0lek
18.03.07, 18:27
Przychodzi mama Jasia do biura posrednictwa pracy, żeby synowi robotę jakąs
załatwić:
- Pani, nie byłoby dla Jasia jakies roboty, bo pije chłopak i pije....
- A co Jasiu potrafi?
- No murować umie, podstawówkę skończył...
- A to mamy: murarz, 4000 na rękę...
- Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle
pieniędzy zarobi... A za mniej cos nie ma??
- No jest jeszcze pomocnik murarza, 3000 na rękę .....
- No ale 3000? To przecież będzie pił i pił.... A tak za 600-700 złotych to
cos by się nie znalazło?
- 600-700... Hmmm... To Jasio musiałby jakies studia skończyć....