Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa

      • Gość: Edgar Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.aster.pl 03.07.08, 21:36
        Nie ma znaczenia kto czym się porusza po drodze (dużym, osobówką,
        hulajnogą czy na piechotę) i jakie ma blachy... ważne tylko to, co
        ma w głowie. Wszędzie są ludzie i ludziska.
        • Gość: andzia Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 03.07.08, 21:56
          Ktos wyzej napisal ze zawod sie wybralo to trzeba teraz nie
          narzekac. A co z gornikami? Tez sobie wybrali zawod i wciaz im zle.
          Ciagle sa w Warszawie z kilofami. Sama pochodze z
          okolic"gorniczych" gdzie 40-kilkuletni kuzyni leszcza sie na
          emeryturach a inni - / mam znajomych truckerow/ nie maja szans na
          promil przywilejow gorniczych czy rolniczych. Czy uwazacie ze
          warunki pracy kierowcy sa w Polsce lepsze niz gornika??
          Wczoraj wrocilam z Bordeaux do Paryza.Ciezarowki calej Europy na
          trasie, 3 pasy , nikt nikomu nie przeszkadza...Szerokosci .
      • Gość: lisek Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.chello.pl 03.07.08, 22:10
        '...oni nas doją na pensjach, więc my ich na paliwie. Sprawiedliwość
        musi być.' - typowa mentalność złodzieja. Kierowcy ciężarówek masowo
        kradną paliwo. Ci co tego nie robią to rzadko spotykany wyjątek.
      • Gość: Julka Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 83.238.116.* 03.07.08, 22:27
        Jeżdżę znienawidzoną przez kierowców TIRów osobówką, ale używam też CB. Na
        trasie nie jeden raz uniknęłam kłopotów (korki itp.) dzięki ich uprzejmości,
        podobnie z wyprzedzaniem nie miałam trudności - poproszeni zazwyczaj starali się
        zjechać nieco na pobocze (no może z 1 wyjątkiem, gdy usłyszałam rozmowę 2 panów,
        że tej pier.... osobówki -tu padła moja marka i kolor- to oni nie wpuszczą.
        Kiedy jednak usłyszeli moją odpowiedź - nie było problemu z wyprzedzeniem ;)
        Uważam, że mają ciężką pracę. Kto z nas miałby ochotę tyle czasu siedzieć za
        kółkiem z dala od rodzin i znajomych, po kilkanaście dni poza domem. I z tyloma
        różnymi sytuacjami na drodze. I chwała im za to, że oni chcą.
        Jedna sytuacja mnie jednak załamała. Jechałam po północy z Gdańska na południe
        Polski i na wysokości Pruszcza usłyszałam pytanie kierowcy, kto jedzie do
        3miasta, bo chce się podczepić. Odpowiedziało mu kilku, a po chwili okazało się,
        że ten "wariat" jedzie non stop od 7 rano (było już po północy) i jeszcze musi
        dojechać na półwysep tego samego dnia, a oczy mu się zamykają i widzi
        mroczki!!!! Jechał w przeciwnym kierunku, więc na jakiś czas zjechałam na
        stację, żeby na niego nie wpaść (a ściślej - żeby on na mnie nie wpadł). I
        zastanawiałam się, czy mam ochotę na dalszą podróż. I to przez takich -
        powiedzmy - kierowców też panuje taka, a nie inna opinia o całości.
        Czasem więc "duzi" pomyślcie, że nie osobówka waszym wrogiem - a wy sami.
        Szerokości panowie ;)))
      • Gość: aaaa Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.acn.waw.pl 03.07.08, 22:28
        Autor artykułu nie ma pojęcia o transporcie,
        1) pokaż mi obecnie kierowce który zaczyna na własną ręke....
        2) 4 tyś to dostają na początek chłopcy ze świeżym prawkiem
        3) trasa Gdańsk - Warszawa 2000PLN buehehehehe z konia spadł Pan Michał
        4) jeśli kierowcy chce sie pracować to są wakaty w ochronie, a porządny
        chłopak dostaje 6 tyś. (w międzynarodówce), przyznam że nie wiem jak długo
        jeszcze, bo jeśli sytuacja sie nie zmieni, to wszystkie 30 zestawów będzie
        stało na kołkach...
      • Gość: bartezzz Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.chello.pl 04.07.08, 02:10
        prawo jazdy od lat 10. jezdze busem od lat 5 (cała polska)prywatnie oczywiście
        osobówką. podziwiam kierowców tirów niech cała reszta ma takie umiejętności. w
        osobówkach jeździ banda debili która nie zdaje sobie z niczego sprawy po
        niektórych komentarzach jestem tego pewien po prostu brak słów
        • julka.pl Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas 04.07.08, 10:31
          W osobówkach banda..... ? Ciekawa jestem, czym jeżdżą "duzi" po cywilnemu?
          Prywatną ciężarówką na piknik z rodzinką? Akurat - przepraszają się z osobóweczką.
          • jolanta.f Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas 08.07.08, 17:07
            Tak zwane "tiry" mają 10-procentowy udział w ruchu i taki sam w
            liczbie wypadków i liczbie ofiar. Czyli wcale nie powodują ich
            więcej niż kierowcy osobówek. W dodatku są to pojazdy jeżdżące, w
            odróznieniu od aut osobowych, które służą głównie do dajzdów do
            pracy, a więc większość czasu stoją pod biurami. Biorąc więc i ten
            element pod uwagę, ciężarówki jeżdżą więcej niż auta osobowe, a
            wypadków powodują tyle samo (statystycznie). Tyle że każdy wypadek z
            udziałem ciężarówki jest opisywany przez gazety, a wypadki aut
            osobowych podawane sa jako suma zdarzeń i ofiar. Niemała zresztą,
            zwłaszcza po każdym weekendzie, zwłaszcza po weekendzie w lecie,
            kiedy tzw. tiry w ogóle nie jeżdżą.
            Dodatkowo dziennikarze przyjęli nazywanie każdej ciężarówki "tirem",
            nawet kiedy jest auto z gruzem z budowy, źle zamocowanym drewnem
            wiezionym z lasu do tartaku, czy gruszka z betonem. A żadna z nich
            nie ma nic wspólnego z "tirem", czyli z pojazdem znajdującycm sie w
            ruchu międzynarodowym.

            Jeżdżą ciężarówki po słabych drogach, nawet po byle jakich i
            wąskich, bo stamtąd biorą towary albo tam je dostarczają. Gdyby
            drogi w Polsce były lepsze, jeździłyby po lepszych, większych, po
            autostradach i obwodnicach. A gdyby autostrady w Polsce kosztowały
            tak samo niewiele jak np. autostrady w Niemczech, to tym chetniej
            jeźdźiłyby te "tiry" po autostradach. A całej Europie tylko przejazd
            po autostradach przez góry w Szwajcarii jest droższy niż w Polsce
            przejazd tymi kawałaczkami dróg, jakie szumnie nazywamy autostradami.

            TIR to nie jest nazwa wywoadząca się od karnetu, a od
            międzynarodowej umowy celnej. Kiedyś z tablicą TIR jeździły
            wszystkie ciężarówki wyjeżdżające poza granicę Polski, dziś tę
            tablicę mają, gdy jadą na wschód, poza granice celne Unii
            Europejskiej. Mają je pojazdy polskie, inne z Unii, i te, które jadą
            ze wschodu do UE, np. z Ukrainy i Rosji.

            Cena paliw w Polsce to czyste zdzierstwo! Kupujemy większość paliwa
            ze wschodu, ustalając ceny raz w roku. Tymczasem wystarczy, że
            wieczorem wzrośnie cena baryłki ropy Brent na rynku w Londynie, żeby
            rano na polskich stacjach była wyższa cena wszystkich rodzajów
            paliwa. Efektem jest corocznie wykazywana najwyższa rentowność
            polskich rafinerii. Te zyski nie biorą się z niczego, ale z naszej
            kieszeni, zarówno właścicieli aut osobowych, jak i ciężarowych. Już
            głośno sie mówi, że cena paliwa jest wynikiem spekulacji. Na
            poczatku były to doniesienia o spekulacji na rynkach światowych,
            teraz nieśmiało sie mówi także o zmowie polskich producentów.

            Tak samo ciche są głosy z mediów o planowanych nowych zasadach opłat
            za przejazd po drogach krajowych. Słychać, owszem, o proteście
            przewoźników, ale przecież nowe zasady mają dotyczyć wszystkich
            użytkowników dróg, czyli aut osobowych także. Teraz wywołuje się na
            różne sposoby niechęć do protestujących, może po to, aby naród nie
            zauważył, że wszystkich to dotyczy. Wystarczy potem, że ruszy się do
            pracy w obrębie miasta, a w każdym tych dróg krajowych jest sporo,
            żeby państwo każdego z nas skasowało na jakąś konkretną kwotę.
            Ciekawe, czy wtedy wyjedziemy wspólnie, aby zaprotestować...
      • Gość: RAZ Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 194.106.193.* 26.07.08, 00:23
        powiedz mi dlaczego ma brać odpowiedzialność za jakiegoś ćwoka który nie potrafi
        wyprzedzać? powiedz dlaczego ma narażać własne życie, zdrowie, bezpieczeństwo
        ładunku, bezpieczeństwo prowadzonego zestawu, życie i zdrowie ewentualnych
        pieszych znajdujących się na poboczu bądź w jego pobliżu?
        Uzmysłów sobie że pobocze nie służy do jazdy i każdy zjazd na nie wiąże się z
        pewnym określonym ryzykiem. Jeżeli nie jesteś sobie w stanie tego wyobrazić
        znaczy to tyle że nie powinieneś w ogóle jeździć samochodem bo możesz stwarzać
        olbrzymie zagrożenie.
        • Gość: bobdigi Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.08, 23:44
          Ten wyrozumiały kierowca, mając do wyboru życie swoje i życie wyprzedzającego
          oszołoma bez chwili zawahania wybrałby oczywiście to drugie
      • Gość: gona Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:49
        W osobowkach nie brakuje palantów!!! Dla mnie to często raczkujący
        gó...arze z zerową umiejętnością kierowania pojazdem i
        nieznajomością przepisów ruchu drogowego nie mówiąc już o kulturze
        na trasie!Po prostu dupki!
        • Gość: TEZ ZONA Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: 77.255.242.* 11.12.09, 09:51
          I VICE VERSA! TZN.NA WZAJEM:)))))))
      • Gość: goter Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:55
        njier
      • Gość: kris392@wp.pl Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.mcon.pl 04.01.09, 17:15
        a dlaczego jak przewoźnicy zastrajkowali we Włoszech- to wszscy
        klękali na kolanach żeby ciężarówki (bo TIR nie jest ciężarówką :D)
        wyjechały na drogę? Zastanówcie się ludziki czy te kolosy słóżą
        kierowcom, właścicielom firm transportowych, czy może całym
        społeczeństwom. Szerokości 73!
        • Gość: TEZ ZONA Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: 77.255.242.* 11.12.09, 09:45
          SŁUZA!,SŁUZA!SPOX.ALE NIE ZAPRZECZYSZ ,ZE TA PRACA TO KASA I PRZYGODA ???
      • Gość: Maciek Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 83.151.32.* 03.10.09, 21:38
        Jak można być taką łajzą,a mam na mysli dwóch takich kierowców
        tira.Jadą obok siebie na dwóch pasach i gadają,a raczej sie chyba
        przyglądają sobie,bo do gadania to mają CB.Dwa pasy były zajęte i
        jechali tak z kilometr do pierwszego skrzyżowania.Tu niema znaczenia
        czy kierowca tira,osobówki czy ciągnika.Każdy kierowca jest zdolny
        do głupoty.
      • Gość: Dziki Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.10, 11:35
        To zawód przeklęty. Ja byłem tym, który naoglądał się w dzieciństwie Konwoju i
        zawsze pragnął zostać kierowcą Tira. Zostałem nim dość późno, bo najpierw
        musiałem skończyć studia (Wydział Filozoficzno-Historyczny UŁ), a dziś
        przeklinam dzień, w którym się za to wziąłem. Nie chodzi o samą pracę -
        jazdę, spanie w aucie - lecz o spedytorów, szefów, których logika powala: "Nie
        da się prowadzić firmy uczciwie, zgodnie z prawem i dobrze traktować
        kierowców, zatem wnioskuję, że muszę prowadzić nieuczciwie". Nie wytłumaczy
        się takiemu, że wniosek powinien być inny: Nie mam prawa prowadzić firmy skoro
        nie umiem uczciwie; powinienem zostawić miejsce dla kogoś, kto potrafi...:)
        Pozdrawiam kierowców.
      • Gość: kierowca@gowork.pl Praca dla kierowców kat.C+E IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.10, 09:03
        GoWork.pl poszukuje dla swojego klienta lidera w branży usług transportowych
        osób na stanowisko:
        KIEROWCA kat. C+E
        Oczekujemy:
        -prawo jazdy kat. C+E
        -min. 2 lata doświadczenia w transporcie międzynarodowym ( na dużych zestawach
        tj. pow. 24 ton)
        -mile widziane osoby do 45 roku życia

        Oferujemy:
        -pracę w stabilnej dobrze rozwijającej się firmie (wyjazdy międzynarodowe)

        -system pracy 3/1

        -umowę o pracę na 2 lata

        -korzystne wynagrodzenie (min. 4000 zł)

        Spotkania informacyjno-rekrutacyjne w piątki
        w miejscowości Żary (woj. Lubuskie)

        Osoby zainteresowane proszę o wysłanie CV na adres e-mail:
        kierowca@gowork.pl
        W tytule wiadomości proszę wpisać kierowca C+E
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka