billy.the.kid
17.07.07, 23:02
tak sobie wyczytałem jakis temacik z uzyciem tego kretyńskiego tytułu. czy w
naszej najjaśniejszej rzeczpospolitej nie mozna posługiwac się normalnymi- w
ludzkim a nie psim języku- nazwami stanowisk.
juz nie dyrektor- a DIRECTOR.
ZAMIATACZ-jakiś sales manager czy jakos tak.
cieć-BODYGUARD.
jakies huntery- a mozna normalnie po ludzku-kadrowiec.
język polski jest piekny-ale okrutnie trudny.