Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony

      • kakens Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 12:10
        Tendencyjny artykuł, w UP wiszą same ogłoszenia dla niewolników. Wszystko ładnie
        wygląda w tekście, a potem okazuje się, że kasa głodowa, wymagania pracodawcy
        niebotyczne. A o stosunku Koreańczyków do pracowników lepiej nawet nie wspominać.
        • vitabravo Re: Bezrobotni - rezerwa siły roboczej 11.04.08, 12:16
          "To jest skandal co piszą te barany ja mam 3 fakultety
          skończyłem Politechnikę Łódzką kieru technologia chemiczna
          po studiach śmieszne oferty. Byłem w wojsku chcę przejść na
          zawodowego oni mówią jest dużo etatów potrzebują żołnierzy.
          Chodzę do jednostek nie ma pracy etatów !!!
          ja już tego nie rozumiem.
          Komuchy mają pracę ja nie mam znajomości ani ojca pułkownika!!!
          heheehh
          ps. urzędy pracy trzeba zlikwidować one nie pomogą tylko
          tam lenie siedzą i jedzą ciasteczka, wszystko jest skorumpowane
          i w układzie ,karuzela się kręci!!!"
          >
          "Tam tylko lenie" ? - To uogólnienie pochopne, ale reszta się
          zgadza z rzeczywistością.
      • Gość: amon Wrocław, Kraków, Gdańsk IP: *.satfilm.net.pl 11.04.08, 12:17
        Dla redaktorków z Wyborczej Polska kończy się na kilku największych
        miastach. Pojęcia nie mają o życiu na prowincji, gdzie bezrobocie
        nadal jest b. duże. Poza tym mowa tylko o ofertach pracy fizycznej.
        A co z osobami z wyższym wykształceniem? Po to sie kształciły, żeby
        pracować w MCDonaldzie lub robić kurs na ślusarza? Dla nich oferuje
        się co najwyżej pracę akwizytora (pod różnymi dziwnymi nazwami). A
        niechby jeszcze emigranci zaczęli wracać do kraju, to znowu byłaby
        tragedia ponad 20% bezrobocia.
        • vitabravo Re: Dla redaktorków z Wyborczej... 11.04.08, 12:22
          "Niestety nie mam pleców i zdawanie na aplikacje w sądzie po
          przechodzeniu różnych etapów skończyło sie, że zdałam sobie
          sprawę że niestety nie mam wujka sędziego, nie jestem
          siostrzenicą prezesa sądu i trzeba dac sobie spokój.
          Nie inaczej jest w urzędach po 3 latach pracy zwolnili mnie
          z owego urzedu przyjmując kogoś z odpowiedniej frakcji
          politycznej - nie wspomnę, że moja szefowa robiła co mogła ale
          prawda jest okrutna-i tu tez przysłowiowych pleców mi zabrakło."
          .. .. ..
          Piękny temat artykułu, ale nie szukajcie takich tematów
          w Gazecie Wyborczej. To nie jest wasza Gazeta.

      • Gość: aaaaa Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 12:26
        to zalezy od wymagan, ja zaczynalam jako kelnerka, pracujac po 12 h
        dziennie i musialam to pogodzic ze studiami,pozniej zmienialam prace
        kilka razy, pracujac na coraz to lepszych warunkach. w tej hwili
        koncze 5 rok studiow mam 24 lata i prace o jakiej marzylam, ale
        wymagalo to ode mnie 5 lat poswiecenia, malymi krokami osiagnelam
        cel. Oczywiscie jesli ktos sie opierniczal przez studia i nagle chce
        zostac prezesem firmy i zarabiac kilka tys. miesiecznie to zycze
        powodzenia.
        • vitabravo Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 12:30
          Ładna kelnerka to potęga! Długie nogi i niebieskie oczy
          to najlepsze CV.
          "..szukam pracy od ośmiu miesięcy i to rozważnie, żeby nikogo nie
          urazić bezplanowym ,,lataniem" po mieście, również jestem osobą
          wykształconą, dość rozsądną - jak sądzę - która potrafi dostosować
          się do wielu sytuacji, może z wyłączeniem tych, które idą w
          niebezpieczną manipulację; również jestem zarejestrowana w PUP,
          również pracownicy rozkładają ręce, choć przyznaję, że Urzędy Pracy
          w Polsce nie kreują żadnej pomocy dla bezrobotnych wykształconych;
          ten stereotyp Polaka, który jakoby nie chce pracować jest dość
          niedorzeczny, nieprawdziwy po prostu."
      • Gość: GURUU Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.icpnet.pl 11.04.08, 12:30
        Wszyscy jesteście popieprzeni !!! Tylko kasa, kasa i kasa... Żałosne
      • Gość: asia Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 12:31
        zgadzam sie z arturem od 9 miesiecy jestem bez pracy mam wyzsze wykształceenie, jedynie co up mi zaproponował to kurs ksiegowosci gdzie bylam 208 na liscie oczekujacych i oferte pracy na kase w markecie za 520 zł na 3/4 etatu
        • vitabravo Re: Ciasny horyzont redaktorzyny GW. 11.04.08, 12:37
          "Piszac takie bzdury! Prosze przyjechac do malych miejscowosci,
          do polski "B" Polska to nie Wroclaw i Warszawa ale tysiace innych
          miast, gdzie ludzie chca pracowac i godnie zyc, a nie moga.
          Pani Karolino Łagowska czy napisala to pani aby celowo wywolac
          prowokacje czy wynika to z kompletnej nieznajomosci realiow?..."
      • Gość: ja tez Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 12:43
        w d. mam ofertę pracy p: dla mrararza 1500 zł.
        Czy wiesz frjerze ile ton betoówi zaprawy ręczie nałożyć dla 150 m2 domku
        około 120 ton POWODZEnIA wyrobnikom
        • Gość: ii ja No to ,,, kuniec ,, piprze.... do roboty IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 12:48
          j/w frajerów robota lubi
      • Gość: popular Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.um.krakow.pl 11.04.08, 12:45
        Co za bzdury, bylem ponad rok zarejestrowany po studiach w Urzedzie
        Pracy i nie zaoferowano mi ani jednej pracy. Mimo ze znam jezyk
        angielski, mam wyksztalcenie srednie informatyczne, certyfikaty MCP
        i CCNA. Ale oczywiscie na potrzeby prasy mowia takie brednie.
      • Gość: Menschenfresser Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.08, 12:47
        > Jeśli status bezrobotnego nie wiązałby się z ubezpieczeniem,
        > lawinowo spadłaby nam liczna bezrobotnych - mówi Krystyna Kubiak.

        W innych krajach ta pani, gdyby cos takiego powiedziala przed
        poludniem, to juz po poludniu by wyleciala: przeciez to znaczy,
        ze kierowniczka Urzedu Pracy uwaza publicznie za symulantow !
        Skandal !!!!!!!!!
      • Gość: Ronn Bzdury! IP: 88.220.188.* 11.04.08, 12:48
        Ten artykuł to jakieś nieporozumienie. No bo mam wrażenie, że dotyczy on bezrobotnych z wielkich miast, gdzie faktycznie praca jest, a ludziom pracować się nie chce. Być może i tacy są. Ale co powiecie o osobach z małych miast, jak moje 50-tysięczne. Jestem po studiach, dodatkowo niezbyt perspektywicznych (politologia), no ale mam zrobionych trochę kursów, mam pewne umiejętności i zainteresowania, które mógłbym wykorzystać w pracy. No ale co z tego skoro tutaj pracy dla młodych ludzi z wykształceniem wyższym nie ma. Gdy przeglądam oferty to widzę takie typu: stolarz, tynkarz, murarz, operator koparki, kierowca tir-a, w lepszym przypadku sprzedawca w sklepie mechanicznym, albo przedstawiciel handlowy. O ofertach urzędu pracy lepiej nie wspominać, bo to jedna wielka kpina. Gdy jakaś sensowna się pojawi raz na 3 miesiące, to już tego samego dnia okazuje się, że jest nieaktualna (jak wiadomo trzeba mieć znajomości). Swego czasu byłem na stażu w urzędzie miejskim. Mimo że tylko stażysta, to odwalałem robotę za 3 pełnoprawnych pracowników. Chwalono mnie tam, ale w ostateczności i tak nie było szans dostać tam etatu. Zatrudnili osoby po znajmości. Taka rzeczywistość. No i teraz zamiast pracować na stacji paliw, czy jako operator koparki, czy innej wkrętarki pracuję na czarno jako taki "domowy" serwisant komputerowy. I niech jeszcze mi ktoś napisze, że w małych miastach jest SENSOWNA praca dla młodych ludzi to osobiście takimu osobnikowi głowę ukręcę. Aktualnie myślę o wyjeździe zagranicę, albo do większego miasta, typu Warszawa. Tam co prawda z pracą problemów nie ma, ale życie jest cholernie drogie i ciężko na początku zawiązać koniec z końcem.
      • sonianr1 Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 12:54
        Oczywiscie ze nie warto.Pracodawcy wykorzystuja zamrane grosze pracownika na ile sie da.Przyklad pieczarkarze zatrudniaja na czarno i kazac pracownokom pracowac po kilkanascie godzin.Jeden z pieczrkarzy wyraznie powiedzial ze nie potrzebuje ludzi na 8 godzin najlepiej aby pracowac cala dobe inny nawet przepisowa przerwe odlicza ktora nalezy sie po 8 godzinach [pracy.Wiekszosc placi 5zl na godzine.No coz dla nich nie istnieje kodeks pracy (
      • Gość: karotka69 Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: 62.233.181.* 11.04.08, 13:05
        Dokładnie tak,zgadzam się!!!!!!!!!!
      • Gość: dfg To wzystko g..o prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:10
        Mam wyższe techniczne wykształcenie i jestem bezrobotny nie z wyboru a dlatego,
        że szanownym pracodawcom nie podoba się mój mały staż pracy i brak doświadczenia
        w zawodzie. Dosyć mam tych pier. rozmów kwalifikacyjnych na których przesłuchują
        człowieka jak na komisariacie.
        Niech się pierd.. olą
      • Gość: lavinka z nielogu W urzędzie pracy dostaną tylko robotę za najniższą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:13
        krajową.
        Nic dziwnego,że im się nie opłaca.
        • Gość: aska Re: W urzędzie pracy dostaną tylko robotę za najn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:15

          ale opłaca sie brac zapomogi,opłaca sie za darmoche brac kase od
          panstwa?lenie i nieroby zawsze wymowke znajda aby nie pracowac!
          • Gość: 50+Bezrobotny Re: W urzędzie pracy dostaną tylko robotę za najn IP: *.aster.pl 11.04.08, 16:00
            aska - to ja poproszę o rozliczenie wszystkich otrzymanych zapomóg i kasy od
            skarbu państwa! Albo masz napisać że JESTEŚ KŁAMCĄ !
            • Gość: aska Re: W urzędzie pracy dostaną tylko robotę za najn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 07:11
              Ty masz napisac ze jestes ślepcem gdyz nie widzisz problemu i dla
              ciebie pseudo bezrobotni lenie oraz pseudo rencisci cwaniaczki
              maja słuszne prawo okradania nas wszystkich!
      • Gość: junak Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: 82.160.238.* 11.04.08, 13:17
        ehh... niestety ale tu się muszę się z Panem zgodzić. Co dziwne wydaje się że w
        Polsce nie ma pracy dla ludzi z wykształceniem. Znam ludzi z wyższym, którzy
        szukali jak źli :P pracy i nic, więc postanowili wyjechać zagranice.... A ja z
        wykształceniem średnim dostałem prace, i nawet jestem zadowolony z
        wynagrodzenia, bo pozwala mi ono na zapłacenie szkoły i rachunku tel :D. Ale
        znając moje szczęście to jak studia będe miał za sobą to mnie zwolnią xD:D.
        Pozdrawiam bezrobotnych i robotnych xD:D
      • erica1984 I bardzo dobrze ! 1500 zł to jest pensja? 11.04.08, 13:25
        Kto za tyle wyżyje i utrzyma rodzinę? Starcza co najwyżej na nędzną wegetację
        • stworzenje Re: I bardzo dobrze ! 1500 zł to jest pensja? 11.04.08, 13:29
          zalezy gdzie,w malym miescie taka pensja ok,ale np. w takiej Wawie?
          A pensja nauczycielska,grosze,a dzieci tragiczne. Porabane to wszystko jak lato
          z radiem.O!
          • Gość: MM Re: I bardzo dobrze ! 1500 zł to jest pensja? IP: *.unused.derbynet.waw.pl 11.04.08, 13:34
            Studia, jeden fakultet, jeden jezyk - srednio.
            Od 3 lat mam stala prace, 8000 brutto.
            Trzeba ruszyc d... po prostu ;)
            • Gość: realista Ekstrapolacja jednostkowego doświadczenia IP: *.aster.pl 11.04.08, 13:43
              na ogół pracowników i bezrobotnych raczej kiepsko świadczy o jakości
              wiedzy, wyniesionej przez Ciebie ze studiów.
      • Gość: Diomed44 Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.systemics.pl 11.04.08, 13:33
        Bo trzeba było szukac pracy na 3 roku a nie po studiach :)
        Człowieku , siedzisz sobie na tych studiach i jak widze nie wiesz co
        sie wokól dzieje a potem narzekasz. Jaką ty jesteś konkurencja dla
        człowieka w Twoim wieku ale z 2 letnim doświadczeniem bo poszedł do
        pracy na 3 roku ? Żadną. Wiec nie marudź jak przez 5 lat tylko
        chodziłeś do szkółki a teraz od razu chcesz 2 tysiace na reke tylko
        zacznij jak Ci na 3 roku od 1,5 brutto.

        Pozdrawiam
      • Gość: Liselle Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.chello.pl 11.04.08, 13:43
        Ja was bardzo przepraszam, ale wy chyba nie zrozumieliście przesłania artykułu. Artykuł mówi o specyficznej kategorii ludzi. Głównie ludzi bez wykształcenia lub wykształceniem zawodowym - dawno nie używanym w praktyce. Osób, które migają się od roboty jak mogą, osób dla których sens życia opiera się na picu piwa i nic nierobieniu. Leni jednym słowem.
        Burzycie sie na prace w Mc Donald's. Przecież nikt nie kieruje tej oferty da was, ludzi wykształconych. To propozycja dla tych , którzy pod względem edukacyjnym nic sobą nie reprezentują. Literalnie nic nie potrafią. Ale oni wolą siedzieć w domciu.

        O tym jest artykuł.
        I wybaczcie, nie mówię o was, ale mam sporo znajomych, którzy ukończyli studia wyższe i wydaje im się że z tego tytułu należy im się od razu, z buta, 8000 na rękę, służbowy samochód i inne tego typu bonusy. Na takie rzeczy trzeba sobie zapracować. Ukończenie studiów to żadne wielkie "aj waj". Moim znajomym kompletnie brakuje pokory. Charakteryzują się typową postawą roszczeniową.

        Moja przyjaciółka - nie ukończyła studiów wyższych. Zaczynała jako recepcjonistka na głownej recepcji w banku za dość marne pieniądze. Szczebel po szczebelku pięła się do góry. Teraz jest Asystentką całego pionu, z mnóstwem fajnych obowiązków, rozwija sie i ma niezłą pensje.

        Druga znajoma analogicznie - tylko już ze studiami wyzszymi i znajomością dwóch języków. od recepcji za 1100 złotych do Kierownika Działu. I nie kręciła nosem że ma świetna uczelnię i dwa języki.

        Ja sama przez kilka lat pracowałam na posadce asystentki. Tyle że ja akurat do etatów stworzona nie jestem :) teraz pracuje jako tłumacz i jestem zachwycona :) Ale wypracowanie sobie pozycji i godziwych zarobków zajeło mi troche czasu. Nie kręcę nosem na stawki. Mam zlecenia zarówno za 50 złotych za strone jak i za 20.

        Wiem, że różnie się w życiu układa, ale gro przypadków ludzi bezrobotnych to własnie bezrobotni z wyboru. Ja wiem, że osoba z 10 letnim doświadczeniem w branży ma prawo kręcić nosem na niższe stanowiska, niższą pensje. Ale ludzie dopiero co po studiach. O czysto teoretycznej znajomości zagadnienia (łacznie z case studies). Błagam.

        • Gość: GQ Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: 87.105.187.* 11.04.08, 13:55
          Fajna z Ciebie babka. A chłopaka już masz? ;-)
          • Gość: Liselle Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.chello.pl 11.04.08, 14:27
            Dziękuje za "komplementa" :)

            Co do chłopaka - a jakże jest:)) A co masz jakąś propozycję :P ;)
            • zdrowy_rozsadek78 Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 14:46
              No tak, fajna dziewczyna to i chłopak jest...
              Propozycję ? Ale dla chłopaka czy dla Ciebie ? ;-)
              • Gość: Liselle Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.chello.pl 11.04.08, 17:33
                A tego to ja już nie wiem :P :) Chłopak tez jest fajny :D
      • Gość: pracujący Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 13:57
        Nie lubię nierobów. Wykładamy na nich pieniądze- wielkich panów i panie na
        grodzie, którym się ręką kiwnąć nie chce. Bo po co? Wystarczy przecież
        telewizor, w miarę wygodna kanapa i na piwo. To jest życie! (Wyjątkowo twórcze i
        wartościowe)
      • Gość: student phi, pracy to nie ma- jest robota dla robola! IP: 213.199.198.* 11.04.08, 14:11
        Student, czy absolwent nie pójdzie układać kafelków jak pan Zenek po
        zawodówce. Szuka pracy w biurze, wyzwań, możliwości rozwoju. W
        fabryce na akord to pracować mogą ci którzy nie inwestowali w rozwój
        naukowy.
        • Gość: Lutek Zagranicą każda gó..ana fucha dobra! IP: *.chello.pl 11.04.08, 14:15
          Byle za funty, euro, dolary. W Polsce na robotę wybrzydzam, a
          zagranicą podcieramy tyłki starym babom i "jedziemy na zmywaku", ale
          nikt ze znajomych nie widzi.
        • Gość: gosc67 Re: phi, pracy to nie ma- jest robota dla robola! IP: 78.8.104.* 11.04.08, 14:24
          ci którzy nie mogą pracować za 800-1300zl niech pomyślą co maja powiedzieć
          rodziny o przybliżonych dochodach,widocznie ci bezrobotni są na garnuszku
          rodziców lub pracują na czarno,swoja droga to nieuczciwi właściciele zatrudniają
          na czarno by nie płacić obciążeń,a może by to zmienić,no i nie ma należytej
          kontroli,bo co to za bezrobotny ,który ma auto,komp wyjeżdża sobie na wycieczki
          itd zresztą to tez matki które samotnie wychowują dzieci,nie wiem benzyna
          kosztuje,prąd internet itd a to wszystko ma oraz dotacje od państwa
          • Gość: aska Re: phi, pracy to nie ma- jest robota dla robola! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:36
            A co ty chcesz od matek co same dzieci wychowują?bo ja nie rozumiem
            co chcesz przekazać.
        • acorns Re: phi, pracy to nie ma- jest robota dla robola! 11.04.08, 15:04
          > Student, czy absolwent nie pójdzie układać kafelków jak pan Zenek po
          > zawodówce.

          Nie pójdzie bo jest na to za cienki. Do układania kafelków potrzeba nie tylko
          wiedzy ale i sporych umiejętności a typowy biuras nie potrafi zrobić niczego
          poza przewalaniem papierków. Biurasów którzy chcą zarobić a się nie narobić jest
          nadmiar, a fachowców brakuje.
          • Gość: Gość Re: phi, pracy to nie ma- jest robota dla robola! IP: 87.116.245.* 04.06.08, 16:33
            Kompleksy odezwały się ?
      • veruschka2 Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 14:19
        a może tym razem chce zacząc prace juz po tym jak psychiczne świnie
        pokroju michnika sie od niego odpier..olą, bo chce zrobic coś bez
        ich wielkiej pomocy i kontroli.. tak, polskie bezrobocie to bez
        watpienia wynik wielkiego lenistwa a nie głupoty i korupcji komuchów
      • veruschka2 Re: Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony 11.04.08, 14:25
        to nie jest tylko bezczelność tylko polityka kadrowa michnika który
        zatrudnia debili i ignorantów, który do tego sa jeszcze bezczelni.
        a tak a ci lenie czekaja wiec az ktos powsadza debili i skorumpowane
        komuchy piszące na zlecenie jakiegos psychola w więzieniu - wtedy od
        razu zaczną szukać pracy.. może problematyczne jest zatrudnienie
        dziennikarza który to napisał..

        a ty nie sluchaj propagandy bo jak widzisz na rynku brakuje ludzi
        dośc kompetentnych zeby w gazecie byl dziennikarz zdolny do nie
        produkowania bredni w artykule na 1st stronie

        Gość portalu: Artuur napisał(a):
        > To beszczelnosc !
        > Kto w tym zafajdanym kraju rozsiewa i na czyje polecenie
        propagande,
        > ze jest pracy wszedzie a tylko lenie nie pracuja.
        >
        > Dodam, ze Urzad pracy tez nam nie pomogl. Organizuja kursy ale nie
        > dajace zatrudnienia tylko nabijające kase prywatnym firma
        > szkoleniowym.
        >
      • Gość: tay Trutnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:32
        W naturze są przepędzane z ula i zdychają z głodu i zimna. Proponuje zacząć
        czerpać z natury, bo średnio mam chęć zrzucać się na jakiegoś zafajdanego
        nieroba :-/
        • Gość: 71 Re: Trutnie IP: *.chello.pl 28.04.08, 13:32
          Tak się składa że w naturze wygrywa silniejszy i nie jest powiedziane, że dzisiejszy pracodawca byłby na tyle silny żeby nadal być szefem swojego ula. Może jakiś ochroniarz zawłaszczyłby firmę?
      • Gość: asdf z pracą w Polsce jest jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:38
        z pracą w Polsce jest jak z kablówką. Kilkadziesiąt kanałów ale nic sensownego,
        syf kiła i mogiła.

        W pośredniakach nieaktualne oferty powinny być natychmiast zdejmowane, a nie są
        bo pracodawca nie informuje o tym pośredniaka. Dotyczy także ofert na stronie
        internetowej.

        Pracodawca pisze że poszukuje 7 osób a w rzeczywistości poszukuje jednej lub
        bada czy są w ogóle chętni. Pracodawca np. fabryki w strefach robią nabory
        często tylko po to by mieć zapasowych kandydatów w razie problemów. Pracodawcy
        kłamią przy podawaniu wynagrodzenia, na miejscu okazuje się co innego.
        Pracodawcy nie piszą dokładnie kogo szukają. Pracodawcy traktują często
        pracowników jak zło konieczne i nie szanują ich, dlaczego więc tam pracować?
        Pracodawcy w małych miastach się znają i tworzą zmowy cenowe. Pracodawcy oferują
        wynagrodzenia za pracę która jest nieadekwatna do kosztów życia. Pracodawcy
        oszukują przy nadgodzinach i pracy w dni wolne. Pracodawcy oszukują przy
        urlopach lub dzielą go na małe kawałki. Pracodawcy najchętniej wolą młodzież po
        szkole którą można swobodnie obrabiać i oszukiwać. Pracodawcy wymieniają
        doświadczonych pracowników na nowych młodszych i tańszych. Państwo zmusza
        pracodawców do oszukiwania pracowników. Państwo oszukuje pracowników. Pracownicy
        nie chcą być oszukiwani i dlatego nie chcą tu pracować.

        Byłem 2-krotnie oszukany przez pracodawców: zaniżone brutto, brak urlopów lub
        dawanie go po kilka dni, bezpłatne lub dziwnie płatne nadgodziny, umawianie się
        na konkretną godzinę i spóźnianie się w soboty, dziwienie się że nie biorę
        kredytu (przy zaniżonym brutto).

        Czy nie powinienem dać tym pracodawcom po mordzie i siłą wziąć od nich pieniędzy
        na które mnie okradli? Czy państwo nie powinno dać pracodawcom po mordzie za to
        że oszukują? Czy państwo nie powinno dać po mordzie pracodawcom za VAT i podatki
        które wyłudzili??? Czy pracodawca nie powinien dac państwu po mordzie za to że
        okrada go ZUSem, podatkami i opłatami za każdą drobnostkę???

        Czy emigranci mogli znaleźć lepsze wyjście niż emigracja???
      • Gość: student Bezrobotny - życiowy zawód wyuczony IP: 80.48.174.* 11.04.08, 14:42
        Może jest dużo pracy w największych miastach , ale w południowo wschodniej
        części kraju jest o pracę ciężko i niewiele tu się zmieniło w ciągu ostatnich
        kilku lat zwłaszcza a mniejszych miastach
      • Gość: ortografia ortografia IP: *.chello.pl 11.04.08, 14:43
        "Organizuja kursy ale nie dajace zatrudnienia tylko nabijające kase prywatnym
        firma szkoleniowym."

        firmom. może jak się nauczysz poprawnie używać polskiego języka, uda ci się
        znaleźć pracę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka