100% planu bez 3
                                                    miesiącznego naliczania, zrobienie kartonów zwrotnych. Absolutne
                                                    minimum.
                                                    Po tłustym miesiącu, niskim poziomie zwrotów np 250 zł dla mnie,
                                                    zrobieniu tego bonusu za wizyty, i sprzedaży na poziomie 105% bez
                                                    naliczania 3 miesięcznego chcę brać ponad 5 netto. Tak jak było
                                                    kiedyś.
                                                    Potrafiłbym pogodzić się z tym, że przy obecnej sprzedaży i umowie
                                                    sprzed 2 lat poniżej tej kwoty w ogóle bym nie schodził robiąc 100%
                                                    w złotówkach co miesiąc. Czyli i tak mnie firma skubie i tak.
                                                    aaaaalleeee w końcu mamy kryzys.........
                                                    siema nara idę spać bo o 5 muszę wstać!

                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.02.09, 00:19
                                                    pamiętam,dobre parę latek temu jeden z vipów naszej firmy, który co prawda pozostał w strukturach pepsico, jednak poszedł na lepszy rynek do innego kraju stwierdził, że jak będziemy dziennie sprzedawać po 1000$ dziennie, będziemy mieć raj na ziemi. nie ma miesiąca choćby najgorszego, żebyśmy tyle nie sprzedawali, a w tłustych miesiącach nawet 2x tyle. no i mamy raj...
                                                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 00:51
                                                    nie żebym się cieszył z cudzego nieszczęścia ale red napisał że ok 100 osób zwolnili u nich myślę że odrobina zasługi w tym nasza jest czyli wbrew pozorom jak co niektórzy rsm-owie twierdzą to coś tam robimy na tych swoich sklepach
                                                    a zdrugiej strony to się nie dziwię bo wy po dwuch jeżdzicie w końcu zakupili auta z jedną kierownicą i wystarczy jeden
                                                    a z tą pracą co ci odmówili to może na jakiegoś byłego kierownika z orlenu trafiłeś że cię tak spławił trza było zwroty na bieżąco zabierac
                                                    no i po trzecie żeby sprzedac 3 kartony to dajecie czwary gratis to nic dziwnego że ci o tych paczkach tak powiedział pewnie nie chciał żebyś z torbami go póścił
                                                    pozdro i do 10-tego
                                                  • madgazet [...] 02.02.09, 18:32
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • Gość: czips Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 20:44
                                                    Panowie, wiele dobrych wpisow, ale sporo tez niepotrzebnych, w szczegolnosci tych z nazwiskami etc. Ktos sie smial, ze ktorys kiero zamierza podac do sadu o zniewazenie - nawet nie wiecie jak latwo jest namierzyc osobe, ktora to pisała. Zatem uwazajcie z inwektywami, bo można sobie `strzelić w kolano`.



                                                  • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 02.02.09, 20:34
                                                    No,no raj po ch...u-plan prawie jak w styczniu,nie wiem czy sie smiac
                                                    czy plakac,poki co trzeba powykladac towar ze stycznia,moze cos
                                                    sprzedam w drugiej polowie lutego!wydaje mi sie,ze oni tego forum i
                                                    tego co sie u nas dzieje nie widza,alba nie chca widziec i udaja
                                                    glupich!!!
                                                  • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 02.02.09, 20:40
                                                    co to za usuwanie postów.czyżby cenzura? i kto za tym stoi? czyżby jakiś "układ"?
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.02.09, 21:02
                                                    witam. też się dziwię że admin usunął posty. nikt nikogo przecież nie obraził, przynajmniej takie mam wrażenie. namierzyć? ciekawe jak? przecież ip jest ukryte
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 21:15
                                                    Witam wszystkich chcialbym sie odniesc do kilku kwestii po pierwsze
                                                    posty pod tytulem lepiej miec slaba prace niz zadna to zenada po
                                                    drugie ktos usiluje odwrocici uwage od sedna sprawy ,gdyz w
                                                    poprzednich postach ktos pisal o 5 zwolnionych teraz o 100 jutro
                                                    bedzie 300 ponadto ogloszen do fl sa dziesiatki tak wiec kolego nie
                                                    pisz tu takich glupot znajdz forum pt nieudacznicy zyciowi i nie
                                                    klep bzdet ,ze nie ma pracy bo akurat przedstawicieli jest mnostwo
                                                    nie wszedzi placa kokosy ale jesli ktos potrafi sie sprzedac to
                                                    sobie poradzi , no i kwestia moderowania forum posty , ktore zostaly
                                                    usuniete w zaden sposob nie naruszyly regulaminu forum ten
                                                    przeczytalem od a do z przypuszczam , ze ktos usiluje wprowadzic tu
                                                    zamet co do namierzania to ktos usiluje teraz brac ludzi na
                                                    strachy , pytanie i co jesli ktos namierzy twoje ip ?? czy ktos poza
                                                    pisaniem prawdy robi tu jakies nielegalne rzeczy ??
                                                  • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 09:55
                                                    ale jaja! super to wasze forum! powinniście zaożyć ogólnopolski klub
                                                    Stowarzyszenie Sfrustrowanych Rozwozicieli Czipsóf. Jedni czerwoni,
                                                    drudzy zieloni, a problem ten sam - nikt nie chce płacić 10 patoli
                                                    miesięcznie za rozwożenie czipsów! Życie jest cięzkie i do d...
                                                    Skandal, napiszcie do rzecznika praw obywatelskich i ONZ. A potem
                                                    zwolnijcie się na znak protestu. Polska zatrzęsie się w posadach, hłe
                                                    hłe hłe
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 19:44
                                                    zmień nick na "błazen" będziesz bardziej zabawny bo mądrzejszy na pewno nie, nie
                                                    wiesz nawet o czym oni piszą trutniu więc milcz infantylny pajacyku...
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 21:49
                                                    Widzę że co jakiś czas pojawia się na tym forum jakiś, idiota, tępak lub kretyn,
                                                    który w jakiś sposób próbuje napisać coś,żeby zwrócić uwagę innych na swoją
                                                    pseudo-inteligentną wypowiedź. Jajcarz nawet mi się nie chce tego komentować,
                                                    musisz się bardziej postarać, bo twój dowcip jest tak tępy jak polsillver :o
                                                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:38
                                                    drugi dzień i zarazem drugi poniżej dniówki i mając na uwadze dół (nie dołek) ze stycznia to ten miesiąc już mam stracony i nawet jak się w końcu ruszy ( kiedyś ) na sklepach to i tak dupa bo wtedy znów plany podniosą i nawet jak w końcu nawet by się udało w marcu pokryc ten styczeń i suma sumarum kwartał zamknąc na 100% to ja mam premię tylko za marzec a frito ma plan za kwartał ( dlaczego nie dostanę premii za styczeń skoro plan nadrobię??? )i znów czysty zysk - fakt firma ma koszty wszystko drożeje ALE NAM K...WA NIK ZA DARMO TEŻ NIE DAJE MY TEŻ MAMY KOSZTY I NIKT NIE MA PRETENSJI ŻE JEST SŁABA SPRZEDAŻ TYLKO ŻE JE...CIE NAS PO KIESZENI ZMNIEJSZAJĄC PROWIZJĘ I ZAMIENIAJĄC JĄ NA WIRTUALNĄ PREMIE KTÓRA W DUŻEJ MIERZE ZALEŻY OD JAKIEGOŚ JASNOWIDZA KTÓRY WYMYŚLA WYJE BANE PLANY PODCZAS TAKIEJ ZAPAŚCI I CO Z TEGO ŻE W LUTYM PLAN MNIEJSZY JAK W WSTYCZNIU PONAD POŁOWA LUDZI KASY NIE DOSTANIE A KONSEKWENCJĄ STYCZNIA BĘDZIE BRAK PREMII W LUTYM I MARCU
                                                  • Gość: y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.09, 22:51
                                                    Kolego "caro",o jakiej zapaści mówisz? Pracuję tu już bardzo długo i nie
                                                    pamiętam abym w poprzednich latach w analogicznym okresie sprzedawał
                                                    więcej,pomimo iż trasa z roku na rok jest systematycznie odchudzana z
                                                    najlepszych punktów.Problem nie polega na tym że się mało sprzedaje tylko na
                                                    przeginaniu planów.
                                                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 01:18
                                                    kolego y zapaśc (przepasc)to różnica między planem a realizacją a gdybyś poczytał kilka postów wcześniej to byś miał jasnośc tego co napisałem jestem jak najbardziej za wzrostem planów ale nie przy takim systemie wynagrodzeń. Ja też mam wzrost sprzedaży w stosunku do stycznia ubiegłego roku a wykonanie planu 90% i tak naprawdę firma jest zadowolona bo odnotowała wzrost choc nie taki jak zakładała ale częściowe straty pokryje sobie z premi których nie wypłaci więc złotowki będą się zgadzac a po trzech miesiącach wyjdzie nawet na górkę o ile wcześniej nie będzie zmuszona do zatrudnienia nowych pracowników którzy mogą się okazac nie aż tak dochodowi no i czerwony będzie musiał przywrócic kilka wanów do życia
                                                  • Gość: mack Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 16:30
                                                    panowie, czy ktos z was wyliczał sobie wypłate która wezmie z
                                                    styczen?
                                                    bez zespołu na 5ke,bez zwrotów, bonusa,jedyna premia moze byc 100ka
                                                    za kartony-masakra.sadze ze w lutym bedzie tak samo,solinkami nie
                                                    zrobimy złotówek,tylko podciagniemy kg dla firmy,a 20,8 wizyty jest
                                                    po prostu żałosne,ale jak to mówi jeden z RSM za wizyta skuteczna
                                                    ida kilogramy.
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.02.09, 19:15
                                                    Witam wszystkich :)fl lubi byc liderem :) i od wczoraj jest jako
                                                    jedna z bardziej znanych firm w sieci :) do misiek co do tego
                                                    tankowania to nie jest najlepszy pomysl po pierwsze to nie jest
                                                    miarodajne a po drugie moga pomyslec ze robisz jakies machloje z
                                                    paliwem i jeszcze jedna sprawa mam nicka fredek :) a nie ferdek nie
                                                    jestem bezrobotny :) i nie znam boczka :)
                                                  • Gość: zajebać sklepy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:48
                                                    Siema
                                                    Wkurzyłem się , wczoraj zrobilem sobie symulację moich zarobków za miesiąc
                                                    styczeń wg nowego i starego systemu wynagrodzeń i wychodzi na to że firma nas
                                                    niezle łoi .
                                                    Konkretnie
                                                    Mój region nie zrobil planu w CB ale ja zrobilem swój plan na 100% - więc
                                                    Stary System - Podstawa ,Dodatek za GN , Prowizja 3,75 , Dotatek za Kartony =
                                                    Wyplata
                                                    Nowy System - Podstawa , Dodatek za GN , Prowizja 2 % , Dodatek za kartony ,
                                                    Premia słona , Premia Kpi = Wyplata
                                                    Panowie wg moich obliczen różnica w kwocie brutto wynosi ponad 600 zl na moją
                                                    niekorzyść .
                                                    Gdybym nawet zrobił 105 % planu , różnica zmalalaby do 400 zł .
                                                    Nóż w kieszeni sie otwiera , dymają nas w żywe oczy .
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 04.02.09, 19:51
                                                    Powiedzialbym raczej ze nie w oczy :)i to bez gumy :)
                                                  • Gość: spalić czipsy Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:50
                                                    zaje..ć sklepy, spalić czipsy, zlikwidować fl! wtedy będzie raj na
                                                    ziemi i kasa jak się patrzy
                                                  • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:48
                                                    aspik, to nie był dowcip. To niestety prawda. Jesteście załosna bandą
                                                    Sfrustrowanych Rowozicieli Czipsóf. Dla ciebie rozejrzenie się wokól
                                                    i zarejestrowanie prostego faktu, że po prostu jesteście kiepscy i
                                                    macie kiepską robotę, to zadanie przekraczające twoje możliwości
                                                    intelektualne. Piszcie dalej, sieć wszystko przyjmie. Tylko nie
                                                    spodziewajcie się, że znajdziecie jelenia, który za prostą robotę
                                                    będzie wam płacił jak a zboże. Poczytajcie sobie inne fora o pracy,
                                                    wszedzie jest pełno takich palantów. Wszyscy mają pod górkę a matka w
                                                    dzieciństwie biła ich łyzką po głowie
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 17:03
                                                    uuuuhaaaaa łyżką po głowie ciebie mama to chyba młotkiem biła a może cyganka cię
                                                    z moczem wysikała do rynsztoka ??? i nie miałeś tej przyjemności dostać po
                                                    głowie, ja proszę zamilcz bo obrażanie ludzi w bezimiennej formie przez internet
                                                    nie przynosi ani chluby ani satysfakcji wg mnie ludziom inteligentnym a za
                                                    takiego się uważasz wiec proszę przestań i oszczędzę ci trudu żebyś nie musiał i
                                                    mnie wyzywać tak jestem ograniczonym rozwozicielem czipsóf a moja frustracja
                                                    sięga zenitu i chyba zaraz pójdę na vana i skopie kilka kartonów... przepraszam
                                                  • poznanianka_jedna Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 17:28
                                                    > uuuuhaaaaa łyżką po głowie ciebie mama to chyba młotkiem biła a może
                                                    > cyganka cię z moczem wysikała do rynsztoka ???

                                                    No i dziewczynkom puściły nerwy.
                                                  • Gość: Andrzej D. !!! - c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 17:56
                                                    przyszedłem rano do Firmy - ale nie do FLP - otworzyłem kompa, odebrałem mail'a
                                                    od brata, w którym było Wasze FORUM ...

                                                    Jak piszecie:
                                                    - jestem z FLP... - otóż nie jestem z nimi związany od ponad 8 lat !!!
                                                    - nie znam się na pracy DTS - pracowałem w DTS BIS... Co to? Po zjeździe z trasy
                                                    odbierałem towar z EUROCARGO 20 paletowego, znosiłem to do garażu, po czym
                                                    ładowałem swoje DAILY, liczyłem kasę, itd... Nie miałem księgowej / asystentki
                                                    (czy jak się to teraz nazywa), nie miałem magazynu i magazyniera, który podstawi
                                                    zamówienie po same wejście do vana, itd, itd
                                                    - co do POKEMONÓW - odszedłem z FLP właśnie jak wchodziły ...
                                                    - nadgodziny, mobbing, itp - cóż, jak chciałem zarabiać to pracowałem w soboty,
                                                    odwiedzałem klientów, by merch'ować, odbierać kasę, niekiedy nadrabiać święta
                                                    wypadające w tygodniu, itp... Napisałem już: "nawiedzony" i "dinozaur" - na
                                                    pewno TAK :(
                                                    - co do moich danych - obecnego 30% zespołu z Siedlec sam rekrutowałem i pracują
                                                    do dziś, i pewnie żaden z nich nie "jęczy" na tym FORUM,

                                                    Napisałem - zamiast "jęczeć" i "narzekać" poproszę o kilka recept; nic , ani
                                                    jednej... Rozumiem, byliście w pracy - trasa, itd Ale mamy weekend - pewnie
                                                    kilka pomysłów i recept wyślecie: CHĘTNIE PRZECZYTAM :)

                                                    Jak ktoś ze znajomych naprawdę potrzebuje mojego priv mail'a - chętnie po
                                                    weekendzie się z nim skontaktuję - niech napisze tylko swój telefon (ha, ha -
                                                    niech napisze, ja podam swojego mail'a)

                                                    Co do innych rzeczy - pamiętajcie, to jest biznes, FLP (jak żadna inna
                                                    Organizacja - czy polska, czy globalna) nie jest "non profit"... Rządzi się
                                                    regułami rynkowymi - dobrowolnie zatrudnia, świadomie zwalnia, inwestuje i
                                                    konkuruje na rynku ... Nie chcecie w niej być - zwolnijcie się i załóżcie swoją
                                                    firmę ... i zacznijcie sami zatrudniać :) POWODZENIA i miłego weekendu
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 17:58
                                                    poznanianka_jedna napisała:

                                                    > > uuuuhaaaaa łyżką po głowie ciebie mama to chyba młotkiem biła a może
                                                    > > cyganka cię z moczem wysikała do rynsztoka ???
                                                    >
                                                    > No i dziewczynkom puściły nerwy.
                                                    eee tam od razu puściły nerwy na żywo powinnaś zobaczyć poznanianko jedna
                                                    ..hej...
                                                  • Gość: kiero Re: FritoLay Warszawa IP: *.sdl.vectranet.pl 06.02.09, 17:53
                                                    o tej "łyżce" to niejaki jajcarz pisze. A jesli kojazysz Andrzeja z
                                                    SIedlec to on póxniej poszedł do Star Fóds i potem do jutrzenki czy
                                                    soidarnosci -> ten sam ?
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 18:07
                                                    tak jak pisałem niezgodność kariery więc pewności nie mam a co do łyżki to
                                                    młotek i cyganka to do niego szło
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 18:11
                                                    fantastic_hardworker napisał:

                                                    > tak jak pisałem niezgodność kariery więc pewności nie mam a co do łyżki to
                                                    > młotek i cyganka to do niego szło tzn do jajcarza
                                                  • gmx3 Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 18:15
                                                    witam wszystkich z DTS i OTT
                                                    Tak jak Wy pracuję /jeszcze/ w FLP
                                                    Czytam niektórych i się dziwie - co wy jeszcze tu robicie ?
                                                    Wiem jak jest, też nie popieram wielu - szczególnie tych co przez
                                                    ost 2 lata awansowali - ale... po co biedolić?!?!?
                                                    Zapier... wszyscy, chcemy wiec za to KASE. Związki - ok, z tego co
                                                    wiem będzie ich wiele - niemal w każdym regionie coś powstaje.
                                                    Zobaczymy co wówczas powie p. Mariusz:-)

                                                    1) DTS & nadgodziny - jasne, że vanseller ma inne "prawa i
                                                    obowiązki", ale nie zwalnia to pracodawcy z rzetelnego rozliczania
                                                    się z pracownikami - Art. 151 Kodeks pracy mówi:
                                                    Co do zasady, czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i
                                                    przeciętnie 40 godzin w przeciętnie 5 dniowym tygodniu pracy w
                                                    przyjętym okresie rozliczeniowym (nie przekraczającym 4 miesięcy).
                                                    Pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35
                                                    godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin
                                                    nieprzerwanego odpoczynku dobowego.

                                                    Liczba godzin nadliczbowych przepracowanych w związku ze
                                                    szczególnymi potrzebami pracodawcy nie może przekroczyć dla
                                                    poszczególnego pracownika 150 godzin w roku kalendarzowym.
                                                    Za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia,
                                                    przysługuje dodatek 50 lub 100 proc - i to niezależnie od tych co
                                                    nam płacą 400 zł - TO JEST TYLKO RYCZAŁT NA WYPADEK ew. NADGODZIN

                                                    2) RSM - nadludzie. zWIĄZEK ZAWODOWY ZNIWELUJE ZAPĘDY NIEKTÓRYCH
                                                    OSŁÓW :)

                                                    3) Andrzej.... ten długi w okularach. Szacunek, jak odchodził:
                                                    niektórzy pamiętaja, podobno napisał list do swoich "kolegów" z
                                                    podziękowaniem. oj dziaóło sie później w DTS w dywizji... kilka
                                                    miesięcy temu była czystka, wypeir... Perycza /i Bardzo dobrze/,
                                                    Dłuż... oraz resztę idiotów.
                                                    A teraz - co prawda sa jeszcze gorsi, ale Panowie - jesteśmy
                                                    Mądrzejsi, przynajmniej powinniśmy:

                                                    - nadgodziny
                                                    - traktowanie przez centralę i RSM
                                                    - prowizja a nie złodziejstwo
                                                    - stałe trasy bez oddawania do OT najlepszych sklepów

                                                    inaczej cieńko to widzę. W miatsach t. Radom,. Siedlce, Białystok
                                                    może i tródnio znaleść prace za 3-4 tys, ale policzcie sobie sami:
                                                    kierowca (0,5 etatu), magazynier (0,3 etatu), Kasjer (0,3 etatu),
                                                    przedstawiciel handlowy (1 etat).... i to wszystko od 6:00 do
                                                    20:00....... daje nam 2,5 etatu!
                                                    4 tys netto / 2,5 etatu = 1,5 tyś złotych.

                                                    Do ludzików w centrali - szczególnie do Małgosi i Bogusi.
                                                    Zmieniamy ten BURDEL czy dalej patrzymy jak upada mit złotej
                                                    spółki ?!
                                                    Ja i inni chcemy pracować nawet po 12 godz, ale nie za tą kase !
                                                  • gmx3 Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 18:53
                                                    otrzymałem kilka dni temu z Solidarności" :
                                                    "(...)
                                                    Żeby zalozyc organizację zwiazkową w Państwa zakładzie pracy
                                                    /związek zawodowy/ potrzeba tylko 10 osob !
                                                    Na poczatku 3 docelowo min.10. Ujawnia sie tylko 1 - ona ma ochronę
                                                    prawną - reszta jest tylko deklaratywna - -
                                                    tj. przewodniczacy gwarantuję, że należy do zwiazku min. 10 osób! :-)
                                                    Zapraszam do nas - kilka osob "od Państwa" sie juz z Nami
                                                    skontaktowalo!
                                                    A na dodatek - nie musicie Państwo zakładać sami związku -
                                                    wystarczy zapisac sie do już istniejącego w PepsiCo /frito Lay/
                                                    ... więc pozostały Państwu tylko formalności związane z wstąpieniem.
                                                    Wtedy zdecydowanie łatwiej bedzie o ochronę Państwa praw
                                                    pracowniczych.
                                                    Tak a propos - wiemy już o ostatnich wykroczeniach związanych
                                                    z warunkami pracy. Nasi prawnicy są na etapie dokładnych badań i
                                                    porad konkretnym osobom z tzw DTS /obozy pracy ?/!
                                                    Jeśli zajdzie choćby najmniejsza szansa na skuteczne wyegzekwowanie
                                                    od PepsiCo należnych Państwu pieniędzy - pomożemy z całej mocy!
                                                    Zachęcamy również o kontakt osób - które chciałyby uczestniczyć -
                                                    - całkowicie anonimowo, w nowo powstających organizacji w każdej
                                                    lokalizacji

                                                    Biuro Organizacji i Rozwoju KK NSZZ "Solidarność"
                                                    tel. +48 58 308 42 22, 0501 692 884
                                                    fax +48 58 308 42 43
                                                    80-855 Gdańsk
                                                    Wały Piastowskie 24

                                                    krzysiek@solidarnosc.org.pl
                                                    katarzyna_mackiewicz@solidarnosc.org.pl
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 19:13
                                                    Do wszystkich piszacych informacja podana przez poprzednika jest jak
                                                    najbarzdiej prawdziwa wszyscy chetnie do zapisania sie do zwiazkow
                                                    moga to zrobic piszac na podane maile podajac na siebie namiary jak
                                                    rownierz mozna anonimowo zadzwonic na podane numery ,zwiazki
                                                    zawodowe w pepsico sa ,lecz nie maja narazie sily przebicia poki nie
                                                    zaczna wstepowac nowi czlonkowie tak wiec wszystko wwaszych rekach
                                                  • gmx3 Re: FritoLay Warszawa 07.02.09, 16:44
                                                    i jeszcze:

                                                    Z nikim nie trezba wczesniej rozmawiac, nigdzie dzwonić.
                                                    nalezy poprostu isc do lokalnej solidarności np
                                                    w Poznaniu
                                                    ul. Zamkowa 1/2
                                                    tel. +61 853-08-60,
                                                    fax +61 853-08-66

                                                    w Szczecinie
                                                    al. Wojska Polskiego 113
                                                    Tel.: 091 4227422
                                                    Fax: 091 4230569

                                                    W katowicach
                                                    ul. Floriana 7,

                                                    We Wrocławiu
                                                    Pl. Solidarności 1/3/5

                                                    W gdańsku:
                                                    Wały Piastowskie 24,

                                                    oraz w każdym wiekszym miescie - np byłym wojewódzkim
                                                    i podpisać deklaracje.
                                                    Oni wszystko sami wszystko zrobioą.
                                                    Dopiszą do już istniejącej org w danym zakladzie i to wszstko!
                                                  • Gość: aaaaaa_1 Re: FritoLay Warszawa IP: *.is.net.pl 08.04.10, 21:37
                                                    znacie personalnego
                                                  • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 09:44
                                                    O przepraszam, jakoś czytając wasze wypociny nie zauważyłem po
                                                    prostu, że nie wolno tu obrażać nikogo " w bezimiennej formie przez
                                                    internet" Gdybym wiedział, nigdy bym sobie na to nie pozwolił. Po
                                                    prostu jakoś n9ie wiedzieć czemu miałem wrażenie, że na waszym forum
                                                    można obrzucić błotem każdego bez żadnych konsekwencji, byle tylko
                                                    był jakimś kierownikiem czy innym kolesiem z firmy. A tu się okazuje,
                                                    że jak wam w oczy prawdę powiedziec, to nagle sikanie i Cyganka.
                                                    Masz rację chłopie idź kopnij sobie w paczkę czipsóf i to jest jedyne
                                                    rozwiąanie problemów twoich i twoich kumpli z forum, oczywiście poza
                                                    bluzganiem na innych. Niesamowita kariera zawodowa przed wami, aż
                                                    zadroszcze
                                                  • Gość: y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.09, 20:54
                                                    Drogi "jajcarzu".Jeżeli nie znasz sedna sprawy i dyskusja na tym forum ciebie nie dotyczy nie rozumiem co tu robisz.Reprezentujesz poza tym zbyt niski poziom dyskusji więc pozwolę sobie z tobą nie polemizować. Nawiązując do zmiany systemu wynagrodzeń chciałbym zauważyć iż nowy sposób wyliczania naszych poborów jest nieco korzystniejszy od poprzedniego,lecz i tak gorszy od tego sprzed 2 lat (prowizja 3,25-3,75).Zadaję sobie pytanie co mieli na celu autorzy dwóch ostatnich zmian i od razu odpowiadam- sprawdzenie wytrzymałości dotąd niezawodnego i niezwykle odpornego materiału jakim są zasoby ludzkie we FLP.Przy każdej zmianie przedstawia nam się niezbite dowody że będzie lepiej,a wychodzi tak jak zawsze.Styczniowa "podwyżka" tak nas przygniotła że znaczna część ludzi martwiąc się że nie będą w stanie wydać zarobionych pieniędzy postanowiła zmienić pracę.Tym sposobem odeszło sporo wartościowych i niezwykle doświadczonych osób z wieloletnim często stażem.Co gorsza, fala wypowiedzeń jeszcze się nie skończyła gdyż niektórzy są w trakcie rekrutacji, a jeszcze inni już mają inną pracę którą zaczną za miesiąc lub dwa i za moment rzucą kluczykami.Tak więc "droga centralo" szukając w przyszłości oszczędności proponuję nie sięgać do kieszeni ludzi którzy w tej firmie pracują najciężej.Opowiadanie o tym jaki to robi się nam znakomity prezent najnowszą podwyżką uznaję za szczyt arogancji i brak kompetencji osób za obecny stan rzeczy odpowiedzialnych.Moim skromnym zdaniem najlepiej było by w sposób honorowy przyznać się do starych błędów i zaproponować (dla odmiany) coś pozytywnego.Żeby było jasne- obecny system nie jest najgorszy,ale ma się szansę sprawdzić jedynie w przypadku robienia planów które jak pokazuje początek roku są dla większości nieosiągalne.W przeciwnym razie będzie to kolejna porażka. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy naszym kosztem.
                                                  • Gość: y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.09, 21:43
                                                    Koledzy vanselerzy- jestem dumny z pracy w tak znakomitym zespole.To my jesteśmy
                                                    filarem firmy i ktoś musi wreszcie pójść po rozum do głowy w sprawie
                                                    odpowiedniego doceniania naszej ciężkiej pracy.W przeciwnym razie ostatni gasi
                                                    światło.Co do zwolnień naszych kolegów proponuję ogłoszenie jakiegoś dnia "DNIEM
                                                    ŻAŁOBY" na ich cześć i jakiś tego manifest w postaci np. czarnej wstążki przy
                                                    antenie na vanie.Nie pozwólmy się zastraszyć lub omamić ochłapami w postaci
                                                    premii za solnki czy tym podobne.Forum to stało się silnym orężem w walce o
                                                    godne traktowanie i wynagradzanie.Piszcie więc dalej wyrażając swoje opinie i
                                                    podając maksymalnie dużo danych na temat chociażby "nerwowych ruchów" w waszych
                                                    regionach.Zapewniam was że jest to ciekawa i pouczająca lektura dla tzw.
                                                    góry.Być może zejdą wreszcie na ziemię bo MATRIX w którym żyją jest zdecydowanie
                                                    niebezpieczny.
                                                  • Gość: Fan van sellingu Czystki w FLP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 22:13
                                                    Panowie, jednego nie rozumiem. Większość z ,,forumowiczów,, pracuje
                                                    w tej firmie kilka lat. Znacie zwyczaje w niej panujące. Osoby
                                                    decyzyjne w FLP traktują Was, jak traktują. Gdyby było dobrze, lub w
                                                    miarę znośnie, nie było by tego forum. Jednak to forum
                                                    jest....Efektem, tego co piszecie jest strach....w/w osób
                                                    decyzyjnych. Strach o stołki, niepewność tego co nastąpi. Podjęto
                                                    próbę ,,pacyfikacji,, domniemanych bądź
                                                    rzeczywistych ,,prowodyrów,,.Jeszcze kilka lat temu podniecano się w
                                                    Warszawie JEDNYM nieprzychylnym postem na internecie. Teraz to już
                                                    jest lawina....i co..Wszystkich nie zwolnią. Ci których zwolniono
                                                    dadzą sobie radę, jeżeli są rasowymi sprzedawcami, a nie
                                                    dostawcami.Panowie nie chodzi o ochłapy, jak Wy to nazywacie. Z
                                                    postów wczorajszych i dzisiejszych widać że DUCH OSŁABŁ. Cel został
                                                    spełniony....Kilka osób z niższego szczebla teraz wyładowuje swoje
                                                    frustracje na forum. Odreagowuje swój kilkumiesięczny strach, czy o
                                                    nich będzie napisane...w kontekście wiadomo jakim. Nie chodzi o
                                                    opluwanie kogogolwiek ale o prawo do godnej pracy i wynagrodzenia.
                                                    To, że takie forum powstało, pokazuje że kogoś na górze zawiódł
                                                    instynkt samozachowaczy. Dopuścić do takiej sytuacji.....SKANDAL.
                                                    Trzeba teraz zadowolic co niektórych, prowodyrów spacyfikować i
                                                    będzie spokój....Co z kodeksem pracy, PIP,em, nadgodzinami,
                                                    moobingiem, uczciwym wynagrodzeniem, i tak szeroko reklamowaną
                                                    w ,,KODEKSIE PEPSICO,, równowagą między pracą a życiem osobistym.
                                                    Pamietajcie , od małej iskry zapala się wielki ogień. Jest wyjście:
                                                    zmień pracę albo zmień swoje podejście do niej, lub podejmij walkę o
                                                    zmianę sytuacji tu gdzie jesteś.,,Nikt nie może Cię obrazić bez
                                                    Twojej zgody,,-nie pozwól sobą pomiatać, masz prawo aby Twój
                                                    zwierzchnik traktował Cie w sposób godny....Jeszcze raz
                                                    pamiętajcie,ostatnie czystki są oznaką strachu, słabości,
                                                    niekompetencji, indolencji umysłowej/ do tej pory takie działania
                                                    skutkowały/KONIEC KROPKA.
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w FLP IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 23:10
                                                    fan vansellingu wielkie dzięki za ten post. z ust mi to wyjąłeś... wczorajszy gest pt kasujemy dół ze stycznia, zwiększamy wam % itp itd miał na celu jedno: ustabilizować i uspokoić napiętą sytuację. i tak się stało. ci co najgłośniej krzyczeli i obrażali kierowników na forum, teraz siedzą w domu i cieszą się tymi 400zł które spadły im górką jak manna z nieba. "patrzcie na nas wy pseudo-przedstawiciele! ale my jesteśmy fajni! recesja za progiem a my wam dajemy szanse!" tak, to gest rozpaczy i efekt paniki..
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w FLP IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 23:19
                                                    a tu dziś newsy z wawy i wrocka i bóg wie skąd jeszcze. oni są naprawdę fajni. fajni inaczej. tonący brzytwy się chwyta jak grunt pali się pod stopami. i nie mówię teraz do - jak wy nas nazywaćie czasem -pseudoprzedstawicielami. tak błyskawiczna akcja finansowa daje do myślenia. lepiej stracić na kosztach naszych pensji niż oszczędzić na kosztach paliwa, podczas gdy 100 vanów mogłoby stanąć
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w FLP IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 23:20
                                                    a tu dziś newsy z wawy i wrocka i bóg wie skąd jeszcze. oni są naprawdę fajni. fajni inaczej. tonący brzytwy się chwyta jak grunt pali się pod stopami. i nie mówię teraz do - jak wy nas nazywaćie czasem -pseudoprzedstawicielami. tak błyskawiczna akcja finansowa daje do myślenia. lepiej stracić na kosztach naszych pensji niż oszczędzić na kosztach paliwa, podczas gdy 100 vanów mogłoby stanąć!
                                                  • murzyn_z_frito Re: Czystki w FLP 11.02.09, 00:21
                                                    Witam wszystkich! Widzę że forum nadal działa i ma sie dobrze. Co do czystek ta firma nie umie inaczej rozwayzwac problemow jak przez zwolnienia, nie szyjmy paragonów i wizyty tyko legalne róbmy, a o ich ilosć niech FLP sie martwi. Od marca nie bęzie wskaźników przeliczanych dla nas. Co do nowych zasad wynagradzania nas ,to naliczanie jest kroczące czyli za ostanie 3 miechy a nie jak piszecie za obecny miesiac proponuje poczytać umowę jaką każdy z nas dostał. Przykro mi ze moi koledzy zostali zwolnieni ale może wielu po lekturze tego forum nie popełniło błedu zatrudniając się tu. Moja pęsja jest w tej chwilli jest tak marna (nawet jak na warunki kryzysu) że jestem na etapie szukania nowego pracodawcy, i polecam to wszystkim Wam mającym taka sytuację jak ja. Pamietajcie jestesmy elita jak nam kiedzs mowiono na konferencji.
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 21:21
                                                    do jajcarz:słuchaj kolo nie wiem z pod jakiego kamyka wypełzłeś ale radzę ci tam
                                                    szybciutko wrócić, bo taki robaczek jak ty szybciutko zginie na tym żerowisku.
                                                    Zaczynałem pracę w FP kiedy ty jeszcze patelnię po bruku ciągałeś i lałeś do
                                                    łóżeczka. Nie wiem co robisz na forum o tej godzinie i leję na to kto ty jesteś,
                                                    ale zanim tu wlazłeś powinieneś zdjąć gumaki i stanąć na baczność jak do mnie
                                                    mówisz. Żeby mnie obrazić to najpierw musisz się zacząć golić, a twój
                                                    "jajcarski" dowcip nadaje się do Mapet Show a nie tu. Jeżeli myślisz, że ta
                                                    robota jest taka lekka zapraszam do nas po 10-tym. Miejsc pracy będzie dosyć i
                                                    będziesz mógł się wykazać.Po 3 dniach nie będziesz wiedział jak się nazywasz.
                                                    Czytałem forum i nie którzy "mają pod górkę a matka w
                                                    > dzieciństwie biła ich łyżką po głowie" a nie którzy powstali w wyniku
                                                    szalonych eksperymentów
                                                  • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 09:35
                                                    O! kolejny, co ma ciężką robotę i mu w życiu nic nie idzie! Na
                                                    baczność? He, he... Mówię do ciebie ćwoku i leżę sobie na kanapie
                                                    drapiąc się po siedzeniu. Masz złą robotę, to nie chrzań tylko zmień
                                                    na lepszą. A, nie ma pomysłu...? Nie chcą gdzie indziej i od 35 lat
                                                    rozwozisz ci...y? No to ja ci chłopie nie poradzę, albo polubisz tę
                                                    robotę, albo będziesz musiał wyemigrować na Białoruś, tam jest
                                                    państwo socjalne i każdy ma zagwarantowane kartofli do oporu i
                                                    sypmatyczna atmosferę w pracy
                                                  • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 09:57
                                                    a i jeszcze jedno - prasa was przesladuje jakiś moderator z nożem w
                                                    zebach wyciął wam bluzgi. To się nadaje do prasy, tysiące czytelników
                                                    aż nogami przebierają by przeczytać jak jakiś kierownik gnoi
                                                    rozwoziciela
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 03.02.09, 19:14
                                                    Do jajcarz no popatrz nikogo to nie ineteresuje nikt tego nie chce
                                                    czytac :) straszne ,to co tu robisz ???
                                                  • Gość: obama Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:17
                                                    Racja. Niech się kolesie rozejrzą dookoła. To forum to jakiś skansen.
                                                    Ale co się dziwić, w innych forach branżowo - zakładowych to samo.
                                                    Wieczne jęczenie, że kierownik głupi, szef kawał wała, płaca niska,
                                                    praca cięzka i generalnie syf. Taki mamy charakter narodowy, dopiero
                                                    jak jest jakaś wojna, czy inne nieszczęście wojna, to się ludzie biora
                                                    w garść i przestają jęczeć - wtedy wiadomo co robić, a kiedy trzeba
                                                    zapieprzać do pracy to tylko jęk i narzekanie.
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 20:02
                                                    tak tak wykazałeś się niesamowitą kreatywnością "wymyślając" ten nick(hahah) i
                                                    dopisując się do przedmówcy w kwestii sprostowania dla wszystkich z ilorazem
                                                    inteligencji duuuuużo poniżej przeciętnej: te wypowiedzi świadczą o tym iż ww
                                                    firma wykorzystuje i oszukuje pracowników min : nie płacąc za nadgodziny
                                                    odbijając z pensji za zwroty, stosując mobbing etc etc. a postawa taka jak wasza
                                                    nie zmieni nic w tym kraju i we wszystkich firmach których polityka jest podobna
                                                    jak we Frito więc zamknijcie wcześniej pomyślcie bo wasze wypowiedzi są tu co
                                                    najmniej nie na miejscu.
                                                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:15
                                                    widac na wiecej go nie stac niż na grożby no cóż skoro nie zna innych możliwości żeby zmotywowac ludzi pewnie długo pełni już tą funkcję bo jeszcze 2 lata wstecz może to i by poskutkowało ( w miare przyzwoite pieniądze były )teraz to może działac tylko i wyłącznie w drugą stronę ( czyli niech zacznie się martwic żeby mu ludzie nie odeszli bo któregoś dnia obudzi się z ręką w nocniku wiecznie usprawiedliwiac się nie będzie że plan nie zrobiony bo ma świerzych sprzedawców )bo 2500 to żadne pieniądze za tą pracę więc niech się nie mądrzy a nadzieja że bedzie lepiej to chyba najwięksi optymiści już się przekonali jak frito zmienia system płacowy na lepszy
                                                    jak wszyscy widzą wzrosty firma bardzo ochoczo daje ale tylko planów wystarczy że parę złotówek zabraknie i mają czysty zysk w postaci naszej :( premii sprzedaż zrobiona kasa nie wypłacona w ten sposób można każdego uwalic bo czymże jest plan jak nie wymysłem niczym nie popartym ( przykład styczeń )w ten sposób można nikomu nie wypłacac premii
                                                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 19:45
                                                    zmień nick na "błazen" będziesz bardziej zabawny bo mądrzejszy na pewno nie, nie
                                                    wiesz nawet o czym oni piszą trutniu więc milcz infantylny pajacyku
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 02.02.09, 21:19
                                                    Jak tam panowie przydziały rozdane ? Cieszymy się jak chol..a, a z drugiej
                                                    strony zobaczcie jak to jest, kraj stracił parę kilo i już znalazły się bony za
                                                    solinki ciekawe co będzie dalej.
                                                  • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 02.02.09, 21:58
                                                    jak to beda bony,to ja raczej odpuszcze-szkoda mi kasy na potracenie
                                                    od tego podatku,a co do identyfikacji-koledzy forum chroni przepis o
                                                    ochronie danych osobowych i chcac kogos namierzyc gazeta.pl
                                                    musialaby na to wyrazic zgode-a to juz raczej zlamanie prawa!!!a tak
                                                    wogole to co tu dzis taka cisza???
                                                  • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 22:06
                                                    cisza bo nowy miesiąc nowe zadania i plany no i nowe nadzieje
                                                    pewnie z tyrki jeszcze nie wrócili
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 22:10
                                                    Wszyscy maja pelne glowy cyferek po podsumowaniach i rozdaniu
                                                    planow :) jutro bedzie lepiej :) o ile nie zniknie polowa postow :)
                                                  • Gość: Fan van sellingu Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 22:32
                                                    W dzisiejszym dodatku GW ,,praca,, są ciekawe wskazówki jak nie dać
                                                    się zwolnić. Jest o zmianie stanowiska, związkach zawodowych. Jeżeli
                                                    chcesz być nietykalny wystarczy wstawić się u pracodawcy za
                                                    prześladowanym kolegą i już jesteś pod ochroną. Ciekawe nie..?
                                                  • Gość: czips Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.09, 07:48
                                                    > a co do identyfikacji-koledzy forum chroni przepis o
                                                    > ochronie danych osobowych i chcac kogos namierzyc gazeta.pl
                                                    > musialaby na to wyrazic zgode-a to juz raczej zlamanie prawa!!

                                                    Zebys sie nie zdziwił kolego, jak ktos jedzie komus od k*** i ch***, a do tego podaje jego nazwisko publicznie, to podpada to pod paragraf. Douczcie sie troche z zakresu prawa i podstawowych informacji o internecie.
                                                  • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.02.09, 20:55
                                                    a cóż to za moderacja? w którym mniejscu koledzy złamali regulamin?
                                                  • Gość: TT Re: FritoLay Warszawa IP: *.54.175.228.tvksmp.pl 02.02.09, 22:03
                                                    Witam.
                                                    Wiecie co jesteście super.. ale fajne forum. I to jeszcze o FL. Popieram wasze zdania.. a w szczególności jeśli jest mowa o mobbingu. Którego u nas w firmie podobno nie ma. Ja jestem w TT także nieco inna bajka.. ale powiem wam panowie, że jak tak czytam.. to ASMowie maja takie same zasady, hmm zasady raczej ich nie maja.. tylko straszą ku..wuja i te smsy, telefony.. Jednym słowem psychoza.
                                                    Pozdrawiam i szacuneczek za rozkręcenie tego forum. Peace.
                                                  • Gość: x Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 02.02.09, 22:49
                                                    co to za usuwanie postów.czyżby cenzura? i kto za tym stoi? czyżby jakiś "układ"?
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 21:56
                                                    do x proponuję zwrócić uwagę jak się podpisujesz bo wydaje mi się, że nie jesteś
                                                    TEN x z przed kilkudziesięciu postów
                                                  • Gość: było x, jest y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.09, 22:33
                                                    Przepraszam Pana "X" za nieumyślne podszywanie się pod niego. Jedno pytanie.Czy
                                                    dobrze zrozumiałem że warunkiem koniecznym otrzymania 300zł za solinki jest
                                                    zrobienie tego chorego planu przez region a nie indywidualnie? Jeżeli tak, to
                                                    mój RSM błędnie nas poinformował (chyba że jak zwykle nie słuchałem co do mnie
                                                    mówi).
                                                  • Gość: CARO Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:40
                                                    TAK CAŁY DTS MUSI ZROBIC
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 22:49
                                                    Do y tak kolego, dobrze zrozumiałeś, dodam jeszcze, że RSM nie bierze za to kasy
                                                    jak do tej pory także jemu to wisi i dopałów nie będzie, bo Go za to nie
                                                    rozliczą. Kasę dostaniesz tylko w tedy, gdy region zrobi i ty. Jeżeli zrobisz
                                                    tylko ty to nici z kaski. Lepiej wspólnie postanowić czy warto się zabijać, czy
                                                    odpuścić, bo sam nie dasz rady, tylko trasę zasypiesz.
                                                  • Gość: y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.09, 22:57
                                                    Dzięki za informację. No to dupa z 300zł netto lewej kasy o której żona by się
                                                    nie dowiedziała. W takim układzie to tylko Rzeszów będzie atakował solinki
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 23:15
                                                    Panowie staliśmy się najpopularniejszym Forum jeżeli chodzi o liczbę wpisów!!!!
                                                    Brawo ferdek -Ojcze Założycielu. Tylko czy ta nasza frustracja to rzeczywiście
                                                    jest powód do dumy ? I tym optymistycznym akcentem kończę, jutro kolejny dzień
                                                    który stopniowo oddala mnie od planu i kasy PORAŻKA !!
                                                  • Gość: $trzał w kolano! Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:42
                                                    kolego As-Pik!
                                                    Idę w zakład o drogi zegarek, np. Maurice Lacroix, że na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę "we" firmie mówiłeś,że będziesz "góry przenosił". Wszak dobrego sprzedawcę poznaje się po tym, że sobie radzi nawet jak nie "idze"... A w czasie krysysu zaczyna nawet kosić trawniki przed sklepami i czesać kamieniami w konkurencję,żeby zrobić plan!
                                                    No, fakt ja też tak mówiłem, ale najśmieszniejsze jest to,że cały czas się tak czuję! Chyba jestem chorym idealistą, albo mam już totalnie zaoraną banię, i już po mnie jedzie biały van z ze "słońcem przebitym wstęgą", zakują mnie w żółty karton, i zabiorą tam, gdzie jest już tylko... no właśnie co tam jest????
                                                    Pozdro, Opór, Sarkazm! w skrócie POS!


                                                    Firma rządzi, firma radzi, firma NIGDY Cię nie zdradzi!

                                                    Wypruj flaki, pogub włosy, możesz krzyczeć w niebo głosy,
                                                    tu odpowiedź jest gotowa, nikt Ci hajsu już nie doda!

                                                    Na pół firmy zarabiamy, lecz obniżki kasy mamy!

                                                    I zagadka: kto jest ten, co rozdziela dla nas plany?


    • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 02.02.09, 22:59
      Po 1 - ciekawe co znacza te usuniete posty na forum ?
      bany jakies za obraze forum, z tego co pamietam to nic tam znowu takiego nie
      było żeby odrazu kasować, kto kumaty wyjasni w czym rzecz?
      Po 2 - dzis długi i zimny dzień a na deser to co tygrysy lubiom najbardziej -
      1na1! podczas którego wyznaczyłem sobie z rsmem dużo naprawde fajnych i
      ciekawych celów które z całego serca chce zrealizować a nawet przekroczyć (jak
      sie da) ;)
      Po 3 - grunt że wynik był dzis OK, juz za 4 dni wekend i oby do wiosny
      • Gość: Slask Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.02.09, 23:41
        Panowie dzis we Wroclawiu byl nasz dywizyjny na spotkaniu.
        Spotk. bylo spokojne . Jak zwykle obietnice.
        Dost. bony na 300zl jak solinka sie zrobi oczywiscie caly zespol. Zwroty na luty na poziomie 2.7proc. Wiz.20.8.
        Po ostatnim audycie jaki mial miejsce we wrocl. Jakies 3.5 tyg. temu omawial 2trasy kolegow na ktorych byl. I niewazne ze wgrudniu niepracowalismy . A styczen wiadomo . Nikt niemyslal o cenowkach itp. tylko kazdy wiedzial ze plan jest duzy i myslal o pozadny zatow. sklepow. I niewazne ze zwroty byly wregionie na dosc duzym poziomie. Ale tez mowil otym ze znalazl kilka paczek zawieruszonych na sklepach . I ogolnie jak to bywa wywnioskowalem ze zaudytu zadowolony niebyl. Jak woogule mozna na audyt jechac po miesiecznej przerwie i wtakiej sytuacii jak jest duzy plan i towar. skl. Podejscie bardzo nie fair. Oni maja nas naprawde za roboty. Niemaja do ludzi zadnego szacunku. A co do zwrotow to skoro daja takie plany kosmiczne . I zbieramy za nie jak nierealizujemy opieprz. To powinni kier. reg. i dyw. tez za zwroty regionow obciazac. Ja tego nierozumiem skoro ktos sprzedaje cos firmie robi jej plany wzrosty to dlaczego ma placic zacos co sie przeterm. traktuja nas jakbysmy ten towar ukradli skoro placimy za niego znaszej kieszeni . Okradamy samych siebie.
        • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 19:09
          a ile razy dostałeś kaskę za zwroty?? a 4-5 lat temu próg % zwrotów był dużo
          wyższy więc uje...i zwroty bądź co bądź odbijanie za skisy jest niezgodne z
          kodeksem pracy ale w tej firmie jedynie ilość godzin pracy na kwitku z wypłatą
          jest zgodna z kodeksem pracy a nieadekwatna do godzin pracy rzeczywistych więc
          dawno temu za 0.2 % zwrotów mogłeś łyknąć nawet ponad tysiaczka eeeeeeeech... to
          były czasy
        • Gość: mmmm Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:12
          i tak i tak co i jak byś nie zrobił zawsze coś kieras znajdzie żeby
          się przyczepić , każdy wie o co chodzi, chyba że robisz 110-115% to
          masz spokój chwilowy ,bo przy tych planach zjeba co 2-gi dzień.
          Nie ma takiej możliwości żeby coś się zmieniło .Tylko mydlenie
          oczu "solinki 300zł" Walić to.
          nawet sie nie chce pisać o tej robocie bo się żygać chce po 2 dniach
          tego miesiąca . zimny browar to jest to na koniec.
          • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 03.02.09, 19:20
            a ja bym to chapnął tylko niech indywidualnie to zrobią a nie cały zespół musi
            zrobić żeby każdy dostał
            • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 03.02.09, 19:56
              panowie plan znowu ze wzrostem,ale zeby byla cisza w dts-ie,to
              podniesiemy chlopakom poziom zwrotow,nas to nic nie kosztuje.do tego
              przestali sprzedawac solinki,a zostalo w trzy dupy
              wyprodukowanych,zalega na magazynach i ucieka data i co teraz-no to
              damy im bony po 300zl,odpiszemy im potem od podatku a oni je
              wypchna,ale zeby miec pewnosc ze duzo zejdzie to target musza zrobic
              wszyscy-POPROSTU SUPER ALE TRZEBA ZROBIC BO TERAZ TO KAZDA PREMIA
              SIE LICZY,A JESZCZE TROCHE TO NAJWIEKSZA BEDZIE ZA KARTONY!!!!
              • Gość: popiepszony kurczk Re: FritoLay Warszawa IP: 194.150.250.* 03.02.09, 20:30
                Panowie czy u was w regionach tez się was zastrasza, ze jak się wam nie chce albo nie zrobicie czegoś to przecież jest kryzys i ludzi się zwalnia teraz wiec jest wielu chętnych do pracy...?? ja tak usłyszałem w swoim... ciekawe kto kierownikom podsunął ten pomysł PAWLACZEK,ZAGÓRSKI,GAWŁOWSKI czy SIEWIRERSKI

                Pozdrowienia
                • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 03.02.09, 22:12
                  Do Ferdek.
                  Myślałem jak można wykazać godziny pracy na wanie,a mianowicie:każdy wan ma
                  zbiornik paliwa.
                  1.Przed dojazdem na DTS zatankuj i wez kwit ze stacji,tam masz godzinę.
                  2.Po rozliczeniu na DTS-esie zatankuj ponownie.I znowu masz godzinę tankowania.
                  3.Paragony zbieraj codziennie dzień za dniem a stanem paliwa cyrkuj tak aby ci
                  starczyło na trase.
                • Gość: mmmm Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:38
                  zastraszanie! człowieku jedna wielka sciema ! niech zwolnią 5, 10,
                  kogo przyjmą ? gościa po podstawówce lub po OHP-ie bo tacy będą
                  słuchać ich mądrości , pięknych słówek jak to jest jak to jest super
                  w FL , ale tylko przez jakiś tydzień może 2 tygodnie póżniej
                  pier....ną kluczykami jak większość nowych . Ci z góry dobrze
                  wiedzą że każda firma w której jest van-selling ma problemy z obsadą
                  tych zajebistych miejsc pracy.Ale dzięki dzięki nowym mają dodatkowe
                  oszczędności "zespół 5" zapomij na około pół roku bo nowy ile zrobi
                  planu 70%-80%max jak my niemożemy 99%zrobić. W h..ja cięcie też
                  zajęcie.
    • Gość: HOUK Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 22:03
      Witam i w pełni popieram waszą akcję, szkoda że za mojej kadencji
      tego niebyło. Moja rada taka: szanujcie innych i samych siebie
      przedewszystkim i gońcie flp w pizdu, oczywiście wcześniej idąc na
      L4 i to jaknajszybciej póki średnia z 12 mcy jest jeszcze w miarę
      wysoka. Ja leżąc na plaży wziąłem więcej niż chłopaki charując po
      12h. A ci którzy chcą zostać i coś zmienić: NIEODPUSZCZAJCIE sprawy.
      Chłopaki z Opola w zeszłym roku doprowadzili do odejścia
      największego tyrana wśród rsmów więc i wam się uda. POWODZENIA.
    • Gość: zgadnij kto fazi:) pytanie do Mariusza S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 22:14
      Witam panie Mariuszu S. :)
      No i jak tam z realizacją planów? Lipa chyba. I nie zanosi się, że będzie
      lepiej. A przynajmniej nie prędko. Jak to wszystko szybko się posr.ło. W czasach
      prosperity doszedłeś do wniosku, że byle ludek pojedzie i sprzeda, przywiezie
      wyniki. No i zacząłeś grzebać przy systemie wynagrodzeń. Konsekwencją tego było
      to, że dobrzy ludzie odchodzili, przychodzili nie koniecznie lepsi, których
      zadowalała mniejsza kasa. Do puki była sprzedaż, zejście ze sklepów to na
      wypracowanej pozycji rynkowej można było bazować na vanselerach "dostawcach".
      Nadszedł kryzys i co, okazuje się, że gdy trzeba "wydrzeć" kasę ze sklepów,
      nakombinować się i nagłowić by przywieść wynik vanseler "dostawca" się nie
      sprawdza. Świta Ci zapewne w głowie, że przydali by się Ci Vanselerzy
      Sprzedawcy, którzy potrafili sukcesywnie walczyć z konkurencją i z roku na rok
      powiększać udział firmy w rynku. Niestety cała masa już odeszła i nie wróci,
      niektórzy pracują na zasadzie: "firma udaje, że płaci my udajemy, że pracujemy".
      Pozostali nieliczni idealiści którzy walczą dla firmy, dla siebie i kit go wie
      dlaczego jeszcze. Po prostu tak mają, ale jak długo?? Panie Mariuszu S. uszanuj
      ich. Uszanuj poprzez godziwą płacę, czytelny i uczciwy system wynagrodzeń.
      Uszanuj bo Ci altruiści to niestety gatunek ginący w tej firmie. Wpisz go do
      czerwonej księgi jak najszybciej i chroń, może kiedyś się odrodzi.
      A jeszcze jedno pytanko. Czy obecna postawa, którą zaprezentowałeś na
      spotkaniach w regionach, postawa zrozumienia, zatroskania, i wrażliwości która
      kłóci się z diametralnie odmienną postawą zaprezentowaną przed rokiem na
      konferencji podsumowującej rok sprzedażowy, postawą buty, pewności siebie i
      pogardy dla nas ludków pracujących, postawą przekazującą przesłanie " jak się
      nie podoba to won uczyć się na lekarzy i prawników , znajdę dziesięciu innych na
      każdego miejsce - a wy i tak za tępi jesteście by robić coś innego niż
      sprzedawać chipsy". Czy ta nowa przyjazna nam postawa, maska została nałożona na
      potrzebę chwili czy też jest wynikiem analizy wstecznej, zrozumienia błędów
      przeszłości i zagości we frito lay na stałe. Jak na stałe to wyznając zasadę, że
      w handlu nie ma obrażania pragnę poinformować, że przyjmuję tą pozytywną zmianę
      z radością i czekam teraz na czyny. A jeżeli została ta maska tylko wypożyczona
      na jakiś czas to proszę powiedzieć jaki jest miesięczny koszt wypożyczenia tej
      maski. My chłopaki z dts-ów z chęcią pokryjemy koszy wypożyczenia maski, by
      trwało to jak najdłużej.
      Reasumując napiszę jeszcze jedno. Ja nie mam żalu do ludzi jeżeli potrafią
      naprawić to co zepsuli wcześniej. A ponadto mną to może i koń rządzić, byle
      czynił to rozsądnie i dobrze.
      Pozdrawiam i przypominam taką moją, a może i nie tylko moją maksymę.
      Jak wejść w trudne czasy to najlepszymi ludźmi.
      • Gość: wielbicielplanogra Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.opera-mini.net 04.02.09, 22:49
        nadeszła era apeli? fajnie. ja mam swój. drodzy klienci flp! wybaczcie nam, waszym sprzedawcom, dostawcom i niby-partnerom handlowym. kiedy was odwiedzamy w waszym sklepie, jak konie z klapkami na oczach lecimy do tzw stojaka, lecimy bo jak pójdziemy zbyt wolno to nie zdążymy zrobić 21 skutecznych. to takie ludzkie, zagaić, zamienić 2 słowa, zapytać jak handel, zażartowac, to takie ludzkie, ale my nie jesteśmy ludźmi, jesteśmy robotami. wybaczcie nam...
      • Gość: wielbicielplanogra Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.opera-mini.net 04.02.09, 22:57
        drodzy klienci! chagalibyśmy abyście czerpali wymierne korzyści współpracując z nami i nie mam tu na myśli 12% marży. ale cóż ja mam począć, kiedy magazyn znów mi wydał towar z banerem z ceną sugerowaną która wam absolutnie nie odpowiada. wówczas wyładowujecie się na nas... wybaczcie. jesteście bardzo mili, częstujecie drożdżowką i chętnie rzuciłbym wam coś na degustację. ale jak ja mogę to zrobić skoro jutro inwentaryzacja i nie dość ze kiepsko zarabiam to jeszcze zapłacę za manko. wybaczcie wybaczcie...
        • Gość: wielbicielplanogra Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.opera-mini.net 04.02.09, 23:04
          drodzy klienci! czasem nie słuchamy co do nas mówicie, bo nie mamy czasu. czasem nie chcemy wymieniać wam zwrotów, bo to tak jakbyśmy połowę tych zwrotów właśnie kupili sobie za własne pieniądze. czasem wciskamy wam coś, o czym wiemy że to typowy shit i na długi czas zamrozi waszą cenną gotówkę. czasem jesteśmy dla was aroganccy, czasem bezczelni. macie prawo nas nie lubić. to dlatego że zniszczono nam psychę ale w gruncie rzeczy dobre z nas chłopaki. nie gniewajcie się na nas... z poważaniem van selling fl
          • Gość: $trzał w kolano! Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.chello.pl 04.02.09, 23:22
            Panowie!
            Luty już za pasem, nowy sklep za lasem,
            w maliny płacowe nas wpędzili, w swoim gronie wyszydzili,

            jeden region w tym miesiącu, w drugim inny zrobi plan,
            oni wzrost mają w kieszeni-bo przegięli plan!

            Hej tu ziema! ta planeta, której prawda to zaleta!
            Przyjdzie wnet rozliczeń czas, niech nie zwątpi żaden z Was!

            Kijkiem teraz nas traktują lecz marchewkę już szykują!
            Więc nie dajcie im się zwieść, nasze dzieci muszą jeść!

            Nawiązując do mądrości starożytnych, tak sobie myślę, że
            przekroczyliśmy już nasz Rubikon, kości już zostały rzucone, a na
            koniec powiemy Veni Vidi Vici!

            Pozdro i szacunek dla wszystkich co doczekają tu końca kryzysu!
            Jesteście elitą! a potem rynek pracy będzie Wasz!

      • Gość: Fan van sellingu Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 23:02
        Postawa ,,buty i pychy,, jest naturalna u Twego bohatera.
        Zatroskanie i zrozumienie to tylko gra obliczona na chwilowy efekt i
        zebranie sił. ,,Mister million,, bo tak go tytułował Pan Dyrektor z
        Grecji, jest małym trybikiem w tej machinie. Teraz nie wie co ma
        robić, bo takiej sytuacji nie uczyli na NBA, czym zawsze się
        szczycił. Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś...
        • Gość: twój mózg Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 08:22
          > bo takiej sytuacji nie uczyli na NBA,
          Może dlatego, że w NBA grają w koszykówkę?
          • Gość: Dostawca PC Re: pytanie do Mariusza S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 15:51
            Co tak gnębicie biednego Mariuszka. Dla niego MBA czy NBA to to
            samo. Mnie to też dziwiło, ale widocznie uważa że chłopcy na vanach
            nie są rozgarnięci, aby widzieć różnicę między graniem w koszykówkę
            a uczelnią. Zamiast mówić rachunek mówił jachunek. Cóż ,,premierowa
            wymowa,,. Mam propozycję-nie poświęcajcie temu człowiekowi tyle
            uwagi bo może opacznie uznać to za komplement. Ma chłopina też duży
            kredyt na karku. Zarabia-raz butą,pychą a innym razem grając dobrego
            kolesia. Też żyje aby do wypłaty. Zarabia tyle samo co my, tylko w
            miesiąc a my w rok. Ja jak stracę robotę to znajdę w 3
            miesiące /góra/za podobną kasę, a godzin mniej. A nasz kolega jak
            straci to gdzie pójdzie..?...Masterfoods...to już było i nie wróci
            więcej. Ma chłop większy stres. Ja mu współczuję...
            • fantastic_hardworker a może już cas ??????? 05.02.09, 18:43
              co powiecie na pomysł aby skończyć wywody w temacie jak bardzo jesteśmy
              wykorzystywani i zacząć działać ??? "ostrzeżenie" pomysł: vany stają na 1dzień.
              jak bez konsekwencji???: urlop na życzenie , kolejna podkładka
              honorowe krwiodawstwo (w ten dzień każdy bierze taki urlop bez podania
              przyczyny i idzie między innymi np; oddać krew) jak dużo stracimy???:nic
              nadrobimy przez kolejne 3 dni wizyty i "dra"
              • fantastic_hardworker Re: a może już czas ??????? 05.02.09, 19:03
          • Gość: Andrzej D. !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:02
            witam, na FORUM

            ktoś przesłał mi link do tego FORUM z komentarzem : ZOBACZ CO SIĘ TAM DZIEJE...:(

            słuchajcie, pracowałem w DTS przez 5 lat; odszedłem w roku 2001; tworzyłem tą
            Firmę i swój DTS - wręcz od początku; żyłem tą Firmą i tą pracą - pomyślicie:
            DINOZAUR... Tak!!!

            posłuchajcie mnie uważnie:
            Każda duża organizacja ma swoje wady, ale dojrzeć trzeba też i zalety - Wy tego
            nie robicie! jeżeli Wam tak źle, to czemu nie przejdziecie do innych Organizacji
            - sprawdźcie się, obiecuję Wam, że będziecie tęsknić...
            Kto tworzy tą Firmę? Wy!!! Zauważcie kwestię taką, że regionalnymi, OTC,
            dywizyjnymi, ludźmi w Centrali są tacy jak Wy - vansellerzy z DTS'u...; po
            prostu zamiast jęczeć to weźcie się za robotę - miejcie najlepsze KPI, skończcie
            porządną szkołę (nawet zaoczną), władajcie angielskim a zostaniecie regionalnym,
            może potem wskoczycie do centrali lub na dywizyjnego, a w najgorszym razie
            przejdziecie z bagażem doświadczeń, szkoleń, fachowej wiedzy do innej firmy z
            FMCG...
            Jeżeli biadolicie, to róbcie to profesjonalnie - macie swój związek zawodowy?
            Odważyliście się? Do związku należy 80% załogi z DTS'ów? Pewnie NIE ... Jak
            zamierzacie bronić siebie i ... swoich praw?

            Wiecie, jestem osobą "niezbyt popularną i lubianą" we FLP... - pracowałem przez
            5 lat w DTS Siedlce (rok na vanie, potem RSM), potem przeszedłem do Star
            Fiuta (dywizyjny przez 4 lata), potem znów przejął mnie FLP (cóż przejęcie) i
            wyleciałem... ALE NIGDY PRZEZ SWOJĄ KARIERĘ NIE POWIEDZIAŁEM ZŁEGO SŁOWA NA FLP
            !!! - ta Firma nauczyła mnie być profesjonalistą, nauczyła mnie
            odpowiedzialności i rzetelności oraz pracowitości !!! DZIĘKUJĘ JEJ ZA TO

            Zamiast biadolić weźcie się za robotę, zorganizujcie się, i formalnie, i
            partnersko ze swoim Pracodawcą rozmawiajcie - jak znam ich, to pomimo faktu, że
            potrafią być GADAMI to jednak naprawdę zależy im na NORMALNOŚCI W SWOJEJ
            ORGANIZACJI !!!

            Jeszcze jedno - pewnie w śród Was są ludzie po fajnych studiach, lub w ich
            trakcie, z doświadczeniem życiowym i zawodowym; skoro jesteście tacy mądrzy na
            tym FORUM to napiszcie jakie rozwiązania ma wprowadzić Firma , aby uniknąć spraw
            "nadgodzin", "wyzysku", "niestosowania się do Kodeksu Pracy"? Napiszcie MĄDRAKI
            jak zrobić , aby w KPI było 22 wizyty , ze skutecznością 75% i odpowiednim drop
            size'em? Napiszcie jak to zrobić - oni na pewno to czytają i wezmą Wasze uwagi
            do opracowywania. JEŻELI JEST TAKI MĄDRY - PROSZĘ NIECH NAPISZE A NIE TYLKO
            BIADOLI !!!

            Andrzej - zadowolony, że kiedyś współtworzył DTS
            • Gość: borubar Re: !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:31
              To niezwykłe, że na tym forum pojawił się taki wpis. Nie mam
              wątpliwości, ze zaraz zostanie opluty przez różnych fredków i innych
              madrali. To niestety już nie sa te czasy w których Andrzej pracował
              dla DTS. Teraz myślenie nie jest w modzie, teraz trzeba opluć
              jakiegoś rsm-a wyliczyć na ile firma okrada pracownika, ewentualnie
              bluznąć na robotę. Czytając te wszystkie posty można dojść do wniosku
              że głównym znartwieniem większości tu piszących nie jest załatwienie
              jakiejkolwiek sprawy, ale uzyskanie jak największej liczby wpisów na
              forum gazety. To ich najbardziej hajcuje. Wsystkie głosy krytyczne są
              witane niemile i jak ktoś nie jest entuzjastą jojcenia, to zaraz go
              nazwą mącicielem i agentem fl.
              Wielkie dzięki za wpis, ale bez złudzeń, to nie to miejsce ani ten
              poziom rozmowy.
              • Gość: Kiero Re: !!! IP: *.sdl.vectranet.pl 06.02.09, 10:25
                znam człowieka - rozkręcał interes FL w siedlcach, zanim wiekszośc z
                was myslałslała, ze kiedykolwiek zarobi 2 tys zł! Tyrał i miał
                najlepsze wyiniki za czasów Wedla. po kilku lkat jezdzenia po
                sklepach.... został RSM - i wiecie: przez kilka lat złego słowa o
                nim nikt nie powiedział. Swój chłopbył! Potem go zgnoli... S.P i
                spółka.., ale to inna historya.
                Firma była OK: Lewandowski, Gucia, Maciej, ... nie co teraz /jak
                czytam/
                • Gość: Trzeźwy Re: !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 13:52
                  Czytam te wpisy dzisiejsze i co.... Wniosek prosty, wpisy międzi
                  9.00 rano a 10.00 pisała pod kilkoma nickami jedna osoba.....Ktoś
                  zaczął nieudolną próbę PACYFIKACJI I OSŁABIANIA DUCHA FORUMOWICZÓW.
                  Gratuluję pomysłu, choć nie jest nowy. Cóż sądny dzień wypłaty za
                  styczeń się zbliża. Biura w Amerykańskich korporacjach zaczynają
                  pracę o 9.00 rano.....wszystko jasne...Od początku forum nie było
                  tylu mylących tropy postów w takim nasileniu godzinowy rannym.
                  Czyżby w biurze rozdano zadania.
                  • Gość: Trzezwy Re: !!! IP: *.sdl.vectranet.pl 06.02.09, 14:44
                    ty chyba nie znasz realiów DTS - jak chcesz to poproś na priv
                    Andrzeja o namiary... potem spytaj o niego starszych /o ile jeszcze
                    s tacy sa/ kolegów.... i sie zamkniesz!
                    • Gość: kiero Re: !!! IP: *.sdl.vectranet.pl 06.02.09, 14:52
                      pomysliłem nicki - to miało być do "Trzezwego"...
                      a i spójż na moje IP, pomysl czy w .... jest centrala! :)
                      pogogluj to zobacytsz jak sie sprawdza IP i przypisuje do miasta:-)

                      panowie - ja was popieram, ale zamiast pisac głupoty to wezcie sie
                      do Roboty!
                      - załóżcie wrescie zwiazek /był kiedyś w Wedlu, ale chłopaki dostali
                      kupe kasy i odeszli/
                      - pomyslcie co zmienic /na pewnoo nagodziny, war. socjalne,
                      traktowanie przez RSM/
                      - pracujcie i .... zarabiajcie po 8-9 tys tak jak za Pokemona.
                      • fantastic_hardworker Re: !!! 06.02.09, 16:29
                        hahahahhaha "za pokemona" człowieku o czym ty piszesz w tamtych czasach firma
                        miała trzy progi prowizyjne ostatni TURBO (chyba pamiętasz) ot dla tego tyle
                        zarabiałeś i powiedz przez jaki czas to było, sprzedajemy podobne kwoty o ile
                        nie większe a przynajmniej do czasu aż TE wszystko "rozpiepszyło" zejdź na
                        ziemię mamy prowizję a raczej śmieć prowizji jaką ty znasz i pamiętasz, tamta
                        firma i to co z niej zostało teraz to dwa różne światy, już trochę tutaj pracuje
                        firma nauczyła mnie o wiele więcej niż się wydaje wszystkim dsm-om razem wziętym
                        i za to jestem wdzięczny.....firmie a nie ludziom którzy teraz sprawują władzę,
                        związki zawodowe miejmy nadzieje że się uda ale tylko gdy zrobimy to razem i w
                        jednym momencie, co do nadgodzin aby zarabiać i aby dts hulał trzeba tyrać
                        czasem po kilkanaście godzin tego nie unikniemy ale w imię czego ambicji idei
                        ????? nieeeee !!!! za godziwą pensie przynajmniej tą z przed trzech czterech lat
                        może.....
                  • Gość: Fan van sellingu Re: !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:19
                    Rzeczywiście nowy system to kicha. Takie podmalowanie na
                    odczepnego...żeby prosty lud się cieszył. O jakich głowach chłopaki
                    piszecie, bo do mnie nic nie doszło ?/właśnie wróciłem z urlopu /
              • Gość: star Re: !!! IP: *.subscribers.sferia.net 10.02.09, 22:28

                a to może byc jego brat...
            • fantastic_hardworker Re: !!! 06.02.09, 16:48
              Andrzej Andrzej Andrzej nie mam pewności że jesteś tym Andrzejem który nasunął
              mi się na myśl po przeczytaniu tego postu(niezgodności w opisanej karierze) ale
              jeżeli to ty to powiem najdelikatniej jak umiem na Boga nie pie..ol , a co do
              ostatniej części postu umiemy, wiemy jak tylko za co ????? za idee ??
            • Gość: $trzał w kolano! Re: !!! IP: *.chello.pl 06.02.09, 19:17
              Andrzeju D. Witam i szacuneczek! Powiedz mi zatem, kolego dinozaurze, jak region, który ma swoją siedzibę w mieście pewnego "Sztukmistrza" ma zrobić plan najwyższy o jakim w historii DTS słyszałem,a troszkę już pracuję, w momencie gdy z początkiem lutego zaczęły się ferie zimowe w tym regionie i wyjechało ze 30% ludzi. "Generał" tego regionu to na pewno elita RSM, ale tym razem przed bitwą o zrobienie planu, światełko realizmu zajaśnieje nad tym pięknym miastem, i chłopaki będą pracować bez ciśnienia bo jest ono w tym momencie zbędne.
              Chłopaki kibicuje Wam, bo i u nas bywało róznie i "cudów" się kilka przez ostatnie lata wydarzyło, ale jeśli się Wam uda to ja też zacznę czynić cuda! Np. zapalę zapałkę o galaratkkę owocową!
              A tak poważnie: nie mam się za skończonego kozaka ale nie jestem też z pierwszej łapanki, ale po nieudanym styczniu dalej brnąć w stronę "planowych mroków kosmosu" to zachowanie godne pożałowania ze strony "rozdzielaczy".

              Szacunek dla całego DTS-u!
              Więcej szmalu, a mniej stresu!

            • Gość: qwa Re: !!! IP: 83.2.36.* 06.02.09, 20:55
              Andzrzeju D.Proszę Cię oszczędź nas i skończ.Masz za co dziękować
              FL dużo cię nauczyła D..... i spółka,w tym przypadku to tyich dużo
              nauczyłeś.Z premedytacją wpisując Star Fiut ,to chyba popełniłeś
              wielki grzech,tam też była kontynuacja D.....i sp.
              • Gość: ha ha Re: !!! IP: *.sdl.vectranet.pl 06.02.09, 23:41
                D... i sp.
                a co ty wiesz kondonie o zyciu.
                :)
                nie wazne kto ci płaci - ważne ze płaci za prace, a ie sciemnia.
                Ai zmien IP - bo latwo cie namierzyc :)
            • Gość: cg. Re: !!! IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 22:25
              Andrzej D powiem tylko jedno HAHAHAHAHA!!!
            • Gość: stary robol a to pan Domagała chiba? IP: *.subscribers.sferia.net 10.02.09, 22:26
              jakie to wszystkie mądre po czasie....
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 19:16
      Witam wszystkich piszacych i czytajacych to forum , panowie widze ,
      ze wielu z was albo tak ostro goni plan zeby nadrobic dolek ze
      stycznia , albo zniechecilo sie myslac , ze to forum w ciagu dwoch
      miesiecy istnienia nagle doprowadzi do takich zmian , ze nagle fl
      zacznie placic po 5000 kola ,a sprawa wyglada nastepujaco rsmowie
      dostali odgorny zakaz komentowania lub jakichkolwiek rozmow na ten
      temat dlatego tez na spotkaniach co miesiecznych udaja glupkow ,
      gora uznala ,ze jesli sie o czyms nie bedzie mowilo to problemu nie
      bedzie i dlatego sadza ,ze w ten sposob powstrzymaja wysyp postow i
      rozmow w sieci , ktore obnarzaja prawde i ukazuja ich w prawdziwym
      swietle sadze ,ze gadanie pt ; moze juz czas dzien na
      zadanie ,urlop , zwolnienie itp to niezly powod do zartow dla
      niejednego , cos takiego nalezy przemyslec omowic i dokladnie
      przygotowac a powinno sie zaczac od tego ze z kazdego dtsu powinno
      sie wybrac dwoch ludzi zorganizowac spotkanie np w jakiejs knajpie
      oczywiscie zamkniete spotkanie wtedy da sie ocenic skale tego o czym
      tu wszyscy pisza jesli nikt nie przyjedzie to bedzie znaczylo ,ze
      nie ma szans na poprawe a wtedy ostatni gasi swiatlo , jesli jednak
      ludzie sie zorganizuja i przyjada wtedy pojawi sie swiatelko w
      tunelu na takim spotkaniu kazdy powie jaki ma pomysl i nikt nie
      bedzie sie martwil ze ktos mu cos za to zrobi gdyz rsmow tam nie
      bedzie a na spotkanie w knajpie na wodke kazdy sie moze umowic ,
      jest tu wielu gosci z cojones ktorzy sa w stanie wiele zdzialac , bo
      samo forum owszem nadaje tej sprawie rozglosu ale kont wam nie
      zasili tak wiec zastanowcie sie , bo na wariata to mozna na sankach
      z gorki zjezdzac :) pozdrawiam
      • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 05.02.09, 19:40
        jasne kolego weź jednak pod uwagę iż ten który jest ci najbardziej przychylny
        (może) potrzebuje jedynie informacji aby przekazać je dalej i nie mówię tutaj o
        rsmach, i cały misterny plan ukrywany do ostatniej sekundy przed światłem dnia
        okaże się przysłowiowa "tajemnicą poliszynela".....lub może rzeczywiście chce
        pomóc ???
        • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 19:53
          W kazdym dtsie chlopaki wiedza kto jest pupilem kierownika i z kim
          na pewne tematy sie nie rozmawia po to wlasnie powinni wybrac dwoch
          sposrod siebie , jesli cos ustala na spotkaniu to nikt kapusia o tym
          nie bedzie informowal a jak kilku czy kilkunastu sie z czegos
          wylamie to i tak zadna strata grunt zeby wiekszosc pokazala piesc
          • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 05.02.09, 20:41
            wypowiedziami na tym forum wywołaliśmy burzę na początek w szklance wody, nie
            możemy na tym poprzestać jeżeli staniemy w tym miejscu potwierdzimy tylko naszą
            bezsilność, moja luźna wypowiedź na temat podjęcia kolejnego kroku powinna
            wywołać falę innych może trafniejszych lub bardziej skutecznych metod jakimi
            możemy się posłużyć aby pokazać że coś znaczymy w tej firmie
            • Gość: związkowiec Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:01
              Panowie
              Zacznijmy coś dzialać w kierunku powołania związku zawodowego , po jego
              rejestracji można będzie wysuwać żądania i postulaty .
              W moim Dts chęć przystąpienia do związku wykazuje ok 75 % załogi .
              Musimy działać zgodnie z prawem , czyli najpierw związek potem postulaty a jak
              je oleją to wchodzimy w spór zbiorowy - potem dalsze czynności .
              Nara .
              • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 05.02.09, 21:29
                co do związków ja z kolegą już o tym myślimy, z resztą jeszcze nie rozmawialiśmy
                ale myślę że nikt nie będzie miał z tym problemu, a co z państwową inspekcją
                pracy czy może warto by było ich poinformować o "kilku nadużyciach" w naszej
                firmie ??
                • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:27
                  witam
                  uwazam ze na tą chwilę zadna inspekcja pracy nie jest nam potrzebna wszak nie o to idzie żeby ktoś z zewnątrz nam tu mieszał przedewszystkim chcemy lepszego wynagrodzenia za te pracę a zadna inspekcja ci tego nie da - związki to jest to co nam pomoże
                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 05.02.09, 22:48
                    no to jedziemy
                  • Gość: reno Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:36
                    tak, a przewodniczącym związków zostanie ferdek, który jako
                    bezrobotny i już poza firmą najlepiej się do tego nada. Wtedy
                    będziemy zarabiać minimum 6 kafli na miesiąc
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 18:15
                      Witam wszystkich ,az zal komentarza na poranne posty , najlepsza
                      obrona jest atak :) podobno
        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 05.02.09, 20:33
          Do fredek ( Już nie ferdek,sorki ) w jednym się muszę z tobą zgodzić. Trzeba
          zacząć coś robić tylko jak i kiedy ? Dziś i jutro zebrało się towarzystwo i
          rozdają sobie nagrody. Może jestem naiwny , ale myślę że może coś postanowią w
          związku z naszą sytuacją. Przekonamy się w poniedziałek, jeśli nie zabronią
          RSM-om mówić. Myślę, że oni tak samo jak my boją się 11 lutego. Co do brania
          urlopu, czy oddawania krwi pomysł jest ok. , tylko może najpierw trzeba postawić
          jakieś warunki, czy żądania, czy cokolwiek, bo taka samowolka może okazać się
          zgubna i nie przyniesie pożądanego efektu. To o czym mówisz jest jakimś
          manifestem, ale najpierw trzeba żeby ktoś postawił jakieś żądania, a jeśli tego
          nie spełnią, wtedy uderzyć
          Co do spotkania to mogę ci powiedzieć, że nikt nie przyjdzie bo za daleko, bo
          sobota, bo jestem zmęczony, bo... .A jeżeli chodzi o pomysły dotyczące poprawy
          pracy wystarczy uważnie poczytać, wielu z nas tu pisało tu o tym i myślę, że
          jest z czego wybierać.
    • Gość: znajomy Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:20
      w nawiązaniu do postów wszystkich równo jak leci - mam przyjemność znać kilkanaście (ciężko pracujących) osób z frytki i moje wnioski są następujące

      1. ci Panowie / Panie "na górze" dawno już się oderwali od rzeczywistości i potrafią jedynie w rewelacyjny sposób przy ankietach i ocenach rocznych sprzedawać wyżej owoce WASZEJ pracy.
      Generalnie również na ich górze (nad dyrektorami) mają w głębokim poważaniu co się dzieje na DTS-ach jeżeli kierownik regionalny czy dyr jakikolwiek w glorii chwały wykaże ZYSK...
      a w tym są rzeczywiście profesjonalni potrafią się skubańcy sprzedawać wyżej postawionym...normalnie gdyby nie ONI można by zamknąć grodzisk, zamojskiego i w ogóle zwinąć interesy Pepsico z europy centralnej :)

      2. Takich teorii odnośnie sprzedaży/ HR czy po prostu relacji międzyludzkich jak w FL nie widziałem w żadnym podręczniku a pisali je ludzie mądrzejsi od Raka czy Chrzanowskiego i spółki. o warunkach pracy nie wspomnę...

      3. raczej marne szanse na zmienienie czegokolwiek - można sobie popisać na forum raczej gwoli spuszczenia pary z gwizdka....
      możecie robić wszystko pod warunkiem że "dyrektorom" to nie zaszkodzi a finał będzie zawsze taki sam - niestety korporacja i tak Was w efekcie końcowym wydyma...

      4. zblokowanie niniejszego forum w centrali uważam za kuriozalne - może to oznaka Ich strachu przed rzeczywistością :) ale bardziej prawdopodobne jest to że o Was dbają i nie chcą Was "rozpraszać i denerwować" w godzinach pracy :)

      5. jedyną regułą jaką można "na przestrzeni dziejów" zaobserwować w FL to PRACUJ WIĘCEJ I WYDAJNIEJ a my ci zapłacimy MNIEJ. zresztą cała frytka na psy zlazła już ze trzy lata temu...

      6. wszelkiego rodzaju ankiety, oceny roczne i inne tego typu pie...ty robione są nie po to aby coś wyjaśnić i pozmieniać na lepsze ale raczej po to aby usankcjonować prawnie zmiany na gorsze...
      proszę bardzo Panie Kowalski tutaj w tym obszarze bardzo dobrze...sprzedaż SUPER...relacje z innymi na piątkę, OCENA OGÓLNA 3 z minusem i zero podwyżki...postarajcie się w przyszłym roku Towarzyszu lepiej...a już my wyżej powiemy jak to zajeb...zarządzamy naszym pracownikiem ...
    • gmx3 Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 19:20
      Z uwagi na niefortunne miejsce - otwarte forum proponuję WSZYSTKIM
      mała zmianę:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87527
      Tutaj będziemy mogli spokojnie podyskutować. Z uwagi na fakt, że
      nasza centrala z Zamoyskiego filtruje treść - mam prawa
      administratolra - bedziemy mogli usówac "szpiegów"
      • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 06.02.09, 21:42
        i kolejny dzień potężna obsuwa... jest coraz gorzej...
        • bandjo Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 21:48
          panowie 75% planu to dopiero będzie cud pozdro i cieszcie się
          weekend'party time]
          www.youtube.com/watch?v=CyOMSplzcJE&feature=related
          • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 06.02.09, 22:16
            coś tu cisza... ale od poniedziałku będzie gorąco... i w realu i w virtualu
      • gmx3 Re: FritoLay Warszawa 06.02.09, 22:46
        Super, juz 1-sze osoby zaczely pisac na nowym adresie!
        1 trzeba sie zalogowac
        Po 2 nie widac naszych ip
        Po 3 mamy admina.... tj. jak cos - to zablokujemy gada, wiec chyba ok:)
        zapraszam !!!!!!!!
      • Gość: bin Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 23:22
        witam
        panowie w tych postulatach trzeba by uwzględnic jakieś dodatkowe wynagrodzenie dla binów za prowadzenie magazynu
        • Gość: 111 Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 07.02.09, 20:28
          popieram
          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.02.09, 21:03
            panowie co się dzieje? czy to już koniec forum? może jakąś podwyżkę wam dali?
            • gmx3 Bo wszyscy tu: <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.h" targe 07.02.09, 23:23
              Bo wszyscy tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87527&w=90981993&a=90981993
              • strzalwkolano Re: Bo wszyscy tu: <a href="<a href="http://forum.gaze" target 08.02.09, 08:30
                Wszyscy się logujcie i na adres ten wskakujcie!
                My już tam dokazujemy, zero defetyzmu, no i zero ściemy!

                Swoją drogą tu się też będę wpisywał.......................

                Miłego dnia!
              • Gość: fredek Re: Bo wszyscy tu: <a href="<a href="http://forum.gaze" target IP: *.acn.waw.pl 08.02.09, 12:48
                Witam wszystkich obecnie raczej czytajacych ,zapewne wszyscy czekaja
                na wplywy na konta :) zastanawiam sie jaki sens ma przenoszenie
                forum w inne miejsce skoro mozna tam wejsc bez klopotu i czytac
                posty tak jak tu ?? czy po to zeby banowac rsmow czy osoby o
                odmiennym zdaniu ?? wydaje mi sie, ze forum polega na tym ,ze kazdy
                moze sie wypowiedziec ,a skoro gora lustruje to forum to chyba
                dobrze bo jest tu bardzo wiele madrych pomyslow z ktorych moga
                czerpac aby poprawic sytuacje pracownikow pozdrawiam :)
                • Gość: fredek :) IP: *.acn.waw.pl 08.02.09, 12:50
                  :)
                  • Gość: H2O cisza przed burzą :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:52
                    jak w temacie
                    pozdrowienia dla centrali
                    hehehe
                    przepraszam za cynizm centralę a za złamanie "ciszy radiowej" związkowców ale
                    nie mogłem się powstrzymać hihihi, już i tak nas nie zblokują bo jest za późno
                  • Gość: misiek Re: :) IP: 77.223.195.* 09.02.09, 15:57
                    czy znasz tego pana ?Re: Star Foods - zabrana premia ?!?!
                    Autor: gmx3 20.04.06, 18:22
                    Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
                    Witam kolezanki i kolegów,

                    Nie czytałem długo forum, ale wczoraj "przypomniałem" sobie i
                    Nie do końca TAK jest, ale po kolei:

                    1. Wstąpienie do związku zawodowego nie daje absolutnie żadnej ochrony ;przed
                    zwolnieniem !
                    2. Pomaga, przy sprawnie działającej orgnizacji na dbanie o prawa pracownicze:
                    nadgodziny, war. pracy, płacy, rozwiazywanie sporów zbiorowych, negocjowanie w
                    imieniu praciwnika war ugody, rozwiazania umowy, itd,
                    3. natychmiast po wstapieniu - wypełnieniu deklaracji (dostępna w każdej
                    placówce NSZZ Solidarność każde miasto, newet takie małe) stajemy się członkami.
                    Pełnym członkiem, z pełnymi prawami i obowiazkami jesteśmy dopiero po
                    odpowiedniej uchwale Zakładowej Organizacji - zazwyczaj 1 raz na miesiac.
                    Dopiero Wtedy "Oni", a nie my zgłaszaja pracodawcy, że wsrod załogi jest kolejny
                    członek. Możemy być całkowicie anonimowi lub się ujawnić, tzn. swoje dane
                    osobowe pozwolić, by pracodawca wiedzial, że jesteśmy w zwiazku !!!
                    Co nam to daje?
                    To, że nasza sytuacja diametralnie się zmieni, zaczną nas szanować przede
                    wszystkim jako człowieka w pracy! A i w dobie zwolnień np. grupowych takich jak
                    teraz pracodawca musi KONSULTOWAC ze zwiazkiem zasadność podejmowanych kroków.

                    Co do naszej sytuacji, nie musimy tworzyć nowej organizacji!
                    Wytarczy zapisać się do istniejacej w Pepsico!

                    JA TAK ZROBIŁEM NA POCZ. KWIETNIA I CO WAŻNE ODWAŻYŁEM SIĘ UJAWNIĆ SWOJE DANE
                    OSOBOWE! TZN MÓJ PRACODAWCA WIE, ŻE JA JESTEM W ZWIAZKU! I JAKBY CHCIAŁ, (ALE
                    LUDZI ZE SRZEDAZY PODOBNO NIE ZWALNIAJĄ) MNIE ZWOLNIĆ, TO NAJPIERW MUSI TO
                    SKONSULTOWAĆ ZE ZWIAZKIEM. KAŻDE INNE POSTĘPOWANIE JEST/BEDZIE NIEZGODNE Z PRAWEM!!!

                    JESTEM PRAWDOPODOBNIE 1-szym I JEDYNYM PRACOWNIKIEM STARFOODS, KTORY JUŻ JEST
                    PEŁNOPRWNYM CZŁONKIEM ZWIĄZKU - Z PEŁNYMI TEGO FAKTU KONSEKWENCJAMI !!!

                    gmx3@gazeta.pl
                    __________________________________________________________________________________________________

                    • Re: STAR FOODS IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                    Gość: Mariusz 19.04.06, 23:30 + odpowiedz


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=36688778&wv.x=2&a=40515106


                    Szykują się zwolnienia!
                    To wszystko niby zgodne z prawem, ale:
                    DIABEŁ TKWI w SZCZEGÓŁACH !!!!
                    Żadna firma nie moze ZGODNIE z PRAWEM NIKOGO zwolnić bez konsultacji z zwiazkami
                    zawodowymi !!!!
                    A takie już istnieją w strukturach PepsiCo w Polsce.
                    Ale to nie jest takie łatwe.
                    Żeby pomóc Prezesowi Star Foods musimy "coś" zrobić!
                    Co prawda nie unikniemy zwolnien, ale możemy wytargować 2,3 a nawet 4 x wiecej!!!
                    Tak, Panie i Panowie nawet i 5 x wiecej !!!
                    To co dają to ochłapy - spójżcie na odprawy w innych "polskich korporacjach"
                    że nie wspomnę o globalnych koncernach !
                    Odprawy rzadko kiedy odpowiadają wczesniejszym poborom, a prawie zawsze
                    uzaleznione jest od stażu !!!
                    Jest to zawsze, powt. ZAWSZE kilkanaście lub kilkadziesiat pensji
                    a nie jakieś 1,5 x za kazdy rok
                    Smiechu warte !!!!

                    Ale wracając do tematu: to "coś" co uszczęsliwi laysiarzy to
                    choćby 1 składka na solidarność - niezależnie gdzie wpłacona
                    (w Warszawie,Płocku, Pcimiu Dln, Chełmie)
                    Po takiej wpłacie - ok.10-15 zł i podpisaniu deklaracji (podajemy - tylko
                    podajemy nazwe firmy) i NATYCHMIAST stajemy się
                    członkami zw zaw Solidarność.
                    Potem zgłaszamy to naszemu przełożonemu, on zgłasza to w kadrach i po ....
                    Ochrona jest natychmiast po wpłacie i podpisaniu deklaracji - a nie po tych
                    wszystkich formalnościach (przełożony, itd !!!)

                    Co nam to da?
                    Ano to, że wtedy nasz kochany i umiłowany Gwiezdny Pracodawca musi konsultować
                    wszelkie listy zwolnien grupowych z .... zwiazkiem zawodowym Frito Lay (PepsiCo)
                    A dopiero potem zwalniac - jak zrobią inaczej kazdy sąd przywróci nas w max 1
                    m-ąc do pracy!!!
                    Jesli będą konsultować - automatycznie wydłużą procedurę, zwiazek coś wytarguje
                    (nawet niech to będzie 1 m-ąc poborów więcej, dobre i 1 osoba) !!!
                    Nie wiem, jak Wy - ale ja jutro podpisuję deklarację i wpłacam składkę - potem
                    od razu zawiadamiam poleconym mojego pracodawcę i ...
                    NIECH MNIE ZWALNIAJĄ - Zobaczymy

                    powodzenia i zapraszam innych do tego
                    TO TYLKO kilkanascie złotych
                    A ILE KORZYSCI DLA WSZYSTKICH !!!!!!!
                    • Gość: mmmm Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:07
                      jak sę zapisałeś to się ciesz . Ale reklama solidarności czy innych
                      złodzieji politycznych "co pieniążki państwowe się ukruciły"
                      szukacie u tych co mają coraz mniej , "jak zwykle obiecać , PUŹniej
                      wyje..ć.
                      1 . pierwsza solidarność
                      2 . druga ????????
                      3 . ????????

                      Ludek ze stara bardzo Wałęsowaty oby nie Siwierskowaty
          • Gość: cg. Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 09.02.09, 20:32
            Cześć koledzy, doszły mnie słuchy, że poleciały dziś głowy w kilku DTS-ach.
            Wiecie coś na ten temat ?
            • kilalka Re: FritoLay Warszawa 09.02.09, 20:37
              więc ci odpowiem że podobno w całej wawie poleciały aż cztery głowy!
              • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 20:57
                witajcie! zdawałoby się że wołania ludu zostały wysłuchane-dziś w całej Polsce odbyły się nadzwyczajne zebrania dts, temat: zmiana regulaminu wynagrodzeń. i o ile na 1 rzut oka wydawały się korzystniejsze, to po zrobieniu symulacji okazuje się, że nie do końca jest tak różowo! co się dzieje w momencie sprzedaży zapłaconej 60tys i 98%? wtedy nie zyskamy a tracimy!(120pln). to jest gest typu:przymknijcie się na chwilę, ochłapy psu rzucone! nie jestem z tych co tylko narzekać potrafią, ale liczyć umiem!
                • Gość: bolek Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:14
                  Hahaha... z 60 klockami to Ty możesz u czerwonych robić nie w
                  Lejsach...
                  Ja z 85 jestem sporo do przodu, nawet przy 95%. Miałem 11 oddac
                  krew, ale olewam ten cały protest. Kto na nim zyska?
                  Ja tylko mogę stracić hajs za luty. A kredytu nikt za mnie nie
                  zaplaci..
                  • Gość: van Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:16
                    wszyscy podpisali nowe zmiany????????
                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 22:21
                    bolek jesteś 200 pln netto do przodu (85tys/95%) faktycznie sporo...
              • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 21:04
                nowy system urządza nas tylko gdy mamy dużą niedoróbę, pozwala coś zarobić przy braku planu, ale daleko mu do tego sprzed 2 lat (3.25 3.75%). najbardziej mi się podobało przesłanie: patrzcie! wszyscy zwalniają! krzyżys idzie a my wam dokładamy!(chyba plany). reasumując: na tą chwilę system lepszy ale znacznie gorszy niż dawniej. czy o to nam chodziło? bo mi nie bardzo... a w ogóle jak wypłaty za styczeń?
                • Gość: van Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:15
                  wszystkie dzisiejsze zmiany wyjda dopiero po marcowej wyplacie poczekamy
                  zobaczymy i znowu sie bedziemy w......c
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 09.02.09, 21:26
                  Witam w nowym systemie naliczania. Może to nie jest do końca to, o co nam
                  chodziło, ale to już coś. Ja wziąłem nie całą 3 i myślę, że przy braku planu i
                  wysokich zwrotach może być. Nie oszukujmy się nie ma takiej osoby która
                  wymyśliłaby idealny sposób naliczania prowizji a przy 3,25-3,75 z przed kilku
                  lat też narzekaliśmy, bo się pamiętało 3-5-7 a jeszcze wcześniej 4-7-11. Myślę,
                  że teraz jest po prostu łatwiej obliczyć samemu ile właściwie zarobię w danym
                  miesiącu. Nie muszę patrzeć na niedoróbki z poprzednich miesięcy.
                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 21:45
                    aleście się dali ugłaskać! niewiele trzeba było by wam zamknąć buzie i wyciszyć forum... dali nam taki "pakiet antyrecesyjny" który nie zdaje egzaminu np przy realizacji 110%. a gdzie czas pracy, zapomnieliście co niektórzy, co wasi rsmowie potrafią z wami robić? miała być rewolucja a to nawet ewolucja nie jest... ech
                    • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 21:52
                      witam z zachodniej części kraju. jak wypłatki? jak nowy system się podoba? a przy okazji: podobno przy braku planu za styczeń do średniej będą go liczyć jako 100%. pytanie jest takie: czy już od lutego czy dopiero od marca?
                      • as-pik Re: FritoLay Warszawa 09.02.09, 22:04
                        Od lutego. W marcu masz już nowy system i te wszystkie poduchy znikają
                        • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 22:09
                          czekaj as pik, a od marca będzie średnia z 3 mcy czy nie?
                          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 09.02.09, 22:49
                            Nie, od marca nie będzie żadnej średniej tylko prowizja od tego co przywieziesz
                            • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 23:34
                              as pik: i tu się mylisz. mam w dłoni regulamin z którego wynika, że słona premia przysługuje jeśli średnia realizacja z ostatnich 3 mcy jest =>100%. przy czym nie ma żadnych progów typu 95,105%; zrobisz z 3mcy stówkę w %, to masz 300pln, nie zrobisz-nie masz
                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 09.02.09, 21:46
                    Panowie nie oszukujmy się 6-7 tu nie zarobimy to bez szans a skoro nie możemy
                    zarabiać dużo to miejmy nadzieję, że będzie się pracowało spokojniej. W tym
                    miesiącu też planu nie będzie. A z drugiej strony to dobrze, że coś zmieniono bo
                    za parę dni musieliby sami jechać w trasę.
                    • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 22:05
                      as pik: kto tu mówi o 6-7tys? powiem tak: rotaki na zmianie skorzystają ewidentnie i co do tego brak wątpliwości. a stale trasy? to zależy. znów wszystko wróci do normy czyli do nienormalności... a taka okazja ... i co frito jest już fajne nie? zaśpiewajmy chórem: kochamy cię flp!
                      • Gość: gosciu Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.117.* 09.02.09, 22:51
                        widze po postach,ze co niektorzy pekli jak tanie kondomy,no ale gora
                        zauwazyla ze jest ch...owo i ludzie chca spadac,teraz to tak czy siak
                        zarobimy wiecej nawet jak(zwlaszcza jak) nie bedzie planu-tylko
                        jakie beda plany!!!!a ciekawe jakie bedzie nasze traktowanie i moze
                        w koncu przestana straszyc raportami 502 i zrozumia ze sa teraz
                        mniejsze wrzutki jak sa,i czas pracy tez,przyjdzie maj i bedziemy
                        zapieprzac po 12godz,ale poki co dali by nam nacieszyc sie rodzina
                        przez chwile dluzej,a nie kolacja(sniadanie)i spac!!!!!!!!
                      • wieczorem_sms Re: Czystki w flp 09.02.09, 23:05
                        Panowie zmiany z ktorych tak sie wszyscy cieszycie zawdzieczacie
                        najprawdopodobniej osoba ktore dzisiaj dowiedzialy sie ze nie beda
                        juz kontynuowac kariery w strukturach flp. To własnie oni nie bali
                        sie nazywac rzeczy po imieniu, mowic wprost o co chodzi patrzac w
                        oczy rsm-owi, kiedy inni chowali głowe w piasek. Dziekujemy wam
                        chlopaki. A dla tych ktorzy zostali prosba: nie dajcie sie oammic
                        tym zmianom wynagrodzen, a tym bardziej zastraszyc
                        zwolnieniami.Jestem ciekaw gdzie jeszcze w Polsce doszło do czystek
                        w flp? jak ktos cos wie niech napisze. Pozdrawiam WA2
                        • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 09.02.09, 23:24
                          wieczorem_sms: o jakich czystkach mówisz? i kto niby się poświęcił dla sprawy jak mówisz? my tutaj nic nie wiemy...
                        • udko.kurczaka Re: Czystki w flp 10.02.09, 18:36
                          rozumiem ze te podziekowania nakarmia ich rodziny?
                          • fantastic_hardworker Re: Czystki w flp 10.02.09, 19:03
                            nie dajmy się mamić przesunięciami kasy z jednej strony na drugą tu zabierzemy a
                            tu damy to nie jest to czego chcemy, chcemy wynagrodzenia za czas pracy, za
                            nadgodziny a nie za 95% wyimaginowanego planu wyssanego z palca i z chorych
                            ambicji, mogę tyrać po 12 13h ale póki co jaka PŁACA TAKA PRACA, a co do czystek
                            to brawo zwolnili chłopaków w wawie 4ech za bunt i na śląsku chyba za st. benz.
                            i parag. brawo tupnięcie olbrzyma zwalniajcie zalej a olbrzym nie będzie miał
                            siły się czołgać po dzisiejszym rynku nie mówiąc o walce, a najlepsze CV
                            idealnego kandydata to pełna szkoła podstawowa i test żeby umiał liczyć nie
                            więcej niż do trzech bravo rekinie rynku bravo nasza firmo oby tak dalej...
                            • Gość: Van ... Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 20:03
                              Niezapomnijcie tez dodac ze wczoraj we Wroclawiu tez zwolniono dwie osoby . Dlatego ze niby wchodzi drugi topend i zatrzymali dwie trasy. Na zebraniu o 18g. Byl dywizyjny ktory zopowiadan kolegi kazal kierownikowi zaczynac zebranie. A dwie osoby zawolal do pokoju osobnego. . I nieminela chwila i wdrzwiach biura dts pokazal sie .... Sam pan glowny dyrektor. Poniekad przelecial tylko przez pokoj gdzie trwalo zebr. I wpadl tam gdzie siedzial dywiz. Wraz zdwoma naszymi kolegami. Po 5min. Wyszli zrobili inwentaryzacje i zegnam... I chlopcy pojechali do domu ale juz nie vanami. Panowie oni dalej robia znami co chca. To forum malo jeszcze daje . Trzeba cos wiecej
                              • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 20:15
                                ale pokazówa jak w słabym czeskim filmie... to jest tzw humanitarne podejście tak? uderzyć spektakularnie i znienacka
                                • udko.kurczaka Re: Czystki w flp 10.02.09, 20:30
                                  ty mowisz o humanitarnym podejsciu? obrazaliscie wszystkich wokol od gnojow i
                                  szmat, dostalo sie nie tobie, a ty jeszcze sie odzywasz?
                                  • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 21:06
                                    ej kolego udko! nie zapędzaj się w ślepy zaułek! tutaj nikt nikogo nie obrażał a ja to już na pewno nie! póki co robisz to ty
                                    • udko.kurczaka Re: Czystki w flp 10.02.09, 21:21
                                      Gość portalu: zachód napisał(a):
                                      > tutaj nikt nikogo nie obrażał
                                      Ale jestes pewny tego co piszesz?

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=90463058
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=90466124
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=90466702
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=90467773
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=88112234
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=73259803&wv.x=2&a=86624070
                                      Z kogo probujesz robic debila?
                                      • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 21:37
                                        no dobra, niektórych trochę poniosło, pewnie nie wytrzymali napięcia, ale to nie ich wina; to firma zadbała o to a ich złość jest ogromna... zresztą nie będę się wdawał w polemikę z kimś kto z jednej strony twierdzi że ktoś obraża innych a po chwili sam obraża (twój post: jesteś głupkiem).
                                        • as-pik Re: Czystki w flp 10.02.09, 21:47
                                          Panowie zaczynacie czepiać się pierduł, jakieś głupie teksty kto kogo obraził i
                                          za co. Czy to takie ważne dla was? Jak zasłużył to dostał i koniec. Są ludzie o
                                          których się w ogóle nie pisze, a o innych jest głośno
                                      • Gość: fredek :) IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 19:24
                                        Udko a ktore z okreslen w moich postach sa obrazliwe ??? czy
                                        mowienie prawdy o kims kto nim jest to obrazanie ?? ani razu nie
                                        uzylem obrazliwego okreslenia jesli juz to tylko prawdziwe .Spamer ,
                                        moze jeszcze napisz, ze jestem z centrali :) :) :)
                              • udko.kurczaka Re: Czystki w flp 10.02.09, 20:36
                                jestes glupkiem.
                                • wieczorem_sms Re: Czystki w flp 10.02.09, 21:30
                                  Kolego zachod nie wdawaj sie w dyskusje z ta glupia kura:)Teraz juz
                                  nic sie nie da zmienic ,zreszta chlopaki napewno juz nie chcieli
                                  by wrocic do tej firmy.Bo na pewno tak nie zachowuje sie firma
                                  ktora uwaza siebie za lidera. Najpierw robia zebrania w regionach ,
                                  pytaja sie co byscie chcieli zmienic a potem tych co najbardziej sie
                                  udzielaliali zwalnia sie pod byle pretekstem. Powiedzcie mi dla kogo
                                  szyje sie wizyty? Bo chyba nie dla samego siebie, tylko dla
                                  kierownikow ktorzy maja z tego kase i cisna bysmy robili jak
                                  najwiecej. Nie rozumieja tego ze sa ferie, ze klijent nie chce ,
                                  albo nie ma kasy....po prostu sami na siebie krecimy bata...chyba
                                  nie warto...
                                  • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 21:47
                                    wieczorem_sms: mówisz o wawie? napisz coś więcej. mówisz że tam zwolniono 4 vs? powód? we wrocku zwolniono dwóch, rsm był bardziej zaskoczony niż tamci dwaj... oficjalnie likwidacja tras. lepsze sklepy do topend a kurniki pomiędzy pozostałych chłopaków. ale żeby od razu off? przecież nie ma zbyt wielu DOBRYCH ludzi do pracy, a w dużym mieście to już zupełnie problem znaleźć kogoś sensownego, kto po tygodniu powie: to nie dla mnie... dziwię się... chyba że są inne powody?
                                    • as-pik Re: Czystki w flp 10.02.09, 22:05
                                      Podobno z tego samego powodu zwolniono 4 w stolicy. Część poszła na projekcję
                                      slajdów, a część do pokoju zwierzeń i otrzymała propozycję. Dzisiaj w stolicy
                                      stały auta na placu bo rotaki dopiero mają przyjechać. Nie dziwi was to, że z
                                      jednej strony cisną na plan, ściągają z urlopów, robią dziwną akcję lato, a z
                                      drugiej strony stać ich na to aby stały vany i to w tedy, gdy Polska nie robi
                                      planów? Top-Endu jeszcze nie ma, jeszcze nie ma nawet reorganizacji, nie ma
                                      ludzi na osobówkę, czy na dostawcę a już zwalnia się ludzi to jest chore, chyba,
                                      że ma jakiś inny podtekst
                                    • wieczorem_sms Re: Czystki w flp 10.02.09, 22:11
                                      W WA 1 zwolniono trzech a WA2 jednego. Jednym z powodow bylo jak to
                                      powiedzial fantastyczny Waldi fałszowanie dokumentów(paragony).
                                      Gdyby to byl prawdziwy powod to powinni zwolnic 3/4 Polski. Po tej
                                      calej akcji nie ma juz we mnie zadnej motywacji do pracy,
                                      zastanawiam sie nad zmaiana pracy moze za troche gorsza kase ale
                                      mniej odpowiedzialna i stresujaca. To co zrobili to byl cios ponizej
                                      pasa .....A co do rsm-ow to nie jestem do konca pewien ze o niczym
                                      nieiwiedzilei...
                                      • as-pik Re: Czystki w flp 10.02.09, 22:20
                                        Jeżeli mają zwalniać za paragony to może jutro oddajmy im te drukarki i niech
                                        sobie je wsadzą ... obok wizyt skutecznych. Będą musieli znaleźć coś innego żeby
                                        zwolnić! Przecież sami w głos krzyczą, żeby szyć bo nie ma wizyt a teraz jakieś
                                        zwolnienia ?!
                                        • Gość: fredek Re: Czystki w flp IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 06:53
                                          Witam wszystkich panowie nie piszcie glupot zwolnili trzech
                                          chlopakow w wa-1 i jednego z wa-2 przyjechal pan Gruszczynki
                                          wywolal ich na magazyn i zakomunikowal ,ze zwalniaja ich z powodu
                                          redukcji tras , ktore ida na top end zwolnili najlepszych chlopakow
                                          z najdluzszym stazem takich , ktorzy nie bali sie mowic a widac
                                          firma takich sie boi a najbardziej chyba tego ze moga sie odrodzic
                                          zwiazki dlatego nie zwolnili mlodych bo tacy beda cicho , jeszcze
                                          niewiele wiadza o firmie co do redukcji tras to tak to wygladalo ze
                                          sciagneli na ich trasy rotacyjnych aha i jeszcze jedno mialem sygnal
                                          od jednego z chlopakow ktory zalogowal sie na drugim forum ,ze
                                          dziwnym trafem po tej operacji zaczely mu sie dziac cuda z kompem
                                          tak wiec wybor nalezy do was tu nie widac waszych ip a tam admin je
                                          zna pozdrawiam
                                          • Gość: spamer Re: Czystki w flp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 15:18
                                            ale generalnie ci się chyba podoba? nie? bo to po pierwsze
                                            potwierdzenie twoich teorii o flp, a po drugie mozesz sie z
                                            chlopakami teraz spotkac poza firma i do wiwatu mozecie sobie
                                            wyzywac na flp, beda mieli tak jak ty wiecej czasu. prawda jest
                                            taka, ze dziaisja nie jest latwo znalezc stala prace i to co kedys
                                            pisali tu czerwoni, ze u nich byly redukcje to sie sprawdzi i w flp,
                                            wiec gratulacje zalatwiliscie bezroboci paru ludziom, super naprawde
                                            super.
                                            a co do tego drugiego forum, to czy ja dobrze kumam, ze ono jest
                                            zalozone przez plp zeby wylapac tych co pisza? Skad ty ferdek wiesz
                                            takie rzeczy, cos masz wiedze za bardzo szczegolowo jak na zwyklego
                                            buntownika, pachnie to nieladnie
                                      • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 22:40
                                        w wawie zwolniono ich w jakim trybie? redukcja z winy zakładu? a w sumie to się wam - warszawiacy - dziwię. macie w stolicy znacznie większe możliwości niż w każdym innym miejscu w kraju. to co dla człowieka strzelam np z białegostoku jest świetną pensją to u was to minimalne minimum. ceny w stolicy macie przecież zupełnie inne. więc po co tam jeszcze siedzicie w tym grajdole? jeżeli zarobki we frito (mówię o podstawie) są w całym kraju identyczne, to straszną lipę macie...
                            • Gość: wielbicielplanogra Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 20:03
                              fantastic masz niepełne informacje. we wrocławiu był dywizyjny z panem m.s. i ku zdziwieniu vsów i rsma z miejsca zwolnił dwóch sprzedawców w ramach redukcji etatów, cześć sklepów idzie to topend, reszta będzie rozłożona między pozostałych vs. nie jest źle, bo zwolnieni vs dostaną odprawy (redukcja z winy zakładu). a co w wawie to nie wiem ale chętnie się dowiem. co to znaczy za paragony i stacje bo nie rozumiem?
                            • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 10.02.09, 20:10
                              fredek żyjesz? daj nam info z pierwszej ręki!
                              • Gość: Gosc1 Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 11.02.09, 00:53
                                Ja tez sadze ze rsm-owie wiedzieli o zwolnieniu swoich ludzi. Tymbardziej ze wtym dniu mieli kazdy rsm zostal wezwany na spotkanie wkraju kazda dywizja gdzie indziej. I potem nagle zebrania wregionach. Takze pewnie rsmowie mieli cicho siedziec bo boja sie o swoje tylki a my i tak dla nich niczym jestesmy. Czlowiek stara sie jak moze a oni i tak cie zgnoja. To jest porazka zeby tak duza firma zwalniala wtak swinski sposob. Traktuja nas jak jakis oboz. Jak smieci. Ale takie podejsci czlowieka na stanowisku do czlowieka ktory na niego pracuje swiadczy tylko onim o jego kulturze ,wychowaniu i otym co ma wglowie. Jak mozna tak jak ktos wyzej napisal ze we wroclawiu wpadli znienacka i wyrzucili ludzi . Poco takie cos? Czy oni mysla ze jakby rsm czy dywizyjny dal to wypowiedzenie to oni by tego niepodpisali?? . Napewno zchecia . Po co jechal az najwazniejszy przelozony? Zachowanie takie jest porownywale do czasow wojny tak robili z naszymi wiecie kto . Ale to wszystko jest do czasu. Panowie z vanow czas przestac robic im kariere.
                                • Gość: Fan van sellingu Re: Czystki w flp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 07:05
                                  Panowie dobrze odczytujecie płynące z tej akcji sygnały. Takie
                                  bezwzględne i bezmyślne działania świadczą o niesamowitej panice i
                                  strachu osób bądź osoby decyzyjnej. Jak wiadomo działając w panice
                                  popełnia się błędy. Jeszcze nad tym wszystkim jest prawo. Utrata
                                  pracy za 2000 netto/mc nie jest tragedią ale początkiem nowego.
                                  Natomiast mieć etykietkę tego, który ,,rozwalił van selling w FLP,,
                                  to dopiero tragedia. Taka sława idzie w świat. Znam taką osobę,
                                  byłego prezesa jednej z firm, brał z 50 ,,klocków,, miesięcznie.
                                  Rozwalił firme van sellingową, takimi właśnie działaniami. Ludzie
                                  nie znali tam dnia ani godziny. Dziś facet ma 50 lat i nikt go nie
                                  chce nie tylko na prezesa ale nawet na regionalnego. Takie są skutki
                                  buty, pychy i arogancji. Pozdrawiam
                                • Gość: presell Re: Czystki w flp IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.02.09, 07:31
                                  tak, jeszcze coś napisz o komorach gazowych. na początku byłeś żenująco śmieszny, teraz - żenujący i to wcale nieśmieszny. Idź kopnij paczkę chipsóf, "twardzielu".
                                  • bits1 Re: Czystki w flp 11.02.09, 20:23
                                    Panowie zmieniając temat słyszeliście coś o tym
                                    ze flp od marca nie będzie handlowało w szkołach?Może tu tkwi
                                    rozwiązanie zagadki dlaczego redukują trasy,
                                    • Gość: fredek Otworzcie oczy IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 20:27
                                      Panowie jaka redukcja tras ?? no chyba ze ktos mi wytlumaczy jak sie
                                      ma redukcja tras skoro jeden z chlopakow zwonionych w wawie byl
                                      rotakiem ?? slucham co mu zredukuja ??
                                    • Gość: zachód Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 11.02.09, 21:04
                                      co do szkół to dopóki dzierżawcy będą chcieli z nami handlować, tak długo będą to mogli robić. produkt jest dopuszczony do obrotu towarowego i oficjalnie nawet dyrekcja szkoły nie może tego zabronić. frito na pewno z własnej woli i inicjatywy nie wyjdzie ze szkół, to byłby strzał w kolano:)
                                      • Gość: Niedajesie Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 11.02.09, 23:52
                                        Panowie co tu taka cisza.
                                        Tyle zescie krzyczeli wszystcy . Atu co wymiekliscie.?
                                        Dostaliscie 200zl podwyzki i zadowoleni juz. Szybko was ucieszyli . Tych co krzycza zwolnili reszcie dali pare zloty wiecej i cie cieszycie atacy odwazni byliscie do czasu . Caly czas mowilem ze firma szybko zwami porzadek zrobi i zrobila. I teraz kolanami trzesiecie. Potraficie tylko anonimowo a trzebabylo prosto woczy. Jak ci koledzy co ich zwolnili. a wy dalej jak myszki bedziecie cicho i tylko tu sie będziecie wypowiadac bo na zywo sie boicie. Teraz pewnie kilku zwas mnie pojedzie bedziecie chcieli pokazac jacy odwazmi jestescie. Szkoda ze tylko tu.
                                        • Gość: Fritus Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 12.02.09, 00:07
                                          Potwierdzam dostalismy podwyzki tylko na chwile,abysmy cicho siedzieli ,ale firma i tak sie zaraz czyms wykaze abysmy zaduzo niezarobili i zeby nam lekko niebylo
                                        • Gość: odważny w gembie Re: Czystki w flp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 00:20
                                          Koleżko... daj do siebie numerek, bo to chyba Ty się anonimowo
                                          wpisujesz nie?
                                          Takiś twardy? To przedstaw sie pierwszy.
                                          Mocny jesteś w gembie tylko.
                                          • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 12.02.09, 19:41
                                            witam panowie. ale wam elegancko buźki zamknęli! tam na górze pracują jednak fachowcy. szacunek. mądrzy ludzie, wiedzieli co zrobić by obronną ręką wybrnąć z impasu... ktoś wziął urlop na żądanie? oddał krew?
                                            • as-pik Re: Czystki w flp 12.02.09, 22:41
                                              A czy ty sam wstałeś i powiedziałeś, że się nie zgadzasz, podpisałeś? Jeśli nie,
                                              to szacun a jeśli tak, to nie wytykaj tego innym bo jesteś taki sam, tylko teraz
                                              ci głupio przed samym sobą. Właściwie o co ci chodzi, że nikt nie wziął urlopu,
                                              czy nie oddał krwi? a Czy znalazł się choć jeden, który by to na prawdę
                                              rozkręcił, rzucił hasło i poświęcił się dla idei- nie, każdy jęczał ( razem ze
                                              mną )i nic dalej nie robił. Na górze jednak są fachowcy, jednego dnia
                                              przeprowadzono zmianę wynagrodzeń we wszystkich DTS-ach o tej samej godzinie,
                                              żebyśmy nie mogli się porozumieć i coś postanowić wspólnie, a na koniec każdy
                                              dostał papier do natychmiastowego podpisania. Sprawna akcja ! Do puki nie wyłoni
                                              się jakiś lider z pomiędzy nas, który to pociągnie dalej, sami nic nie wskóramy,
                                              bo każdy ciągnie w swoją stronę i tak jak mu najlepiej. A oni potrafią to
                                              szybciutko opanować tak jak nam pokazali
                                              • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 13.02.09, 10:19
                                                as-pik, ja nigdy nie twierdziłem że wezmę nieoczekiwane wolne, ale byli tacy, którzy się zarzekali. i co?
                                          • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 12.02.09, 19:48
                                            tak, jest jak w piosence t.love "jest super więc o co ci chodzi? (...)mamy ekstra rząd i super prezydenta, wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy(...)w czystych szpitalach ludzie umierają rzadko(...)kościół zaciekle broni najbiedniejszych(...)jest super więc o co ci chodzi?!" wszystko super tylko melodia taka smutna...a w ogóle jak sprzedaż?
                                            • Gość: Leysik Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 12.02.09, 23:23
                                              Ale wam buzie pozamykali. Hihi. Twardziele . Na forum madrzy. Ajak sie wzieli za was to cisza odrazu. Takich firmie trzeba troche postraszymy damy pare zloty wiecej i beda cicho.
                                              • fantastic_hardworker Re: Czystki w flp 13.02.09, 21:03
                                                troszeczkę zatraciliśmy ducha walki o swoje nie znaczy że polegliśmy, to nie
                                                ostania zamiana płac w tym roku, złotówki złotówkami a kilogramy spierda..ją
                                                muszą znaleźć złoty środek, a co do krwiodawstwa musiałby być to zorganizowany
                                                dzień we wszystkich "deteesach" aby miało to sens, sprzedaż spadła czas pracy
                                                też i temperatura ale do czasu następnego "zrywu"....
                                                • as-pik Re:Cisza przed burzą 13.02.09, 21:43
                                                  myślę, że tak do końca nikt nie stracił ducha walki, tylko czeka na rezultat ich
                                                  ostatnich zmian. Każdy z nas jest realistą i czeka na to co nastąpi pod koniec
                                                  marca, Zmiany jak widać były konieczne i nastąpiły, ale czy na lepsze, czas
                                                  pokaże. To co nastąpiło po burzy na forum, myślę że nas trochę nauczyło. Kilku
                                                  popłynęło za szczerość, reszta została.
                                                  Obława! Obława! Na młode wilki...

                                                  Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las,
                                                  Lecz ile szczęścia miałem w tym to każdy chyba przyzna
                                                  Leżałem w śniegu, jak nieżywy długi, długi czas
                                                  Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna!
                                                  Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy
                                                  I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie
                                                  Nie dajcie z siebie zedrzeć skór! Brońcie się i wy!
                                                  O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!

                                                  Obława! Obława! Na młode wilki...
                                                • Gość: y Re: Czystki w flp IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.09, 22:01
                                                  Kolego, przecież o to chodzi by robić dużo zł małymi kilogramami. Dla firmy to
                                                  czysty zysk.
                                                  • fantastic_hardworker Re: Czystki w flp 14.02.09, 00:28
                                                    kolego raczej się mylisz, ludzie władający zmianami w naszej firmie rzadko kiedy
                                                    przewidują konsekwencje z nich wynikające min. patrz solinki w tym miesiącu,
                                                    wcześniej robiliśmy górkę w planie kilogramowym właśnie solinkami bo za
                                                    kilogramy nam płacili ale plny uciekały więc zapłaćmy im załotówki (powiedział
                                                    ktoś mądry) tak zrobili więc my ratujemy się jak tylko możemy produktami jak
                                                    najdroższymi i najlepiej rotującymi, ale aby przewidzieć takie działanie oprócz
                                                    nieopisanego wykształcenia menagerskiego trzeba mieć mózg no i co najważniejsze
                                                    potrafić go używać etc. etc.
                                                  • Gość: pan L4 Re: Czystki w flp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 20:21
                                                    O proszę jaka cisza ;) heh
                                                    jak psy zadowoliliście się ochłapem rzuconym pod pysk !
                                                    Powiem Wam chłopaki że na górze we FL pracują chyba bardzo inteligentni
                                                    ludzie,rozgryźli Was wszystkich że aż dziw.
                                                    Wiedzieli że niewiele wystarczy, że zamkniecie jadaczki jak tylko rzucą
                                                    nędzną małą monetę ! skutecznie uciszyli burzliwych forumowiczów.
                                                    Rozumiem tych którzy zostali zwolnieni,sami się zwolnili,czy siedzą na L4...nie
                                                    piszą bo zaczeli nowe życie, z buta potraktowali machinę złodziei. A Wy ? Nagle
                                                    z dnia na dzień praca stała się cacy ?
                                                    BRAWO CHłOPCY !!!! BRAWO !!!!
                                                    I nie płaczcie tu więcej,bo jesteście nędznymi dupkami nie potrafiącymi nic
                                                    zmienić...jesteście marionetką dzięki której FL bez problemu robi teatrzyk z
                                                    waszego życia.
                                                    śmieją się wam w twarz,plują na nią a Ty jeden z drugim oblizujecie się jak małe
                                                    psiaki :D
                                                    UDANYCH WALENTYNEK życzę wszystkim tym,którzy umieli mieć swoje zdanie,którzy są
                                                    kimś dla samego siebie !!! oni mogą już mieć życie prywatne. SZACUNEK Panowie!
                                                  • Gość: Gosc zww Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 14.02.09, 23:44
                                                    Potwierdzam kolego. Ale wszystkich ktorzy pisali niewylapali. Takze spokojnie. Zwolnili tylko chyba niewinnych ludzi. Np. we Wrocławiu zwolnili dwóch . Ateraz reszta chlopakow dojezdza ich trasy i tak ma byc do konca miesiaca. Chore to jest . Ktos znowu zle pomyslal.
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 15.02.09, 00:02
                                                    heh, myślicie że te - nazwijmy to czystki - mają większy lub mniejszy związek z aktywnością kilku naszych kolegów na forum? ciekawe jak ich zdemaskowano...i dlaczego nawet oni teraz milczą. chyba blady strach padł na forumowiczów... jeszcze tydzień temu serwery były rozgrzane do czerwoności a dziś cisza. zastanawiam się dlaczego tak się stało: kilka niebieskich bilecików nbp zdziałało cuda czy to strach? ale przed czym?
                                                  • wladcamoch Re: Czystki w flp 15.02.09, 11:24
                                                    Witam
                                                    Zgadzam się z opinią pan L4. Dzięki za słowa szacunku,bo ja nie podpisałem tych
                                                    nowych warunków i już nie pracuje.A przez te kilka dni musiałem się odciąć i
                                                    odstresować.Jeszcze jedno koledzy na zwolnieniu lekarskim można zarobić więcej
                                                    niż za cały miesiąc ciężkiej pracy.I dla jasności dodam ,że nowe warunki
                                                    wynagrodzenia uważam za korzystniejsze od poprzednich bo krytykować trzeba złe
                                                    postępowanie, ale musimy potrafić zauważać pozytywy.
                                                    Milczenie na forum jest oznaką kaca moralnego,jakiego macie po ostatnich
                                                    wydarzeniach,pewnie trochę żalu,wstydu i uświadomienie że nie macie szans
                                                    nawiązać równorzędnej walki(czyli obrony swoich postulatów finansowych i
                                                    interpersonalnych),ale nie musi tak być.Trzeba się lepiej zorganizować
                                                    ,wzorcowym przykładem może być akcja FL z 09.02.2009r
                                                    pozdrwiam
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 15.02.09, 16:59
                                                    witam. władcamóch, skoro twierdzisz (i nie bez racji) że nowe warunki są lepsze, dlaczego nie podpisałeś aneksu?
                                                  • wladcamoch Re: Czystki w flp 15.02.09, 18:30
                                                    Bo rsm chciał się mnie pozbyć ,parę tygodni wcześniej zrobił mnie
                                                    rotakiem,pewnie dla tego,że potrafiłem skrytykować ,nie które jego apsurdalne
                                                    decyzje.(jego zdaniem byłem najsłabszym sprzedawcą,a tak naprawdę można porównać
                                                    moje wyniki z krajowymi innych vs...i trochę inaczej to wygląda).To śmieszne
                                                    moim zdaniem zebranie ,było w calej sytuacji zapalnikiem
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 15.02.09, 20:09
                                                    władca móch, jeśli rsm chciał się ciebie pozbyć, to po kiego wała mu w tym pomógłes nie podpisując aneksu? przecież nowe warunki są przede wszystkim lepsze dla rotaków, a ty nim podobno jesteś...a w ogóle to podaj nazwisko tego "sprawiedliwego" który tak ci podziękował za dobrą pracę...
                                      • Gość: DTS B.Z. Re: Czystki w flp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 22:41
                                        wiesz "zachód" te twoje "strzały w kolano" są mi bardzo, bardzo znajome... a
                                        może powinienem się do ciebie zwracać per. Sylwestrze?
                                        • as-pik Re: Czystki w flp 25.02.09, 19:26
                                          witam, jak nastroje? Jak z nagonką na niezdrową żywność ja po feriach wyleciałem
                                          już z 5 szkół !!! Wprowadzono kategoryczny zakaz sprzedaży chipsów. nie pomaga
                                          tłumaczenie, że cheetos to nie chips. Nie i koniec. I tak w szkole w której
                                          sprzedawałem na ok. 500 pln. co tydzień mogę zostawić karton solinek co 3 tyg.
                                          Sorki za 3 dychy nie będę dymał na 2 piętro !!! Ja rozumiem wszystko, też mam
                                          dzieci ale dla czego wiedząc o tym co się dzieje nie obniżają mi planu. To co
                                          straciłem na sklepikach muszę teraz odrobić na pozostałych sklepach , przecież
                                          to nie realne
                                          • Gość: wielbicielplanogra Re: Czystki w flp IP: *.opera-mini.net 25.02.09, 20:15
                                            witaj as. nastroje kijowe, jak i pewnie w całej polsce. zwrotów w cholerę i nawet 2.7% to dużo za mało. też mam problemy z sp. pracujesz już długo i powinieneś wiedzieć, że nic nie może być przesłanką do obniżenia planu, nawet jeśli stracisz sklepy na rzecz topend. w ogóle to coś się szykuje, ale nikt nic nie chce gadać...
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 15.02.09, 18:21
      Witam wszystkich , sadze ze dosc surowo oceniacie osoby , ktore sie
      tu udzielaly a obecnie raczej czytaja niz pisza , co do tego ze maja
      w fl specjalistow do manipulowania ludzmi to zadna nowinka , wkoncu
      jasnym przykladem tego sa rsmowie , poki jezdzili na vanach mysleli
      jak wiekszosc chlopakow po awansie stali sie cyborgami , jesli
      chodzi zas o osoby ktore zpstaly zwolnione to wielki blad tej firmy
      gdyz nie byli oni ani prowodyrami ani osobami nakrecajacymi to
      forum ,byli uczciwie pracujacymi chlopakami majacymi swoje zdanie
      wielki blad pozbywac sie ludzi z takim doswiadczeniem i haryzma do
      pracy . Nie oceniajcie zbyt surowo osob ktore ucichly wiekszosc
      buntownikow to osoby ktore juz opuscily struktury fl lub takie ktore
      maja to w nablizszym zamiarze , ale pamietajcie fl niczego nie
      wygralo poki kazdego dnia pojawi sie tu chocby jeden wpis ta iskra
      bedzie sie tlila , wkoncu wyloni sie lider ,ktory to rozbucha i tego
      wlasnie sie boja , ale wszystkich nie zwolnia pozdraiwiam wszystkich
      szczegolnie chlopakow ktorych zwolnili nie martwcie sie za 3
      miesiace bedziecie sie z tego smiali
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 16.02.09, 20:02
      Witam panowie niewierze ze nagle nikt nie czyta naszego forum wiec
      piszcie :)
      • Gość: zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 16.02.09, 20:14
        cisza aż w uszy kole. panowie jak tam realizacje? fredek rzuć jakieś kontrowersyjne info to się zacznie... zastraszeni czy co?
        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 16.02.09, 21:20
          Spoko jeszcze jest cisza, ale w następnym tygodniu się zacznie nagonka. Cała
          Polska nie idzie na plan, no może 1czy 2 regiony. Zaraz powinni dobrać się do
          tyłków RSM-ów, a oni z kolei nam. Będzie o czym pisać. Zmienili prowizję, ale
          nie podejście
        • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 16.02.09, 21:21
          witam, koledzy ktoś może wie kiedy będą (o ile będą) nowe telefony? stare na szrot już by się zdały
          • Gość: koniu Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 16.02.09, 21:26
            po co ci telefon i tak cię zwolnia
          • Gość: LICHY Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 16.02.09, 21:28

            A GDZIE WARSZAWA CO NAJWIĘCEJ MŁYNIŁA A TERAZ WALI W CZOŁÓWCE
            • Gość: DPW Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 21.02.09, 11:29
              o CO CI KOLEŚ CHODZI?
        • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 16.02.09, 21:35
          koniu, daruj se żarty. jeśli masz coś sensownego i wartościowego do powiedzenia to wal śmiało. jeśli nie-może pozostań przy czytaniu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka