Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chce rzucić wszystko....czekam na opinie...

    IP: 194.242.42.* 29.05.03, 08:49
    HejMam taki dylemat. szukam caly czas swej własnej i niepowtarzalnej drogi
    przez życie. Skończyłem jedne studia, teraz bronie magisterkę z ekonomii ,
    mam prac.ę w dużym holdingu , co prawda jako Area sales ale na całą Polskę ,
    spoko zarobki(aklceptowalne), bryczke i komórke. Chodzi mi jednak po głowie
    ażeby wszystko to żucić, pojechać na pół roku do Kanady, popracować tam jako
    drwal np., potem zwiedzać Stany przez pół roku, pojechać na jakiś czas może
    do Australii albo NZ....znowu tam popracować i pozwiedzać. Nie interesuje
    mnie zarabianie tam pieniędzy, bardziej zwiedzanie swiata i poznawanie swojej
    naturty. jak sądzicie? Jak będę postrzegany pozniej przez potencjalnych
    pracodawow po powrocie? dodam ze mam 29 lat teraz i 2 lata praktyki zawodowej
    na razie za sobą...
    Czekam na opinie....nie powiem żę coś zmienią, ale wniosą na pewno jakieś
    inne spojrzenie na tą sprawę.
    Obserwuj wątek
      • 3telnick Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... 29.05.03, 09:11
        pomysł popieram...
        pracodawcy i tak tego nie zrozumieją...
        ale zawsze możesz zostać wolontariuszem (o bryczce i komórze zapomnij)
        • Gość: mariusz_ robert Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.osk.pl / 192.168.3.* 29.05.03, 15:38
          cudowny pomysl
          tez o tym mysle
      • Gość: pita Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: NAT:* / 10.1.0.* 29.05.03, 10:57
        atakuj
        ja pracuje w firmie jako tlumacz(od miesiaca)i juz lata mi po glowie wyjazd do
        czadu jako wolontariusz.pamietaj ze jak nie teraz to nigdy. a po powrocie
        bedziesz mial wziecie bo teraz w modzie sa osoby z ciekawym CV
        Pozdrawiam i poprosze kartke z miejsc gdzie bedziesz OK?
        PITA
        • Gość: yarpson Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: 194.242.42.* 29.05.03, 11:35
          OKI.Jak się zdecyduję to domówimy się :)

          • Gość: pita Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: NAT:* / 10.1.0.* 29.05.03, 11:41
            ok
            • Gość: falbala Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.jdnet.pl 29.05.03, 11:52
              i ja tez bym sie chetnie na cos takiego zalapala... roznica jest ze jako pani
              mgr filologii romanskiej nie mam pracy od roku i wlasciwie nic do stracenia..
              ty sie zawsze odnajdziesz po powrocie, ale takiej przygody jak ta, pewno juz
              nie posmakuijesz jesli sie nie zdecydujesz..... do odwaznych swiat nalezy!
              popieram i zycze bonne route!:)
              ps. nie potrzebiwalbys w kanadzie tlumacza?:)mysle o "departamentach"
              francuskich....:)
              • Gość: Wonsz\ Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: 24.76.196.* 31.05.03, 04:03
                Gość portalu: falbala napisał(a):

                > i ja tez bym sie chetnie na cos takiego zalapala... roznica jest ze jako pani
                > mgr filologii romanskiej nie mam pracy od roku i wlasciwie nic do stracenia..
                > ty sie zawsze odnajdziesz po powrocie, ale takiej przygody jak ta, pewno juz
                > nie posmakuijesz jesli sie nie zdecydujesz..... do odwaznych swiat nalezy!
                > popieram i zycze bonne route!:)
                > ps. nie potrzebiwalbys w kanadzie tlumacza?:)mysle o "departamentach"
                > francuskich....:)
              • coox falbanko 02.06.03, 16:22
                hesus christi falbanko nie przestałem trzymac za Ciebie
                kciuków doszło do tego że odnowiła mi się kontuzja w
                prawym wysyłam tony optymizmów do Ciebie, cobyś się nie
                łamała, może pomyśl o jakimś innym zawodzie im dłuzsza
                przerwa w życiorysie tym gorzej. Robisz jakies kursy?
                albo coś podobnego?
                GŁOWA DO GÓRY!!!!!
                pozdrawiam
        • Gość: Iwona Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.dhcp212-198-230.noos.fr 03.06.03, 20:39
          a jak ci sie udalo zostac tlumaczem? ja probuje bez skutku, bo brak
          doswiadczenia zawodowego tudziez pieczatki przysieglej przeszkadza; niewazne,
          ze biegly jezyk i szybko sie ucze, niech zyje doswiadczenie (tylko gdzie je
          zdobyc, skoro wszedzie o nie pytaja?); wiem, powiecie, ze trzeba bylo wczesniej
          o tym pomyslec, ale tak sie zlozylo, ze go nie ma, no i co teraz?
          pozdrawiam
          Iwona
      • Gość: Marta Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.igo.wroc.pl 29.05.03, 12:13
        W zeszłym tygodniu w Newsweeku był artykuł o ludziach, którzy rzucają ciepłe
        posadki by odnaleźć siebie, bo nie uśmiecha im się bycie korporobotami. Nazywa
        się ich pokoleniem Matrix. Ja zrobiłam to trzy lata temu i chociaż krucho z
        kasą to nie żałuję.
      • Gość: pomocny Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.sympatico.ca 29.05.03, 18:29
        Gość portalu: yarpson napisał(a):

        > Chodzi mi jednak po głowie
        > ażeby wszystko to żucić, pojechać na pół roku do Kanady, popracować tam jako
        > drwal

        Pierwsza trudnosc to zezwolenie na prace. Kanada to nie Stany i wlasciwie na
        czarno w kazdym zawodzie jest b. ciezko - rynek pracy nieporownanie mniejszy,
        legaliz nieporownanie wiekszy. Nie ma szans tak jak ty to opisujesz -
        zatrudniaja sezonowych przy zbiorach owocow, tytoniu, etc. ale chyba tylko z
        Karaibow, bo maja z nimi jakas umowe.

        Co do drwala - na bardziej nieszczesliwy pomysl nie mogles juz wpasc. Od roku
        trwa wielka wojna celna USA/Kanada o import kanadyjskiej tarcicy do US. Tysiace
        pracownikow przemyslu drzewnego w BC i Quebec poszlo na zielono trawke i nie
        wiedza kiedy wroca. Zreszta nawet gdyby nie ta wojna i mialbys zezwolenie - to
        marne twoje szanse jako przybysza bez tzw. Canadian experience i
        kwalifikacji "drwala". Ci ludzie dobrze zarabiaja, ale to produkcja na skale
        przemyslowa i zadnych drwali z siekiera tu nie uswiadczysz, hehehe.

        Slysze tu echa legend jakie kiedys sam slyszalem (i wierzylem) w Polsce:

        "W Kanadzie na polnocy to bardzo potrzebuja drwali, dlatego robia lapanki na
        ulicach, a pozniej placa im krocie. Praca i warunki ciezkie, ale warto sie
        przemeczyc"
      • Gość: anja Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 29.05.03, 22:52
        wiec.. ja rzucam..
        pracuje jako nauczycielka jez ang w prv szk angielskiego w Warszawie. Od 2ch
        miesiecy mi nie placa.. syt u nas jaka jest, wiec siedziec tu nie bede
        w pierwszym tyg Lipca ruszam do Nowej Zelandii.
        Podzr serdecznie Anja
        • Gość: miśka Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 12:34
          nowa zalandia mnie też bardzo pociąga i coraz więcj o niej czytam ale czy polak
          może znależź tam robotę?
      • Gość: Maciej Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: 158.66.123.* 30.05.03, 13:04
        Witam, troche mi to przypomina marzenia scietej glowy, nie to, ze pomysl nie
        jest fajny, tylko na cos takiego moga sobie pozwolic ludzie, ktorzy nie maja
        nic, albo nikogo na kim by im zalezalo, i nie chodzi tu o starch przed utrata,
        ele o odpowiedzialnosc, poza tym gdybym byl pracodawca, to taka osoba wydalaby
        mi sie podejrzana, lekkoduch itd.
        Ale jesli masz za co i nie jest dla Ciebie to straszne, a do tego czujesz ze
        sie wypalasz to jedz, a moze uda sie to w jakis sposob uzgodnic z pracodawca,
        np. dodatkowo szkolenie za ktore chcesz sam zaplacic, bezplatny urlop, to cos
        takiego bym popieral, ale jazda dla samej jazdy, sorry troche niepowazmne...
        To musi cos przyniesc... jesli sie zdecydujesz...
        • Gość: anja Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 31.05.03, 01:14
          nie wiem czy Twoj list (ost wypoeidz) jest skierowana do mnie.. ale nit uwazam
          zeby moj wyjazd do NZ byl 'marzeniem scietej glowy'. Zgadza sie - nie mam tu
          takich osob dla ktorych MUSZE zostac w kraju - sa takie, ktorych bedzie mi
          bardzo brakowalo.. ale raz sie zyje. Nikt mi nie powie, ze tu mi bedzie lepiej
          niz tam.. mozecie probowac. Mam pewne ulatwienie - posiadam paszport NZ-ki. Nie
          bylam tam od prawie 10ciu lat.. wiec pora wrocic.
          Czy Polacy moga tam znalezc prace? - Jesli jestes tam legalnie - to bez
          problemu. Polacy sa cenieni za kwalifikacje i za to jak pracuja (za zwyczaj
          duzo lepiej na zachodzi niz w kraju , poniewaz widza rezultaty).
          POZDR anja
        • Gość: malo powazna Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 31.05.03, 10:03
          Rane a gdzie odrobina fantazji, malo powazne>? lekkoduch? toc facet ma lat 29 ,
          kiedy ma robic rzeczy na ktore ma ochote? Prosic o urlop szkoleniowy ? ok moze
          choc malo prawdopodobne zeby dostal. Nie wiem ile masz lat ale jestes strasznie
          powazny, strasznie ulozony, postepujesz tak zgodnie z regulami ktore inni dla
          nas napisali za az przykro czytac. Pewnie jak dojdziesz do 40 to bedziesz
          starcem i uwazal ze nie wypada ci sie smiac i cieszyc z zycia bo ludzie w tym
          wieku powinni byc statecznymi obywatelami. Postaraj sie troche wyluzowac bo nie
          zauwazysz kiedy ci zycie minie.
          • Gość: anja Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 31.05.03, 13:38
            zupelnie sie zgadzam z przedmowca. Zycie jest tylko jedno.. pracujemy zeby zyc -
            a nie odwrotnie
          • Gość: Zwiastun Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: 150.254.96.* 03.06.03, 12:55
            Tysiące ludzi po studiach (i nie tylko ) maży o tym do czego ty doszedłeś,
            czekając na pracę i szansę zaistnienia, a ty to wszystko chcesz rzucić ot tak
            dla kaprysu pobawienia się w bluebirda? Ludzie skomlą tu na czatach i forach ze
            nie ma pracy, kasy itd, a ty sobie chcesz "skoczyć do NZ". I gdzie jeszcze -
            może na Seszele? Aż dziw bierze że jesteś po studiach, bo Twoje myślenie o tym
            całym wyssanym z palca "pokoleniu Matrix" to jedna wielka ułuda. Pamiętaj ze
            Polska to bardzo niestabilny kraj - dzisiaj prace masz jutro już nie. Siedź
            lepiej na tyłku i dziob kasę póki możesz. Na wojaże znajdziesz jeszcze czas. A
            jak chcesz pobawić się w wolontariat, to zacznij pomagać młodym ludziom w
            znalezieniu godnej pracy. Nie bądź egocentrykiem.
            • Gość: Fantazja Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 03.06.03, 15:40

              Rane Zwiastun co ty wlasciwie zwiastujesz, czemu uwazasz ze to kaprys, facet ma
              chec poznac troche swiata, zobaczyc troche wiecej niz widzial do tej pory,
              kiedy ma to robic jak sie ozeni i bedzie mial dzieci, albo jak zona go bedzie
              meczyc zeby kupili dom i lepszy samochod, 29 lat to dobry wiek na podrozowanie,
              czemu uwazasz ze czlowiek jest egocentrykiem ?? tylko dlatego ze ma chec
              popodrozowac troche?? Czlowiek nie zyje ani przeszloscia ani przyszloscia ani
              ty ani on nie wiecie czy podrozowanie mu pomoze czy zaszkodzi w przyszlej
              karierze. Dziobanie kasy jak to nazywasz prowadzi ludzi do niczego innego jak
              frustracji, bo pieniedzy i tak zawsze malo. Zwiedzanie swiata to jest cos co
              zostaje czlowiekowi na cale zycie, poszerza nasze horyzonty, otwiera oczy ze
              mozna zyc inaczej, ze kasa to nie jest najwazniesze w zyciu.
              Z calego serca zycze czlowiekowi zeby zdobyl sie na odwage i rozpoczol swoja
              podroz, jestem przekonana ze zalowac nie bedzie, a tacy malkontenci jak ty beda
              siedziec dziobac kase i beda coraz bardziej sfrustrowani.



              ]Gość portalu: Zwiastun napisał(a):

              > Tysiące ludzi po studiach (i nie tylko ) maży o tym do czego ty doszedłeś,
              > czekając na pracę i szansę zaistnienia, a ty to wszystko chcesz rzucić ot tak
              > dla kaprysu pobawienia się w bluebirda? Ludzie skomlą tu na czatach i forach
              ze
              >
              > nie ma pracy, kasy itd, a ty sobie chcesz "skoczyć do NZ". I gdzie jeszcze -
              > może na Seszele? Aż dziw bierze że jesteś po studiach, bo Twoje myślenie o
              tym
              > całym wyssanym z palca "pokoleniu Matrix" to jedna wielka ułuda. Pamiętaj ze
              > Polska to bardzo niestabilny kraj - dzisiaj prace masz jutro już nie. Siedź
              > lepiej na tyłku i dziob kasę póki możesz. Na wojaże znajdziesz jeszcze czas.
              A
              > jak chcesz pobawić się w wolontariat, to zacznij pomagać młodym ludziom w
              > znalezieniu godnej pracy. Nie bądź egocentrykiem.
      • Gość: hgfhj Chce rzucić wszystko.... na forum Praca. He he he. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.05.03, 17:32
        No wiec skoncz najpierw te studia.

        I to jak najszybciej, bo czas leci, a na takie urwane wypady to trzeba miec
        mlodosc i sile, a jak skonczysz studia za lat 10 to taki wyjazd traci sens.
        Trzeba dbac o kondycje, wyrobic sobie muskulature i... pryskac.


        Druga sprawa, to watpliwosci. Jak masz brachu watpliwosci to nie zawracaj glowy
        innym a zwlaszcza sobie. Mam na mysli Twoje "czekam na opinie".

        Na opinie sie nie czeka, tylko sie bierze plecak i wyperdala tam gdzie sie chce.
        Potem sam masz juz tyle opinii, ze nie potrzebujesz ich od wymoczkowatych
        polskich klepaczy w klawiatury.

        Jak chcesz byc drawlem to droga wolna. Zawsze mozna drwalem zostac.
        W koncu jak sie chce pracowac dla idei, to za darmo zawsze do pracy przyjma,
        nawet bez papierow.


        Wiec bierz manatki i jedz tam, gdzie cie ciagnie. Tylko ja doradzilbym
        osobiscie zarobienie na szybko jakiejs kasy i odlozenie na konto poki masz
        szanse...
        Tak jest duzo latwiej niz wpadac potem w kierat pracy za pieniadze, ktorych
        brakuje do jakiegos biletu albo odpracowywanie bail. Najgorzej myc gary przez 3
        miesiace, bo sie jest na jakims zadupiu, a do naprawy samochodu potrzeba kasy,
        albo cie jacys mili towarzysze podrozy oszyli.


        "Jak będę postrzegany pozniej przez potencjalnych pracodawow po powrocie?"

        A po co Ci to??? Skoro:
        "Nie interesuje mnie zarabianie tam pieniędzy,"
        Poza tym Polska jest chyba jedynym krajem z takim bezrobociem, nie mysl przez
        pryzmat pracy bo praca jest zawsze. Wszedzie kogos potrzeba do roboty, drwali
        tez - tylko szukaja takich frajerow.

        Chlopie:
        Dochodzisz do sedna zycia, zyje sie dla zycia, a nie dla jakis zludzen,
        zyje sie momentem, dla widokow, wiary, przyrody i poznania.
        A ty myslisz o jakiejs pracy tuz przed wyjazdem w podroz dookola swiata.

        To smieszne.









        • Gość: jarpson Re: Chce rzucić wszystko.... na forum Praca. He h IP: 194.242.42.* 02.06.03, 19:35
          Stary.sprawa podstawowa i oczywista: pytam i czekam na odpowiedź od ludzi
          którzy takowej udzielić chcą. Podstawowa zasada demokracji: jak coś sie nie
          podoba, a nam nie przeszkadza, to zostawiamy to w spokoju. Plis, tylko niech
          nikt teraz nie wchodzi w polemikę ze mną nt. co rozumiemy pod pojeciem
          demokracja...
          mimo dużej krytyki jaką zawarłeś/zawarłaś w swoim poście doceniam wypowiedź.
          Ona, jak każda tutaj, wniosła coś konstruktywnego mimo wszystko. Oczywiście że
          nie zrobię tego ruchu tylko dlatego że 90 % forumowiczów popiera mój pomysł lub
          w inny sposób się z nim solidaryzuje, ale dlatego wchodzimy w interakcje z
          innymi ludźmi by czerpać z wymiany, a nie tracić,. Tak tez traktuję to forum,
          jako JEDEN Z WIELU elementów które bedą w pewnym stopniu oczywiście miały
          wopływ na moją postawę.

          Wszytkich pozdrawiam i dziękuję za opinie.
          • Gość: pita Re: Chce rzucić wszystko.... na forum Praca. He h IP: NAT:* / 10.1.0.* 03.06.03, 14:11
            to co? mode liczyc na te pocztowki
      • Gość: Pozioma Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.vwr.wanadoo.nl 31.05.03, 20:26
        Pomysl popieram i jestem przekonana, ze po powrocie (o ile takowy nastapi) nie
        bedziesz mial problemu ze znalezieniem pracy, mozesz miec problemy z
        odnalezieniem sie w porzuconej kulturze, bo twoje horyzonty nieco sie zmienia.
        W gronie moich znajomych w ciagu 2 lat w podobny sposob porzucily wszystko juz
        4 osoby. Niedawno dowiedzialam sie, ze moj szef rowniez zdecydowal sie na
        podroz dookola swiata, rzuca prace, wynajmuje komus swoj dom, pakuje manatki
        swoje i zony chociaz jest na etapie swietnie realizujacej sie kariery.
        Ja pewnie nigdy bym sie nie zdobyla na taki skok na gleboka wode.. ale
        podziwiam ludzi, ktorzy maja takie jaja, zeby cos takiego zrobic. Zycze
        owocnych przemyslen i trzymam kciuki, zebys doszedl do wlasciwych dla siebie
        wnioskow na temat tego co w zyciu jest najwazniejsze. Daj nam znac jak juz do
        tego dojdzie i moze doczekamy sie twoich "sprawozdan" z trasy??

        ;-))
      • Gość: Alfa Ja tez chce IP: *.devs.ac-net.pl 31.05.03, 22:09
        Ja takze wyrusze w swiat, tylko ze ja mam znacznie wiecej lat i 14letniego
        syna....wiec nie wiem jeszcze jak, ale wiem, ze predzej czy pozniej TAK
      • coox Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... 02.06.03, 16:26
        just do it!!!
        • Gość: anja Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.acn.pl 03.06.03, 13:50
          wydaje mi sie ze osoby, ktore pisza zebys nie jechal i 'zbijal kase poki
          mozesz' sami by sie bali ruszyc i pewnie Ci w jakims stopniu zazdroszcza.

          Po co tu siedziec? Dla tej kasy - dajcie spokoj.,
          POZDR
      • Gość: Iwona Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.globema.pl 03.06.03, 14:56
        Ja tez z calego serca popieram takich odwaznych ludzi. Mamy jedno zycie, trzeba
        je przezyc najpiekniej jak sie da. Inaczej jest bez sensu.
        • Gość: nana Re: Chce rzucić wszystko....czekam na opinie... IP: *.otosf.com.pl 03.06.03, 16:19
          Fajnie poczytać, ze takich jest więcej...
          Zdecydowałam się na wyjazd do Barcelony zaraz po obronie pracy mag. Mam "dobrą"
          pracę itd, ale w ogole nie mysle w kategoriach "co mi powie po powrocie
          potencjalny pracodawca", bo to chore. To moje życie, a nie mojego szefa, ja za
          nie odpowiadam. Nie interesują mnie informacje typu: pracy nie znajdziesz, z
          legalem trudno itc, bo przekonałam sie juz nie raz ze chciec to móc. Nie mam
          małych dzieci ani milionowych kredytów, wiec nawet jak przyjdzie nocowac pod
          mostem to nic to. No. Powodzenia !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka