mielis 26.04.07, 07:41 Gdie żywiosz nie j...... mówi stare przysłowie. Dużo w nim prawdy. Choćby rozdmuchiwanie afer o molestowanie ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zenon Polaków romanse w pracy IP: *.170.wmc.com.pl 26.04.07, 07:41 Nie ma jeszcze opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrotka Polaków romanse w pracy IP: *.range86-142.btcentralplus.com 26.04.07, 07:45 mam romans w pracy, jestem pielegniarka, a on lekarzem, gdyby nas kto widzial... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lost Re: Polaków romanse w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 07:54 Oj widzą, widzą, przyjdzie pora to wam dowalą;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeden Re: Polaków romanse w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 08:07 Oto grzeczne Polki z niejakiego "pokolenia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: søren Ten artykuł to lekkie przegięcie IP: *.wireless.dtu.dk 26.04.07, 12:26 Ten artykuł to lekkie przegięcie. Zapewne pytanie w ankiecie brzmiało, czy akceptujesz romanse/związki w pracy, a nie czy akceptujesz zdradzanie partnera/partnerki z kimś z pracy. Pytanie jest samo w sobie dość nieprecyzyjne, bo romans nie musi się wiązać ze zdradą. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, że ludzie poznają się w pracy i albo popadają we wzajemną fascynację, lub się w sobie zakochują. I jest to całkiem normalne, bo coraz więcej czasu spędzamy w pracy, i tam najczęściej poznajemy nowe osoby, potencjlnie przyszłą patrnerkę/ partnera. Uważam, że gdyby pytanie było postawione nastęująco "czy akcepujesz zdradę w pracy" wyniki były by diametralnie inne. Poza tym jeszcze raz powiem, że nie można traktować słowa romans na równi ze słowem zdrada. Pozdrawiam Søren Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 5obserwator Re: Ten artykuł to lekkie przegięcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:31 Wśród osób wolnych w tej samej pracy nie popieram ale toleruje,choć zawsze uważałam za ryzykowne. Natomiast zdrady potępiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Romans w Garmond Warszawa IP: 83.238.196.* 07.05.07, 15:40 prezes i asystentka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Polaków romanse w pracy IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 10:45 Nie przejmuj się, ja jestem lekarzem, on jest lekarzem, mielismy romans w pracy, długi. Zdecydowanie więcej niz sex. Teraz to juz skończone, ale wspomnien (pięknych i prawdziwych nikt nam nie zabierze) nawet jego zona. A swoja droga dziwne, że po tym wszystkim Ona chce z Nim być. A kochanki mają lepszy wybór niz żony uczepiające się facetów, którzy zdradzaja. Tak, ze głowa do góry!! Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Miałem kiedyś 3 na raz - że się nie pokapowały... 26.04.07, 12:28 Miałem kiedyś 3 na raz - że się nie pokapowały... W tej samej pracy. Tylko musiałem uważać, żeby mi się kalendarz i telefony nie popierniczyły. Ale uwaga !!! - długo tak nie można, i to skończyłem. Ale adrenalina na maxa była ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adrenalina Re: Miałem kiedyś 3 na raz - że się nie pokapował IP: 212.160.172.* 26.04.07, 12:46 Chciales adrenaliny to chyba zla droge wybrales. Trzeba sie bylo na skok bungie wybrac albo ze spadochronem. Albo jeszcze cos innego ale akurat nie przychodzi mi nic do glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baś Re: Polaków romanse w pracy IP: 149.156.58.* 26.04.07, 13:48 najpierw chciałam ci nagadać - ale wiesz co - to twoja sprawa że będą cie nazywali łatwa i jak ten skończy to będzie cię obłapiał następny - bo dlaczego by nie skorzystać "skoro daje" - i to za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Polaków romanse w pracy IP: 193.108.194.