Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 21:58
    pewnego razu zaistnial w naszej firmie nowy szef (szef mojej
    szefowej której b nie lubilam) troche mu podpadlam troche mu
    nagadala moja szefowa (nie wiem co) ale sposob w jaki mnie
    potraktowal wydawal mi sie nieadekwatny do moich jakichkolwiek
    przewinien:
    - gdy kiedys mimochodem wspomnialam o tym, że moja szefowa
    jest "znowu" w ciąży (dwukrotnie ją podczas nich zastępowalam)
    zmierzyl od gory do dolu moja nieco przy kości figurę i powiedzial,
    że "rozumie iż mogę się czuć sfrustrowana" co oczywiście mialo być
    przytykiem do moich rzekomych frustracji seksualnych
    skutkujących "brakiem ciąży"
    - gdy kiedyś w rozmowie telefonicznej stwierdzilam że coś dla niego
    sprawdzę wybuchnął śmiechem i nie probowal go nawet pohamować -
    bardzo mnie to wpokorzylo i wlasciwie to tego typy zachowania
    spowodowaly że w koncu odeszlam z firmy

    dlaczego tak sie zachpowywal? nie jestem święta ale jestem też pewna
    że zawsze bylam dobrym pracownikiem i nie mam wątpliwości że na to
    nie zasluzylam i że nawet w 4 oczy osoba na jego stanowiku nie
    powinna traktowac nikogo w taki sposob
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: nowy szef 05.07.08, 22:00
        Nie martw sie, ja trafilam na jeszcze wiekszego chama swego czasu...Grunt, ze
        udalo Ci sue odejsc. Glowa do gory!
        • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 22:07
          niemożliwe zeby byl wiekszy
      • mimiczer05 Re: nowy szef 06.07.08, 00:20
        -
      • Gość: XYPP Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 01:43
        Rozumiem Cie, ze czujesz sie ciut pokrzywodzona zachowaniem swojego
        szefa ktory Cie troszkue upokarzal. Pradopodobnie facet byl malo
        kompetetny i mogl czuc pewne zagrozenie z Twojej strony. Mysle
        jednak, ze warto byloby sie zastanowic tez nad soba sama. Nie
        rozumiem, jak mozna "mimochodem" wspomniec, ze szefowa jest "znowu"
        w ciazy przy innym przelozonym. Gdybym to ja nim byl, mozesz mi
        wierzyc, ze nie dalbym Ci odczuc co znaczy obgadywac kogos :) On do
        Ciebie mowil wprost, puszczajac Ci glupie aluzje, co jest poprostu
        smieszne jak dla mnie. Ty mowilas cos na swoja szefowa za jej
        plecami w obecnosci innego przelozonego! To jest wrecz
        niewybaczalne. Jak juz, to takie komenatarze zostawia sie dla
        dobrych kolezanek/kolegow!!! Pamietaj reka reke myje. W tym wypadku
        jedna reka jest nowy szef a druga twoja szefowa!
        Pozdrawiam
        ps. pomysl, czy faktycznie Twoje zachowanie nie sprowokowalo u niego
        takich zachowac, jesli odnosil sie tak tylko do Ciebe.
        • Gość: kowianeczka Re: nowy szef IP: *.lodz.msk.pl 06.07.08, 02:45
          Zgadzam się. Do tej historii jak ulał pasuje powiedzenie: "Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"
        • annajustyna Re: nowy szef 06.07.08, 08:16
          Szczerze powiedziawszy, osobiscie tez te uwage o czyjejs sytuacji rodzinnej
          uwazam za lekko nie na miejscu. A o drugiej sytuacji najlepiej jak najszybciej
          zapomniec.
          • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 10:05
            On tez podobnie jak wy uznal te uwagę za niewlasciwą ale gdy dodać
            do tego informacje że podczas pierwszej ciąży szefowa zostawila mi
            zupelnie rozbebrany proces wdrazania SAPa co wczesniej karygodnie
            zaniedbala a ja siedzialam z firmie godzinami do nocy zeby sobie z
            nim poradzic podczas gdy ona wielokrotnie nie potrafila nawet
            odebrac telefonu bo mi pomoc( w jeden weekend wpisalam do systemu
            200 pozycji cala sobotaniedziela do 23a) wielokrotnie jej potem
            pomagalam w jej pracy rowniez do wieczora a ona caly czas obiecywala
            mi przekazanie nowych obowiazkow czyli rozwoj zawdoowy z czego
            przekazala mi ostatecznie tylko niewielką część caly czas klamiąc na
            temat terminu przekazania kolejnej i ze strachu przed moja wiedzą
            upokarzając mnie w obecnosci innych osob a przymilająć sie do mnie w
            cztery oczy zebym pomogla jej zrobic jej robotę
            kolej ną ciążę natomiast wykotrzystala do tego by zabrac mi nawet te
            czesc którą mi juz dala rzekomo zebym miala czas na zatsepowanie jej
            o czym wiedzial ze mnie to zalamie
            jesli odoac do tego informacje ze ona w przeciwiwenstwie do mnie
            nigdy nie interesowala sie praca nigdy nie nbyla rzetelna i przez
            trzy lata oklamala mnie ze 100 razy w roznych sprawach z kwestia
            mojego rozowju osobistego na czele to juz wyglada nieco inaczej
            to co powiedzial by mnie nie bolalo gdyby nie fakt ze wczesniej nie
            probowal mnie poznac bylam dla niego po prostu takim gownem ktore
            probowalo udawać brylke zlota a prawda byla taka ze przez trzy lata
            dzial funkcjonowal lepiej niz kiedykolwiek a ja kochalam te prace
            podczas gdy moja szefowa traktowala ją tylko jak zrodlo zarobkowania
            u uprawiala spychologie za pomocą serwowanych mi bez zenady klamst
            zeby kogos potraktowac tak jak on mnie potraktowal trzeba byc pewnym
            ze on na to zasluzyl poprzedni szef wiedzial ze ja na to nie
            zasluguje bo znal cala sytuacje a ten po tym jak cala jej pierwszą
            ciążę spedzialm praktycznie w firmie nie chcial mnie nawet poznać
            • Gość: anna Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 11:45
              Osobiście nie chciałabym ciebie za pracownika.
              Jeśli tobie ta sytuacja nie odpowiadała, dlaczego nie porozmawiałaś
              szczerze z szefową, a później tym drugim szefem. Dlaczego nie
              próbowałaś wyjaśnić sytuacji, dlaczego dałaś się wykorzystywać i
              wierzyłaś w kolejne kłamstwa?

              Ja na pierwszym miejscu stawiam uczciwość, a twojej postawy nie
              można uznać za uczciwą. Nie podobała ci się sytuacja w której byłaś
              i nie zrobiłaś nic, aby ją zmienić, wyjaśnić.
              A już obgadywanie kogoś za jego plecami to dla mnie zawsze jest
              przegięcie. Jeśli nie powiedziałaś wprost o co ci chodzi, skąd te
              osoby mogły się domyśleć, że coś jest nie tak. Wkurzałaś się w
              sobie, dusiłaś to, a na zewnątrz zgrywałaś grzeczną panienkę, gotową
              na każdy rozkaz. Nie dziwię się, że tak cię potraktowano. Nikt nie
              lubi ludzi dwulicowych, a twoja postawa niestety taka była.
              Nie piszę tego, aby cię zdołować. To moja ocena sytuacji, na
              podstawie faktów, które opisałaś.

              Na przyszłość masz nauczkę, że musisz być uczciwa, przede wszystkim
              wobec siebie i wszelkie nieporozumienia wyjaśniać w zarodku.
              Pamiętaj, jeśli ty nie będiesz uczciwa, nie możesz oczekiwać od
              innych, że oni będą. Oni nie są duchami świętymi, którzy domyślą się
              o co może tobie chodzić.

              A teraz głowa do góry, wyciągnij wnioski i zamknij ten rozdział
              życia...powodzenia
              • Gość: abc Re: nowy szef IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 11:57
                Gość portalu: anna napisał(a):

                > Osobiście nie chciałabym ciebie za pracownika.....
                Popieram całą Twoją wypowiedź!.
                Większości "krzydzonych" oczy się otwierają dopiero wtedy, jak się zwolnią z dotychczasowej pracy, a wcześniej gdyby mogli to wślizgiwaliby się w ..... "bez mydła".
                • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:14
                  to bardzo krzywdzące co piszecie rozmawialam na ten temat i ze swoją
                  szefową i z jej przelozonym dopiero gdyby oklamala mnie po raz nie
                  wiadomo ktory nie sądzę żebym zachowala sie nieuczciwie zachowalam
                  sie nadzwyczaj uczciwie i to w stosunku do kogos kto w najwyzszym
                  stopniu na to nie zaslugiwal jesli zachowanie kogos kto notorycznie
                  klamie uwazacie za uczciwe a moje zachowanie w tej sytuacji za
                  nieuczciwe to nie potrafie tego zrozumiec
                  bylam oklamywana wiec na poczatku probowalam na ten temat rozmawiac
                  tylko z szefowa a jak to nie dalo rezultatu rozmawialam z jej
                  przelozonym w tym czasie uczciwie pracujac jesli okazalo sie ze jej
                  przelozony ma w dupie to ze jestem oszukiwana w zwiazku z czym szans
                  na rozwoj nie mam odeszlam - i gdzie tu moja nieuczciwość mam prawo
                  walczyc o siebie
                  • Gość: anna Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:45
                    Oczywiście, że masz prawo walczyć o siebie.
                    Tylko, że metody, które zastosowałaś były niewłaściwe (rąbanie d..
                    za plecami, a nie szczera rozmowa wszystkich zaintereswanych stron).
                    Możesz dalej iść w zaparte, że to oni byli źli, a ty ta dobra
                    niedoceniona. Tylko co ci to da?
                    Sama się zwolniłaś, a więc dokonałaś wyboru. Nie wiem o co ci chodzi
                    w tym wątku, przecież nie chcesz tam już pracować (zwolniłaś się)?
                    Chciałaś opinii, to ją dostałaś. Chciałaś pochwał, współczucia?
                    Pisząc na ogólnodostępnym forum możesz spodziwać się, że nie wszyscy
                    podzialą twój punkt widzenia, to nie jest forum wzajemnej adoracji.
                    Brzydzą mnie sytuacje takie jak opisujesz: pracowałaś jak wół,
                    siedziałaś cicho, jak myszka pod miotłą i teraz masz pretensje, że
                    cię nie doceniono. Trzeba było walczyć wtedy, o pieniądze za
                    dodatkową pracę, o uznanie, a nie teraz po czasie "obrażać się", że
                    nikt nie widział tego co robiłaś. Może tylko ty oceniałaś swoją
                    pracę jako doskonałą, jaki feedback dostawałaś od przełożonych?
                    Zastanów się dlaczego tak ciebie potraktowali. Jeśli byłabyś taka
                    doskonała, z pewnością nie pozwolili by ci odejść i starali się za
                    wszelką cenę cię zatrzymać. Mam wrażenie, że byłaś taką (sorry za
                    określenie)mendą, która psuła atmosferę, w oczy wszystko ładnie
                    pięknie, a jak tylko przełożony zniknął z pola widzenia, to mu
                    d...rąbałaś. Nikt nie lubi ludzi dwulicowych i nieuczciwych.
                    • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:36
                      szczera rozmowa wszytkich zainteresowanych stron!!!
                      I co???? powiedzialaby że niczego mi nie obiecywala że sobie to
                      wykombinowalam sama i tyle
                      odbyla sie jedna taka rozmowa na której uslyszlam że jesli wydaje mi
                      sie że coś mi oceiano to chyba mi "na słuch padło"
                      nie bylam mendą i nigdy nie wlazilam w dupę żadnemu z szefow ani
                      swojej szefowej ani jej przelozonemu jeśli nawet obrabialam jej dupe
                      za plecami to w oczy tez jej powiedzilam co mysle o takim zachowaniu
                      a jesli chodzi o metody to zapewne uwazasz że metody mojej szefowej
                      byly super - myslisz że ona mi nie obrabiala tylka skoro udalo jej
                      sie przez dwwa lata prowadzić gre ktorej skutkiem było to że nie
                      moglam wykonywać obowiązkow które mialam juz zzapisane w umowie o
                      pracę i których wykonywanie przeze mnie bylo z punktu widzenia
                      interesow firmy tansze???
                      Mnie sie wydaje że to ty jestes jedną z tych szefowych które o
                      obawie o utrate stolka są gotowe na wszystko a jak ktos tylko odwazy
                      się podniesc wyzej glowe to po niej dostaje a trzymany jest w firmie
                      dopoki jest potrzebny jako murzyn a oklamywanie pracownika przez
                      przelozonego uwazasz za mniejszse klamstwo bo przeciez pracownik nie
                      ma prawa do prawdy a na pewnmo nie takie jak przelozony
                      szkoda że ani razu nie mialas do powiedzenia nic na temat iczciwośći
                      mojej przelozonej która przelewala "przez pomylke" pieniądze z konta
                      firmowego na swoje prywatne i utrzymywala wspopracę z firmą
                      outsorcingową któtrej uslugi kossztowaly wiecej niż wykonywanie jej
                      zadań przeze mnie (jak mylsisz dlaczxego? tylko daltego ze mnie nie
                      lubila lub sie bala mojej wiedzy?)
                      nawet jesli ja byulam nie do konca uczciwa to jak byś nazwala jej
                      postępwanie???

                      przez pioerszą wizytą owego szefa powiedziala mi że będziemy mialy z
                      nim spotkanie na te tematy wlasnie po jak przjechal poprosila mnie o
                      zrobienie kawy i wyprosila z pokoju po czym zarąbala na mnie ile
                      wlezie
                      • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:45
                        szczerze rozmawiać mozna z koms uczciwym a z nie z kimś kto jednego
                        dnia obiecuje ci coś w emailu a potem udaje że nawet tego meila nie
                        bylo
                        wierz ze potrafie docenic uczciwość nawet jesli ona jest czasem
                        trudna do zniesienia ale klamstwa jeszcze tak jawnego i perfidnego
                        nienawidzę
                        wiesz co powidzila jej 6letnia corka gdy powiedzilam jej zeby nie
                        przeszkadzla mi w pracy bo mam duzpo zajec (mam przyporowadzila ją
                        do biura) że po co ja pracuje skoro przyjdzie ktoś głupi i zrobi za
                        ciebie
                        • Gość: anna Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 14:14
                          Oj dziewczyno do ciebie nic nie dociera i idziesz w zaparte, że ona
                          taka zła, a ty taka wspaniała.
                          Nie rozumiem, dlaczego dałaś tak sobą pomiatać, dlaczego nie
                          odeszłaś po pierwszym świnstwie, które ona tobie (ponoć) uczyniła.
                          Dla mnie osoba, która daje sobą pomiatać nie zasługuje na szacunek.
                          Jeśli ty siebie nie szanujesz, jak możesz oczekiwać, że inni będą
                          ciebie szanować.
                          Cały czas nie rozumiem idei twojej skargi. Odeszłaś i co chcesz
                          dalej, chcesz tam wrócić? Jeśli nie to zamkinij ten rozdział,
                          wyciągnij wnioski i nie popełnij drugi raz tych samych błędów. Nie
                          rozumiem po co użalasz się na forum, jeśli już podjęłaś decyzję i
                          odeszłaś. Co daje rozdrapywanie ran, płacz nad rozlanym mlekiem???

                          No i jeszcze jedno... co złego jest w tym, że nieraz, ktoś
                          przyprowadzi swoje dziecko do pracy. Naturalnie bezdzietne stare
                          panny będą oburzone, ale dla mnie jako rodzica to całkiem zrozumiała
                          sytuacja. Twoja reakcja na słowa tego dziecka wskazuje na duże
                          przewrażliwienie na swoim punkcie, myślisz, że to mamusia kazała jej
                          tak do ciebie mówić? Nie mogłaś przerwać na 2 minuty swoich zajęć i
                          dać jej coś do zabawy, skoro jej mama zostawiła ją pod twoją
                          opieką?
                          • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 14:27
                            tak jestem bezdzietną starą oburzoną panną której nikt nit bzyka i
                            dlatego chodzi na fochu!!!
                            akurat tak sie sklada że mimo iż jej corka powiedzila cos co
                            wyraźnie wskazyalo na negatywny i nieco obrzydliwy wplyw matki
                            zawsze kiedy bywala w biurze opiekowalam sie nią i to nie dlatego ze
                            ktos mi kazal
                            jesli nic do CIEBIE nie dociera i uwazasz ze musisz miec rację a ja
                            jestem stara nie dobzykaną panną to proszę bardzo
                            rzeczywiście dalam sobą pomiatac wiec to moja wina a nie wina osoby
                            ktora mna pomiatala - prawo dżungli gratuluję podejścia nioe
                            zapomnij zauczyc swego dziecka że nie warto pracować bo zawsze
                            znajdzie sie jakaś niedowartościowana stara panna ktora odwali za
                            nas robotę i nie ma cco jej wspolczuć bo skoro daje sobą pomiatać to
                            to jest TYLKO i WYLACZNIE jej wina
                            • annajustyna Re: nowy szef 06.07.08, 15:06
                              Morelo, ja po odejciu ze starej pracy dochodzilam do siebie ok. 2 lat. Pewne
                              sprawy wymagaja czasu, ale nie warto ich ciagle analizowac, bo to nic nie da:(
                            • Gość: anna Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 19:41
                              "nioe zapomnij zauczyc swego dziecka że nie warto pracować bo zawsze
                              znajdzie sie jakaś niedowartościowana stara panna ktora odwali za
                              nas robotę i nie ma cco jej wspolczuć bo skoro daje sobą pomiatać to
                              to jest TYLKO i WYLACZNIE jej wina"

                              Ja uczę moje dziecko szacunku do każdego człowieka. Ty nie masz
                              dzieci, bo gdybyś je miała, wiedziałabyś, że dziecko, to nie
                              zabawka, którą można manipulować dla swoich potrzeb. Dzieciom trzeba
                              przekazać wiele wiary w siebie i własne możliwości, aby w
                              przyszłości nikt nie potraktował ich w taki sposób w jaki ty sama
                              dałaś się traktować.

                              Nie współczuję tobie, tak samo jak nie współczuję kobietom, które są
                              bite przez swoich mężów. To ich wybór, jeśli nie szanują siebie i
                              dają się traktować w ten sposób, to pretensje mogą mieć tylko i
                              wyłącznie do siebie, a nie do otoczenia (a tymbardziej już
                              anonimowych osób na forum). Każdy ma wybór, te kobiety również, ale
                              niestety wolą dać sobą pomiatać (tak jak TY) niż walczyć o siebie,
                              zdecydować się na krok w nieznane.

                              Skoro ta sytuacja trwała kilka lat dlaczego nie odeszłaś wcześniej?
                              Czekałaś na cud.
                              To jest moja opinia, nie zależy mi na udowodnianiu swojej racji. TY
                              masz swoje poglądy, ja mam swoje. Tobie odpowiada rola życiowej
                              cierpiętnicy, mnie nie.

                              Życzę szybkiego otrząśnięcia się i wyciągnięcia wniosków. Nie ma
                              sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Wiesz co było złe, czego masz
                              unikać w przyszłości i w tym kierunku radziłabym iść. Powodzenia :)
                              • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:20
                                a ja wspolczuje kobietom bitym przez mężczyzn - czesto pochodzą z
                                dysfynkcyjnych rodzin i nikt je tam nie nauczyl szcunku do siebie
                                bynajmniej a nie każdy ma tyle sily inteligencji czy po prostu
                                szczescia by moc sie tego nauczyc w doroslym zyciu - dlatego czasem
                                jedyne co mozna zrobic to ofiarowac wspolczucie, jesli kazdy jest do
                                tego stopnia kowalem wlasnego losu jak ty twierdzisz to chyba nikomu
                                nie mozna niczego wspolczuc
                                to co pisalam o dzieciach bylo napisane ironicznie wiec nie ma sensu
                                powaznie odpowiadac a z tego ze sama nie mam dzieci nie mam zamiaru
                                sie tlunmaczyc gdybym je miala tez uczylabym je szacunku do innych
                                ludzi a nie szukania wsrod nich "glupich" do wykorzystania
                                • mojekontolalala Re: nowy szef 07.07.08, 09:15
                                  nie burz sie tak Morela, wiesz, dużo tu psudolyberałów bez serca, nienawidze
                                  takich szczerze
                                  zawsze jak ktoś mówi chcieć to móc, to ja mówie, powiedz to inwalidzie co chce
                                  do Gromu albo Antyterrorystów
                                  oni nie rozumieją że czasem tkwi sie w złej pracy bo wysyłane gdzieś indziej CV
                                  nieskutkują, a co do bitych żon... flaki mi sie gotują jak czytam niektórych,
                                  czasem jest tak że facet zaczyna pić po jakimś czasie, i sie zmienia, bo chociaż
                                  wiele kobiet wybiera chama-maczo a nie "dobrego" i dziwią sie efektom, to jest
                                  też duży procent takich przypadków, gdzie mąż był słodki do czasu jak poczuł sie
                                  zbyt mocny
                                  a taka kobieta np. nie miała by jak i gdzie uciec bo ceny mieszkań w stosunku do
                                  zarobków... wiec wyprowadzić sie i uciec nie może
                                  po za tym dochodzi depresja, nerwy, załamanie i człowiek nie ma siły, wraca z
                                  pracy i chce tylko spać, bo ma niższą odporność na stres

                                  a co do Twojej ex szefowej, no w każdej pracy, grupie ludzkiej (nawet nie
                                  związanej z pieniądzem) znajdą sie osoby co tylko robią dobre wrażenie a jak coś
                                  merytorycznego jest do roboty to zwalają na innych

                                  ja miałem w byłej pracy taką kierowniczkę działu co tylko ciastka jadła,
                                  ściemniała, jak sie o coś pytało to serio na niczym się nie znała, a jak
                                  wchodził do pokoju prezes firmy to podnosiła rwetes, że jak ona ma z takimi
                                  ludźmi pracować, co jej ciągle opóźnienia robią i prezes dawał sie jej zagadać a
                                  do pracowników miał fochy

                                  tam była wina "osobowości" prezesa który uważał, że zawsze przełożony ma racje,
                                  a pracownika opieprzał lub nawet wywalał z tekstem "mnie nawet nie interesuje co
                                  chcesz powiedzieć, bo i tak nie uwierze"
                                  jeśli przełożony jest dupkiem z taką osobowością, zawsze będą kłopoty w takiej
                                  firmie,
                                  trafiłaś na kogoś podobnego do tamtej osoby i tyle

                                  a po za tym pamiętaj że wielu pracodawców, szefów to kłamcy i oszuści, obiecują
                                  wiele, zwodzą, bo chcą wypompować frajera
                                  a jak widzą że ktoś uczciwie i solidnie robi to coraz więcej zwalają aż dana
                                  osoba sie zakopie
                          • Gość: plus Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:18
                            "co złego jest w tym, że nieraz, ktoś
                            przyprowadzi swoje dziecko do pracy. Naturalnie bezdzietne stare
                            panny będą oburzone, ale dla mnie jako rodzica to całkiem
                            zrozumiała sytuacja."
                            No ta ja się nie dziwię, że prawie każdy boi się zatrudnić babę z
                            dziećmi.
                            • Gość: anna Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 20:42
                              A ty myślisz, że szefowie nie mają dzieci, i że tylko kobiety są
                              odpowiedzialne za dzieci?
                              Mój szef ma dziecko i zdarza mu się dość często odbierać je o 15 z
                              przedszkola i potem spędza z nami w biurze 2-3 godziny. Nikomu to
                              nie przeszkadza.

                              Co za wredne określenie "baba z dziećmi". Odpowiedzialność za dzieci
                              biorą obydwoje rodzice. Dlaczego zakładasz z góry, że chodzi o babę?
                              Chyba, że to ty jesteś właśnie jedną z tych osób, które owszem chcą
                              mieć dzieci, ale cały trud wychowania niech weźmie na siebie "baba".
                              • mojekontolalala Re: nowy szef 07.07.08, 09:21
                                > A ty myślisz, że szefowie nie mają dzieci, i że tylko kobiety są
                                > odpowiedzialne za dzieci?
                                >

                                wielu szefów uważa sie za nadludzi, oni mają prawo mieć dziecko, ale jak młoda
                                dziewczyna szuka pracy, to jej CV odpada "bo w ciąże zajdzie", szef uważa za
                                normalne, że on musi mieć kupe kasy na rodzine, ale jak pracownik chce zarobić
                                więcej (podwyżka, lepsza pensja) lub chce wracać do domu po 8 a nie 11 godzinach
                                to też problem

                                wielu szefów, właścicieli ma mentalność Kalego, ja ukraść krowa dobrze, mi
                                ukraść krowa źle a godność człowieka działa tylko w 1 strone
      • kadrowa Re: nowy szef 06.07.08, 22:02
        Zdarzyło się dosyć dawno temu że mój nowy szef po tygodniu
        powiedział mi że "Pani to nie ma doświadczenia" a po 3 tyg.
        następnych mnie awansował tylko że niestety ja na nikogo
        nie "nadawałam" bo nie musiałam, wszystko wyszło w praniu - a
        mianowicie kto co potrafi (szefowa czy ja).Moim skromnym zdaniem
        chciał sprawdzić z kim ma doczynienia, bo jeszcze nikt nie doszedł
        do czegoś oczerniając innych - przynajmniej z tych których znam.
        Pozdrawiam.
        • tomalka11 Re: nowy szef 06.07.08, 22:15
          ludzie czy my nie rozumiecie że ja na nią nadalam raz na 3 lata o
          ona na mnie nadawala przez 3 lata - powiedzialam tylko ze oklamuje
          mnie przez 3 lata że lubie z nią i dla niej pracować ale nie chce
          byc oklamywana i chce rozwoju nie tylko nadawalam także ciezko
          pracowalam - duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżo cieżej niż ona

          bylam ciezko pracującą rzetleną osobą której zazdrosna szefowa nie
          chciala awansować i musialam sie bronic

          nie jestem "kimś z kim ktoś mial do czynienia"
          • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 22:18
            ludzie czy my nie rozumiecie że ja na nią nadalam raz na 3 lata o
            ona na mnie nadawala przez 3 lata - powiedzialam tylko ze oklamuje
            mnie przez 3 lata że lubie z nią i dla niej pracować ale nie chce
            byc oklamywana i chce rozwoju nie tylko nadawalam także ciezko
            pracowalam - duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżo cieżej niż ona

            bylam ciezko pracującą rzetleną osobą której zazdrosna szefowa nie
            chciala awansować i musialam sie bronic

            nie jestem "kimś z kim ktoś mial do czynienia"


          • Gość: anna Tomalka11 vel Morelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 22:50
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=60782424&a=60851527
            Sama o sobie pisałaś, że jesteś "z tego co udalo mi sie zalapac z
            roznych polslowek ludzie generalnie nie lubia mnie za cos co wydaje
            sie im zarozumialoscia egoizmem pyszalkowatoscia i brakiem
            wesolego nastaiwenia do zycia co wyraza się czestym zamysleniem i
            wiecznym zestresowaniem i wiecznymi presentacjami","uwazana jestem
            za kogos z kim sie zle wspolpracuje z kim sie trduno proozumiec z
            jednak strony ze wzgledu na egocentryzm z drugiej (chyba bardziej)
            ze wzglkedu na niesmialosc i sztywnosc z sposobie bycia wydaje mi
            sie mam wokol siebie bardzo wielu wrgow i zawistnikow, a przy tym
            duze ambicje ktore przy takimn nastaiweeniu i w takim towrzystwie
            ciezko zrealizowac"

            a więc sama wiesz, gdzie leży problem. Forum praca, nie jest forum
            wzajemnej adoracji, tutaj możesz liczyć na szczere opinie i uwierz
            mi znajdziesz tu mało ludzi, którzy lubią, gdy inni im d...rąbią za
            plecami.


            :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=60782424&a=60851527
            • Gość: morela Re: Tomalka11 vel Morelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 23:09
              Kobieto
              Jeśli uparłaś się nie znając do konca sytuacji żeby mi wmowić że nie
              zajmowalam się niczym innyjm poza rąbaniem dupy za plecami to mysle
              że twpoje wyjątkowe zacietrzewienie z tym żeby mi to udowodnić
              wynika z jakichs osobistych problemow najprawdopodoniej jesteś
              przyprowadzjącym dzieci do pracy leniem ktoremu też rąbioą dupę ci
              co musza za niego odwalać robotę
              otoz wbij sobie kobieto do glowy że nie jestem Tomolką jaką tu
              cytujesz bez względu an to co ci się wydaje i odczep się może juz
              ode mnie bo nie interesuje mnie twoje denne porady polegając ed na
              tym że wbiiłas sobie cos do glowy na samym początku dyskusji i nic
              nie zmienia Twojej opinii bo widocznie jestes z tych co na tyle
              zacietrzewiają się z tym co piszą że posuwają się do śledzenia
              postow z innych forów żeby udowodnic swoje racje nieracje
              zajmij się lepiej kobietą Twoim główmych życiowym osiągnięciem czyli
              dzieckiem które tak wspaniale wychowujesz (pewnie podczas wizyt w
              pracy) zamiast siedziec na forum przez cala niedziele pro bując
              przekonac kogos kto nie jest wielblądem że nim wlasnie jest bo ty
              tak twierdzisz
              swoje książkowe rady nie do zastosowania w zyciu z kims dla kogo
              klamstwo to druga natura mozesz wsadzić sobie w noc
              • Gość: anna Re: Tomalka11 vel Morelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 06:30
                "swoje książkowe rady nie do zastosowania w zyciu z kims dla kogo
                klamstwo to druga natura mozesz wsadzić sobie w noc"

                Dobrze, że znasz prawdę o sobie i otwarcie piszesz, że kłamstwo to
                twoja druga natura.
                Nie lubię takich cierpiętnic jak TY, które najpierw użalają się na
                forum, jak to źle zostały potraktowane, a następnie okazuje się,
                życie odpłaciło im tą samą bronią, której one wcześniej używały.
                Kali bić to dobrze, bić Kalego to źle.
                Podziwiam twoją szefową, że tak długo z tobą wytrzymała. U mnie
                wyleciałabyś dużo szybciej, chociażby właśnie za stosunek do dzieci
                i wtrącanie się w prywatne sprawy szefowej. Dla ciebie matka= się
                leń. Pewnie dlatego nawet z własną matką masz takie problemy. Masz
                32 lata, a zachowujesz się jak rozkapryszona panna. W tym wieku
                należy wziąść odpowiedzialność za siebie, a nie szukać towarzystwa
                wzajemnej adoracji, w którym będiesz mogła do woli, w kółko
                tłumaczyć jakim ona była złym pracownikiem, a ty jakim dobrym
                (gdybyś była taka dobra, czytałabyś dokumenty, zanim je podpiszesz,
                a nie podpisywała w ciemno, a potem szukała ratunku na forum).

                Fajnie mi się z tobą dyskutowało. Świetny relaks na niedzielne
                popołudnie, gdy dziecko na koloniach (nie wiem, czy zauważyłaś, że
                są wakacje). No ale teraz czas do pracy...
        • Gość: morela Re: nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 22:21
          ja znam wiele osob ktore zaszly daleko oczerniając innych
          na przyklad moajn szefowa jak coś nie jej nie wyszlo zawsze
          znalazla kogos kogo moze w to "ubrać" i tak jakoś na tym zawsze
          jedzie
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka