Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    tajemnice biurka

    IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 16:46
    Szukając, zupełnie niewinnie, czegoś w biurku koleżanki - schowała potrzebną mi
    rzecz, znalazłem u niej
    - splesniały chleb
    - wypłowiałe chipsy
    - stopiony serek topiony
    - dwa pluszowe misie
    - około 30 długopisów
    - kapcie z włóczki!!!
    O rany, co te baby mają w biurkach???
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jarek Re: tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 28.11.01, 13:37
        he he, kolezanka kiedys poprosila mnie o pomoc w przeprowadzce sluzbowej,
        chodzilo o przeniesienie jej gratow z pokoju do pokoju. Pomagajac jej bylem
        jednoczesnie swiadkiem "rozpakowywania" biurka. Zawartosci jego starczylo na
        zapelnienie dwoch typowych pudel do archiwizowania, z ciekawostek moge wymienic:
        - z piec gatunkow przeroznych herbat
        - cukier, ktorego od lat nie uzywa (na pewno dluzej, niz pracuje w tej firmie)
        - misie, maskotki itp w ilosci sporej
        - chipsy, ciastka, zeschniete pączki itp
        - niezliczona ilosc napoczetych opakowan z husteczkami higienicznymi
        - kosmetyki przerozne
        - dwie pary butow
        - dosc spora ilosc rajstop, pierwszym moim skojarzeniem bylo sluzbowe biurko
        Kasi z 13 posterunku, tam tez z regoly rajstopy wystaja z szuflady, kolezanka
        niestety nie miala czerwonych ;-)

        Z rzeczy choc troche majacych zwiazek z praca bylo tam zaledwie pare papierow,
        jakies dlugopisy, zszywki do zszywacza, nawet jedna szuflada by z tego nie
        wyszla
        • Gość: Julka Re: tajemnice biurka IP: 212.244.180.* 28.11.01, 15:50
          nie mam starego żarcia i stosów maskotek, butów i rajstop, ale mam jeszcze
          awaryjne opakowanie podpasek ;-), dziewczyny mnie zrozumieją...
          • Gość: Misia Re: tajemnice biurka IP: *.unknown.uunet.be 28.11.01, 16:05
            W mojej firmie, obok młodych głównie ludzi pracowały dwie panie w wieku
            przedemerytalnym. Miały różne przyzwyczajenia z poprzedniej epoki. Mimo, że w
            biurze była kuchnia dla pracowników, służbowa kawa, herbata, naczynia itd. to
            panie zawsze trzymały w swoich biurkach: talerzyk, szklankę, kawę i herbatę w
            słoikach, sól, pieprz itp. (poza tym przybory do makijażu, parę starych butów).
            Pani zawsze chodziły myć szklanki do łazienki, zamiast do kuchni. Ach, te
            przyzwyczajenia.
          • Gość: Lechu Re: tajemnice biurka IP: 10.129.136.* 28.11.01, 22:15
            Gość portalu: Julka napisał(a):

            > nie mam starego żarcia i stosów maskotek, butów i rajstop, ale mam jeszcze
            > awaryjne opakowanie podpasek ;-), dziewczyny mnie zrozumieją...

            z podobnych akcesorii mam 'uszczelki', bynajmniej nie awaryjnie lecz w
            standardzie ;-)
            chłopaki mnie zrozumieją ...
            • Gość: Julka Re: tajemnice biurka IP: 212.244.180.* 29.11.01, 12:10
              :-) no widzisz, przezorny zawsze ubezpieczony...
            • pingu Re: tajemnice biurka 29.11.01, 13:46
              I wbiurku to trzymasz... W interesujacym miejscu pracujesz...
              A tak poza tym - to ja tez mam w biurku rajstopy - ale nie wystaja z szuflady -
              po prostu 2 awaryjne (nowe, zapakowane) pary, zebym nie musiala w razie czego
              swiecic 'oczkami' caly dzien.
              • Gość: agabu Re: tajemnice biurka IP: 195.187.55.* 03.12.01, 17:02
                pingu napisał(a):

                > > A tak poza tym - to ja tez mam w biurku rajstopy - ale nie wystaja z
                szuflady - po prostu 2 awaryjne (nowe, zapakowane) pary, zebym nie musiala w
                razie czego
                > swiecic 'oczkami' caly dzien.


                a ja mam 3 pary rajstop (tez nowych, oczywiscie, w roznych odcienach, skapretki
                ponczochowe (pod spodnie), tez ze 3, buty "pracowe" na zmiane 5 par, tez w
                roznych kolorach, paste i szczotke do tych butow, lusterko, szczotke do wlosow,
                kosmetyki, krem do rak...
                Sporo tego. :-)
                Ale:
                1. lubie chodzic na obcasach
                2. sporo spotykam sie z klientami i nie moge sobie pozwolic na oczka w rajstopach
                ani na rozmazany makijaz.
                3. ma na to osobna szafke i w czasie przeprawadzki sama pakuje te rzeczy.
                Chyba wszystkie panie to rozumieja.
                Panom moze nie robia sie oczka w skarpetkach, ale szczotke do zebow chyba w
                biurku maja???
                agabu

                • Gość: Gregor Re: tajemnice biurka IP: 212.160.90.* 05.12.01, 12:07
                  Gość portalu: agabu napisał(a):

                  > pingu napisał(a):
                  >
                  > > > A tak poza tym - to ja tez mam w biurku rajstopy - ale nie wystaja z
                  > szuflady - po prostu 2 awaryjne (nowe, zapakowane) pary, zebym nie musiala w
                  > razie czego
                  > > swiecic 'oczkami' caly dzien.
                  >
                  >
                  > a ja mam 3 pary rajstop (tez nowych, oczywiscie, w roznych odcienach, skapretki
                  >
                  > ponczochowe (pod spodnie), tez ze 3, buty "pracowe" na zmiane 5 par, tez w
                  > roznych kolorach, paste i szczotke do tych butow, lusterko, szczotke do wlosow,
                  >
                  Wszystko rozumiem ze panie musza byc ladne i piekne, ale za cholere nie moge
                  pojac po co az 5 par butow ??? Przeciez to trzeba niezla szafe miec zeby miec je
                  gdzie trzymac. Wydaje mi sie ze spokojnie wystarczaja 2 pary dodatkowe + 1 na
                  nogach.


                  > kosmetyki, krem do rak...
                  > Sporo tego. :-)
                  > Ale:
                  > 1. lubie chodzic na obcasach
                  > 2. sporo spotykam sie z klientami i nie moge sobie pozwolic na oczka w rajstopa
                  > ch
                  > ani na rozmazany makijaz.
                  > 3. ma na to osobna szafke i w czasie przeprawadzki sama pakuje te rzeczy.
                  > Chyba wszystkie panie to rozumieja.
                  Panie moze tak ale panowie watpie!!
                  > Panom moze nie robia sie oczka w skarpetkach, ale szczotke do zebow chyba w
                  > biurku maja???
                  > agabu
                  >
                  A panowie to maja :
                  1.gazeta sportowa
                  2.gazeta normalna
                  3."Swierszczyk"
                  plus inne barachlo.
                  • Gość: Karol Re: tajemnice biurka IP: *.man.polbox.pl 05.12.01, 12:41
                    O przepraszam.
                    Jak pracowalem w firmie ktora miescila sie "w domku" i miala porzadna lazienke
                    (wanna, natryski) oraz stusunkowo wygodna i rozkladana kanape w
                    pokoju "konferencyjnym" to trzymalem w szufladzie biurka:
                    - 2 reczniki
                    - mydlo (swoje)
                    - szampon
                    - 1-2 koszule na zmiane + bielizna
                    - maszynke do golenia, szczoteczke i paste do zebow
                    - koc
                    - i pare innych "drobiazgow"

                    I musze powiedziec ze "od tej strony" bardzo milo wpominam to miejsce pracy :)

                    • dwa+1 Re: tajemnice biurka 05.12.01, 13:41
                      No isłusznie Karolu. Ja oprócz sztoteczki, trzymam jeszcze flaszeczkę.Nigdy nie
                      wiadomo z kim dłużej się zostanie...
                      • Gość: ally Re: tajemnice biurka IP: *.devs.futuro.pl 05.12.01, 16:02
                        a ja mam szafe pelna "zmiennych czesci mundurku..." a wiec kilka par spodni, ze
                        dwie spodnice, 2 marynarki, kilka zmiennych bialych bluzek, kurtke, plaszcz,
                        niezliczone ilosci apaszek i innych dupereli pod szyje, rekawiczki, szalik,
                        buty, jakies worki (w razie gdybym musiala cos zapakowac i zabrac do domu), ze
                        dwie pary nowych zapasowych rajstop i skarpetek, krem do rak, dezodorant,
                        pomadke ochronna (reszte kosmetykow nosze ze soba w torebce), zapasowe guziki,
                        igle i nitke biala i czarna... A teraz zgadnijcie gdzie ja pracuje?
                        Niestety wszystko sie przydaje i szafa peka w szwach... Ale za to gdybym jej
                        nie miala???!!!

                        Pozdrawiam:))))
                        • Gość: Fi Re: tajemnice biurka-do Ally IP: 10.12.136.* 06.12.01, 15:37
                          Gość portalu: ally napisał(a):

                          > a ja mam szafe pelna "zmiennych czesci mundurku..." a wiec kilka par spodni, ze
                          >
                          > dwie spodnice, 2 marynarki, kilka zmiennych bialych bluzek, kurtke, plaszcz,
                          > niezliczone ilosci apaszek i innych dupereli pod szyje, rekawiczki, szalik,
                          > buty, jakies worki (w razie gdybym musiala cos zapakowac i zabrac do domu), ze
                          > dwie pary nowych zapasowych rajstop i skarpetek, krem do rak, dezodorant,
                          > pomadke ochronna (reszte kosmetykow nosze ze soba w torebce), zapasowe guziki,
                          > igle i nitke biala i czarna... A teraz zgadnijcie gdzie ja pracuje?
                          > Niestety wszystko sie przydaje i szafa peka w szwach... Ale za to gdybym jej
                          > nie miala???!!!
                          >
                          > Pozdrawiam:))))

                          Ja ci powiem gdzie pracujesz i kim jestes - jestes pania konsultant w Andresenie.
                          Mam racje?

                          • Gość: plum Re: tajemnice biurka-do Ally IP: *.provider.pl 20.12.01, 10:15
                            tez zrobilam rekonesans i mam (m.in) suszarke do wlosow i czepek kapielowy..

                            a takze prezent dla taty, ktory mial byc pod choinke w zeszlym roku,
                            ale mi sie zapomnial i teraz (!!) przypomnial. jak to dobrze czytac forum :))
            • Gość: kirst39 Re: tajemnice biurka IP: 212.244.77.* 19.02.02, 11:56
              Gość portalu: Lechu napisał(a):

              > Gość portalu: Julka napisał(a):
              >
              > > nie mam starego żarcia i stosów maskotek, butów i rajstop, ale mam jeszcze
              >
              > > awaryjne opakowanie podpasek ;-), dziewczyny mnie zrozumieją...
              >
              > z podobnych akcesorii mam 'uszczelki', bynajmniej nie awaryjnie lecz w
              > standardzie ;-)
              > chłopaki mnie zrozumieją ...
              Pozazdrościć i życzyć wielu standardowych uszczelnień w pracy
          • Gość: Rena Re: tajemnice biurka szampony IP: *.abo.wanadoo.fr 18.01.02, 19:20
            Nie moglam sie oprzec i zajrzelam do mojego :
            -dwa stare porfele
            -z dwadziescia lusterek
            -troche papierow, pinezki, dlugopisy
            -dwa szampony Pantene ....i kilka odzywek do wlosow
            wiecej grzechow nie pamietam...
      • Gość: Dorota Re: tajemnice biurowej łazienki IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 07:53
        Jeśli Spinaczu znalazłeś to wszystko w biuru koleżanki ja Ci opowiem z czym na
        codzień spotykałam się u moich kolegów, którzy niestety nie trzymali tego
        wszystkiego w swoim biurku tylko wynosili do wspólnej łazienki. Więc
        1. Kieliszki do wódki ( w ilości ok 30szt),
        2. Literatki,
        3. Osobiste kubki z namoczonymi resztkami zupek błyskawicznych,
        4. Kurtkę zimową ( do dzisiaj nie wiem kto jest właścicielem)
        5. Parę butów "wyzytowych" ( do dzisiaj nie wiem kto jest ich właścicielem)
        6. Kask na głowę ( nikt nie jeździ motorem )
        7. Zestaw do wętkowania ( właściciel się znalazł w momencie kiedy wędki
        zniknęły)
        Do tego "zestawu" dodam że notorycznie ginęły mi : łyżeczki, łyżki, noże i
        widelce ze stali; Panowie po zjedzeniu posiłku zazwyczaj traktowali je jako
        narzędzia jednorazowego użytku i nie myjąc wyrzucali do kosza.
        Dzięki Bogu od czerwca przeprowadzili się do innego budynku. Odkupiłam sztućce
        kurtkę podarowałam biednemu ( buty nie pasowały rozmiarowo) kieliszki
        spakowałam do pudełka i wystawiłam przed drzwi; nie wiem czy zabrali czy
        wyrzucili do kosza. To na tyle
      • Gość: Lobelia Re: tajemnice biurka IP: 195.187.102.* 20.12.01, 09:01
        Zaintrygowało mnie, co ja mam w biurku ... Odkopałam
        je spod sterty papierów (brakuje mi co najmniej jednej
        szafy i na biurku i w okolicach mam papierzyska z paru
        miesięcy). Lewa strona biurka mało interesująca - same
        CD (zawodowe, nie z muzyką niestety) i dyskietki +
        harmonogramy realizacji projektów + szczoteczka do
        zębów i pasta. Za to z prawej strony:
        - trzy arkusze papieru sciernego o różnym stopniu
        zużycia
        - 4 kosci do rejestratora, które producent skopał i
        już przysłał nowe
        - calowy klucz nasadowy 8/16
        - garsć srubek
        - z tuzin baterii, chyba częsć zużytych
        - kłębek miedzianego drutu
        - pomadka ochronna od mrozu
        - polarowe nauszniki
        - zepsuta płyta główna od komputera kolegi
        - dyskietka, na której jest napisane "test RAM"
        - tasma klejąca
        - 5 kasztanów
        - trzy bardzo duże szyszki
        - kawałek teodolitu
        - mała poziomica z magnesem
        - bardzo zniszczona mapa topograficzna 1:25000
        - gwarancja na GPSa
        - nowa wycieraczka i żarówki do poloneza
        - duży nóż umazany smarem
        - podkoszulek kolegi, umazany j.w.
        - pudełko ze smarem
        - płyta US3
        - olbrzymia ilosć długopisów
        - korkowa podkładka pod kubek
        - rolka papierowych ręczników
        - zdjęcie, na którym jeden Norweg strasznie się krzywi
        I tyle na razie wygrzebałam w dwóch szufladach, bo
        trzecia nie chce się otworzyć ...
        • Gość: Iza Re: tajemnice biurka IP: 62.148.86.* 20.12.01, 12:54
          ALe Ci dobrze, ja muszę mieć w szufladach porządek ( Szef zagroził,że w związku
          z wprowadzeniem ISOO 9001 osobiście sprawdzi szafki). Nadmienię,że należę do
          osób, które jeśli się znajdą w pustym pokoju hotelowym rozrzucają trochę
          rzeczy,żeby się poczuć swojsko. I męczę się okrutnie w tym wymuszonym
          porządku
          • Gość: fanna Re: tajemnice biurka IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 18:17
            w moim biurku, po przeprowadzeniu prac badawczch znalazłam:

            -długopisy, ołówki, flamastry - 50 szt.
            -odcisk gipsowy mojej szczęki
            -lakiery do paznokci (część zaschnięta)
            -pilota od niedziałającej kamery
            -słuchawki duze
            -słuchawki średnie
            -słuchawki małe
            -kabel optyczny
            -discmana
            -minidyski
            -stary kabel od wideo
            -przeterminowany krem do rąk
            -czipsy jabłkowe i opakowanie po czekoladzie
            • noida Re: tajemnice biurka 16.01.02, 22:19
              Fanna, odcisk szczęki zwalił mnie z fotela :-)))))
              Nawiasem mówiąc jak czytam te posty to mnie zastanawia momentami gdzie we
              ludzie mieszkacie- w domu czy w biurze ???
              • mg600724 Re: tajemnice biurka 17.01.02, 04:30
                Kiedy tak czytam, co można mieć w biurku, zastanawiam się czym wypełnione jest
                moje. Chyba rano sprawdzę. I chociaż nie przebiję przedmówców (chylę czoła
                przed pomysłami!)to może przy okazji zrobię porządek. A nuż któryś z
                nielicznych kolegów zechce mnie gdzieś przeprowadzić? Po co mam się od niego,
                na forum, dowiadywać o zawartości moich szuflad? A sądząc z tego, co mam na
                biurku, miałby o czym pisać. A poza tym, w przeciwieństwie do Izy uwielbiam
                porządek, choć niezbyt często mam okazję doświadczać takiej przyjemności...
                Tendencja do gromadzenia papierów jest silniejsza ode mnie. Ale macie rację:coś
                trzeba z tym zrobić. Albo oddam zawartość na makulaturę, albo poproszę o nowe,
                czyste biurko...
                • alka_xx Re: tajemnice biurka 17.01.02, 10:30
                  Mam prawie to co inne dziewczyny, / bez odcisku szczeki, oczywiscie!! / a moge
                  dorzucic jeszcze "Diete nielaczenia - 4 kg w 10 dni!" i nawet choragiewke
                  papierowa na patyku!

                  Wielkie dzieki - juz robie porzadek!
              • Gość: Lilith Re: tajemnice biurka IP: 158.66.113.* 23.01.02, 14:13
                Ja mam w biurku (m.in oczywiscie) swoja czaszke w ujeciu rentgenowskim:)
              • Gość: staff Re: tajemnice biurka IP: 212.14.44.* 19.02.02, 17:50
                > Nawiasem mówiąc jak czytam te posty to mnie zastanawia momentami gdzie we
                > ludzie mieszkacie- w domu czy w biurze ???

                Ja to się zastanawiam jak te biurka wyglądają - pojemność to mają zbliżoną do
                szafy trzydrzwiowej ;)

                pa!
                staff
        • Gość: ciekawy Re: tajemnice biurka IP: 217.98.233.* 25.01.02, 13:29
          Gość portalu: Lobelia napisał(a):

          > > - trzy bardzo duże szyszki

          A NA CO CI TE DUZE SZYSZKI? HE,HE,HE,HE
      • yaa Re: tajemnice biurka 17.01.02, 11:35
        Dobra, Yaa też sprawdzę. Nie będzie tego za dużo i takich ciekawych rzeczy
        pewnie też nie znajde ale co tam:
        - mapa zasięgu era gsm
        - cd-rw nieodpakowane
        - dyskietki nioopisane - bardzo dużo
        - Konstytucja RP
        - wykaz sprzętu komputerowego
        - skserowane artykuły z pism fachowych szt. 3
        - reklamówka
        - Komputer świat nr 18/2000
        - okładki plastikowe szt 8
        - teczki papierowe szt. 10 (po co mi to, przecież nie używam ?)
        - linijka plastikowa 30 cm z napisem "Grażyna" (tu żadna Grażyna nie pracowała
        przynajmniej od 6 lat !)
        - linijka drewniana 40 cm bez napisu
        - pudełko po ramce na fotki
        - blok makulaturowy szt. 4
        - potwierdzenia odbioru czyste szt. 5
        - rozsypane wszędzie moje wizytówki aktualne szt na oko ze 100
        - rozsypane moje wizytówki nieaktualne szt. ok. 200
        - grzebień
        - zszywacz (o kurcze mam nowy zszywacz !!!)
        - paczka waty
        - kabel do sieci komp
        - puste pudełka po dyskietkach szt. 3
        - ręczniki papierowe szt. ok. 15
        - materiały z różnych szkoleń szt. ok. 10
        - koperty i druki firmowe - nieaktualne - szt. dużo
        - cała szuflada nieaktualnych aktów prawnych - szt. ok. 80
        - wydruki z melodyjkami do ericssona
        - książka telefoniczna
        - pasta do butów
        - taki duży blok, który kładzie się na blat biurka
        - torebki foliowe szt. ok. 15
        - fragmenty wydruków różnych projektów
        - kartki z życzeniami - szt. 3
        - pudełko zapałek
        Nie znalazłem natomiast: ( a jeszcze niedawno było ! gdzie to do cholery jest? )
        - flaszki z koniaczkiem
        - świerszczyków
        - papierosów
        - szczoteczki do zębów
        hmmm a yaa myślałem że mam małe biurko - a okazuje się pojemne :)
        Pozdrawiam
        Yaa
        • bernadettka Re: tajemnice biurka 17.01.02, 13:40
          A ja mam w biurki straszliwy bałagan....ale i tak najlepszą rzecza na jaką się
          natknełam kiedyś (również przy pomocy w przeprowadzce mojego kolegi) była viagra
          • zulia Re: tajemnice biurka 18.01.02, 16:06
            nie wiedzialam ze moj odcisk szczeki zrobi taka furore :) czasami jestem fanna
            a czasami zulia i nie dodalam swiecacych czerwonych rogow i linijki 30 cm. z
            pasterzem i owcami ustawionymi obok niego w szeregu, pozdrawiam :)
            • Gość: Rena Re:DO ZULI / ROGI SWIECA IP: *.abo.wanadoo.fr 18.01.02, 19:31
              CZY TE ROGI JESZCZE SWIECA ?
              • Gość: Lila Re:DO ZULI / ROGI SWIECA IP: *.hobnet.silesianet.pl 22.01.02, 22:44
                Skad jestes ? Ja tez mam czasem abo.wanadoo.fr !
                Napisz na alkalin@poczta.gazeta.pl
              • zulia OD ZULI / ROGI SWIECA!!!! 25.01.02, 16:16
                TAK, rogi świecą i do tego po chwili zaczynają mrugać, raz jeden raz drugi. :)
            • Gość: Lilith Re: tajemnice biurka IP: 158.66.113.* 23.01.02, 14:20
              Usmialam sie z tych rogow jeszcze bardziej niz ze szczeki:)
              Ja mam w biurku 2 zdjecia rtg czaski - z profilu i en face:)
              • pingu Re: tajemnice biurka 29.01.02, 18:07
                Gość portalu: Lilith napisał(a):

                > Usmialam sie z tych rogow jeszcze bardziej niz ze szczeki:)
                > Ja mam w biurku 2 zdjecia rtg czaski - z profilu i en face:)

                I co, ladnie wyszlas ? :-)))

      • Gość: Ixtlilto Re: tajemnice biurka IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.01.02, 14:33
        hihi... nie ma to jak ciekawość :)
        Oto co znajduje się w mojesz szufladzie biurka:
        notes z adresami, 7 kopert, ekierka, skórzane etiu na dokumenty- bez
        dokumentów, kalkulator, etui na okulary z okulatami, pompon od szalika, tasma
        klejaca. okladka od migawki, 3 wizytowki, mapa MPK, 4 identyfikatory, pastele,
        2 opakowania kedek, klej, maly segregator, 35 kopert, list, farby, 2 duze
        opakowania spinaczy biurowych, 4 srednie opakowania spinaczy, gumka do wlosow,
        3 olowki w wresjach mini, 5 gumek do wycierania, 2 markery, portfel na
        drobniaki, 2 male wazoniki, jeszcze jeden ołówek, długopis w opakowaniu,
        dziurkacz, paczka chusteczek, klucz od domofonu, 2 recepturki, bryloczek, 5
        agrawek...
        Natomiast na półkach biurka:
        6 zeszytow uzywanych, 4 ksiazki, stojak na dlugopisy (szczoteczka do zebow,
        pokezka pongpongowa, bryloczek, cyrkiel, kredka, świeczka, temperowka,
        odblask, 17 dlgopisow, 8 nowych zeszytow, 2 segregatowy, 8 nowych olowkow, 3
        mazaki,maly segragator na przerozne sentencje,

        Jeeeeeeeeeeejq! czego ja tam nie miałam. hihi i to tylko w jdnej szuflazie i na
        2 półkach :))

        Pozdroofka, Ixtlilto- chomik
        • Gość: KrisK Re: tajemnice biurka IP: *.eng.fsu.edu 19.01.02, 22:46
          No więc tak.
          W podbrzusznej szufladzie: dwa kieliszeczki, jedna piersiówka (pusta - pamiętam
          o niej ale nie wywaliłem, dlaczego? Oto jest pytanie). Po Smirnoffie.
          W lewej szufladzie: Butelka po Białej Damie (obrzydlistwo - ale to był
          prezent). Butelka po jasiu wędrowniczku. Butelka po sherry - wytrawne, mniam
          mniam.
          W prawej dolnej: zapasowa puszka Guinnessa (na smutne popołudnia w pracy). Pół
          butelki kanadyjskiej whisky zbożowej. Dwa kieliszki. Stara butelka po Bałtyku
          (starzy ludzie wiedzą co to było, ach łza się w oku wyblakłym kręci).
          Chyba się napiję.
          • Gość: staff Re: tajemnice biurka IP: 212.14.44.* 19.02.02, 17:59
            Ty to masz fajne biurko! Gdzie Ty pracujesz??

            Pozdrawiam.
            staff
        • Gość: kasia Re: tajemnice biurka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 23:00
          Mam w biurku dużo dziwnych rzeczy. Wymienię tylko ciekawsze: duża ozdobna
          świeczka na podstawce, drewniana skrzyneczka z lustrem i kosmetykami do
          makijażu, okulary przeciwsłoneczne, zegarek z promocyjnego opakowania karmy dla
          psów(żółty), przyrząd do ćwiczeń dłoni (nie przypominam sobie żebym choć raz go
          użyła),baterie paluszki w dużej ilości, zapałki, dieta niełączenia(chyba już to
          ktoś miał ;-)),kapułki z wiesiołka i inne leki, książeczka szczepień psa,
          zapinki do bandaży, 2 różańce, duża ilość śrubek w słoiczku i puzzle 2000
          kawałków na dolnej półce. Oprócz tego mam mnóstwo rzeczy których używam do
          pracy. Pozdrawiam
          • Gość: Woland Re: tajemnice biurka IP: 10.135.129.* 20.01.02, 00:42
            Swego czasu pracowałem jako średniej rangi kierownik działu w pewnej firmie IT.
            Było to w poniedziałek rano. Wezwał nas wszystkich szef. Na ogół spokojny, nie
            wadzący nikomu,w wieku średnim, trochę nudziarz i pierdoła,ale niegroźny - tym
            razem był wkurwiony na 150%.Staneliśmy przed nim niczym gladiatorzy przed
            Cezarem, a on rzekł gromko ze swego bardzo wygodnego, wielkiego i głębokiego
            fotela: "Panowie, wiele rzeczy widziałem w życiu, ale to, to już jest po prostu
            skandal!!!". Każdy z nas zrobił szybki rachunek sumienia. Ja byłem
            najspokojniejszy - dwoje podwładnych, spokojni, rodzinni(posiadający
            odpowiednio żonę,męża i dzieci). Reszta popatrywała na siebie z niepokojem -
            zwłaszcza kierownik handlowców, który miał pod sobą tak ze 30 osób.Tymczasem
            szef wyjął rekę zza pleców i pokazał nam...damskie majtki! Rozmiarów średnich,
            na oko - chyba używane. "Rano, kiedy usiadłem na fotelu poczułem, że coś mnie
            uwiera" - powiedział - "to było właśnie to, wetknięte za poduszkę!". Do tej
            pory nie wiemy, kto tak w piątek wieczorem wykorzystał fotel...Może to nie o
            biurkach, ale tak mi się przypomniało...
            • Gość: Lilith Re: tajemnice biurka IP: 158.66.113.* 23.01.02, 14:26
              mialam swego czasu romans w pracy - mysle, ze po upojnych popoludniach takze
              mozna bylo co nieco znalezc, choc moze akurat nie majki...:) Ale na fotelu
              szefa????? To co dopiero perwersja:)))
              • magj Re: tajemnice biurka 11.12.02, 17:06
                Ja w TYM okresie miałam mały ręcznik, odświeżacz do butów (rany, co z tymi
                nogami się dzieje po całym dniu siedzenia za biurkiem) i lakier do włosów.
        • Gość: Ola Re: tajemnice biurka IP: *.chello.pl 21.01.02, 00:25
          JA z rzeczy ciekawych znalazłam 3 pary okularow slonecznych, 2 zepsute zegarki,
          ok 40 pisakow do bialej tablicy, jakies srubki od komputera, dyskietki
          (oczywiscie niepodpisane), 4 wywołane filmy z aparatu, odswiezacz do
          ust,recepty (wiele, z roznych dat, wszystkie juz niewazne)2 aniołki z
          porcelany. jeden gra na lirze drugi na skrzypkach,aparat ortodontyczny ktorego
          nigdy nie nosze, termometr pokojowy, pudelko tic tac z jednym w srodku
          ufff to wszystko z tych rzeczy ktorych nie powinno tam byc
      • Gość: Kasia Re: tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 22.01.02, 11:38
        Dobra, to i ja robie rachunek... no moze nie sumienia, ale biurka:

        1 szuflada jest pelna dlugopisow, olowkow, mazakow, markerow, korektorow,
        zszywek, spinaczy, karteczek i takich tam roznych typowych biurowych spraw -
        jestem typem chomika i wybaczcie ale sama mysl, ze mialabym to liczyc mnie
        przeraza.
        2 szuflada: dyskietki (duzo), plyty CDR nie zawsze opisane, pudelko od
        sluzbowego telefonu
        3 szuflada: herbata (dwa rozne gatunki), awaryjny cukier - jakies pol kilo,
        rajstopy - dwie pary, podkolanowki "rajstopowe" - dwie pary, podpaski, krem do
        rak, jakies tabletki- zabijcie mnie, nie pamietam na co.
        Chyba nie jest tak zle? Ta pierwsza szuflada czasem nie chce sie domknac
        tylko...
      • Gość: qocur grzebanie w cudzych biurkach - bleee... IP: *.*.*.* 22.01.02, 12:22
        Przyznam się, że napawa mnie odrazą takie podniecanie się zawartością cudzych
        biurek. Może jeszcze zaczniecie zaglądać do kieszeni i torebek kolegów i
        koleżanek? Tam też dużo ciekawostek można znaleźć...
        • Gość: Kasia Re: grzebanie w cudzych biurkach - bleee... IP: *.siemens.pl 22.01.02, 13:31
          Gość portalu: qocur napisał(a):

          > Przyznam się, że napawa mnie odrazą takie podniecanie się zawartością cudzych
          > biurek.

          O co ci chodzi? Za wyjatkiem pierwszego postu, ktorego autor zreszta sie
          usprawiedliwil, wszyscy tutaj opisuja swoje wlasne biurka. Czytaj troche uwazniej
          i dopiero potem karabin wyciagaj...
          • Gość: qocur Re: grzebanie w cudzych biurkach - bleee... IP: *.*.*.* 22.01.02, 14:10
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > O co ci chodzi? Za wyjatkiem pierwszego postu, ktorego autor zreszta sie
            > usprawiedliwil, wszyscy tutaj opisuja swoje wlasne biurka. Czytaj troche uwazni
            > ej
            > i dopiero potem karabin wyciagaj...

            Nie tylko pierwszego postu, Kasiu - Ty też czytaj trochę uważniej ;-)

            Do opisywania zawartości WŁASNYCH biurek, szafek, kieszeni, samochodów itd. nic
            nie mam - też mógłbym niejedno opowiedzieć (jak tylko w którymś z tych miejsc
            posprzątam, hi hi...)
            • Gość: Maja Re: grzebanie w cudzych biurkach - bleee... IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 08:28
              Ale zeschniętej myszy, takiego małego, suchego truchełka nikt nie miał ???
              U mojego kolegi po przemeblowaniu, a raczej po przeprowadzce do innego pokoju,
              w biurku takie cudo się znalazło. Zleciało się całe biuro, urządzono bardzo
              uroczysty pochówek.
              Pozdrawiam.
      • agus5 Re: tajemnice biurka 23.01.02, 10:54
        jeśli można dodać swoje:
        - mnóstwo długopisów (chyba ze sto)
        - zapłacone i zapomniane rachunki
        - lusterko tak mało wyraźne, że nie widać śladów zmęczenia na twarzy (dobre na
        złe dni)
        - kasety magnetofonowe nagrane
        - książki o tematyce potwornie nudnej
        - 3 pary butów
        - zapasowe rajstopy
        - słoniki na szczęście którymi zostałam obdarowana (ciekawe kiedy mi w końcu to
        szczeście przyniosą)
        - bluzka w stylu hiszpańskim - po cholerę mi ona nie wiem i nie wiem co mnie
        skłoniło żeby ją kupić?
        - jednoczęściowy kostium kąpielowy?!
        - czasopisma z jakiś dwóch lat
        - fotografie byłego faceta??
        - kalendarzyki z ostatnich 6 lat
        i ja się dziwię że nie mogłam przesunąć biurka nawet o milimetr jak się
        chciałam usadowić bliżej okna :)
        • Gość: Jarek Re: tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 23.01.02, 14:18
          agus5 napisał(a):

          > - 3 pary butów
          > - jednoczęściowy kostium kąpielowy?!

          Wszystko pozostale rozumiem, ale ty mi powiedz, po co ci trzy pary butow w pracy
          no i ten kostium kapielowy... ;-)

          J.
          • agus5 Re: tajemnice biurka 23.01.02, 14:43
            proszę uprzejmie
            3 pary butów bo zdarzyło się że po drodze do pracy kupiłam buty i tak sobie
            leżą , poza tym w okresie zimy są potrzebne na zmianę, (a 3 para nie wiem
            dlaczego) a kostium kąpielowy - bo ciągle mam nadzieję że się nauczę pływać a
            basen tuż tuż i prosto po pracy byłoby miło.
            • Gość: Kaha Re: tajemnice biurka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 11:54
              Dziś rano koleżanka poprosiła mnie telefonicznie, żebym znalazła jakieś papiery
              w jej biurku. Zajrzałam. Wiecie co znalazłam? oprócz typowego zbioru rupieci,
              butów itp. koleżanka trzyma w biurku butelkę typu PET (tak się chyba nazywają
              takie 1,5 litrowe z plastiku). W butlece znajduje się bezzapachowa i bezbarwna
              ciecz, na butelce natomiast kartka z odręcznym napisem - uwaga - "WODA
              ŚWIĘCONA!!!!". Jak myslicie, do czego jej to potrzebne ? :))
              • Gość: Woland Re: tajemnice biurka IP: *.tpi.pl 24.01.02, 12:09
                Jak to do czego - do wyganiania miazmatów Złego, które jak widać zagnieździły
                się w Waszej firmie....
              • pingu Re: tajemnice biurka 24.01.02, 12:56
                Musze przyznac, ze woda swiecona, to obok odcisku szczeki najlepszy gadzet moim
                skromnym zdaniem. W moim biurku nie ma nic az tak fascynujacego, zeby warto
                bylo o tym pisac. Zreszta pracuje tu stosunkowo niedlugo i nie zdazylam jeszcze
                zbyt wiele zgromadzic. No, moze wyjatkiem jest plan Tokio, w ktorym to miescie
                nigdy nie bylam i niestety sie nie wybieram. Ciekawe, skad mi sie wzial ?
                Za to jak wynosilam sie z biurka w poprzedniej pracy... Nie potrafie juz
                wymienic tego, co tam znalazlam, ale w zyciu bym nie uwierzyla, ze tak
                skromnych rozmiarow mebel moze tyle pomiescic. Ale wody swieconej ani gpisowej
                szczeki tam jednak nie mialam.
                • Gość: zulia Re: tajemnice biurka IP: *.acn.waw.pl 24.01.02, 19:34
                  ROGI JESZCZE ŚWIECĄ, A ODCISK SZCZĘKI ma zęby powleczone niebieskim plastikiem
                  • luksusowy_yacht Re: tajemnice biurka 25.01.02, 14:37
                    jak pomagałem 3 lata temu kuzynowi w przeprowadzce to w biurku znaleźliśmy
                    dwa... tampony do dzisiaj jak mu o tym przypominam robi sie czerwony i każe mi
                    sie zamknąć
                  • pingu Re: tajemnice biurka 25.01.02, 16:28
                    Gość portalu: zulia napisał(a):

                    > ROGI JESZCZE ŚWIECĄ, A ODCISK SZCZĘKI ma zęby powleczone niebieskim plastikiem

                    Rogi rogami, takie cos czasami sie widuje przy roznych okazjach, ale ta szczeka
                    mnie fascynuje. Skad Ty to masz ? Poczatkowo pomyslalam, ze to pozostalosc po
                    jakiejs przygodzie ortodontycznej, ale ten niebieski plastik wskazywalby na jakis
                    cel ozdobno-estetyczny. Umieram z ciekawosci, aby poznac historie tego przedmiotu.

                    Pozdrawiam

                    • zulia Re: tajemnice biurka 27.01.02, 11:40
                      A WIĘC: to było tak - pani dentystka wepchnęła mi do paszczy coś w rodzaju
                      gipsu i poczekała aż moje zęby się odcisną. Odcisk był potem powleczony
                      niebieskim plastikem czy tam jakąś mazią woskopodobną która posłużyła do
                      zrobienia czegoś w rodzaju przezroczystych rynienek idealnie w kształcie moich
                      zębów. Potem do nich (rynienek) napuszcza się taką strzykawą specjalny żel,
                      który wybiela zęby. No i to by było tyle. :) Dodam tylko, że w czasie
                      wybielania nie mozna jeść nic kolorowego :)
      • Gość: 4you Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.stradom.com.pl 28.01.02, 09:24
        A u mnie w pokoju kolega dostał po kimś biurko, i ono miało zamknięte szuflady
        na jakieś bardzo dobre zamki, i sądząc z ciężaru, były pełne! Przez trzy
        lata !!! zastanawialiśmy się co tam jest! Baliśmy się włamać, boby nas
        obciążyli za naprawę, więc w tej nieświadomości dożyliśmy do zmiany mebli -
        i.... biurko gdzieś wynieśli razem z zawartością. A mogło tam być coś naprawdę
        ciekawego, no nie?
        • Gość: Jarek Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 28.01.02, 11:32
          No to tu az sie prosi, zeby powtorzyc opowiesc mojego wujka.
          Teraz to szanujacy sie pan doktor z wielkim miesniem dyrektorskim i
          nieslabnacym szacunkiem pacjentek, ale kiedys byly takie czasy, ze wujek byl
          mlodym starzysta patrzacym z zazdroscia na swojego szefa. Czasy wczesnej
          komuny, pacjenci wdziecznosc wyrazali podobnie jak i obecnie, zwyczajowe
          prezenty tez byly podobne, tyle ze teraz mozna isc po to do byle monopolowego,
          a wtedy byly to raczej artykuly raczej trudno dostepne, w zwiazku z czym szef
          ow trzymal je w specjalnej szafce starego ciezkiego biurka, pod kluczem. Wujek
          oraz inni lekarze zostajacy na nocne dyzury oczywiscie wiele razy zastanawiali
          sie, ilez tam tego dobra juz w tej szafce jest zamkniete i czy by nie mozna
          tego bylo jakos spozytkowac, bo tak lezy i lezy bez zadnego pozytku.
          W koncu wpadli na pomysl: odsuneli biurko, odbili tylna scianke, wyjeli
          jakiegos Napoleonika z samego konca, reszte zostawiajac nietknieta. Proceder
          ten powtarzali wielokrotnie, nie wpadli nigdy, bo statystyka szafki byla mocno
          na plus i wlasciciel nigdy nie docieral do zapasow z samego konca szafki.

          J.
          • agus5 Re:nieodkryte! tajemnice biurka 28.01.02, 14:28
            oj aż mnie korci żeby opisać następujące zdarzenie.
            W pewnej firmie był sobie Pan który roztaczał wokól siebie wrażenie głęboko
            związanego z prawicą. Podczas jego nieobecności miała miejsce przeprowadzka,
            konieczne było dostanie się do jego biurka (miał dostać nowe meble)w jednej z
            szuflad na dnie leżała sobie pieczątka z nazwiskiem tego Pana i stanowiskiem
            zajmowanym przez niego w pewnym okresie jego życia i nie ma cudów z prawicą to
            to miało tyle wspólnego co pingwin z baletem.
            I jeszcze mi się coś przypomniało tyle że nie ma to nic wspólnego z biurkiem,
            ani nawet z pracą ale jest zabawne.
            Jeden z kolegów został porzucony przez dziewczynę. Rozpaczał okropnie więc inni
            koledzy zabrali go na wiejska dyskotekę (tak jakby w W-wie nie było) żeby się
            rozerwał i może poznał kogoś. Kolega na początku stał i się nudził, ale w
            pewnej chwili zobaczył przy barze uroczą blondynkę i zapragnął natychmiast z
            nią zatańczyć. Złapał oddech, wypił lufeczkę na odwagę, podszedł do dziewczyny
            i powiedział "czy mogę Cię poprosić do tańca" a urocza blondynka na to " TERA
            NIE ALE SIĘ DOWIADUJ"!!!
            • Gość: Jarek Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 29.01.02, 12:10
              agus5 napisał(a):

              > pieczątka z nazwiskiem tego Pana i stanowiskiem
              > zajmowanym przez niego w pewnym okresie jego życia

              To akurat baaardzo czesty zyciorys dzialaczy prawicowych i to - ciekawostka -
              czesto tych najzagozalszych. Tu przypomina mi sie pewna niedziela, kiedy do moich
              rodzicow przyszla prosto z kosciola babcia i zaczela mowic, ze w kosciele
              widziala pewnego pana, osobistosc w tym miasteczku dosc wazna, jak
              demonstracyjnie przystepowal do pierwszej komuni. Moj ojciec na to zareagowal
              nerwowym zdaniem: "to [--------] falszywiec jeszcze dziesiec lat temu glownie
              krzyzem w komitecie lezal"

              " TERA
              > NIE ALE SIĘ DOWIADUJ"!!!

              :-)))))))))))))))))))))))))))) Juz sprzedalem dalej :-)

              • agus5 Re:nieodkryte! tajemnice biurka 29.01.02, 12:28
                Moj ojciec na to zareagowal
                > nerwowym zdaniem: "to [--------] falszywiec jeszcze dziesiec lat temu glownie
                > krzyzem w komitecie lezal"
                >

                :)))))))))))
                też niezłe, wyobraziłam sobie faceta leżącego krzyżem w komitecie.

                • Gość: Lechu Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: 10.132.129.* 29.01.02, 14:17
                  agus5 napisał(a):

                  > Moj ojciec na to zareagowal
                  > > nerwowym zdaniem: "to [--------] falszywiec jeszcze dziesiec lat temu glow
                  > nie
                  > > krzyzem w komitecie lezal"
                  > >
                  >
                  > :)))))))))))
                  > też niezłe, wyobraziłam sobie faceta leżącego krzyżem w komitecie.
                  >

                  Wyobraź sobie jeszcze nową placówkę SLD, święconą przez księdza na otwarcie :-))))
                  • Gość: Jarek Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.siemens.pl 29.01.02, 14:40
                    Pracuje w branzy telekomunikacyjnej i powalil mnie kiedys na kolana widok
                    uroczystosci oddania nowoczesnej centrali tel. w malym miasteczku. Na
                    uroczystosci obecny ksiadz - a jakze, szafy centrali pootwierane, zeby bylo
                    widac jak ladnie kolorowe lampki mrugaja, pomieszczenie klimatyzowane, bo taka
                    elektronika nawet gwaltowniejszych zmian temperatury nie lubi nie mowiac o
                    wilgoci, a ksiezulo najspokojniej w swiecie wzial kropidlo i... chlust chlust
                    chlust... :-))))

                    Bozia czuwala najwyrazniej, bo jakims cudem nie trafil w nic powaznego i
                    urzadzenie warte pare milionow nowych zlotych przezylo sakrament bez szwanku
                  • agus5 Re:nieodkryte! tajemnice biurka 29.01.02, 15:11
                    No i sami powiedzcie, czy w naszym kraju nie jest zabawnie? Uśmiałam się
                    serdecznie. Faktycznie szczęście miał ksiądz że go nie poraziło od tego
                    machania kropidłem. A co do wyświęcania nowej placówki SLD - rewelacja.
                    Wyświęca się chyba już wszystko.
                    Zmieniając temat. W jednym z biur jest sobie szef. Szef jest maniakiem
                    markowych produktów. Nosi ubranka tak żeby zawsze było widać metkę z npisam
                    jakimś takim bardziej światowym. Rozmawiają sobie 2 koleżank1 (pracownice) o
                    butach (taka plebejska pogaducha) światowiec wpada do nich i instruuje że skoro
                    nie mogą sobie kupić butów marki "xxx" (potwornie drogich) to przecież mogą
                    zadowolić się chamską podróbą firmy "yyy" (na marginesie ta (jego zdaniem
                    podróba) jest o niebo lepsza tyle że normalnie kosztuje) ostatecznie plebs są,
                    nie? Mówi długo i namiętnie a w międzyczasie wzrok dziewczyn pada na jego
                    neseser i jaki jest napis na tymże? "yyy"! Zorientował się że palnął głupotę
                    więc chcąc wyjść z twarzą powiedział "a to dostałem w prezencie, beznadziejny
                    wiem!"
                    Własna córka chciała mu zrobić prezent imieninowy więc zapytała tatusia co
                    kupić. Tatuś powiedzial krawat, ale nie jakiś tam - ma być P.C. (nie chcę pisać
                    całej nazwy żeby nie reklamować) dziecka nie było stać, więc tatuś pożyczył
                    dziecku pieniądze na prezent dla samego siebie i co miesiąc je potrąca z
                    kieszonkowego! A w biurku to on trzyma (jak się sam wyraził) same markowe i
                    potwornie drogie pióra i inne gadżety też markowe! Fajny gość mówię wam!
                    • Gość: Woland Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.tpi.pl 29.01.02, 16:42
                      Nic dziwnego. Wyobraźcie sobie Wielką i Ważną Konferencję. Bankowcy,
                      informatycy, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Ryszard Krauze, dyplomaci i potwornie
                      brzydkie baby z Ambasady USA (czy do Polski wysyłają najbrzydsze Amerykanki?).
                      Jeden z prezesów pokazuje zgromadzonym zapalniczkę. Firma jak trzeba top-
                      wszechświatowa, złoto błyska, waga taka, że jakby czymś takim
                      przyłożyć...Stylizowana na starą benzynową, ale ze wszystkimi gadżetami; tylko
                      wodotrysku jej brak. I tak krąży ta zapalniczka w nabożnym skupieniu z rąk do
                      rąk prezesowskich,a z przez pomyłkę trafia do rąk mojej koleżanki - skromnego
                      szefa działu IT. Ta ogląda ją pobieżnie i zwraca właścicielowi ze słowami: "A
                      wie Pan, mówią, że zapalniczki są dla tych, których nie stać na zapałki"
                    • pingu Re: swiecenia... 29.01.02, 18:12
                      agus5 napisał(a):

                      > No i sami powiedzcie, czy w naszym kraju nie jest zabawnie? Uśmiałam się
                      > serdecznie. Faktycznie szczęście miał ksiądz że go nie poraziło od tego
                      > machania kropidłem. A co do wyświęcania nowej placówki SLD - rewelacja.
                      > Wyświęca się chyba już wszystko.

                      I owszem. Slyszalam kiedys relacje naocznego swiadka z otwarcia... solarium.
                      Oczywiscie byl ksiadz i woda swiecona, ale nie wpadlam na to, aby zapytac, czy
                      sztuczne sloneczko w trakcie skrapiania bylo wlaczone. Moze pokazalaby sie
                      tecza...
                      • Gość: Aga Re: swiecenia... IP: *.kbn.gov.pl 26.09.02, 16:05
                        Wlasnie koleżanka doniosła mi że w naszym kościele parafialnym otwarto nową... ]
                        kaplicę pogrzebową. Ksiądz bardzo zachęcał wszystkich wiernych do skorzystania
                        z nowej chłodni :))
                  • Gość: fred Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: *.wodgik.katowice.pl 15.01.03, 14:24
                    Gość portalu: Lechu napisał(a) m.in.:

                    >
                    > Wyobraź sobie jeszcze nową placówkę SLD, święconą przez księdza na otwarcie

                    Lechu! Mnie by to już nie zdziwiło! A jeszcze mniej by mnie zdziwiło, jakby
                    Kwachu powołał swojego kapelana!

                    Dlatego kiedyś głosowałem na SLD i Kwacha, ale teraz ich ... uszczelniam ;-)
            • Gość: Misia Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Angusa 5 IP: 157.25.200.* 30.01.02, 15:03
              Angus - Oscar za napisy! "Tera nie ale się dowiaduj". Zważywszy na podmiot i
              przedmiot - absolutne mistrzostwo świata!
              • agus5 Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Angusa 5 30.01.02, 15:28
                bardzo dziękuję:))
                nie sądziłam że kogoś jeszcze tym rozbawię, bo wszystkim których znam
                opowiedziałam a oni podali dalej.. A swoją drogą wyobraźcie sobie minę tego
                kolegi jak to usłyszał.:)))))))))))))))))))))))
                • Gość: Misia Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Agus 5 IP: 157.25.200.* 30.01.02, 15:40
                  A w ogóle to sorry - wcześniej zmieniłam Ci nicka, ale to z rozpędu, żeby jak
                  najszybciej skomplementować posta.
                  • Gość: zulia Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Agus 5 IP: *.acn.waw.pl 30.01.02, 18:31
                    Dobre dobre, podalam dalej
                • pingu Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Angusa 5 31.01.02, 10:24
                  agus5 napisał(a):

                  > bardzo dziękuję:))
                  > nie sądziłam że kogoś jeszcze tym rozbawię, bo wszystkim których znam
                  > opowiedziałam a oni podali dalej.. A swoją drogą wyobraźcie sobie minę tego
                  > kolegi jak to usłyszał.:)))))))))))))))))))))))

                  I co, dowiadywal sie???
                  Ja tez rozeslalam to do wszystkich znajomych. Doskonale :-)))))

                  • agus5 Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Angusa 5 31.01.02, 10:35
                    Nie mógł się dowiadywać bo go zamurowało na dwa dni. Ale tak naprawdę mu to
                    bardzo pomogło bo przestał opłakiwać dziewczynę która go rzuciła.
                    • Gość: halina Re:nieodkryte! tajemnice biurka - do Angusa 5 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.02, 16:25
                      To ja tez mam taka historyjke zupelnie nie na temat biurka, ale a propos watku
                      bocznego.
                      Moja siostra bedac mloda studentka prywatnej szkoly siedziala ze swoim
                      szpanerskim towarzystwem w jakims barze. I jeden z kolesiow przyprowadzil
                      dziewczyne: bardzo ladna, zgrabna i super ubrana itp. Przedstawil ja i sobie
                      wszyscy dalej siedza i gadaja. Dziewczyna raczej milczy, jeszcze bardziej jest
                      pociagajaca, taka tajemnicza... I nagle rozmowa schodzi na jakis temat
                      (niestety nie wiem jaki) ktos zadaje jej pytanie, dziewczyna wzrusza ramionami
                      i mowi: "Ojce przysli i zamkli ogrodek". Wszyscy faceci, ktorzy juz sie w niej
                      prawie zakochali, niemalze pospadali w szoku ze swoich siedzen. A czar
                      prysnal...
            • Gość: pierans Re:nieodkryte! tajemnice biurka IP: 213.120.245.* 12.06.02, 13:57
              agus5 napisał(a):

              >"czy mogę Cię poprosić do tańca" a urocza blondynka na to " TERA
              > NIE ALE SIĘ DOWIADUJ"!!!

              A moj kolega w analogicznej sytuacji, z tym ze na weselu wiejskim uslyszal: NIE
              DYLOM I CHUJ!
              PS. dylać = tańczyć

      • Gość: mala Re: tajemnice biurka IP: *.kulczyktradex.com.pl 19.02.02, 14:04
        hmm... jak tak czytam i czytam co trzymacie w biurkach to sama postanowiłam
        sptrawdzić.
        szuflada nr1:
        - 10 pieczątek
        - cartrige do drukarki
        - cała fura lekarstw (zamiast apteczki)
        - 4 opakowania wizytówek (moich i moich szefów)
        - bateryjki-paluszki
        - naboje do pióra
        - 3 opakowania gum do żucia
        Szuflada nr2:
        na szczęście rzeczy typowo przydatne w pracy + książka i kasety do nauki j.
        niemieckiego (lekcje są w firmie- uff)
        Szuflada nr3:
        i znowu rzeczy do pracy niezbędne
        Szuflada nr4:
        - 2 pary butów na wysokim obcasie (czarne i bordowe)
        - 2 op. rajstop
        - wkładki higieniczne
        - tampony
        - kosmetyczka
        - szczoteczka i pasta do zębów
        - dezodorant w sztyfcie i w spray'u
        - 2 kredki do oczu
        - 2 kremy do twarzy
        - 2 kremy do rąk
        - w ciągu dnia pracy torebka
        (reszta kosmetyków w torebce)
        Szuflada nr5: (druga strona biurka)
        upss.. tu się nazbierało
        - błyszczyk do ust
        - zestaw nici z igłą
        - kluczyk do biurka koleżanki (dosatłam)
        - linijka 30cm - jet set różowa
        - jakaś duża pieczątka
        - pilniczek do paznokci
        - płytrki cdr z muzyką i filmami
        - multum długopisów, ołówków, wkładów, itp.
        - spinacze, klipsy, recepturki, zszywki, rozszywacz
        - klej, gumki, korektory, markery, zaznaczki, małe i średnie karteczki,
        - karteczki post-it, pieniądze (o! :-0 30,- PLN)
        - paragon z biletów kolejowych
        Szuflada nr6:
        - plan miasta
        - kalkulator i inne dokumenty
        Szuflada nr7:
        - kalendarze z 2001 i 2000r.
        - instrukcja obsługi telefonu x2 (różne aparaty)
        - katalog mody i katalog biżuterii (obydwa po porzedniczce)
        - skorowidz x2
        - regulamin pracy
        - 2 katalogi z akcesoriami eaklamującymi nasze produkty
        Szuflada nr8:
        - stary brulion z zapiskami
        - 2 ksiąźki korespondencyjne
        - Materiały szkoleniowe z Corela
        - profil osobowości
        - słówka z kilku języków
        Na biurku:
        oprócz rzeczy niezbędnych do pracy _ krem do rąk,
        - Żabka i słonik
        - duże opakowanie husteczek (kartonik)
        - kartka świąteczna
        - dyskietka (już ją wyrzucam)
        - wieża mini z 2 kolumnami
        - i nigdy jeszcze przeze mnie nie uzyta teczka do podpisu (leży za daleko...)

        ufff...
        na szczęście cała reszta jest mi naprawdę niezbędna do pracy...

        • Gość: Lexi Re: tajemnice biurka IP: 193.133.143.* 04.03.02, 18:27

          3 lata temu szukalam dokumentu w biurku (znienawidzonego) kierownika.
          Dokumentu nie znalazlam, ale list od jego kochanki byl o wiele bardziej
          fascynujacy. Dla mnie i reszty ekipy (niech zyje xero!)
        • Gość: ZX Re: tajemnice biurka IP: *.Szczecinek.Net.PL 23.09.02, 19:44
          Gość portalu: mala napisał(a):

          > hmm... jak tak czytam i czytam co trzymacie w biurkach to sama postanowiłam
          > sptrawdzić.
          > szuflada nr1:
          > - 10 pieczątek
          > - cartrige do drukarki
          > - cała fura lekarstw (zamiast apteczki)
          > - 4 opakowania wizytówek (moich i moich szefów)
          > - bateryjki-paluszki
          > - naboje do pióra
          > - 3 opakowania gum do żucia
          > Szuflada nr2:
          > na szczęście rzeczy typowo przydatne w pracy + książka i kasety do nauki j.
          > niemieckiego (lekcje są w firmie- uff)
          > Szuflada nr3:
          > i znowu rzeczy do pracy niezbędne
          > Szuflada nr4:
          > - 2 pary butów na wysokim obcasie (czarne i bordowe)
          > - 2 op. rajstop
          > - wkładki higieniczne
          > - tampony
          > - kosmetyczka
          > - szczoteczka i pasta do zębów
          > - dezodorant w sztyfcie i w spray'u
          > - 2 kredki do oczu
          > - 2 kremy do twarzy
          > - 2 kremy do rąk
          > - w ciągu dnia pracy torebka
          > (reszta kosmetyków w torebce)
          > Szuflada nr5: (druga strona biurka)
          > upss.. tu się nazbierało
          > - błyszczyk do ust
          > - zestaw nici z igłą
          > - kluczyk do biurka koleżanki (dosatłam)
          > - linijka 30cm - jet set różowa
          > - jakaś duża pieczątka
          > - pilniczek do paznokci
          > - płytrki cdr z muzyką i filmami
          > - multum długopisów, ołówków, wkładów, itp.
          > - spinacze, klipsy, recepturki, zszywki, rozszywacz
          > - klej, gumki, korektory, markery, zaznaczki, małe i średnie karteczki,
          > - karteczki post-it, pieniądze (o! :-0 30,- PLN)
          > - paragon z biletów kolejowych
          > Szuflada nr6:
          > - plan miasta
          > - kalkulator i inne dokumenty
          > Szuflada nr7:
          > - kalendarze z 2001 i 2000r.
          > - instrukcja obsługi telefonu x2 (różne aparaty)
          > - katalog mody i katalog biżuterii (obydwa po porzedniczce)
          > - skorowidz x2
          > - regulamin pracy
          > - 2 katalogi z akcesoriami eaklamującymi nasze produkty
          > Szuflada nr8:
          > - stary brulion z zapiskami
          > - 2 ksiąźki korespondencyjne
          > - Materiały szkoleniowe z Corela
          > - profil osobowości
          > - słówka z kilku języków
          > Na biurku:
          > oprócz rzeczy niezbędnych do pracy _ krem do rąk,
          > - Żabka i słonik
          > - duże opakowanie husteczek (kartonik)
          > - kartka świąteczna
          > - dyskietka (już ją wyrzucam)
          > - wieża mini z 2 kolumnami
          > - i nigdy jeszcze przeze mnie nie uzyta teczka do podpisu (leży za daleko...)
          >
          > ufff...
          > na szczęście cała reszta jest mi naprawdę niezbędna do pracy...
          >
          W tym kulczyktradeksie to się chyba nieźle nudzicie, skoro masz tyle czasu na
          inwentaryzację biurka.
      • Gość: Aga Re: tajemnice biurka IP: *.kbn.gov.pl 20.09.02, 12:21
        W końcu zrobiłam przegląd mojego:

        a) szuflada górna :
        - cd w ilościch hurtowych
        - okulary przciwsłoneczne z jednym kabłączkiem
        - hotelowy czyścik do butów
        - sterta wizytówek własnych i cudzych
        - pudełko pinezek
        - kilka identyfikatorów z różnych konferencji
        - kartki od nie-wiadomo-czy-jeszcze-żyjących znajomych
        b)druga od óry:
        - pasta i szczotezka
        -zmywacz do paznokci, pilnik i waciki
        - lusterko
        -dezdorant
        -zabytkowy krem do rąk
        - torebki na - z prezentów (od przyjaciół, nie pamiątki po korupcji :((
        - pamiątkowe wieczne pióro (nigdy nie dokupiłam atramentu)
        - słomiane ozdoby choinkowe
        - klej "Super Bond" (zapewne wyschniety
        - niebieskie tabletki (nie wiem jakie, bo napis aztarty, ale na Viagre nie
        wyglada:))
        c) szuflada niżej:
        -"koszulki" na dokumenty
        koperty
        - urwane ucho od torby konferencyjnej
        - jakies dyskietki
        d) szuflada dolna:
        - głównie papiery
        - znaczki dla dziecka
        - beżowa czapka (szukałam jej od zeszlego roku!!!)


      • Gość: hm Re: tajemnice biurka IP: *.pozn.gazeta.pl 23.09.02, 15:22
        to samo co dzieci w tornistrach, lub panowie w kieszeniach:) hihihi
      • Gość: Pri Re: tajemnice biura IP: *.myslowice.artcom.pl 23.09.02, 22:17
        Niestety moje biurko nie ma szufladek... :( wiec jest schludnie.
        Na biurku Komputer + monitor + klawiautra + myszka. Oprocz tego pare CD-kow
        kilka dyskeitek i moze ze 3-4 papierzyska.
        Za to w biurze...
        JEst nas 3 wiec 3 biurka - mamy 2 duze szafy zapchane do granic mozliwosci
        papierzyskami. Oprocz tego:
        - pudlo z kilkudziesiecioma kompletami Windowsa 3.11.
        - Okolo 50 komputerow - stare desktopy zlom
        - monitorow okolo 30 - polowa nie dziala
        - kilka drukarek - 2 sprawne
        - 7 faxow - 100 % sprawnych
        - okolo 70 tasm do Backupow - sprawne
        - Pudlo z Novellami
        - 10 switchy i hubow - jeden bez wentylacji ale jak sie zdejmie obudowe
        swietnie dziala
        - okolo 70 kabli do sieci od 50 cm do 10 m - mam nadzieje ze sprawne
        - okolo 150 kabli do zasilania - sprawne
        - +/- 90 klawiatur - polowa sprawna
        - myszek tylko 15 - ich sprawnosc jest dyskusyjna
        - kilka ksiazek
        - Gazeta Wyborcza - wszystkie numery z zeszlego miesiaca
        - jakies 700 dyskietek 2 HD
        - kilka uszkodzonych HDD
        - ze 20 FDD
        i GORA innych pierdol ktore sie moga przydac....
        A teraz najlepsze
        Biuro ma 6 m dlugosci 3m szerokosci....
        • bellis_parennis Re: tajemnice biura 24.09.02, 09:55
          czy twoje biuro nazywa sie potocznie magazyn?:)))
          • Gość: Pri Re: tajemnice biura IP: *.myslowice.artcom.pl 24.09.02, 19:51
            Nieeee. Na drzwiach pisze IT. Magazyn tez mamy ale jest baaaaardzo duza
            wilgotnosc w nim i cokolwiek tam wstawione a w miare sprawne niszczeje w
            zastraszajacym tempie. I mamy zawalone biuro :) no i oczywiscie niesmiertelny
            czainik podpiety do upsa....
            • hibicostam Re: tajemnice biura 25.09.02, 09:59
              moja wyobraznia zostala pobudzona:) widze krajobraz po wybuchu bomby
              nuklearnej!:)
              • Gość: booma Re: tajemnice biura IP: 5.1R2D* / 151.10.115.* 25.09.02, 16:13
                postanowiłam zobaczyć co ukrywają moje szuflady. Jaki tam jest bałagan: m.in:
                -niesamowita liczba długopisów i ołówków
                -baterie paluszki
                -płyta CD
                zszywki
                - kupon z zupki błyskawiczne 3 pkt (właśnie wyrzucam)
                - podpaska 1 szt
                - zwolnienie kolerzanki sprzed 2 lat
                - kupony rabatowe do różnych barów na lunch
                - klej
                - gumka do włosów czerwona
                - drobne pieniążki
                - próbki perfum
                - spinacze biurowe
                - mała zabawka traktor ( co ona tu robi ?!) już ja wyrzucam
                - katalog kosmetyków
                - przepisy kulinarne
                - kisiel słodka chwila
                - notes
                - torebka po prezencie
                - pasta do butów
                - czyścik do butów
                - nici - brązowe
                - kilka kolorowych gazet
                - książka do angielskiego
                - tony papierów
                i mnóstwo innych rzeczy
                • Gość: hm Re: tajemnice biura IP: *.pozn.gazeta.pl 26.09.02, 14:37
                  czyzby zbieractwo bylo naszą chorbą narodowa, zaraz po chlaniu?:)
      • emka_waw Re: tajemnice biurka 26.09.02, 16:04
        A co powiecie na sześć słomkowych kapeluszy w mojej szafie? Męskich.
        • Gość: Anka Re: tajemnice biurka IP: *.waw.cdp.pl 27.09.02, 09:35
          emka_waw napisała:

          > A co powiecie na sześć słomkowych kapeluszy w mojej szafie? Męskich.

          1/ jesteś kleptomanką
          2/ jesteś rozwiązła (sześć !!)
          3/ masz dużą szafę albo gnieciesz te kapelusze
          • emka_waw Re: tajemnice biurka 27.09.02, 10:10
            ad. 1. zonk
            ad. 2. zonk
            ad. 3. duża szafa

            Te kapelusze to pozostałość z firmowej imprezy sprzed paru lat, zastępowały
            zaproszenia.

            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > emka_waw napisała:
            >
            > > A co powiecie na sześć słomkowych kapeluszy w mojej szafie? Męskich.
            >
            > 1/ jesteś kleptomanką
            > 2/ jesteś rozwiązła (sześć !!)
            > 3/ masz dużą szafę albo gnieciesz te kapelusze
      • remulak Re: tajemnice biurka 29.09.02, 12:17
        Moja szafka nie jest specjalnie wyrafinowana, jeśli
        chodzi o zawartość, ale za to pojemna:
        -słoik kawy
        -szczoteczka do zębów
        -2 pasty do zębów
        -słuchawki z mikrofonem
        -dokumenty uprawniające do pracy
        -karta praw i obowiązków pracowniczych
        -cennik Opla z 1998
        -2 płyty Zappy
        -pusty słoik 1 litr
        -jakieś ksero, którego nie ruszałem od 5 lat i pewnie
        nigdy nie będą mi potrzebne
        -ręcznik kąpielowy
        -bokserki
        -T-shirt
        -paczka papieru do ksero
        -2 słoiki ogórków kiszonych (sic!)
        • Gość: hm Re: tajemnice biurka IP: *.pozn.gazeta.pl 01.10.02, 13:17
          2 plyty Zappy:) to mi sie podoba:)
          za to masz uscisk dloni prezesa
          • mdmaj Re: tajemnice biurka 02.12.02, 19:43

            W szufladzie biurka mojego szefa znalazlam segregator z wycinkami z pism
            pornograficznych (same "puszyste" panie), a za kartonami z kopertami pompke
            (nie musze chyba mowic do czego.
            pozdrawiam
      • magj Re: a tabletki na uspokojenie? 11.12.02, 17:03
        Czy ktos jeszcze jest tak biedny i zaszczuty, że musi trzymać w biurku tabletki
        na uspokojenie?
        Mam też jedną lokówkę - taki fioletowy wałek rzepowy do podkręcania grzywki,
        ruską gąbkę z jakimś smarem niby nabłyszczającym do butów, paczkę cappucino
        (świeże), manti i ibuprom, wizytówki z błędem, magnez i grzebień. No i przybory
        biurowe.
        O kurczę, czyzbym była lekomanką???!!!
        maja
      • maryskam Re: tajemnice biurka 11.12.02, 19:17
        Byłam raz na ścisłej diecie i akurat nic ze soba do jedzonka nie miałam.
        Litościwy kolega sięgnął do biurka i wyjął (otwartą) torebę sucharów.
        Podziękowałam z uśmiechem, wzięłam jednego do ręki, do buzi... I natychmiast
        poleciałam do toalety - wypluć! O rany, on oprócz sucharów w biurku trzymał
        zakrętkę od słoika w charakterze popielniczki z kupą petów! Palenie było
        zakazane, więc nawet jak palił, to odkładał palącego się papierosa do szafki!
        Suchary smakowały jak popielniczka.
        Czy ktoś z Was też trzyma w biurku ZAPALONEGO papierosa?????
        • Gość: siaosu Re: tajemnice biurka IP: 202.98.38.* 17.12.02, 15:48
          Przy przeprowadzce biura mialam okazje obaczyc co moi drodzy koledzy uzbierali
          podczas 10 miesiecy dzialalnosci firmy. Z bardziej interesujacych rekwizytow
          bylo 5 talii kart (3 otwarte), dwa pudelka chinskich szachow, butelka whiskey
          (zamknieta) paczka cappucino (otwarta ale przeterminowana), dwie pileczki
          pingpongowe i jedna rakietka. Zarzadalam wyjasnien na temat rakietki i okazalo
          sie ze gral tylko jeden, odbijal pileczke o okno.
          Z kolei na moim biurku prawie wszystkie przedmioty sa podpisane, troche glupio
          to wyglada, ale podobno to bardzo skuteczna metoda uczenia sie jezykow obcych.
      • Gość: Robbie Re: tajemnice biurka IP: *.szubin.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 20:55
        Szczerze: lubię tę buirkową perwersję, mógłby powstać z tego niezły odcinek
        filmu komediowego z podziałem na męskie i żeńskie role. W rolach głównych Kasia
        (J. Brodzik) i Tomek (P. Wilczak). A może sam zostanę scenarzystą filmowym?!
      • Gość: Vianne Re: tajemnice biurka IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.01.03, 19:34
        super wątek. od razu spojrzałam do swojego. oto co znalazłam:
        -bardzo bardzo duża ilość długopisów
        -setki dyskietek oczywiscie nieopisanych
        -jakies kasety magnetofonowe-równiez nieopisane
        -podręcznik do bilogi mojej córki z przed 3 lat (ciekawe po co mi)
        -cyrkiel (nigdy nie uzywany)
        -lusterko
        -podpaski
        -zepsuta ładowarka do komórki
        -naboje do pióra (piszę tylko i wyłacznie długopisami)
        -ibuprom
        -puste opakowanie po apapie
        -mój pamietnik z czasów szkoły podstawowej
        -nozyczki
        -zepsuty zszywacz
        -nowy zszywacz
        -karty do gry (w pracy? dobrze że szef nie widzi)
        -zepsuty budzki (po co mi budzik w pracy?)
        -niewiarygodnie ilości napoczetych chusteczek higienicznych)
        -pudełko czekoladek, które miałam komuś dac tylko nie pamiętam komu
        -papiery
        *zapisane
        *czyste
        -podkładka pod myszkę
        -kotek z plasteliny zrobiony przez mojego synka
        sporo tego wyszło. koleżanki z pokoju dziwią się po co wyciagłam wszystko z
        szuflady a teraz chowam.
        • caerme Re: tajemnice biurka 03.01.03, 21:00
          witajcie,
          to byly dawne dzieje, pracowalem [az 3 mce] w pewniej wielkiej firmie i
          przeprowadzek mialem chyba ze 2, w czasie tej najwiekszej dostalismy w spadku
          pokoj po projektach akwizytorach i kims tam jeszcze oraz jedno birko [ciezkie
          jak cholera i bez kolek] wzielismy gdyz w biurach wazne sa biurka oto co bylo:
          - zdjecia [z dwoch czy trzech otwarc sklepow]
          - zdjecia -[z budow owyz sklepow]
          - pisma [popedzajace kogos]
          - dlugopisow [oblowilismy sie we trzy osoby i jeszcze zostalo]
          - papieru [w diably i jeszcze troche]
          - tektorki koszulki [na dziesiatki albo setki liczone]
          - planery [po 3 od lebka wyszlo]
          - spinacze zszywacze [ok 10 opakowan]
          - wylany atrament [chyba caly kalamarz]
          - jakies resztki jedzenia [kawa herbata, rozbity kubek]
          - numery telefonow na zmietych kartkach w ilosciach hurtowych
          - plany otwartych sklepow z poprawkami
          - tabletki i rozne takie tam
          - i troche innego smieci [ktore zasyfione atramentem zawijalo sie w znalezione
          husteczki i do kosza]
          tego co znalezlismy wystarczyloby na ok 5-7 ludzi w ilosciach wystarczajacych.
          btw. o tym ze biurko przypadnie nam zdecydowal szef - kazal nam je przeniesc
          :))
          pozdr
          • Gość: Rat Re: tajemnice biurka IP: *.krakow.pol.pl 03.01.03, 21:13
            I teraz zawartość tego niezwykłego skarbca zasiliła wasze śmie...eee biurka. I
            za parę latek następcy się będą mogli na waszych obłowić. I tak historia
            zatacza koło.
      • Gość: collinus Re: tajemnice biurka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 16:07
        a ja nie mam biurka :(
      • annika_vik Re: tajemnice biurka 11.01.03, 17:17
        Pod wpływem wątku zajrzałam do szuflad mojego biurka i... doznałam szoku!
        Obawiam się, że przebiję was wszystkich tym, co mam w biurku.

        Zanalazłam dwie spirale antykoncepcyjne. Nieużywane oczywiście. Moje.

        Kupiłam je parę miesięcy temu, na wielkie zamówienie zresztą (nietypowo mały
        rozmiar), umówiłam się z lekarzem itd (możecie sobie wyobrazić), ale okazało
        się, że jednak są za duże. I wróciłam do pracy z gabinetu, dwie IUD do szuflady
        i zapomniałam o nich...

        Poza tym w biurku mam super śmietnik oraz 5 (tak!) telefonów komórkowych (chyba
        nie działających).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka