Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    obibok w pracy - co z tym zrobić

    IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 23:39
    jest nas tylko w firmie ( podlegającej z kole większej firmie ale już w za
    granica ) 6 osób, mamy problem tego typu że jest wśród nas osoba, która nie
    robi nic, a udaje i stara się sprawiać wrażenie że coś robi - jestesmy firmą
    sprzedażową a tym leserem jest nas szef i pojawia się problem co z tym zrobić,
    nikt z nas nie ma odwagi z nim porozmawiać, a wyniki lecą na łeb na szyję -
    dwie osoby to tez wykorzytsuja i trochę tez się obijają - ten szef nas
    pościągał z róznych firm a widzimy że tę prace nie szanuje sobie a my
    liczylismy jednak na fajna pracę - inne oddizłay działają sprawnie tylko u nas
    nie jest ok, nie jestesmy w stanie wyrobić wynikow sprzedażowych bo jest nas
    fizycznie za malo do roboty, a szef ciagle gdzie jeździ i się z tym nie kryje
    - dla mnie to szok bo nigdy się z tym problemem nie spotakalem - czy jest
    jakas zasada z zarządzania co z tym zrobic albo moze ktoś mial taki problem -
    bardzo mi zalezy na tej pracy, bo i blisko i bardzo dobrze platna, pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: jaca Re: obibok w pracy - co z tym zrobić IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 18:44
        no i jest coraz gorzej - własnie dostalismy po premii to znaczy my nie
        dostaliśmy wcale - dostaliśmy opieprz od szefa ze sprzedaż nie zrobiona - ona
        byla na nas wszystkich - i tak naprawde my robiismy a szef, który co prawda
        mniejszą premię jednak dostał - a obijał sie dalej tzn. zalatwiał swoje prywatne
        sprawy - ciągle jeżdzi na budowe swojego domu i tam wozi rózne rzeczy - to
        jeszcze nam zabrał służbowy samochód na dwa tygodnie za granice czym nam jeszcze
        bardziej utrudnił prace- ale z tym samochodem to podobno ma tekie prawo - i juz
        nie wiemy co z tym robić bo było i nadal jest tak samo a wyniki co raz gorsze -
        na tej pracy mi bardzo zalezy - musze utrzymac rodzinę, pozdr
        • annajustyna Re: obibok w pracy - co z tym zrobić 01.05.08, 19:23
          Porozmawiajcie (bardzo wazna jest lojalnosc!) z wyzsza instancja - bezposrednim
          przelozonym Waszego szefa.
          • Gość: jaca Re: obibok w pracy - co z tym zrobić IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 19:34
            w sumie dobra rada ale tak głupio go wkopywać, nikt z nas się na to nie odważy -
            i nie potrafimy przewidziec jak zareaguje - chyba się to nie uda
            raczej ( jest też problem z jezykiem angielskim nasza jednostka regionalna jest
            w Anglii - on tam jezdzi się rozliczać )bo to jest tak oni go rozliczją (
            obcokrajowcy) a on nas - tyle że on dostaję plan na całość a potem rozdziela na
            nas - na siebie niby tez ale na pewno go nie wykonuje i w sumie nie wiemy jak
            się on tłumaczy - myślimy i obawiamy się że w koncu zabiora się za nas; a tak
            przy okazji ciagle gdzies wyjeżdza ( nawet na wakacje - podobno tak może) i
            zabiera nam jedyny samochód słuzbowy - już próbowaliśmy z nim zacząć rozmawiać
            że liczymy na niego ale tak jakoś nie zareagowął - i doslownie uciekł " a ma
            coś do załatwienia w urzędzie ( prywatnie) i poszedł; w sumie to nawet nie
            ukrywa gdzie zawsze idzie - nie wiem czy takie zaufanie do nas ale to sa zawsze
            prywatne sprawy nawet dentysta, zesputy kaloryfer w domu - ciągle coś się u
            niego dzieje, tylko nie firma - plany tak uczciwie wykonujemy na 80% ale tylko
            tą powiedzmy naszą część ale chyba nam zaczyna brakowac i motywacji i narzędzi (
            samochód - powinniśmy jeżdzić po klientach) - tak na nas działa chyba jego zahowanie
            • annajustyna Re: obibok w pracy - co z tym zrobić 01.05.08, 19:41
              Je4dnym slowem - gosc ustawil sie doskonale:/.
            • Gość: Hitler Ty jakiś dziwny jesteś IP: *.centertel.pl 01.05.08, 20:53
              Co ty się tak na ten samochód uparleś???!!!!. Nie masz innej pracy
              tylko myslenie o tym że samochód pojechal???!!!. Jakiś
              niedowartościowany jesteś, zajmij się pracą i wykonywaniem swojej
              pracy a nie kopaniem dolków pod szefem i myśleniem o samochodzie
              którym śmiga szef a nie donoszeniem i kolaborowaniem po za plecami
              szefa.
              A co do ciebie, to pamietaj, jak Kuba bogu tak bug kubie.

              Jesteś niewdzięcznikiem i zerem!!. Donosic na takieg dobrego szefa,
              powinien cię wylac na zbity pysk. W glowie masz tylko samochód,
              zamiast wziąć sie do pracy. Totalne zero!!!!!!!.
              • billy.the.kid Re: Ty jakiś dziwny jesteś 01.05.08, 21:50
                szanuj szefa sweg
                możesz miec gorszego.
                • Gość: jaca Re: Ty jakiś dziwny jesteś IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 22:12
                  samochód jest o tyle istotny - ze nasza praca polega na sprzedazy produktów -
                  które trzeba wozić na prezentacje do potencjalnych klientów - mamy dość odległy
                  teren do objazdu - w tej chwili potencjalni nagrani chętni są dość daleko od nas
                  - my a właściwie ja mam samochód prywatny, który co tu duzo mówić nie wygląda
                  dobrze - jak na swoje lata ok, ale niezbyt powaznie na takich spotakniach - mnie
                  osobiście to kompletnie nie przeszkadza ja nie przywiauję do tego wagi ale to wg
                  mnie niestety tak nie powinno być ale sie to liczy na zewnątrz - u klienta - nie
                  wiem jak to wytlumaczyć ale wygląda sie nie poważnie, po prostu latwiej jest coś
                  sprzedać, z reszty nas samochód ma tylko jedna z koleżanek lepszy ale nie bedzie
                  nim jeździc do klientow i pewnie ma racje bo nie chce dokladac do tego interesu-
                  nie zwrócą nam za beznyne bo oficjalnie mamy samochod sluzbowy na firme do tego
                  celu dla nas wszystkich
                  także nie jestem dziwny tylko nie wiem jak sobie poradzić z ta chora sytuacją -
                  niby mamy wolen do poniedzialku a ja ciagle mysle co bedzie z dalsza pracą
                  • Gość: realista Re: Ty jakiś dziwny jesteś IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 22:30
                    > nie zwrócą nam za beznyne bo oficjalnie mamy samochod sluzbowy na firme do tego
                    > celu dla nas wszystkich
                    Jeden samochód dla sześciu osób!! Jest to faktycznie jakaś "bardzo poważna zagraniczna firma", której siedzibą jest zapewne PO box ....
                    Może przesiądźcie się na deskorolki!!
                    • Gość: jaca Re: Ty jakiś dziwny jesteś IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.08, 22:42
                      samochód jest na 3 ( w randze handlowców) osoby w tym szef jako głowny
                      handlowiec w randze dyrektora- produkty są drogie i w sumie nie idziemy na ilość
                      - no może z czasem by zgodzili się na drugi - ale najpierw musimy się wykazać; w
                      sumie ten jeden by wystarczyl bo tych spotkan jest tyle że szło by się dogadać -
                      no ale praktycznie tego samochodu nie ma wcale; pozostałe osoby musza siedziec
                      w firmie żeby nagrwac te nasze spotakania, i na zasadzie feedback-a odbierac
                      zlecania od tych z którymi się spotakalismy, to nie jest firma kogucik
                      • Gość: boshe gosciu...... Re: Ty jakiś dziwny jesteś IP: *.icpnet.pl 01.05.08, 23:47
                        Normalnie jaca mnie rozbawiles-jak taki synek benjaminek napisales to wszystko
                        bysmy cie poglaskali po glowce i wspolczuli ci??Badz facetem z jajami!! Napisz
                        maila do centrali w Uk i zacznij dzialac,jak dobrze to rozegrasz to moze nawet
                        ty sie staniesz(po tym jak zwolnia twojego 'szefa')kierownikiem!!Ale do tego
                        potrzeba zdecydowania i na boga troche odwagi!!Zalisz sie z jednej strony a z
                        drugiej nie masz odwagi(jestes facetem?) wywalic za frajerskie zachowawnie
                        twojego szefa?To po holere nam zawracasz d...?wez sie w garsc i zacznij dzialac
                        bo inaczej niedlugo nie bedziesz mial pracy.Nie wierze ze twoj szef moze
                        uzytkowac samochod firmowy(sic!).Pomysl logicznie: firme interesuje przede
                        wszystkim by ten samochod byl przydatny do nabijania dochodu firmie a nie
                        jakiemus tam Panowi Zenkowi kierownikowi.Nie wierze tez by firma pozwolila
                        dezelowac samochod sluzbowy szefowi by wyjechal na wakacje!!Z tego co opisales
                        to wystapil powazny blad ze strony waszej i waszej firmy matki: nie macie
                        kontaktu ani nawet sprzezenie zwrotne nie zachodzi miedzy wami.To jest najlepsza
                        droga do prywaty i machlojek waszego szefa.Mysle ze wasza firma matka jest
                        kiepsko zarzadzana jezeli w taki nieprofesjonalny sposob daja sie naciagac i
                        nawet tego nie widza...Pozbieraj sie.Przemysl wszytsko jak to rozegrac.Pod
                        zadnym pozorem nie wysylaj maila z firmowego komputera,idz nawet do
                        kawiarenki(jak nie masz neta w domu)ale wyslij stamtad(sciany maja uszy).Nie
                        wachaj sie bo wierz mi inaczej obudzisz sie z reka w nocniku.Wydaje mi sie ze
                        twoj szef wie ze dlugo nie zagrzeje miejsca wiec dziala va bank.Badz cwany i wez
                        sprawy w swoje rece.Trzymam kciuki i przepraszam za mocne slowa: nie uzylam ich
                        w zlej wierze tylko by toba wstrzasnac.Daj znac jak sie uklada.Glowa do gory.Pozdro.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka