Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Leczenie a praca

    IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 25.06.07, 11:38
    Muszę pogodzić pracę z leczeniem schorzenia, które na samą pracę wpływu nie
    ma, ale wizyty u lekarza często odbywają się w godzinach
    wczesnopopołudniowych, czyli wtedy, kiedy powinnam być w pracy. Jest to
    niezależne ode mnie. Po prostu specjalistów jest mało a pracują np. między 10
    a 15. I kicha.
    Już raz się urywałam po południu, trzy razy się spóźniłam, teraz czeka mnie
    kolejna wizyta i znowu muszę się urwać. Urlopu na cały dzień brać nie chcę,
    ale jednocześnie szefostwo patrzy na to moje urywanie się mało przychylnie.
    Co zrobić? Pójść do lekarza byle jakiego i poprosić o L4 na ten dzień czy jak?
    Jak Wy sobie radzicie w takich przypadkach?
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Leczenie a praca 25.06.07, 14:25
        Gość portalu: OM napisał(a):

        > Już raz się urywałam po południu, trzy razy się spóźniłam, teraz czeka mnie
        > kolejna wizyta i znowu muszę się urwać. Urlopu na cały dzień brać nie chcę,

        A może szefostwo zgodzi się na zamianę jednego dnia urlopu na dwie czy cztery
        wizyty u lekarza w czasie pracy ?

        > ale jednocześnie szefostwo patrzy na to moje urywanie się mało przychylnie.

        Trudno się dziwić.

        > Co zrobić? Pójść do lekarza byle jakiego i poprosić o L4 na ten dzień czy jak?
        > Jak Wy sobie radzicie w takich przypadkach?

        A czy nie możesz tych godzin odpracować ?

        S.
        • Gość: Mira Re: Leczenie a praca IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.06.07, 14:40
          Fakt, w zakładach był taki system "przepustek". Godziny nie przepracowane
          odliczano od urlopu. Jeżeli nie masz możliwości odpracowania, zaproponuj takie
          rozwiązanie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka