Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcę pracować!

    11.06.07, 14:26
    I co z tego... wysłałam niesamowitą ilośc aplikacji itp, ale nikt nie ma ochoty zatrudnić za więcej niż 1 tys i to najczęściej w dziale obsługi klienta (najczęściej to telemarketing itp). Mama wyższe wykształcenie, naprawdę lubię pracować, doświadczenie i cierpliwość w pracy z ludźmi, angielski czynny na poziomie dobrym a bierny na bardzo dobrym, niemiecki podstawowy, chętnie się uczę, bez problemu obsługuję komputer, szperam w internecie itp. Co ciekawsze paru osobom udało mi się znaleźć pracę a sobie nie....NIe mam dużych wymagań, raczej małe: nie chcę być telemarketreką itp, fajnie by było zaabiać netto ponad to tysiąc złotych (tak mi spadły wymagania, wcześniej byly wyższe) chciałabym pracować tak by móc dać z z siebie wszystko, uczyć się nowych rzeczy. Z minusów: nIe mam prawa jazdy, nie lubię pracować na akord - byle coś odwalić i mieć z głowy.
    Marzę o pracy z wiązanej z czytaniem,np recenzent w wydawnictwie czy coś takiego.
    Jedną wadę u mnie wszyscy zauważają: wiek wskazujący, że niedługo zechcę mieć dziecko, więc pracodawca wsiąknie. A tu guzik: nie mam dziec, nie chcę mieć i nie planuję - ale kogo to przekona, zbyt wiele lasek tak mówilo i po paru mieśiącach szło na macierzyński. Ach :( A ja tak chcę mieć porządna pracę, jeszcze żeby była w Krakowie..już tracę nadzieję pomalutku... Sorry za wyżalanie się. Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Re: Chcę pracować! IP: *.telnet.krakow.pl 11.06.07, 17:22
        Witam,
        mam podobny problem..a raczej gorzej..mam dwa rozne mgr : jeden z polski, drugi
        e jezyku angielskim z niemiec...doswiadczenie w firmie outsourcing,
        hotelarstwie i gastronomii...duzo podrozuje i wlasnie wrocilam ze
        stanow ...znam biegle angielski pod wszelkimi postaciami plus niemiecki i
        hiszpanski..ale niestety firmy w krakowie poszukuja za dobre pieniadze tylko do
        procesowania danych..to ja podziekuje za 2500 tak pracowac juz nie bede...a
        instytuty i firmy reaserchem sie zajmujace za wiele nie placa. Fakt,ze jestem w
        kraku od miesiaca i bylam na kilku rozmowach czekam na odpowiedz...ale coraz
        bardziej rozwazam zalozenie wlasnej firmy...i chyba tak zrobie..lepiej pracowac
        i meczy sie na swoim niz dla kogos!!! A kolezance proponuje zainteresowac sie
        firmami jak PMR Ltd ...Zycze powodzenia..Wish you an exeptional day!!
        • sapalka1 Re: Chcę pracować! 12.06.07, 11:25
          Dziekuję :) Tobie rówinież życzę powodzenia :)
          Prawdę mówiąc też myślę o założeniu własnej firmy, ale boję się. NIe mam wystarczających środków, a kredyt (drugi)bardzo by obciążył, no i żadnej gwarancji, że się uda :(
          Myślałąm o przekwalifikowaniu się(jestem po studiach humanistycznych), ale z kasą ciężko jeśli chodzi o podyplomówki, a poza tym nadal będą te same pytania dotyczące dzieci.
          Pozdrawiam cieplutko
          • Gość: Racjonalista85 Kredyt - najpierw na firmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 13:17
            sapalka1 napisała:
            > Prawdę mówiąc też myślę o założeniu własnej firmy, ale boję się. NIe mam wystar
            > czających środków, a kredyt (drugi)bardzo by obciążył, no i żadnej gwarancji, ż
            > e się uda :(

            Pac! Dobiłaś mnie... To znaczy że ten pierwszy kredyt był konsumpcyjny? Chyba
            lepiej byłoby wziąć pierwszy kredyt na firmę, a dopiero później zastanawiać się
            czy np. musisz koniecznie kupić sobie ten samochód/meble/telewizor czy na co tam
            wzięłaś ten pierwszy kredyt.. No chyba, że na operację dla chorej matki, czy coś
            równie drastycznego.. jeśli tak, to rozumiem...
      • Gość: agata Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:35
        Jezeli nie jestez z Krakowa i na swoim CV nie ma adresu krakowskiego to dlatego
        nie znajdujesz tam pracy, po prostu wola ludzie mieszkajacy juz w Krakowie!
        • sapalka1 Re: Chcę pracować! 12.06.07, 11:22
          Jestem z Krakowa, po prostu na każdej rozmowie jest wszystko ok do momentu gdy padnie pytanie w stylu : "czy pani jest mężatką? Ile lat po ślubie? ma pani dzieci?" -po mojej odpowiedzi rozmowa konczy sie bardzo szybko... Przeciez nie będę kłamać, że jestem panną, albo mam 8-11 letnie dziecko, które może się zająć sobą. Takie pytanie teoretycznie nie powinno paść z ust pracodawcy, ale pada, czasem bardzo szczerze: "bo nie chcemy zatrudniać pań z małymi dziećmi, albo które po pracy śpieszą się żeby odebrać dziecko z przedszkola" - a więc i potencjalnych przyszłych mam, które (czemu się nie dziwię) sa dla nich postrachem większym niż młoda matka z 7 miesięcznym bobaskiem. Tylko, że ja nie chcę i nie zamierzam się "rozmnażać". Ale kto w to uwierzy. Najłatwiej z tego co widzę jest kobietom z dziećmi w wieku szkolnym albo pannom. Pozdrawiam.
          • Gość: pracownik Re: Chcę pracować! IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.07, 22:09
            Wydaje mi się że to chyba nie koniecznie chodzi pracodawcom o to że bedziesz
            chciała mieć dzieci zaraz ( a przynajmniej na pewno nie we wszystkich wypadkach)
            Może zabrakło jakis kwalifikacji, znalazł się ktoś z dłuższym
            doświadczeniem,ktos lepiej zaprezentował sie na rozmowie bądz przyjeli kogos po
            znajomości. No mogło być róznie, możesz sie tylko domyślać co sie nie podobało
            potencjalnym pracodawcom.
            Jeśli masz ciągle wewnetrzne przekonanie że chodzi im tylko o to że zajdziesz w
            ciaże, to możesz powiedzieć że nie możesz mieć dzieci i już. Bedziesz bardziej
            spokojna wtedy.
            • sapalka1 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 11:27
              Pewnie, że w niektórych przypadkach chodziło o doświadczenie większe innej osoby itp, ale w zdecydowanej większości rozmów, fajny ton rozmowy i wyraźne zainteresowanie ewentualnego pracodawcy kończyło sie po mojej odpowiedzi na pytanie : "ma pani dzieci? jak długo jest pani mężatką?" BYły teksty pracodawców: " nie chcemy tu pań z dziećmi małymi, bo albo chorują, albo trzeba je z przedszkola zabrać o 17.00 (nawiasem mówiąc praca w tej firmie miała sie kończyć o 16)" zatem nie chcą też potencjalnych kobiet w ciąży, które mogą w ciąży (faktycznie z powodół zdrowotnych lub z lenistwa) iść na chorobowe.
              Nie chcę kłamać, że nie mogę mieć dzieci. NIe chcę mieć pewnie jeszcze przzez 3-4 lata nie będę miała takich planów, ale nie chcę kłamać- potem jak zajdę w ciążę to co powiem: cud się stał...? Rozumiem pracodawców, sama znam kobiety, które szukają pracy by potem szybko "zajść", ale...
          • avionetka82 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 08:43
            > po prostu na każdej rozmowie jest wszystko ok do momentu gdy
            > padnie pytanie w stylu : "czy pani jest mężatką? Ile lat po ślubie? ma pani
            > dzieci?" -po mojej odpowiedzi rozmowa konczy sie bardzo szybko...

            Rekrutujący sa bezlitośni...wiedzą przecież, ze takie pytania są zabronione, a
            poza tym jakie to ma znaczenie dla przyszłej pracy? Moim zdaniem o wiele
            wydajniejsza jest kobieta szczęśliwa, mająca rodzinę i dzieci. Poza tym taka
            kobieta spręża się, by zrobić wszystko na czas, bo nie wolałaby wyjść z pracy o
            normalnej porze... To oczywiste :)

          • Gość: Realista Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 03:14
            Wiem, ze to moze drastyczne ale jak znow padnie pytanie o dzieci może lepiej
            skłamać, że ich mieć nie możesz ?? Pozdo
        • avionetka82 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 08:38
          Gość portalu: agata napisał(a):
          > Jezeli nie jestez z Krakowa i na swoim CV nie ma adresu krakowskiego to dlatego
          > nie znajdujesz tam pracy, po prostu wola ludzie mieszkajacy juz w Krakowie!

          Coś w tym jest, bo ja tak szukam pracy od pół roku...niestety bez adresu
          krakowskiego :( Chyba się jednak pokuszę i wynajmę choćby miejsce w pokoju, by
          mieć meldunek...

          • Gość: RADA dla tych co spoza miasta IP: *.krus.gov.pl 14.06.07, 12:33
            wynajęcie pokoju nic nie daje, przecież wynajmujący nie musi (taka prawda)
            zgodzić się na Twoje zameldowanie

            lepiej po prostu klamać w żywe oczy

            weź sobie wybierz jakiś adres na przykład znajomego, z którym ustalisz, że masz
            tam fikcyjne miejsce zamieszkania

            nikt tego nie sprawdzi

            a jak kiedys znajdziesz/wynjamiesz pokój w mieście, to podasz do kadr to "nowe"

            przeprowadzać się każdy może



            KŁAMAĆ
            KŁAMAĆ
            KŁAMAĆ

            taka prawda :]

            • avionetka82 Re: dla tych co spoza miasta 18.06.07, 08:55
              Nie chcę zaczynać życia w nowym mieście od kłamstwa. Zgodnie z art. 10. 1.
              ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych - Osoba, która przebywa w
              określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest
              obowiązana zameldować się na pobyt stały lub czasowy najpóźniej przed upływem
              czwartej doby, licząc od dnia przybycia. Dokumentem potwierdzającym ten fakt
              jest np. umowa wynajmu. Własciciel powinien potwierdzić fakt pobytu osoby
              zgłaszającej pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące (art.29). Szkoda,
              że nie wszyscy tego przestrzegają :(
              • Gość: kar_ma Re: dla tych co spoza miasta IP: *.chello.pl 23.06.07, 21:02
                nie znam nikogo kto by tego przestrzegał
                znajomi wynajmujący mieszkania w ciągu studiów nigdy nie byli w nich meldowani
              • Gość: Earnest Pole Poziom fobii wykształconych IP: *.ists.pl 30.06.07, 13:25
                Już nie jesteśmy państwem socrealistycznym, gdzie w zielonym dowodzie osobistym wpisywało się miejsca zatrudnienia. Wyluzujcie. Bez przesady z tym meldowaniem się w obecnym świecie. Mój stały adres sobie zawsze widniał w umowach po to, żeby widnieć. Co ma piernik do wiatraka? Pracujemy legalnie i płacimy podatki w naszym kraju, po pierwsze unitarnym, po drugie wspólnotowym i z tego dopiero wynikają dużo wieksze rozterki, jak np problem z opodatkowaniem i informowaniem o dochodach danego kraju pobytu. Zostaw te wdrukowane fobie i patrz, co jest w danym momencie funkcjonalne lub kieruj się sentymentem lub przywiązaniem.
          • Gość: r Re: Chcę pracować! IP: 149.156.189.* 26.07.07, 09:38
            Dzięki Wam o napływowi, w Krakowie wszystkie urzędy obsadzone są przygranicznymi
            wsiami - zależy skąd pochodzi kadrowa. Jedyna szansa pracy dla krakusa to
            prywatna firma.
      • Gość: potworzyca Re: Chcę pracować! IP: *.ksknet.pl 12.06.07, 12:44
        Ja od 10 miesiecy szukam pracy wiec mam podobny problem.juz pare razy zostalam
        oszukana przez pracoodawcow....obiecywali umowy a po paru dniach oznajmiali ze
        juz maja kogos innego na moje miejsce...za przepracowane godziny nie placili!
        i jak tu mozna szukac pracy gdziekolwiek...
        albo oferuja smieszne stawki a najlepiej zeby jeszcze moc pracowac 7 dni w
        tygodniu:(
        koszmar jakis.
        a ja nie chce byc kasjerka w hipermarkecie albo stac na promocjach...
        trzeba zaryzykowac i zalozyc cos swojego...najlepiej na spolke z kims.
        • absorb Re: Chcę pracować! 12.06.07, 18:29
          Tak, spolki sa rewelacyjne... Proponuje cywilna. Zachecam do podpisywania duzej
          ilosci umow i zobowiazan w pierwszym okresie dzialalnosc.
      • Gość: aga Re: Chcę pracować! IP: *.blast.pl 12.06.07, 21:47
        dziwię się jak czytam to co piszecie... ja pracuję w międzynarodowej firmie
        spedycyjnej i od kilku dobrych miesięcy szukamy kogoś do pracy ... szukamy ... i
        nic. Nie ukrywam, nie jest łatwo, praca odpowiedzialna, stresująca ale jak sie
        wszystko załapie to naprawdę przyjemna. Ale trzeba chcieć pracować i dużo z
        siebie dawać. A obecnie coraz mniej chyba jest ludzi, którym chce się pracować i
        być dobrym w tym co robią a nie odwalać manianę 8 godzin dziennie.
        pozdrawiam.
        • sapalka1 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 01:18
          Tak, tylko widzisz, ja gdziekolwiek pracowałam wcześniej dawałam z siebie 200%, każdy był ze mnie zadowolony, wszędzie starałam się - z powodzeniem - coś zrobić rozwinąć placówkę, rozreklamować, znależć sponsorów akcji itp. Prędzej mi było do pracoholizmu niz przeciwnie, praca po 12 h i w weekendy to norma. NIestety- przeprowadzka była konieczna, więc i zmiana pracy, tyle,że w nowej pracy nie wiedzą tego wszystkiego, pytają o staż małżeński i chyba uważają, że wiedzą wszystko i tyle. Przychodzi kobieta w wieku: "zaraz musze urodzić bo to ostatnie dzwonki" i po dyskusji.
          • Gość: ania_ Re: Chcę pracować! IP: 83.175.181.* 20.06.07, 12:49
            Naprawdę jestem zaskoczona, 4 m-ce temu przeprowadziłam się do Krakowa, i od
            razu zaczęłam rozsyłać CV (nie mam zameldowania itd...) i już mam pracę. Po
            prostu odpowiedziałam na ofertę firmy doradztwa personalnego, konkretnie
            workservice, zaprosili mnie na spotkanie. Potem byłam na rozmowie u klienta i
            zatrudnili mnie - nikt mnie nie pytał o męża ani dzieci.
        • Gość: rebel Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:44
          akurat chyba o takiej pracy decydują predyspozycje osobowosciowe kandydata, a
          nie nawet wykształcenie...

          z jednej strony przecież od spedytora oczekuje sie solidności którą daje
          politechnika, ale z drugiej umiejętności prowadzenia rozmów i elokwencji....

          tak więc firmy spedycyjne same pod sobą dołki czasem kopią, gdy określają w
          ogłoszeniu że potrzebują kogoś z wykształceniem kierunkowym..;)
        • 0tdr0 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 14:29
          Przedyskutujcie kwestie brzmienia ogloszenia. Zakladajac, ze warunki pracy
          rzeczywiscie dobre- zastanowcie sie, czy warto w ogloszeniu o nich nieco wiecej
          napisac (np. okreslic zakres mozliwego wynagrodzenia- wazne dla osob z
          doswiadczeniem, ktore chca zmienic prace). Pomyslcie nad rezygnacja z niektorych
          wymagan- czy np. biegla znajomosc jezyka bedzie naprawde konieczna, czy nie
          wystarczy doswiadczenie roczne lub sama orientacja w materii zamiast 3-letniego
          doswiadczenia w branzy itd. itp.
          A kwestia dalszego prowadzenia rozmowy z kandydatami (a ta rozmowa moze wiele
          osob odstraszyc z wielu wzgledow) to juz temat na cala ksiazke.
        • Gość: anecik Odp: do Aga IP: *.chello.pl 20.06.07, 13:33
          Witaj aga, piszesz, że poszukujecie od kilku miesięcy kogoś do pracy?? Czy moge
          zapytać na jakie stanowisko??
          Chetnie podeślę swoją aplikację :-)
          pozdrawiam :-)
      • Gość: jagoda48 Re: Chcę pracować! IP: *.stk.vectranet.pl 13.06.07, 09:15
        Sapalko, bądź cierpliwa i wysyłaj wciąż aplikacje. na pewno w końcu trafisz na
        firmę, która będzie chciała Cię zatrudnić, a na rozmowie kwalifikacyjnej nie
        padną żenujące pytania...

        Mogę Cię tylko pocieszyć, mam 23 lata, w jeden dzień wysłałam 12 CV, na drugi
        dzień oddzwoniła pierwsza firma, po przejściu trzech długich etapów zostałam
        przyjęta do pracy. Nikt nawet mnie nie spytał o stan cywilny i plany apropos
        rodziny, choć mam za sobą trzy dłuuugie rozmowy wstępne (na palcu perścionek
        zaręczynowy, widzieli, nic nie napomknęli). A prawda jest taka, że za rok
        planuję ślub, a później na pewno dziecko.

        Tak więc głowa do góry, na pewno w końcu trafisz na przyzwoitą firmę i
        znajdziesz w niej pracę :)
        • sapalka1 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 11:30
          Gratulacje :) I dzięki, pozdrawiam :)
        • Gość: Kalafior Re: Chcę pracować! IP: 83.238.171.* 13.06.07, 12:44
          > zaręczynowy, widzieli, nic nie napomknęli). A prawda jest taka, że za rok
          > planuję ślub, a później na pewno dziecko.

          Dziecko na koszt pracodawcy oczywiscie?
          • 0tdr0 Re: Chcę pracować! 13.06.07, 14:52
            Pracodawcy? Niby jak? Zostanie chrzestnym? Wypisz mi jakie to koszty miec
            bedzie- bardzo zem tego ciekaw. Tylko nie myl ich z kosztach podatnika czy
            platnika ZUS- wymien tylko koszty pracodawcy.
            • Gość: adamus Re: Chcę pracować! IP: 195.136.100.* 14.06.07, 11:58
              ja także szukam pracy od trzech miesięcy w Krakowie jestem z miejscowości
              oddalonej o 40km mam wyższe mgr Informatyka i Markting i proponują pracę za
              1000zł jako telemarketer jestem załamany wysłałem ponad setkę cv i aplikacji
              chciałbym wynająć coś w Kraku i zamieszkać i tu pracować
              • Gość: do autorki watku i do autorki watku i innych... IP: *.171.134.250.crowley.pl 20.06.07, 22:08
                A ja mysle, ze teraz mlodzi chca zarabiac niewiadomo ile. Macie wygorowane
                ambicje finansowe, a niestety realia sa takie a nie inne. Wielka pani mgr po
                studiach humanistycznych nie bedzie pracowac za 1000 zl. Trele, lele jak Cie
                przycisnie to wezmiesz robote nawet za 800. Znam ludzi po doktoratach z biegla
                znajomoscia jezyka, ktorzy po kilku latach pracy zarabiaja 1200 zl. A lekarze,
                pielegniarki.... Niestety ten kraj pod wzgledam plac jest chory. Radze zejsc na
                ziemie, albo wyjechac do raju, czyli na Wyspy. Tam czeka na Was dobrobyt,
                znajdziecie prace w swoich zawodach i bedziecie zyli dlllugo i szczesliwie. A
                tutaj zostana sami "nieudacznicy", ktorzy kazdego dnia godza sie pracowac za
                1000.
                • Gość: ?????? Re: do autorki watku i innych... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.06.07, 11:39
                  Moim zdaniem nie masz racji. W Polsce też można dobrze zarobić pracując w swoim
                  zawodzie, nawet po studiach humanistycznych. Są już uczciwi pracodawcy, którzy
                  potrafią docenić wiedzę i umiejętności pracownika, tylko trzeba wytrwale szukać
                  a nie "łapać" byle jaką pracę za 800 zł. Powoli kończy się okres wyzysku
                  pracownika i budowaniu majątków cudzym kosztem.
                  • Gość: rebel Re: do autorki watku i innych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:55
                    zgadzam się powyższym,

                    kończy się okres wyzysku i zakłamania ze strony pracodawcy,

                    zaczyna się Okres Akwizycji i Sprzedaży z usztywnioną drabinką awansu i
                    zasiedziałymi pracownikami średniego szczebla, którzy jako że za cel przyjęli
                    sobie przewegetowanie w ten sposób do emerytury, postanowili więc skutecznie
                    zablokować ścieżke kariery ludziom wykształconym, którzy mogą stanowić
                    zagrożenie <po pewnym czasie>

                    tak więc za 10 lat każdy z nas będzie się dwa razy musiał zastanowić czy podać
                    rękę nowospotkanemu człowiekowi, gdyż w 50% będzie się to wiązało z groźbą
                    nawiazania znajomości z akwizytorem...

                    Polska nie zasługuje na Polaków...
                • Gość: moron Re: do autorki watku i innych... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 13:25
                  Za to jak taki/taka po studiach humanistycznych znajdzie pracę za <2000zł, to
                  mówimy, że jest zaradna/y, prawda? Ale jak nie znajdzie, to ofiara albo "w
                  du...ach się poprzewracało tym humanistom".
                • Gość: xyz Re: do autorki watku i innych... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:44
                  I ty uważasz, że z biegłą znajomością języka powinno się pracować za 1200 (nawet
                  po studiach humanistycznych)? Chyba cię rodzice nie kochają...
              • Gość: Racjonalista85 Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 13:34
                To coś źle szukasz, jeśli wysłałeś ponad setkę, a np. tutaj ktoś inny wysłał 12
                CV i dostał pracę... A może pracodawców po prostu odstrasza to że mieszkasz aż
                40km od Krakowa?
              • Gość: ms Re: Chcę pracować! IP: *.2-0.pl 25.07.07, 22:57
                > mam wyższe mgr Informatyka i Markting

                pokaż próbki swojego kodu.

                Chyba, że interesuje ciebie telemarketing (jako połączenie bliskiej informatyce telekomunikacji i marketingu ;)

                W Krakowie jest ogromne ssanie na programistów i developerów w różnych językach i technologiach, tylko trzeba cokolwiek umieć. Możesz nawet nie mieć matury, bylebyś wiedział, o co chodzi i rozumiał język angielski.

                A to, kto gdzie mieszka - sorry, kogo co mnie to interesuje? Byleby był w pracy w godzinach pracy.
      • Gość: moniq Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:21
        nie masz pojecia jak mnei cieszy twój mejl. jzu mysłałam,z e cosze mna jest nie
        tak, od pol roku wysylam namietanie i nic.....a poza tym to naprawde jest
        problem z praca w krakowie.

        pozdrawiam i powodzenia!
      • Gość: Basia Re: Chcę pracować! IP: 80.51.122.* 14.06.07, 21:23
        Witam. Czy interesuje Panią praca, która nie jest pracą na etat? gdzie można się
        rozwijać, dużo zarabiać, mieć możliwość awansu? gdzie nie ma określonych godzin
        pracy? Na początku praca z klientem, po pewnym czasie kierownicze stanowiska
        gdzie główny nacisk kładzie się na współpracę z ludźmi? Pracę, w której nie
        pracuje się, bo się musi tylko chce???Jeśli jest Pani zdolna na takie
        poświęcenie, to czekam na odpowiedź pod numerem Gadu Gadu 5847217
        Pozdrawiam Basia
        • Gość: Dorcia Dżizessss, daruj sobie kobieto IP: *.aster.pl 14.06.07, 22:19
        • Gość: joshika Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 18:55
          a ja tak jak w poscie numer dwa...bede otwierac sama firme...na poczatek w
          inkubatorze...o dziwo wszystkie firmy do ktorych wyslalam
          resume...odpowiedzialy i codziennie chodze na rozmowy...oczywiscie proces trwa
          a ja jestem bardzo cierpliwa ....a w inkubatorze i tak otworze to sie przez
          polroku rok rozkreci i bedzie dobrze.
          A kolezance polecam wyslanie cv do Capgemini, Hewitt albo Alexandermann to
          najwieksze firmy ktore rektutuja teraz w Krakowie.
          Pozdrawiam... Tango Piazzolla czeka
          • Gość: Marcin Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 12:56
            Szukam DOBREJ pracy w Krakowie, wszystko jest OK, dopóki nie trzeba wypełnić
            rubryki albo odpowiedzieć na pytanie dot. płacy.... KRAKUSY TO SKNERUSY!!! Jest
            gorzej niż na sląsku, o wroc nie wspomnę. W Krakowie jest tragicznie z płacą.
        • Gość: Aggie Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 19:12
          A czemu tak ogólnikowo? Może podałaby Pani konkretną nazwę oferowanego
          stanowiska?
      • Gość: tom Re: Chcę pracować! IP: *.pro.lama.net.pl 19.06.07, 22:36
        call me, axa 503845241
        • Gość: gosc Re: Chcę pracować! IP: 213.77.35.* 20.06.07, 14:02
          avionetka na jakim swiecie ty zyjesz, cytujesz jakies przepisy o ewidencji
          ludnosci, kto tego przestrzega, po pierwsze jak wynajmujesz mieszkanie to nikt
          cie nie zameldule na stale ani nawet na tymczasowo a umowy najmu to maly
          procent, wiekszosc jest na lewo
          • avionetka82 Re: Chcę pracować! 24.06.07, 21:06
            wybacz może to zboczenie zawodowe :) a co do umów... nie musi byc umowy, nie
            chce meldunku, bylebym mogła się posługiwac bez obaw nowym adresem
      • Gość: Roy Re: Chcę pracować! IP: *.tpnet.pl 27.06.07, 16:26
        Kraków to takie szczególne miejsce. Mieszkam w Łodzi, ale wysyłałem swoje
        podania do wielu firm położonych w różnych miastach, były to na przykład:
        Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Górny Śląsk (ogólnie), Poznań i właśnie Kraków. Ze
        wszystkich dostawałem odpowiedzi i zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne, ze
        wszystkich poza Krakowem. A tych podań było sporo. Zapewniam, że nie jestem
        odosobnionym przypadkiem - znam ludzi, którzy zaobserwowali podobną prawidłowość
        u siebie. Dlatego już sobie dałem spokój z tym, skądinąd nawet ładnym miastem, i
        nie wybieram już w menu rozwijanym województwa małopolskiego, gdy przeglądm
        oferty na stronie "Gazety". Myślę zatem, że ten "lokalny patriotyzm" krakowskich
        pracodawców działa na Twoją korzyść i powinnaś wkrótce coś odpowiedniego dla
        siebie znaleźć. Trzymam kciuki.

        P.S. Z góry przepraszam za to, że Warszawę wymieniłem na początku, a Kraków na
        końcu - to niczego nie oznacza, Łodzi w ogóle nie wymieniłem, chociaż tutaj też
        skaładałem papiery ;)
        • Gość: Oliver Re: Chcę pracować! IP: *.netcontrol.pl 06.07.07, 09:47
          Prawda jest taka ze w krakowie nie ma pracy nawet dla mieszkancow chyba ze ma sie "grube" znajomosci bo dzis wyksztalcenie doswiadczenie i checi a nawet male znajomosci nie wystarczaja

          • Gość: ms Re: Chcę pracować! IP: *.2-0.pl 25.07.07, 23:07
            > Prawda jest taka ze w krakowie nie ma pracy nawet dla mieszkancow

            bullshit ;)

            Firma, w której pracuję, chętnie by zatrudniła nawet 10-20 kolejnych osób, ale nie ma takiej ilości chętnych.

            Problem jest raczej w tym, że ludzie którzy kończą jakieś studia, ale kompletnie nie mają pojęcia, co chcą robić, co umieją robić, żyją w jakimś błogim przeświadczeniu, że "praca sama się znajdzie". Ci bardziej ambitni już w czasie studiów zaczęli pracować i szybko doszli do wniosków, w czym są dobrzy, w czym się rozwijać i praca faktycznie ich sama znajduje.

            No a jeśli rzeczywiście nic nam nie wychodzi, to może warto poszukać pracy za granicą, przynajmniej język danego kraju można podszlifować. Kraków w gruncie rzeczy jest takim swojskim zaścianko-zadupiem, choć atrakcyjny dla turystów :)
        • avionetka82 Re: Chcę pracować! 09.07.07, 06:27
          Gość portalu: Roy napisał:
          > Ze wszystkich dostawałem odpowiedzi i zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne, ze
          > wszystkich poza Krakowem. A tych podań było sporo.

          ja z Krakowa dostałam już 4 propozycje pracy.... Niestety mój angielski troszkę
          kuleje, a rozmowy były głównie w tym języku.... Jedną przeprowadzono już przez
          telefon... A na jedną nie pojechałam, bo akurat zaczęłam pracę w innym
          miejscu... Choć przyznaję, ze 4 zaproszenia na ok 100 wysłanych aplikacji to
          niewiele niestety :(
      • Gość: Katarina Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 14:44
        JA jestem w podobnej sytuacjii też powoli zaczynam się dołować. Przeszłam
        mnóstwo rozmów i dalej pracy nie mam. Właśnie skończyłam studia i pracowałam
        pół roku w zawodzie chociaż byłam na dziennych. Z doświadczenia mogę
        potwierdzić, że potencjalni pracodawcy szukają superwykształconych i
        doświadczonych( najlepiej z kilkoma fakultetami,kilka certyfikatów, biegle
        przynajmniej 2 języki, oczywiście dyspzycyjność w cenie, tylko nikt za to nie
        zapłaci więcej niż 1200 zł netto - a to śmieszne pieniądze przy takich
        oczekiwaniach!!!)Acha zapomniałam wspomnieć o stanie cywilnym, oczywiście panna
        bezdzietna. Sama spotkałam się z pytaniami typu: "Ma pani 24 lata, czy jest
        Pani mężatką?Planuje Pani dzieci? itp. Co prawda jestem również zaręczona ale
        skąd ktoś może wywnioskować, że pierścionek na moim palcu jest właśnie
        zaręczynowym. Poza tym potwierdzam w 100% czyjąś wypowiedź dotyczącą miejsca
        zamieszkania. Trzeba mieszkać na miejscu bo inaczej mają cie za idiotę że
        chcesz dojeżdżać gdzieś spod Krakowa. Krakus, który musi wyściubić czubek nosa
        poza swoje miasto w jakimś celu jest chory i nie może zrozumieć że istnieją
        autobusy, którymi tez można dojechać. A jak to już przecież sprawa
        potencjalnego pracownika, który dojeżdżać będzie codziennie do pracy.
        Podsumowując szukam pracy ponad pół roku. Już dawno obniżyłam swoje wymagania.
        Mogę pracować za te mierne 1200zł, byle te warunki w pracy były naprawdę spoko.
        Spotkałam się już z różnymi ludźmi. Większość firm nawet nie raczy zadzwonić po
        odbytej rozmowie i powiedzieć: nie dziękujemy chociaż obiecują zawsze że
        oddzwonią bez względu na odpowiedź. Są to zazwyczaj duże firmy z ugruntowaną
        pozycją na rynku, które za główny cel stawiają sobie "pracownika", ale nie
        tylko. Tak więc powoli tracę nadzieję na "dobrą pracę". Sama myślałam o
        założeniu własnej firmy, ale to jak na razie tylko plany.
        Pozdrawiam wszystkich szukających. Buźka
      • Gość: rebel Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 20:41
        nie wiem jak jest w Krakowie, ale w Warszawie czasem preferują osoby spoza tego
        miasta <czasem szybciej da się dojechać do Warszawy pociągiem z miasta
        położonego 50 km dalej i dostać się do miejsca pracy, niż dojeżdżać do niego z
        odległego punktu stolicy>

        1. Obsługa Klienta jest zawsze lepsza od akwizycji:)
        2.Ci co nie mają znajomości ani szczęscia zaczynają od kwot 1000-1500 zł...to
        normalne...a gdy jesteś dobra, wtedy pojawia się szansa na awans i wywindowania
        zarobków poza średnią krajową co da szanse na usamodzielnienie się ..
        3.pracę w wydawnictwach można zdobyć niemal wyłącznie po znajomości, z czyjegoś
        polecenia...no chyba że chodzi o obsługę klienta lub dział handlowy..;>
        4.spróbuj poszukać coś związanego ze swoim kierunkiem studiów <jeśli człowiek
        podczas studiów studiuje a nie baluje wtedy po każdym kierunku zdobywa się
        okreslone unikalne umiejętności...trzeba tylko umieć je okazać interlokutorowi
        podczas interview...:)>

        powodzenia...zawsze jest szansa że trafisz na pracodawce który nie będzie na
        ciebie patrzył jako szanse na zaoszczędzenie pieniążków na własne wakacje..;)
      • Gość: trel Re: Chcę pracować! IP: *.idc.net.pl 10.07.07, 11:11
        skąd ja to znam..:(
      • Gość: milka Re: Chcę pracować! IP: *.chello.pl 10.07.07, 17:52
        Przyznam, że trochę się zdołowałam tym, co przeczytałam - chociaż mam pracę i
        zarabiam nie tak źle, bo 2.100 zł "na rękę", wychodzę o 16.00 itd. Ale... No
        właśnie. Przechodzę właśnie syndrom wypalenia. Nienawidzę swojej pracy i
        uwierzcie mi - jest mi niedobrze jak tam idę rano. Pracuję od ponad 5 lat i jest
        to moja pierwsza praca po studiach. Ktoś mógłby powiedzieć, że przesadzam, ale
        "nie ma pracownika z niewolnika". Jestem psychicznie wykończona pomysłami mojego
        szefa, który uważa że powinnam znać się na wszystkim (jestem tzw. pracownikiem
        biurowym). Tak naprawdę marzę o pracy w dz. personalnym albo w kadrach. Zrobiłam
        już jeden kurs dot. kadr. Od października idę na studia podyplomowe z
        zarządzania personelem. Musze wziąć kredyt, ale wierzę w to, że mi się to i tak
        opłaci. Od września zabieram się serio do szukania pracy, ale jeżeli jest tak
        jak piszecie to jestem przerażona. Nie mam zamiaru tkwić do emerytury w mojej
        beznadziejnej firmie...
      • a.bierowiec Re: Chcę pracować! 11.07.07, 14:44
        Jestem młodą bo 22-letnią osobą. Studiuję na 3 roku geografię, specjalność
        turystyka na UJ (studia zaoczne). Aktualnie też poszukuję pracy.
        Myślę, że jak na mój wiek to mam spore doświadczenie zawodowe:
        - korepetytorka języka angielskiego
        - praca jako au pair przy rodzinie angielskiej podczas wakacji
        - praca w Biurze Podróży przy bezpośredniej obsłudze klienta, ale również przy
        przygotowywaniu katalogu biura, wprowadzaniu informacji na stronę www, kontakty
        z kontahentami i typowa praca biurowa
        - praca jako pilot wycieczek (również zagranicznych)
        - i 4 letnie doświadczenie w koordynowaniu pracy ludzi - praca na stanowisku
        redaktor naczelnej lokalnej gazety.

        I co z tego? Część z tych prac wykonywałam jako wolontariat - sprawiały mi one
        radość ale prawda jest taka, że bądź co bądź nie da się żyć bez płatnej pracy
        bo samym powietrzem się nie przeżyje.

        Wiem, że jestem odpowiedzialna, uczciwa, rzetelna, potrafię szybko odnaleźć się
        w nowej sytuacji i co ważne znam swoją wartość i swoje umiejętności.

        Niestety większość ofert to praca na kasie, przy roznoszeniu ulotek itp. Może
        to i jest jakieś rozwiązanie ...ale myślę, że nie dla mnie. Chcę robić coś co
        sprawia mi radość...

        Pozdrawiam,
        Agnieszka Bierowiec
        • ermik.krak Re: Chcę pracować! 30.07.07, 22:04
          Nie narzekaj tylko poszukaj lepiej.
          Idealna praca dla Ciebie: www.biurofestiwalowe.pl/index.php
      • Gość: jk Re: Chcę pracować! IP: 217.153.60.* 13.07.07, 12:22
        Jeśli jest Pani rzeczywiści otwarta na nowe kierunki w karierze , to zapraszam
        do kontaku, jest dużo ciężkiej i fascynującej pracy w branży ubezpieczeniowo-
        finansowej, interesuje mnie tylko nastawienie i autentyczna chęć uczenia się
        kandydata. praca w Krakowie.W razie chęci skontaktowania się w sprawie
        spotkania proszę o tel.na numer 0601 231 466 - Jola Kłosińska
      • Gość: jurek383600 Re: Chcę pracować! IP: *.c242.petrotel.pl 13.07.07, 16:25
        Jedno co widać po twoim poście to twoje Ego przerosło możliwości, percepcji.
        spróbuj logicznie uzasadnić potrzebę pracy, może przestaw myślenie na potrzebę
        zarabiania pieniędzy ty jest prostrze i bardziej logiczne w dobie takich
        przemian ekonomicznych.
        • Gość: Beata Re: Chcę pracować! IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.07, 09:50
          Hej!mam identyczny problem, same oferty telemarketingu, szukam pracy od
          3miesiecy, tez wysłałam nie zliczona ilość aplikacji i nic!!
      • Gość: txiki Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 23:14
        Nie rozumiem tego jestem studentem 4 roku informatyki w wakacje po 3 roku
        postanowiłem "poszukać" pracy w czwartek wysłałem 7 (bo więcej mi się nie
        chciało) a w następnym tygodniu zadzwonili ludzie firm z branży IT (dwie
        propozycje pracy i jedna propozycja stażu o dziwo płatnego) poszedłem na rozmowę
        kwalifikacyjną do każdej z tych firm.
        W tej w której zdecydowałem się podjąć pracę rozmowa wyglądała tak (przed
        rozmową był test z Javy na poziomie średnio inteligentnego szympansa)

        Pracodawca: No to ma Pan przed sobą jeszcze 2 lata studiów, czy da Pan radę
        pogodzić pracę ze studiami
        Ja: Praca na 3/5 etatu nie będzie kolidować ze studiami
        Pracodawca: Rozumiem ze możemy tak rozłożyć czas pracy żeby był Pan 4 razy w
        tygodniu w firmie
        Ja: Nie będzie z tym problemu
        Pracodawca: A co podczas sesji
        Ja: Będę potrzebował wolnego w trakcie
        Pracodawca: OK na pewno jakoś da Pan radę to odrobić

        Tu jeszcze 5-6 min odnośnie kasy i info żebym za 2 tyg przyszedł podpisać umowę.
        Po roku czasu ciągle tu pracuje i sobie chwale po 3 miechach okresu próbnego za
        3/5 etatu dostaje prawie 2k brutto a do pracy przyszedłem (po 3 roku) czyli
        mając wykształcenie średnie (a nawet tego nikt nie sprawdzi), bez doświadczenia
        zawodowego, nikt się nie pytał czy planuje założyć rodzinę, czy mam dziewczynę
        ani o oceny z podstawówki. I mój przypadek wśród ludzi ze studiów nie jest
        wyjątkowy, każdy kto chce pracować i chce mu sie wysłać chociaż 5 CV zostaje
        zaproszony przynajmniej na 1-2 rozmowy kwalifikacyjne i na 85% dostanie pracę na
        3 miechy na próbę i 90% tych ludzi zostaje w firmach. Dlatego naprawdę ciężko mi
        uwierzyć że można wysłać 100 CV szukać zostać zbluzganym na rozmowie lub dostać
        propozycje pracy za 800 zeta mając mgr i znając angielski
        • Gość: autor Re: Chcę pracować! IP: *.autocom.pl 17.07.07, 15:33
          >Dlatego naprawdę ciężko mi
          >uwierzyć że można wysłać 100 CV szukać zostać zbluzganym na rozmowie lub dostać
          >ropozycje pracy za 800 zeta mając mgr i znając angielski

          Ty dostales prace ze wzgledu na branżę studiów, a nie ze wzgledu na to że znasz
          angielski czy cokolwiek studiujesz.
        • Gość: rebel Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:31
          tu chyba należałoby dodać takie zdanie, iż nie każdy jest jednak
          koniunkturalistą...;)
      • Gość: Dorcia Wow, ale fajna oferta pracy dla akwizytora:)) IP: *.aster.pl 17.07.07, 14:15
        Jakie ładne banały:)))
      • Gość: Gosc a u mnie w HR mowia ze nie ma kogo rekrutowac?! IP: 57.66.197.* 17.07.07, 19:14
        Nie wiem co z tym swiatem. jestem w jednej z tych wiekich Corpo z Krakowa.
        Jedna z firm outsourcingowych. Rotacja jest tu ogromna, rekrutacja ciagla.
        Ludzie ze znajomoscia chociaz jednego ejzyka obcego znajda prace bez trudu.
        osoby z HR mowia nawet ze w Krakowie bezrobocie jest ujemne i nie ma kogo
        rekrutowac i zatrudniac. Czytajac wasz post czuje sie jakbym mieszkala w innym
        Krakowie a nie tym, o ktorym piszecie. Na rekrutacji nie mamy prawa zadac
        pytania o stan malzenski plany macierzynskie ani nawet czy wolisz szefa
        kobiete czy mezczyzne... Corpo ma swoj folkor, to prawda i nie kazdy moze sie
        do niego dostosowac. Jednak nadal mysle ze jest to dobry start i calkiem fajny
        akcent w CV umozliwiajacy szukanie czegos innego.
        • Gość: rebel Re: a u mnie w HR mowia ze nie ma kogo rekrutowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:29
          są zapewne i miejsca pracy i ludzie, którzy mogliby ją podjąć...problem w tym,
          że tak jak pracodawca nie potrafi dotrzeć do pracownika potencjalnego, tak i
          pracownik do pracodawcy...

          to już nie te czasy, że aby znaleźć pracownika wystarczyło zawiesić napisaną
          odręcznie adnotację na witrynie przed firmą/sklepem...

          niestety mimo prawie 20 lat od upadku PRL, myślenie tamtymi schematami nadal
          pokutuje...;/
          • Gość: henio Re: IP: *.netcontrol.pl 19.07.07, 13:14
            punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.jeden wyslal 5 cv i ma prace i uwaza ze tak latwo ja znalezc drugi wyslal 100 i dostaje same kiczowate oferty ktorych sie nie podejmuje szukajac wciaz czegos co mu spasuje.w ten sposob pierwszy nie rozumie drugiego a drugi pierwszego.
            • Gość: auroris Re: IP: *.chilan.net 19.07.07, 13:39
              Prosze Państwa, prawda jest nastepująca. To pracpdawcy kształtują rynek pracy i
              płacy. Jeżeli godzimy się pracować za 1000 netoo, to kogo mamy pretensje? Gdzie
              byliśmy kiedy przyszedł czas na negocjacje? Niestety, często to właśnie od nas
              samych zależy rodzaj naszej pracy i uposażenie. Z moich informacji wynika, że
              piszemy tu o setkach aplikacji, a więc istnieje prawdopodobieństwo, że
              uprawiamy tzw. "masówkę". Pracodawca czytając nasze Cv najczęściej orientuje
              się w przedmiocie i przedstawia nam takie, a nie inne warunki pracy i płacy.
              Dlatego Drodzy Państwo, wybierajmy nieco ambitniejsze oferty niż te,
              przygotowane dla "dawnych akwqizytorów". Skoro już wiemy, że telemarketing to
              popularna "lipa", nie pozwalajmy po raz kolejny jej doświadczyć. Próbujmy
              wyżej, wolniutko zmieniając mentalnosć. Szybko skończy sięportfel ofert za 1000
              netto. Stać nas na więcej!
              Pozdrawiam,
              Maciej Bebłot
              Trener Szkoleń Sprzedaży i Zarządzania.
              791040003
              • Gość: realista Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 20:03
                Napisz o tym ludziom, którzy mają dzieci i nie mają pracy, żeby nie brali ofert za 1000zł. Zwłaszcza tym, którzy mieszkają w małych zadupiach, gdzie sytuacja jest diametralnie inna, niż w dużych miastach.
                • Gość: henio Re: IP: *.netcontrol.pl 19.07.07, 21:18
                  brak słów.........
              • Gość: dora Re: IP: *.tktelekom.pl 20.07.07, 10:50
                wiesz co powiem tyle ze to jest zenujace co piszesz bo
                pracowalam

                za ok1000zl mam dwoje dzieci jak sie postawilam to mnie zwolnili bo zwiazki
                awodowe chce tworzyc i tak to wyglada w takiej malej dziuze jak ja mieszkam
                kazdy sie zna potem sie z ciebie wysmiewaja ze sie cenisz i chcesz wiecej
                ludzie sie boja odezwac ipracuja jak (murzyny"" z calym szacunkiem dlanich) ja
                nie moge dac dziecku na fajny ciuch bo mnie niestac z tych zarobkow dziecko
                jest zbuntowane bo jej kolezanki sie wysmiewaja ze sie ubiera w lumpex ale co
                mam zrobic tu mam mieszkanie ale zadne porzadnej pracy za normalne pieniadze a
                jak zarobisz 1000zl to musisz pracowac 7 dni w tygodniu a dzieci niech chowa
                ulica bo ty zeby zarobic te pare groszy wiecej musisz wybierac..ja wybralam
                opieka nad dziecmi. ale od zmyslow odchodze bo za co je wykarmie a pracujac za
                te grosze niestac mnie na opiekunke ani na przedszkole ktore nie nalerzy do
                tanich kosztuje 200zl za miesiac to jest paranoja. ja sie postwie a resta tylko
                gada i jak co doczego przyjdzie to sie wycofuja "bo chocirz te pare
                groszy "mam"'boze co za ludzie w tym kraju nieda sie zyc a zwlaszcza w takiej
                dziurze
                • tadaam Re: 23.07.07, 13:58
                  Cały Twój post to jedno zdanie...
        • Gość: letycja Re: a u mnie w HR mowia ze nie ma kogo rekrutowac IP: *.it-net.pl 21.07.07, 04:51
          a to ciekawe...znam biegle hiszpański, mam kilka lat doswiadczenia zawodowego w
          obsłudze klientów oobocjęzyczn. i wysylalam cv do wszystkich krakowskich
          większych firm outsourcingowych. bez rezultatu. 33 lata to za "stary" nabytek
          dla korporacji?:)
        • Gość: keleti utca Dziewczyno! daj namiary na tą firmę! Znam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:27
          j. angielski (FCE, ale robię kurs CAE), trochę rosyjskiego(umiem pisać, gorzej z
          mową), a jakby co, to i węgierski też w zanadrzu.

          A ja szukałem pracy w Cap'ie, IP, Hewitt, IBM i guzik. Nawet odpowiedzi nie było.
      • Gość: Ania Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:23
        Zgadzam sie w pełni z tymi słowami. Też zaczęłam szukać pracy i nie jest to
        takie proste-zarobki są jak dla mnie śmieszne-bo co to jest 800 czy 1000 zł w
        takim mieście jak Kraków.Poza tym wymagania wobec kandydatów są zbyt wygórowane,
        a płaca za niska,najlepiej jeszcze gdy w ramach tych 800 zł pracuje sie w
        nadgodzinach. Pracodawcy najchętniej zatrudniają osoby z doświadczeniem-tylko
        nie wiem gdzie je można zdobyć, skoro tylko gdy ktoś dowie się że studiuje
        dziennie to od razu rezygnuje, bo twierdzi ze nie pogodzi sie pracy ze
        studiami(zaznaczam ze jestem na 5 roku).Ciekawe w takim razie gdzie można zdobyć
        przynajmniej roczne doświadczenie. Zastanawiam sie czy tak jest we wszystkich
        miastach czy może Kraków jest tylko wyjątkiem.Pozdrawiam
        • Gość: rebel Re: Chcę pracować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 00:04
          'pocieszę' Cię że o dziwo stoisz na lepszej pozycji niż osoby które już studia
          skończyły i szukają pracy...nadal w polsce mamy do czynienia z pracodawczą
          świadomoscią że na studencie sobie co nieco odpiszą , a i płacić nie będzie
          trzeba dużo <no bo facet z dyplomem to problem dla szefa, nie dość że ambitny
          to i zna swoja wartość...no a żona ciągle marudzi że chce wyjechać na
          Seszele...;) więc na czym można oszczędzać jeśli nie na płacach pracowniczych?>

          w każdy mieście zdarzają się ponoć pracodawcy uczciwi...mówię to nie z
          doświadczenia lecz z opowieści...gdyż sam na takiego jeszcze nie trafiłem..;/
      • accapacca Re: Chcę pracować! 21.07.07, 00:32
        Informatyk w Krakowie ma do wyboru praktycznie każdą firmę z możliwością
        ustalenia wynagrodzenia, ponieważ na rynku brakuje pracowników. Nie trzeba mieć
        wykształcenia - nikt o to nie pyta, liczą się umiejętności i doświadczenie.

        --------------------------
        Polecam --> Praca
        • Gość: dora Re: Chcę pracować! IP: *.tktelekom.pl 22.07.07, 11:47
          accapacca ty mowisz o krakowie. a znajdz mi prace dla samotnej matki z dwojka
          dzieci w takiej malej dziurze w woj.Lubuskim za chociarz 1.500zl netto bo wtedy
          stac mnie na opiekunke i bedzie mnie stac na przedszkole.ale w soboty i
          niedziele tez bym chciala wolne .bo to jedyne dni ktore bym miala dla
          dzieci.dla mnie dzieci sa skarbem i ja potrzebuje czasu wolnego aby moc je
          normalnie wychowywac.Ja mam nie wygorowane wymagania wyksztalcenie mam
          srednie .Podejme jaka kolwiek prace ale nie ze bede codziennie wpracy po 12godz
          i siedem dni w tygodniu.Bo w moim miescie jest tak: pracownik musi pracowac 7
          dni w tygodniu i po minimum 8godz za 670zl to jest zenujace!!!!!
          • Gość: ms Re: Chcę pracować! IP: *.2-0.pl 25.07.07, 23:18
            ja szukając pracy rozważałem różne miejsca przeprowadzki - z racji branży, duże miasta. Nikt tu nie mówi, że praca jest wszędzie. Owszem, mam fajną pracę w Krakowie, ale gdybym siedział w Lesznie, Zakopanem czy Ustrzykach to pewnie tej pracy bym nie miał.

            To nie są łatwe decyzje, szukać pracy gdzieś dalej, ale też możliwości rozwoju zawodowego w dużym mieście są zwykle dużo większe. A na "prowincji" - cóż, jakiś własny biznesik bym pewnie kręcił, może turystyka, agro, to co mogłoby dać sensowne zyski i trochę satysfakcji. Cudów nie ma.
          • Gość: guitar gently weep Re: Chcę pracować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:31
            Z twoich postów wnioskuję, że nieźle pyskata jesteś....:/
          • Gość: gagu Re: Chcę pracować! IP: *.kdpw.com.pl 07.08.07, 12:15
            Zacznij od nauczenia się języka polskiego. Ja po skończeniu 2
            kierunków studiów (mgr nauk ścisłych i licencjat humanistyczny) też
            bym chciała pracować 8h dziennie, bez weekendów i za 1500zł netto.
            Niestety - chcieć to nie zawsze móc, więc dzieci i urlopy w Grecji
            odkładam na dobrze-po-trzydziestce.
      • tadaam ja też chcę :) 23.07.07, 13:55
        Róznica jest taka, że ja ciągle pracuję, tylko szukam po prostu czegoś
        lepszego - nie oszukujmy się, chodzi o zarobki. Jak sobie czytam o kierowcach,
        budowlańcach itd., którzy mają 4,5 netto to jestem autentycznie zła bo ja nie
        mam nawet połowy tego. I tak jak Ty, nie lubię wszystkiego robić po łebkach
        tylko porządnie i na dodatek bez plotkowania, więc wyrabiam się w 8 godzinach.
        U mnie w pracy kończy się to tym, że wciąż mi dokładają (bo kto sobie poradzi,
        jak nie Pani...), a te co plotkują pół dnia zostają dokończyć robotę po
        godzinach i.... dostają płatne nadgodziny. A u mnie pensja ta sama trzeci rok.
        No szlag trafia...
        Biegły angielski, obsługa komputera, baaaardzo czynne prawo jazdy, w tej chwili
        jestem asystentką.
        Kto da więcej?
        :)
        • Gość: Dorcia Re: ja też chcę :) IP: *.aster.pl 23.07.07, 15:14
          Jak to nie masz nawet połowy stawki wynoszącej 4,5 netto? To zarabiasz 2 zł na
          godzinę??? Czy ja czegoś nie rozumiem?
          • Gość: pamparampa Re: ja też chcę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 21:23
            To raczej chodzi o 4500zł
      • Gość: toshiko Re: Chcę pracować! IP: 80.48.225.* 30.07.07, 19:14
        Hej. Ja jestem w podobnej sytuacji. Jestem po studiach (język angielski) i
        szukam pracy. Szukam... znaleźć nie mogę. W ciągu ostatniego miesiąca wysłałam
        masę CV, kilka zaniosłam osobiście i tylko dwie firmy jak do tej pory
        zainteresowały się moją osobą. Jak na razie czekam na kolejną rozmowę w jednej z
        nich (o ile mnie zaproszą). Dlaczego? Przecież znam dwa języki, biegle obsługuję
        komputer, mam certyfikat z angielskiego, mam wiedzę z dziedziny marketingu i
        reklamy, znam różne typy listów służbowych i potrafię je napisać po angielsku,
        jestem dokładna, pracowita i szybko się uczę nowych rzeczy. Niestety również nie
        mam prawa jazdy. Chciałabym znaleźć pracę, w której będę mogła wykorzystać
        wszystkie te umiejętności i cechy mojej osobowości. Ale kogo to obchodzi... I
        tak wszędzie przyjmują swoich, chyba że, za przeproszeniem, wywaliłabym cycki na
        górę to może by się udało. A ja tylko chcę dostać jakąś normalną pracę, by móc
        się utrzymać, wyjść za mąż i wyprowadzić z domu. Też nie mam wygórowanych
        wymagań co do wynagrodzenia ale za marne 700zł też nie mam zamiaru harować. Nie
        po to studiowałam.
        Życzę Ci powodzenia! Mam nadzieję, że wkrótce znajdziesz wymarzoną pracę :-)
        • Gość: boulo Re: Chcę pracować! IP: *.ists.pl 30.07.07, 20:51
          ja sie zwolnilem, bo po 4 latach zarabialem 1200-1300 (no a jak wiadomo z taka
          pensja juz nie masz co marzyc o kupnie mieszkania w Kraku), a firma "dbajaca o
          pracownika" (jak sie pysznila na wszelkich reklamach) byla wrecz zachwycona, bo
          na moje miejsce mogla przyjac nowicjusza za 900 - tak w Krakowie wyglada sprawa
          plac. Nestety Krakowianie, nie dla nas "wzrost gospodarczy", my nie zarobimy z
          prostego wzgledu: w Kraku jest zawsze sporo studentow i ogolnie ludzi mlodych,
          swierzych - ktorzy np. zaczynaja pierwsza prace (bo przyjechali z malego
          miasta), wiec firmy maja pod dostatkiem "taniej sily roboczej". Pozdrawiam
        • ermik.krak Re: Chcę pracować! 30.07.07, 22:41
          Hmm.... wiesz nie jest łatwo ale sie nie poddawaj.
          Z mojego doświadczenia - jeśli znasz jezyk odwiedź osobiście kilka sprawdzonych
          firm doradztwa personalnego szcególnie takich jak: Adecco, Test - ul. Smoleńsk
          29, Sedlak & Sedlak Personnel Consulting ul. Królowej Jadwigi 189B itd.
          Najczęściej każą tam wypełnić jakiś wstepny kwestonariusz i zostawić CV.
          A dlaczego opłaca się ich odwiedźić osobiście? Otóż dlatego że po wypełnieniu
          kwestionariusza bedziesz miał(a) okazję zamienić kilka słów z osobami tam
          pracujacymi. Jeżeli się im w jakiś sposób spodobasz to sami zaproponuja ci
          ciekawe stanowisko lub gdy takiego w tym momencie nie ma sami mogą Cię
          zapamietać i zadzwonić do Ciebie z informacją że pojawiła się ciekawa praca.
          To działa!
        • Gość: Pytajnik Re: Chcę pracować! IP: 88.220.112.* 31.07.07, 17:53
          1.Czym chciałabyś sie zajmować?
          2. Jak u Ciebie z pisaniem tekstów - niekoniecznie listów służbowych?
      • Gość: :) ech kolezanko rece opadaja... IP: *.devs.futuro.pl 31.07.07, 13:50
        a ja wlasnie zatrudniam kogos na stanowisko sprzedazowe w krakowie(podstawa na
        okresie probnym 4000 brutto) i sie zastanawiam dlaczego mialbym cie zatrudnic.
        bo masz wyzsze wyksztalcenie i umiesz szperac w internecie i masz checi do
        pracy? no to rzeczywiscie unikatowe umiejetnosci na rynku pracy. z pewnoscia
        wyrozniasz sie marudzeniem i wybrzydzaniem, bo doswiadczeniem raczej nie. masz
        dwa wyjscia: zmienic nastawienie albo jak lubisz ksiazki, to moze napisz jakas
        i z tego zyj. ewentulnie mozesz dalej smecic na forach jak to jest ciezko jest
        znalezc prace w krakowie i ze wszystkich dookola interesuja twoje plany
        macierzynskie. podpowiem, ze ja szukam osoby z duzymi wymaganiami, ambicjami i
        takimi co cos daja w zamian od siebie i nie sadze, zebym byl wyjatkiem wsrod
        dajacych prace. kolezanko zmien nastawienie, zrob prawko. male wymagania w
        sensie ambicji to jest minus a nie plus kandydata. na koniec napisze, ze
        telesprzedawcy potrafia wyciagnac 3 brutto, poza tym zyskuja niezle
        doswiadczenie do dalszej kariery. pozdrawiam
        • Gość: rebel Re: ech kolezanko rece opadaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:04
          no tak, kolejny nawiedzony pracodawca...pokładajacy wiarę w natywizm
          i własna wyjątkowość...zapewne w odróżnieniu od autorki zostałeś
          jeszcze w kolebce namaszczony przez Muzy i stąd już w dziciństwie
          zdradzałeś olbrzmymie talenta do negocjacji, zarządzania i
          kierowania zespołem, że już o wszystkich potrzbnych w pracy
          czynnikach psycho-ficzynych nie wspomnę..;)
          szukasz kogoś z ambicjami i dużymi wymaganiami?
          czy naprawdę tak bardzo wierzysz w siebie i swoją inteligencję że
          nie dopuszczasz myśli iż możesz pomylić się w stosunku do pracownika?
          im młodszy człowiek tym lepiej ma opracowane triki socjotechniczne,
          a w ksiazki odpowiednie wystarczy zaopatrzyć się w Empiku...
          taki delikwent przychodzi do takiego pracodawcy i gra, gra, gra....a
          pracodawca w to wierzy <gdyż nie dopuszcza możliwosci iż może się
          mylic lub że ktoś może być mądrzejszy i bardziej sprytny odniego
          samego>
          skutek?
          zatrudniasz pracownika...po trzech miesiącach twój portfel jest
          szczuplejszy o ładne 15 tyś zł <no bo jak to, pracownik się cenił> a
          osoba doprowadzona do skraju wytrzymałości nerwowej, niekompetencją
          pracownika...

          gratulować takiego podejścia...niestety popularnego wśród polskiej
          sfery kierowniczej...;)
          • Gość: :) Re: ech kolezanko rece opadaja... IP: *.chello.pl 12.08.07, 15:25
            kolego fajnie sie czyta te twoje wypociny ale zdaje sie, ze tematem
            watku jest co innego. jak ja sie pomyle i zatrudnie niewlasciwa
            osobe, to nie smece na forum. kolezanka, ktora tu pisze o swoim
            problemie z ta twoja socjotechnika nie ma za wiele wspolnego. wrecz
            przeciwnie - pokazuje swoje slabosci i ma do wszystkich dookola
            pretensje. byc moze przydalaby jej sie jakas lektura z tego twojego
            empiku. w kazdym razie napewno smecenie i na forum i takie podejscie
            do zycia jak nie ktorzy tu prezentuja nie prowadzi do niczego
            dobrego. jak mi przykro.:) ale to naszczescie nie moj problem:)
            • Gość: rebel Re: ech kolezanko rece opadaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:04
              "kolego fajnie sie czyta te twoje wypociny"...niestety to złośliwość
              <tylko> drugiego stopnia...jak na osobę pewną siebie i swoich
              umiejętności <oraz dobrze zarabiającą> spodziewałem się w ramach
              riposty złośliwości trzeciego stopnia - wypowiedzi przybranej
              metaforą z co najmniej trzema możliwymi znaczeniami...no ale
              cóż...chyba się zawiodłem..:)

              autorka pokazuje swoja postawę roszczeniową? pretensje? mi się
              wydaje raczej że chce po prostu jak każdy wyładować
              frustrację...podzielenie się problemem z anonimowymi ludźmi potrafi
              mieć czasem lepszy wpływ na samopoczucie człowieka niż analogiczna
              rozmowa o swoich problemach z bliskimi...
              nie zdziwiłbym się również, gdyby nie miała do kogo się odezwać na
              żywo <znajomi chcą się dzielić tylko tym co dobre, gdy widzą że
              znajomość oznacza konieczność partycypowania w cudzym nieszczęściu
              zwykle znikają z naszego życia..:)>

              to co Ty nazywasz socjotechniką, ja uważam za analityczne,
              obiektywne i holistyczne podejście do całego problemu...w tym
              wypadku osoby która ze swoim wykształceniem i umiejętnościami
              <deklarowanymi> powinna mieć pracę i nie mieć szansy na pisanie o
              jej braku na forum...:) zresztą porównując jej posty i posty co
              poniektórych, chwalących się wysokimi zarobkami, autorka wypada
              całkiem nieźle....w odróżnieniu od wielu potrafi zbudować zdanie
              podrzędnie złożone, zachować sens logiczny i nie robić
              ortografów...wielu niestety się na tym wykłada;)

              "jak mi przykro.:) ale to naszczescie nie moj problem:)"

              zdecydowanie zbyt duży wydatek energetyczny ...prościej było
              napisać - "Jest mi to obojętne" :)

              pzdr.
        • Gość: kolega Re: ech kolezanko rece opadaja... IP: *.centertel.pl 13.09.07, 09:08
          Gościu, tobie sie mózg lasuje!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka