Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Top zawody 2009,

    IP: *.chello.pl 26.01.09, 22:26
    Pracownicy branży motoryzacyjnej??? Chyba coś się komuś pozajączkowało. O ile dobrze się orientuję w sytuacji to jak na razie firmy z tej branży zwalniają pracowników i nie prędko zaczną znowu zatrudniać.
    Obserwuj wątek
      • Gość: idur Top zawody 2009, IP: 91.184.161.* 27.01.09, 15:57
        Hipermarkety? Napewno nie budowlane. W moim wstrzymali zatrudnienia
        i zaczęli zwalniać.
      • Gość: alois Re: Top zawody 2009, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 16:46
        Ten ranking jest kant rozwalić. Jedynie to komorników przybędzie.
      • 0tdr0 Re: Top zawody 2009, 29.01.09, 13:13
        Moze jestem zbytnim pesymista, ale uwazam, ze artykul niewiele ma wspolnego z
        rzeczywistoscia:

        Budowlańcy: tu cos powinno ruszyc na wiosne. Na pewno jednak zwolni budownictwo
        mieszkaniowe. Innego typu budowy moga przejac fachowcow.


        Żołnierze: tu sie zgodze- panstwo ine ma innego wyjscia po likwidacji poboru.

        Informatycy: ludzie z helpdeskow, wdrozeniowcy i firmy swiadczace uslugi
        mniejszym firmom moga miec problemy, szczegolnie jesli ich uslugi nie powoduja
        oszczednosci i nie sa niezbedne. Mysle, ze jednak w tej branzy tragedii nie bedzie.


        Księgowi, personel administracyjno-biurowy: księgowi będa potrzebni, bo wzrosnie
        ilosc nowozakladanych firm. Jedna jesli chodzi o personel biurowy w szerokim
        rozumieniu, to po prostu wroca czasy nadgodzin i spychologii. Wydaje mi sie, ze
        zatrudnienie nie wzrosnie. W kazdym razie nie na stanowiskach biurowych nie
        generujacych zyskow.


        Wykwalifikowani pracownicy z branży wysokiej technologii- koszt budowy
        infrastruktury jest za duzy, zeby zatrudnianie takich fachowcow w czasie kryzysu
        bylo masowe. Place w Polsce przez ostatnich pare lat nieco wzrosly, a wczesniej
        tez nie zmienilismy sie z montowni w centrum rozwojowe Europy.

        Pracownicy hipermarketów i dyskontów spożywczych- juz sie wstrzymuje
        zatrudnianie mimo brakow kadrowych. Zazwyczaj na poczatku roku wystepuje
        naturalny spadek obrotow, wiec trudno prognozowac.

        Pracownicy fast foodów- Polacy nie jadaja masowo w drogich restauracjach. Obiady
        domowe, nawet w tych tanich to statystyczna rzadkosc, wiec nie za bardzo wiem
        skad te tlumy opuszczajace drozsze restauracje na rzecz fast foodow.


        Obsługa hotelu- tutaj widac ruch i zwiekszanie sie zatrudnienia, szczegolnie w
        gorach.


        Bankowcy- jeden Alior wiosny nie czyni. Potrzeba mniej osob do obslugi
        kredytobiorcow, doradcow itp. Juz nastepuja zwolnienia. Sama GW chyba w tym
        tygodniu pisala, ze prawdopodobnie banki beda likwidowac czesc oddzialow.


        Górnicy, mechanicy, elektrycy i elektronicy chętni do pracy pod ziemią - sa
        zapowiedzi zwolnien na Slasku. Wyjdzie wiec pewnie constans, bo gornicy raczej
        nie zaakceptuja latwo masowych zwolnien.


        Pracownicy branży motoryzacyjnej- od tej branzy kryzys w Polsce sie rozpoczyna.
        Pzymusowe urlopy, ciecie etatow, brak nadgodzin, dodatkowe dni wolne,
        nieprzedluzane umowy, pierwsze zwolnienia i zamykanie nieduzych kooperujacych
        firm. No rzeczywiscie nie ma sie co martwic. Nawet wspomniany Fiat Powertrain
        straszy zwolnieniami i o dziwo jest to straszenie calkiem realne.

        Windykatorzy i komornicy- tu pewnie rzeczywiscie wzrosnie, szczegolnie ilsoc
        windykatorow, bo "produkcja" komornikikow nie jest tak latwa.


        Handlowcy- przy rosnacym bezrobociu ilosc ofert pracy dla przedstawicieli
        handlowych rosnie.
        • Gość: helpdesk Re: Top zawody 2009, IP: 92.244.41.* 31.01.09, 23:04
          a ja się przyczepię do fragmentu "informatycy", ale od ciut bardziej
          podstawowej strony, można by nawet rzec, ze "czepiam się detali".
          Pisze Pan "szczególnie jeśli ich usługi nie powodują oszczędności" -
          pozwalam wiec sobie zapytać: Po jakiego grzyba tworzyć, ewentualnie
          rozbudowywać, dział IT (w dowolnej firmie) jeśli właśnie nie po to
          aby zaoszczędzić, czy to poprzez redukcję zatrudnienia (na przykład w
          zwykle przeładowanej księgowości) czy też poprzez
          przyśpieszenie/usprawnienie procesów business'owych? Wydaje mi się,
          ze inwestycje w IT zawsze, przezawsze jako podstawowy cel mają
          obcięcie kosztów. W innym przypadku nie widzę sensu wprowadzania
          rozwiązań IT w przedsiębiorstwach. No chyba, że ktoś zamierza po
          prostu poprawiać sobie humor na spotkaniach z "kolegami BIZNESMENAMI"
          chwaląc się "mam 25 serwerów a każdy pracownik ma komputer na
          biurku... i jeszcze służbowego laptopa w domu".
          • 0tdr0 Re: Top zawody 2009, 02.02.09, 17:10
            W IT bardzo czesto spotyka sie owczy ped. Przejawiac sie moze na wiele sposobow.
            Prostym przykladem sa update'y oprogramowania czy sprzetu, gdy nie zawsze sa
            potrzebne, a czasami wystarczyloby odsmiecenie systemow czy kupienie dysku
            sieciowego. Takze w przypadku zastosowan informatyki np. w ksiegowosci czy
            dzialach kadr firmy moga zrezygnowac z kupna nowych systemow, a wiec wdrozen i
            szkolen. Sporo jest firm oferujacych uslugi serwisowe w ramach abonamentu. Przy
            szukaniu oszczednosci na przyklad one moga dostac po glowie.
            Sklepy i serwisy komputerowe to takze IT- mniejszy popyt moze na nie wplynac,
            szczegolnie, ze w duzej mierze sprzedaz nowego sprzetu opiera sie na
            zapotrzebowaniu na rozrywke. Brak pieniedzy spowoduje tez wieksza skale
            piractwa, a wiec spadek sprzedazy oprogramowania. Firmy moga sobie na to nie
            pozwolic, ze wzgledu na mozliwe sankcje, ale te dla prywatnych uzytkownikow sa
            minimalne.
            Za tym wszystkim idzie kwestia pomocy, serwisu, wdrozen czy szkolen.
            To tylko niektore z mysli dotyczacych IT.

            Oczywiscie na razie jest to wrozenie z fusow i rozpatrywanie mozliwych
            alternatyw, ale bzdura jest twierdzic, ze wiekszosc branz wymienionych w
            artykule jest bezpieczna.
        • Gość: vvv Re: Top zawody 2009, IP: *.chello.pl 31.01.09, 23:09
          "Handlowcy- przy rosnacym bezrobociu ilosc ofert pracy dla
          przedstawicieli
          handlowych rosnie. "
          no zauważyłem też . ale dalczego tak jest?
          • Gość: Alexandre Re: Top zawody 2009, IP: 213.172.178.* 01.02.09, 00:47
            ja właśnie też to zauważyłem i sie zastanawiałem nad tym. wydaje mi sie że przy zwiększonym bezrobociu coraz mniej ludzi kupouje określony produkt. firma chcąc utrzymać sprzedaż owego produktu na dotychczasowym poziomie musi zatrudnić więcej handlowców zwiększając szanse na jego sprzedaż. jednakże z drugiej strony każdy zauważy że zwiększenie liczby handlowców podnosi również koszty utrzymania firmy... <myśli> to takie troche błedne koło i właśnie dlatego nie jestem przekonany czy mam racje :)
            • 0tdr0 Re: Top zawody 2009, 02.02.09, 15:42
              Jest produkowana/sprowadzana okreslona ilosc towaru. Gdy ludzie maja pieniadze-
              kupuja go i firma ma staly wzrost sprzedazy i ciaglosc finansowa.
              Gdy ludzie przestaja kupowac firma ma zalegajace magazyny. Aby zachowac plynnosc
              musi towar upchnac.
              W Polsce wsrod handlowcow dominuje typ zatrudnienia niska podstawa (albo
              czasami jej brak) + premia od sprzedazy. Jesli wiec handlowiec towaru nie
              sprzeda- firma poniesie stosunkowo niskie koszty, handlowiec straci swoj czas i
              zarobi malo albo nic. Firmom oplaca sie wiec isc na ilosc zatrudniajac wielu
              handlowcow na niska podstawe pensji, aby magazyny nie byly zawalone towarem. W
              przypadkach, gdy zbyt jest staly i rosnacy- nadmierna ilosc handlowcow
              przynioslaby koniecznosc duzych inwestycji w magazyny, kadry biurowe, robotnikow
              itd. W okresie, gdy sprzedaje sie nieduzo- to duza ilosc tanich handlowcow
              (prowizyjnych) zapewnia calej firmie istnienie.
      • Gość: mops Top zawody 2009, IP: *.238.78.65.ip.airbites.pl 30.01.09, 15:50
        Też zgadzam się z opinią, że artykuł nierzetelny. Mało tego jestem przekonany,
        że większość tego kryzysu jest napędzana właśnie w ten sposób - propagandą.
      • straszna.dziwka Top zawody 2009, 01.02.09, 03:36
        Co to sa wysokie technologie ???
      • sselrats Top zawody 2009, 01.02.09, 06:33
        Artykul pomija oczywiste. Kryzys idzie, wiec jednym z najwiekszych
        wzrostow bedzie w zawodzie polityk.
      • Gość: rrr Re: Top zawody 2009, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 15:46
        Ponoć 1 miejsce pracy w supermarketach, zabiera 3 inne .... więc
        raczej to nie rozwiąże problemu bezrobocia.

        Polskie centra umierają. Zostają tam tylko placówki banków, które po
        17-tej pustoszeją.

        pzdr

        polecam:
        ferma.szynszyli.glt.pl
        • raveness1 Re: Top zawody 2009, 09.02.09, 20:06
          > Ponoć 1 miejsce pracy w supermarketach, zabiera 3 inne

          Ciekawe jakie...? Wlasciciela szczek i jego 2 pracownikow robiacych
          na czarno? ;)
      • Gość: www.praca4u.net Top zawody 2009, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 10:24
        Szukałam i znalazłam prace :-) na www.praca4u.net

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka