Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wszyscy tracimy na braku fachowców

    21.08.07, 00:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: orient Re: Wszyscy tracimy na braku fachowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 01:04
        Całkowita prawda. To, że ludzie uciekają z Polski to jest wina pazernych
        prymitywnych polskich byznesmenów który swój interes oparli wyłącznie na taniej
        sile roboczej. Teraz jej zaczyna brakować i nagle zrobiła sie tragedia.
        • Gość: ChordaDorsalis ___Pamiętacie jak "dzisiejsi ludzie ze świecznika" IP: *.dialog.net.pl 30.08.07, 09:55
          (politycy i Rydzyk) twierdzili, że po wejściu do Unii wzrośnie
          bezrobocie??? Polacy mają jednak krótką pamięć...
          • ewolucja3 Re: ___Pamiętacie jak "dzisiejsi ludzie ze świecz 30.08.07, 09:58
            Gość portalu: ChordaDorsalis napisał(a):

            > (politycy i Rydzyk) twierdzili, że po wejściu do Unii wzrośnie
            > bezrobocie??? Polacy mają jednak krótką pamięć...


            Mylisz się! Polacy pamiętają!
            • Gość: mm gorzkie łzy kierownictwa auchanu IP: *.broker.com.pl 31.08.07, 11:54
              Płaczą że nikt już nie ma ochoty pracować za 3,5 zł/h

              • Gość: chris Re: gorzkie łzy kierownictwa auchanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 13:30
                mam nadzieje, ze niedlugo zaplacza jeszcze rzewniej, kiedy ludziom odechce sie
                kupowac u nich i chowac swoje rzeczy osobiste do workow foliowych, jak w jakims
                obozie koncentracyjnym albo komisariacie.
                • ajmax Ja nie narzekam, koncerny zaczynają się kłaniać. 31.08.07, 14:09
                  Robię w transporcie międzynarodowym. Jeszcze niedawno do Paryża
                  jeździło się naczepą za 1300 EUR. Z głupia frant zacząłem krzyczeć
                  1400 EUR. Marudzili, ale brali. Potem 1500, 1600, 1700 EUR. Sypały
                  się na mnie gromy, ale system działał. Opowiadałem o tym innym i
                  inni też popodnosili ceny. Wymieniłem wszystkich klientów. Niektórzy
                  jednak po pewnym czasie zaczęli wracać. Zaakceptowali podwyżki.
                  Przed wakacjami stanął eksport. Ceny pospadały, ale ja przerzuciłem
                  się na Anglię. Z tą samą polityką. Inni jeździli po 1800 EUR, ja po
                  2100 EUR. Już nie wróciłem na Francję. Kiedyś całym tirem wracało
                  się z UK za 700 GBP, teraz za tyle jest tylko pół auta. Dodatkowo do
                  władzy dorwali się ignoranci. Dawno już nie było takiego betonu. Ich
                  percepcja zaczyna się i kończy na systemie opłat. A poza tym - hulaj
                  dusza. Nie robią nic - to dobrze, przynajmniej mamy jako taką
                  stabilizację. Można skupić się na rozwoju firmy, a nie rozwiązywać
                  bzdurne bariery, wyklute z pomysłów ograniczonych umysłów ekipy
                  ustawodawczo-wykonawczej.
                  Generalnie jest lepiej. Można przynajmniej mieć legalnie konto w
                  Londynie. Nie po to, żebym czegoś złego się spodziewał. Tak na
                  wszelki wypadek trzymam tam część kasy.
                  Są jeszcze ciemniejsze strony nowych czasów. Jest więcej
                  idiotycznych służb, które to samo sprawdzają. I ciągle jest jeszcze
                  sporo frajerów, którzy jeżdżą za bezcen i psują rynek. Ale już
                  niedługo. Coraz więcej ich bankrutuje, polisingowe ciągniki z małym
                  przebiegiem, zabrane bankrutom, można już kupić za półdarmo.
                  W każdym razie bilans jest dodatni. Jestem jednym z nielicznych na
                  tym forum, który jest zadowolony z nowych czasów.
            • aplus ci co wyjechali nie traca - nie dajcie sie nabrac 31.08.07, 11:57
              na takie nierzetelne artykuly jak Brzostka i inne
              kretynskie 'analizy' z GW TVN i absolutnie nie wracajcie do Polski.
              Niech komusza kadra biznesowo-kierownicza w Polsce sama sie ugotuje
              w swoim braku kwalifikacji, nepotyzmie, korupcji.
          • mariuszdd Re: ___Pamiętacie jak "dzisiejsi ludzie ze świecz 30.08.07, 10:22
            Gość portalu: ChordaDorsalis napisał(a):

            > (politycy i Rydzyk) twierdzili, że po wejściu do Unii wzrośnie
            > bezrobocie??? Polacy mają jednak krótką pamięć...
            3 mln wyjechało
      • Gość: Inżynier Wszyscy tracimy na braku fachowców IP: *.85-237-172.tkchopin.pl 21.08.07, 08:02
        To ciekawe, jestem inżynierem z wieloletnim stażem i uprawnienieami
        budowlanymi bez ograniczeń (drogi) i jakoś nie moge znaleźć pracy.
        Jedynym moim warunkiem jest 8-godzinny dzień pracy, oczywiście
        wynagrodzenie nie na poziomie najniższej krajowej, ale wygórowanych
        wymagań nie mam. Po prostuy ludzi nie interesuje już tylko charówka
        12-godzinna, ale też potrzebuja czas na wydanie pieniędzy i
        odpoczynek, a o tym w tym całym bóómie się jakoś zapomniało.
        PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO.
        • Gość: Alina nie maja nawet listonoszy a my czekamy na listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 09:31
          poczta w lodzi dziala jak chce, nie ma podobno listonoszy i na listy
          trzeba czekac kilka dni. W terminie dochodza tylko polecone.
          Zyczenia na Swieta w grudniu dostalam dopiero 18 stycznia 2007 roku,
          moje doszly do znajomych 16 stycznia a wysylalam listy do Pabianic,
          Zgierza i Tomaszowa Mazowieckiego.
          Zeby dostac wyczekiwany list z wakacji d bliskiej mo osoby
          codziennie chodzilam na poczte i odebralam go osobiscie
          Prosze o tym napisac, chetnie opowiem o pracy listonoszy i
          dochodzeniu listow po terminie
          Alina KAcprzak, Łódź Widzew
          • Gość: m Re: nie maja nawet listonoszy a my czekamy na lis IP: *.bethere.co.uk 30.08.07, 10:36
            Czesc Alina,

            Sluchaj ... Niech tak dalej bedzie, przynajmniej tworzy sie luka do zapelnienia
            przez prywatna dzialnosc - prywatna poczte. Kiedys poczta walczyla z
            "prywaciarzami", wyrzucajac listy przez nich doreczone ze skrzynek mieszkancow
            (pamietam, byla taka akcja). Teraz nie maja juz "oreza", wiec moze czas wziac
            sprawe w swoje rece i dostarczac poczte. Byc moze ktos pojdzie za moim pomyslem
            i dobrze, nie bede mial mu tego za zle. Wiele jest osob bezrobotnych na
            osiedlach, mozna im zaoferowac pieniadze za dostarczanie korespondencji. Ot
            chociazby wlasnie na swieta - zaczac w jednym miescie, a noz okaze sie dobry
            interes.
        • Gość: propaganda A kiedy w Polsce byli fachowcy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:00
          Bo ja nigdy nie spotkałem fachowca w Polsce .
          • Gość: kle kle Re: A kiedy w Polsce byli fachowcy ? IP: *.petrus.com.pl 31.08.07, 17:50
            ale stronami to jeszcze buraki pozostali co widac po tobie!
      • adam_pietraszek Re: Wszyscy tracimy na braku fachowców 21.08.07, 09:44
        Z ta wymiana oleju to profesor niezle przyladowal. Az sie usmialem
        choc po chwili uzmalem, ze to wcale nie jest smieszne, zwlaszcza
        jezeli dotyczy nas wszystkich. Wymiana opon na zimowe trzy tygodnie
        czekania, ponowna wymiana na letnie w kwietniu ponad 2 tygodnie,
        wymiana oleju to akurat po znajomosci zalatwilem ale kolejki sa
        nieziemskie. Ale na osiedlowym warsztacie mieli tyle pracy ze
        wymniana zarowki do swiatla mijania byla mozliwa dopiero po pieciu
        dniach po zapisie. Na stacji serwisowej kiedys pracowalo 5 ludzi,
        dzis tylko dwoch i chociaz uwijaja sie jak w smole to 2 nie zastapi
        5. Nawet jesli ci pracownicy zarabiaja za swoje 15 godzin pracy 3
        tysiace netto - bo tak mi powiedzieli ze tyle maja.
        Az strach pomyslec ile czasu bede czekal na przeglad
        • Gość: realista Re: Wszyscy tracimy na braku fachowców IP: *.olsztyn.mm.pl 21.08.07, 09:58
          niech w koncu powaznie obniza koszty pozaplacowe zatrudnienia i ogranicza ta wszechobecna biurokracje to nie bedzie problemu.Dzialania pod publike nic tu nie pomoga bo ludzie maja oczy i drugi raz tym samym politykom juz nie uwierza
          • Gość: tyo koszta pozaplacowe sa w starej unii wieksze IP: *.bethere.co.uk 31.08.07, 10:09
            i jakos si kreci ... ceny pojda 2 x w gore i moze kasa dla pracownikow sie
            znajdzie ... innego wyjscia nie ma.
      • Gość: Jan Wszyscy tracimy na braku fachowców IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 21.08.07, 10:57
        Od roku 2002 szukam pracy w zawodzie inzyniera mechanika (Budowa
        Maszyn). Na przeszkodzie stoi tylko wiek (54lat)Nikt nawet nie chce
        rozmawiac. Jestem kierowca kat CE inawet jako kierowca jestem za
        stary. A nie daj boze chcialbym jeszcze troche pieniedzy zarobic bo
        musze zaplacic za mieszkanie, gaz,swiatlo. Chcialbym tez cos
        zjesc.Jak tylko to powiem to pracodwcy bledna. Jezeli ktos naprawde
        szula inzyniera w okolicach kodu pocztowego 75350 to prosze o oferte
        na adres oferta_pracy@interia.eu
        • lucas0001 zły tytuł artykułu.. 21.08.07, 12:27
          ...tytuł prawdziwy powinien brzmieć.."coraz mniej frajerów" albo "jak to ciężko
          garbatego na kajak znaleźć"...Najpiękniejsze było w dodatku7 praca przerzucenie
          o kilka stron dalej na rubryke "dam prace" i popatrzenie na ogłoszenia
          typu.."sprzedawczyni-1000zł" czy " doświadczonych do montażu okien-2000zł" Info
          dla głupiego autora tekstu: w kraju europejskim (domyślam się że w referendum
          sam oddał głos za przyłączeniem Polski do UE) fachowcowi sie płaci 2000eur a nie
          200 -wtedy nie ma problemów z siłą roboczą..
          • Gość: Wujek Stefan Re: zły tytuł artykułu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 17:49
            ...zgadzam sie! rowniez mam takie spostrzezenia ,tytul artykulu
            powinien brzmiec; " brak murzynów!" lub "beduini wyjechali do Anglii
            pracowac za godziwe stawki"

        • Gość: bezr Re: Wszyscy tracimy na braku fachowców IP: 217.153.81.* 21.08.07, 14:05
          bo to nie pracodawcy maja braki kadrowe tylko najgorsi wyzyskiwacze
      • Gość: piotrek biadoczenie pismaków z GW IP: *.tvgawex.pl 21.08.07, 14:01
        że nie ma ludzi do pracy to problem dla pracodawcy (jak ich nie stać
        na pracownika to niech spie... do chin ;p) jak mi jakis sklep nie
        odpowiada bo zła obsługa i towar kiepski to ide do innego i tyle
        takich hipermarkietów, warsztatów i innych zakładów jest
        pokilkanascie w każdym mieście?!?! więc w czym problem? większosć
        osób robi zakupy jadąc własnym samochodem to co za problem pojechac
        2 km dalej do innego sklepu? a ze sa kolejki jak wszyscy na raz wala
        do sklepu o tej samej porze (po obejrzeniu wszystkich seriali w tv
        tak przed 21 ;-) to niech sobie stoją i psiaczą buhahah
      • Gość: iWO Wszyscy tracimy... - ani Ukraincy nam nie pomoga IP: *.czechowice.net.pl 21.08.07, 19:47
        - nawet Ukraincy nie beda u nas pracowac bo co im zostanie z 899zl brutto po zaplaceniu za mieszkanie i jedzenie? NIC!
        jeszcze jedno, zwiazane z euro 2012 - gdzie maja sie znalezc budowlancy skoro (powiedzmy ze pracownik spoza warszawy tudziez innego duzego miasta chcialby zarobic na swoja rodzine) po zaplaceniu za mieszkanie, dojazdy i papu w tejze warszawie i oplaceniu rachunkow w swoim miescie/wsi (nawet na spolke z zona) zostanie mu, albo i nie zostanie na piwo... nie lepiej doic socjal? i urobic sie nie trzeba.


        >że w 2008 r. w Polsce zabraknie 5 tys. wysokiej klasy informatyków w zaawansowanych technologiach sieciowych

        dopiero w 2008? i tylko 5tys? co to jest 5tys w skali 20-milionowego kraju? - to raz
        dwa to skad niby maja byc ci specjalisci skoro nikt ludzi bez doswiadczenia (i to co najmniej 3-5 letniego i bog wie jakich kwalifikacji /niby gzie ja mam zdobyc to doswiadczenie skoro bez doswiadczenia nie masz roboty, a bez roboty doswiadczenia.../) nie chce! sam sie o tym wlasnie przekonuje, a wrocilem z UK bo mnie tam szlag trafial... ale chyba bede musial wrocic, newet jesli tam nie robie tego czego chce ( w koncu tu tez nie robie) ale przynajmniej moge cos odlozyc a tu , w mojej tzw ojczyznie nie bardzo mam za co mieszkanie wynajac! a bycie robolem wychodzi mi juz bokiem!
        trzy: > piec ofert pracy dla jednego inzyniera? ciekawe gdzie?

        zeby sie cos zmienilo trzeba uruchomic armie nierobow w tym kraju! ale to moze byc trudne... znowu slyszalem plane o wiekszej liczbie wczesniejszych emerytur... to absurd - co 2 polak zdolny do pracy nie pracuje, i nie jest to bezrobotny tylko wczesniejszy emeryt lub rencista /rencista... buhahahaha - wg transparency international co 2 rencista pobiera rente bezprawnie, bo ja zalatwil - za lapowke, i jak moze byc dobrze w takim kraju ; a najlepsze ze ludzie narzekaja ze nie ostaja renty mimo ze sa chorzy, a sa naprawde chorzy, tylko ci ktorzy zaplacili nie maja sie czego bac - bo przeciez im nie wezma, bo oni zaraz by powiedzieli: jakto? zaplacilem wam a wy mi zabieracie? ie na policje - on nie ostanie ale panowie lekarze poja do paki, ale oni nie pojda o paki a ci ludzie nie straca swoich rent! a poterm sie dziwic ze obciazenia ubezpieczeniowe sa tak chorendalne - nie ma sie co dziwic skoro 15 mln ludzi utrzymuje 10+ mln (zakladam ze te 5 mln w wieku produkcyjnym to jednak nie moze pracowac) nierobow! /
        poza tym z doswidczenia wiem ze ludzie nie sa mobilni i wola doic socjal na 30zl/dzien niz isc za 40 a nawet za 50 do roboty! sam slyszalem stosowne wypowiedzi w radiu! i to 2 razy w 1 dniu, w roznych stacjach - az mnie z nog scielo.

        jakby ci ludzi tez zaczeli pracowac, to moznaby nie tylko wypelnic dziure ale i przyspieszyc wzrost - przez ich pieniadze napedzajae koniunktore, podatki poprawiajace inwestycje oraz zmniejszenie obciazen podatkowych i ubezpieczeniowych (roznice wyrownalby wlanie wros liczby placacych i spadek dotowanych przez panstwo)

        no ale coz tak mamy jak mamy i lepiej raczej nie bedzie
        • Gość: marke Masz całkowitą rację... To jest jakieś szaleństwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:17
        • Gość: dzambo Popieram w 100% IP: *.g-net.pl 31.08.07, 20:09
          ja nie rozumiem jak w tym poj..nym kraju moze istniec w ogole takie pojecie jak
          bezrobocie skoro w samym tylko budownictwie brakuje 200 tys. robotnikow ?
          jak to mozliwe ze utrzymujemy bande czarnych chamow (gornicy) ktorzy strasza nas
          plytkami chodnikowymi i dynamitem, zebysmy nie likwidowali ich miejsc pracy, a
          nie chca pracowac za dobre pieniadze w budownictwie ? Skoro tak ciezka jest ich
          praca gornika to dlaczego nie przejda do budowlanki nie zrobia wreszcie czegos
          POZYTECZNEGO, zamiast ssac krew z 1/3 Polski, ktora tyra na nich ? gdzie tu honor ?
          zal mi, Panie Boze, ze krajem tym rzadzi dwoch zasrancow, ktorzy wycieraja sobie
          mordy sloganem "Polska solidarna"... zal mi, Panie Boze, ze ciebie nie ma, bo
          gdybys byl to wytluklbys 90% swoich wyznawcow, za to cale kur..stwo ktore robia
          w twoim imieniu
      • Gość: gustafek Jak ciężko mają w Stanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 08:26
        Wyobraźcie sobie jak ciężko żyć w Stanach czy Europie Zachodniej gdzie
        bezrobocie jest o połowę niższe niż w Polsce. Tam to już zupełnie żyć się nie
        da: w restauracji to trzeba pewnie czekać po kilka godzin na obsługę, sklepy
        pęcznieją od klientów stojących przy kasach i pewnie łatwiej kupić nowy samochód
        niż wymienić opony czy olej (bo to pewnie z pół roku czekania).
        Ja w imieniu narodu żądam przywrócenia 20% bezrobocia (jak za czasów SLD) by nam
        Polakom żyło się lepiej.
        • robert.zimnicki Re: Jak ciężko mają w Stanach 30.08.07, 10:38
          Prosze bardzo. Pstryk.
          Juz jestes jednym z tej 20-stki. A teraz zaczynasz szukac sobie pracy. Milo?
          Albo 12 godzin dziennie, z umowa na pol etatu albo siedzenie w domu. Milo sie
          zrobilo?



          Gość portalu: gustafek napisał(a):

          > Wyobraźcie sobie jak ciężko żyć w Stanach czy Europie Zachodniej gdzie
          > bezrobocie jest o połowę niższe niż w Polsce. Tam to już zupełnie żyć się nie
          > da: w restauracji to trzeba pewnie czekać po kilka godzin na obsługę, sklepy
          > pęcznieją od klientów stojących przy kasach i pewnie łatwiej kupić nowy samochó
          > d
          > niż wymienić opony czy olej (bo to pewnie z pół roku czekania).
          > Ja w imieniu narodu żądam przywrócenia 20% bezrobocia (jak za czasów SLD) by na
          > m
          > Polakom żyło się lepiej.
          • Gość: emigrantka Re: Jak ciężko mają w Stanach IP: *.centertel.pl 31.08.07, 14:05
            robert.zimnicki napisał:

            > Prosze bardzo. Pstryk.
            > Juz jestes jednym z tej 20-stki. A teraz zaczynasz szukac sobie
            > pracy. Milo?
            > Albo 12 godzin dziennie, z umowa na pol etatu albo siedzenie w
            > domu. Milo sie
            > zrobilo?

            LOL
            A wystarczyłoby założyć, że przedmówca wykazuje choć minimum
            inteligencji, żeby zauważyć ironię...
            • robert.zimnicki Re: Jak ciężko mają w Stanach 03.09.07, 12:44
              Przez ta "inteligentna ironie" przymaka sie oko na takich "byznesmenow". Czas
              zaczac to tepic, bo niewiadomo kto i kiedy bedzie musial sie znowu upraszac ich
              laski. 20% bezrobocia, prosze bardzo - bawdzie sie, ale mnie w to nie
              mieszajcie. Akurat takie zarty nie sa mile, zbyt wielu ludzi pamieta bezrobocie...



              Gość portalu: emigrantka napisał(a):

              > robert.zimnicki napisał:
              >
              > > Prosze bardzo. Pstryk.
              > > Juz jestes jednym z tej 20-stki. A teraz zaczynasz szukac sobie
              > > pracy. Milo?
              > > Albo 12 godzin dziennie, z umowa na pol etatu albo siedzenie w
              > > domu. Milo sie
              > > zrobilo?
              >
              > LOL
              > A wystarczyłoby założyć, że przedmówca wykazuje choć minimum
              > inteligencji, żeby zauważyć ironię...
        • Gość: gosc olej IP: *.emea.verizonbusiness.com 30.08.07, 14:58
          Wlasnie dzis wymieniam olej w Reading, wczoraj sie umowilem, dzis
          zalatwione, dodatkowo nowe filtry oleju, powietrza i benzyny, plyn
          do hamulcow + check, plyn wspomagania, chlodzenia swiatla,
          generalnie pelen wypas za 100 funtow. W warsztacie zero Polakow. To
          jak to jest ? Gdzie oni sa ?
      • Gość: jajcarz bo lewicowcy zlikwidowali zawodówki IP: *.ver.airbites.pl 30.08.07, 08:36
        ich hasło: każdy powinień mieć mature, a najlepiej skończyć wyższe
        studia. Pracodawcy chcecie tanich pracowników- Chiny i Indie do
        UE!!!!
        • robert.zimnicki Re: bo lewicowcy zlikwidowali zawodówki 30.08.07, 10:40
          Gość portalu: jajcarz napisał(a):

          > ich hasło: każdy powinień mieć mature, a najlepiej skończyć wyższe
          > studia. Pracodawcy chcecie tanich pracowników- Chiny i Indie do
          > UE!!!!

          I dalej miec dwie lewe rece, ale apetyt na wysokie zarobki.

          To teraz tak jest. Biznesmen lyka kasiore ale placi ludziom grosze, wiec
          chetnych nie ma....
          • Gość: K Re: bo lewicowcy zlikwidowali zawodówki IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 09:18
            > To teraz tak jest. Biznesmen lyka kasiore ale placi ludziom grosze, wiec
            > chetnych nie ma....

            Zapłać podatki, dolicz podstawowe koszty jak np. księgowość, dorzuć brak sprawnej komunikacji i inne ceregiele, to ci gęba na ziemie spadnie.
            Potrzebna jest natychmiastowa reforma Państwa, a nie psioczenie "na jeden przez drugiego", bo inaczej w czasach pogorszenia koniunktury w Polsce zostaną sami emeryci, renciści oraz służby specjalne do inwigilowania siebie samego.
            • Gość: dc99 Re: bo lewicowcy zlikwidowali zawodówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:04
              > Zapłać podatki, dolicz podstawowe koszty jak np. księgowość, dorzuć
              > brak sprawnej komunikacji i inne ceregiele, to ci gęba na ziemie
              > spadnie.

              A dlaczego ma spadać skoro pracownicy płacą WYŻSZE podatki niż pracodawcy (a
              skąd myślisz "samozatrudnienie")? Co do problemów komunikacyjnych - przypomnij
              nam może kto to zamiast budować autostrady skulczykizował pogierkowskie i w
              ramach obrony "świętej własności prywatnej" stworzył takie prawo że wykup ziemi
              pod drogę trwa 10 lat.
        • Gość: amon77 Jajcarz - zawsze możesz czyścić szamba IP: *.satfilm.net.pl 31.08.07, 12:40
          Jajcarz, nie ma przymusu by każdy miał wyższe wykształcenie i dobrą
          praee. Ty możesz czyścić szamba za 600 zł miesięcznie. Albo
          najlepiej wyjedź do swoich ukochanych Chin i pracuj po 16 godzin za
          dobę za miskę ryżu, Krzyżyk na drogę.
          • Gość: jajcarz Amon77 IP: *.ver.airbites.pl 31.08.07, 14:26
            Gość portalu: amon77 napisał(a):

            > Jajcarz, nie ma przymusu by każdy miał wyższe wykształcenie i
            dobrą
            > praee. Ty możesz czyścić szamba za 600 zł miesięcznie. Albo
            > najlepiej wyjedź do swoich ukochanych Chin i pracuj po 16 godzin
            za
            > dobę za miskę ryżu, Krzyżyk na drogę.
            pewnie ze nikt nie kaze mieć wyzszego wykształcenia, ale polityka
            szkolna i smiesznych biznesmenów podejście ze na byle gó..ane
            stanowisko szukaja ludzi po studiach, a matura to jest gów*o
            Chętnie pojade do Chin, ciekawy kraj warto zwiedzić
        • karolana Re: bo lewicowcy zlikwidowali zawodówki 31.08.07, 15:00
          > ich hasło: każdy powinień mieć mature, a najlepiej skończyć wyższe
          > studia.

          co lewicowy rząd wymyślił, to Giertych zrealizował :D
      • Gość: Inomidey NL A co tam!! Wazne sa komisje sledcze.... IP: 193.173.18.* 30.08.07, 09:00
        Ja juz wyjechalem i zarabiam kupe szmalu, a wy?
        Moze jak pieniacze w Polsce wymra to wroce.

        Tot siens!!!
        • Gość: ar Re: A co tam!! Wazne sa komisje sledcze.... IP: 89.100.129.* 30.08.07, 09:25
          Tot ziens chyba...
      • Gość: Basia I nie ma listonoszy i kto mnie teraz zaspokoi? IP: 193.173.18.* 30.08.07, 09:01
      • Gość: MuszkaKomuszka Nie mogę czytać tych bzdetów... IP: *.icm.edu.pl 30.08.07, 09:12
        Jak ku.. brakuje inżynierów - informatyków? Prawda wygląda tak, że zaraz po szkole musisz mieć NIEZŁEGO farta, by zostać przyjętym do sensownej pracy, i zdobyć jakieś komercyjne doświadczenie. Bez doświadczenia można całymi miesiącami się odbijać od drzwi do drzwi. To jak ku.. można być inżynierem?
        • hollowcat Re: Nie mogę czytać tych bzdetów... 30.08.07, 11:27
          No to ja nie wiem w jakim mieście ty szukasz. W Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu bez problemów można znaleźć praktykę BEZ DOŚWIACZENIA KOMERCYJNEGO, praktyka oczywiście jest nisko płatna (albo wcalepłatna) ale za to potem przyjmują cie do pracy na etat jeśli spełniasz ich oczekiwania. A jeśli nie spełniasz to masz już coś w CV. Potem idziesz do nastepnej i w ciągu roku masz już jako takie doświadczenie. Zresztą nie uwierze że jakiemuś informatykowi rok zajmuje znalezienie pracy. No chyba że ma wymagania 5000zł netto na start (bez żadnej wiedzy).
          • ylemai Re: Nie mogę czytać tych bzdetów... 31.08.07, 07:36
            w CV możesz sobie napisać co chcesz, a w czasach wysokorozdzielczych kolorowych
            drukarek laserowych, możesz sobie stworzyć takie referencje jak z obrazka. Kilku
            kolegów tu i ówdzie może nawet dać śliczne ustne referencje.

            Inna sprawa: po cholerę pracować dla kapitalisty, który żyje tylko dla zysku?
            niech zdycha w rowie. samozatrudnienie klasy średniej, spółdzielnie robotnicze,
            komuny - to jest zdrowa droga.
          • Gość: student Re: Nie mogę czytać tych bzdetów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:48
            Tym niby informatykom czy inzynierkom bez doswiadczenia to sie nie
            tylko tam poprzewracalo ale i gdzie indziej tez zero wiedzy sami
            popytajcie ich kolegow ze studiao co wiedza zero doswiadczenia a on
            mysli ze teraz to sie dorobi. Bo studenci ostatniegoroku chodza po
            Polibudzie i powtarzaja teraz k My
          • Gość: marek Chyba cię pogieło! W banku jako inż. IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:31
            zarabiałem 2300zł brutto (1500 na rękę). Nie znam nikogo w kraju z moich kolegów, którzy zarabiają po 5k . Podaj mi proszę adresy gdzie mozna wysłac CV i ci odpowiedzą... I obudź się, rzeczywistość jest za oknem a nie w GW!
            • poszukiwacz_pracy Re: Chyba cię pogieło! W banku jako inż. IT 31.08.07, 11:34
              No z chęcią bym się zatrudnił w firmie która nie wymaga doświadczenia od
              informatyka. Poproszę o ciekawe oferty. Jak na razie to robię w różnych
              branżach, ale nie pracuje w swoim zawodzie informatyka bo pracodawcy wymagają
              doświadczenia i certyfikatów i porfolio.
        • Gość: aja Re: Nie mogę czytać tych bzdetów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:46
          trzeba bylo sie uczyc i pracowac na studach a nie imprezy byly
          wazne. Teraz placzesz kolego? Wyspy na takich tylko czekaja, dawaj
          na kierowce w Anglii
      • Gość: Gość TO SE NE WRATI IP: *.sa.gov.pl 30.08.07, 09:14
        Niektórym marzą się czasy kiedy to młodzi po studiach (nawet
        technicznych) gotowi byli pracować za 1200 godząc się na każde
        warunki. Te czasy na szczęście się już nie wrócą.
        • irena.earl Re: TO SE NE WRATI 30.08.07, 09:43
          Całe szczęście:) Niestety wielu pracodawców się o tym nie zorientowało.

          Jestem studentką piątego roku studiów dziennych (więc mam naprawdę mało zajęć) i
          szukam pracy w Warszawie, aby zarobić sobie na utrzymanie. Poskładałam swoje CV
          do praktycznie wszystkich sklepów w dwóch centrach handlowych, bo prawie
          wszystkie sklepy w tychże centrach poszukują pracowników.

          Najważniejsze moje wymaganie to możliwość rozbicia jednego ośmiogodzinnego dnia
          pracy na dwa czterogodzinne, aby dostosować go do moich studiów. I co? Słyszę -
          nieee, to niemożliwe, nie da się, bla bla bla.

          Proponowana przez pracodawców płaca - 1000 zł na rękę za cały etat, 500 zł za
          pół etatu. <rotfl> W sytuacji, w której wszystkie sklepy (i nie tylko sklepy)
          dookoła cierpią na brak pracowników, pracodawcy wykazują godną podziwu ślepotę.
          Ślepotę, która nie pozwala im odnaleźć przyczyny, dlaczego na wspaniałe
          stanowisko oferowane przez nich nie ma chętnych. Za 1000 złotych, bez możliwości
          dopasowania godzin pracy do studiów nikt nie chce przyjść? Łoooo...

          Przypomnę, że chodzi o sytuację, płace i koszty utrzymania w Warszawie. Jednak
          nawet w Białymstoku, z którego pochodzę, płaca 1000 zł neto zaczyna być płacą
          poniżej oczekiwań pracowników.
        • karolana Re: TO SE NE WRATI 31.08.07, 15:07
          > Niektórym marzą się czasy kiedy to młodzi po studiach (nawet
          > technicznych) gotowi byli pracować za 1200 godząc się na każde
          > warunki. Te czasy na szczęście się już nie wrócą.

          w niektórych branżach ciągle trwają!!
          służba zdrowia, oświata... czekam cały czas aż się nauczyciele wku..ą zdrowo,
          bo ja po studiach, 3 podyplomówkach, kilkunastu kursach i 5 latach pracy
          zarabiam o 100 zł mniej BRUTTO, co moja kuzynka informatyczka, świeżo po
          studiach NETTO :((
          już wielu moich znajomych wyjechało do UK, szykują się następni... jeszcze
          trochę i będzie to, co na zachodzi- zabraknie nauczycieli... a ci mi mówią, ze
          mają spaść płace w nauce?? nosz ja pie..!!
      • Gość: Gosc Brak? A mnie nie chca nawet odpisac. IP: *.cust-83.exponential-e.net 30.08.07, 09:35
        Po 20 latach na Zachodzie mam Zachodu dosyc. Wiec zaczalem szukac
        pracy w Polsce. 20 lat doswiadczenia w informatyce, znam wszystko co
        jest najnowsze. Jedynym warunkiem zanim zanim wysle moje CV do firmy
        jest by firma podala ile placi. Wyslalem chyba ponad sto mailow na
        rozne ogloszenia, cos w rodzaju - "Jestem zainteresowany, mam 20 lat
        stazu ale ja pracuje za pieniadze. Wysle CV po otrzymaniu informacji
        na temat mozliwych zarobkow". Tylko raz dostalem idiotyczna
        odpowiedz z agencji ze ta informacja jest poufna. Inni nawet nie
        raczyli odpisac.
        • Gość: inka pracodawcy ! IP: *.as.kn.pl 30.08.07, 09:37
          pracodawcy nauczcie sie w koncu szanowac pracownikow ! bo jak tak dalej pojdzie,
          to niedlugo obudzicie sie sami we wlasnych firmach !
          • Gość: rebel Re: pracodawcy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:13
            nie musieli, nie muszą i nie będą musieli pracownika szanować z
            prostego powodu...gdy świat idzie do przodu, polski pracodawca
            niczym generał z epoki napoleońskiej ciągli wierzy w doktrynę wojny
            masowej...w której jednostka to jednie pionek który łatwo zastąpić
            nowym...a zapasy są...jak to gdzieś jakiś ekspert napisał, wystarczy
            że taki pracodawca opłaci kilka autobusów i przywiozą mu małą
            bezrobotną wieś do Warszawy...i szeregi uzupełnione..;)
        • Gość: ile placa Re: Brak? A mnie nie chca nawet odpisac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:52
          nikt nie odpisuje na takie dyrdymaly kolego. Pomysl sobie ile firm
          wpadloby na taki pomysl zeby wciagnac od konkurencji ile zarabiaja
          jego pracownicy a moze i skarbowka tez chcialaby sprawdzic to i owo
          • Gość: Gosc Re: Brak? A mnie nie chca nawet odpisac. IP: *.cust-83.exponential-e.net 31.08.07, 09:16
            Hmmm... A niedawno tak wychwalali w gazetach faceta ktory w
            ogloszeniu podal ile placi (chodzilo o kierowcow). I mial tysiace
            zgloszen. Co jest zlego by podac ze wynagrodzenie jest miedzy np
            2500 do 3000zl? Albo ze wynagrodzenie do 4000tys. Wejdz na
            jobserve.co.uk i zobacz jak sie oglaszaja inni.
          • Gość: Szkot Re: Brak? A mnie nie chca nawet odpisac. IP: *.ipt.aol.com 01.09.07, 00:05
            Ty chyba głupi jesteś i świata nie widziałeś. Wejdź na jakąś
            brytyjską stronę rekrutacyjną. Oczywiście jeżeli coś zrozumiesz,
            może dowiesz się jakie są zwyczaje w cywilizowanych krajach.
      • nabogato To chyba normalne... 30.08.07, 09:37
        że osoby na odpowiednim poziomie intelektualnym i życiowym starają
        znaleźć sobie najlepsze warunki życiowe. Mnie powiodło się tutaj,
        ale wielu moich znajomych woli prowadzić interesy za granicą. Dobrze
        ich rozumiem, bo patrząc na to, co robią nasi politycy z gospodarką,
        sam zastanawiam się nad przeniesieniem moich inwestycji.
        • Gość: rebel Re: To chyba normalne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:10
          "że osoby na odpowiednim poziomie intelektualnym i życiowym starają
          znaleźć sobie najlepsze warunki życiowe"

          z całym szacunkiem, ale w Polsce nie decyduje o tym inteligencja czy
          kultura, a raczej jej brak <chamstwo reklamowane wszędzie jako
          zaradność życiowa> oraz ślepy los...

          od jakiś 17 lat w tym kraju bardzo powoli ale sukcesywnie swe rządy
          zaczyna roztaczać filozofia przypadku...

          Lem się w grobie nie przewraca, a zapewne uśmiecha...;)
        • robert.zimnicki Re: To chyba normalne... 30.08.07, 10:35
          Czy rozumiesz przez to absolwentow ekonomii, ktorzy pokonczyli prywatne szkoly
          (za pieniadze - w trybie zaocznym), uczyli sie na pamiec (bez logicznego
          myslenia o tym co robia) i maja smak na 5000 zl /miesiac? Ale nie dociera do
          nich, ze maja lewe rece i pusto w glowach.


          nabogato napisał:

          > że osoby na odpowiednim poziomie intelektualnym i życiowym starają
          > znaleźć sobie najlepsze warunki życiowe. Mnie powiodło się tutaj,
          > ale wielu moich znajomych woli prowadzić interesy za granicą. Dobrze
          > ich rozumiem, bo patrząc na to, co robią nasi politycy z gospodarką,
          > sam zastanawiam się nad przeniesieniem moich inwestycji.
          >
      • l.o.r.t.e.a Ten wredny i podły pracownik! Nie chce robić 12 30.08.07, 09:41
        godzin dziennie za 800 zł na rekę! Jak on śmie!?
        • frusto Re: Ten wredny i podły pracownik! Nie chce robić 30.08.07, 10:27
          800 zlotych na reke dla pracownika, to wydatek nieco ponizej 1600 zlotych dla
          pracodawcy. Koszty socjalne.

          Poza tym, dlaczego pracodawca ma placic komus 1200 na reke (czyli 2400 razem
          prawie), jezeli na przyklad praca tegoz pracownika przynosi zysk np. tysiaca
          zlotych? To juz lepiej zamknac firme i wyemigrowac na zachod, jak to robi juz
          calkiem sporo dawnych pracodawcow. Sam znam jednego, ktory powiedzial, ze
          chrzani i pojechal do UK i teraz ma tam firme cateringowa.. Tam moze placic
          ludziom neizle, nie narzekaja i sam tez niezle zarabia,
          • Gość: dc99 standardowe kłamstwa pracodawców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:42
            Powtarzasz dwa standardowe kłamstwa polskich pracodawców.

            > 800 zlotych na reke dla pracownika, to wydatek nieco ponizej 1600
            > zlotych dla pracodawcy. Koszty socjalne.

            Skoro pracodawcom tak przeszkadza klin podatkowy to:
            1) dlaczego w ciągu 12 lat (1989-1993,1997-2005) kiedy rządziły skrajnie
            liberalne polityczne przybudówki Lewiatana nie powstał ANI JEDEN projekt jego
            obnizenia? Za to projektów obniżenia obciążeń konsumpcyjnych dochodów
            pracodawców było mnóstwo.
            2) dlaczego jeszcze w 2005 PO ani słowem nie mówiła o klinie podatkowym (było
            3x15 a nie 4x15)
            3) dlaczego skrajnie liberalna partyjka PD (obecnie pod nazwą LID) chciała za
            wszelką cenę zablokować obniżkę klina którą ostatnio zrobiła Zyta?

            > Poza tym, dlaczego pracodawca ma placic komus 1200 na reke (czyli
            > 2400 razem prawie), jezeli na przyklad praca tegoz pracownika
            > przynosi zysk np. tysiaca zlotych?

            Jeżeli praca polskiego pracownika jest tak mało warta to:
            1) dlaczego opłaca się tych samych pracowników zatrudniać za wielokrotnie
            większe pieniądze na zachodzie? Tam jakoś się opłaca i bynajmniej nie wynika to
            wielokrotnie wyższych cen (np. ostatnio sprowadzano materiały budowlane z ...
            Włoch bo ... były tańsze niż z Polski !!!)
            2) skąd się bierze rekordowy wzrost PKB i wzrost zysków firm? Tylko nie wstaw tu
            łzawej historyjki jak to biedny pracodawca sam zapieprza 18 godzin na dobę po to
            żeby utrzymać leniwy pracowników.

            Prawda jest taka że polski lumpenbyznes made by Balcerowicz przyzwyczaił się
            przez 16 lat do nicnierobienia. Za cały biznesplan starczyły "niskie koszty
            pracy", zwalczanie konkurencji poprzez skorumpowanych polityków (a jak myślisz
            dlaczego talibowie liberalizmu z Balcerem na czele NIE ZROBILI REALNIE NIC dla
            uproszczenia procedur biurokratycznych - gadali jedynie dużo), poza tym można
            był pierdzieć w fotel i zastanawiać się przez 18 godzin na dobę jaką bryczkę
            kupić se za miesiąć.
          • Gość: oi Re: Ten wredny i podły pracownik! Nie chce robić IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 31.08.07, 10:53
            hm... zapewne moje miejsce jest w Polsce bo tam sie urodziłem i powinienem teraz w pocie czoła budowac IV RP ale zarabiając w UK (bez nadgodzin) jakies 1050 gbp na miesiac (malutko), płacąc 60 ichniego ZUS-u i 115 podatku żyje mi się całkiem miło i beztrosko.
            O nic się nie martwię, stać mnie na wynajem miłego domku w zacisznej uliczce gdzie bardzo sympatycznie się mieszka. Żona nie pracuje i zajmuje się naszym dzieckiem. Mamy całkiem fajny samochód, oszczędności, wyjeżdżamy na wakacje do Polski... Na weekendy do Walii można wyskoczyć i tam jest naprawdę pięknie. Przyzwyczailiśmy się. Jakoś nie chce nam się wracać.

            W sklepach nie ma kolejek, na poczcie też, jak stoją trzy osoby w kolejce to otwierają drugie okienko. Opone mi ostatnio zmieniali jakieś 10 minut i to w dzień wolny, w jedynym zakładzie jaki był w mieście otwarty. Drogi bez dziur w tej Anglii, chodniki gładkie, policjanci uprzejmi, urzędnicy też.

            Myślę, że w moim przypadku w wyborze miejsca gdzie chcę mieszkać (poza kwestiami podstawowymi typu zarobki i koszty życia) dużą rolę odgrywa estetyka. Ważne jest jak tu wygląda. Jest dużo zieleni wokół, nie mam za oknem blaszanych garaży, polskich klockowatych domków ani bloczysk, zupełnie inaczej niż w Polsce. Tutaj ludzie chcą ładnie mieszkać, dbają o otoczenie. Większość domów ma śliczne ogródki z przodu, od ulicy. W Polsce często jest tak: wielki dom-sześcian, nieotynkowany z szarych pustaków albo różowy tynk, wokół pusto i płot z zardzewiałej siatki na słupkach. To budzi odrazę. Z tym trzeba coś zrobić.
            • mil1231 buahaha- oi-wzór polskiego murzyna w Anglii! 31.08.07, 19:49
              smieszne zarobki, duma z bycia murzynem za psie pieniądze- to takie
              typowe dla polaczków
        • robert.zimnicki Re: Ten wredny i podły pracownik! Nie chce robić 30.08.07, 10:39
          l.o.r.t.e.a napisał:

          > godzin dziennie za 800 zł na rekę! Jak on śmie!?


          No nie? To chyba cos dla komisji sledczej. Jak jarus czy tez lesiu zostanie z
          nami dluzej, to moze sie tym zajmie.
          • Gość: puk puk Re: Ten wredny i podły pracownik! Nie chce robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:54
            Zajmie sie zajmie i Toba tez za pisanie bzdur w opiniach kolego juz
            pukaja zobacz kto :0
      • Gość: MS Nieustajace niszczenie kazdego kto chce uczciwie IP: 81.171.165.* 30.08.07, 09:42
        zyc zaczelo przynosic efekty. Cale "prawo" w Polsce jest nastawione
        na dawanie korzysci lajdakom. Co ciekawe jest to akceptowane przez
        wiekszosc ciemnego spoleczenstwa. Ja zdaje sie jestem tym "jednym z
        5 tysiecy" informatykow, ktorych brakuje w zaawansowanych
        technologiach sieciowych. Slyszalem juz, ze to nic, ze mnie nie ma w
        Polsce - przeciez wyksztalca sie inni "specjalisci". Powodzenia !
        • Gość: Macho Re: Nieustajace niszczenie kazdego kto chce uczci IP: *.Red-81-32-190.dynamicIP.rima-tde.net 30.08.07, 10:18
          Zapewne słyszałeś że tow. Rydzyk będzie kształcić teraz informatyków. I ma
          racje. Tylko właściwi ludzie założą od razu forward poczty i poszukiwanych przez
          ciebie stron do ABW i proboszcza.
      • Gość: rt we francuskich hipermarketach od zawsze IP: *.aster.pl 30.08.07, 10:00
        była slabiutka obsługa - a poza tym cóż to za "specjaliści" he he
        odjechali z kas he he
      • Gość: maciek12 Nowy sposob suzkanie fachowcow budowlanych IP: *.crowley.pl 30.08.07, 10:18
        Witam, przy okazji tego artykulu pragne zwrocic uwage na nowy sposob
        poszukiwania fachowcow do remontow. Na portalu szukajfachowca.pl sa i zlecenia i
        oferty. Co prawda wiekszosc fachowcow pisze, ze termin za miesiac, dwa lub trzy
        ale jednak jacys sie znajduja. Pozdrowienia Maciek
      • Gość: Michal Do Autora artykulu IP: 195.92.225.* 30.08.07, 10:22
        Pan prorektor ds. ksztalcenia Politechniki Gdanskiej Nazywa sie prof
        Wladyslaw Koc a nie Kot. To tak tylko dla sprostowania. Pana
        profesora pozdrawiam. Byly student IT DS (obecnie w szkocji - ale co
        zrobic)
        • Gość: pako Re: Do Autora artykulu IP: *.ds.pg.gda.pl 30.08.07, 10:33
          No własnie też chciałem to napisać - KOC.
      • robert.zimnicki jakbyscie szanowali pracownika, to by tak nie bylo 30.08.07, 10:31
        Ale po co szanowac. Przeciez byznesmenem zostaje sie po to, zeby kase loic, w
        mysl zasady "po trupach do celu".

        A co do klientow sklepow, to niech te chamidla postaja sobie troche w kolejkach.
        Nic im nie bedzie. Z dobrobytu im padlo na lby i to chamstwo nie szanuje
        kasjerek. Nieraz stalem i slyszalem jak sie taki ptasi mozg wyzywal na kasjerce,
        a sam byl pajac winiem, nie musial kupowac w tym sklepie lub stanac do innej kasy.

        No i niestety chamstwo klientow siegnelo juz dna. Kazden uwaza, ze kasjerka jest
        sluzaca, ale nikt z tej klienteli za 800 zeta robil nie bedzie. No to niech
        teraz bydlo stoi. Nie szanuje sie pracownika, to teraz trzeba sobie postac, bo
        kadry brak.


        A nie mozna po prostu isc do osiedlowego sklepiku. Rozumiem, ze niektore
        byznesmeny pracuje 24/24, ale bez przesady. Korona nikomu z zadu nie spadnie,
        jak sobie wejdzie do warzywniaka.
      • Gość: Iwona Myślę ze wszyscy dadzą nogę z Polski. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:33
        Myślę ze wszyscy dadzą nogę z Polski.
        • Gość: pako Re: Myślę ze wszyscy dadzą nogę z Polski. IP: *.ds.pg.gda.pl 30.08.07, 10:35
          Może wszyscy to nie, ale zapewne większość inteligentnych i przedsiębiorczych :(
          • mil1231 debile- wyjada idioci imbecyle tacy jak wy!tylko 31.08.07, 19:54
            inżynier debil nie znajdzie w Polsce świetnie płatnej pracy!
            najlepsze to jest to że oni od poczatku po studiach chcą kokosów-
            jakim to trzeba byc upośledzonym aby nie rozumieć że najpierwq
            trzeba zdobyć jakiś doświadczenie aby zarabiać pieniądze przez duże
            P. a fachowcy??hehe fachowcy od kas w hipermarketach, weź redaktorku
            GWna jebnij sie w czoło!
        • pabl0 Re: Myślę ze wszyscy dadzą nogę z Polski. 31.08.07, 08:29
          A ostatni gasi światło
          • Gość: ostatni gasi Re: Myślę ze wszyscy dadzą nogę z Polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:53
            Ty gasisz kolego chociaz ...a nie napisze tego..
            gasisz gasisz a po powrocie zapalisz :)
      • ylemai siódma droga 31.08.07, 07:33
        zamknąć granice, stworzyć feudalną autarkię, i problem rozwiązany :).
        Tyle że politycy to dziś ludzie bez fantazji.
        • Gość: dc99 Re: siódma droga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:41
          > zamknąć granice, stworzyć feudalną autarkię, i problem rozwiązany :).
          > Tyle że politycy to dziś ludzie bez fantazji.

          Czyżby? A która to niby partia (poważna) wrzeszczała "Nicea albo śmierć"? A
          która to partia (niepoważna) nazywa UE "eurokouchozem"? Nie są to czasem
          partyjki reprezentujące polski byznes?
      • Gość: marek 1.poszukajcie na prowincji. 2.dobrze wam tak byzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 07:49
      • Gość: marke dziwne?! jestem inżynierem z 10 letnim stażem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 07:52
        i na moje cv nikt z polski nie odpowiada? z czech zadzwonili zaraz...
        czegoś nie rozumiem? aha... jestem informatykiem, czyżby panowie managerowie bali się, że przyjdzie lepszy od szefostwa i ich wydyma?!
        hahaha... bawcie się dobrze, ja będę płacił podatki poza krajem :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka