Gość: mss71
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.07, 14:04
Mam powalone szefostwo. Pracuję na samodzielnym stanowisku. Wszystkie podejmowane przeze mnie decyzje są weryfikowane pod względem prawidłowości i zasadności, co opóźnia ich realizację co najmniej o tydzień. Zgadnijcie kto jest winien opóźnieniom. Ostatnio mają jazdę na oszczędzanie i wpieprzają mi się nawet do dostawców. Dziś się dowiedziałem że mam zamawiać towar w oddalonej o 80 km firmie, bo tam coś jest o 10 groszy tańsze. Przy czym są to artykuły których cena zmienia się codziennie. Argumenty że taka firma nie dowiezie nam towaru na "już" nie trafiają... Wysiadam.