Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy

    07.01.08, 10:51
    1.Zdrowie starcili tyrajac dla kraju (obecni młodzi zawsze bedą młodzi i
    zdrowi az do śmierci)
    2.Sa kursy przygotowawcze
    3.Nawyki? pewnie patrzą w/g siebie
    4.Brak kreatywności? ciekawe w/g czego to osądzają,też w/g siebie?
    5.Kolejny punkt dotyczący tych 10%,sadzą w/g siebie
    6.Mniejsza dyspozycyjność,hmm czyli nie chcą być niewolnikami a to juz problem.
    Obserwuj wątek
      • babuszka48 Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy 07.01.08, 12:27
        Akurat!!!!!!!!!!!!!
        Te wady wyssane z palca. Stan zdrowia - starszy człowiek nawet jak
        ma katar to nie biegnie do lekarza tak jak młody, jest poza tym
        zahartowany swoim życiem, które go nie rozpieszczało. Nie grymnasi,
        nie wybrzydza tylko zakasuje rękawy. Mało dyspozxycyjny - no tutaj
        to już zupełnie się nie zgadzam Nie mamy małych dzieci nie śpieszy
        nam sie do domu a poza tym mamy tak poukładane życie, ze
        dostosujemy sie . Tu kładziemy kres kłamliwemu okreśłeniu, ze
        jesteśmy mało eleastyczni a kreatywnośc i pomysłowość, mamy czsem
        bardziej zaskakujące i sensowne pomysły niż nie jeden żółtodziób z
        pachnącym nowością dyplomem. Obsługa komputera , języki - moze
        70latkowie mają z tym problem a nie my. Dokształcamy się również
        często na koszt własny bo młodzi patrzą aby firma ich sfinansowana
        a my wykłdamy zskórniaki i odświeżamy swoje wiadomości.
        Niech więc ktoś wreszcie zaufa nam , starym Wielokrotnie młode
        kolażanki pzrychodzą do mnie z prośba o rade , lub żebym ich
        zastąpiła . Sam dyrektor wie, ze jestem nie zastąpiona co z tego,
        ze nie mam wyglądu nastolatki Mam za to atut jestem
        profesjoinalistką w tym co robie i niech nie mówią, ze stary to na
        cmentarz Wy młodzi też kiedyś będziecie mieli 50 lat nie
        zapominajcie o tym!
        • Gość: Ewa K. Re: Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 13:26
          Popieram w 100%. Sama w grudniu skończyłąm 50-tkę. I co z tego!
          Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Pracuję w finansach-księgowości.
          Od paru lat w naszym biurze na stałe chcemy zatrudnić księgową.
          Najpierw z doświadczeniem i kwalifikacjami, potem chętną do pracy
          nawet bez doświadczenia (wyszłyśmy z założenia, że nauczymy ją
          pracy) aby tylko była chętna i tyle. W tym okresie obecnie pracuje
          u nas już 5-ta. Przeważnie są to młode dziewczyny, po studiach,
          pracują równo 8 godz. i tylko rozglądają się za pieniędzmi.
          Wymagania finansowe ogromne, zero zangażowania w wykonywaną pracę, a
          co dopiero mówić o wizerunku firmy.
          Ja i moje koleżanki uważamy, że starszy pracownik jest lepszy o
          niebo! To my wykonujemy terminowe prace, to my obsługujemy
          urzędników z Urzędów SKarbowych, to my wyjaśniamy Prezesom firm
          sprawy związane z podatkami i finansami firmy. To do nas można
          dzwonić póżnym wieczorem w nagłych sprawach i w niedzielę aby
          uzyskać konkretne informacje i porady. To również my przerywamy
          urlopy jeśli wymaga tego dobro firmy. I zgadza się - jesteśmy
          uwiązane ale chcemy za to mieć odpowiednio zapłacone. Znamy swoją
          wartość.!!!!!!!!!!!
          A komputer i szkolenia - to dla nas normalka. Tym bardziej w Polsce
          gdzie przepisy zmieniają się co roku i aby utrzymać się w zawodzie
          trzeba cały czas być na bieżąco.
          • Gość: 42-latek Do wszystkich starszych kilka mądrych rad: IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.08, 08:31
            Nie podawajcie wieku w CV. Nie ma takiego formalnego wymogu. Jeśli ktoś odrzuci wasze podanie z powodu braku tej informacji, to I TAK JE ODRZUCI z powodu wieku!!! Wtedy ..... go pies!!! (przepraszam za kolokwializm, ale co tam!). Za to zróbcie sobie zdjęcie, tak by wyglądać bardzo korzystnie. Czyli wcześniej tydzień joggingu, długi sen, jakiś dobry kosmetyk, no i potem własna cyfrówka. Można zrobić z 50 zdjęć i wybrać to najlepsze. Zresztą, z modelkami też tak robią. Co do przebiegu pracy w CV - te najstarsze można opuścić. Kto powiedział, że CV to spowiedź z życia? Przemilczenie czegoś nie jest kłamstwem. A jeśli zaproszą na rozmowę i zapytają o wiek - przygotować sobie 1000 argumentów, dlaczego właśnie z tego powodu będziemy lepsi od dużo młodszych konkurentów. Ja tak zrobiłem - i naprawdę zadziałało. Zamiast czekać, aż łaskawie ktoś się odezwie, sam mogłem wybierać. Pozdrawiam!
      • jagaml to tylko teoria 07.01.08, 12:45
        nie mam jeszcze 50-ciu lat, ale niewiele mi brakuje do tej magicznej cyfry. Mam
        dwa fakultety, właśnie skończyłam szkolenie na temat funduszy unijnych. Znam
        języki obce. Obsługi komputera mogłabym uczyć znacznie młodszych. Nie choruję,
        uprawiam sporty (codzienny jogging) Jestem dyspozycyjna. I co? I od roku szukam
        pracy. Przegrywam z młodszymi
        • zuzur Re: to tylko teoria 08.01.08, 08:35
          A ja właśnie szukam specjalisty od funduszy unijnych. Prawdziwego
          specjalisty.
          Wymagania: pozyskać funduszy ile się da.
          Wynagrodzenie: 20% pozyskanych funduszy.
          Poproszę o kontakt na prv.
        • Gość: Blanka Re: to tylko teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:01
          Ja (52) w 2005 roku tez skonczylam podyplomowe studia dot. funduszy
          UE, opracowalam kilka kompletnych wniosków, 1,5 roku bezskutecznie
          szukalam pracy (jakos trudno mi zatem uwierzyc, ze wiek nie ma
          znaczenia a doswiadczenie jest plusem), w efekcie musialam zalozyc
          wlasna firme. Nigdy wczesniej nie bylam przedsiebiorca i przyznaje,
          NIGDY NIE SADZILAM, ZE PROWADZENIE FIRMY JEST TAKIE TRUDNE !!!!!
          Gdyby ktos zaproponowal mi etat, zlikwidowalabym firme w ciagu 1
          dnia. Ale coz, ostatnio na kilka (nascie?) zlozonych aplikacji nikt
          nie byl uprzejmy nawet mi odpowiedziec.
      • Gość: woj Pracodawcy: 54 lata IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.08, 13:23
        25 doświadczenie w prowadzeniu firmy handlowej
        (export/import),business developer,4 języki.na 200 CV - "0"
        odpowiedzi.Na oferty z W.Brytanii - odzew :1:3(gdybym chciał się
        wyprowadzić).TAKA TA NASZA POLSKA.
      • Gość: robol Re: Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 14:01
        Nienażarty kapitalista chce zatrudnić niewolnika i to takiego zeby wyrabial jak
        Małysz w każdym dniu pracy bił rekordy i to się nazywa oplacalność za
        900zl/miesięcznie.
      • Gość: Jeszcze niestary Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: 192.193.245.* 07.01.08, 14:14
        Jeszcze nie mam 50-ciu, ale juz niedlugo...
        Ad. 40% - zdrowie - to nie jest prawda - za to mlodzi na pewno w 50%
        Ad. 33% komputer, jezyki, efektywnosc, sprawnosc - bzdura - w
        wiekszosci polskich i zagranicznych firm to wlasnie starsi
        pracownicy "trzymaja firme", doskonale obsluguja komputery, sa
        bardzo efektywni i znaja sie na wszystkim. Ja znam trzy jezyki i
        sporo roznych systemow, kazdy mlody ktory przychodzi do nas do pracy
        przeraza sie i ucieka góra po roku po powierzchownym zapoznaniu sie
        z nimi, a co dopiero, zeby to wszystko opanowac...
        Ad. 10% nawyki - wydaje mi sie, ze wszyscy im ulegamy, ale starsi sa
        bardziej opanowani....
        Ad.10% brak kreatywności - bzdura - starsi pracownicy sa bardzo
        kreatywni, trzeba im tylko dac szansę...
        Ad 8% niechęć zdob. nowych umiejętności - jak mozemy je zdobywac.
        skoro często przełożeni kierują tylko na nie młodych - ci po kilku
        szkoleniach, podwyzkach zmywają się...
        Ad 8% - mniejsza dyspozycyjność - albo pracownika, albo niewolnika,
        ale i tu młodzi szybciej sie męczą i zniechęcają....
        MLODZI - wy tez bedzie po 50-ce i to szybciej niz wam sie wydaje...
        PRACODAWCY - wszyscy powinniscie to przeczytac i zastanowic się.
        MY - to wlasnie My przebudowaliśmy ten kraj, a moze
        dwudziestolatki???
        • Gość: emma Re: Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 21:53
          BRAWO >>
          TAKA JEST PRAWDA -A MLODY ZNUZONY ...ZNUDZONY ZIEWA I NA ZEGAREK SPOGLADA ....
          BYLE GODZ ODBEBNIC ....

          kTOS TU NA FORUM PODPOWIEDZIAL -ze starszy mlodszego nie chce zastapic ...a co
          mlodszy nie potrafil i sknocil ..albo zbyt ciezka ta praca dla niego ...
          Popatrzcie na problem doglebnie .... I widze ,ze tu BABCIE I DZIADKOWIE klikaja
          ...i co rybek nie karmia???/pewno im wnuki komputer wlaczaja /uff za chwilke
          koncze 50 i widzialam jak jedna drugiej mloda osoba do kawy plula ... to mial
          byc zart ...???
          Duzo latek pracowalam z ludzmi ale nigdy by mnie to nie bawilo i nigdy bym tego
          nie zrobila i to byla /mloda kierownik dzialu /
      • Gość: gasgas Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.olsztyn.mm.pl 07.01.08, 15:05
        Na zachodzie jest tak, jak się nie ma skończonej 30-stki to się ma nic do gadania. Jeżeli dalej pociągnąć kult młodości to większość
        pracodawców należałoby pozbawić ich firm (oddać w młodsze ręce) a ich
        samych żywcem zakopać.
      • barnabiszon starszy pracownik jest gorszy 07.01.08, 16:40
        ponieważ zapisał sie do Solidarności, popierał związek zawodowy nawet gdy był
        nielegalny, masowo głosował za demokracją w czerwcu 1989 oraz w roku 1990. Nie
        dziwmy się Pracodawcom, że nie chcą u siebie pracowników których pokolenie
        zniszczyło firmy lat 80-tych. Czy to przypadkiem nie jest podstawowy powód
        bezrobocia wśród pokolenia 50+?
        • Gość: ewa Re: starszy pracownik jest gorszy IP: 83.238.76.* 08.01.08, 07:52
          nie przynależność do PZPR.Firmy były prowadzone wzorcowo. To
          zniszczyła je solidarność
          • barnabiszon Re: starszy pracownik jest gorszy 08.01.08, 08:55
            Ewa! A dlaczego obecnie NSZZ Solidarność to tylko kilkaset tysięcy związkowców?
            A dlaczego nie działają związki zawodowe u prywatnych pracodawców? No i jeszcze
            wymień firmy które będą rozkwitały w efekcie 30 - 60 dni strajków rocznie.
            Doprawdy, nie wszystko da się zrzucić na PZPR i jej aktyw. Trzeba zacząć
            uwypuklać zasługi solidarnościowców, od realizacji 21 Postulatów Sierpnia 1980
            r. po wprowadzenie bezrobocia.
        • Gość: emma Re: starszy pracownik jest gorszy IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 21:44
          szkoda pisac ...a ci co maja teraz po 30 lat juz wkrotce beda miec np 49 -czas
          szybko plynie ....i co zrobia ci dziadkowie .....
          Caly czas jest wszystko niszczone ...KAPITALIZM -dobry ...zwlaszcza ZACHODNI
          ....za LAPOWKI przejete firmy lub do ruiny doprowadzone ...a za moment tylko
          patrzec jak ZACHOD przejmie SZPITALE .... i kogo bedzie stac sie w nich leczyc
          ..... pan RELIGA juz dawno mowil ze ludzie ktorzy maja pieniadze nie powinni w
          kolejkach czekac BRAWO- PLAN WYKONANY ....JEDNAK WROC KOMUNO >>>Prace mieli
          wszyscy ... wczasy ... dzieci kolonie ... Tyle mienia zniszczone teraz ....
      • Gość: bezr51 Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: 193.239.63.* 07.01.08, 17:07
        problem polega na tym że żaden pracodawca nie rozlicza się z wolnych
        wakatów a jedynie psioczy że ludzi mu brak a jaka jest prawda to
        same staystyki o tym świadczą ...kłamać może każdy...
      • Gość: obserwator Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.acn.waw.pl 07.01.08, 17:18
        Szok. Mam 49 lat i od ponad roku szukam pracy. Zajmowalem w swej
        karierze wysokie stanowiska, troche w administracji, troche w
        biznesie. studia podyplomowe, 3 jezyki obce, w tym jeden rzadki,
        kontakty w swiecie polityki, biznesu itd. Ile razy juz slyszalem, ze
        mam zbyt wysokie kwalifikacje. Ile razy juz headhunterzy mowili mi,
        ze potencjalny pracodawca uznal, ze jestem za stary.
        I to w wieku, w ktorym do emerytury zostalo mi jeszcze kilkanascie
        lat, czyli przez tyle lat wg. ustawodawcy powinienem dostarczac PKB.
        I prosze mi nie mowic, ze jest praca. Praca jest dla ludzi bez
        kwalifikacji, glownie w kasach hipermarketów i stacji benzynowych.
        • barnabiszon starszy - jest gorszy 07.01.08, 18:21
          Nie jestem co prawda tak wykształcony i biegły w językach ale wiek mamy podobny,
          oraz problemy z nim związane. Ja już próbowałem akwizycji ubezpieczeń - nie
          nadaje się do tego. Chyba jednak podejmę pracę w hipermarkecie, dobrze że za
          Gierka skończyłem handlówkę a w 2003r. zrobiłem kurs kasjera walutowego. Żebym
          tylko po raz kolejny nie usłyszał że jestem zbyt wykształcony jako mgr
          bankowości. Niestety w bankowości, finansach i ubezpieczeniach nie ma dla minie
          pracy innej niż akwizycja produktów. A i to wyłącznie w ramach własnej
          działalności gospodarczej. Ano za Stalina też tak było - kto nie pracuje ten nie je.
      • Gość: myszka im starszy tym lepszy IP: *.166-130-66.mc.videotron.ca 07.01.08, 18:00
        zaczelam konczyc kursy i zmieniac zawody po 40,w ostatniej pracy
        jestem od 5 lat ,teraz mam 52 praca zaczyna mi sie nudzic,tak ze
        zmieniam kompletnie zawod i pracodawcy patrza na to b.mile ze sie
        pracowalo w tylu roznych zawodach i sie posiada tyle
        doswiadczenia,ale to jest kanada,szkoda ze w polsce moje kuzynki nie
        maga sobie pozwolic na zmiane zawodow i prac bo mieszkaja w polsce
        • Gość: Vera Re: im starszy tym lepszy IP: *.ifdsgroup.com 07.01.08, 18:37
          To prawda, co myszka pisze. Ja tez mieszkam w Kanadzie. Lepiej sa
          tu przyjmowani ludzie, ktorzy na swoim CV moga wymienic kilka miejsc
          pracy. Jest to przyjmowane jako dowod bogatszego doswiadczenia,
          umiejetnosci dostosowywania sie do nowych warunkow, elastycznosci i
          zwyczajnie bycia proaktywnym. Ja mam tez prawie 50 lat; prace
          zmienilam latem. Zyskalam lepsze dochody i wygodniejszy dojazd.
          • Gość: pol_icek Re: im starszy tym lepszy IP: *.dsl.bell.ca 08.01.08, 02:25
            Zgadza się...
      • pos3gacz Re: Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy 07.01.08, 18:40
        mam_ten_kraj_gdzies napisał:

        > 1.Zdrowie starcili tyrajac dla kraju (obecni młodzi zawsze bedą
        młodzi i
        > zdrowi az do śmierci)
        > 2.Sa kursy przygotowawcze
        > 3.Nawyki? pewnie patrzą w/g siebie
        > 4.Brak kreatywności? ciekawe w/g czego to osądzają,też w/g siebie?
        > 5.Kolejny punkt dotyczący tych 10%,sadzą w/g siebie
        > 6.Mniejsza dyspozycyjność,hmm czyli nie chcą być niewolnikami a to
        juz problem.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Punkty 1 - 5 zgadza się. Natomiast punkt 6 -=- problematyczny.
        Dyspozycyjność - dużo większa niż młodych. Tylko jedno ich
        przeraża -=- starych nie da rady oszukać i znają dobrze[przynajmniej
        część] swoje prawa.
      • Gość: ddee czy to niewolnictwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:52
        Starsi pracownicy mają duże doświadczenie, w tym i życiowe. Tylko,
        że 60% "starszaków" kieruje 100% wysiłku i swoich umiejętności by
        udowodnić, że "to jest nie do zrobienia" lub symulować pracę. Stać
        nad każdym i patrzyć przez ramię czym się zajmuje? Praca nie składa
        się z samych super trudnych zagadnień dla super specjalistów - a
        odnoszę wrażenie, że wykonywanie innych prac uważją za poniżenie.
        Może to jest powód że każdy woli młodego, który dopytuje się czy w
        czymś pomóc lub co jeszcze może zrobić (i mimo to też wychodzi
        o "15.00"). Ludzie zmieniają swoje poglądy i przyzwyczajenia -
        jednak to kosztuje sporo wysiłku (zdrowia?) i kierownictwo i
        pracownika :(
        Pozdrowionka.
        • Gość: Milo45 Re: czy to niewolnictwo? IP: *.centertel.pl 07.01.08, 20:38
          Mam 63 lata.Pracuje od 44 lat bez jednego dnia przerwy.Nie ma dla
          mnie zadań,których bym się nie podjął.Z
          komputerem,internetem,promocją - nie mam problemu.Czuję się jednak
          niewolnikem.Moje wyniki,sukcesy zawodowe,organizacja,dyspozycyjność -
          są mało istotne.Zarabiam minimum płacowe.Nikt nie chce płacić
          lepiej,bo i tak znajdzie innych na moje miejsce i to młodszych.
          Programy zatrudnieniowe dla 50+ to pomyłka.Wydanie ogromnych
          pieniędzy - to zysk ale tylko dla firm/ organizatorów /
          szkoleń .Może jeszcze ktoś z administracji państwowej lub
          samorządowej coś zarobi.
          Lepszym rozwiązaniem bylyby "roboty publiczne" tj.praca na rzecz
          istytucji publicznych ,lub dofinansowanie wiekowych pracowników
          dodatkiem za staż ze srodków z funduszów wyodrębionych.
          • Gość: Byku Re: czy to niewolnictwo? IP: *.aster.pl 07.01.08, 21:46
            Bardzo ciekawa wypowiedź i interesujące propozycje rozwiązania problemów
            starszych pracowników. Niestety obawiam się że naszych polityków takie
            rozwiązanie przerastają. Bo lewicy nie ma a prawica nadal żyje z " precz z komuną".
          • Gość: ewa Re: czy to niewolnictwo? IP: 83.238.76.* 08.01.08, 08:01
            popieram. Skończyłam kurs ksiegowości , wcześniej pracowałam w
            kadrach i płacach. Mam 53 lata - i nie mogę znależć pracy od 13
            lat.Też uważam że wszystkie urzędy pracy i organizowanie kursów to
            bzdet. Kurs powinien organizować pracodawca dla nowo-zatrudnionego i
            to on powinien dostac dofinansowanie .Firma zwalniająca pracownika
            powinna -wypłacić mu bezrobocie przez okres przysługujący i koniec
            kropka. Zasiłki na dzieci -popmoc społeczna. Nie powinno się
            utrzymywać urzędów pracy. Szkolenia są sprawą pracodawcy i on wie
            kogo chce zatrudnić i na jakie stanowiska. Więc dofinansować takie
            kursy.
      • Gość: ewtyjuyj Doświadczenie IP: *.ntlworld.ie 07.01.08, 23:52
        powinno się cenić, białoskarpetkowcy! Lubicie tak szpanować niczym
        nieuzasadnionym okcydentalizmem, a tymczasem na Zachodzie widok siwiutkiej pani
        układającej towary w supermarkecie, czy sprzedającej bilety w kolejowej kasie
        jest czymś normalnym. Bo tu każdy bierze na poważnie prawny zakaz dyskryminacji
        pracowników - także ze względu na wiek. A wy macie prawo gdzieś, wieśniaki.
      • tereza11 Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy 08.01.08, 00:45
        Również należę do grupy 50+, od 2 lat szukam pracy.
        Wysłałam niezliczoną ilość CV ...nikt nie zaprosił na rozmowę.
        Mam 30 letni staż pracy zawodowej, potrafię obsługiwać współczesne
        urządzenia biurowe.
        Takie mówienie, że starszy pracownik nie potrafi pracować na
        komputerze czy brak kreatywności itp. to jest MIT.
      • Gość: pracodawca Zatrudnilem 55 letnia i klop!!!! IP: 125.92.23.* 08.01.08, 04:32
        Bylo duzo gadania, ze ma takie doswiadczenie, ale efekty pracy mierne. Nie tylko
        ze ubezpiecznie kosztowalo mnie 3 razy wiecej, bo wiek (to bylo W kalifornii),
        to "babcia pracowala" aby tylko miec dobra pensje i dorobic do emerytury, wiec
        musielismy sie rozejs - na cale szczescie znalazlem sposob i obylo sie bez sadu.
        Efekt - nigdy wiecej statuszkow. Kiedys bylo powiedzenie " Ustap nam miejsce w
        tramwaju, ustapimy ci stolek w pracy" - zreszta duzo "staruszkow" zajmuje
        niekompetentne stanowiska i czeka tylko na emerytury, a robota lezy.

        Jak ktos do 50 nie znalazl sposobu aby sie ustawic, marne szanse ze bedzie
        pozyteczny
      • Gość: @ Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy . IP: 81.15.226.* 08.01.08, 07:43
        Pracodawcy sa cholernie obłudni i zakłamani!!! Że co? Że wiek im
        nie przeszkadza? Ha, ha, ha,..... bo pęknę ze śmiechu!!!!
        Ślepa nie jestem i uszy też mam...! Prawda jest taka: pracodawcy nie
        chcą! zatrudniać osób po 50-tce!!! Ot co!
      • Gość: hym To prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 07:53
        mam u siebie w pracy dwoje ludzi ok. 50-tki.
        Makabra. Ledwie posługuja sie komputerem choc maja sie za wielkich
        fachowców. Gdyby nie była to państwowa firma wylecieliby na zbity
        pysk.
        • Gość: pytia Re: To prawda IP: 83.238.76.* 08.01.08, 08:04
          znam młodych ,którzy maja tak samo więc przestań z tym komputerem.
          • barnabiszon Re: To prawda 08.01.08, 09:03
            Ja również znam takich, a nawet niektórych szkoliłem w posługiwaniu się
            programem. Ale przecież ja nic nie potrafię bo mam 49 lat.
      • claratrueba Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy 08.01.08, 09:16
        Widzę problem gdzie indziej. Kwalifikacje, zdrowie, zapał - to sie ma lub nie i
        wiek niewielkie ma tu znaczenie. Natomiast starszym pracownikom bardzo trudno
        jest zaakceptować fakt, że mają szefa w wieku swoich dzieci. Nie wszystkim, ale
        zdecydowana większość ma tendencje do kwestionowania poleceń lub dyskutowania z
        innymi pracownikami w stylu "co ten gó..arz wie". Traktują również z góry
        młodszych współpracowników, nawet lepiej wykwalifikowanych. Konieczność
        wykonania pracy za kogoś młodszego traktują jako ujmę na honorze. To zjawisko
        istnieje nie tylko w firmach, ale np. w szkołach. Jeśli większość pracowników to
        ludzie młodzi, starszy albo nie wtapia sie w taki zespół, albo go rozbija. Tego
        boją się pracodawcy.
      • nobull Pracodawcy to z regóły barany 08.01.08, 10:42

        Minusy pracowników po pięćdziesiątce:

        (zdaniem przedstawicieli 504 firm)

        A czy ci predstawiciele to wiedzieli jak odciąc stołek od dupy?

        # 40 proc. - stan zdrowia - chyba odnosi sie to tylko do palaczy!

        # 33 proc. - brak umiejętności obsługi komputera i znajomości języków, krótki
        okres do emerytury, konieczność wypłacania odpraw, brak efektywności, mała sprawność

        Prezesi i zarzad NIGDY nie potrafili włączyc komputera do pradu!
        Oni mysleli ze tam się wlewa DIESEL, ajak rybki pływały na ekranie to wpierw
        je karmili a potem dolewali wody!

        # 10 proc. - nawyki - zawsze robota zrobionana czas, i to przeszkadzało
        zarzadowi.

        # 10 proc. - brak kreatywności - zarzad i prezesi nigdy nie bylikreatywni,
        tylko zawsze kradli pomysły doswiadczonych pracowników!


        # 8 proc. - niechęć zdobywania nowych umiejętności

        # 8proc. - mniejsza dyspozycyjność
      • elzbietakowalczyk1 Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy 17.01.08, 12:29
        Mam 45 lat, mocne CV - jak to mówią ludzie, duże doświadczenie. Rozwijam się -
        studia podyplomowe, kursy, udział w konferencjach tematycznych, za które sama
        płacę - bo pracodawca nie jest zainteresowany "wyrzucaniem pieniędzy w błoto" -
        i podobnie jak u przedmówców - brak zainteresowania moimi aplikacjami. Wprawdzie
        byłam na kilku rozmowach ale w końcowej fazie wygrywały młodsze "konkurentki"
        (sprawdzona info z wewnątrz firmy, kto został przyjęty). Oczywiście tamta osoba
        mogła mieć lepsze przygotowanie - mogła!!! Ale ... Deklaracje pracodawców jedno
        a rzeczywistość drugie. I to jest przerażające, że człowiek po 40-ce ma
        niewielką szansę na zmianę pracy, tak jak np. ten trzydziestolatek. Jemu pasuje
        zmiana - nikogo to nie dziwi. Ja na spotkaniach dostaję pytania - dlaczego -
        przecież poprzez lata pracy ma pani wypracowaną w firmie swoją pozycję. To
        prawda. Ale czy ja nie mam prawa w tym wieku chcieć więcej? WIEK - usunęłam wiek
        z CV - zobaczę czy to coś zmieni!
        • Gość: Ina Re: Pracodawcy: starszy pracownik nie jest gorszy IP: *.chello.pl 28.01.08, 20:03
          No wlaśnie chcialam to samo napisać.
          Mam 40 lat, dla instytucji administracji państwowej mam bardzo
          mocne papiery i dobre CV. Dla firm prywatnych ukończone MSM
          Zarządzanie i Marketing oraz doświadczenie w tym temacie.
          Nie podaję swojego wieku w CV, ukyrwam to a z wyglądu dają mi góra
          35 lat. W przeciwnym razie nigdzie nie chciano by mnie zatrudnić,
          musiałabym już dawno rozglądać się za kwaterką na cmentarzu.
          Kiedys nawet zakwestionowano, że mam 36 lat a chcieli pracownika do
          35 lat!!!
          Tak więc w kwestii pocieszenia Was 50-latków, problem w naszym kraju
          zaczyna się już od 35 roku życia, a potem jest coraz gorzej....
          Prawda jest taka, że pracodawca chce młodego ,bo zaplaci minimalną
          stawkę + "złote gruszki na wierzbie" czyli prowizję.
          Młody jest albo ambintny i wykazuje się do bólu, albo głupi że daje
          wykorzystywac się jako niewolnik, przy okazji godząc się na taką
          pensję zaniża stawkę płacową dla innych pracowników. No bo skoro
          jemu tyle można plącić, to czemu nie można drugiemu???

          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka