Gość: byku IP: *.chello.pl 30.07.07, 20:15 dzisiaj byłem ostatni dzień w pracy... smutno mi trochę bo zostawiam tam kolegów, przyjaciół... mam nadzieję, że w nowej firmie się odnajdę... a jak było u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anka Re: ostatni dzień w pracy IP: *.chello.pl 31.07.07, 19:39 Witam, ja dzisiaj byłam ostatni dzien w pracy i jeszcze siedze smutna, a wróciłam jakies 4 godzinki temu :( Zostawiłam tam ludzi których juz dobrze znałam, których lubiłam i którzy lubili mnie..., normalnie ryczec mi sie chce. Jutro do nowej, w nieznane, mam nadzieje ze ludzie tam tez beda tacy fajni jak w tej, ale nerwy straszne... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: ostatni dzień w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 19:56 Ja równo dwa tygodnie temu tak się czułam .... zmieniłam ale czały czas tęsknię..........i to bardzo..... w starej pracy.... miałam przyjaciół...o i nawet sie zakochałam - mam naprawdę piekne wspomnienia ale w nowej odnaleść się nie mogę.....pracowałam tam 8 lat-- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byku Re: ostatni dzień w pracy IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:23 dzisiaj byłem pierwszy raz w nowej pracy... DRAMAT... normalnie brak profesjonalizmu na każdym kroku, po pierwsze nie miał mnie kto wprowadzić... siedziałem 8 godzin i czytałem gazetę... o przeproaszam maila mi załozyli... ale musiałem sam ścigac informatyka (pierwszego dnia) k...wa normalnie nigdy nigdzie tak nie miałem... a dodatkowo osoba która miała mnie wprowadzić poszła na miesiąc na urlop... a robotę mam sam odwalić, nie wiem jak nie wiem co do czego... szok... totalny brak odpowiedzialności - a to duży koncern... mówię Wam... własnie siedzę i wysyłam CV bo na pewno tam nie ostanę... krzesło mam nie obrotowe, biurko i komputer w stronę wielkiego okna więc nic nie widzę... kupę kabli naokoło tak że musze przez nie skakać żeby się wydostac z pokoju... kibel na zewnątrz i żeby się dostać z powrotem do biura muszę mieć kartę - ale nie ma mi jej kto wyrobić i prosić się muszę innych - normalnie do kibla wyjść nie mogę !!! k... !!! szok Odpowiedz Link Zgłoś
pinkch1 Re: ostatni dzień w pracy 04.08.07, 19:08 nie zalamuj rak. pomysl sobie co pomysleli inni o tobie? jezeli pochodzisz z firmy gdzie miales wszystko poukladane, a tu panuje chaos to bedziesz cenionym pracownikiem. mozesz bez problemu odnalezc sie w chaosie bo wiesz dokad masz trafic. a jezeli na upartego chcesz szukac pracy to zanim zdecydujesz sie na kolejna zmiane, poczytaj forum o pracy. kazda szanujaca sie firma to ma. szanujaca znaczy taka gdzie wszystko jest do du.. i gdzie jest ktos zadowolony. jak jest srednio na jeza to nikt nie pisze bo nie ma o czym. to o czym napisales to zwykla metoda push. niestety malo jest firm gdzie stosuje sie metode pull. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysia Re: ostatni dzień w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:44 Mój ostatni dzień będzie za 2 tygodnie, więc powoli żegnam się ze wszystkimi. Po 4 latach. Bede bardzo tęsknić, ale musiałam to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byku Re: ostatni dzień w pracy IP: *.chello.pl 02.08.07, 21:49 a co się stało że musiałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
fiverity Re: ostatni dzień w pracy 02.08.07, 23:05 mój ostatni dzień w pracy wypada w poniedziałek w nowej pracy pojawię się w środę ponad 400 km od mojego miejsca zamieszkania .. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babka Re: ostatni dzień w pracy IP: 195.136.118.* 03.08.07, 14:31 A ja jestem szczęśliwa, że odeszłam. Akurat u mnie był wyścig szczurów, a ja się do tego nie nadaję. A w nowej pracy zobaczę w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wzmianka Re: ostatni dzień w pracy IP: *.dtcentrum.pl 03.08.07, 17:34 Ja zmieniłam pracę miesiąc temu, ostatni dzin był przemiły, wszyscy pożegnali mnie bardzo serdecznie, ale mimo wszystko pamiętałam dlaczego zdecydowałam się na zmianę pracy. W nowej jest póki co zdecydowanie lepiej choć odeszłam z korporacji gdzie dbano o pracownika, to wcale nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3333 Re: ostatni dzień w pracy 03.08.07, 20:10 przy trzecim odejściu jest lepiej, nabiera się wprawy :))) i wręcz przeciwnie, W OGóLE NIE JEST MI SMUTNO! cieszę się zajefajnie na nową robotę :))) ps. przyjaciele w pracy??? raczej koledzy i koleżanki, uwierz na słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: ostatni dzień w pracy IP: *.Kuso.osi.pl 03.08.07, 21:46 raczej "WSPÓŁPRACOWNICY" koledzy i koleżanki to tylko prywatnie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkch1 Re: ostatni dzień w pracy 04.08.07, 19:11 ja odchodze za 3 miesiace. jakos zalu nie odczuwam. wiem ze w nowej formie jest chaos. damy rade. w obecnej jest to samo. na luzaka sobie jeszcze moge poszukac czegos innego na okresie wypowiedzenia. uda sie to OK. nie to bedziemy poprawiac sytuacje u kolejnego pasciarza. Odpowiedz Link Zgłoś