Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brak pracy-jak żyć?

    05.03.09, 09:58
    Mieszkamy w małym miescie gdzie było bezrobocie z 30%a
    teraz pewnie jeszcze większe.Mąż pracował za 1000zł -
    pracę tą stracił bo likwidują zakład.Nigdzie nie ma
    żadnych przyjęć do pracy -wszędzie zwalniają
    grupowo.Ja tez nie pracuję bo jestem na rencie.Jak
    zyć ? za co opłacic mieszkanie? Jak żyć w 3 osoby za
    600złrenty gdy opłaty same są wieksze? i gdy się ma
    ponad 50 lat? wiem że to pytanie retoryczne ale...Jak
    żyję to jeszcze czegoś podobnego nie było.W TV mówi
    się o pomocy rządu dla ludzi z kredytami -pewnie ze
    każda pomoc jest dobra ale czy nie w gorszej sytuacji
    są ludzie którzy chcą pracowac a nie mogą i żyć nie
    mają za co?Czegoś podobnego nie było za Komuny tak
    krytykowanej.Jest wielu takich ludzi i co mają zrobić?
    powiesić się? jak być zaradnym w takiej sytuacji?
    Obserwuj wątek
      • ewax100 Re: Brak pracy-jak żyć? 06.03.09, 12:41
        Czy nikt nie znalzł się w takije sytuacji? jak sobie
        radzicie?
        • Gość: gość Re: Brak pracy-jak żyć? IP: 94.72.127.* 06.03.09, 12:45
          Może skorzystajcie z Pomocy Społecznej (?)
          • Gość: joko ono Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 15:43
            Nie żyć. życie to przeżytek w czasach kryzysu, przetrwają
            najsilniejsi, socjologowie o wielkich łbach (niedosłownie) juz to
            przewidzieli, szkoda że tak szybko nadeszło. Ministerstwo
            Permanentnego Kryzysu daje ludziom zamiast pomocy radę: nie żyj.
            Nie ma pracy, nie ma życia. Kapitalizm zgotował ludziom ten los.
            • Gość: eeee Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 16:31
              Z POMOCY SPOŁECZNEJ? zeby cie jeszcze bardziej okradli...phe
              • Gość: ewax100 Re: Brak pracy-jak żyć? IP: 62.87.160.* 06.03.09, 18:19
                Kiedyś myślałam że pracy nie maja ludzie z marginesu
                społecznego,pijaki,lenie itd. ale przekonalam się że
                można chciec pracować i to bardzo ,być
                porządnym ,uczciwym ,pracowitym człowiekiem a pracy
                jak nie ma tak nie ma.
                To prawda "kapitalizm zgotował nam ten los" bo kiedyś
                czegos podobnego nie byłochoć tak wielu krytykuje
                czasy tej niedobrej Komuny.
                • Gość: ttt Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 18:37
                  Kiedyś myślałam że pracy nie maja ludzie z marginesu

                  bo tak jest w kapitalizmie takie osoby to margines
                  powiem wiecej
                  kto w kapitalizmie nie ma kasy jest nikim
                • Gość: xxy Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.centertel.pl 06.03.09, 18:38
                  kryzys nie jest nieuniknionym następstwem kapitalizmu lecz ludzkiej
                  chciwości i głupoty przez niektórych zwanej dązeniem do wzrostu
                  konkurencyjności, a wspieranej przez wyścig szczurów...

                  komunizm niejstety też nie był doskonałym rozwiązaniem, bo w polsce
                  nigdy go nie było..;>komunizm zakładał zanik państwa i jego
                  struktur, PRL było jakimś oligarchicznym potworkiem ludowym...

                  w XIX wieku próbowano do życia implementować pewne utopie
                  socjalistyczne, i wierzcie bądź nie ale ludziom w tych małych
                  komunach żyło się lepiej, dopóki nie dawała znać o sobie ludzka
                  chciwosć lub nie interweniowali strażnicy prawa własności i
                  wolności..;D

                  Z kolei dziś Polsce niestety jest bliżej w tej formie do Brazylii
                  niż cywilizowanego zachodu (z idealnym modelem skandynawskiego
                  państwa opiekuńczego)...teraz już więc należy tylko czekać gdy w
                  polsce zaczną powstawać fawele a rząd reprezentując interesy grup
                  posiadajacych wypuści na ulicę Szwadrony Śmierci...
                  • Gość: dfd Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 18:46
                    "a rząd "
                    a po rzadzie śladu nie bedzie za dwa lata ...poczekajcie niech
                    bedzie z 15% bezrobocia - a tyle za chwile ma być wg pesymistycznych
                    prognoz .nikt już w nic nie uwierzy . i choc to nienajgorsza partia
                    i nie uch wina że jest kryzys to nie zostanie po niej ślad na piasku
                    bo takie są prawa na świecie
                    • Gość: arla Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 19:42
                      jakich pesyistycznych 15% chyba realnych jeśli dzis przyjdziesz sie
                      zarejestrowac do pośredniaka w krakowie to dostaniesz bloczek z
                      terminem rejestracji za tydzień bo tylu chetnych jest
                • Gość: emigrant Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.03.09, 23:19
                  > Kiedyś myślałam że pracy nie maja ludzie z marginesu
                  > społecznego,pijaki,lenie itd. ale przekonalam się że
                  > można chciec pracować i to bardzo ,być
                  > porządnym ,uczciwym ,pracowitym człowiekiem a pracy
                  > jak nie ma tak nie ma.

                  Co robic?
                  Coz, zawsze mozna wchodzic na fora internetowe szukajac bratniej duszy, porady.
                  Jednak znajdowac glownie tresci, ze skoro sie nie ma pracy to wiadomo ze jest
                  sie tylko nieudacznikiem, marginesem spolecznym, nieuczciwym leniem i spolecznym
                  odrzutem, pisanych przez tych, ktorzy mysla tak jak do bardzo niedawna Ty myslalas.

                  Jak dorzucisz zdrade, okradanie Polakow z podatkow, to dowiesz sie o czym na
                  forach - zwlaszcza w ostatnich 5 latach- w ramach dyskusji i opinii od rodakow
                  czytaja emigranci.
            • Gość: ewax100 Re: Brak pracy-jak żyć? IP: 62.87.160.* 06.03.09, 18:29
              "Nie-żyć" Hmm...może to jest wyjscie bo zyć bez pracy
              się nie da.
      • Gość: player1 Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.globalconnect.pl 06.03.09, 19:10
        Dobór naturalny. Ale to nie twoja wina.
        • Gość: pracowity Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 21:04
          dobrze jest zacząć oszczędzać - na początek radzę zrezygnować z internetu to
          czasu znalezienia pracy .......
          • Gość: ffff Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 21:12
            żeby oszczedzac to trzeba miec stały przypływ gotówki a tak sobie to
            możesz oszczedzac kapsle po butelkach . a przez neta może najpredzej
            coś znalesc . chociaż za chwile będzie na rynku pracy jeszcze gorzej
            ale kiedyś przecież skończy sie nawet ten kryzys . tak jak np 2
            wojna czy recesja z lat 30 -tych bo to podobne historyczne wydarzenie
            • Gość: hhh Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 06.03.09, 21:13
              wine za to ponosi ludzka chciwość sami sobie stworzyliście tą bestie
              teraz się brońcie . ludzie
          • Gość: ewaucha Do pracowitego IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 09:49
            Przecież kobieta wyraznie napisał-a,że mieszka na prowincji,a Ty mądralo
            karzesz jej rezygnować z internetu. Ile musiałaby wydać pieniędzy,aby ruszyć
            za pracą poza swoją miejscowość?Albo na codzienne kupowanie prasy z
            ogłoszeniami? Przyslowia są mądrością narodu i Tobie jedno dedykuję: nie
            zrozumie syty głodnego....
        • Gość: xxy Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.centertel.pl 06.03.09, 21:48
          zasady doboru naturalnego funkcjonują tylko w ekosystemie, który nie
          zna ingerencji ludzkiej ręki...implementacja tej zasady byłaby
          najbliższa w przypadku likwidacji przez Państwo wszelkiej pomocy
          społecznej dla tych którym sie podwinęła noga..;)

          ale znając 'pomysłowość' i niegodziwość Polaków bliżej nam jest
          pewnie do ponownego uruchomienia pieców krematoryjnych w
          Auschwitz...obym się jednak mylił, i oby żaden durny polityk nie
          wpadł na tę myśl że w ten sposób najłatwiej byłoby zmniejszyć stopę
          bezrobocia..
      • Gość: współczująca Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.legnica.vectranet.pl 06.03.09, 21:25
        Jak możecie być bezduszni,co niektórzy?
        Takich ludzi jest mnóstwo..
        Np moja mama na rencie od kilku lat,teraz nagle po zawale,została
        sama,600 zł renty a 300 leki...a gdzie opłaty i życie ???
        W Opiece jest chyba 460 zł na 1 osobową rodzinę,więc się pomoc nie
        należy.
        Nieważne,że mama przepracowała 30 lat uczciwie,teraz jest w
        kryzysie,ale widać "lumpom się należy".
        Może za bardzo dosadnie i niesprawiedliwie,ale takie odniosłam
        wrażenie ludzi stojących w kasie.
        P.S.Na szczęście moja mama wróciła do pracy w tydzień po zawale,bo
        za co inaczej żyć???
        A w innych krajach jest inaczej,ech..
        • Gość: gdf Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 07.03.09, 00:15
          Bezrobocie w kraju wynosi już 10,5 proc - alarmują media. Nikt nie
          pamięta o tym, że przed rokiem bez pracy było znacznie więcej osób,
          a o kryzysie nikt nie mówił
      • Gość: ewucha Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.gprs.plus.pl 07.03.09, 09:25
        Oczekiwałaś mądrych rad,a tu okazuje się,że jesteś życiowym nieudacznikiem.Ja
        jestem w podobnej sytuacji jak Ty.Okazuje się,że mamy roszczeniową postawę-bo
        chcemy pracy,chleba i godnego życia.A mamy jak mamy-byłyśmy za głupie i za
        uczciwe aby nachapać się wtedy gdy Polskę rozkradali. I teraz w ramach
        oszczędności zrezygnuję z internetu,telewizji,prądu,wody,węgla,gazu,zakupu
        żywności,mieszkania...przecież aby się dowiedzieć co słychac w świecie mogę
        czytać prasę znalezioną w śmietniku,naftę wciąż można jeszcze za
        grosze(wyżebrane)kupić,lodówka niepotrzebna gdy nie ma do niej co włożyć,prać
        mogę w rzece,myć się w deszczowce,albo wcale-jak nic nie robię to się przecież
        nie brudzę,na opał mogę zbierać chrust,jedzenie znależć na śmietniku-jakby
        trzeba coś ugotować to ognisko.Mieszkać mogę pod mostem,albo na dworcu....Na
        wszystko jest rada.Jest i druga opcja-za ostatni zasiłek dla bezrobotnych
        zakupić mózgotrzepów(jaboli)kilka skrzynek i pić,pić do upadłego.Potem położyć
        się w rynsztoku- dla opieki społecznej tacy klienci są najważniejsi. W
        Poznaniu wczoraj dwie kobiety po 50-ce popełniły samobójstwo-jedna wyskoczyła z
        8 piętra,druga utopiła się wskakując do jakiegoś zbiornika-niektórzy tutaj
        pewnie stwierdzą,że w głowach im się poprzewracało od tego
        dobrobytu...Hahahaha-bardzo na czasie są debaty o eutanazji-niepotrzebne
        zresztą,bo jej akty dokonują się codziennie.
      • Gość: gosc Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.tczew.net.pl 07.03.09, 10:28
        witaj ja tez niemam pracy prubuje jechac do berlina moze mi sie uda
        bo tu niema przyszlosci
        • Gość: kristel Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 17:56
          ja tez nie moge znalezc pracy,maz na rencie,nabral kredytow bez
          mojej wiedzy,a teraz nie ma na raty-nie wiem co bedzie-mam 52
          lata,gdzie ja znajde prace jezeli mlode osoby jej nie maja...nie
          wiem co bedzie dalej....
      • Gość: dzonny Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.18.akron.net.pl 07.03.09, 12:23
        A wątki na gazeta.pl coraz głupsze... Żenua...
        • Gość: fff Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 07.03.09, 13:39
          gazeta wyborcza wspiera kryzys to jest najgorsze . media wspierają
          kryzys(którego nie ma {jeszcze} jest spowolnienie , kryzys to wy
          dopiero możecie zobaczyć wtedy będziecie płakać) i podsycają panike .
          • Gość: torekandefro Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.chello.pl 07.03.09, 13:44
            nie macie pracy i jest wam żle . a ja mam prace i jest mi tak samo
            zle

            mam prawie 30 lat bez szans na własny dom rodzine . mieszkam z
            rodzicami bo na dworcu juz nie byłoby dla mnie miejsca

            w pracy jest wieczny mobing i straszenie zwolnieniem

            pracodawcy naduzywaja słowo kryzys dla własnych zysków

            atmosfera jest fatalna ciagły wyscig szczurów - nie mam przyjaciol
            jestem sam

            pieniadze sa małe a roboty wpppppi...ooo a na moje miejsce
            podobno 100 chetnych

            i co ja jestem bardziej szczesliwy?
            • Gość: ewax100 Re: Brak pracy-jak żyć? IP: 62.87.160.* 08.03.09, 23:16
              Wiem,że nie w każdym miescie jest aż tak duże
              bezrobocie.Praca jest dzisiaj chyba nawiększym dobrem
              bo bez niej żyć nie można.Nie każdy może szukać jej za
              granicą gdy ma 50+ lat.Nie każdy może otwierać własną
              firmę bo w mieście gdzie jest tak duże bezrobocie to
              nic,żadna działalnośc nie ma racji bytu.Poza tym nie
              każdego stać na to finansowo.Zdaję sobie sprawę że nie
              ma odpowiedzi na to pytanie.Najgorszym problemem jest
              fakt że w takiej sytuacji znajduje się przeważająca
              czesć społeczeństwa tylko nie każdy o tym napisze
              choćby dlatego ,że nie ma dotępu do internetu.W moim
              miasteczku w takiej sytuacji czy gorszej jest co druga
              osoba. To jets przerażające bo naprawdę nieługo wypada
              umierać.
              Dziwne że w TV mówi się tyle o eutanacji,aborcji,o
              prawie człowieka do życia tylko kompletnie nie mówi
              się o ludziach żyjących,chcących pracować a którzy
              pozostali bez środków do życia i do tego są w wieku 50+
              Oczywiście że można nazwać ich nieudacznikami tylko to
              dziwne że tych nieudaczników jest tak wielu?Pracy nie
              ma w TV słyszymy jak to wmawia się takim ludziom ż
              eoni nie chcą pracować co już jest jakąś
              paranoją.Stawia się więc takich ludzi w sytuacji bez
              wyjścia.
      • Gość: qwerty Re: Brak pracy-jak żyć? IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 23:35
        Ja mam 30 lat, i co prawda mam pracę, ale badziewną, za 1000 zł, i to na umowę o dzieło. A czemu nie etat? No bo przecież jest "kryzys". Wygodna formułka dla pracodawców - pretekst do niedania umowy jak marzenie:/ No i jak w takiej sytuacji można się wyprowadzić od rodziców? Niby za co mam sobie kupić mieszkanie? Cóż.. każdy ma jakieś finansowe zmartwienia. Życzę Wam przetrwania 'kryzysu' i znalezienia jakiejś pracy..
        • ewax100 Re: Brak pracy-jak żyć? 09.03.09, 11:31
          To prawda że nie dość że było żle to jeszcze teraz
          pracodawcy wykorzystują ten kryzys i jest dla nich
          bardzo wygodny.!000zł to nie jest uczciwe
          wynagrodzenie-to istny wyzysk tylko po to aby sobie
          nabili kieszeń ci pseudopracodawcy.Poprzez
          zatrudnanianie na umowę o dzieło czy zlecenie pozbawia
          się pracowników wszelkich praw urlopów,zwolnień
          lekarskich,nagród jubileuszowych -traktuje się ich jak
          niewolników.Co za czasów dożyliśmy?
          Pewnie że 1000zł to nie wyplata za którą można żyć ale
          można przeżyć marnie a bez niej ?można tylko umierać-
          szkoda że rząd tego nie widzi?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka