o_jasiek
05.12.08, 09:24
Spotkałem się z tym, że warszawscy pracodawcy to CWANIAKI NAD CWANIAKAMI. Za
wszelką cenę chcą oszukać pracownika i go "wydupczyć" tylko po to, aby móc za
jego pieniądze kupić sobie nowe super auto.
Te wszystkie podwójne umowy, kruczki prawne w umowach, itp. Wszystko po to,
aby "wydymać" pracownika. Bo jeśli jest dobrze to JEST OK, ale jeśli tylko coś
pracodawcy się nie spodoba, to zawsze pracownik jest na przegranej pozycji -
wypowiedzenie z pracy, lewe świadectwo pracy, brak wypłaty, itp.
Czy spotkaliście się już z takimi przypadkami?