* 26.04.07, 08:08 zgadzam sie z melisem....to za duzo ryzyk...ludzie niestety są tacy ze z reguły bardziej interesują sie cudzym tyłkiem niz swoim....przekonałam sie o tym sama..myslałam ze cóz tam..nikt tego nie widzi..nikogo nie obchodzi..a nawet jesli to co mi tam wisi mi to albo sobie moga pogadac..materacem nikt pod nami nie był...ale jest tak ze zaczynają gadac...zyczliwych jest bardzo duzo..wysyłają lisciki do wyższych przełożonych /oczywiście niepodpisane/ do domu do współmażonka...rózne cuda... rzeczywiscie spędzamy w tej pracy duzo..jest duzo stresu...trudnych chwil..których czasami nie may siły tłumaczyc dla kogos z kim jestesmy na stałe...o mnie było to banalne..jakies rozmowy..jakies przypadkowe dotknięcia...impreza pracownicza...i stało się.......ten seks nas wciagnął....był jak wodospad...nie znaczy ze sie zakochałam.....bzykalismy się wszędzie.....najfajniejsze było w pracy....adrenalina ogromna...robiłam mu tzw. lodzika gdy ktos był za dzrzwiami a on był we mnie od tyłu gdy omawialam przez tel. wazną sprawę....trwało to długo..wyrwac sie z tego cięzko.... i mam na to często ochotę...choć juz sie nie zdarza..z uwagi na tych ludzi dookoła wietrzących sensacji... nie szukam poklasku ani tego aby ktos mnie oceniał...obrazał czy usprawiedliwiał.... to po prostu moja historia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poipoi Re: Polaków romanse w pracy IP: *.mofnet.gov.pl 26.04.07, 08:16 super!!!! :pppp ja tez tak chce!!! ja tez!!!! na biurku :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Polaków romanse w pracy IP: *.mofnet.gov.pl 26.04.07, 09:04 no ładnie, po nazwie twojego serwera widac ze pracujemy w tej samej firmi, zatem mozemy nawiazac romans ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Polaków romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 09:03 O jakiej tolerancji pisze autor artykulu? Popieranie stosunkow pozamalzenskich z przygodnymi osobami w pracy? Co za bzdura! Osoby wyksztalcone sa bardziej tolerancyjne??? Tego czytac sie nie da, a co dopiero to zaakceptowac. Zdaje sie ze zakladajac obraczke na palec (domniemam ze wsrod owych "tolerancyjnych" sa takze osoby zamezne, czy tez zonate zaleznie od plci) deklaruje sie wiernosc, prawda? A skoro jej nie ma to jaki w ogole sens slubu i calego przyrzeczenia? Przepraszam, takie wartosci jak wiernosc sa dla mnie najwazniejsze, mozecie mnie przekonywac, swoich argumentow bede bronil. Szanowny panie autorze - idac za ciosem - moze dobrym artykulem bedzie: zdrada we wlasnym domu przy mezu - i czy rowniez wyksztalceni sa tolerancyjni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Polaków romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 09:06 Kobieto, gdzie twoje sumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldo Re: Polaków romanse w pracy IP: *.tykocin.sdi.tpnet.pl 26.04.07, 09:25 Kolejny bzdurny artykuł,by wmówic ludziom ze zdrady sa ok.Jesli nawet na tym liberalnym światopogladowo forum Wyborczej najwięcej osób głosowało na nie,to widac to ze ten artykuł to manipulacja i to prymitywna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Polaków romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 09:31 Waldo - pelna zgoda z toba. Artykul PRYMITYWNY!!! to co sie dzieje w kraju pod wzgledem prob manipulacji psychika ludzka przechodzi wszelkie pojecia. To ma byc prorodzinna polityka kraju? czy moze proba zwiekszenia przyrostu naturalnego? NIE GODZE SIE Z TAKIMI ARTYKULAMI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Ewa, Ewa...fuj IP: *.toyota-wisniewski.pl 26.04.07, 10:13 To jak to jest? zgadzasz się z melisem czy nie?ryzyko duże, ale brnełaś dalej. nie chcę przeklinac, ale...obróci sie to przeciwko tobie na 100%..tylko potem. Twój partner wykręci Ci numer izobaczysz..fajnie będzie co? Dałaś się systemowi wmanipulować, a on sobie przynajmniej pokopulował,hehe Ahoj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 11:01 A skąd teoria, że ''sobie pokopulował" a to ona niby nie miała orgazmów?????????? Może to Ona sobie poużywła, lepiej niż On. Nie znasz sie na sexie, to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:02 zdaje sie ze nie znasz polozenia wlasciwego organu zlozonego zwanego w skrocie Mozgiem... lezy on wbrew pozorom nie w kroczu prosze Pani:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 11:06 Pan jest BARDZO NIEGRZECZNY.A poza tym ludzie inteligentni mają bardziej udany sex.To jest udowodnione i w żciu i w teorii. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wszystko jasne...Znowu nie miala orgazmu... IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 11:14 kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Chyba Ty... IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 13:57 i domyśliłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:13 Nie wiem czy niegrzeczny, ale na pewno szczery. Musze wiec byc osoba inteligentna, bo na moj sex mimo monogamii nie narzekam, co wiecej jestem bardzo zadowolony. A budowe anatomiczna znam rownie dobrze jak Pani, o ile nie lepiej... Tak wiec poligamia swiadczyc moze jedynie o zaburzeniu swiadomosci emocjonalnej i nie wyksztalceniu w pelni swiadomej postawy psychicznej osobnika dojrzalego juz plciowo -> psychicznie nadal nie do konca. To jakby uwstecznienie w kierunku epoki kamienia lupanego, badz porownac mozna do zachowan ludow pierwotnych w amazonii - choc i tam w swietle badan panuje monogamia. Nie mam na celu wywolania u Pani zadnych zlych emocji, prosze to co pisze traktowac nie osobiscie, ale po prostu jako przelanie na ciag znakow moich osobistych przemyslen. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichul Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.chello.pl 26.04.07, 11:25 bo w swiecie zwierzat monogamia jest niezwykle popularna, prawda? No ale my jestesmy przeciez ludzmi przez duze L, brzydzimy sie pierwotnymi instynktami, jak pociag, pozadanie i tlamsimy je w zarodku - oj Panie T. jednak urwal sie Pan z choinki :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:28 Monogamia w swiecie zwierzat - przyklady: - bociany - orly bieliki - golebie pocztowe - niektore gatunki kaczek - czesc malp - bobry - wydry Wymieniac dalej czy wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichul Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.chello.pl 26.04.07, 11:30 dalej prosze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Ewa, Ewa...fuj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:39 Wiec dalej: - jenot - borsuk - oposy - pingwiny - papugi w wiekszosci gatunkow - szympansy itp... Odpowiedz Link Zgłoś
zaq28 Prośba 26.04.07, 11:33 Drodzy forumowicze chcecie sobie pogadać o ornitologii, biologii i poobrzucać się do tego inwektywami proszę załóżcie sobie forum prywatne i przenieście tam dyskusję, nie oceniajcie też nawzajem swojej moralności na tym forum. Jeżeli chcecie coś powiedzieć to trzymajcie się dokładnie tematu i nie róbcie sobie personalnych wycieczek po interlokutorach. Zaq Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Prośba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:41 Ok, przepraszam za odejscie od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaq28 Re: Zaq...A myslalem juz, ze jestes botem...:-) 26.04.07, 12:08 Witaj, Nie, nie jestem botem. Wiem, że można mieć takie wrażenie, ale staram się nie ingerować zbyt często, w końcu to forum jest dla Was - forumowiczów, a ja mam tu pilnować porządku i staram się to robić :) Odpowiedz Link Zgłoś
joushua Mam praktyczne pytanie. Czy oznacza to, ze musisz 26.04.07, 12:13 czytac setki wypowiedzi? Jak to jest robione na praktyce? Przeciez czasami jest tego duzo (vide wczorajszy artykul o Geremku z 500-600 wypowiedziami forumowiczow). Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Rozmówca brzmi jakoś tak bardziej polsko 26.04.07, 12:31 Rozmówca brzmi jakoś tak bardziej polsko zaq28 napisał: ...nie róbcie sobie > personalnych wycieczek po interlokutorach. > > Zaq Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Zapomniałeś o wilkach, i partnerach na całe życie 26.04.07, 12:36 Zapomniałeś o wilkach, i partnerach na całe życie Gość portalu: Mr T napisał(a): > Monogamia w swiecie zwierzat - przyklady: > - bociany > - orly bieliki > - golebie pocztowe > - niektore gatunki kaczek > - czesc malp > - bobry > - wydry > Wymieniac dalej czy wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
joushua [...] 26.04.07, 11:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Akurat głupsze babki lepiej jechały... 26.04.07, 12:35 Akurat głupsze babki (bez obrazy) lepiej jechały... Gość portalu: bea napisał(a): > Pan jest BARDZO NIEGRZECZNY.A poza tym ludzie inteligentni mają bardziej udany > sex.To jest udowodnione i w żciu i w teorii. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendrejek Re: Polaków romanse w pracy IP: 80.53.53.* 26.04.07, 11:14 I tak trzymaj dziewczyna napewno się nie zmydli a co użyjesz to tylko Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALAMI Re: Polaków romanse w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 11:32 Ludzie wredniachy, zazdroszczą :)) Nie widzę nic złego w takich historiach. Sama mam swoją podobną. Jest bardzo miło. Nie angażuję się emocjonalnie zanadto, nikt ode mnie tego nie wymaga, wszyscy są szczęśliwi i zrelaksowani ;) Buziaki dla wszystkich romansujących !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karol99321 To 26.04.07, 09:28 ciekawe, romansować czy nie romansować o to jest pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_niemota Re: Polaków romanse w pracy 26.04.07, 10:03 imho romans w pracy to jedno z gorszych rozwiązań. po pierwsze języki innych po drugie jakas istniejąca w firmie hierarchia zawodowa, po trzecie niepotrzebne mieszanie spraw prywatnych z zawodowymi. nie oceniam i także nie staram się w żaden sposób wartościować co jest dobre a co złe, ale uwazam że sprawa romansu nie powinna sie ozgrywać w pracy. podobnie, jak i nie jest najlepszym wyjściem pracowanie partnerów w tej samej firmie (chyba że daleko od siebie, takze zawodowo, np. ona w ksiegowości a on na linii produkcyjnej, czyli nie ma praktycznie żadnej zaleznosci pracowej) Wiem i widzę jak to jest z osobami które w pracy romansują. Pól biedy, jak się ze sobą schodza i sa ze sobą zgodni, ale jak to dodatkowo robi sie jak np. w przypadku ostatnio tu na gazecie opisanym posła filipka z ta d...ą co o działała w terenie a teraz jest przy któryms tam ministrze zreszt może jestem nienormalny, ale w pracy wole się zajmowac pracą niz casem wolnym. bo co, w czasie wolnym bede miał myslec o pracy? chore -- zła wypowiedź? to tylko skróty myślowe Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Sobota-bzyk, bzyk, niedziela-do kościoła. JPII 26.04.07, 12:34 Sobota-bzyk, bzyk, niedziela-do kościoła. JPII - pokolenie cyklofreników... Odpowiedz Link Zgłoś
joushua Moherze. Artykul nie jest o polityce. Jesli nawet 26.04.07, 10:46 w lozku myslisz o polityce, to nic dziwnego, ze twoja zonka szuka pocieszenia na boku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr T Re: Polaków romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 10:59 Monogamicznych znam sporo. Za to rownie duzo znam osob o ktorych szeroko mozna powiedziec "kto tam nie byl". Ok. Rob co chcesz... tylko co powiesz swoim dzieciom? ze twoj ojciec to wujek? zadna antykoncepcja nie daje 100% pewnosci... wiec masz cos do dodania? wole miec szacunek do siebie samego i nie szastac swoim cialem na prawo i lewo, niz za kilka lat pluc sobie w twarz, ze w ten sposob cos stracilem... cecha moze i recesywna, jednak w swiecie cywilizowanym ceniona bardziej przez ludzi Wyksztalconych (nie "wyksztalconych" czytaj -> ciagnacych wzorce z otoczenia i chcacych byc na topie) niz cecha dominujaca, tj. poligamia. Zapewniam ze z choinki nie spadlem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendrejek Re: Polaków romanse w pracy IP: 80.53.53.* 26.04.07, 11:10 Zawsze znadzie się jakiś filozof który zwykłe figo fago sprowadzi do apsurdu.A co dzieciom do tego że przelecę np sekretarkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baś Re: Polaków romanse w pracy IP: 149.156.58.* 26.04.07, 14:08 kurde - odczep sie od sekretarki - zawsze jak sie mowi o przeleceniu - to myslicie o sekretarce. Ja jestem sekretarką i mam tego dość - nie życzę sobie uogolniania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichul Twoj wybor nie szastac IP: *.chello.pl 26.04.07, 11:19 Mysle sobie Panie T., ze skoro nie chcesz szastac swoim cialem no to wasc nie szastaj - to Twoj wybor i badz laskaw i pozostaw wolnosc wyboru innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneczka Re: Polaków romanse w pracy IP: 81.190.199.* 30.04.07, 17:38 Popieram i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendrejek Polaków romanse w pracy IP: 80.53.53.* 26.04.07, 11:07 A dlaczego nie? Zawsze można znaleść chwilkę na szybki numerek na biurku, między jedną a drugą naradą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypce1 Re: Polaków romanse w pracy IP: *.mia.bellsouth.net 26.04.07, 12:15 Co kraj to obyczaj? Nie moge sobie nawet wyobrazic takiej sytuacji w mojej firmie (rzadowej). Za romans, co nota bene wcale by mi nie przeszkadzal wylecialbym z pracy na zbity pysk. A taka sytuacja byla by, powiedzmy sobie szczerze bardzo nieprzyjemna. A propos, szybki numerek w biurowej toalecie? Ech, to mi zdecydowanie nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Polaków romanse w pracy IP: *.bredband.comhem.se 01.05.07, 15:40 Ale już na tym Twoim rzadowym biureczku to juz by było ok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k1oor Re: Polaków romanse w pracy IP: 212.160.172.* 26.04.07, 12:40 W moim przekonaniu jesli ktos ma chec na szybkie numerki w pracy to jego sprawa, ale... 1) Zdarzylo mi sie sluchac audycji w radiu na temat AIDS i aktywnosci seksualnej. I okazalo sie ze najlepsza recepta na "zlapanie" AIDS jest duza aktywnosc i duzo partnerow, nawet jezeli uzywa sie zabezpieczen. Natomiast najlepsza metoda na unikniecie zakazenia to wiernosc. Przy okazji dowiedzialem sie ze nawet przytulajac sie nago do innej nagiej osoby mozna cos dostac. Aha, zwrocono rowniez uwage na bledne podejscie do mlodziezy do wspolzycia czyli ze oni musza wiec trzeba im dac zabezpieczenie i niech to robia dalej, ale jak wyzej okazalo sie to mocno watpliwym kierunkiem dzialan w celu powstrzymania AIDS. 2) Jezeli uczestnicy romansow uznaja za atrakcyjne szybkie numerki w toalecie to jak mi sie zdaje pan Starowicz ma na to okreslenie "sex narzadowy". I nie jest to chyba tzw. zdrowe zachowania seksualne. 3) Poza tym ja osobiscie za watpliwa atrakcje uwazam natkniecie sie na klatce schodowej czy w toalecie na pare uprawiajaca sex. 4) Dzialania wspolpracownikow przeciwko - mysle ze wynika z tzw. solidarnosci z osoba zdradzana (moze tez byc i zazdrosc (natura ludzka slaba jest) - czemu to on/ona a nie ja). Praca w koncu jest miejscem pracy, a nie uprawiania sexu. Jesli ktos ma na to chec powinien przeniesc sie do hotelu lub mieszkania, ale wtedy odpada argument ze "bylem/am tylko w pracy". Koniec koncow... Romans - OK, ale miedzy singlami. I wlasciwe dzialania PO pracy i NIE w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslaw-kaczynski Zdrowie podejcie, popieram! Ja nigdy nie romansuje 26.04.07, 12:48 w pracy! w ogolenie nigdy nie romansowalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: Zdrowie podejcie, popieram! Ja nigdy nie roma IP: 193.109.212.* 26.04.07, 13:16 ffffeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starymodel Re: Polaków romanse w pracy IP: *.chello.pl 26.04.07, 12:49 A nz zdjeciu jest moj maz ze swoja kochanka.Jedno drugiego warte:)))Nie ryckali sie sterylnie na bloku tylko w naszym lozku,w nieswiezej poscieli.Bleeee! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po!nt Re: Polaków romanse w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:01 Dokładnie tak! Romans, ale między singlami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Polaków romanse w pracy IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 14:03 Dlatego popieram bycie singlem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Polaków romanse w pracy IP: *.botany.gu.se 26.04.07, 13:09 Ciekawa jestem, czy ci ludzie ktorzy akceptuja tak samo by sie zgadzali gdyby pytanie swormulowano: czy akceptujesz roamns w pracy twojego partnera/twojej partnerki (zony/meza)... Bo do tego sie to mniej wiecej sprowadza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Polaków romanse w pracy IP: *.botany.gu.se 26.04.07, 13:11 sformulowano, rzecz jasna... ............. cie(nr)zki jest (r)zywot dysektyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanarek [...] IP: 62.233.164.* 26.04.07, 13:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po!nt Co za bzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:58 Przelotny romans to nie zdrada!? A co w takim razie?? Wyjaśni to ktoś racjonalnie?? A liczby robią wrażenie... Widać tak pseudo-katolickiego kraju nie ma nigdzie w Europie, 95% katolików... hehe... Żeby było jasne, nie jestem jakimś moherem ani zagorzałym zwolennikiem kościelnego radia, ale w takich sprawach liberalizm jest raczej nie wskazany. A później pojawiają się kolejne statystyki, że co 3-cie małżeństwo się rozpada... Ale co mi tam, widać się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolot29@o2.pl Re: Polaków romanse w pracy IP: *.vwes.pl 26.04.07, 16:01 Zawsze byłem przeciwny romansom biurowym do momentu gdy zostałem sam... teraz chodzi za mną pomysł na romans z piękną kobietą, która niedawno dołączyła do zespołu. Ale jest to raczej pragnienie niż realna możliwość. Ona jest naprawdę piękną i do tego ambitną bestią, ale jest w związku. Nie jest to co prawda małżeństwo, ale z tego co wiem kupili niedawno mieszkanie - razem... to raczej świadczy o stałości niż niestałości ich związku,nie? Ah gdyby tak... mhmm. Najgorsze, że wiem, że ja podobam się jej nie mniej niż ona mi. Jestem przystojnym wysokim kierownikiem. Mogę się podobać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Polaków romanse w pracy IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 19:02 dzialaj.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Someone Re: Polaków romanse w pracy IP: *.wro.vectranet.pl 26.04.07, 19:15 sama sobie podzialaj:) Facet w przeciwienstwie do innych ma jaja i rozum jak widze i potrafi laluni, a wlasciwie sobie powiedziec nie. Hehe niektorym za to rozumku widze srednio duzo dano, skoro jak czytalem wyzej niektorzy maja patologiczne umiejscowienie mozgu... i jak z czyms takim w ogole mozna mowic o zdrowej egzystencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Polaków romanse w pracy IP: *.bredband.comhem.se 26.04.07, 21:07 O miłość trzeba zabiegać.Staraj się i już. I nie przejmuj się nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_no1 Polaków romanse w pracy 02.05.07, 08:24 Jest takie przysłowie - "gdzie pracujesz nie pie.. gdzie pie..sz nie pracuj". I lepiej trzymać się tej zasady bo z przygód w pracy zwykle tylko kłopoty wynikają Odpowiedz Link Zgłoś