Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy to ma sens?

    IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.07, 15:09
    Witam
    Na wstępie powiem iż skończyłem elektonikię i telekomunikacje, rok
    spedziłem za granicą pracując gdzie się dało. Teraz wróciłem i
    szukam pracy a jednocześnie chcę wybrać się na podyplomówkę z
    zarządzania projektem lub MBA. Chcę w przyszłości pracować przy
    zarządzaniu itp.i teraz szukając pracy okazuje się że sama wiedza
    techniczna nie wystarcza. Warto zacząć to studiować czy może
    polecicie coś innego co mi pozwoli pość w tym kierunku. Czy kolejne
    studia pomogą mi w poszukiwaniach fajnej pracy z wciąż małym
    doświadczeniem?

    Dzięki za pomoc
    Obserwuj wątek
      • Gość: kali Re: Czy to ma sens? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 15:23
        najlepiej zrobisz jak stad wyjedziesz
      • iberia.pl Re: Czy to ma sens? 03.09.07, 15:38
        MBa ma sens jak juz bedziesz mial jakiekolwiek doswiadczenie w
        swojej branzy i na odpowiednim stanowisku.
        • Gość: moron Droga Iberio. IP: *.pandsl.hu 03.09.07, 19:13
          MBA ma sens gdy Tomek będzie pracował na projektach z ludźmi o podobnych lub
          wyższych kwalifikacjach. Pracując w małej firemce, gdzie właściciel ma
          wykształcenie średnie nie ma sensu stawiać na MBA. A przynajmniej warto się z
          MBA nie wychylać.
          Jeżeli jednak będzie to praca innowacyjna w dużej firmie, to MBA jest atutem.
          Dużo też zależy od samej osobowości;).
          • iberia.pl Re: Droga/i Moron 03.09.07, 19:17
            nie rozumiem czemu ten post jst skierowany do mnie?
            Poza tym pracujac nawet w duzej firmie moze sie zdarzyc, ze panu
            prezesowi nie bedzie do szczescia potrzebny pracownik z MBA, co
            gorsza pan prezes moze sie poczuc zagrozony gdy sam takiego dyplomu
            nie posiada...
            • Gość: mor-on Re: Droga/i Moron IP: *.pandsl.hu 03.09.07, 23:13
              Skierowany do Ciebie, gdyż oprócz tego co napisałaś, liczy się też to z kim
              przyjdzie pracować. To tak a propo MBA.
              Co do dalszej części - zgadzam się. A dalej nie chce mi się pisać, bo jestem
              padnięty. Idę spać.
      • Gość: xardas Re: Czy to ma sens? IP: *.belf.cable.ntl.com 03.09.07, 16:05
        Ja skonczylem piecio letnie technikum elektroniczne, a po roku studiow na tym samym kierunku zdecydowalem wyjechac. juz prawie rok jestem w irlandii, praca fajna, zarobki nie zle. Przyjechalem tu do kuzyna ktory skonczyl studia elektroniczne i pracowal w polsce za jakies 1200zl miesiecznie. Uwazam ze jesli elektronika cie interesuje, zajmujesz sie nia na codzien to idz na studia, a jak nie, chcesz jedynie uciec od wojska (tak jak ja) to wymelduj sie i wyjedz za granice :) zreszta kazdy ma inne podejscie do takich spraw. ja nie widze przyszlosci w kraju w ktorym zarobki wystarcza na zycie z dnia na dzien.
        • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.07, 22:40
          Ja już mam dyplom z elektoniki dokładniej z optoelektroniki, od
          wojska też uciekać nie muszę bo jestem przeniesiony do rezerwy a za
          granicą spędziłem cały rok więc też wiem jak to smakuje. Zgadzam się
          że jest ciężko w Polsce, mimo to wróciłem i zaoszczędzone pieniądze
          chce przeznaczyć na studia podyplomowe przede wszystkim dlatego że
          nie ciągnie mnie do pracy typowego inżyniera konstruktora lub
          podobne. Interesuję się giełdą, zarządzaniem i ekonomią dlatego
          szukam czegoś ciekawego co uzupełniłoby moją techniczną wiedzę.


          Co do tego że dobrze popracować na odpowiednim stanowisku a dopiero
          później robić MBA to się zgadzam
          • Gość: kamil życie to jeduna rzecz która ma SENS IP: *.serv-net.pl 03.09.07, 23:15
          • Gość: hl Re: Czy to ma sens? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 10:37
            Tomku, poradzę Ci jako osoba młoda - rok po studiach. Skończyłem Automatykę i
            Robotykę inż. Broniłem się co prawda z prawie rocznym poślizgiem, ale to
            dlatego, że w trakcie studiów (dziennych) dużo pracowałem i zdobywałem
            doświadczenie zawodowe. Właśnie doświadczenie jest czymś co tak naprawdę pomoże
            Ci znaleźć pracę na fajnym, wyszukanym stanowisku, za pieniądze, które pozwolą
            Ci nie tylko przeżyć ale i zamieszkać "na swoim" w Polsce. Jeżeli masz uzbieraną
            jakąś kwotę zdecydowanie polecam poszukać pracy w zawodzie, który Ciebie
            interesuje. Nawet na niższym stanowisku niż docelowo byś chciał (nie od razu
            Rzym zbudowano) . W między czasie podejmij studia podyplomowe - zarządzanie
            (jeżeli to Cię interesuje) - zaocznie. Zdobędziesz doświadczenie do przyszłego
            stanowiska a w tym czasie wykształcenie. Za dwa lata (albo i wcześniej jeżeli
            się poszczęści) będziesz mógł spokojnie negocjować DOBRE pensje w wielu firmach.
            Od czegoś trzeba zacząć, przeboleć małe pensje, ale WARTO! Jestem tego dobrym
            przykładem. Pozdrawiam!
      • Gość: kamil życie to jeduna rzecz która ma SENS IP: *.serv-net.pl 03.09.07, 23:26
        ludzie skąd wy się urwaliście?? studia studiami wiedza wiedzą najważniejsze jest
        doświadczenie FAKT. Na poczatku chcę zanegować tego kto namawia do wyjazdu z
        tego kraju! jak można wyjechać z kraju w którym jest tyle do zrobienia i jeszcze
        przy tym można wiele zarobić to jakiś absurd. wszystkim marzą się złote góry mi
        też i wiem że przyjdzie na to czas. jestem studentem i patrze na to zupełnie z
        innego punktu widzenia, stawiam teraz wyłącznie na szkolenia typu: inwestowanie,
        nieruchomości, zarządzanie. nie obchodzi mnie to czy dostane kiedyś prace czy
        nie. jak wspomniałem studiuję zaocznie i średnio co 5-6 miesięcy zmieniam prace
        wówczas gdy już wiem że praca w tej firmie wiecej mnie nie nauczy, ktoś powie
        egoistyczne patrzenie pfff...to się nazywa samokształcenie.
        • Gość: bambi7 Re: życie to jeduna rzecz która ma SENS IP: *.csk.pl 04.09.07, 00:25
          "nie obchodzi mnie to czy dostane kiedyś prace czy
          nie" - zacznie Ciebie obchodzisz jak zderzysz sie z polską
          rzeczywistością i spróbujesz przeżyć za jakieś 1200zł (bo nie wiem
          czy dostaniesz więcej świezo po studiach)

          Studia piękna rzecz, ale dopiero po nich przychodzi otrzeźwienie.

          A co do tego że wiele jest do zrobienia, to zawsze tak było w
          Polsce - tylko z kim robić? z rządem który buduje 50km dróg rocznie?

          Jestem rok po studiach i pracowałem już za NIECAŁE 700zł (na etacie,
          nie jakieś "umowo-gówna"), później gdy odszedłem z tamtej roboty
          zająłem się tłumaczeniem tekstów technicznych, a od jakichś 3-4
          miesięcy już się wybieram za granicę do Londynu (mam tam rodzinę).
          Bilet jest już zamówiony na 18 IX.
          • Gość: Tomek Re: życie to jeduna rzecz która ma SENS IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.07, 21:54
            Poszukałem troszkę w internecie i już wiem że chcąc studiować MBA to
            potrzebuje min. 2 letniego doświadczenia bo jest to wymóg większości
            szkół.
            Zgadzam się ze należy się dokształacać ale juz wiem że warunki w
            polsce przynajmniej u mnie (miasto 300 tys. polska wschodnia) nie są
            super i nawet 1200 to są wygórowane płace dla niektórych firm.Wiem z
            autopsji gdyż byłem na rozmowie w jednym z holdingów zajmujących się
            między innymi prowadzeniem sieci sklepów.Poszukiwali osób do
            pilnowania aby cała siec IT i sprzet w tych placówkach chodził bez
            zastrzeżeń.Kiedy zakfalifikowałem się do zatrudnienia dostałem
            propozycje 780zl netto na okres próbny i nie pewny 1000zl netto po
            zatrudnieniu. Na pytanie o możliwy awans dowiedziałem się że jest
            ale góra 1 szczebelek bo więcej nie jest przewidziane.
            Po takiej rozmowie już wiem że chcę dokształcić się.
            Macie opinie o szkole Łazarskiego w Warszawie lub WSHiFM Skarbka w
            Warszawie?
            • Gość: bambi7 Re: życie to jeduna rzecz która ma SENS IP: *.csk.pl 04.09.07, 23:41
              miasto 300 tys., Polska wschodnia? jesli mówisz o Białymstoku, to
              jak to się mówi "witamy w klubie"

              jestem (przynajmniej teoretycznie) inżynierem i roboty jako takiej
              tutaj nie ma - nadal jest to "biała plama" na mapie kraju, jeśli
              chodzi o inżynierię (nie mówiąc już o jakiejś "wysokiej technologii")
      • pawelt1983 Re: Czy to ma sens? 04.09.07, 21:58
        Jeżeli jesteś z katowic to zadzwoń i zapytaj o pracę pod nr
        0322036632
        Pozdrawiam
        • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 17:25
          Tak bambi7 to jest Białystok (poznałem że jesteś z Białegostoku po
          csk.pl :P ). Rzecywistość faktycznie jest tu brutalna w tym mieście.
          Cóż wciąż szukam dziś byłem na kolejnej rozmowie i płaca 1000-1100
          zł.

          Jeżeli chodzi o Katowice to co to jest za praca jeżeli można rąbka
          tajemnicy uchylić na forum? ;-) Może warto się przeprowadzić ...
          • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 17:30
            W Katowicach jest to praca związana z ogrodzeniami? Czy moję
            poszukiwania okazały się mało skuteczne ;]
          • Gość: bambi7 Re: Czy to ma sens? IP: *.csk.pl 05.09.07, 18:09
            > Rzecywistość faktycznie jest tu brutalna w tym mieście

            tak brutalna, że po roku poszukiwań czegoś sensownego spadam do
            Londynu

            a te 1100zł to chcieli dać netto czy brutto? 1100 na rękę to jeszcze
            całkiem, całkiem na początku (biorąc oczywiście pod uwagę Białystok,
            gdzie cena 1m2 mieszkania jest jeszcze całkiem sensowna - około
            4000zł, a są i takie za 3000zł :-))
      • jurek383600 Re: Czy to ma sens? 05.09.07, 18:38
        Sens ma zarabianie w swjej spejalności bo inaczej będzie zawsze
        niewolnkiem
        • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.07, 15:31
          To miałoby być netto czyli 1000 na rękę. Juz też widzę że to nie
          jest źle w Białymstoku gdzie o fajną pracę trudno - chyba że
          przedstawiciel handlowy (nie mówię że to zły zawód) - ale mieszkania
          za 4000 zl hmmm chyba stare w płytach bo nowe budownictwo to 4500-
          5500zł metr.Porażka

          Pytanie do bambi7: masz skończone studia lingwistyczne że zajmowałeś
          się tłumaczeniami? Czy wystarczyła znajomość języka aby podłapac
          taką robotę?
          • Gość: bambi7 Re: Czy to ma sens? IP: *.csk.pl 07.09.07, 16:41
            tłumaczeniami zająłem się przez przypadek - nie mam skończonych
            żadnych studiów lingwistycznych; ważne, że znasz "średnio-dobrze"
            jakiś język obcy
            • Gość: Tomek Do bambi7 IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.07, 19:51
              Możesz podpowiedzieć gdzie znaleźdź taki "przypadek" ;-) i jak
              wygląda to pod kątem kasy? Będę wdzięczny bo dopóki nie znajdę
              ciekawej pracy lub raczej jakiejkolwiek pracy to z chęcią bym się
              zajął tłumaczeniami, a i później może to być jakiś grosz extra.
              Dzięki
        • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.07, 11:44
          Nie można mówić że pracując nie w swojej specjalności jest się
          niewolnikiem bo równie dobrze nie pracując na własny rachunek też
          jesteś niewolnikiem - zawsze ktoś ci mówi co masz robić i jest nad
          tobą.
      • thelma3333 Re: Czy to ma sens? 07.09.07, 20:25
        Witaj
        podyplomówka to bardzo dobry pomysł. pomoże w znalezieniu lepszej oferty, bo
        będziesz mieć na papierze, że kształcisz się w danym kierunku, nawet jeśli
        faktycznie byś się niczego na tej podyplomówce nie nauczył. MBA dopiero jak
        będziesz mieć doświadczenie zawodowe, i firmę, która Ci je zasponsoruje - chyba,
        że będziesz tak dobry, że dostaniesz stypendium. jeśli chcesz zostać w swoim
        mieście, to niestety kiepsko to widzę z karierą, myślę, że powinieneś przemyśleć
        przeprowadzkę do bardziej rozwojowego regionu/miasta. rzadko się zdarza, żeby
        można było robić dobrą karierę całe życie mieszkając w jednym mieście, no chyba,
        że jest to bardzo duże miasto, a i to nie zawsze. Co do samej pracy radzę to co
        kolega wyżej - na początek możesz się zgodzić na mniejszą kasę (ale nie 1000 na
        rękę!), co można uzyskać najczęściej po prostu w dużych , zagranicznych firmach,
        więc aplikuj rozsądnie. Przede wszystkim zaś praca musi być w Twojej
        specjalności, bądź w tym, w czym chcesz się specjalizować. Inne zajęcia "nie w
        zawodzie", nawet lepiej płatne, są jednak straconym czasem w zawodzie
        • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.07, 23:19
          Oj niestety już też widzę że w Białymstoku to chyba dużo nie
          zwojuje. Po mojej specjalności pracy jak kot napłakał i właśnie
          dlatego - oraz dlatego że to mnie kręci -chciałbym zrobić
          podyplomówkę z Zarządzania projektami. Szukam pracy też pod tym
          kątem np. asystent bo wiadomo nikt nie pozwoli "nowemu" zając się
          projektem. Ale w ogłoszeniach zawsze jakiś haczyk przeważnie
          doświadczenie w tym kierunku.

          Studiował ktoś z was Zarządzanie Projektami? Boję się troszkę zacząc
          gdyż kasa nie jest mała a póżniej będę miał papierek i znów problem
          z pracą.

          Pokręcony kraj ...
          • thelma3333 Re: Czy to ma sens? 08.09.07, 10:30
            Jeśli próbujesz ponad 3 miesiące i bez skutku, to zgódź się gdzieś na praktykę
            bądź staż. Są albo mało płatne, albo bezpłatne, ale też nie trwają długo, np
            miesiąc-dwa. To wystarczy, żeby wpisać w papiery, że masz już jakieś
            doświadczenie. Musisz jakoś "wstawić nogę w drzwi"
            powodzenia
            • Gość: Tomek Re: Czy to ma sens? IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.07, 19:50
              w trakcie studiów pracowałem przy sieciach LAN. Fakt nie była to
              praca z umową ale mimo to wpisuje do CV - wkońcu pracowałem. Już
              mogłem pracować jako serwisant pilnujący aby działały komputery w
              kilkudziesięciu sklepach pewnej firmy ale odmówiłem ze względu na
              kasę 780 zł próbny a później ok.1000 zł. Trochę mało a pracy i
              obowiązków była by masa. Więc szukam dalej ...
              • Gość: Tomek Bambi7 już wyjechałeś ;) IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 14:37
                Nie zaglądasz już na to forum czy poprostu nie możesz mi
                podpowidzieć gdzie powinienem poszukać takiego typu tłumaczeń jakie
                wykonywałeś.To co udaje mi się znaleźdź to przeważnie wymagane są
                studia lingwistyczne.
                Jak możesz to sie odezwij.
      • Gość: Ola Re: Czy to ma sens? IP: *.bremultibank.com.pl 10.09.07, 14:52
        Lepiej postaw na doswiadczenie, a podyplomowke zrob po kilku latach
        pracy

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka