Gość: logosik
IP: *.ssp.dialog.net.pl
26.02.09, 23:39
Szukam pracy i mam takie, niespecjalnie chyba odkrywcze, spostrzeżenie:
analizując dziesiątki ofert pracy w rubryce co oferuje pracodawca ciągle
znajduję nic nie znaczące i czasami idiotyczne ogólniki, np.: praca w młodym i
dynamicznym zespole, praca w dynamicznie rozwijającej się firmie, szeroki
zakres szkoleń, laptop i telefon, i inne.
Dzisiaj sami młodzi i dynamiczni ludzie pracują w młodych i dynamicznych
zespołach w dynamicznie rozwijających się firmach. Czy to oznacza, ze nie ma
kompletnie pracy dla troszkę starszych?
Szkolenia - zazwyczaj okazuje się, że są to szkolenia produktowe czyli co to
za atrakcja skoro takie szkolenia są de facto podstawą do wykonywania pracy na
danym stanowisku. Żadna łaska, że troszkę muszą podszkoli pracownika z tego
czym się firma zajmuje.
Laptop czy telefon to też żaden luksus. Po prostu najzwyczajniejsze narzędzia
do wykonywania pracy.
Nie można się natomiast w ogłoszeniach doszukać ile będzie się zarabiać.
I tak wysyłam aplikacje i potem okazuje się, że trzeba założyć własną
działalność, trzeba mieć samochód bo to praca jest mobilna.
Jaki to ma sens?