Gość: Hedonista
IP: *.acn.waw.pl
21.08.03, 15:06
Mówi się ciągle o rzekomo b.wysokiej stopie bezrobocia w Polsce,ale czy to do
końca prawda?Spójrzmy na gros polskiej młodzieży włóczącej się w dresach po
osiedlach,popijającej piwo pod stacją benzynową z tępym wzrokiem.Albo
19toletnie panienki z dzieckiem po "wpadniętej" ciąży.Kto takich przygłupów
zatrudni?A że takiej młodzieży jest dużo(większość?),dużo będzie potem
bezrobotnych.
Odrębny problem stanowią śmiesznie niskie zarobki np.w
hipermarketach,sklepach spożywczych itp.niezachęcające do podjęcia
pracy.Wiele ludzi woli wylegiwać się do południa w wyrze niż zarabiać dajmy
na to 800 zl.
Jeszcze inaczej wygląda sprawa jeśli np.19tolatek bez żadnych kwalifikacji
koniecznie chce pracować,bo myśli ,że będzie przez to doroślejszy albo że
zarobi na samochód.Potencjalny pracodawca często nie zatrudni takiego dla
jego dobra-niech się chłopak na razie skupi na nauce a nie zawraca ludziom
głowę.
A co się tyczy absolwentów niemogących/niechcących znaleźć pracy,to może
lepiej po studiach wyjechać np.na rok zagranicę i pouczyć się jakiegoś języka
zamiast zawracać głowę sobie i ludziom z pośredniaka.Praca nie zając,nie
ucieknie.
Najlepiej skupić się na jakiejś dziedzinie,być dobrym w tym co się robi i
lubić to co się robi/robić to co się lubi,mieć hobby i czas na
sport,rozrywkę,patrzeć optymistycznie w przyszłość a dobra praca sama się
znajdzie.