braszynka
09.02.07, 14:47
Niedawno odbyłam rozmowę w Randstad, było miło, profesjonalnie i byłam raczej
dobrej myśli zwłaszcza, że Pani obiecała przysłać dodatkowe informacje na
temat firmy do której aplikowałam za ich pośrednictwem. Usłyszałam również, że
do końca tego tygodnia (który dziś mija) moje dane zostaną przesłane do szefa
ww firmy i on podejmie decyzję. Wychodziło więc na to, że najpóźniej z dniem
dzisiejszym będę wiedzieć co i jak.
Maila się nie doczekałam w dniu w którym miał nadejść, toteż odczekałam parę
dni i zadzwoniłam do Pani z którą rozmowę odbyłam z zapytaniem czy oferta jest
nadal aktualna, ponieważ obiecanych informacji nie otrzymałam. Pani
odpowiedziała, że przeprasza, ale zapomniała. Moim zdaniem to lekki brak
profesjonalizmu, bo w końcu są tylko pośrednikami i ktoś płaci im za to by
pozyskiwali pracowników. Tymczasem takim zachowaniem odstraszają i zniechęcają
pracowników (przynajmniej póki co ja więcej z pomocy tej firmy nie
skorzystam). Dodała również, że oczywiście wyśle mi obiecane informacje, bo ma
nawet zapisane, że miała mi wysłać (a jednak zapomniała:(). Dodała również, że
będziemy w kontakcie, bo prześle moje dane dalej. Gdzie to jest dalej? Do
pracodawcy do którego aplikowałam czy w ogóle całkeim nie wiadomo gdzie? Dziś
jak już wspomniałam powinnam była wiedzieć czy zostałam przyjęta czy nie.
Jednak nadal nic nie wiem. Obiecanego maila nie dostałam. Ja nie rozumiem
dlaczego profesjonalne mogłoby się zdawać agencje tak traktują ludzi. Przecież
każdy aplikujący liczy na przyjęcie do firmy do której aplikował, wiadomo że
jeśli mu powiedzą, że dadzą znać wtedy, a wtedy to na to czeka. Tak trudno
jest napisać komuś - Pana/Pani warunki nam nie odpowiadają. To jakieś
elementarne zasady szacunku dla czyjejś osoby. Po co pusto obiecywać - zrobię,
zadzwonię, prześlę.