Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Glupi / Madry Szef

    IP: 164.48.189.* 07.12.01, 16:24
    Hej, pewnie nie wszyscy szefowie sa poczytalni umyslowo, ale niestety sa
    dobrymi dupowlazami wiec sa na stanowiskach. Wiec jak macie ochote napiszcie
    jakie glupoty robia Wasi szefowie, oczywiscie jesli macie madrych szefow to tez
    napiszcie :-))) Zawsze milo poczytac ;)))

    Moim zdaniem glupi szef:

    1. nie ma szacunku dla pracownika, a to podobno szef jest dla pracownika a nie
    odwrotnie ;)))



    Obserwuj wątek
      • Gość: BONIEK Re: Glupi / Madry Szef IP: *.*.*.* 07.12.01, 16:31
        No co Ty Milek.
        Dobry szef to taki ktory zawsze potrafi Cie pouczyc i powiedziec jak masz cos
        zrobic, bez wzgledu na to czy ma czy nie ma racji :-)))) Umie wlazic w dupe bez
        wazeliny a do tego jak dostanie w "ryja" albo kopa w dupe od szefa wyzszego to
        jeszcze potrafi sie usmiechnac i wytlumaczyc sibie ze jest dobrze. Ale co
        najwazniejsze rowniez potrafi wytlumaczyc pracownikom ze jest dobrze.
        Przyklad - dzial traci czesc swoich zadan (czytaj znaczenie w firmie). Co na to
        szef?

        - Sluchajcie. Teraz bedziemy miec mniej ale zarazem wiecej pracy!!!

        :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Najbardziej lubie YUPPIECH. Mozecie sobie popatrzec na link:
        kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1071967&KAT=239

        urywek:

        Jacek (29 l., manager w firmie ubezpieczeniowej) jest singlem: - W mojej firmie
        na stanowiskach kierowniczych jest więcej osób wolnych. To oni awansują. Nie są
        obciążeni rodziną, dziećmi, są pod ręką. Ja przychodzę do domu koło 19.00,
        nawet nie miałbym czasu jej założyć. A pokusy są silne: pieniądze, i to bardzo
        duże, bonusy, auto służbowe, stać cię na wynajęcie dobrego mieszkania. Docenisz
        to, kiedy spotykasz kumpla z liceum, który w marnej kurteczce czeka na autobus.


        TO JEST TYPOWY PRZYKLAD YUPPIE - typowe popychadlo, ale za to w fajnej
        (firmowej)kurtce i w sluzbowym samochodzie :-)
        • Gość: Milek Re: Glupi / Madry Szef IP: 164.48.189.* 07.12.01, 16:46
          Bonieczku,

          zgadzam sie z Toba calkowicie ... ale niestety to co niektore firmy moga
          zaoferowac to tylko koszulki firmowe i raz w roku rozgrywki sportowe ...

          natomiast na codzien kaza Ci robic rzeczy o ktorych masz blade pojecie, bo nie
          oferuja szkolen a jak sobie poradzisz to juz twoja glowa ... oczywiscie
          czlowiek sobie radzi bo nie ma innego wyjscia, ale czy taka praca jest
          przyjemnoscia ?

          potem w takiej firmie zamiast swiatlych pracownikow legna sie dupki wchodzace
          wszystkim w tylek bo latwiej kogos polizac a kogos innego oczernic niz swoja
          wieloletnia praca i doswiadczeniem zasluzyc sobie na szacunek pracownikow i
          podwladnych ... z przykroscia to stwierdzam ale to jest niestety domena
          polskich firm :-(((( troche nam daleko do Europy, Lepper panuje w kraju i
          troche nad tym boleje :-(((

          Kiedy to sie zmieni ?


        • Gość: Poker Re: Glupi / Madry Szef IP: *.chello.pl 07.12.01, 16:54
          Głupi szef /w firmie prywatnej/ to wtedy, gdy na oczach swoich kolegów
          z "bylejakich" czasów (i nie tylko) popisuje się jak to on traktuje ludzi, jak
          to potrafi ich zjebać a oni nic, jak potrafi nimi pomiatać, dawać głupie
          polecenia, bo oni i tak muszą spełnić każdą zachciankę pana szefa. Głupi szef
          to wtedy, kiedy rozśmiesza swoich kolesiów kosztem swojego pracownika. Taki
          pracownik milczy czerwony, bo wie, że w innej sytuacji mógłby zgnieść tamtego
          jak pchłe, no ale teraz to tamten jest jego "chlebodawcą". A w dzisiejszych
          czasach trudno z godnością wyjść i trzasnąć drzwiami albo przynajmniej
          powiedzieć tak, żeby tamtemu poszło w pięty. Ale najgorsze jest jak do kupy
          zbierze się takich dwóch szefów - debili, i przy pracownikach licytują się,
          który bardziej zjebał pracownika. Czy jest na to jakiś paragraf?
          • Gość: Milek Re: Glupi / Madry Szef IP: 164.48.189.* 10.12.01, 08:47
            Jest ... paragraf 22 ;)))
      • Gość: Adia Re: Glupi / Madry Szef IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 15.12.01, 18:56
        Moja szefowa np. kiedyś powiedziała, gdy pracownica (w biurze rachunkowym) nad
        jakimś papierem się zastanawiała:
        "Pani Basiu, nad czym pani tak myśli? Ja pani powiem - szkoda czasu na pani
        myślenie."
        Inną, świeżo przyjętą pracownicę przedstawiała swojej znajomej, gdy spotkały
        się w szatni basenu i nie dało się uniknąć dłuższego spotkania: "To nasz nowy
        nabytek pani Asia." Pani Asia pomyślała "No nie taki nowy, nowsza jest
        niszczarka do dokumentów." Na szczęście wypowiedziała tylko pierwszą część
        zdania i zawiesiła głos, dzięki czemu pewnie jeszcze trochę tam popracowała (i
        jeszcze nie jeden ubaw miała z szefowej).
      • Gość: Wiech Re: Glupi / Madry Szef IP: 159.157.87.* 28.01.02, 15:59
        Moja szefowa personalna powiedzialami "Pan to daleko nie zajdzie"
        • Gość: pracowni Re: Glupi / Madry Szef IP: *.sky.net.pl 23.02.02, 21:07
          A moja szefowa powiedziała mi oczywiście przy wszystkich pracownikach: nie
          pyskuj, bo jesteś młoda i głupia
          MAm 27 lat ale nawet gdybym miała 20 czy 40, mądry szef nie powinien robić
          osobistych uwag pracownikowi. W pracy się pracuje, a nie chodzi do przedszkola.
          Oprócz tego nie szanuje zupełnie pracowników. Jeżeli ona chce coś powiedzieć,
          to potrafi chamsko przerwać wszelkie rozmowy (prywatne, czy służbowe): CICHO,
          JA TERAZ MÓWIĘ.
          O urlopie można zapomnieć, ale jeżeli jej suczka ma cieczkę, to ona bierze
          sobie 2 tygodnie urlopu. Zastanawiam się, czy poszłąby na macierzyński, gdyby
          ta suka się wreszcie puściła.
          Wrzeszczy, poniża, ale jeżeli trzeba napisać do szefa wyższego szczebla o np.
          podwyżkę, to trzęsie gaciami i mówi, ze nic na to poradzić nie może.
          JEST PO PROSTU GŁUPIA!
          Ostrzegam przed kobietami-szefami, które są starymi pannami i mieszkają z
          mamusią i mają pieseczki. To są głupie pizdy.
      • Gość: artur mailem roznych szefow IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 14:03
        kilku z nich to prezesi
        badz dyrektorzy zarzadzajacy

        najlepszym bez watpienia byl Amerykanin
        gosc z klasa
        w 96 roku mielsimy w malej firmie system klasyu ERP
        w ciagu 3,5 roku mailem okolo 20 szkolen, roznych szkolen
        bez lojalki
        umowilismy sie, ze popracuje taki okres
        obudwoje slowa dotrzymalismy
        ja w kwestii okresu pracy
        on w kwestii szkolen

        wprowadzil ssytem value base selling w 97 roku
        sprzedaz maszyn do obrobki drewna

        jak chcialem odejsc
        sam zaproponowal podwyzke 78%

        i tak odszedlem
        gdybym zostal zarabialbym 20/30% wiecej niz w nssowej firmie na stanowisku
        3 x stary zakres obowiazkow

        nie zaluje

        wspolpraca na zasadzie otwartosci, bez wlazenia w dupe
        dodam, ze sposrod 10 osob kierownictwa
        rozumialo go lacznie 3, 4 osoby

        gosc z klasa

        jak szukam nowej pracy
        zwracam uwage z kim bede pracowal

        generalnie zle nie trafialem

        pozdrowka
      • Gość: jaga Re: Glupi / Madry Szef IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.07.02, 12:24
        Miałam kilku szefów (praca sezonowa). Jeden ślinił się na mój widok, drugi
        myślał, że zaimponuje kobietom samochodem, domem, opowieściami "jak to dziwki
        obracał" i kupą kasy (żałosny widok i strata czasu podczas interakcji z tym
        godnym pożałowania niekulturalnym gnojkiem)- on wszystko wiedział najlepiej,
        wyżywał się na facetach i obrażał się, że kilka dziewczyn nie przyjmuje od
        niego tych obleśnych bułeczek z McDonalds`a. Rzucał kasą na stół i cieszył się,
        jak niektóre panny prawie zdejmowały majtki na widok fury pieniędzy i pchały mu
        się do samochodu. Poniżał pracowników, lekceważył klientów, właził w dupę
        szefowi i jego synom. Inny szef - z firmy logistycznej. Totalny szok,
        Holenderska firma, szefowie typowo polscy- kobiety zapier...na 3 zmiany, za 3
        zł. na godz.(tak jest podobno do dziś-ale w związku z obecną sytuacją na rynku
        pracy kobiety cieszą się z tych 3 zł.)Pracownice z maturami, po 2-letnich
        studiach pomaturalnych. Natomiast szefowie - młode, nieobarczone rodzinami
        rozrośnięte byczki na sterydach, godajonce po polskiemu, potrafiące powiedzieć
        ponad 50-letniej kobiecie "ty k... niewyr...",gdyby nie inne studentki,przy
        których panowie tracili rezon(bo niektórym facetom wiele się wydaje a propo`s
        własnej atrakcyjnosci), nie wytrzymałabym tam ani minuty.
        Najbardziej jednak podobały mi się panie na moich praktykach---kwintesencja
        braku kompetencji i masa kompleksów-typowe przedszkolanki z przedszkola za
        rogiem( nie generalizując). Panie z podstawówki - odwrotnie. Życzę innym
        studentom takich opiekunów praktyk i takich szefów. Pozdrawiam Aga

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka