mieczyk444 04.05.08, 00:45 Czy ze średnią znajomość angieslkiego jest sens porywać się na wyjazd do UK jako inzynier? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
axx611 Re: Praca a znajomość języka 04.05.08, 15:21 Wszystko zalezy od tego co rozumiesz przez srednia i co w ogole mozesz smialo robic. Z pewnoscia mozesz robic rysunki a takze wykonywac kalkulacje o ile wiesz o co chodzi i bez specialnego nadzoru. Konwersacji za duzo przy tym nie bedzie. Powiedzmy praca w serwisie np.geotechnicznym,czy pobieranie probek betonu na placu budowy. Takze. Co moge odradzic to wszystkie miejsca gdzie jest potrzebne dobre ,szybkie i zrozumiale wypowiadanie sie polaczone z poleceniami dla innych. Zatem kierownik budowy calkowicie odpada.Koordynator projektu zawsze dyskusja o terminach i pieniadzach,spory,to wszystko wymaga dobrej i specyficznej znajomosci jezyka. Udzial w naradach produkcyjnych rowniez odpada bo wiadomo ze inwestor nie powierzy roboty za kilka milionow belkoczacemu. Jest jeszcze mozliwosc jezeli na budowie pracuje grupa polakow i slabo mowia po angielsku. To czasami potrzebny jest czlowiek mowiacy i rozumiejacy techniczne problemy po prostu do lacznosci z ta grupa. Trzeba sie o tym przekonac na miejscu i w kompleksy nie popadac. W Europie czy USA pracuja doslownie miliony ludzi ktorzy nie mowia miejscowym jezykiem jak np w USA gdzie hiszpanski jest wszedzie i nawet ad amerykanow szczegolnie w budownictwie zaczyna sie wymagac znajomosci hiszpanskiego. Zatem wyjazd.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bambi7 Re: Praca a znajomość języka 04.05.08, 19:52 > Z pewnoscia mozesz robic rysunki a takze > wykonywac kalkulacje o ile wiesz o co chodzi i bez specialnego > nadzoru. akurat do tego poza angielskim "zwykłym" potrzebna jest pewna znajomość angielskiego technicznego - ale w sumie zgadzam się, że zależy jaki jest stopień "umienia" tego angielskiego (czy jest sie lepszym w piśmie czy w mowie) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_czerwinska Re: Praca a znajomość języka 07.05.08, 15:40 Witam! Średnia znajomość średniej nie równa;)! Dzięki wyjazdowi na pewno angielski uległby polepszeniu, a z drugiej strony nie chcemy już wysyłac naszych inżynierów na Zachód...Zatem - można wyjechać, podszkolić angielski i wrócić! Odpowiedz Link Zgłoś
sanvit_85 Re: Praca a znajomość języka 09.05.08, 10:56 Witam Ja pracuje w UK od konca lutego, wyjezdzajac ze slownictwa technicznego nie umialem praktycznie nic , a juz sie otrzaskalem z tym wszystkim i sam jezyk stal sie bardzo plynny i zrozumialy bo na poczatku troszke ciezko bylo zrozumiec co oni wogole mowia hehe ,bo jednak prawda jest ze najlepiej rozmawiac z innym obcokrajcowcem dla ktorego ang tez nie jest jezykiem ojczystym. Jesli masz dobre podstawy z angielskiego to wal jak w dym sie nie zastanawiaj nawet, to bedzie kwestia 2,3 miesiecy i twoj jezyk stanie sie plynny i otrzaskasz sie ze wszystkim:) Zreszta co ci szkodzi sprobowac, NIE ZASTANAWIAJ SIE !! A tak na marginesie prawda jest taka, dopoki nie wyjedziesz za granice nie nauczysz sie zadnego jezyka,bo angielski ksiazkowy ktorego sie uczylem bardzo wiele lat sporo odbiega od rzeczywistosci:) A teraz chcialbym sie ustosunkowac do slow Pani Magdaleny ''a z drugiej strony nie chcemy już wysyłac naszych inżynierów na Zachód..'' Powiem ze w sumie jeszcze dosyc krotko jestem w UK, ale moge stwierdzic ze zawod inzyniera w Polsce jest poprostu niedoceniany, i lekcewazony traktuje sie nas jak wysoko wykwalfikowana kadre robotnicza. Wcale bym tu nie siedzial jak bym mogl w Polsce zarobic godziwe pieniadze ani jak 95% inzynierow ktorych znam i sa z Polski i oni sa tego samego zdania, ze traktuje sie nas jak ,,roboli'' i oni tez wyjechali wylacznie dla kasy i zeby ich dzieci mialy lepiej. Ale to jeszcze z 20 lat i sie moze cos w Polsce pozmienia, bo to duze nieporozumienie zeby inzynierowi po studiach proponowac 1,5 tys zl, przy cenach wysoko europejskich. Ale to ani moja wina, ani Pani Magdaleny. Osobiscie denerwuje mnie tylko to, ze w gazetach sa pisane bzdury o braku kadr inzynierskich w Polsce, o tym to jaki jest boom na inzynierow.. tak tylko placic nie ma komu... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś