Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie?

    IP: *.klc.vectranet.pl 21.10.07, 14:02
    Zauważyłem, że podczas rozmOw kwalifikacyjnych rekruterzy
    często "proponują zabawę" w sprzedaż długopisów. Jakby Pan/ni mnie
    zachęcił/ła lub przekonał/ła do kupna tego długopisu? Ciekaw jestem
    co odpowiadacie? Dzięki za info:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: hahaahhaa Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.3s.pl 21.10.07, 15:00
        Ja bym odpowiedział, że sprzedać długopis to byle frajer potrafi!!!
        Ja to mogę panu rekruterowi wsadzić go w dupę!!!
        • Gość: i tak i nie Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.c30.msk.pl 29.10.07, 12:47
          ale ty głupi jestes, akyrat wyobraz sobie ze długopisu wcale nie sprzedasz tak
          łatwo, a potencjalny kupujace predzej ci go wsadzi niz rekruter....

          takie pytanie sprawdza kilka rzeczy, przede wszystkim reakcje osoby
          rekrutowanej. a jak juz wam zadadza to nalezy sie skupic na czyms takim jak CZK
          cecha zaleta korzysc, czyli wszystko zalezy od osoby której chcesz to
          sprzedac.czyli pokazac zalete: np ten długopis swieci w ciemnosciach, zaleta:
          mozna go łatwo znalesc w torebce, korzysc: nie tracimy czasu na szukanie i
          szybciej zapiszemy potrzebna informacje:)
          pozdrawiam
      • Gość: Janusz Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.07, 15:56
        To nie są rekruterzy tylko byli akwizytorzy, którym się poprzewracało w główkach
        od czytania poradników o ludziach sukcesu.
        Kiedyś byłem na szkoleniu dla pracowników działów handlowych. "Zadanko", o
        którym wspomniałeś (niestety dość popularne) zostało totalnie obśmiane przez
        prowadzącego szkolenie (zawodowy negocjator).
        Głupota tego zadania polega na wciskaniu a nie sprzedaży towaru i to w dodatku
        osobie, która z założenia nie jest zainteresowana jego nabyciem.
      • Gość: Lab... Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.wlb.vectranet.pl 21.10.07, 22:29
        Tez uwazam ze to zadanie niewiele wnoszace jesli chodzi o ocene kandydata. Jesli ktos już koniecznie chce żeby mu sprzedac dlugopis to mu go po prostu sprzedaj, przedstaw zalety....zajebisty kawalek kolorowego plaskiku, spręzynka jest szczytem technologi wykonana z najlepszej krzemowej stali wytrzymuje 1000000 wlaczen, produkt testowany na stacji mir ( pisze w stanie niewazkosci ). Spokojnie Pan/Pani w 90% przypadkow nie zapyta jak to mozliwe. W srodku ekologiczny czarny tusz nie zawierajacy taniny itd ble ble ble a to wszystko za tak przystępna cene ale ...tak naprawde to Pan /Pani zasluguje na cos lepszego, tradycyjnego i jednoznacznie wskazujacego na to kim jest wlasciciej Powinien Pan/Pani podpisywac umowy takim czyms ....i tu wyciagasz jakiego parkera czy inne cudo i sprzedajesz dalej a jak nie to to wyciagasz cos jeszcze a la dlugopis i jeszcze nastepny .....zwykle "kupujacy" wymieka jesli nie moze Ci przerwac prezentacji ........... mozesz mu jeszcze sprzedac ołowek akurat jakiegos "kichonora" masz przy sobie a na raty mozesz mu sprzedac zeszyt w kólka hit sezonu, dostepne tylko dla os...ktorzy chca aby im sprzedac dlugopis.
        • Gość: 009 Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 07:42
          Pewna akwizytorka od kosmetyków też mi wciskała przez 1/2 godziny jakiś szajs.
          Grzecznie jej wysłuchałem, potrzymałem cały zestaw tego szmelcu (wszystko
          gratis) a na koniec Pani daje mi jakiś śmieszny perfum i mówi 50 zeta, ja czekam
          dalej, pani pyta o co chodzi a jej na to czekam na te 50 zeta gratis po czym
          oddaję jej zestaw szmelcu i z uśmiechem mówię to dla Pani gratis.
          • Gość: Kuba Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.07, 20:02
            A nie pytała się z czym Ci się kojarzy jednorożec? hahaha
          • Gość: aaaaaaa Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.telpol.net.pl 02.11.07, 20:49
            mnie to spotkało w macro ,po 4 przedmiotach powiedziałem dziekuje
            wiecej nie trzeba i wyszedlem do auta dziewczyna mnie dogoniła i
            zaczela sie tlumaczyc ,ja jej na drugi raz uwazaj co mowisz nie
            oddalem "gratisow" niech na drugi raz nie pieprzy glupot
      • Gość: antyakwizytor Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: 82.177.11.* 22.10.07, 08:19
        Nie chodzę na rozmowy kwalifikacyjne na stanowisko akwizytora.
      • Gość: ./MaTriX'u Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: 62.29.169.* 22.10.07, 17:47
        jam mnie na stanowisko XXXX IT ktos zadaje taki test, to ja sie
        pytam - ile razy XXXX IT bedzie sprzedawal dlugopis ?
        chyba serwerowi ;-)))
        Oczywiscie chodzi tu zapewne o umiejetnosc "sprzedania" wlasnego
        pomyslu, asertywnosc, umiejetnosc negocjacji, co na stanowisku np.
        Managera IT z pewnoscia sie przyda, chociazby przy negocjowaniu
        zakoopooff sprzetu z dzialem finansow.
      • Gość: wesoły diabełek reaguję zawsze tak samo: IP: *.eu.org 22.10.07, 20:53
        - rzucam długopis o ścianę / łamię go na kawałki
        - wychodzę ze śmiechem na ustach.

        Polecam. To działa.
        • snajper55 Re: reaguję zawsze tak samo: 22.10.07, 21:02
          Gość portalu: wesoły diabełek napisał(a):

          > - rzucam długopis o ścianę / łamię go na kawałki
          > - wychodzę ze śmiechem na ustach.
          >
          > Polecam. To działa.

          To znaczy, że Cię zatrudniają ?

          S.
          • Gość: wesoły diabełek Oczywiście, że zatrudniają.... IP: *.eu.org 22.10.07, 21:06
            ale normalni pracodawcy, z debilami szkoda mi czasu na rozmowy nie wnoszące nic
            do sprawy, czyli mojego zatrudnienia.
            Jeden po takim rzucie naprawdę chciał mnie zatrudnić... powiedział, że nie
            spotkał się z taką ekspresją. Ale jak zadzwonił z propozycją płacową, to mi
            pęcherz nie wytrzymał... ze śmiechu.
            • krasulas Re: Pytania!! 23.10.07, 16:26
              to sprytny zabuig nadal stosowany i chodzi głównie o rozponanie
              potrzeb klienta!!!
              Więc nie wciska się kitu, że boski, Parker, czerwony itp. Tylko
              umiejętnie zadaje pytania (najpiej otwarte) i pod odpowiedzi
              rekrutera prezentuje się najlepsze dla niego cechy tegoż długopisu!
              pzdr
      • bonnieparker1 Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? 23.10.07, 16:38
        igor napisał

        "Zauważyłem, że podczas rozmOw kwalifikacyjnych rekruterzy
        często "proponują zabawę" w sprzedaż długopisów"

        Napisz, w których "firmach" tak się zabawiają, będziemy je omijać szerokim łukiem.
        • Gość: max Podaję firmę: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 09:36
          Perfetti Van Melle - trzeba wcisnac przyglupom dlugopis
      • Gość: siusiak Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.telpol.net.pl 29.10.07, 20:07
        mnie kazali sprzedac basen i na dokladke wcisnac klientowi fontanne
        i sprzedalem jako integralną czesc tego basenu zostalem przyjety i
        pir...lem ta pracą po 2 m-cach,mimo ze rekrutacje wygralem do tego
        potrzebny jest dobry bajer i silne nerwy nieraz bym klientowi
        przywalił i poszedł
      • chlorofilka1 Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? 31.10.07, 20:35
        jakiś czas temu starając się o pracę w Lukas Banku poproszono mnie
        na rozmowie o sprzedaż długopisu.
        • Gość: sadf Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 22:51
          to mówisz rekrutujacej osobie może mipani pokazac jak długopis ma w
          kieszeni jak ci powie że nie ma to spytaj sięwjaki sposob chce
          podpisac umowe z tobą a jak pokaże ci ze ma w kieszeni to powiedz źe
          samotny ten długopis est i potrzebuje przyjaciela . (nie wiem czy są
          tu jakies błędy w tym poscie ale pijany estem)
      • Gość: Ewa Re: Krasulas ma rację :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 22:59
        I mnie wydawało się niegdyś, że zadanie ze sprzedawaniem długopisu
        jest głupie i niepotrzebne. Nie wiedziałam czemu ma służyć. No i
        dowiedziałam się na szkoleniu z technik obsługi klienta. Tam
        wszystko zaczyna się od tego właśnie ćwiczenia. Chodzi o rozpoznanie
        potrzeb klienta poprzez zadawanie pytań otwartych oraz prezentowanie
        długopisu w sposób cecha-korzyść. Wykorzystuję to teraz w pracy przy
        sprzedaży sprzętu av. Nawet, nawet.. :)
        • Gość: rocki Re: Krasulas ma rację :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 08:51
          I to właśnie znaczy że albo mamy klientów idiotów którzy nie wiedzą czego chcą
          albo sprzedawcy myślą że klient to idiota i zamiast telewizora kupi maszynkę do
          miesa. Na mnie takie techniki nie działają i jak kupuje ołówek Rotringa to
          napewno nie kupię Rystora choćby nawet sam rysował.
          • Gość: Ewa Re: Krasulas ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:23
            Ja to odbieram inaczej. Nie jestem akwizytorem, pracuję w porządnym
            salonie av. Nie wykorzystuję wspomnianych technik do tego, by
            wcisnąć komuś coś, czego nie chce! Poznane sposoby pomagają mi
            przeprowadzić rozmowę z klientem w sposób profesjonalny. I co ważne
            dla mnie - nie tracę czasu na klientów, brzydko
            mówiąc "uperdliwych", męczących. Rozpoznaję ich. I tyle.
      • Gość: po- ranny w głowę Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? IP: *.3s.pl 07.11.07, 09:14
        Jeśli to jest pan i tak bredzi to odpowiadam, że mu go zaraz w
        siusiaka wsadzę. A jak to pani tak majaczy to już wiecie gdzie jej
        ten długopis wsadzę!!!!!
        • billy.the.kid Re: "Sprzedaj długopis" - co odpowiadacie? 08.11.07, 22:21
          najstarsi starozakonni nie przechodzili takich egzaminów- a
          sprzedawali- że daj boze.
          friedman ma weksel szapira z żyrem glassa ,windykator jest waksztaj,
          on daje dwadziescia procent franko,loko towar jest u lutzmana. tylko
          ten towar jest zajęty przez rozencwajga z powodu weksel
          rojzberga.....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka